Dodaj do ulubionych

mój koszmar

21.07.19, 06:18
trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25010484,ustka-babcia-z-wnukiem-spadli-na-betonowy-podest-molo.html#s=BoxLoCpLink
Dlaczego te mola nie maja barierek? W zeszłym roku wózek wpadł z takiego do morza. Dostaje palpitacji serca, jak wchodzę na to gie z dziećmi, a oczywiście babciom i tatusiom się takie miejsca tak strasznie podobają i nie widza problemu. Ku....a ...
Edytor zaawansowany
  • lot_w_kosmos 21.07.19, 06:50
    Ja też mam zawsze ciarki na czymś takim.
  • ajaksiowa 21.07.19, 07:14
    Dopóki odpowiedzialni za to miejsce nie będą musieli wypłacać odszkodowań tak się będzie działo

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • panna_lila 21.07.19, 07:38
    To jest to molo ze zdjęcia? Zastanawiam się jak można z tego spaść? To nie jest jakaś wąska kładka😕
    Wyobraźnia popracowała i zobaczyłam góry całe w barierkach, bo ktoś może spaść.
  • pani-nick 21.07.19, 07:52
    Akurat babcia z dwulatkiem - cóż - dwulatek wystarczyło ze podbiegł do brzegu, babcia za nim, chwila moment i oboje polecieli.
    Mam nastolatków na stanie. Nie ma godziny, żeby nie popychali się, w żartach i nie tylko. Chwila moment i lecą. Czterolatek - chwila moment, chce zobaczyć co na dole i leci. To jest tak idiotyczny rodzaj miejsc, ze powinni już dawno coś z tym zrobić.
    Idę ja - pilnuje. Idą babcie - nie myślą.
  • bistian 21.07.19, 08:01
    pani-nick napisała:

    > To jest tak idiotyczny rodzaj miejsc, ze powinni już dawno coś
    > z tym zrobić.
    > Idę ja - pilnuje. Idą babcie - nie myślą.

    Zrobią! Postawią bramkę i nie będzie można tam wejść.
    60-latka to nie dinozaur, ludzie w tym wieku zazwyczaj pracują, prowadzą pojazd, sami mieszkają. Pani zwyczajnie zaszalała, myślała, że da radę.
  • pani-nick 21.07.19, 08:34
    Nie, starsi ludzie myślą, ze już tyle przeżyli i tyle widzieli i tyle wiedza, ze co im jakaś 40letnia mamuśka będzie gadać, ze molo niebezpieczne jest
  • landora 21.07.19, 11:04
    Nie generalizuj. Moja mama akurat jest hiper nadopiekuńcza i najchętniej by owinęła wnuka pierzyną. A wyobraźni ma za pięcioro.
  • maslova 21.07.19, 08:05
    > Akurat babcia z dwulatkiem - cóż - dwulatek wystarczyło ze podbiegł do brzegu, babcia za nim, chwila moment i oboje polecieli.

    Babcia miała wnuczka na rękach. Możliwe, że chlopiec zasłaniał jej widok na podłoże, po którym szła i nie zauważyła, że zbliża się do krawędzi mola.
  • iberka 21.07.19, 18:23
    Babcia z wnukiem na rękach - zatem raczej nie pobiegł nigdzie
  • aurinko 22.07.19, 20:26
    pani-nick napisała:

    > Akurat babcia z dwulatkiem - cóż - dwulatek wystarczyło ze podbiegł do brzegu,
    > babcia za nim, chwila moment i oboje polecieli.


    Czytałaś w ogóle ten artykuł?
    Babcia miała dwulatka na rękach i z nim na rękach spadła. A nie, że dwulatek pobiegł do brzegu, babcia za nim i polecieli.
  • mid.week 21.07.19, 08:13
    www.tvn24.pl/wroclaw,44/szwajcaria-lwowecka-bialo-czerwone-barierki-na-skalnych-szczytach,909226.html

    juz stawiaja zeby bombelki nie pospadały.
  • edelstein 21.07.19, 09:02
    Jakbys zadala sobie trud obejrzenia tego Co zalinkowalas,to wiedzialbys,ze zadna to bariera dla dzieci

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mid.week 21.07.19, 09:45
    Gdybyś zadała sobie trud przeczytania....
  • ruscello 21.07.19, 08:02
    Na mola i falochrony spacerowe z dwulatką wchodziłam wyłącznie w wózku. Nie wiem, czy była wyjątkowa jak na ten wiek, ale trzymana za rękę w kilka sekund mogła się wyrwać i wylądować w wodzie uncertain Do pierwszej ucieczki jej nie podejrzewałam wink Zresztą wystarczy potknięcie albo przypadkowe popchnięcie i nieszczęście gotowe. Bardzo współczuję rodzinie, oby udało się uratować babcię.
  • kurt.wallander 21.07.19, 20:52
    ruscello napisała:

    > Na mola i falochrony spacerowe z dwulatką wchodziłam wyłącznie w wózku.

    W zeszłym roku na tym molo ktos mądry postawił wózek z dzieckiem w środku i wózek zjechał sad
  • jkl13 21.07.19, 08:03
    Te mola nie mają barierek,bo generalnie nie są to miejsca spacerowe, a do cumowania statków. Trudno wymagać,aby np.rybacy przeskakiwali przez burty i dodatkowo barierki,aby dostać się na ląd, bo jacyś inteligentni inaczej turyści przez 2 miesiące w roku muszą koniecznie tamtędy spacerować. Owszem,zakazu wejścia dla pieszych nie ma,ale są zawsze znaki ostrzegawcze i należy zachować w takich miejscach szczególną ostrożność. Naprawdę,nie każdy turysta musi wejść tam,gdzie nie ma zakazu wejścia. A ten z dzieckiem powinien pomyśleć dwa razy,zanim wejdzie na takie molo.
  • aga_mon_ber 21.07.19, 08:09
    Z dzieckiem w takim wieku, raczej bym nie weszła, więc kobieta zrobiła to jakby na własną odpowiedzialność.
  • manala 21.07.19, 08:46
    Też nie lubię takich miejsc. Nie mogę patrzec jak dzieciaki zbliżają się do krawędzi za którą jest jakiś większy spadek. A dzieci mam już szkolne...Ostatnio stwierdziłam, że to chyba objaw nerwicy. Pocieszające jest więc to, że inne jednostki też tak mają
    ; ). Z 2-latkiem na molo? Po moim trupie tongue_out
  • princy-mincy 21.07.19, 08:54
    Bo to nie są mola dla turystów tylko przybijają do nich kutry rybackie. Trudno więc by miały barierki, bo turyści chcą po nich łazić.
  • mid.week 21.07.19, 08:56

    Byłam niedawno w Kołobrzegu, tam jaka takie "molo"- wejście do portu.
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b7/Kolobrzeg.wejscie.do.portu.JPG
    Z jednej strony mur na 1,5 metra, osłaniający chodnik przed falami. Potrzebny, bo jak byłam to wiało i pisgało tak że woda przelatywała przez cała konstrukcję. Co robili rodzice bombelków? Podsadzali je na murek żeby sobie mogły popatrzeć na żywioł. Nie ma takich zabezpieczeń których głupota nie pokona. Należy do tego podejśc jak do selekcji naturalnej.
  • profes79 21.07.19, 09:38
    To nie jest żadne molo tylko falochron przy wejściu do portu i za łażenie po nim powinny być soczyste mandaty. Barierek nie ma właśnie dlatego, że nikogo tam nie powinno być i tyle.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • aerra 21.07.19, 18:15
    Nie powinno być mandatów, bo można tam wchodzić (ba, nawet pomnik sobie tam stoi, jedna z atrakcji turystycznych)
    Natomiast nie jest to stricte obiekt turystyczny, tylko użytkowy, wiec należy zachować odpowiednią ostrożność. I wystarczy.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • betty_bum 21.07.19, 09:52
    To nie jest molo, a żadne barierki nie zabezpieczą ludzi przed ich własną głupotą.
  • lot_w_kosmos 21.07.19, 09:56
    Niedawno był taki wypadek, że chłopak wjechał do kanału portowego rowerem:
    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-06-09/nastolatek-jadac-na-rowerze-wpadl-do-kanalu-portowego-nie-udalo-sie-go-uratowac/

    A dwa latactemu, pamiętacie? Dziecko w Ustce wpadło do wody z wózkiem :
    gp24.pl/dziecko-wpadlo-do-kanalu-portowego-w-ustce/ar/12466366


    Ludzie lekko i bezmyślnie podchodzą do takich zagrożeń.
    Wprost śmieją się z takich, co uważają, no bo jak to? Wszystkiego się bać 😱???
  • mae224 22.07.19, 20:44
    Byłam świadkiem, jak dziecko wpadło do mariny na hulajnodze. Na szczęście większe. Był tam jakiś łańcuch, po którym się wydostalo samo. Już pisałam o tym kiedyś.
  • vodyanoi 21.07.19, 10:02
    10 lat temu bylam w Mikoszewie podczas sztormowego morza. Jest tam takie „molo”, czyli odcinek betonu odgradzający Wisłę od morza. Oczywiscie, niczym nie zabezpieczony, gdyz nie jest to cos, na co wolno wchodzic. Balabym sie na to wejsc podczas spokojnej pogody. A gdy byly fale, to co jakis czas przelewały się przez ten beton.
    I co? Ludzie koniecznie musieli tam wlazic, zeby nalepiej do konca wlezc. Z dziecmi (ja wtedy dzieci nie mialam i nie czulam potrzeby ochrony dzieci - teraz na pewno bym zareagowala). Wialo, fale sie przelewaly. Nie zapomne widoku rodziny z dziecmi, ktora szla... na kolanach, byle dalej wgłąb morza wlezc.
  • baltycki 21.07.19, 10:13
    pani-nick napisała:

    > Dlaczego te mola nie maja barierek?

    Dlaczego te perony nie maja barierek?
    www.youtube.com/watch?v=4-6IHcKrKTc
    > Ku....a ...
  • bambzgrozja 22.07.19, 19:43
    Ja pierdykam, tacy ludzie nie powinni opiekować się dziećmi...
  • la_mujer75 21.07.19, 10:32
    Niektórzy nie maja wyobraźni...
    Nigdy nie zapomnę, jak podskoczyłam do teściowej i weszłam na jej taras- I piętro. Taras nie miał jeszcze barierki.
    Teściowa akurat prała sobie dywan i była tyłem odwrócona, a jej kilkuletnia wnuczka (córka szwagra) bawiła się, jeżdżąc wózeczkiem z lalką... Ja nawet nic nie powiedziałam, ale moja mina musiała być znacząca, bo natychmiast zaczęła się tłumaczyć, że ona tylko na chwilę się odwróciła, bo chciała sprawdzić,jak dywan schnie. Taaaa...
    Taras ma ponad 60 metrów, ona w jednym końcu, a Mała bardzo blisko miejsca bez barierki.
    Głupota nie zna granic.
    Jak moi byli mali i wpadali do babci, u której był syn szwagra, to ja za każdym razem umierałam ze strachu. Ta głupia baba otwierała okna (nie uchylała, tylko otwierała!!!) i zastawiała krzesłem, aby nie trzaskały. Trójka małych chłopców, przepychających się, a ta jeszcze podstawiała krzesła, coby latwiej mieli się wspiąć na okno. Wrrrrrrr.....
    Szłam na górę, zamykałam okna (przestawiałam na uchylne) i nim zeszłam na dół, już słyszałam, że ta idiotka otwiera znou. Zabawa w kotka i myszkę. I jeszcze na mnie fukała, że ja jestem przewrażliwiona.
  • vitreous 21.07.19, 10:45
    Babcia swoją bezmyślnością naraziła wnuka, to nie jest żadne molo ani spacerniak. Od dorosłych ludzi należy wymagać minimum rozumu i przewidywania konsekwencji swoich czynów, nie popadajmy w paranoję, wszędzie bramek i plotkow nie postawimy.
  • eliszka25 21.07.19, 10:51
    Ale to chyba nie jest molo spacerowe? Dla mnie wygląda jak falochron czy coś w tym stylu, a że ludzie tam łażą, to już ich własna głupota. Przed tym i barierka nie uchroni.
  • danaide 21.07.19, 14:00
    Aż dziwne, że o tym na forum nie było

    wspolczesna.pl/siemiatycze-molo-zniszczone-zawalilo-sie-bo-grupa-nastolatkow-chciala-sie-zabawic-cztery-osoby-w-wodzie-jedna-ranna-zdjecia/ar/c1-14238909

    Szczęście w nieszczęściu, ci idioci przeżyli.
  • smiechupara 21.07.19, 15:17
    Wiecie, wydaje mi się, że to jest miejsce, gdzie można wejść. Nie ma tam zakazu, a przynajmniej przy wejściu, bo ja zawsze takie rzeczy wynajduje i po prostu nie wchodzę. Nawet jeśli wydają mi się te zakazy absurdem nieraz. Natomiast w tym miejscu byłam wiele razy, ale przyznam, że trzymałam się tej strony z betonowym podwyższeniem. W tym miejscu jest pomnik syrenki, sprzedawane są lody. Nigdy nie podchodzę do tego miejsca od strony morza, po prostu się boję, jest niebezpieczne. Z dwulatkiem trzymałabym się tej drugiej strony. Niezależnie, czy z dzieckiem na ręku czy za rękę. A jeśli dziecko zbyt ruchliwe i wiemy, że możemy mieć problem, to po co tam wchodzić. To nie jest wina miejsca, tylko ludzi, którym brakuje hmm rozsądku.
  • heca7 22.07.19, 20:56
    Sorry ale skoro dostajesz palpitacji serca to po co tam włazisz?! Szczególnie, że to nie jest molo spacerowe. Poza tym jaka to podbramkowa sytuacja zmusza babcie i rodziców do szwendania się po betonowym falochronie z dzieckiem na ręku?! Chcesz się przejść to oddaj dzieciaka drugiemu opiekunowi i idź sama. Jesteś jedynym opiekunem?- sorry, przyjdziesz kiedy indziej.
    Babcia w typie dziadka co półtoraroczne dziecko z wycieczkowca upuścił uncertain

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • araceli 22.07.19, 21:05
    pani-nick napisała:
    > Dlaczego te mola nie maja barierek?


    Bo to nie molo tylko falochron.




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka