Dodaj do ulubionych

Abuelas espagnolas*, autostop, only water i...

23.07.19, 22:36

...zadowolenie z siebie, czyli multiwatek, bo nie bede otwierac czterech.

Hiszpanskie babcie- czy ja tak trafilam czy to jest narodowy fenomen?- co za kobiety! Ta energia, wesolosc, sympatyczne zagadywanie, cierpliwe i madre tlumaczenie, czy chodza po ulicach ( czesto w grupkach), albo kraza przed domami, siedza w kawiarniach, sprzedaja na targu itp. w tych swoich babciowych sukienkach, rozmawiaja i smieja sie glosno, no wszedzie ich pelno- od pierwszego dnia pobytu mi wpadly w oko i ucho, a potem juz samo poszlo- zakochalam sie, bardzo mi sie kojarza z filmowymi reprezentacjami;

Kto zna, macie takie obserwacje? Aha, moze znacie jakies filmy, w ktorych jakas grupa spoleczna jest bardzo wiernieprzedstawiona- tak, ze znajac ja dobrze mowicie sobie » tak, dokladnie tacy sa »- oczywiscie mowa o ogolnej otoczce grupy, prawie stereotypowej, bez wchodzenia w indywidualne szczegoly;

...

Autostop- bierzecie ludzi? Nawet blabla car sie liczy; lubicie jezdzic z nieznajomymi? Same moze korzystacie? Wzielybyscie, na intuicje, oryginalnie lecz sympatycznie wygladajacych mlodych mezczyzn do samochodu ( jadac z mezem, albo z kims innym)?
Ja lubie, prawie zawsze nam sie trafily ciekawe osoby, fajne rozmowy, dziecko sie cieszy ze ma z tylu ofiare do gier- sama tez korzystam z blabla i podroze zawsze byly bardzo wesole- taki efekt drogi/ spotkania chyba;
Poznalam w ten sposob dziewczyne biolozke, niezaleznego experta od nowych szczepionek, ktora rzucila CNRS dla pracy w duzym prywatnym laboratorium, z ktorego zwiala po roku- tak bardzo nieetyczne bylo to srodowisko; faceta, ktory sprzedal wszystko i pojechal w swiat, a po dwoch latach wracal medycznym samolotem po tym jak w Medelin w Kolumbii (to kraj do ktorego baaardzo chcialabym pojechac) mu narkomani wbili noz w zebra; antyrzadowego strazaka z lotniska w Biarritz majacego « obslugiwac » tegoroczne G7 pod koniec sierpnia- itp.- godziny rozmow ( prawie lepsze od ematki😄)
Czekam na zadowolona z siebie hiszpanska babcie myjaca sie bez mydla😛

...

Only water i no poo- czyli podwontek hygienyczny- mycie sama woda i uzywanie samych naturalnych produktow do mycia wlosow- glinki typu rhassoul, olejki itp, generalnie higiena pozbawiona wszelkich produktow atakujacych skore, portfel i planete- ktos tak funkcjonuje?
Ja sie przerzucilam na only water juz jakis czas temu i teraz sprobuje no poo, jest pelno przepisow w necie, a moje wlosy sa coraz bardziej przesuszone, skora glowy okresowo swedzaca i zbyt tlusta, czy zmiana nawykow myciowych komus zrobila dobrze na wlosy?

...

Zadowolenie z siebie- czy jestescie i z jakich powodow? Ja tak naprawde chyba tego nie potrafie, okazjonalnie mi sie zdarza, ale tak generalnie zyciowo ciezko mi znalezc jakis argument do szczerego zadowolenia z siebie- a wy? Z siebie, nie z zycia.


--
Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
Edytor zaawansowany
  • simply_z 23.07.19, 22:40
    españolas smile
  • boogiecat 23.07.19, 22:45
    Ty rzeczywiscie, ale walnelam😀

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • anika772 23.07.19, 22:43
    O rety, pomyślałam że jakimś cudem skończyłaś z defekacją <no poo>
  • piataziuta 24.07.19, 13:54
    też tak pomyślałam tongue_out
  • boogiecat 24.07.19, 14:02
    Dzieki dziewczyny, wierzycie we mnie, moj nowy cel to bedzie no popo😛

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 24.07.19, 14:04
    Non caca? suspicious

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • anika772 24.07.19, 19:50
    Ok, raportuj postępybig_grin
  • danaide 23.07.19, 23:12
    Pamiętam taki poranek na plaży w Barcelonie. Godzina 9ta, niedaleko siada starsza pani. Nie minęła godzina, było ich z 5 w rządku, uśmiechnięte, na luzie.
    A moje myśli krążyły wokół ponurej atmosfery poczekalni w przychodniach z kontraktem NFZ. Ostatnio nieprzeludnionych. Może globalne ocieplenie będzie miało choć jeden pozytywny efekt...
  • boogiecat 24.07.19, 00:16
    Moze klimat, moze jakies inne predyspozycje lub historyczno kulturowe uwarunkowania... porownanie z Polska jest niezle o tyle, ze te hiszpanskie babcie tez przezyly dlugie lata terroru, tez byly wychowane w kulcie katolickim i tez pieniadzem nie smierdza jak wielu polskich emerytow ( tu gdzie jestem ludzie zyja naprawde skromnie)

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 24.07.19, 08:28
    Ja tez mysle, ze to efekt smierci Franco.
    Jeszcze nie tak dawno hiszpanska kobieta nie mogla podjac pracy bez zgody meza, ba, ķonta w banku zalozyc nie mogla.
    To, i spoleczenstwo, w ktorym generalnie ma sie duzo bardziej w nosie to, co wypada. Akurat jest fala upalow - rozejrzyj sie wokol jak chodza ubrane kobiety..... juz? To teraz przypomnij sobie watki "czy kobiecie po czterdziestce wypada nosic krotkie sukienki" wink
  • boogiecat 24.07.19, 13:12
    Spoleczenstwo generalnie otwarte i na luzie, widze duzo roznic z Francja

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • bywalec.hoteli 24.07.19, 13:31
    Francuzi nie są otwarci i na luzie?

    --
    Lato smile
  • boogiecat 24.07.19, 13:36
    Hmm Nie chodzilo akurat najbardziej o te dwie cechy, moglam byla napisac ze widze TEZ duzo roznic z Francja

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • 35wcieniu 23.07.19, 23:16
    Nie łapię głównego wątku, ale mycie samą wodą wydaje mi się szaleństwem. PS. Nie używam produktów atakujących skórę.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • boogiecat 24.07.19, 00:02
    Musze tu sprecyzowac, ze rece jednak myje zawsze mydlem i uzywam mydla bez mydla do twarzy i czasami do czesci intymnych, moja skora jest doskonala, zdrowa i ladnie pachnie

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • 35wcieniu 24.07.19, 00:03
    Gratulacje.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • fragile_f 24.07.19, 03:28
    > i ladnie pachnie

    K A Z D Y znany mi śmierdziuszek twierdził, że jego skóra ładnie pachnie i/lub ze jego pot nie ma zapachu. Nie mówię, że też tak masz, ale generalnie to łoju z brudem nie zmyjesz samą wodą. Smrodu spod pachy też nie.

    Parę razy myłam się przed porannym treningiem samą wodą i zdecydowanie nadal czuć było ode mnie łóżkiem i spaniem.

    --
    Fragile
  • pani_tau 24.07.19, 11:22
    Czytałam, ze Steve Jobs zanim stał się tym Steve'm Jobsem był przekonany, że skoro je tylko jabłka to nie musi się myć, bo pachnie bosko. Współpracownicy byli innego zdania i jego szef przeprowadził z nim rozmowę uświadamiająca.
  • pani_tau 24.07.19, 11:24
    A, w poprzedniej mojej pracy był taki śmierdziuszek i też był przekonany, że wonieje fiołkami.
  • fragile_f 24.07.19, 18:22
    No ja miałam kontakt z kilkoma takimi osobami, jedna czy dwie udało się naprostować. Jeden z moich dobrych przyjacioł myje głowe szamponem raz na 4-5 dni, w pozostale dni tylko polewa wodą i uwaza, ze jest super. A prawda jest taka, że smierdzi mu z tej głowy takim starym łojem. Raz czy dwa probowalam delikatnie o tym porozmawiac, ale byl swiecie przekonany że pachnie jak kwiatuszek...

    --
    Fragile
  • malia 24.07.19, 22:20
    Ha ! Co 4 - 5 dni mówisz? Mnie dzisiaj znajoma powiedziała, że myje głowę co dwa tygodnie, bo wraz z upływem czasu ma lepsze wlosy big_grin
  • triismegistos 25.07.19, 12:25
    Jeśli na odległość po zaledwie 4 dniach śmierdzi to musi być na coś chory. No, chyba, że to kolejna osoba, która daje ci się obwąchiwać z bliska 🙄

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • chatgris01 24.07.19, 13:53
    Savon d'Alep i wszystko proste tongue_out
    Skóra ukojona, nawilżona i dokładnie umyta, doskonały do higieny intymnej, a i głowę można umyć. Polecam (osobiście preferuję wersje w płynie).

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • boogiecat 24.07.19, 14:03
    Ha, mylam glowe nieoszukiwanym alepem i bylo strasznie😉

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 24.07.19, 14:08
    No głowę to raczej awaryjnie (szampon lepszy). Ale do ciała oraz podmywania genialny.
    BTW, co do mycia samą wodą, to sprawdza się raczej co jakiś czas (np. jeden prysznic z mydłem, drugi i ew. następne tego samego dnia wodą z namydleniem tylko miejsc strategicznych, zapobiega to przesuszeniu skóry, a domyta jest).

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • boogiecat 24.07.19, 20:23
    Ta metoda co jakis czastez jest ok

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • beneficia 23.07.19, 23:48
    Trzeba było założyć 4 wątki, jest potencjał w każdymsmile
  • boogiecat 24.07.19, 00:05
    Ee nie chcialoby mi sie; myslisz, ze multimelanz zabija potencjal?😀

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • madzioreck 24.07.19, 01:26
    1 - nie wypowiem się, bo nie mam podstaw.
    2 - nie było okazji, ale bałabym się chyba.
    3 - ghassoul. Ale ta glinka do codziennego mycia się raczej nie nadaje - jeśli już, to biała (używam, ale nie do wszystkiego, a tylko do twarzy, ale ogólnie to tak, lubię kosmetyki naturalne, ale naturalne nie znaczy nieszkodliwe).
    Odstawienie silikonów zrobiło mi świetnie na włosy.
    4 - nie wnikam w to. Bywam zadowolona i niezadowolona, i tyle.
  • elenelda 24.07.19, 12:39
    Ja przeprosiłam się z silikonami. Nic mi tak dobrze nie robi na końcówki włosów jak serum silikonowe. Odżywki z silikonami, stosowane co jakiś czas, też są ok.
  • madzioreck 24.07.19, 15:35
    Dla mnie nie są (odżywki, bo serum na same końcówki to się zgadzam, choć w sumie też dawno nie używałam). Jasne, użyta raz na miesiąc może krzywdy nie robi, ale po co w ogóle ich używać, skoro na dłuższą metę mi nie służą.
  • cauliflowerpl 24.07.19, 08:21
    Uprzejmie donosze, ze hiszpanskie babcie wlasnie takie sa.
    Dziadkowie tez sa fajni, ale mniej skorzy do rozmow. Oni raczej kontempluja. Ale to to w ogole fenomen jest, przypominaja mi scenke chyba z muppetow, takie dwa dziadki siedzialy na balkonie...
    Szlam kiedys do sklepu w upal, w granatowej, krotkiej sukience na ramiaczkach, a pod barem siedzialo w zamysleniu 4 staruszkow. I gapia sie na mnie, bo jestem jedyna rzecza, ktora sie w to upalne popoludnie dzieje przed ich oczami.
    I nagle w tej ciszy slysze zamyslone: piel blanca.... como una paloma!* to bylo takie TYPOWE wlasnie. I urocze.
    W ogole uwazam, ze Hiszpania jest fajna do zestarzenia sie.

    Gdzie jestes? Dopiero zaczeliscie podroz czy juz gdzies w polowie?


    *skóra biała... jak gołębica!
  • piekna_remedios4 24.07.19, 10:48
    cudowne smile

    --
    Cien años de soledad
  • boogiecat 24.07.19, 13:10
    Czesc cauli, dobrze zyc z takimi babciami
    Co do dziadkow- tez zauwazylam to filozoficzne podejscie do zycia- jechalam z corka na rowerach po takiej malenkiej wiosce, byla 15h30 i nie dzialo sie zupelnie NIC, zywej duszy na ulicy, koty pochowane, nie wiem czy tam kiedys jaki samochod dojechal, wioska dosc odizolowana od reszty swiata, dojezdzamy do mini skrzyzowania, pod domem siedzi staruszek, mowimy dziendobry a on nam tylko odkiwal i nagle «  stop! Coche! » i rzeczywiscie z oddali widac bylo nadjezdzajacy samochod tak gdzies 20km/h 😀

    Jestesmy na koncu swiata, juz od ponad tygodnia, nie oszukalas mnie- pogoda wspaniala, oddychamy w koncu, przepiekne miejsce, super ludzie i dobre zarcie- teraz juz wiem ze chce tu zostac na zawsze😉



    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 24.07.19, 14:27
    Bardzo sie ciesze, bawcie sie dalej dobrze!!!
  • triismegistos 24.07.19, 08:38
    Autostopowiczów nie biorę bom niezmotoryzowana. Ale stopem zjeździłam kawał świata swego czasu, do dzisiaj mi się to zdarza. Lubię, nie boje sie jeździć sama, w dodatku mam talent.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • boogiecat 24.07.19, 13:01
    Talent do autostopu trzeba miec, to fakt!

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 08:57
    >a sie przerzucilam na only water juz jakis czas temu

    <rzyg>, aczkolwiek

    >Musze tu sprecyzowac, ze rece jednak myje zawsze mydlem i uzywam mydla bez mydla do twarzy i czasami do czesci intymnych,

    to co w takim razie myjesz tylko wodą? Pomijając fakt, że "mycie" części intymnych bez użycia środka typu mydło (jak zwał tak zwał) jest po prostu szaleństwem. Rozumiem, że nie należy przesadzać i "myć pochwy" (bo zdarzają się takie asy), ale jednak, no kurczę - zrobić kupę, za przeproszeniem, i nie obmyć jak należy okolic odbytu to już przechodzi moją tolerancję, fuuuujjjjjj.

    --
    Cien años de soledad
  • szmytka1 24.07.19, 08:58
    Mysle ze mycie sie sam woda i blotem, olejem, glina jest kolejnym eko sreko szalenstwem i w ogole z higiena mi sie nie kojarzy a wrecz przeciwnie. Sadze tez, ze owa proekologiczna glina itp znacznie bardziej drenuje kieszen niz moje drogeryjne zele po 10-15 zl za duza butle. Moja skora rowniez ma sie dobrze, mimo ze ja atakuje zelami fa, palmolive, dove, nivea itp. Z osobnikiem wyglinowanym zamiast wymytym nie chcialabym blizszych relacji jak z kazdym niehigienicznym.
  • triismegistos 24.07.19, 09:20
    Nie zgodzę się. Robie sobie czasem peeling z glinki i po czymś takim nie potrzzebuję dodatkowo detergentów, skóra jest czysta, a przzy tym miękka i nawilżona. Opakowanie tejże glinki kupiłam w rossmanie za kilka złotych.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • obrus_w_paski 24.07.19, 09:04
    A zauważyłaś jakie są piękne? Hiszpańskie babcie, zwłaszcza te miastowe są zawsze zrobione idealnie. Piękne sukienki, obowiązkowa szminka, włosy pd fryzjera i biżuteria. Moja sąsiadka lat 94, porusza się z chodzikiem i mieszka sama (czasem jej robię drobne zakupy) zawsze-zawsze wyglada jakby się wybierała na gale oskarowa.
  • simply_z 24.07.19, 10:13
    to prawda..w ogole Hiszpanki maja fajny styl.
  • arwena_11 24.07.19, 11:26
    A to nie dotyczy przede wszystkim tamtego pokolenia? czyli mniej więcej lat 20-30-40 urodzenia?
    Moja babcia też taka była. Zawsze uczesana, ubrana odpowiednio itd. I taką ją pamiętam. Nawet niedługo przed śmiercią przyszła do niej znajoma fryzjerka i robiła jej trwałą w domu.
    Pamiętam jak babcia opowiadała, że jej matka nigdy nie pokazała się ludziom nieubrana i nieuczesana.
  • arwena_11 24.07.19, 11:26
    wyszedł mi koszmarek językowy. Chodziło mi o datę urodzenia lata 20-30-40
  • boogiecat 24.07.19, 12:53
    Ja obserwuje te wiejskie, ale tez uwazam, ze sa piekne przezten sposob bycia, chodza wyprostowane, patrza prosto w oczy, usmiech na twarzy, oczy im blyszcza, tutaj raczej nie maja pieknych fryzur, ale sa uczesane, a ubrane sa w raczej babcine sukienki i buty- ale nie byle jak

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • mayaalex 24.07.19, 09:40
    Only water i no poo - ogladalam w zeszlym tygodniu program na ten temat: kobieta, ktora od dawna tak myla wlosy miala bardzo zadbane wlosy i skore glowy (w programie badala ja dermatolog, sprawdzala wszystko bardzo dokladnie, efekty byly super, przynajmniej u tej dziewczyny). Potem namowili mlodego faceta zeby przez chyba tydzien myl sie tylko woda (a chodzil na treningi etc) - po paru dniach organizm sie przyzwyczail, skonczyly sie problemy z wysuszona skora, dermatolog uwaza ze ogolnie stan skory mu sie znacznie poprawil.
    W obu przypadkach byl jednak ten czas przejsciowy, zanim skora sie przyzwyczaila. Nie wiem, jak to zadzialalo u niego ale w tym programie twierdzili ze po odstawieniu tych wszystkich silnych srodkow rowniez pot zmienil zapach (bo swiezy pot nie powinien smierdziec, on sie kapal bardzo czesto bo wciaz cis trenowal). No ale co do potu jestem troche sceptyczna.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 10:50
    w ramach eksperymentu spróbuj po prostu spocić się porządnie a potem umyć pachy, stopy i pupę samą wodą. I tak przez kilka dni. No ja bym się jednak nie odważyła.

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 24.07.19, 11:08
    Podwozie od zawsze myję samą wodą. Nie w ramach eksperymentu, po prostu jeszcze nie zwariowałam, żeby chlapać tamte okolice jakimś detergentem.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • triismegistos 24.07.19, 11:08
    No, chyba, że do golenia piczki.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • boogiecat 24.07.19, 12:35
    Och triss, a ja nie smialam napisac z jakichz to okazji uzywam mydla😃

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 12:46
    czyli jednak! nie pisz więc, że nie chlapiesz detergentem. Jak masz okres też samą wodą? Rany, przestaję się dziwić smrodowi ludzkiemu w autobusach.

    --
    Cien años de soledad
  • boogiecat 24.07.19, 12:57
    Juz pisalam, ze nie smierdze wcale, i nie tylko ja tak uwazam, zreszta nie moglabym sobie pozwolic w pracy na zadne smierdzenie, a smrod w autobusach jest z powodu ludzi nie myjacych sie lub za rzadko, jak i z powodu zlej diety’ nie prania ubran itp; ja sie myje codziennie i chodze w czystych ubraniach

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 19:24
    no dobrze, może i nie śmierdzisz, ale powiedz mi proszę - naprawdę podczas okresu myjesz się samą wodą? I po kupie też samą wodą?

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 24.07.19, 17:31
    Do golenia piczki używam pianki. A środek to raczej grzybica, której można się nabawić od detergentów tam. Ze niby ty nie śmierdzisz? Oh, zapewne każdy śmierdziel tak twierdzi 😜

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • boogiecat 24.07.19, 12:46
    Ja bylam na poczatku troche sceptyczna, ale mialam ochote sprobowac i po ponad dwoch miesiacach wszystko jest w najlepszym porzadku i tez bylam u dermatologa- zadnych przeciwwskazan nie ma jesli skora jest zdrowa
    Moze niektorzy maja tak mocnowoniacy pot, ze sama woda by go nie zmyla, ale normalnie nie powinno byc zadnego problemu


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 12:50
    ależ tu nie chodzi o stan skóry, na boga. Chodzi o zapach, który rozsiewasz.

    --
    Cien años de soledad
  • boogiecat 24.07.19, 12:58
    Podejrzewam, ze rozsiewasz owiele gorszy zapach skoro twojego potu nie da sie zmyc sama ciepla woda

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 19:27
    haha urocza jesteś, ale nie, akurat ja pocę się w normie i przede wszystkim używam antyperspirantu więc nie czuć zapachu potu, a zresztą niekoniecznie o pot mi szło. Tak jak pisałam wyżej - okres itd. Albo np mocno się ubrudzisz, bywają przecież takie sytuacje w życiu, choćby mocno brudne od piachu czy tam ziemi stopy.

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 24.07.19, 19:43
    Każdy śmierdziel twierdzi, że ależ skąd nie on.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • boogiecat 24.07.19, 20:30
    Jakbym miala stopy czarne od ziemi czy inne tego typu to raczej na pewno wyszorowalabym sie porzadnie mydlem, bo podejrzewam ze sama woda by nie zeszlo, lubie byc czysta jak kazdy normalny czlowiek, ale codziennie nie mam zupelnie potrzeby mydlenia calego ciala, i nie chodzi o to ze sie tylko oplukuje bo trzeba dobrze trzec reka

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 20:44
    ok zaczynam rozumieć o co chodzi wink więc tak - często latem bywa i tak, że biorę prysznic i nie używam wtedy mydła, tak w ciągu dnia, aby się odświeżyć, nawet parę razy - wizja mydlenia się za każdym mnie przeraża. Nie jestem jednak aż taką naturalistką, żeby nie używać płynu do higieny intymnej, natomiast kiedy się nie maluję, myję twarz samą wodą najczęściej. Więc wygląda na to, że może nieświadomie jestem po części z frakcji only water. Tak jak i ty raczej nie jesteś ortodoksem tej zasady, choć unikasz odp na ten temat to coś mi cichutko podpowiada, że z tym okresem też się nie wygłupiasz wink

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 24.07.19, 21:04
    Kiedy jeszcze używałam tamponów albo, tfy, podpasek podczas okresu używałam płynów. Odkąd używam kubeczka woda wystarcza.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 22:03
    Właśnie jak to napisałam, przypomnialam sobie, że jak miewam okres to używam kubeczka (dawno nie miałam, ostatnio rok temu wiec zapomniałam o tym) i faktycznie mycie wodą by uszło.

    --
    Cien años de soledad
  • 35wcieniu 24.07.19, 15:52
    Nie rozumiem. Dlaczego akurat "tamte okolice" nie mogą być traktowane żadnym detergentem? Już któryś raz to czytam na forum i nie ogarniam. Nie umyję włosów samą wodą tylko szamponem, uważam że nie da się zmyć potu albo antyperspirantu samą wodą, używam pasty do zębów, żelu do twarzy i ciała, dlaczego akurat okolicom intymnym miałaby wystarczyć sama woda?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • piataziuta 24.07.19, 17:10
    "Tamte okolice" mogą, ale nie muszą, być traktowane detergentem.

    A pot da się zmyć samą wodą, o ile nie używasz bardzo mocnych antyperspirantów.
    Ja antyperspirantu nie używam, co bardzo wszystkim - biorącym regularnie prysznic i piorącym swoje ciuchy, polecam.
    Antyperspirant chłonie pot i wciera się razem z nim w koszulki - tworząc żółtą antyperspirantowo-potową skorupę pod pachami, która w miarę używania, coraz gorzej cuchnie.
  • fragile_f 24.07.19, 18:16
    Wiesz, czasami mam dni "piżamowe", tzn. pracuje zdalnie, więc nie używam antyperspirantu po prysznicu i siedzę w zwykłej, bawełnianej koszulce. Po 3-4h czuję, że lekko mi podśmiarduje spod pach (nawet jesli jest to koszulka na ramiączkach, ktora w ogole nie dotyka do skory w tym miejscu), wieczorem jest to już nieprzyjemny zapaszek. Ba, jak po kąpieli idę spać w samym staniku do spania to rano budzę się ze smrodkiem, mimo ze nie mialam ani antyperspirantu ani ubrania na sobie.

    Albo w ogóle się nie pocisz (co jest dosyc niespotykane, ale ok, moze są tacy ludzie), albo tego po prostu nie czujesz (spotykalam się z czyms takim wielokrotnie).

    --
    Fragile
  • triismegistos 24.07.19, 18:22
    Ja też nie używam antyperspirantów, chyba że w upał. I uwaga, nie śmierdzę.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • fragile_f 24.07.19, 18:29
    Again, każdy znany mi śmierdziuszek tak twierdził wink

    Moze jesteś jakimś niesamowitym wyjątkiem, ale generalnie dorosły człowiek wydziela z siebie pod pachami pot z kwasami tłuszczowymi i innymi smakowitosciami, ktore rozkladaja potem bakterie. Jesli nie pijesz kawy czy herbaty. nie pijesz alkoholu ani nie palisz, zdrowo się odzywiasz i nie masz stresujacego zycia - ok, Twój pot może śmierdzieć mniej, ale w to że po całym dniu w pracy bez antyperspirantu pachnie Ci spod pachy kwiatuszkami po prostu nie wierzę.

    --
    Fragile
  • triismegistos 24.07.19, 18:52
    Oh, tak. Na pewno ty z drugiej strony internetu czujesz lepiej 🙃

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • fragile_f 24.07.19, 19:02
    Nie, mówię tylko że spośrod znanych mi śmierdzieli dokładnie 100% twierdziło, że pachnie od nich neutralnie lub ładnie. Jeden wręcz prosił, zeby go powąchać pod pachami, chwalac się przy tym że myje się samą wodą. Niestety test wypadł negatywnie, bo pachniał jak niedomyte dziecko (tłuszczem, kurzem i poscielą), ale faktycznie nie potem dorosłego mężczyzny), w co nie chcial uwierzyć.

    Nie wiem, mozliwe ze nalezysz do tego nielicznego wyjątku, który faktycznie pachnie jak niemowlak, ale tak jak mowie - jest mi cieżko w to uwierzyc. Inna sprawa jest taka, ze mam wyczulony węch, więc np. czuję czy ktoś wziąl rano pełny prysznic, czy tylko się opłukał wodą i umył miejsca strategiczne.

    --
    Fragile
  • piataziuta 24.07.19, 18:42
    Fragile,
    ja mam taką teorię, że ludzie stają się niewolnikami swoich rytuałów - w tym pielęgnacji.

    Mogę nie czuć smrodu od siebie - więc odwołam się do zewnętrznych przykładów.

    Mój obecny facet - niewolnik mycia i stosowania mega mocnych antyperspirantów - gdy w wolny dzień takowego nie użyje, po trzech godzinach po prostu CAPI.
    Mój były facet - wychowany na wsi, kąpał się co cztery dni, nie stosował antyperspirantu - nawet czwartego dnia nie śmierdziało mu spod pachy.

    Im więcej na siebie nakładasz - tym gorszych mechanizmów nabiera ciało - to jest moja teoria.
  • fragile_f 24.07.19, 18:56
    A ja się z Twoją hipotezą nie zgadzam.

    Nie przyszło Ci do głowy, że niektorzy ludzie po prostu mają inny skład potu i florę bakteryjną? Moja mama nie używała antyperspirantu, bo ją uczulał i niestety śmierdziało od niej, jak wracała z pracy. Do tego miała bardzo stresujący zawód, więc pociła się dosyć mocno. Ten zapach był odziedziczony po dziadku, ktory mimo tego ze wychował sie na wsi wink smierdolil tak, że muchy padały.

    Miałam kiedyś chłopaka, który dosłownie zalewał się śmierdzącym potem. Potrafił wyjść spod prysznica i po dosłownie 10 minutach miał plamy pod pachami, gdyby nie uzywał antyperspirantu, nie moglby skonczyc studiow ani isc do pracy, bo po prostu nikt nie dałby rady wysiedziec z nim w pokoju.

    Twój obecny facet moze miec po prostu tak samo - nadpotliwosc, wrazliwosc na stres, genetyczna skłonnosc do smierdzenia i tyle. Nawet gdyby przez rok mył się tylko wodą z rumiankiem, to nadal by mial problem z potem (testowałam kiedyś brak dezodorantu, mycie głowy co kilka dni i woda do reszty przez 2 miesiace - nadal waliło ode mnie tak samo, włosy nadal się przetłuszczały i nieładnie pachniały).

    Co do exa, ktory myl sie co cztery dni, powiem tylko tyle - nie chce sobie nawet wyobrazac stanu jego tyłka i siurka, bo pachy chociaz są dalej od nosa podczas seksu... wink

    --
    Fragile
  • piekna_remedios4 24.07.19, 19:32
    fragile, no właśnie...myślałam, że tylko dla mnie dziwactwem są takie praktyki jak mycie się co 4 dni albo mycie "rewirów" samą wodą

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 24.07.19, 19:42
    Niemożliwe? To ludzie mają różny zapach i to co sprawia, że ty woniejesz nie sprawi, że wonieć będę ja?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • fragile_f 24.07.19, 19:48
    Nie do końca zrozumiałam co chciałaś przekazać smile

    --
    Fragile
  • triismegistos 24.07.19, 20:23
    To może przeczytaj swoje własne wypowiedzi tu?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • triismegistos 24.07.19, 19:40
    Coś jest na rzeczy. Jak jeszcze używałam poczułam się dużo bardziej.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • boogiecat 24.07.19, 20:36
    Co do facetow i przyzwyczajen higienicznych- moj sie prysznicuje dwa razy dziennie szorujac dokladnie nawet golenie co mnie jednoczesnie smieszy i przeraza😛 a chlopak sie WOGOLE nie poci na ciele, tylko tyl glowy mu sie poci przy wysilku fizycznym, powaznie mowie- to dla mnie fenomen, jemu koszulka po bieganiu pachnie ciagle proszkiem do prania jak wyciagana z szafki, nigdy nie wiem co nosil a co dopiero sobie np przygotowal do ubrania

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 25.07.19, 21:46
    Jak się nie poci to pewnie jest wysportowany.
    Ja jestem pół-wysportowana i się dość mało pocę. Moja koleżanka - bardzo wysportowana poci się naprawdę minimalnie. Kiedyś siedziałyśmy w saunie razem - mnie dość długo zajmuje żeby się spocić, jej zajęło dwa razy dłużej.
  • triismegistos 27.07.19, 09:37
    Ja jestem totalnie nieusportowiona, a nie pocę się prawie w ogóle. Też to zauważyłam w saunie, ludzie, którzy wchodzą ze mną są cali mokrzy, a ja nie.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 19:29
    >wciera się razem z nim w koszulki - tworząc żółtą antyperspirantowo-potową skorupę pod pachami, która w miarę używania, coraz gorzej cuchnie.

    a to akurat prawda, tyle, że nie wszystkie anty to robią, poza tym mnie zdarza się głównie w takich koszulkach, które mają już swoje lata i chodzę w nich po domu.

    --
    Cien años de soledad
  • boogiecat 24.07.19, 20:21
    Kurde wontek hygienyczny bierze gore, i nawet nikt nie pisze o alternatywnym myciu glowy

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • triismegistos 24.07.19, 20:26
    Kiedyś przetestuję. Raz tylko eksperymentalnie umyłam glinką i nopenopenope. Chociaż do mycia ciała fantastycznie się nadaje. Może z domu wstawię linka do wpisu na blogasku.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 20:46
    to nie dla mnie, mam włosy jak siano, kręcone prostowane, które potrzebują silikonów.

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 24.07.19, 21:05
    Akurat w przypadku włosów kręconych no poo ma najwięcej sensu.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • boogiecat 24.07.19, 21:33
    Wlasnie tez tak mi wychodzi, bo myje sie jedynie skore glowy nie przesuszajac na dlogosci

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 24.07.19, 22:06
    Ale włosy pozostają wysuszone tak czy owak, nie mycie szampon z silikonami ich nie nawilży. Może jakbym nosiła te loki to co innego, ale ja prostuję wiec nie ma bata.

    --
    Cien años de soledad
  • boogiecat 24.07.19, 22:40
    Silikony nie nawilzaja...wrecz przeciwnie, przeszkadzaja w nawilzaniu wlosa

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • triismegistos 25.07.19, 09:17
    Ale jak prostuje loki to pewnie ma te włosy masakrycznie zniszczone, i faktycznie silikony trzymają je trochę w kupie. Anyway, obiecałam linkt do blogaska Klik!


    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • bywalec.hoteli 25.07.19, 09:23
    triismegistos napisała:

    > ie silikony trzymają je trochę w kupie. Anyway, obiecałam linkt do blogaska [ur
    > l=https://wwwlosy.pl/przepisy-nopoo-i-mycie-maka/]Klik![/url]
    Ta ruda kocica to Ty Triis ?



    --
    Lato smile
  • triismegistos 25.07.19, 09:52
    Nie.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • boogiecat 25.07.19, 12:47
    No pewnie silikony trzymaja w kupie, ale nie naprawiaja potencjalnie podniszczonych wlosow

    Dzieki, dziewczyna przetestowala rozne opcje od efektu wow do zdechlej wiewiorki ( dobrze wiedziec), o cos takiego mi chodzilo

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piekna_remedios4 25.07.19, 17:00
    tak samo jak nie nawilża używanie glinki czy innych naturalnych specyfików do mycia głowy i to mi chodziło. Silikony mi te włosy wygładzają, tylko tyle. DO nawilżania używam czego innego.

    --
    Cien años de soledad
  • triismegistos 25.07.19, 17:17
    Jest sporo naturalnych specyfików, które fantastycznie nawilżają.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • piekna_remedios4 26.07.19, 16:10
    Stosowałam kiedyś. Kupowałam półprodukty na mazidlach i robiłam własne kosmetyki. Olejowalam tez włosy i robiłam wszystkie cuda polecane przez kosmetyczna hedonistkę. I jednak zwykle szampony z silikonami na moje włosy są najlepsze.

    --
    Cien años de soledad
  • nenia1 25.07.19, 08:55
    boogiecat napisała:

    > Kurde wontek hygienyczny bierze gore,

    co było do przewidzenia, nic tak nie rozkręca forum jak wzajemne określanie się śmierdziuchami i brudasami. Jak ci się nudzi zawsze możesz założyć wątek pt. "jak często zmieniacie..." i tu dowolnie: ręczniki, pościel, piżamy, majtki, odzież, ostre ściereczki itd. sukces wątku murowany.
  • boogiecat 25.07.19, 12:41
    Nieziemski sposob na nude! Cos jak zlo zlem zwyciezaj

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • bywalec.hoteli 25.07.19, 09:25
    piataziuta napisała:

    > "Tamte okolice" mogą, ale nie muszą, być traktowane detergentem.
    >
    > A pot da się zmyć samą wodą, o ile nie używasz bardzo mocnych antyperspirantów.
    > Ja antyperspirantu nie używam, co bardzo wszystkim - biorącym regularnie pryszn
    > ic i piorącym swoje ciuchy, polecam.
    > Antyperspirant chłonie pot i wciera się razem z nim w koszulki - tworząc żółtą
    > antyperspirantowo-potową skorupę pod pachami, która w miarę używania, coraz gor
    > zej cuchnie.

    To prawda, też to zauważyłem na moich koszulkach. Chciałbym przestać używać dezodorantów w kulce, bo podobno szkodzą (zatykają pory). Nie jestem bardzo potliwy, ale żona mówi, że jak nie używam, to śmierdzę potem.
    Mówisz, że starczy prysznic kilka razy dziennie?
    --
    Lato smile
  • piataziuta 25.07.19, 21:55
    >Mówisz, że starczy prysznic kilka razy dziennie?

    No nie zagwarantuję, że na pewno.
    Mój facet nie dał się namówić, na totalną rezygnację z antyperspirantów, bo mu przeszkadza, że za chwilę śmierdzi. Przerzucił się za to z dezodorantów w kulce na dezodoranty w sprayu (obecnie używa jakiegoś Vichy) i koszulki mają się lepiej.
  • owmordke 27.07.19, 21:37
    Nie wiem jak jest w Polsce ale tu gdzie mieszkam sa antiperspiranty nie zostawiajace sladow na ubraniach. O takie:

    www.suredeodorant.co.uk/innovation/invisible-black-and-white.html
  • pani_tau 24.07.19, 11:19
    Mydło wytwarzano już 2500 lat temu. Coś jakoś samą wodą nie dawano rady.
  • dziennik-niecodziennik 24.07.19, 11:40
    1. nie znam hiszpańskich babc.
    2. czasem biore. jak jade sama albo z dzieckiem to pojedyncze kobiety, jak jade z mezem to moge wziac samotnego chlopaka, albo parkę. przy czym staramy sie to rozsądnie "porozkładac" po samochodzie, łącznie ze zmianą za kierownicą.
    3. only water na dluzsza mete nie stosuję i nie bede stosowac, ale czasowo, jak warunki nie pozwalają na nic innego, to owszem. ale nie lubie. pielegnacja naturalna - jak najbardziej, moje wlosy lubia glinki, olejki i takie tam cuda. silnych srodków myjących nie uzywam juz od dluzszego czasu.
    4. jestem z siebie zadowolona.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bywalec.hoteli 24.07.19, 12:14
    czy to jakiś wątek combo 4 w 1 ? smile

    --
    Lato smile
  • boogiecat 24.07.19, 12:29
    Wygrywa ten, ktory znajdzie zwiazek miedzy czterema punktami

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • elenelda 24.07.19, 12:43
    Mycie samą wodą (z wyjątkiem dłoni) uskuteczniała moja znajoma i też twierdziła, że jej skóra pachnie. Nie pachniała, po kilku miesiącach mycia wodą, pracownicy uświadomili ją, że powinna przeprosić się z mydłem.
  • piataziuta 24.07.19, 14:39
    Mycie samą wodą jest spoko. Moja koleżanka nawet do higieny intymnej używa samej wody (ginekolog jej tak poradziła) i mówi, że wszystko jest okej i zdrowa jest jak ryba. (Mnie moja ginekolog mówi, że nie ma znaczenia czym się cipkę myje, grunt to delikatnie.)

    Narcyz np. zwykł myć się co trzeci/ co czwarty dzień - skórę miał przyzwyczajoną i pachniał przyjemnie. Ani spod pachy ani z dupy mu nie waliło.
    Sama osobiście nie zrezygnuję z kosmetyków - uzależniona jestem od tego świeżego zapaszku. Oprócz porannego prysznica, mam rytuał obligatoryjnego prysznica po pracy - bo muszę zmyć z siebie mentalny "smród" miejsca pracy. I właśnie wtedy te pachnące mydełka, balsamy do ciała muszą być.
    Parę dni temu kupiłam sobie, kompulsywnie oczywiście (w Lidlu były), naturalne kosmetyki Yope - mydło, szampon i odżywka - borze, jak to przyjemnie pachnie. Ciekawe co z moich silikono-lubnych włosów pozostanie.

    Co do "no poo" (bez kupy tongue_out) - nikogo takiego nie znam, kto by to praktykował. Daj znać jak Ci idzie - Ty masz chyba krótkie włosy, co?


    Coraz częściej jestem zadowolona z siebie w pracy. Odwalam dobrą robotę. Jednocześnie pracuję już w tym miejscu tak długo, że zyskałam sporo poczucia swobody. PRAWIE przestałam się też samobiczować, gdy na 100 pozytywnych zdarzeń, zdarzy mi się jedna pomyłka.
    No dobra, może to ostatnie to tak jeszcze nie do końca, ale i tak jest coraz lepiej.

    Coraz częściej jestem z siebie zadowolona jako z człowieka - ale to tylko dlatego, że bardzo mocno nad tym pracuję - chcę czuć jakąś przyjemność z życia, nie chcę żeby przeleciało w atmosferze złego samopoczucia.
    Jestem uczciwa, szczera, odpowiedzialna, w miarę konsekwentna i spolegliwa (polecam słownik, tym którzy przeczytali tu "uległa") - mogę sobie spojrzeć w oczy w lustro i oprócz chomików i coraz większej drugiej brody, widzę człowieka, którego się nie wstydzę.
    To co mam sobie do zarzucenia to produkowanie ogromnej ilości śmieci (staram się, ograniczam, ale to i tak ciągle dużo, dużo za mało) i odżywianie się.

    Kochany Bugikoteczku, doceń się już teraz - obie wiemy, że masz do tego bardzo dużo powodów.
    Nie zostań starszą panią, która w końcu odkrywa, że miała w sumie całkiem zayebiste życie, ale przeżyła je na skupianiu się na tym co negatywne. Zostańmy zadowolonymi z życia, dojrzałymi mentalnie, pełnymi równowagi hiszpańskimi babciami - a założę się (choć nie mam o tym zielonego pojęcia), że one nie samobiczowały się w młodości, tylko żyły ciesząc się ze słońca i spokojnego tempa życia. ;P
  • bywalec.hoteli 24.07.19, 14:53
    Kurde, Piątaziuta, poza Twoim zachowaniem na drodze, to Ty jesteś spoko babka! smile

    --
    Lato smile
  • piataziuta 24.07.19, 15:04
    Misiuniu, jakbym cię wzięła za rączkę i pouczyła prowadzić, od razu byś zrozumiał, że i w tej dziedzinie mam rację wink.

    Szybka jazda, paradoksalnie, jest bezpieczniejsza, od jechania w grupie i zawalania lewego pasa z "przepisową prędkością".
    Wyprzedzasz w krótkim czasie, gubisz sznury samochodów, ładnie puszczasz szybszych od siebie - to przepis na unikanie katastrof w drogowych statystykach.
  • bywalec.hoteli 24.07.19, 15:50
    Ziuta, przejechałem już jakieś 200 tys. km i jeżdżę dużo lepszym samochodem niż kiedyś a wolniej niż kiedyś, staram się jeździć bezpiecznie, mimo to popełniam błędy na drodze, więc nie będę dyskutował smile

    --
    Lato smile
  • piataziuta 24.07.19, 15:59
    >Ziuta, przejechałem już jakieś 200 tys. km

    O ile nie masz 25 lat, to naprawdę, ale to naprawdę bardzo maleńko. wink
  • bywalec.hoteli 24.07.19, 16:48
    Nie chcę się kłócić, skupmy się na tym co nas łączy a nie dzieli. smile

    --
    Lato smile
  • piataziuta 24.07.19, 17:00
    Okej. smile
  • boogiecat 24.07.19, 20:11
    Ozesz bywalec, peace and love, Ziutka cie wziela i zpacyfikowala jednym wpisem😀 ja tez mialam ci komplement sprawic, bo zamierzalam w ktoryms tam watku napisac riczardowi, ze jest gorszy od ciebie

    A tak wogole to gdzie jest jozek?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 24.07.19, 20:32
    boogiecat napisała:

    > A tak wogole to gdzie jest jozek?
    >

    No właśnie, też się zastanawiałam.
    Może poznał Ukrainkę? wink




    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • boogiecat 24.07.19, 20:40
    Ukrainca!

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • anika772 24.07.19, 20:53
    Może trzeba józka zanęcić jakimś smakowitym wątaskiem o przeszłości seksualnej ematek albo wyrachowaniu merkantylnym młodych ślicznych studentek?
  • boogiecat 25.07.19, 13:17
    Tylko kto sie zdobedzie na taki dobry uczynek?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • anika772 26.07.19, 22:55
    Nie wiem, nie wiem... Może trolleczka jakaś.
  • bywalec.hoteli 24.07.19, 20:59
    Miło mi smile a czemu Richard jest gorszy ode mnie? On trochę taki erotoman gawędziarz, ale poczciwy. Jestem przekonany, ze nie skrzywdzilby pieska ani kotka nie mówiąc o kobiecie.

    --
    Lato smile
  • bywalec.hoteli 25.07.19, 08:43
    boogiecat napisała:

    > Ozesz bywalec, peace and love, Ziutka cie wziela i zpacyfikowala jednym wpisem?
    > ? ja tez mialam ci komplement sprawic, bo zamierzalam w ktoryms tam watku napis
    > ac riczardowi, ze jest gorszy od ciebie

    Właśnie o to chodzi. Wiem, że jestem jaki jestem, ale jestem dobry człowiek i niektórzy potrafią mnie spacyfikować jednym uśmiechem, słowem, gestem i jestem wtedy do rany przyłóż. A tacy agresorzy, co to by wylewali na mnie wiadra, cysterny pomyj, obelg (zgadnijcie kto) to efekt żaden. Żeby nie doszło do niepotrzebnej spirali zła i agresji zablokowałem osobniczkę, nie widzę co piszę i życie jest trochę lepsze.

    A czemu Riczard gorszy ode mnie?



    --
    Lato smile
  • bywalec.hoteli 25.07.19, 08:44
    tzn. Piatyziuty nie blokowałem tylko rzeczoną myszkę agresorkę.

    --
    Lato smile
  • boogiecat 25.07.19, 23:53
    Chyba nie wolno o kims i wogole nieladnie tak, zachowam dla siebie; a dlaczego wogole pytasz? Lepiej sobie oszczedzic takich dyskusji, sory bywalec

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • bywalec.hoteli 26.07.19, 08:11
    Rozumiem smile

    --
    Lato smile
  • boogiecat 24.07.19, 21:28
    piataziuta napisała:

    > Mycie samą wodą jest spoko. Moja koleżanka nawet do higieny intymnej używa same
    > j wody (ginekolog jej tak poradziła) i mówi, że wszystko jest okej i zdrowa jes
    > t jak ryba.

    (O jezu, w koncu, ale mam nadzieje ze to nie ja albo triss ta kolezanka😁)
    Jasne, ze mozna uprawiac higiene intymna sama woda, a dla mnie to odkrycie bo ja od zawsze jechalam na specjalnych plynach;

    Juz mnie zmeczyla ta higieniczna odnoga ( a myslalam sobie, napisz tylko o babciach, stopie i szamponie, glupia) ale jak cie widze to mi glupoty przychodza do glowy, wiec napisze ze na poczatku mojej przygody z water only moj facet nie wyrazil zadnych obiekcji w sytuacjach intymnych- ten sam co sie myje pindziesiat razy dziennie Cifem
    Ale jakbys uznala, ze nie jest to miarodajne, to jutro pojde do wioski zaproponowac jakiejs reprezentacyjnej grupie hiszpanow 30-40 lat testowanie w celach naukowych
    Albo zlapie jakichs turystow niemieckich- oni sa znani z umilowania czystosci



    > Sama osobiście nie zrezygnuję z kosmetyków - uzależniona jestem od tego świeżeg
    > o zapaszku.

    To jak sama mowisz, sila przyzwyczajenia, calkiem zrozumiale; ja nawet nie wiem co mnie tak zmotywowalo do porzucenia przyjemnych zapaszkow, mysle ze na poczatku glownie ciekawosc

    Oprócz porannego prysznica, mam rytuał obligatoryjnego prysznica po
    > pracy - bo muszę zmyć z siebie mentalny "smród" miejsca pracy.

    Ja mentalny smrod zapijam piwem i zajadam czekolada😉

    > Parę dni temu kupiłam sobie, kompulsywnie oczywiście (w Lidlu były), naturalne
    > kosmetyki Yope - mydło, szampon i odżywka - borze, jak to przyjemnie pachnie. C
    > iekawe co z moich silikono-lubnych włosów pozostanie.

    Rob co jakis czas, na zmiane

    > Co do "no poo" (bez kupy tongue_out) - nikogo takiego nie znam, kto by to praktykował.
    > Daj znać jak Ci idzie - Ty masz chyba krótkie włosy, co?

    Pewnie sprobuje po wakacjach, tak wlosy mam na dosc krotkiego boba, wiec moze nie bedzie to swiadectwo dobre dla dlugowlosych (?)

    >
    > Coraz częściej jestem z siebie zadowolona jako z człowieka - ale to tylko dlate
    > go, że bardzo mocno nad tym pracuję - chcę czuć jakąś przyjemność z życia, nie
    > chcę żeby przeleciało w atmosferze złego samopoczucia.

    A wiesz, ze nawet nie o to chodzi, ze ja jestem z siebie jakos bardzo niezadowolona, tylko rozne dobre cechy charakteru sa dla mnie jak kraj urodzenia, wrodzone, nie mam na nie specjalnie wplywu, nad czyms tam popracowalam, ale zeby od razu sobie medal za to?😉


    > Jestem uczciwa, szczera, odpowiedzialna, w miarę konsekwentna i spolegliwa (pol
    > ecam słownik, tym którzy przeczytali tu "uległa") - mogę sobie spojrzeć w oczy
    > w lustro i oprócz chomików i coraz większej drugiej brody, widzę człowieka, któ
    > rego się nie wstydzę.

    Znowu musialam isc do googla sprawdzac co to spolegliwy😁 bardzo sie zgadzam


    > Nie zostań starszą panią, która w końcu odkrywa, że miała w sumie całkiem zayeb
    > iste życie, ale przeżyła je na skupianiu się na tym co negatywne.

    Przepraszam, ale dlaczego mi juz piszesz o zostawaniu starsza pania hein? 😀 Moglas bylas chociaz napisac cos w stylu- stan sie dojrzala kobieta ktora costam😘


    Zostańmy zado
    > wolonymi z życia, dojrzałymi mentalnie, pełnymi równowagi hiszpańskimi babciami
    >

    I tak oto wygralas watek- jako jedyna znalazlas interesujacy zwiazek miedzy glownymi tematami, serio chyba ogladajac te babcie zaczelam kombinowac o tym zadowoleniu z siebie ( jedna np mnie zgarnela na ulicy i mowi, ze moja corka jest tak samo guapa jak ja i ze jest sprawiedliwosc na tym swiecie, ja jej na to gracias gracias z kijem w tylku, a ona mi jakie tam gracias, mujer, ty nie dziekuj tylko bierz bo po prostu tak w zyciu bywa)


    A co z autostopem?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • simply_z 24.07.19, 21:58
    bo ja wiem...lata ostrej dyktatury, brak praw kobiet, nie wiem czy aż tak różowo tam mieli.
  • kosmos_pierzasty 24.07.19, 18:21
    boogiecat napisała:


    > Hiszpanskie babcie-
    Nie mam szczególnych obserwacji nt hiszpańskich babć, ale ogólnie wydaje mi się, że starsze panie są często bardzo ok. Takie przypadkowo spotkane. Ostatnio zagadnęłam panią, pewnie 70+, która prowadziła krowę z pastwiska (chciałam sfotografować tę krowę) i była bardzo sympatyczna, uśmiała się strasznie, że mnie się jej krowa spodobała.


    >filmy, w ktorych jakas
    > grupa spoleczna jest bardzo wiernieprzedstawiona-
    Takich konkretnych to nie, ale odnoszę wrażenie, że bliski rzeczywistości pozostaje Ken Loach.


    > Autostop- bierzecie ludzi?
    Nie.
    Za to w młodości jeździłam trochę stopem po Niemczech i Holandii i mam bardzo miłe wspomnienia. Faktycznie, odbywa się nieraz ciekawe rozmowy.


    > Only water i no poo- czyli podwontek hygienyczny- mycie sama woda i uzywanie sa
    > mych naturalnych produktow do mycia wlosow-
    Używam bardzo mało kosmetyków, a żele pod prysznic, szampon rozcieńczam i staram się wybierać naturalne. Myślę, że byłabym w stanie zupełnie zrezygnować, gdybym się uparła, ale się nie upieram smile

    > Zadowolenie z siebie- czy jestescie
    Tak. Choć czasem nachodzą mnie wątpliwości - jak chyba każdego.
    > i z jakich powodow?
    Mam pracę, jaką sobie wymarzyłam, rodzinę też mam udaną, fajne dziecko, razem z mężem (bardziej on, tak trochę a propos sąsiedniego wątku wink ) wybudowaliśmy nasz wymarzony domek pod lasem, mam piękne kwiaty (a kiedyś suszyłam wszystko), pies w dobrej formie i też szczęśliwy. Mam różne hobby, czyli także czas, bo tak sobie zorganizowałam pracę. Myślę, że mam powody do zadowolenia z siebie. Zasadniczo mam poczucie, że jak się za coś biorę i mi zależy, to potem fajnie wychodzi i ludzie oraz zwierzęta smile są zadowoleni i widzę swój wkład w taki rozwój sytuacji - nawet jeśli pomaga mi fart, to wiem, że bez mojego udziału tak by się to wszystko nie potoczyło.
  • em_em71 24.07.19, 19:56
    Moje obserwacje? Gdzie sie zejdą, tam stają, tworzą grupę i mielą jęzorami. W wodzie, w przejsciu, nawet w rękawie samolotu, zapominając o bozym swiecie. Trzeba omijać.
  • boogiecat 25.07.19, 13:15
    Twoj opis jest przekomiczny😄

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 24.07.19, 20:42
    Kosmoso, bardzo ladna odpowiedz, co do zadowolenia z siebie- ja zazwyczaj wszystko zwalam na zyciowy fart

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 24.07.19, 22:55
    piataziuta napisała:

    > a tu walnęłaś o myciu i wiadomo było, że zaraz posypią się wątki o smro
    > dzie i że jesteś brudaską, JAK JA TO KOCHAM! big_grin

    WIEM przeciez😀

    >
    > właściwie to może jednak, powinnaś
    > przejść tę próbę na jakichś przystojnych Hiszpanach (brzydcy się nie liczą!) i
    > opublikować wnioski dla ugruntowania wiarygodości? suspicious

    Oczywiscie, ze przystojni, nawet ladniejszych od siebie znajde, zeby nie bylo;
    Ale jak to konkretnie zorganizowac? Otworzyc kazdemu jakies konto jednorazowe pod imieniem i nazwiskiem? Mowic im o tym water only przed czy po? ... placic im za udzial w ankiecie?

    Jestem gotowa na wiele, zeby sie uwiarygodnic- w robocie zrobie anonimowa ankiete on line- czy pani X smierdzi? Tak/Nie/Troche/Nie znosze tej zdziry




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • nenia1 25.07.19, 09:16
    Szczerze mówiąc nie zwróciłam zupełnie uwagi na hiszpańskie babcie, już prędzej chorwackie czy rumuńskie pamiętam, ale hiszpańskich wcale, za to w Andaluzji rzucają się w oczy kobiety w barwnych sukniach flamenco, albo panowie, którzy ciągle siedzą na koniach a nawet są specjalne lokale z belką przed wejściem do których konie się przywiązuje a panowie dalej na koniach siedzą pijąc kawę czy wino, które przynosi im kelner. To mi się bardzo podobało, no i uwielbiam od czasu pobytu w Hiszpanii flan.

    Co do autostopu to rzadko, po okolicy jeździmy głównie autostradami, a na trasę mamy sporo bagaży ze sprzętem, ale zdarzyło nam się zabrać bardzo sympatyczną parę Polaków w Słoweńskich górach, którzy poszli z buta, lekko ubrani i gdy dotarli dość wysoko praktycznie zamarzali, a drogą mało kto jeździł, więc gdy nas zobaczyli właściwie zaczęli skakać z radości, potem się okazało, że to również Polacy, sporo podróżujący pieszo i rowerami, i wywiązała się z tego bardzo fajna znajomość do dzisiaj.

    Do mycia używam samych eko, mam delikatną, wrażliwą skórą, metodą prób i błędów doszłam do służących mi kosmetyków, skórę mam w bardzo dobrej kondycji, więc zostaję przy tym co mam, kosmetolog w rodzinie też mi to nieco pomógł, ale włosy myję codziennie, skóra głowy zupełnie mnie nie swędzi, chyba że sięgnę po jakiś zwykły szampon.

    Zadowolona z siebie? W pewnych aspektach tak, w innych wiem, że mogłabym więcej, ale mi się nie chce smile
    Generalnie z wiekiem raczej przybywa zadowolenia, szczególnie gdy człowiek nie tylko będzie powtarzał slogan, ale faktycznie w niego uwierzy i zaakceptuje, że nie ma idealnych ludzi.
  • boogiecat 25.07.19, 13:13
    I tak oto pojdziemy na flan dzisiaj😀 a nie bylo go w programie kulinarnym bo my bezczelnie uwazamy, ze te francuskie sa the best, ale teraz nie zasne jesli nie sprobuje hiszpana

    Co do autostopu- my tez sie przemieszczamy jednak glownie autostradami ale na postojach czesto kraza mlodzi podroznicy
    Ostatnio taki jeden nas zaczepil, i od poczatku czulam lapke mojej corki sciskajaca sie na mojej rece «  wezcie go! Wezcie go! » 😉

    Fajnie piszecie o zadowoleniu z siebie, ja moze bym cos znalazla glownie ze strony primo non nocere, do potrenowania, a potem sie zobaczy

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • nenia1 25.07.19, 13:24
    We Francji kocham creme brulee, zresztą ogólnie kocham Francję, duży kraj, więc wszystkiego nie widziałam, ale na południu mogłabym zamieszkać, tylko, że coraz większe upały, niemniej marzy mi się pomieszkanie w Arles, mam jakiś sentyment do tego miasteczka przez van Gogha no i ogólnie dobrze się czuję w Camarque, z tymi białymi końmi na pastwiskach i spacerującymi po ulicach flamingami. Mój facet z kolei odkąd pływał w kalankach ciągle mówi, że musi tam wrócić smile
  • boogiecat 25.07.19, 23:34
    Moze sie myle, nie tracmy nadziei!
    Update z dzisiejszej plazy z dzikimi falami- ja to mam oko jednak- byla taka grupka chlopow grajacych we frisbee i z bardzo daleka wypatrzylam takiego idealnego do testu czystosci, po sylwetce i ruchach go zidentyfikowalam, dyskretnie przyczolgalam sie blizej i wszystko stalo sie jasne, co on tam wogole robil? Powinien na jakims tronie siedziec, albo przy corce ktorego milionera balowac, a nie tarzac sie w piachu z niedomytymi kumplami- klasa miedzynarodowa po prostu, musze jakis karnecik otworzyc i zapisywac te rzadkie okazy

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 27.07.19, 12:56
    boogiecat napisała:

    >
    > musze jakis karnecik otworzyc i zapisywac te rzadkie okazy
    >

    Zamiast zapisywać, lepiej foć! I nam też możesz te fotki tu wrzucać suspicious

    Przynajmniej on va se rincer l'oeil tongue_out



    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • boogiecat 27.07.19, 13:06
    😀 oczywiscie tez na to wpadlam, ostatnio jak sobie splukiwalam oko grupka zandarmow przy manifestacjach zoltych kamizelek
    Moze ja bym sie nadala na lowce modeli/ aktorow naturszczykow na ulicy?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 28.07.19, 16:27
    Wycisz telefon - żeby nie słychać było migawki, a potem kieruj kamerę na przystojniaków, udając, że robisz sobie selfie, czy coś - sprawdzona metoda big_grin
    A potem wrzucaj nam zdjęcia big_grin
  • potworia116 26.07.19, 00:43
    Babć hiszpańskich nie znam, greckie są piękne, ale często z jakimś melancholijnym rysem.

    Stopem jeździłam, zabierałam, blablałam w obie strony i ceniłam sobie bardzo. Teraz zawsze jeżdżę ze swoją maluszką, okołodzieciowym majdanem i Świnką Peppą w charakterze akustycznego wypełnienia i bardzo tęsknię za gośćmi w moim samochodzie.

    Minimalizuję zużycie kosmetyków, bywa, że tygodniami nic, ale czasem skóra krzyczy o żel aloesowy, albo jakiś olej. Cipka - water only.
    Szampon dziegciowy (kocham zapach).
    Co to jest no poo??

    Zadowolenie z siebie - w miarę, choć czasem nawalam, często nie ogarniam i doprawdy zbyt często daję się ponosić emocjom.
  • homohominilupus 28.07.19, 09:30
    Wątek babciowy super. Podwatek higieniczny już mniej. No ileż można o tym.jak i czym która cipkę myje 😜
    Starsze panie b lubię, a w większych grupach jeszcze bardziej. Miałam kiedys zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku (jeszcze nie jako słuchaczka 😉 jeno lektorka) i moje studentki były cudowne. Zapraszaly mnie na ostatki, na kawę, ciasto... Fajnie bylo mieć kilka zapasowych babć 😁
    Hiszpańskie abuelas są świetne. Zawsze z idealna fryzurą, makijażem, spotykają się w barach i grają w karty lub b głośno gadają.
    Zawsze sobie myślę, ze też taka chce być za...hmmm.... Ileś tam lat i z moimi przyjaciółkami popijać wermut w ulicznej kawiarni.

    Moja hiszpańska tesciowa po rozwodzie odzyla, prowadzi bardzo intensywne życie towarzyskie, planuje nawet wyjazd do Indii.
    Ale faktem jest, ze tu emerytury są wyższe, niż w Pl więc wyjście do baru czy regularny pedicure nie rujnuje budżetu starszej, samotnej pani.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • boogiecat 28.07.19, 14:54
    Lupusie, ja wcale nie chcialam konkretnie o tych cipkach, ale w rezultacie nawet jestem zadowolona bo jednak mam wrazenie, ze wprowadzilysmy jakis powiew swiezosci do tej tematyki gdyz jak dotad nie zwrocilam uwagi zeby bylo az tyle koming autow w sprawie cipkowej
    Z higienicznych spraw to mnie bardziej interesowalo no poo czyli no shampoo, mycie wlosow roznymi cudami

    Fajnie, ze potwierdzasz moje obserwacje o abuelach, czyli bedzie nas wiecej na starosc do grania w karty czy tam jezdzenia stopem- aha nic o autostopie nie napisalas

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • homohominilupus 28.07.19, 21:12
    boogiecat napisała:


    >
    > Fajnie, ze potwierdzasz moje obserwacje o abuelach, czyli bedzie nas wiecej na
    > starosc do grania w karty czy tam jezdzenia stopem- aha nic o autostopie nie na
    > pisalas
    >
    Autostopowiczek nie widziałam żadnych, a sporo po okolicy jeździmy...widuje abuelas w barach i dziewczyna, do ktorej chodzę na pedicure mówi, ze ma mnóstwo klientek w babciowym wieku.

    Ja w ogóle dobrze się ze starszymi paniami dogaduję, uważam, ze są urocze i nie rozumiem tej niechęci do nich, która czasem widać na forum. Nawet jeśli staruszka jest niemiła, zgryzliwa, złośliwa, trzeba pamiętać, ze życie na pewno miala niełatwe i może mieć sporo bolesnych wspomnień. Szczególnie w Pl choć w Hiszpanii też się działy niedobre rzeczy.
    No i tęsknię za swoją babcią, zmarła strasznie dawno.

    O życzliwości i zrozumieniu dla starszych pan pisała b ładnie kiedyś Sylwia Chutnik.



    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • boogiecat 28.07.19, 23:36
    Ja tez mam/ mialam obie swietne babciei moze stad po czesci bierze sie u mnie lubienie starszych pan🙂

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 28.07.19, 14:57
    potworia116 napisała:

    > Babć hiszpańskich nie znam, greckie są piękne, ale często z jakimś melancholijn
    > ym rysem.

    W hiszpanskich tej melancholii ( wlsciwej starszym osobom?) raczej nie widze, one tak jakby twardo postanowily jeszcze pokorzystac z zycia bez trzymanki




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 28.07.19, 21:29
    boogiecat napisała:

    > W hiszpanskich tej melancholii ( wlsciwej starszym osobom?) raczej nie widze,
    > one tak jakby twardo postanowily jeszcze pokorzystac z zycia bez trzymanki
    >
    >
    Nie dziwię się im, mają co nadrabiać:
    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22157728,najwiekszym-macho-w-hiszpanii-byla-kobieta-i-zaciekle-walczyla.html


    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • boogiecat 28.07.19, 23:38
    Fajny artykul, Pilar mnie troche fascynuje, jak i kobiety dyktatorow itp.- to rzadko jednowymiarowe postaci

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka