Dodaj do ulubionych

Zwracacie uwage na odmiany?

21.07.19, 23:17
Warzyw I owocow. Czy lubicie konkretne, Czy to bez znaczenia? Jalubie konkretne np. czeresnie to w zasadzie tylko kordie i poznanskie, ogorki do kiszenia - şremskie, jablka ligole oraz stare kosztele - prosto z drzewa. W przypadku innych warzyw i owocow tez zwracam uwage na odmiany, bo mam ulubione.
I cieszy mnie fakt, ze coraz wiecej sprzedawcow wie co sprzedaje..(pisze o polemic realiach).Duzo sie zmienilo w ciagu ostatnich kilku lat.☺

Edytor zaawansowany
  • em_em71 21.07.19, 23:26
    Do szarlotki tylko szara reneta. Z innych odmian juz nie to samo.
  • rozwiane_marzenie 22.07.19, 13:17
    też zawsze miałam takie zdanie, od lat z tych jabłek piekłam ciasta. W zeszłym sezonie też kupiłam szarą renetę, jak zawsze, zrobiłam ciasto - jak zawsze i... zonk, tego nie dało się zjeść, takiego ostrego kwasu (goryczy) nie dało się niczym zneutralizować. Dwa miesiące potem znowu kupiłam sz.r. i to samo. Czy oni coś zmienili z tą szarą renetą podczas hodowli, czy tylko mnie się tak akurat trafiło. Od tamtej pory zmieniłam rodzaj jabłek i teraz znowu wychodzą pyszne ciasta smile. A wydawałoby się, że jak coś jest takie samo od 40 lat, to tak już zostanie...
  • arwena_11 22.07.19, 14:56
    Do szarlotki tylko antonówka
  • little_fish 21.07.19, 23:33
    Pomidory najchętniej malinowe. Jabłka ligol
  • aerra 22.07.19, 00:26
    O, a ja za ligolem akurat nie przepadam smile
    Za to czereśnie biorę jak leci, żadna odmiana mi nie straszna big_grin
    Wychodzi zatem, że zwracam uwagę częściowo - przy tych owocach i warzywach, kiedy odmiana robi mi różnicę, to zwracam, a przy tych kiedy mi nie robi - to nie zwracam.
    Za to np. sery - rozwala mnie całkiem jak ktoś kupuje "żółty ser" - obojętnie jaki. Tzn spoko, owszem, ma prawo - ale sery tak niesamowicie się różnią w smaku, że to dla mnie niepojęte, jak komuś może nie robić różnicy co weźmie. Tym bardziej, że u nas w zasadzie każdy je inny ser i kupujemy równolegle 4-5 gatunków wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • kryzys_wieku_sredniego 22.07.19, 00:41
    Winogrona duże bez pestkowe ;P
    Jabłka w zależności do czego.
    Ziemniaki różowe, banany lubię takie pękate a krótkie, śliwki różowe, awokado te ciemne z bruzdami. Nie znam odmian, po wyglądzie lecę.
  • tryggia 22.07.19, 04:39
    W zasadzie, tylko jabłka i ich odmiany mają dla mnie znaczenie. Bo jabłka albo uwielbiam (i jem niemal kompulsywnie) albo nie znoszę (i wypluwam) - w zależności od odmiany.
    Reszta warzyw i owoców może być dowolna.

    --
    Hope
  • aerra 22.07.19, 12:17
    A gruszki? Gruszki między odmianami różnią się w smaku chyba bardziej nawet niż jabłka.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • niu13 22.07.19, 13:24
    Gruszki mają wiele odmian i bywają przepyszne jak i paskudne kartofle nie do zjedzenia. Nie znam niestety żadnej pozs konferencją. Ze śliwek najpyszniejsze są późne, małe węgierki. Lepiej jest z odmianami, ale najgorzej z ziemniakami. Jesteśmy niby krajem kartofla, a nadal większość sprzedawców ma do zaoferowania tylko " białe" lub " żółte".
  • aerra 22.07.19, 13:30
    No właśnie, gruszki się niesamowicie różnią, pełen przekrój od mączystości do soczystości, różnych twardości (co ciekawe, twardość i mączystość nie są skorelowane), o samym kształcie i kolorze nie wspominając (bo to w kwestii smaku znaczenia nie ma).

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • truscaveczka 23.07.19, 15:09
    W moim otoczeniu sprzedawcy raczej są w stylu "jak na ruskie, to pani weźmie lordy, bo ta bila to lepsza na kartoflaka (babkę ziemniaczaną)" - znam lokalne odmiany i wiem, których moja rodzina do pyska nie weźmie (ze mną na czele).

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • tryggia 23.07.19, 14:58
    Gruszki niezbyt mnie interesują tak ogólnie.

    --
    Hope
  • vitreous 22.07.19, 13:21
    Tak, zwracam uwagę a przypadku owoców, zwłaszcza jabłek. Podobnie jak Ty: kosztele, ligole, a potem długo nic smile
    Na ziemniakach z kolei w ogóle się nie znam i nie potrafię odróżnić.
  • karme-lowa 22.07.19, 14:35
    Pomidory: malinowe i bawole serca,
    Jabłka: Ligol, Jonagold,
  • truscaveczka 23.07.19, 14:43
    Stare kosztele to jest w ogóle nadzwyczajność wielka, zwłaszcza że na moich terenach nie spotykam ich w ogóle.
    Zwracam uwagę na odmiany, mam nawet gdzieś pozapisywane, kiedy co można złapać (np śliwki amersy moje ukochane).

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • aqua48 23.07.19, 15:37
    Pomidory lima i bawole serca, jabłka - prince, oraz koksa, papryka czerwona szpiczasta za to fasolka szparagowa tylko zielona, śliwki węgierki, gruszki - klapsy, pomarańcze krwiste, winogrona właściwie wszystkie, ale tak mam swoje ulubione odmiany i chętniej je kupuję.
  • aankaa 23.07.19, 17:43
    z tego co kojarzę kosztele owocują co drugi rok, stąd są mało popularne

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kochamruskieileniwe 23.07.19, 17:53
    Niezupelnie o to chodzi. Sa nietrwale czyli nie nadaja sie do przechowywania - szybko "parcieja". Oraz to sa duze drzewa, z ktorych kiepsko zrywa sie jablka....
  • lot_w_kosmos 23.07.19, 16:51
    Zupełnie nie zwracam.
  • szafireczek 23.07.19, 17:40
    Fajnesmile a ja myślałam po tytule, że to chodzi o poprawną polszczyznęsmile
    Ech, malinówkę to bym zjadła...
  • agata_abbott 23.07.19, 18:02
    Tylko jabłek. Córka upodobała sobie jonagoldy i jak serwuje jej jakieś inne jabłko, to jest spora szansa, ze nie zje smile

    --
    teoriachaosu.blog/
  • mebloscianka_dziadka_franka 23.07.19, 18:12
    Ja lubię pomidory malinowe, czereśnie tylko takie ciemne, prawie czarne - nie wiem jaka to odmiana, jabłka- ligole.
  • b.bujak 23.07.19, 20:16
    na widok papierówek dostaję ślinotoku... to żądza nie do opanowania smile
    marzę o takich, jakie jadłam w wakacje na kieleckiej wsi, ale to już gatunek na wyginięciu sad

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • dziennik-niecodziennik 23.07.19, 20:21
    Zalezy czego.
    Jablek, gruszek, ziemniakow, melona tak, bo niektore lubie bardziej, a niektorych nie lubie wcale.
    Czeresni, truskawek i wielu innych nie, bo mi nie roi roznicy smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • cruella_demon 23.07.19, 20:25
    Nie.
    Jedynie pomidory jadam tylko malinowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka