Dodaj do ulubionych

Rowery powodują agresję?

20.07.19, 22:13
www.facebook.com/watch/?v=430809427775431 do czego to doszło...


--
Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
Edytor zaawansowany
  • tanebo2.0 20.07.19, 23:18
    Mnie też zaatakował rowerzysta.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • gryzelda71 20.07.19, 23:29
    Bo stałeś na ścieżce?
  • tanebo2.0 20.07.19, 23:33
    Przejechałem przez nią.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • gryzelda71 20.07.19, 23:35
    Oppwiedz
  • droch 20.07.19, 23:37
    Ciekawe, kierowca zatrzymałby tak samo auto "na chwileczkę" na szynach tramwajowych...?
  • auksencja15 20.07.19, 23:38
    Czy gdyby się zatrzymał na torach to pan motorniczy ma wysiąść i kopać w samochód? To standardowa reakcja?
  • droch 20.07.19, 23:54
    Nie, ale raczej żaden kierowca świadomie nie ryzykuje uderzenia tramwajem w swój bok. Co innego przejście dla pieszych czy ddr, tu ryzyko znacznie mniejsze, więc można sobie stać.
    Na filmie widać co najmniej dwa wykroczenia, ale pierwsze popełnił kierowca i tu trudno polemizować. Nie wolno w ten sposób stać na skrzyżowaniu.
    Dla kierowcy mandat, a dla wyrywnego rowerzysty grzywna. Prosta sprawa.
  • sofia_87 21.07.19, 11:30
    W korku nie raz tak bywa
  • auksencja15 20.07.19, 23:37
    Mojemu ojcu tez się coś podobnego zdarzyło, rowerzysta miał z tylu o wiele więcej miejsca niż na filmie, ale musiał się zatrzymać, puścić wiązankę i kopać i uderzać w bok i dach auta. Kompletnie niezrozumiałe
  • aerra 21.07.19, 00:04
    Kompletnie niezrozumiałe to jest to, że kierowca, który powinien znać przepisy staje na przejeździe rowerowym.
    A zachowanie rowerzysty nie jest niezrozumiałe, a zwyczajnie agresywne.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • asia-loi 20.07.19, 23:43
    Mnie kiedyś rowerzysta specjalnie mało co nie rozjechał. Stałam nogami na chodniku i rozmawiałam z koleżanką, ale plecy wystawały mi trochę na ścieżkę rowerową. Ja stałam tyłem do rowerzysty, więc go nie widziałam. Rowerzysta jechał bardzo szybko i wprost na mnie, uratowała mnie koleżanka pociągając w swoją stronę. A rowerzyście chamowi za jakieś 2-3 metry skończyła się ścieżka rowerowa i jechał już dalej po chodniku. Nie cierpię takich agresywnych chamów, buraków.

    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • droch 20.07.19, 23:59
    A mi dwie dziunie przelazły przez żywopłot z chodnika na wydzieloną ddr, prosto pod mój rower. Tylko o czym to ma świadczyć?
  • aerra 21.07.19, 00:06
    Że niektórzy rowerzyści i niektórzy piesi nie powinni w ogóle poruszać się po drogach publicznych, bo nie potrafią się zachować?

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • droch 21.07.19, 00:13
    I kierowcy również. To już nie chodzi nawet o łamanie przepisów, ale o brak zdrowego rozsądku i wykazywanie tendencji morderczych/samobójczych.
  • aerra 21.07.19, 18:21
    Niektórzy kierowcy też, ale akurat wyżej było o pieszych i rowerzystach, a nie o kierowcach wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • iimpala 21.07.19, 03:05
    mnie też kiedys jakiś wuj na rowerze uderzyl! On jechał ścieżką rowerową, przez którą "przebiegał" chodnik, ktorym ja szłam. I ten wuj uderzył mnie, kiedy przecinałam ścieżke, idąc chodnikiem. Chamidlo rowerowe.
    Oraz NAGMINNIE wpier.dalają sie na jezdnie kiedy tuz obok jest ścieżka rowerowa.
    I pisze to ja, kierowca/rowerzystka/piesza.
    Wiecej jest chamow na rowerach, szczególnie tych w "lajkrowych ubrankach", niz kierowców chamow, pieszych pomijam bo nie zauważam chamów
  • turzyca 21.07.19, 04:37
    >Oraz NAGMINNIE wpier.dalają sie na jezdnie kiedy tuz obok jest ścieżka rowerowa.

    Ale wiesz, że rowerzysta może jechać po ulicy, gdy kierunek ścieżki jest sprzeczny z jego zamierzeniami?
    Co przy polskim planowaniu ścieżek zdarza się ustawicznie.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • demodee 21.07.19, 08:39
    > kierunek ścieżki jest sprzeczny z jego zamierzeniami?

    A to bywają jednokierunkowe DDR? Jak są oznaczone?
  • rozalia_olaboga 21.07.19, 08:52
    Strzałką pokazującą kierunek jazdy...
  • demodee 21.07.19, 09:07
    Ale to jest jakiś znak drogowy? Jaki ma numer ten znak?
  • turzyca 21.07.19, 10:05
    >A to bywają jednokierunkowe DDR? Jak są oznaczone?

    Owszem. Wtedy są też węższe.
    Ale przede wszystkim często nie da się ze ścieżki zjechać w wybranym kierunku.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • demodee 21.07.19, 10:18
    Ale jaki numer ma znak umieszczany na ścieżce dla rowerów, który zakazuje poruszania się "pod prąd"?

    Bo każdy znak drogowy ma swój numer i ciekawi mnie jaki numer ma znak, o którym piszesz.
  • turzyca 21.07.19, 10:50
    Nie ogarniam Twojego pytania. C13 wyznacza ścieżkę w jednym kierunku, żeby była dwukierunkowa C13 musi stać z obydwu stron.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • demodee 21.07.19, 10:58
    Czyli jeśli znak nakazuje jazdę w jednym kierunku, to znaczy, że DDR w kierunku przeciwnym nie istnieje.

    Jeśli nie ma DDR, to znaczy, że rowery mają poruszać się po jezdni, a nie chodniku. Więc ich obecność na chodniku zasługuje na mandat.
  • turzyca 21.07.19, 11:03
    >Jeśli nie ma DDR, to znaczy, że rowery mają poruszać się po jezdni, a nie chodniku. Więc ich obecność na chodniku zasługuje na mandat.

    A jak to się ma do dyskusji, do której się dołączyłaś, która zaczyna się od - wynikającego z nieznajomości przepisów - oburzenia "NAGMINNIE wpier.dalają sie na jezdnie kiedy tuz obok jest ścieżka rowerowa."

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • demodee 21.07.19, 11:45
    Sorry, rzeczywiście niezbyt kurczowo trzymam się tematu wątku.
  • czarniejszaalineczka 21.07.19, 08:52
    debile w samochodach blokujacy sciezki budza agresje

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • tanebo2.0 21.07.19, 09:01
    Jeżdżę od 26 lat. Nie zliczę przypadków gdy nie mogłem wjechać na skrzyżowanie bo ktoś na nim stał. Stał bo na przykład źle wyliczył i okazało się że nie ma gdzie zjechać. Albo gdy nie mogłem przejść przez jezdnię bo na przejściu stał tir. Stał bo jest tak długi że zahaczał o przejście. Niestety święte rowerowe krowy uważają że mają zawsze pierwszeństwo.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • kokosowy15 21.07.19, 12:25
    Agresja nie dotyczy wyłącznie rowerzystów. Przypominam ostatni przekaż o Porsche, ale była cała masa podobnych sytuacji. Nie zależy to od pojazdu lecz od człowieka.
  • demodee 21.07.19, 12:28
    U mnie akurat powodują.
    Jak widzę rowerzystę na chodniku, to mi się ciśnienie podnosi.
    To samo mam z palaczami przed wejściem do budynku.
  • nota_bene0 21.07.19, 09:08
    Jako piesza, rowerzystka oraz kierowca nienawidzę gdy idąc chodnikiem rowerzysta pędzi za mną, już chyba jakiejś fobii się nabawiłam, bo często się upewniam, czy nie ma jakiegoś wariata za mną. Nieraz miałam sytuację, gdy chciałam ominąć wolno idącą starszą osobę i zmienić "kierunek" na chodniku, a tu zza pleców nagłe hamowanie. Jako rowerzystka nie znoszę, gdy jest wspólny pas a w nim z jednej strony śdr, a obok chodnik dla pieszych, piesi wtedy lezą ścieżką dla rowerów. Jako kierowca nie znoszę, gdy rowerzysta nie sygnalizuje manewru, tylko w ostatniej sekundzie zjawia skręca lub wymusza pierwszeństwo. Ostatnio miałam przypadek, że poza terenem zabudowanym na łuku drogi wymusił z bocznej uliczki pierwszeństwo, ciarki mam do dzisiaj. Zawsze jadąc samochodem zachowuje większą odległość między rowerzystą podczas wyprzedzania. Mimo mojej ogromnej uwagi na śdr, ulicach, jezdniach praktycznie zawsze obserwuję niebezpieczne przypadki. Ludzie nie myslą ani za siebie ani za kogoś. Jest coraz gorzej.

    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • tanebo2.0 21.07.19, 09:15
    Jest coray goryej. Pojawiły się elektryczne hulajnogi i inne elektryczne jednoślady, niektóre rozwijające spore prędkości które z niewiadomwgo powodu jeżdżą chodnikami. Wczoraj o mało nie rozjechał mnie taki. Chłopak na nim siedział a nie stał i na oko rozwijał ponad 20 km/h. Skutki wypadku z takim czymś dla pieszego mogą być tragiczne.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • demodee 21.07.19, 09:16
    > Jest coraz gorzej.

    A na przykład w Wwie to rowerzyści spokojnie jeżdżą sobie po chodnikach, a przecież w terenie zabudowanym, gdzie maksymalna dozwolona prędkość to 50km/h, maja prawo jeździć tylko po jedni lub ścieżkach rowerowych.

    A władze Wwy są na to ślepe. Ciekawe, czy dlatego, że miasto ma udziały w wypożyczalni rowerów?
  • chicarica 21.07.19, 10:44
    A na przykład w bardzo urowerowionej Szwecji powszechnym rozwiązaniem jest trakt rowerowo-pieszy. W moim mieście praktycznie nie ma oddzielonych ścieżek rowerowych, wszędzie są mieszane rowerowo-piesze. Co więcej, po tych traktach mogą zgodnie z prawem poruszać się skutery. Ba! Dla pieszych wręcz jest specjalny przepis, nakazujący poruszanie się lewą stroną, jak po drodze, a nie prawą, jak chodnikiem. Wszyscy sobie z tym radzimy, nikt na nikogo nie psioczy, jest o wiele bezpieczniej niż w Polsce. Czyli można.
    Problemem jest chamstwo i agresja użytkowników dróg. Wszystkich, bez wyjątku, chamski i agresywny może być kierowca, rowerzysta i pieszy. I to chamstwo ma konsekwencje w postaci braku bezpieczeństwa na drogach.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • demodee 21.07.19, 12:31
    > Czyli można.

    Jeśli w Szwecji prawo zezwala na jeżdżenie rowerzystom po traktach, którym poruszają się piesi, to można. A w Warszawie przepisy nie pozwalają, więc nie można. A jednak jeżdżą, co u mnie, jako pieszej podnosi poziom stresu.
  • thank_you 21.07.19, 14:03
    Nieprawda - jako opiekun dziecka do 10 rz. mam obowiązek jazdy po chodniku, razem z dzieckiem. Dziecko do 10 rz., na rowerze, traktowane jest jako pieszy.
  • zosia_1 21.07.19, 11:15
    A gdzie Twoim zdaniem ten kierowca skody miał stanąć? Święci się czerwone światło, więc do przodu nie mógł pojechać
  • droch 21.07.19, 11:54
    A dlaczego Twoim zdaniem może stać na czerwonym świetle na ddr, a nie może w poprzek drogi za sygnalizatorem, zwalniając przejazd na ddr? Na pewno jego postawa spotkałaby się ze zrozumieniem pozostałych kierowców big_grin
    Po pierwsze, nie powinien w ogóle wjeżdżać, nie mając możliwości zjechania. Ale dobra, rzadko, ale zdarza się, że pomimo zachowania ostrożności i staranności to nie było możliwe. Powinien zatem wykonać gest dobrej woli i maksymalnie przesunąć się, jak w 45''.
    Swoją drogą, czy kierowca auta z kamerą nie zatrzymał się aby na przejściu dla pieszych? Też taka karma czy zwyczajne lekceważenie przepisów?
  • tanebo2.0 21.07.19, 12:35
    Bo miał jeszcze zielone. Mogło być tak: auto przed nim przejechało poprzeczną drogę i zatrzymało się. On podjechał do krawędzi gdzie czekał na miejsce. Ale zastało go czerwone bo auto przed nim nie zjeżdżało. Zjechało dopiero gdy ona ma czerwone. I tam nie ma przejścia dla pieszych. Chyba że stoi na nim auto które filmuje...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • turzyca 21.07.19, 15:39
    >Bo miał jeszcze zielone.

    I co z tego? Przepisy mówią wyraźnie, że nie wjeżdża się na skrzyżowanie, jeśli nie ma się pewności, że się z niego zjedzie. Z takimi trzeba zdecydowanie walczyć, bo oni umieją uwalić ruch w całym mieście.
    Panu się należało 300 złotych i 2 punkty karne.

    A kolejny mandat za znieważanie.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • tanebo2.0 21.07.19, 16:40
    Ale on nie wjechał na skrzyżowanie. Sorry ale dróżka rowerowa to nie skrzyżowanie. A wogóle to rowery należy przeprowadzać pieszo a nie jadąc na nich!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • kokosowy15 21.07.19, 16:48
    Coś Ci się pomyliło.
  • tanebo2.0 21.07.19, 17:00
    Nadal nie rozumiesz - w tym miejscu cykloterroryści są tylko pieszymi prowadzącymi rowery.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • turzyca 21.07.19, 17:39
    >Nadal nie rozumiesz - w tym miejscu cykloterroryści są tylko pieszymi prowadzącymi rowery.

    Dość wyraźnie widać, że tam jest przejazd rowerowy. Czyli zgodnie z przepisami, jakby zsiedli i prowadzili rowery, to by łamali prawo. Po drogach rowerowych nie wolno poruszać się pieszo.
    Zgadzam się z Drochem, przydałby Ci się egzamin ze znajomości przepisów.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • droch 21.07.19, 17:24
    > Sorry ale dróżka rowerowa to nie skrzyżowanie.

    Oddaj PJ, jeśli jeszcze je masz... uncertain
  • turzyca 21.07.19, 17:43
    >Ale on nie wjechał na skrzyżowanie

    Przejechał przez linię zatrzymania przed sygnalizatorem? No to wjechał.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • milka_milka 21.07.19, 15:52
    Dlatego, że rowerzyści mogą go wyminąć i jechać dalej, a samochody nie. Zdecydowanie mam dość uzurpowaniu sobie przez rowerzystów prawa do pierwszeństwa zawsze i wszędzie, do czucia się bezkarnymi i najważniejszymi na drodze (nie wszyscy oczywiście się tak zachowują).

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kokosowy15 21.07.19, 16:26
    Pierwszeństwo na drodze dla rowerów to nie uzurpacja. Niezależnie od tego, chamstwo należy tepic w każdej sytuacji.
  • tanebo2.0 21.07.19, 16:41
    Ale już na drodze dla samochodów cykoldebile pierwszeństwa nie mają!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • kokosowy15 21.07.19, 16:52
    Na jezdni obowiązują jednakowe (prawie) przepisy wszystkie pojazdy. Prawie, bo rowerzyści mogą omijać lub wyprzedzać z prawej strony samochody wolno się poruszające, np w korkach, a kierowcy muszą zachować przy wyprzedzaniu jeden metr od rowerzysty.
  • milka_milka 21.07.19, 17:11
    To nie jest chamstwo ani uzurpacja, tylko przypadek i dynamiczna sytuacja na drodze.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • czarniejszaalineczka 21.07.19, 12:01
    to po kij wjechal ???

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • thank_you 21.07.19, 11:24
    Z 10 lat temu przejeżdżam powoli uliczkami ze skrzyżowaniami równorzędnymi, zero ruchu, noc wiec swiatla mojego auta widac, gdy nagle rozpędzony rowerzysta wpakował mi sie w auto (na przejściu dla pieszych) i przekoziołkował razem z rowerem... wysiadam zeby zobaczyc czy cos mu sie stało, a ten wsiadł na rower i zwiał.

    Nie zliczam juz tych rowerzystów, którzy płynnie podchodzą do tematu: ulica, chodnik, ddr - jadą jak im wygodnie.

    Gdy nie moge puścić dziecka samego na Pole Mokotowskie, choć mieszkamy tuz obok, bo jeżdżą tam jak debile. Teraz doszli do nich kretyni na hulajnogach elektrycznych, nawet nie jest mi żal tych ludzi, gdy widze, jak sie wyglebiaja. W chamstwie i nieprzestrzeganiu przepisów w krótkim czasie wyprzedzili kierowców pojazdów mechanicznych. Brr
  • sofia_87 21.07.19, 11:40
    Zgadzam się, spacer po Polach z małymi dziećmi zaczyna się zaliczać do sportów ekstremalnych.
    Mnie ich też nie żal, ale myślę że przerażeniem co taki debil mógłby zrobić dziecku, psu czy nawet osobie dorosłej.
  • thank_you 21.07.19, 13:59
    I to jest właśnie to, co poruszałam w wątku o szefyrach lewego pasa - jakiejś dziuni, która wyjeżdża na s lub a raz na dwa miesiące to nie przeszkadza. Ja takimi drogami jeżdżę codziennie, mam chora siostrę i jestem rozdarta pomiędzy dwoma miastami i jako codzienny użytkownik dróg szybkiego ruchu - tylko w nazwie - trafia mnie szlag.

    Tak samo mój dzieciak, kolarz z zamiłowania, mający na Pole kilkadziesiat metrów nie może tam sam pójść, bo to tak, jakbym zostawiła go samego po prawej stronie a2 z zadaniem przejścia na drugą stronę - śmierć gwarantowana. Coraz więcej ludzi ma dość rowerzystów, gdyż stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia, na Polu to ok. 90% wszystkich. Nawet jak jestesmy w knajpie to strach wypuścić go pod nią aby pokręcił się wokół na hulajnodze, bo kretyni zapieprzaja jak sie da.
  • sofia_87 21.07.19, 14:22
    Fakt, ja mam dzieci w wieku 3 i 1, ze spacerów tam zrezygnowałam z oczywistych względów. A jeszcze 3 lata temu z jednym wózkiem było to moje ulubione miejsce spacerowe. Sądzę, że powinni to jakoś uregulować i surowo karać wariatów na rowerach, zanim dojdzie do tragedii.
    PS Zdaje się, że mało brakowało a bylibyśmy sąsiadkami, sądząc po Twoim opisie smile
  • thank_you 21.07.19, 16:15
    A ktore osiedle rozwiązaliście? Eko park czy to drugie, przy Bruna? I czemu sie nie zdecydowaliście?
  • sofia_87 21.07.19, 16:56
    Eko park. Teraz tez spoglądam tesknie na ich nowa inwestycje Finale Apartments.
    Wybraliśmy jednak dom kawałek dalej na Marinie
  • thank_you 21.07.19, 17:37
    To nie jest nowa inwestycja, a stara i dość mocno niesprzedawalna. Myśleliśmy o niej, ale tam jest zwyczajnie ciemno i ponuro, obok mauzoleum Żołnierzy Radzieckich i siedziba wszystkich wron z Mokotowa (przeniosły sie tam z Rakowieckiej, mieszkańcy sie z nimi rozprawili). Mieszkania pod inwestycje kupiło tam kilku celebrytów, a kilkanaście lokali stoi pustych. Naprawdę nie macie czego żałować smile Forma budynków piękna, ale otoczenie naprawdę lipne.
  • thank_you 21.07.19, 17:38
    To jestes sąsiadka premiera wink
  • sofia_87 21.07.19, 19:12
    Nie ma się czym chwalić sad
  • thank_you 21.07.19, 22:34
    Moi znajomi mieszkają obok Ciebie i co u nich jestem to wiadomo, ze premierro wraca 😂😂😂
  • thank_you 21.07.19, 17:40
    Naprawdę krakanie tych wron doprowadza do obłędu, raz na miesiąc pójdziemy tam na spacer i szybko wracamy, czasami z niespodzianka 😂 Ciekawe czemu Zasada tam nie mieszka? wink
  • sofia_87 21.07.19, 19:17
    Dzięki za zniechęcenie smile
    Nie wiem jak stara, zwróciłam na nią uwagę stosunkowo niedawno odwiedzając znajomych na osiedlu.
    O wronach nic nie wiem, ale faktem jest, że same apartamenty wyglądają na niefuncjonalne, przynajmniej jako plany w necie. Ale budynki piękne smile
  • thank_you 21.07.19, 22:37
    Prosze. smile)) Zorientuj sie za jakis czas, zobaczysz ile tych apartamentów sprzedali. Moj maz tez sie nimi podjadał, ale póki nie powstanie nic ciekawszego to siedzimy na starych śmieciach. My nieraz tam chodzimy na spacer w weekend, bardzo rano - szczególnie zima - uwierz mi, to chyba najbardziej upiorny kawałek Mokotowa.
  • thank_you 21.07.19, 16:18
    Nooo jeszcze w porach spacerowych - przed południem, to jest tam znośnie, ale po 15 ruch jak na Marszałkowskiej. Zeby dojść na plac zabaw, z którejkolwiek strony, trzeba przeciąć drogę rowerowa - mimo iż moj syn zna doskonale zasady ruchu drogowego, to mam tam większy stres niż na przejściu dla pieszych.
  • sofia_87 21.07.19, 19:19
    Z trzylatkiem i roczna sprinterka wolę unikać spacerow tam o każdej porze
  • milka_milka 21.07.19, 15:55
    Zgadzam się. Ostatnio wyprzedzałam rowerzystę, bezpiecznie, spokojnie, a ten zjechał mi znienacka w trakcie mojego manewru do środka jezdni, tak po prostu, wcale nie skręcał w lewo.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • thank_you 21.07.19, 16:19
    Heh, standard.
  • kokosowy15 21.07.19, 16:30
    Może po prostu omijal dziurę w jezdni? Samobojcy zdarzają się, ale nie jest ich aż tak dużo jak myślimy.
  • milka_milka 21.07.19, 17:21
    Nie, dziury tam nie było, znam ten odcinek drogi. Samobójca nie, ale złośliwy tak.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • tanebo2.0 21.07.19, 17:23
    OK. To podaj lokalizację.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • milka_milka 21.07.19, 17:31
    Chyba żartujesz.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • mim_maior 21.07.19, 16:52
    Realnie: według policyjnych ststystyk ponad 80% wszystkich wypadków powodują kierowcy. A po kilka zaledwie procent rowerzyści i piesi. Kto tu stwarza zagrożenie na drogach?

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • lidek0 21.07.19, 16:54
    Szkoda tylko, że ci sami rowerzyści jeżdżą po przejściach dla pieszych, chodnikach i maja w gdzieś innych ludzi.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • droch 21.07.19, 17:26
    To akurat nie był ten przypadek...
  • kokosowy15 21.07.19, 17:58
    Mnie też przeszkadzają rowerzyści na chodnikach i przejściach. Celuja w tym użytkownicy rowerów miejskich, bo myślą, że fakt jazdy na takim rowerze daje im do tego prawo. Właśnie gdy usiłował mnie taki zgonic z wąskiego chodnika, z wymiany zdań się dowiedziałem.
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 22:50
    A z samochodów to nie wysiadają jeden do drugiego, żeby sobie ryje obić, bo ktoś komuś coś zajechał naprawdę albo w urojeniach?
    A pieszego kopiącego auto na pasach, albo drącego ryja z wyzwiskami nie słyszałaś?
    Polak jest agresywny a ostatnio nasiąka jeszcze pochwałą bojowej obrony swego honoru, więc rzuca się do innych coraz częściej.
    Ciekawe do czego to doprowadzi... ?



    --
    Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka