Dodaj do ulubionych

Zrezygnowałybyście z dzieci aby chronić klimat?

21.07.19, 13:30
Gdybyście teraz były bezdzietne to zrezygnowałybyście z dzieci w ramach ochrony klimatu?

"Według naukowców z północy jedno dziecko w USA to 58,6 tony szkodliwych emisji rocznie, a rodzina, która rezygnuje z kolejnego potomka, tak się przyczynia do dobra środowiska, jak 684 nastolatków, którzy zobowiązaliby się do końca życia obsesyjnie dbać o recykling. Są różne aktywności, które pompują w atmosferę CO2, np. latanie czy jedzenie wołowiny, ale nic – twierdzą szwedzcy naukowcy – nie przebija prokreacji.
Te wyliczenia mają niespodziewanie silny wpływ na nastroje młodych ludzi, wśród których ekologiczny antynatalizm staje się coraz bardziej popularny. Istnieją już promujące go organizacje, jak brytyjska Population Matters; zmienia się język mówienia o bezdzietności (po angielsku mówiło się child-less, czyli pozbawieni dziecka; teraz częściej mówi się child-free, czyli od dzieci wolni). "www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/albo-klimat-albo-dzieci-ekologiczny-antynatalizm-coraz-bardziej-popularny/ar-AAEzyjL?ocid=spartanntp#page=1

Gdzieś widziałam jeszcze wyliczenia, że jeden człowiek pompuje do atmosfery w ciągu 1 roku tyle co2 , co jeden samochód w ciągu 20 lat.
To jak, zrezygnowałybyście z dzieci lub chociaż ograniczyłybyście ich ilość aby chronić klimat?
Edytor zaawansowany
  • amast 21.07.19, 13:36
    Nie.
  • sabina211 21.07.19, 13:37
    Nie
  • lauren6 21.07.19, 13:37
    Popełnisz samobójstwo po to by chronić klimat?
    Mniej więcej to jest ten poziom dywagacji.
  • fredzia098 21.07.19, 13:40
    Idiotyczne porównanie. Rezygnujesz z dziecka, którego jeszcze nie ma, a nie unicestwiasz żyjącego człowieka.
  • amast 21.07.19, 13:42
    Rezygnując hurtowo z dzieci unicestwimy cały gatunek. Własny.
  • snakelilith 21.07.19, 13:52
    Raczysz żartować. Jest nas teraz ponad 7 miliardów, jeszcze nigdy nas tylu nie było, a ty piszesz o unicestwieniu gatunku? Prędzej unicestwimy się, gdy będzie dalej się w ten sposób rozmnażali. Zresztą już to robimy.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • amast 21.07.19, 13:57
    Jak z dnia na dzień ludzie przestaną się rozmnażać to owszem, będzie to oznaczać unicestwienie gatunku. Co innego jeżeli przestaną się rozmnażać tylko ludzie z "cywilizacji zachodniej". Wtedy reszta zacznie się rozmnażać dużo szybciej. Ale nie wiem, czy o taki efekt chodziło.
  • snakelilith 21.07.19, 17:19
    amast napisała:

    Co innego jeżeli przestaną się rozmnażać tylko ludzie
    > z "cywilizacji zachodniej". Wtedy reszta zacznie się rozmnażać dużo szybciej. A
    > le nie wiem, czy o taki efekt chodziło.

    Nie mamy żadnych szans, by w jakikolwiek sposób powstrzymać ten "efekt". Historia ludzka pełna jest wymierania wielkich cywilizacji i zastępowania ich innymi, nie wiem więc dlaczego co niektórym ubzdurało się, że są koroną stworzenia, non plus ultra kulturowej ewolucji i wiecznie będą na górze hierachii dzobania. big_grin Już dziś następuje zmiana sił na ziemi i wszystko co dotyczy przyszłości nie pewno nie rozstrzyga się w Europie.


    --
    "Jestem przekonany o własnej atrakcyjności i widzę, iż kobiety nie posiadają bardzo wysokich wymagań wobec partnerów" - bywalec.hoteli
  • amast 21.07.19, 17:31
    Nie mam nic do hierarchii dziobania. Raczej chodziło mi o to, czy jak wymrą ci, którzy widzą problem w zmianach klimatu, a zostaną i zaczną się mnożyć na potęgę ci, którzy problemu nie widzą, to Ziemi i klimatowi się radykalnie poprawi smile
  • snakelilith 21.07.19, 18:31
    amast napisała:

    a zostaną i zaczną się mnożyć na potę
    > gę ci, którzy problemu nie widzą,

    He? Gdzie ty żyjesz dziewczyno? W Indiach i Pakistanie mielśmy w tym roku fazy upału dochodzące do 50-ciu stopni, ty naprawdę myślisz, że oni problemu nie widzą? Ten problem kopie ich właśnie w doopę. I to kraje trzeciego świata jako pierwsze odczują w dramatyczny sposób problem ocieplania się klimatu, a nie my, w naszej klimatyzowanej Europie z dużymi zapasami wody i nadwyżkami rolnictwa.


    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • katja.katja 21.07.19, 18:39
    Naukowcy ciągle walczą. Są pomysły ochłodzenia klimatu malując budynki na biało, sadząc drzewa oraz (na razie nieskuteczne) coś tam w kosmosie, w atmosferze czy innej "sferze" wystrzeliwanie czegoś tam, ale jak obliczyli takich wypraw musiałoby być kilka tysięcy więc myślą dalej.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • amast 21.07.19, 18:41
    I co, w Indiach i Pakistanie powstała idea "zrezygnujmy z dzieci aby chronić klimat"?
  • triss_merigold6 21.07.19, 19:52
    No, mam nadzieję, że nie my pierwsi.
  • maadzik3 21.07.19, 22:28
    Akurat pewne kwestie ochrony (np. zakaz plastikowych reklamówek/ pieluch/ butelek) wprowadziło już kilka krajów mocno egzotycznych. I egzekwują. W Polsce rząd walczy o węgiel na następne 200 lat

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • umi 21.07.19, 21:52
    "Historia ludzka pełna jest wymierania wielkich cywilizacji i zastępowania ich innymi" - Po wymarciu kazdej wielkiej, rozwinietej cywilizacji nastepuja wieki ciemne, ludzie zyja tylko oczko wyzej od zwierzaków, głód, brud, kiła i mogiła na kilka wieków, a jak wreszcie dojda do tego, o co w tym zyciu chodzi i jak tu nie zyc za kare, przychodza nastepne nierozwiniete półmózgi, takie jak oni kilka wiekow wczesniej. I kolejna rozwinieta cywilizacja humanitarnie lituje sie nad połmozgami, po czym ginie pod ich naporem. Jak to ktos powiedzial - "szalenstwem jest robić wciąż tak samo i oczekiwac różnych rezultatów". Wiec lepiej jednak, zeby ta obecna rozwinieta cywilizacja wycignela wnioski i zamiast wymrzec, jednak sie utrzymała suspicious
  • sofia_87 21.07.19, 22:13
    Dokładnie, ale jak dotąd kiepsko z tym wyciąganiem wnioskow.
  • umi 21.07.19, 23:13
    No wiec trzeba to zmienic. Tzn. naszemu pokoleniu ogolnie wszystko jedno, pewnie cywilizacja jeszcze nie upadnie przez jakis czas. Ale kolejne to już bedą te kamienie i kije uzyte w czwartej swiatowej wink
  • 1matka-polka 21.07.19, 22:52
    "Po wymarciu kazdej wielkiej, rozwinietej cywilizacji nastepuja wieki ciemne, ludzie zyja tylko oczko wyzej od zwierzaków, głód, brud, kiła i mogiła na kilka wieków, a jak wreszcie dojda do tego, o co w tym zyciu chodzi i jak tu nie zyc za kare, przychodza nastepne nierozwiniete półmózgi, takie jak oni kilka wiekow wczesniej. I kolejna rozwinieta cywilizacja humanitarnie lituje sie nad połmozgami,"
    Rasizm, nazizm, faszyzm i ksenofobia - jesteś u pani!

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • umi 21.07.19, 23:16
    Mówisz że w średniowieczu fajnie się zyło i mnie zlinczuja za takie poglady? Eee... chyba jednak nie wink Nawet smoki wtedy nie istniały, to tylko Hollywood wymysliło i Tolkien. Za to czerwonka sie miala dobrze suspicious
  • 1matka-polka 21.07.19, 23:23
    "Za to czerwonka sie miala dobrze"
    big_grinbig_grinbig_grin

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • chatgris01 22.07.19, 06:44
    A dżuma jeszcze lepiej...

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • memphis90 22.07.19, 10:05
    A średniowiecze to powstalo po jakiej konkretnie wymarlej cywilizacji? Atlantydow?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • umi 22.07.19, 22:21
    Ten dylemat - odpisac na powaznie, czy ciągnąc żarty? big_grin Atlantydzi to wczesniej byli suspicious A nawet jak nie było i Platon łgał, to przed starożytnym Rzymem rypło sie co najmniej kilka innych cywilizacji. I po kazdej było dokładnie to samo suspicious

  • chatgris01 23.07.19, 06:59
    I oni byli wtedy tacy humanitarni (a zwłaszcza Rzymianie)? big_grinbig_grinbig_grin

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • umi 25.07.19, 22:12
    Jak rypnęli czy przed rypnieciem? suspicious
  • memphis90 22.07.19, 10:04
    Hmm, jakieś światłe przykłady...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sofia_87 21.07.19, 14:50
    Europa akurat ma najmniejszy problem z nadmiernym przyrostem naturalnym. Należałoby go zmniejszyć ale w Afryce i w Azji
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 13:56
    Od dawna wiadomo, że jak gatunek nie raczy się nieco unicestwić, to zrobi to za nas sama natura (czy też raczej syf, na który ją przerobimy). Gdyby ludzkość miała choć kilka % inteligencji, o której jest tak przeświadczona, to ograniczyłaby swoją liczbę póki jeszcze można to zrobić w miarę bezszokowo. Jak wygląda bardziej szokowe ograniczanie- pokazały już Chiny w poprzednich dekadach. Nie chciałabym tego w swoim kraju i np. zachęty do posiadania 1-2 dzieci max uważam za małe miki w porównaniu do tego, co się będzie działo jak nie będzie innego wyjścia, albo jak katastrofa rozwinie skrzydła.


    --
    'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian
  • maly_fiolek 23.07.19, 13:37
    nie będzie żadnej katastrofy, w obecnej chwili mamy gigantyczną nadprodukcję żywności (z tego co pamiętam na 20 mld ludzi), a jeśli upowszechni się GMO to ta nadprodukcja będzie jeszcze większa. Od dziesiątków lat nie słychać o głodzie na południe od Sahary, a tam katastrofalne susze (i głód) zdarzały się kilka razy na pokolenie.
    Będzie lepiej smile, może niedługo zrealizujemy nasze marzenie i sięgniemy gwiazd?
  • aguar 23.07.19, 15:40
    "Będzie lepiej smile, może niedługo zrealizujemy nasze marzenie i sięgniemy gwiazd?"
    Jak to Kuba Wojewódzki mówił? "Poznaj mnie ze swoim dilerem"?
  • maly_fiolek 25.07.19, 10:41
    Wiesz, ja wierzę że naszym przeznaczeniem jest kolonizacja Księżyca, Marsa, a potem podróż poza układ słoneczny smile
  • aguar 26.07.19, 08:59
    Ok, marz sobie. Może akuratsmile
  • ichi51e 21.07.19, 13:48
    I tu sie mylisz.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lauren6 21.07.19, 14:00
    Idiotyczne jest pytanie na forum dla matek czy chciałyby by ich dzieci nie istniały.
  • damartyn 21.07.19, 15:37
    fredzia098 napisał(a):

    > Idiotyczne porównanie. Rezygnujesz z dziecka, którego jeszcze nie ma, a nie uni
    > cestwiasz żyjącego człowieka.
    No ale jak rezygnujesz z dziecka, to dla kogo chronisz klimat? Sztuka dla sztuki?
  • 1matka-polka 21.07.19, 15:56
    "No ale jak rezygnujesz z dziecka, to dla kogo chronisz klimat? Sztuka dla sztuki?"
    Szach mat😁

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • b.bujak 21.07.19, 16:21
    damartyn napisał(a):

    > No ale jak rezygnujesz z dziecka, to dla kogo chronisz klimat? Sztuka dla sztuki?

    dla tych dzieci, z których nie zrezygnowano....

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • heca7 21.07.19, 13:40
    Nie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • aguar 21.07.19, 13:40
    Nie zrezygnowałabym, ale ograniczyłabym, owszem (w sumie i tak to zrobiłam, chociaż z innych powodów). Ale przede wszystkim należy nie wspierać rozmnażania, wielodzietności, zwłaszcza u patologii. A wspierać trend rodzenia późno, bo zauważcie, że wtedy przyrost ludności następuje wolniej - kiedy kolejne pokolenie jest po 40 latach, a nie po 20.
  • bulzemba 21.07.19, 15:23
    Wielodzietność jest bardziej ekologiczna niż produkcja jedynaków. W rodzinach łatwiej przekazuje się rzeczy ze starszego dziecka na młodsze. Chyba, że jesteś szurniętym snobem i dla młodzego o dwa lata dziecka kupujesz wszystko nowe bo rzeczy po starszym są stare.
  • aguar 21.07.19, 16:00
    "W rodzinach łatwiej przekazuje się rzeczy ze starszego dziecka na młodsze."
    Ja przekazywałam dla dziecka siostry, a i niespokrewnionym można...
  • ichi51e 21.07.19, 16:23
    Pytanie ile wzielas uzywanych bardziej

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aguar 21.07.19, 16:36
    Ja bym nadal chętnie wzięła, od 152, buty od 36.
  • maadzik3 21.07.19, 17:47
    co za bzdura. to one tak zawsze dzieciątkami będą?

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • marta.graca 23.07.19, 21:27
    No zwłaszcza te pampersy są eko...
  • kropka_kom 21.07.19, 15:33
    ooo...to jestem eko, mam późno dzieci (urodziłam majac 36 i 42l ) a do tego nie latam samolotami smile...
  • katja.katja 21.07.19, 18:37
    Do tej pory żadna Paniusia eko z tego forum mnie nie przebiła, ale zapraszam do licytacji:

    nie mam dzieci, nie mam (nigdy nie miałam) samochodu, samolotem ostatni raz leciałam 8 lat temu, rzadko podróżuję, kto mię pobije w eko?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aguar 21.07.19, 19:18
    Wygrywasz!
  • forumologin 21.07.19, 21:44
    zaloz jeszcze internet na energie sloneczna😉
  • taki-sobie-nick 21.07.19, 23:13
    Ale przede wszystkim należy nie wspierać rozmnażania, wielodzietności

    Tylko wielodzietności chyba? Jedno dziecko to też "rozmnażanie".

    I dlaczego?
  • landora 22.07.19, 12:37
    Podobnie. Mam tylko jedno dziecko i więcej nie będzie. i jestem przerażona, na jaki go świat sprowadziłam i jak będzie wyglądało jego życie.
  • tapatik 23.07.19, 20:26
    aguar napisała:

    > Ale przede wszystkim należy nie wspierać rozmnażania, wielodzietności,
    > zwłaszcza u patologii.

    W jakim celu?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • kryzys_wieku_sredniego 21.07.19, 13:49
    To by musiało być odgórnie, polityka jednego dziecka i za utrzymanie jej bonusy, za dodatkowe dzieci bonusów brak. Czyli masz jedno dziecko dostajesz pińcet mas dwoje troje nic nie dostajesz. Jedno dziecko ma darmową edukację, następne płacisz, przy czym edukacja jest obowiązkowa inaczej kary. Myślę że sztbko zrobiłabym porządek.
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 13:53
    Ja jestem za.
    Od dawne uważam, że dzieci powinny mieć osoby, które na dzieci stać.

    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
  • tapatik 23.07.19, 20:28
    anorektycznazdzira napisała:

    > Ja jestem za.
    > Od dawne uważam, że dzieci powinny mieć osoby, które na dzieci stać.

    W jaki sposób masz zamiar określić, które osoby stać na dziecko, a które nie?
    W jaki sposób chcesz wyegzekwować brak dzieci, których nie stać na dziecko?


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • amast 21.07.19, 13:55
    Mao też tak myślał. I okazało się, że nie działa wink
  • kryzys_wieku_sredniego 21.07.19, 14:18
    Doprawdy?
    To Chińczycy mają mnogie rodziny?
    Oni raczej żyją wielopokoleniowo, ale do tej pory popularne jest posiadanie tylko 1 dziecka.
  • amast 21.07.19, 14:35
    Popularne jest tylko w dużych miastach i wśród rozpieszczonych jedynaków. Zupełnie jak na Zachodzie. W mniej dużych miastach owszem, mają mnogie. Nie wszyscy oczywiście. Jak wszędzie.
  • maadzik3 21.07.19, 17:49
    he he. teraz namawiają Chińczyków żeby mieli dzieci a oni jakoś nie chcą. a jak chcą to jedno. a poza tym co jest złego w bezdzietności z wyboru lub posiadaniu jedynaka z wyboru?

    --
    I like work. It fascinates me. I sit and look at it for hours.
  • amast 21.07.19, 17:59
    > co jest złego w bezdzietności z wyboru lub posiadaniu jedynaka z wyboru?

    Zupełnie nic. Tylko po co dorabiać do tego ideologię.
  • tapatik 21.07.19, 18:14
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

    > Doprawdy?
    > To Chińczycy mają mnogie rodziny?
    > Oni raczej żyją wielopokoleniowo, ale do tej pory popularne jest posiadanie
    > tylko 1 dziecka.

    Co to jest mnoga rodzina?

    W Chinach Ludowych przez długi czas była polityka jednego dziecka. Małżeństwo mogło mieć tylko jedno dziecko, za drugie musiała płacić karę. W efekcie dzietność w Chinach mocno spadła.
    Tylko, że w Chinach nie ma emerytur. Starym rodzicom pomagają synowie. W momencie kiedy małżeństwo może mieć tylko jedno dziecko, to oczywiście wolało by mieć syna. Zaczęto więc abortować płody żeńskie i teraz w Chinach zaczyna się ogromny problem z brakiem kobiet.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • tryggia 21.07.19, 14:07
    Diabelska arytmetyka.

    --
    Hope
  • ichi51e 21.07.19, 14:28
    W Chinach probowali. Nie sprawdzilo sie. Generalnie przypomina mi sie takie stare opowiadanie w ktorym problem bezrobocia i glodu zostal rozwiazany za jednym zamachem - bezrobotnych przerabiano na konserwy

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aguar 21.07.19, 14:41
    "W Chinach probowali. Nie sprawdzilo sie."
    Ale wg mnie to nie jest argument, że idea nie była słuszna i że nie ma sensu próbować udoskonalając metody.
  • konsta-is-me 21.07.19, 17:36
    😁😁👍
  • kryzys_wieku_sredniego 21.07.19, 17:51
    Sprawdziło się, tam mimo zniesienia zakazu nadal wiele rodzin ma tylko jedno dziecko.
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 21:38
    Ależ w Chinach po pierwsze się sprawdziło (zapraszam do statystyk), po drugie nie było to bynajmniej "zachęcanie". Chiny są uroczym przykładem koszmaru, jaki czeka społeczeństwo przyparte do muru własną rozrodczością. Bardzo bym nie chciała, aby ludzkość jako całość dotarła do punktu, w którym pozostaną już tylko rozwiązania chińskie.
    Niedoinformowanym polecam się doinformować.



    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • profes79 22.07.19, 10:02
    Jak już wyżej wspomniano - efektem jest drastyczna nierównowaga płci; obecnie jest to 117-100 M-K czyli w Chinach brakuje partnerek dla bagatela ponad 30 milionów mężczyzn. Z tym samym problemem borykają się Indie. I trzeba pamiętać, że jest to potencjalny punkt zapalny konfliktu. Oczywiście w przypadku krajów zachodnich prawdopodobnie nie byłoby aż tak drastycznych skutków ze względu na odmienności kulturowe ale z jakimiś odchyleniami w populacji ze względu na takie obostrzenia należy się liczyć.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • anorektycznazdzira 22.07.19, 17:07
    Tak, co jest jawnym dowodem powszechnego dzieciobójstwa.
    Ale mam też na myśli przymusowe skrobanki i inne drastyczne metody na utemperowanie liczby urodzeń.


    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • grrrru 21.07.19, 14:29
    A jak komuś się finanse posypią to mógłby takie drugie dziecko oddać do utylizacji?
  • snakelilith 21.07.19, 13:49
    Osobiście jako bezdzietna i proekologiczna osoba odpowiem zdecydowanie - nie. Gdyby posiadanie dzieci było moją wewnętrzną potrzebą, to nie rozważałabym tego pod względem ekologicznym. To więc, że dzieci nie mam, nie ma nic wspólnego z ekologią. Wydaje mi się też, że ten marny przyrost naturalny, czy dalsze jego ograniczenie, w wysokorozwiniętnych krajach i tak nie nie gra specjalnej roli. Istnieją na tej planecie bowiem kraje, gdzie liczby ludności eksplodują i to rozwój sytuacji (demograficznej, gospodarczej, ekologicznej) tam będzie decydował o przyszłości. Z drugiej strony, nasuwa się inne pytanie, czy sprowadzanie dzieci na świat, jest dla samych dzieci aż taką dobrą sprawą. Nie jestem bowiem pewna, czy chciałabym żyć w ekologicznych warunkach, w których przyjdzie żyć następnym pokoleniom.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku."
    - bywalec.hoteli
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 13:50
    Odkrycie Ameryki, no zaiste big_grinbig_grin
    Zaiste, nie do wykombinowania zależność: skoro to ludzie zanieczyszczają środowisko i żyjąc sobie produkują śmieci, CO2, i tak dalej, to jak będzie mniej ludzi to będzie mniej zanieczyszczeń. To musiał jakiś Einstein wydedukować big_grinbig_grin
    BTW, strzelenie sobie w łeb promuje ochronę klimatu jak najbardziej także, im wcześniej tym lepiej.

    Zupełnie na serio: trudno wyobrazić sobie, aby pomiędzy ograniczaniem liczby urodzeń a ochroną klimatu mógł być jakikolwiek inny związek, niż pozytywny. Wiadomo od dawna, że gdyby ludzi było na Ziemi miliard a nie prawie 10, to dla Ziemi byłoby znacznie lepiej.

    Problem polega na tym, że ograniczanie liczby ludności musiałoby WRESZCIE zacząć dotyczyć całej Ziemi. Tymczasem poyeby religijne wszystkich głównych religii mają kota na punkcie rozmnażania. Duuuużo i natychmiast, bo jak nie, to grzech najcięższy. Mają to katolskie porąbańce, mają to muzłmańskie oszołomy, ma to cała reszta, bo nie chce mi się wymieniać.
    NIC tak nie rujnuje Ziemi i nie ciągnie ludzkości do coraz realniejszej zagłady jak... religie.
    Amen tongue_out


    --
    'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
  • asfiksja 21.07.19, 13:52
    Streszczę twój postulat: ONI powinni mieć mniej dzieciwink
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 13:58
    ???

    Trudno, może ktoś inny zrozumiał. Wierzę w ludzi.



    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • sabina211 21.07.19, 14:10
    Ja czuję się osobiście urażona tym wpisem.
  • anorektycznazdzira 21.07.19, 21:40
    Jeśli identyfikujesz się z religijnym oszołomstwem, to wcale to nie dziwi, ono jest urażone absolutnie wszystkim czego samo nie powiedziało, a już najbardziej prawdą.


    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • ichi51e 21.07.19, 14:33
    Chyba chodzi o to ze ktos inny (nie my) powinien miec mniej dzieci wink

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • sofia_87 21.07.19, 14:55
    Skoro oni miewają ich po dziesiecioro albo i więcej , to chyba to logiczne i rozsądne
  • aguar 21.07.19, 14:12
    100/100
  • gryfna-frelka 22.07.19, 11:03
    +1!
  • asfiksja 21.07.19, 13:50
    Jeśli chodzi o antynatalizm - to opiera się on na niezrozumieniu istoty problemu. Drugorzędną rzeczą jest to, ile jest kominów, za to pierwszorzędne znaczenie ma to, co i w jakiej ilości z tych kominów leci. Mówiąc jeszcze inaczej - mamy dużo mniej dzieci niż nasi dziadkowie, ale co z tego, skoro degradujemy Ziemię bardziej.
    Nie czarujmy się, rozpasane masowe używanie, chciwość, lenistwo i obżarstwo - to większe problemy niż obecny (i tak ujemny) poziom dzietności.
  • kropka_kom 21.07.19, 15:38
    o tak...są plemiona ktore żyją w puszczy i klimatowi nie szkodzą, to raczej jakosć życia przekłada się na zanieczyszczenie...
  • summerland 21.07.19, 17:01
    Ludzi jest o wiele wiecej na swiecie niz za zycia naszych dziadkow.
  • kaka-llina 21.07.19, 13:55
    Mam dwójkę dzieci, gdybym teraz była bezdzietna nie zdecydowałabym sie na dzieci.. Jak rodziłam świat był całkiem fajny od 2015 jest z dnia na dzień coraz gorzej.. I nie , nie dlatego, ze moje dzieci niszczą środowisko..
  • manon.lescaut4 21.07.19, 16:14
    To kiedy rodziłas dzieci, po wojnie?
    To, ze zaczęło się o tym od niedawna mówić, nie znaczy, ze było dobrze. Przecież na Zachodzie to już od lat 70-tych trwał rozpasany konsumpcjonizm z produkowaniem ton plastiku,amerykańskimi krążownikami szos, powszechnymi samolotami itd.
  • kaka-llina 21.07.19, 17:20
    Nie mówię o konsumpcjonizmie, mówię o pełzającym faszyzmie.... W 2009 i 2012 (kiedy rodziłam ) nie było jeszcze tak źle, ale ta wszechobecna nienawiść (w Polsce od Pisu, tu w UK od referendum) mnie przeraza. (myślałam, ze chociaż US nie wybierze Trumpa, ale jestem chyba naiwna, populizm rządzi). Nie chcę takiego świata i się zwyczajnie boje.
  • aguar 21.07.19, 18:01
    Też mnie to przeraża.
  • maadzik3 21.07.19, 22:24
    w połowie lat 60-ych na Ziemi było 3,5 miliarda ludzi. To jednak JEST różnica

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • tryggia 21.07.19, 14:05
    Nie.

    --
    Hope
  • marianna1960 21.07.19, 14:22
    Wystarczy zrezygnować z nadmiernych zakupów konsumpcjonizmu turystyki...
  • grrrru 21.07.19, 14:25
    Ale w sumie czym te dzieci tak zanieczyszczają?
  • asfiksja 21.07.19, 14:35
    No wiesz, dorosną, będą wszędzie wozić tyłek samochodem, żreć wołowinę i olej palmowy, palić węglem, kupować co sezon nowe chińskie badziewie, jeździć na AI do Egiptu, jak każdy człowiekwink
  • grrrru 21.07.19, 14:42
    Aha big_grin Czyli jak nie mam samochodu, rzadko jem wołowinę, nie palę węglem i mało kupuję to sobie wyrobiłam moralne prawo do dziubdziusia?
  • lauren6 21.07.19, 14:51
    Czyli wystarczy być eco i wege, a nie odmawiać innym prawa do życia.
  • smiechupara 21.07.19, 14:58
    Nie.
  • aguar 21.07.19, 15:48
    Ale nikt nie chce odmawiać prawa do życia, tylko rozmawiamy o prawie do rozmnażania, a zwłaszcza do nieograniczonego rozmnażania.
  • aguar 21.07.19, 15:48
    I raczej też nie jak zabronić, tylko jak zniechęcić.
  • ichi51e 21.07.19, 15:50
    Ok to kto ci broni i twoim dzieciom sie wiecej nie mnozyc?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • tapatik 22.07.19, 17:01
    aguar napisała:

    > Ale nikt nie chce odmawiać prawa do życia, tylko rozmawiamy
    > o prawie do rozmnażania, a zwłaszcza do nieograniczonego rozmnażania.

    A dlaczego to MY mamy o tym rozmawiać, skoro w Polsce dzietność spadła poniżej 2,2?


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • b.bujak 21.07.19, 16:34
    asfiksja napisał:

    > No wiesz, dorosną,

    a zanim dorosną zużyją setki jednorazowych pieluch, kilogramy plastikowych zabawek, etc

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • grrrru 21.07.19, 18:41
    To już kwestia tego, jak się wychowuje. Nie jest to rzecz niezbędna w wychowaniu.
  • katja.katja 21.07.19, 18:44
    Pieluch nie ominiesz.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • grrrru 21.07.19, 18:51
    Nie muszą być jednorazowe.
  • katja.katja 21.07.19, 20:37
    Wielorazowe to dodatkowe pranie, więc zużycie wody i detergentów.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • grrrru 21.07.19, 21:29
    Nie będę powielać tej dyskusji kolejny raz - w domu i tak się pierze, dorzucenie pieluch nie stanowi fundamentalnej zmiany. Chyba, że chodzi Ci o to, że kolejna osoba w rodzinie to w ogóle więcej prania - to na pewno.
  • aguar 22.07.19, 08:36
    W ogóle kolejny człowiek przez całe swoje życie przyczynia się do niszczenia środowiska (chociaż oczywiście nie wszyscy w równym stopniu) a jeszcze jest ryzyko, że wyprodukuje następnych.
  • katja.katja 22.07.19, 09:16
    Tyle samo razy "puszczałaś" pralkę i zużywałaś detergentów przed poznaniem Konkubenta, jego dzieci, a następnie zmontowaniu kolejnych dzieci? Naprawdę? Tyle samo kupowałaś jedzenia, środków czystości?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • grrrru 22.07.19, 09:55
    To logiczne, że każda osoba = więcej prania. Chodziło mi o to, że akurat używanie pieluch wielorazowych nie zwiększa tego istotnie, bo tego prania i tak jest dużo. A co do jedzenia to istotne różnice przed nami, małe dzieci jedzą mało.
  • katja.katja 22.07.19, 12:25
    Czyli większe obciążenie środowiska.
    Małe dzieci wcale nie jedzą tak mało. Może niemowlak na piersi, ale z drugiej strony matka karmiąca musi wpylić w siebie dużo więcej kalorii, więc per saldo wychodzi większe obciążenie planety tak czy siak.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • grrrru 22.07.19, 13:19
    Nie ma to jak się wypowiadać o rzeczach, o których się nie ma pojęcia big_grin Karmienie zwiększa podaż energii o około 300 kcal. To nie jest "dużo więcej". Można też nie jeść więcej i wtedy się chudnie. A małe dzieci jedzą mało - przecież taki dwulatek ma mały żołądek, nie wciśnie za wiele. Zresztą liczy się np. dla dwulatka średnio 83 kcal na kg ciała, to jest np. dla mojej córki ok 850 kcal na dobę - a od tego trzeba odjąć mleko, to zostaje jakieś 600 kcal na dobę. To rzeczywiście ogromna ilość jedzenia! Oczywiście, że jakieś obciążenie dla planety jest, ale raczej jak akie dziecko rośnie i staje się dorosłym.
  • katja.katja 22.07.19, 14:10
    Nadal jednak zwiększa podaż na konsumpcjonizm - dodatkowe porcje jedzenia, proszku do prania, energii elektrycznej, ubrania, buty, zabawki.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • grrrru 23.07.19, 16:40
    Teraz doczytałam, że badania dotyczą dzieci amerykańskich. Prawdopodobnie ja i wszystkie moje dzieci nie skonsumujemy przez całe życie tyle co taki Amerykanin smile
  • 1matka-polka 21.07.19, 19:18
    A propos pieluch i innych okołodzieciowych śmieci. Koleżanka ma niemowlę, które karmi słoiczkami tak ze trzy razy dziennie. Połowa słoiczka ląduje na ubraniu, druga połowa na rękach i na głowie i jest wycierana tymi mokrymi chusteczkami. Czyli ubranie do prania po każdym karmieniu plus pół paczki tych mokrych chusteczek na jedno karmienie. Masakra. Pampersy też zmienia co godzinę, zupełnie suche wyrzuca. Ekologia...

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • grrrru 21.07.19, 19:56
    Ale zdajesz sobie sprawę, że nie każdy tak robi?
  • katja.katja 22.07.19, 09:18
    Teraz są w modzie takie saszetki z papką owocową do ssania.
    Na jednego niemowlaka zeszło 3 w ciągu jednego dnia za moje obecności.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • umi 21.07.19, 21:56
    " kupować co sezon nowe chińskie badziewie" - i to jest clue problemu. Trzeba zrezygnowac nei z dzieci, a z chinskiego badziewia, produkowanego wcale nie eko i zasyfiajacego srodowisko na ogromna skale suspicious
  • taki-sobie-nick 21.07.19, 23:37
    Trzeba zrezygnowac nei z dzieci, a z chinskiego badziewia, produkowanego wcale nie eko i zasyfiajacego srodowisko na ogromna skale

    Przede wszystkim problem środowiska jest przerzucany na jednostki, a środowisku najbardziej szkodzą fabryki chińskiego badziewia.

    Tudzież sieciówki, mające kontrakty z owymi fabrykami.

    Recyklomaty postawiła coca cola, bo produkuje ona 200 tysięcy butelek rocznie. Ależ nie, nie zamierza produkować mniej dla dobra środowiska. Tak daleko się nie posunie.
  • aguar 22.07.19, 08:37
    No ale dla kogo jest produkowane chińskie badziewie i cola? Dla ludzi. Będzie ich mniej, to badziewia i coli też będzie potrzeba mniej.
  • katja.katja 22.07.19, 09:22
    Ale co mamy zrobić? Kiedyś wykosztowałam się na sweter za 200 zł, załamałam ręce gdy przyszedł z metką "made in China", pamiętam, że to było już przy praniu więc odesłać nie mogłam, wystawiłam tylko soczysty komentarz do tego produktu na stronie sklepu internetowego i tyle.
    Kiedyś przy ściąganiu spodni dopiero rzuciła mi się w oczy metka "made in Bangladesz", zrobiło mi się niedobrze.
    Gdzie mam kupować i za ile pieniędzy?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • taki-sobie-nick 22.07.19, 21:47
    Absurd. Jeśli w ogóle nie pijesz coli, to jak pod tym akurat względem szkodzisz planecie?

    Badziewie produkowane jest też PRZEZ ludzi. Gdyby ci ludzie produkujący wycofali produkcję z Chin, przenieśli do Europy i nie produkowali badziewia, tylko porządne rzeczy, sprawa byłaby załatwiona.

    Ale nie, skądże znowu, trzeba maksymalizować zyski.

    Dodam, że mnie by na przykład nie przeszkadzało, gdyby zwinęło się co najmniej 50% firm, a pozostałe produkowały dwukrotnie mniej produktów.

    Uważasz, że środowisko bardziej odczuwa fakt, że umarł jeden konsument coli, czy że firma produkuje dwieście tysięcy butelek dziennie?
  • aguar 22.07.19, 22:06
    Uważam, że jeden nie zrobi różnicy, ale jak będzie znacznie mniej ludzi, to spadnie popyt na colę.
  • taki-sobie-nick 22.07.19, 22:10
    Zatem walczmy z popytem na colę, a nie z ludźmi.

    A najlepiej zamknąć firmy C.-C. i P.-C., to problemu popytu nie będzie wcale.

    Popyt ów został wykreowany sztucznie, bo i cola jest sztuczną potrzebą. Winne są zatem firmy.

    Zacznij od siebie, nie pij tego badziewia, to zmniejszysz popyt bez umierania. tongue_out
  • triss_merigold6 21.07.19, 15:21
    Niech rezygnuje Aza i Afryka.
  • katja.katja 21.07.19, 18:47
    No właśnie. Ciągle tu (Europa) słyszę o rezygnacji z potomstwa, a czemu tam gdzie naprawdę źle się dzieje - głód i wojny nikt nie namawia ludzi do ograniczenia rozmnażania? Czemu nie ma tam misji humanitarnych z sensowną antykoncepcją, a Lekarze Świata (czy jakoś tak) w ramach pobytu tamże nie organizują dla kobiet zakładania wkładek, a nawet sterylizacji?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • summerland 21.07.19, 19:45
    Chyba sa takie akcje w Afryce
  • umi 21.07.19, 21:58
    To jeszcze w Azji by sie przydało. A juz szczegolnie wypadaloby sie ograniczyc mieszkancom Bliskeigo Wschodu. Oni, zdaje sie, maja polityke odwrotna - naróbmy sobie mnostwo dzieci, a potem niech nam je Europejczycy utrzymaja suspicious
  • sofia_87 21.07.19, 22:16
    Dzięki głupocie Europy ta polityka się sprawdza
  • nutella_fan 26.07.19, 09:14
    Bo jak próbują ich nie wpuszczać do Europy to się ich faszystami nazywa.
  • asfiksja 21.07.19, 22:10
    Po pierwsze, owszem, namawiają i nie tylko, zmuszają również. Przymusowe (często quasi dobrowolne, ale innego wyjścia brak) aborcje, przymusowe histerektomie i sterylizacje, generalnie brak poszanowania praw reprodukcyjnych kobiet w 3. świecie jest na porządku dziennym.
    Po drugie ślad węglowy głodującej z trzeciego świata, wraz z jej dziećmi i wnukami, jest znikomy w porównaniu do jednej pańci, co lata samolotem na wczasy, jeździ klimatyzowanym autem po bułki i wszystko sobie wymienia w domu co roku, bo lubi zmiany.
  • maadzik3 21.07.19, 22:26
    Z ciekawości: dlaczego pańci? faceci nie latają i nie jeżdżą po bułki (no, mogą być fajki wink)?

    --
    Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
  • aguar 22.07.19, 08:41
    Ja generalnie uważam, że ci, co już się urodzili powinni mieć maksymalnie komfortowe życie. No bo życie i tak jest dość paskudne, mamy je jedno i krótkie, bez sensu sobie jeszcze utrudniać.
    I właśnie bardziej "bezbolesne" mi się wydaje po prostu nieprodukowanie następnych.
  • katja.katja 22.07.19, 09:23
    Bo to jednak forum dla kobiet. Na forum E-tatowie pewnie też bym użyła skrótu 'Paniczykowie", choć pewnie kobiety też tam mogą zaglądać.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • noemi29 21.07.19, 15:37
    Bez sensu, większość ludzi ma dzieci z wpadki, a nie z planu.
  • gozdzikwkubku 21.07.19, 16:00
    Nie
  • anahera 21.07.19, 16:10
    Nie.
  • eilian 21.07.19, 16:12
    Nie tyle, żeby chronić klimat, ale żeby nie musiały żyć w takim świecie, jaki im szykujemy. Niestety kiedy podejmowałam decyzję o dzieciach nie wyglądało to tak dramatycznie jak teraz. Dzieci mam i oczywiście nie żałuję, ale bardzo boję się o ich przyszłość. A właśnie przed chwilą słyszałam w radiu, jak kłamca Morawiecki chwali się tym, że utrzymali kopalnie... Dopóki rządzą ludzie o takiej świadomości to niewielka jest nadzieją, że wyjdziemy z tego kryzysu obronną ręką.
  • bergamotka77 21.07.19, 16:29
    W życiu.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mikams75 21.07.19, 16:49
    nie
    a zreszta dobiero co byl lament o niskim przyroscie naturalnym w Europie.
  • dramatika 21.07.19, 22:05
    mikams75 napisała:

    > nie
    > a zreszta dobiero co byl lament o niskim przyroscie naturalnym w Europie.

    Mądrość etapu.
    Kolejny lewacki cyrk - tym razem eko sreko, zmiany klimatu i tak dalej. Generalnie jednak nie mam nic przeciwko, jeśli lewacy postanowią się nie rozmnażać.

    www.vice.com/fr/article/3k9m35/ces-francais-qui-ont-choisi-la-sterilisation-volontaire-pour-sauver-le-monde
  • summerland 21.07.19, 16:58
    Ja mam kolezanke, ktora ma dorosla juz corke i mowi, ze ma nadzieje, ze ta corka nie bedzie miala dzieci. Powod moze nie tylko ochrona srodowiska ale to, ze juz ten swiat jest tak zniszczony a dzieje sie coraz gorzej.
  • semihora 21.07.19, 17:22
    Ponieważ nie mam instynktu macierzyńskiego, to spokojnie mogłabym nie mieć dzieci, aby ratować klimat.

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.
  • biologiczny_zegar 21.07.19, 17:41
    Ciąża w toksyczym smogu + braku opieki zdrowotnej + braku wsparcia > to logiczne, że dzieci mniej.
  • triismegistos 21.07.19, 18:00
    Jako bezdzietna z wyboru, a przy tym raczej proekologiczna mówię, że nie, ekologia nie byłaby żadnym argumentem przeciw tak duzej rzeczy w życiu jaką jest dziecko.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka