Dodaj do ulubionych

Samozwańczy szeryf

20.07.19, 12:35
Mieszkam na dużym osiedlu, po przeciwnej stronie tegoż są ogródki działkowe i zdarza się, ze jadę tam samochodem ,parkuję na terenie osiedla i idę na działkę. Znalazłam wczoraj kartkę za szybą , ze parkingi sa dla mieszkańców a nie dla działkowiczów. Traktuję to jako zaowalowaną groźbę.Co sądzicie? Mam sie tłumaczyć, tylko nie wiem komu? Bo szeryf osiedlowy odważny anonimowo.
Edytor zaawansowany
  • tt-tka 20.07.19, 12:51
    Potraktuj to jako informacje o stanie faktycznym i znajdz inne miejsce do parkowania.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tifa_lockhart 20.07.19, 13:02
    Jaki stan faktyczny? Jakiemuś durniowi coś się uroiło.
  • abasia0 20.07.19, 13:04
    Co przez to rozumiesz? Jestem mieszkanką osiedla i mam prawo tam parkować. Dlaczego ktokolwiek usiłuje mnie do tego zniechęcić prawie groźbą? Powinnam ustąpić ku satysfakcji lokalnego szeryfa?
  • tt-tka 20.07.19, 13:07
    abasia0 napisała:

    > Co przez to rozumiesz? Jestem mieszkanką osiedla i mam prawo tam parkować.

    A, nie doczytalam, ze parkujesz na wlasnym osiedlu. Sorki. To zostaw kartke za szyba, ze jestes nie tylko dzialkowiczka, ale i mieszkanka smile




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tifa_lockhart 20.07.19, 13:08
    Ale jesli nie była by mieszkanką osiedla?
  • tt-tka 20.07.19, 13:27
    To mialaby zgryz, co robic, wobec poczynan anonimowego szeryfa smile



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • araceli 20.07.19, 13:31
    abasia0 napisała:
    > Co przez to rozumiesz? Jestem mieszkanką osiedla i mam prawo tam parkować.

    To akurat nie zależy od "bycia mieszkańcem osiedla" tylko od statusu prawnego miejsca na którym parkujesz.




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • grrrru 20.07.19, 22:48
    To nie jest stan faktyczny - każdy może zaparkować na terenie osiedla o ile nie jest ono zamykane. To są normalne ogólnodostępne ulice.
  • kalina_lin 21.07.19, 08:27
    Jeśli to nie jest prywatne zamykane osiedle tylko droga publiczną to każdy może tam parkować.
    Ludziom się we łbach przewraca z tym parkowaniem. Wydaje im się, że jak w jakim miejscu trzy dni z rzędu postawili swoją Skodę, to to miejsce już jest ich.
  • taki-sobie-nick 22.07.19, 00:23
    Jeśli to nie jest prywatne zamykane osiedle tylko droga publiczną to każdy może tam parkować.

    Istnieje coś takiego jak uliczka osiedlowa.
  • tifa_lockhart 20.07.19, 13:02
    Olej to.
  • beata985 20.07.19, 13:58
    ciesz się, że nie spuscil cI POWIETRZA Z OPON... uncertain

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • taki-sobie-nick 20.07.19, 22:31
    A nie prościej byłoby parkować gdzie indziej?
  • tifa_lockhart 20.07.19, 22:33
    A dlaczego ma parkowac gdzie indziej?
  • taki-sobie-nick 20.07.19, 22:33
    O, pardon, nie doczytałam.

    Zostaw może kartkę z informacją, że mieszkasz na osiedlu.
  • tifa_lockhart 20.07.19, 22:38
    DLaczego ma zostawiac? Czy to są prywatne miejsca parkingowe zeby komukolwiek się tłumaczyć?
  • cruella_demon 20.07.19, 22:45
    No dokładnie, nie rozumiem tych wpisów o tłumaczeniu się. To są miejsca dla wszystkich, a nie prywatny folwark. Jak przyjedzie do mnie hydraulik albo goście, to nie wolno im parkować, bo nie są z tego osiedla? Chyba kogoś ostro powaliło.
    Tyle, że bym się bała, że taki debil zniszczy mi samochód. Świrów nie brakuje.
  • katja.katja 21.07.19, 10:49
    Kamerka samochodowa.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kalina_lin 21.07.19, 11:58
    Taaa. Chyba cztery, bo nie wiadomo z której strony wandal podejdzie. A jak spędza długi czas na działce, to i tak kamerka się rozładuje.
  • demodee 20.07.19, 22:51
    Ja bym poszła do administracji osiedla i wyjaśniła sprawę.

    Na moim osiedlu są niektóre miejsca parkingowe są płatne i gdy przyjeżdża do mnie gość lub hydraulik, to nie może zaparkować na miejscu sąsiada, najwyżej na moim, jeśli jest puste.
  • cruella_demon 20.07.19, 22:54
    Takie miejsca są zwykle odpowiednio oznaczone.
  • abasia0 21.07.19, 06:43
    Zgłosiłam sprawę do spółdzielni , parking jest ogólnodostępny. Monitoringu nie ma. No i to jest najbardziej wkurzające , że mam obawy: wrócę i znajdę porysowane przez świra auto.
  • demodee 21.07.19, 08:49
    > Zgłosiłam sprawę do spółdzielni
    I co Ci w spółdzielni powiedzieli?

    > mam obawy: wrócę i znajdę porysowane przez świra auto.
    No to nie pozostaje Ci nic innego, tylko po zaparkowaniu w pobliżu działki stać i pilnować samochodu, żeby go jakiś świr nie porysował...
  • black_halo 21.07.19, 11:05
    Mieszkam w Belgii i mialam takiego samozwanczego szeryfa przez dlugi czas na ulicy. Facet 75+ od rana do nocy stoi w oknie i poucza ludzi, ze w Belgii prawo nakazuje zostawic minimum metr miejsca o drugiego samochodu. Swoj samochod parkuje przed garazem, stoi w oknie, potrafi wyjsc i poczuczac ludzi nawet o 3 nad ranem, dzwoni na policje, zostawia kartki ...

    --
    memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
  • cruella_demon 21.07.19, 11:52
    Zgadza się, zwykle przodują w tym złośliwe stare dziady.
  • black_halo 21.07.19, 12:11
    cruella_demon napisała:

    > Zgadza się, zwykle przodują w tym złośliwe stare dziady.

    Mam zrozumienie dla dziadka, 75 lat, nie ma nic innego do roboty, jedyna wlasciwie szansa na kontakt z ludzmi.



    --
    memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
  • katja.katja 21.07.19, 17:56
    Jeżeli faktycznie tam jest takie prawo to co w tym złego?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • demodee 21.07.19, 11:54
    Abasi by się przydał taki szeryf. Postawiłaby samochód na spornym miejscu, a szeryf by każdego informował, że jest w prawie.
  • milamala 21.07.19, 13:42
    Oj duzo jest takich. Na moim bylym osiedlu pewien pan parkuje na pewnym miejscu od wielu lat wmawiajac wszystkim , ze sobie wykupil (zadne z tych miejsc nigdy nie bylo do kupienia i on tez go nie wykupil) ludzie mu ustepuje, bo widza, ze swir i boja sie o wlasne samochody.
  • kermicia 21.07.19, 18:05
    A u mnie na ogólnodostępnej ulicy miejsca próbuje rozdzielać miejscowy menelik. To ślep ulica, on stoi gdzieś w połowie i do każdego wjeżdżającego auta macha i krzyczy np. "na lewo trzecie miejsce". Jeśli ktoś oleje instrukcje i stanie gdzie mu tam pasuje, samozwańczy parkingowy podchodzi i się awanturuje, że kierowca wprowadza zamęt tongue_out Oczywiście próbuje inkasować od ludzi po 1-2 zł za usługę, jak ktoś jest przyjezdny, to czasem nawet płaci. Ot, szara strefa parkingowa wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka