Dodaj do ulubionych

Gdyby wybuchła wojna

24.07.19, 12:57
Oczywiście tyle siebie znamy na ile nas sprawdzono, ale na fali stwierdzeń "po co pchaliście się na marsz na którym można oberwać" przypomniała mi się kiedyś rozmowa w tym temacie z facetem na temat tego co by zrobił gdyby wybuchła wojna. Zakładamy oczywiście, że wojna by przybyła ze wschodu. Mieszkamy w stolicy, blisko sztabu więc założenie tylko gdyby nas jakimś dziwnym trafem nie zbombardowało na wejściu.
Facet mi natychmiast stwierdził, że by zwiewał do na zachód, najlepiej do rodziny w UK. Ja się tym lekko oburzyłam, bo zawsze zakładałam, że bym się jednak jakoś biła. Żaden ze mnie prawak, strzelałam najwyżej z wiatrówki, ale coś bym chyba wymyśliła. Na pewno z góry bym nie zakładała, że uciekam.

Kto z was by stanął w obronie czego i gdzie by była teoretyczna granica walczę/zwiewam?
Edytor zaawansowany
  • alpepe 24.07.19, 13:09
    Ja bym zwiała.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ixiq111 24.07.19, 13:12
    Nie wiem.
    Zwiewać? Tylko gdzie i czym? Myślisz, że byłoby możliwe ot, tak kupić bilet na samolot, pociąg, prom i wyjechać.
    Widzę to inaczej:
    - ogólna panika
    - brak prądu
    - brak informacji (internetu)
    - brak łączności
    = wszystko sparaliżowane

    Nie wiem co bym zrobiła. Czy mogłabym cokolwiek zrobić.
    Może bym padła na zawał?
  • eliszka25 24.07.19, 13:26
    tez mysle, ze gdyby wojna juz wybuchla, to nie byloby tak latwo zwiac. wprawdzie mieszkam w kraju, w ktorym wojna jest raczej malo prawdopodobna, na dodatek w miejscowosci bez jakiegokolwiek znaczenia strategicznego, wiec mam nadzieje, ze glowna nawalnica nas by ominela. jednak gdyby przyszlo co do czego, to moim glownym celem bylaby ochrona wlasnej rodziny, dzieci. nie zgrywalabym bohaterki, tylko zrobila wszystko, zeby ocalic moje dzieci.
  • alicia033 24.07.19, 18:28
    podczas II wojny światowej sami Szwajcarzy mieli w swoich planach obronnych zatopienie części kraju, no więc czy miejscowość strategiczna, czy nie to nie ma znaczenia.
    Absolutnie nie twierdzę, że te plany są dalej aktualne, ale może sprawdź, czy mieszkasz w tej "dobrej" części. Tudzież dostatecznie wysoko.



    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • eliszka25 25.07.19, 00:36
    wprawdzie w szwajcarii wody nie brakuje, ale raczej watpie, zeby mieli ambicje zalewac miejscowosci na wysokosci 825 m n.p.m. big_grin. w zaleznosci od polozenia, jest to czasem wykonalne, ale akurat moja wioska lezy na zboczu gory, nie w dolinie i naprawde dosc ciezko byloby ja zalac. zwlaszcza, ze najblizsza rzeka polozona jest duzo nizej w glebokim wawozie.

    poza tym to nie byly stricte plany zalania czesci kraju, a plany zniszczenia strategicznych regionow, ktorymi byla zainteresowana III rzesza. plan polegal na wysadzeniu czesci drog, mostow oraz zapor wodnych w jednej z dolin.
  • astrologia333 24.07.19, 13:23
    Miałam kiedyś taką wizję senną. Wychodzę na balkon rodzinnego domu, a z górki gdzieś tam idzie armia. Teoretycznie mogłybyście zakładać, że poleciałam po nóż kuchenny lub wiatrówkę. W praktyce, spierdzieliłam. Problem w tym, że nie do Uk, ale za dom. Z matką pod pachą. Przeszło mi przez myśl czy mnie zgwałcą czy nie, bo za stara jestem.


  • bi_scotti 24.07.19, 15:20
    astrologia333 napisała:

    > Przeszło mi przez myśl czy mnie zgwałcą czy nie, bo za stara jestem.

    W czasie Balkan War, ofiary gwaltow mialy wiek between 5 i 85 lat sad Sama wiesz, ze gdy dochodzi do gwaltow jako formy walki, wiek ofiar jest bez znaczenia, eh ... Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • bigzaganiacz 24.07.19, 13:26
    łam, bo zawsze zakładałam, że bym się jednak jakoś biła. Żaden ze mnie prawak, strzelałam najwyżej z wiatrówki, ale coś bym chyba wymyśliła. Na pewno z góry bym nie zakładała, że uciekam.



    no to brawo, trzymalbym kciuki za powodzenie twojej walki przy pomocy wiatrowki pijac browarka na plazy w jakims pryjemnym miejscu
  • alicia033 24.07.19, 13:27
    tak, ja też starałabym się uciec.

    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • iwoniaw 24.07.19, 13:28
    Cóż, takie wątki tu już były, gdy się zaczęła wojna na Ukrainie. Ematki gremialnie pakowałyby rodzinę i wyjeżdżały "na Zachód".

    W czasie pierwszego kryzysu uchodźczego jakiś czas później były inne wątki - o tym, że pchające się "do cywilizacji" dzikusy powinny się wstydzić takiej postawy i bronić swych idei w kraju pochodzenia. I że jak to tak mieć smartfona i buty w czasie ucieczki, ktoś taki nie zasługuje na pomoc i współczucie i w ogóle jest niewiarygodny.

    Nie spodziewałabym się więc jakichś logicznych planów, zwłaszcza po faszystkach typu "po co chodzi drogą przez park, chcącej nie dzieje się krzywda" big_grin




    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • fawiarina 24.07.19, 13:32
    iwoniaw napisała:

    > Cóż, takie wątki tu już były, gdy się zaczęła wojna na Ukrainie. Ematki gremial
    > nie pakowałyby rodzinę i wyjeżdżały "na Zachód".
    >
    > W czasie pierwszego kryzysu uchodźczego jakiś czas później były inne wątki - o
    > tym, że pchające się "do cywilizacji" dzikusy powinny się wstydzić takiej posta
    > wy i bronić swych idei w kraju pochodzenia.

    Też zwróciłam na to uwagę.
  • czarniejszaalineczka 24.07.19, 13:41
    10/10

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • umi 24.07.19, 17:30
    Mnie w tym kryzysie uchodźczym zawsze razil fakt, ze zwiewali zdrowi, mlodzi mężczyźni w sile wieku, zostawiajac kobiety i dzieci na te gwalty, glod i bomby. Tak na logike, jak gwalca, kradna i strzelaja, to jednak lepiej, zeby matka z dziecmi miala pod reka chłopa, niz zeby ten chlop zwial pol swiata dalej majac w dudzie ja i dzieci.
  • iwoniaw 24.07.19, 18:12
    "Tak na logikę" to się zastanów, czy w sytuacji, gdy gwałcą, kradną i strzelają, a dorosłych (i mniej dorosłych) chłopów przemocą wcielają do armii i innych bojówek, to lepiej, żeby tegoż chłopa wcielili, czy żeby jednak się przedarł do cywilizacji i zdobył jakiś przyczółek, do którego mógłby spróbować sprowadzić resztę rodziny. A poza tym to polecam poczytać cokolwiek na ten temat poza sensacyjnymi bredniami z brukowców, na początek może być to:
    https://czarne.com.pl/uploads/catalog/product/cover/982/large_miasto_cierni.jpg

    dość dobrze opisuje pewne mechanizmy i odpowiada także i na Twoje wątpliwości (i nie tylko).


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • umi 24.07.19, 21:51
    To moze i siostre ten chlopiec by zabral ze soba? Taka wieksza, nastoletnia na przyklad? Czy jednak na kobiete szkoda miejsca na łodce, jak mozna faceta uratowac? A moze to dla niej niebezpieczne, bo tak, to jej w domu cos zrobia, a tak, to w czasie ucieczki, wspoluciekinierzy. Tylko po co w takim razie wpuszczac gdziekolwiek takich wspoluciekinierow, ktorzy nawet w obliczu zagrozenia zycia nie sa w stanei sie wychamowac i zachowac jak ludzie?
  • iwoniaw 24.07.19, 22:08
    Przeczytaj, to się dowiesz, że nie o to zupełnie chodzi, o czym piszesz.

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • katja.katja 26.07.19, 08:36
    Od największej fali "uchodźców" minęło 4 lata. Jakoś nie widać analogicznej fali "kobiet i małych dzieci" którą (jeśli Wam wierzyć) mieli ściągnąć ci sympatyczni młodzieńcy "jak się już urządzą". Jakoś tak szła ta Wasza linia obrony, czyż nie?


    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 26.07.19, 09:48
    Przeciez dalej o tym pisza, A.D. 2019, ze sympatyczni mlodziency kiedys te swoje kobiety i dzieci sciagną...

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • katja.katja 26.07.19, 12:48
    Ja pisałam o 2015.
    Byłam zewsząd zakrzykiwana (więcej, nawet mi grożono prokuraturą), że po pierwsze to są prawdziwi uchodźcy, po drugie nie ma tam "kobiet i dzieci" bo te "zostaną ściągnięte gdy Panowie się urządzą na miejscu, dlatego pierwszy idzie mężczyzna.
    Minęło 4 lata, gdzie jest analogiczna fala kobiet i dzieci, które są ściągane przez młodzieńców? Cztery lata w cywilizowanym kraju jak Niemcy to za mało na "urządzenie się" czy jak? Niech ktoś przybliży mi tą kwestię.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • valla-maldoran 24.07.19, 18:53
    umi napisała:

    > Mnie w tym kryzysie uchodźczym zawsze razil fakt, ze zwiewali zdrowi, mlodzi mę
    > żczyźni w sile wieku, zostawiajac kobiety i dzieci na te gwalty, glod i bomby.
    > Tak na logike, jak gwalca, kradna i strzelaja, to jednak lepiej, zeby matka z d
    > ziecmi miala pod reka chłopa, niz zeby ten chlop zwial pol swiata dalej majac w
    > dudzie ja i dzieci.

    A nie pomyślałaś, jaką drogę przez mękę muszą ci ludzie przejść, żeby dotrzeć do Europy? Mało kto jest w stanie to wytrzymać, dlatego wysyłają młodych, silnych chłopaków, którzy przeżyją, a potem może znajdą pracę i pomogą reszcie rodziny.
    Młode dziewczę, matka z maleńkim dzieckiem, czy starsi ludzie umieraliby po drodze. I co by tu robili? Do pracy poszli, żeby rodzinę w Afryce utrzymać?
  • umi 24.07.19, 20:01
    A teraz wyobraź sobie, ze bomby ci leca na łeb, jedzenia nie ma, na ulice strach wyjśc bo gwalca i jestes matka trojki malych dzieci. Co robisz - wysylasz meza za granice, niech ratuje tylek, czy jednak oboje z mezem staracie sie przetrwac i te dzieci jakos ochronic? Bo wiesz - w tym pierwszym ukladzie, to facet pewnei sie uratuje, babka po kilku gwaltach jakos przetrwa (ciekawe czy uwzgledniajac ich kulture maz ja w ogole potem bedzie chcial), ale te dzieci male to juz tak srednio.
    BTW, w tym watku jakos zadna nie napisala, ze kazalaby mezowi i synow w pelni sil uciekac za granice, a ona z maluchami by sie tulala i jakos starala przetrwac suspicious
  • olena.s 24.07.19, 22:37
    Dodatkowo np. w Syrii tam, gdzie nie toczyły się walki, faceci mogli być zmuszeni do wstąpienia do wojska strony, której nie popierali i w którą nie wierzyli. Dodatkowy powód, żeby wypychać synów/mężów.
  • malgosiagosia 25.07.19, 17:42
    No wlasnie, bo czy kiedy na Polske w 1939r. napadli Niemcy, mlodzi Polacyi uciekali za granice?
  • tt-tka 25.07.19, 17:53
    malgosiagosia napisała:

    > No wlasnie, bo czy kiedy na Polske w 1939r. napadli Niemcy, mlodzi Polacyi ucie
    > kali za granice?


    Owszem.
    Choc oczywiscie procentowo to byla niewielka cyfra, zawsze udaje sie uciec tylko niektorym z tych , ktorzy probuja. Dlatego smieszy mnie ta wiara, ze znajdzie sie bezpieczna przystan na zachodzie, a jeszcze bardziej, ze uda sie tam dotrzec.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • malgosiagosia 25.07.19, 18:06
    Mam na mysli obecne masowe ucieczki mlodych ludzi z ich krajow, a nie ewentualne ucieczki Polakow na zachod w razie kolejnej wojny.
  • olena.s 25.07.19, 21:48
    Wańkowicz usiłował wywieźć młodziutkie córki. Dał radę tylko jedną (Tili). Przez Włochy. Krystyny już nie dał rady.
  • malgosiagosia 26.07.19, 00:31
    Jak to porownac z milionami mlodych mezczyzn przybywajcymi do Europy?
  • olena.s 26.07.19, 00:44
    A dlaczego miałabym to porównywać? Z Polski ludzie wiali, tak za komuny jak za wojny, jak za okresów nędzy, jak po róznych padłych powstaniach.
  • malgosiagosia 26.07.19, 13:58
    To po co piszesz o Wankowiczu? Nie rozmiem.
    Emigracja po powstaniach to zaledwie garstaka w porownaniu z ta meska mlodzieza maszerujaca przez Europe w 21 w.
    Jesli chodzi o nedze, to owszem koniec 19 wieku i poczatek 20 byl takim czasem, tlumy walily do USA, tylko, ze tam potrzebne byle kazde rece do roboty, glownie w fabrykach. Czy teraz Europie potrzebne sa rece do pracy w fabrykach? Co ci mlodzi ludzie moga robic w dezindustralizacyjnej Europie, jak zapracowac w na swoje utrzymanie?

    Jestem pewna, ze smiejesz sie z "glupiego katolika", jednoczesnie nie obawiasz sie wcale milionow przybyszow innego wyznania, innej kultury, wyznawcow innych wartosci. Poza tym nie rozumiesz roznicy czasow. Porownujesz czas upadkow powstan do czasu obecnego. A czasy sie przeciez zmienily.

  • tt-tka 26.07.19, 14:27
    malgosiagosia napisała:


    > Jesli chodzi o nedze, to owszem koniec 19 wieku i poczatek 20 byl takim czasem,
    > tlumy walily do USA, tylko, ze tam potrzebne byle kazde rece do roboty, glowni
    > e w fabrykach.

    Walily rowniez do calkiem niezindustrializowanej Brazylii. A w granicach Europy ogromna fala emigrantow z zaboru pruskiego do Westfalii.

    Czaisz roznice miedzy emigrantem a uchodzca czy nie bardzo ?

    Tak generalnie - w kazdym czasie, gdy wybuchala wojna/rewolucja/czy chocby zamieszki byli tacy, ktorzy przed tym uciekali. Znacznie wiecej bylo takich, ktorzy uciec probowali, tylko, pech, nie wyszlo.






    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • malgosiagosia 26.07.19, 14:31
    Olena napisala - Z Polski ludzie wiali, tak za komuny jak za wojny, jak za okresów nędzy, jak po róznych padłych powstaniach.

    Odpisywalam Olenie. Czaisz?
  • olena.s 26.07.19, 19:52
    1. Wyjasniam, że i owszem, bynajmniej nie było tak, aby rodzice jednym głosem mówili potomstwu "z tarczą lub na tarczy". Mimo, że w przeciwieństwie do takiej na przykład Syrii toczyła się wojna z najeźdźcą, a nie wojna domowa z x podmiotów, w którym legalna armia satrapy była tylko jednym elementem.
    2.Emigracja po powstaniach naturalnie była garstką, choćby dlatego, że cała ludność świata liczyła wówczas cos 1/8 tego, co dziś. Niemniej polecam ci do rozważań choćby ten tekst mówiący o emigracji (i wyemigrowaniu) popowstaniowych tysięcy żołnierzy i oficerów.
    bazhum.muzhp.pl/media//files/Komunikaty_Mazursko_Warminskie/Komunikaty_Mazursko_Warminskie-r1993-t-n1/Komunikaty_Mazursko_Warminskie-r1993-t-n1-s77-94/Komunikaty_Mazursko_Warminskie-r1993-t-n1-s77-94.pdf

    3. "tlumy walily do USA, tylko, ze tam potrzebne " Ale ja w tej chwili nie patrzę na kraje - biorców, tylko na ludzi, którzy wyjeżdżają, uciekają, wyjeżdżają przymusowo. Facet z Nigru ad 2019 nie różni się w motywacjach niczym od faceta z Galicji AD np. 1920, jego lęki i nadzieje nie są ani mniej, ani bardziej hańbiące czy chwalebne. Również polecam lekturę - może "Tworzywo" tegoż Wańkowicza?

    4."nie obawiasz sie wcale milionow prz"
    Przybysze innych wyznań po prostu nadejdą, ponieważ ich ziemie przestaną być zdatne do życia. Im mniej ci się podoba ten pomysł, tym bardziej działaj tak, zeby zdatne do życia były nadal.

    5"Czasy się zmieniły". Tak. Ale ludzkie dążenia i motywacje (zwłaszcza podstawowe) są zawsze takie same.
  • iwoniaw 25.07.19, 22:05
    czy kiedy na Polske w 1939r. napadli Niemcy, mlodzi Polacyi uciekali za granice?

    Ależ skąd, np. trasa na Zaleszczyki była tak opustoszała, że do dziś o tym świadkowie wspominają big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • malgosiagosia 26.07.19, 00:22
    Mylisz sie. Za wikipedia:

    "Za czasów PRL i komunistycznej propagandy, uważano Zaleszczyki za punkt, w którym resztki polskich wojsk (z dowództwem na czele) oraz rząd i najwyższe urzędy wycofywały się po 17 września 1939 roku do Rumunii. W rzeczywistości w Zaleszczykach był tylko most kolejowy, a granicę przekraczano samochodami w Kutach (T. Dubicki, Wojsko polskie w Rumunii). Nieliczni uchodźcy przekroczyli w 1939 r. Dniestr wpław, wśród nich Melchior Wańkowicz."

  • tt-tka 26.07.19, 00:32
    za wikipedia big_grin

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • iwoniaw 26.07.19, 10:35
    W rzeczywistości w Zaleszczykach był tylko most kolejowy, a granicę przekraczano samochodami w Kutach

    Zaiste, to zmienia wszystko. big_grin Zwłaszcza w kontekście tego, że pisałam o tym, jak wyglądały trakty komunikacyjne ku granicom w kraju, z którego "nikt nie uciekał" big_grin



    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • malgosiagosia 26.07.19, 13:48
    Zaiste, to zmienia wszystko. Przyczyny, czas przekraczenia granicy, ilosc ludzi itd, to nie ma nic wspolnego z obecna sytuacja uchodzcza. Przejscia graniczne z Rumunia bylo uzywane tylko przez 10 dni. Porownujesz nieporywnywalne i w dodatku masz dosc ironiczna postawe do tak zawanej prawdy, bo coz to za roznica czy w Zaleszczykach czy w Kutach. Coz za roznica kto przekraczal granice i po co. Chodzi Ci tylko o skojarzenia, a nie o rzetelna wiedze.

    To tak jakby napisac - Niemcy mordowali Zydow. No coz, Polacy tez mordowali.


  • chicarica 26.07.19, 20:20
    Konkretnie to pierwszy zwiał wielce patriotyczny rząd.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • mae224 30.07.19, 17:18
    Oczywiście, był to pierwszy powód osadzania w obozach koncentracyjnych, właśnie nielegalne przekroczenie granicy.
  • maadzik3 24.07.19, 21:28
    w punkt

    --
    Education is important but beer is importanter
  • tt-tka 24.07.19, 13:32
    Zupelnie praktyczna granica przy "zwiewam" bylaby na lotniskach, w portach i na punktach granicznych...

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • bialeem 24.07.19, 13:37
    Akurat do Niemiec by się zapewne zwiać udało, bo mamy rodzinę przygraniczną, a trudno jest na szybko odbudować granicę zlikwidowaną przy okazji schengen.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • tt-tka 24.07.19, 13:49
    bialeem napisał:

    > Akurat do Niemiec by się zapewne zwiać udało, bo mamy rodzinę przygraniczną, a
    > trudno jest na szybko odbudować granicę zlikwidowaną przy okazji schengen.
    >

    O tak, o ile udaloby sie dojechac do granicy autostrada zapchana takimi samymi uciekinierami...


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • thank_you 24.07.19, 14:41
    I Warszawa znow zablokowałyby bramki 😂
  • mae224 30.07.19, 17:19
    Kup sobie benzyny na tyle w warunkach wojny. Haha.
  • tapatik 24.07.19, 22:12
    bialeem napisał:

    > Akurat do Niemiec by się zapewne zwiać udało, bo mamy rodzinę przygraniczną,
    > a trudno jest na szybko odbudować granicę zlikwidowaną przy okazji schengen.

    Ale wiesz, że granica z Niemcami, to głównie rzeka?
    Na wieść o wojnie Niemcy z powrotem postawią na mostach pograniczników.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • morekac 24.07.19, 22:17
    Latem przejdzie się pieszo.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • tapatik 30.07.19, 17:37
    A jak będziesz mieć pecha i będzie wiosna?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • morekac 30.07.19, 19:08
    To się poczeka do lata.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • edelstein 11.09.19, 15:14
    No akurat Niemcy co jakis czas cwicza zamykanie granicy z Polska,a Odra jest sprzymierzencem.Chyba,ze wyschnie😈

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • fawiarina 24.07.19, 13:36
    Jak tak, od lat zresztą, patrzę na rodaków moich, rzucających mięsem i kamieniem na marszach równości, jak widzę pogardę dla jakiejkolwiek inności, jak śledzę wybory moich współplemieńców, to wiem jedno - nie miałabym najmniejszej ochoty nadstawiać choćby palca za ten kraj. Nie mam pojęcia gdzie by mnie mogli przyjąć, gdybym zdecydowała się spindalać, ale z pewnością bym spińdalała w podskokach.
  • stephanie.plum 24.07.19, 14:46

    super, gdyby była wojna, niech się rodakom dostanie, bo wszyscy tacy głupi, chamscy, i WINNI. powinni zginąć.
    co nie?

    dziwię się, że jeszcze nie wznosisz hasła polacy do gazu.



    --
    idę tam, gdzie idę
  • morekac 24.07.19, 14:52
    stephanie.plum napisała:

    >
    > super, gdyby była wojna, niech się rodakom dostanie, bo wszyscy tacy głupi, cha
    > mscy, i WINNI. powinni zginąć.
    > co nie?
    >
    > dziwię się, że jeszcze nie wznosisz hasła polacy do gazu.
    >

    Spokojnie, z takimi żądaniami zaraz wystąpo prawactwo (jeśli już tego nie zrobili). Oczywiście chodzi o Polaków, którzy myślą inaczej niż oni i Rydzyk.




    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • owmordke 31.07.19, 19:51
    Juz to zrobili. W Bialymstoku krzyczeli “pedaly do gazu”.
  • katja.katja 26.07.19, 12:51
    Słuszna uwaga i do czegoś podobnego to wszystko chyba zmierza, nie sądzicie? Robienie z Polaków najgorszych antysemitów świata, rasistów, ksenofobów oraz (ostatnio) homofobów.
    O jeszcze gorszych (łącznie z zabójstwami) incydentach w lepszych krajach jakoś nie słychać.
    Naprawdę ktoś to jeszcze widzi? Najlepiej z osób "poza prawicowych" ???

    --
    Nie dam się wygasić!
  • angeka2 24.07.19, 13:36
    Ja bym się nie biła. Ucirkalabym za granicę i stamtąd dopingowala walczących. Potem bym wróciła i na gruzach domów zbudowalabym muzeum ku czci poległych.
    Bilety 20zl.

    Ps zdaje sobie sprawę ze swoją wolność zawdzięczam tym, którzy nie uciekli.
  • obrus_w_paski 24.07.19, 13:37
    Był kiedyś taki wątek. Wszystkie by zwiewaly, niektóre nawet pisały ze do USA, dostałyby się bez problemu, bo „maja dzieci, są białe i wyedukowane”, paradne to było.

    Ja oczywiście tez bym starała się uciec, do rodziny męża na innym kontynencie.

    Ale jestem dziwnie pewna, ze o ile się nie zwieje jakieś pol roku przed realnym konfliktem, to zaden kraj nas nie będzie chciał przyjmować, bo właściwie to po co.
  • obrus_w_paski 24.07.19, 13:43
    Btw, na głównej jest akurat artykuł jak wyglada życie tych zwiewajacych z kraju, który jeszcze do niedawna płynął mlekiem i miodem.

  • maadzik3 24.07.19, 21:30
    mlekiem i miodem to on nigdy nie płynął (acz powinien) ale fakt, jakość życia spadła pionowo w dół przez ostatnie 5 lat

    --
    Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
  • iwoniaw 24.07.19, 13:43
    Ale jestem dziwnie pewna, ze o ile się nie zwieje jakieś pol roku przed realnym
    > konfliktem, to zaden kraj nas nie będzie chciał przyjmować, bo właściwie to po
    > co.


    Też tak uważam, no ale "białe i wyedukowane" wolą żyć w przekonaniu, że one są takie wyjątkowe, no i po linii frontu przecież nie będą się przechadzać demonstracyjnie, cóż więc się może stać? big_grin Były też bardzo komiczne wątki o tym, jak to się niektóre zabezpieczą, bo mają marchew we własnym ogródku i brylanty w razie czego do sprzedaży - które to dobra oczywiście bez problemu sobie zagospodarują, bo przecież nie ma opcji, że więksi chłopcy z większymi pięściami będą mieli inną koncepcję i nie będą jej konsultować ze szczęśliwymi posiadaczkami zasobów big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • manon.lescaut4 25.07.19, 18:24
    Marchew we własnym ogródku na wypadek katastrofy klimatycznej, masowych migracji z południa i klęski nieurodzaju to i ja pamietamsmile Nawet autorkę, skądinąd niegłupia, która palnęła taka gafę.
  • volta2 24.07.19, 13:49
    zakładam, że te co dziś zbierają gratulacje za odwagę to rzeczywiście są odważne i uciekać nie będą, staną oko w oko z ziejącym nienawiścią faszystą... bo kochają ten kraj i zależy im by dało się tu normalnie żyć.

    oh, wait...
  • livia.kalina 24.07.19, 14:07
    No to napisz nam kochana, jak byś się w takiej sytuacji zachowała. O wypowiedz proszę też innych „patriotów” pokroju superheterodyna, bywalcahoteli, arwena, dramatica innych bohaterów na cudzy koszt.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • volta2 24.07.19, 14:25
    ja jak zwykle, liczę na odważnych, ty już nie? a gratulacje składałaś pwnie
  • jowita771 24.07.19, 14:39
    Ja liczę na patriotów wyklętych, tyle gardłują o ojczyźnie, w razie czego powinni się wykazać.


    --
    Zaszła w ciążę bez jego wiedzy
    /by rosapulchra/
  • gulcia77 24.07.19, 13:53
    Po pierwsze, diabli wiedzą, jak ta wojna by wyglądała. Po drugie, nie wiadomo, czy byłoby gdzie uciec. Po trzecie, nie wiadomo, czy ktokolwiek chciałby Cię przyjąć, zakładając, że udałoby Ci się wyrwać. Myślę, że w przypadku realnego konfliktu, każdaemu włącza się opcja "przetrwać". Z ttym, że niektórzy mają jeszcze w sobie tyle odwagi, że przetrwać zawiera w sobie jeszcze walczyć. Ale realnie tego po prostu nie wiemy.
    Inna rzecz, że ja już od pewnego czasu mam wrażenie, że wojna już się toczy. Tylko inna. Podskórna, wirtualna, pełna najemników i ludzi bez skrupułów, którzy za kasę zrobią wszystko. Żeby była jasność - zawsze tacy byli, tylko im się, wraz z rozwojem technologii, arsenał rozszetzył.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • 1matka-polka 24.07.19, 14:49
    "Inna rzecz, że ja już od pewnego czasu mam wrażenie, że wojna już się toczy. Tylko inna. Podskórna, wirtualna, pełna najemników i ludzi bez skrupułów, którzy za kasę zrobią wszystko"
    Bardzo podobnie to widzę.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • alpepe 24.07.19, 15:41
    Oczywiście, że się już toczy i zmiecie cywilizację europejską taką, do jakiej jesteśmy przyzwyczajone.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • maadzik3 24.07.19, 21:33
    zgadzam się. wszyscy są zawsze przygotowani do wojny która już była. a każda jest inna. ta nowa już trwa. a jak się rozwinie jeszcze nikt nie wie.

    --
    Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
  • pani-nick 24.07.19, 14:02
    Ja bym uciekała. Za kogo miałabym ginąc? Za narodowców?
  • stephanie.plum 24.07.19, 14:44
    nienojasne, bo jakbyś uciekła, to już sami narodowcy by zostali.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • jowita771 24.07.19, 15:07
    A gdyby tak rzeczywiście zostali już sami narodowcy, to nawet trochę nie byłoby mi ich żal.

    --
    Zaszła w ciążę bez jego wiedzy
    /by rosapulchra/
  • kropkacom 24.07.19, 14:03
    Wybuchła wojna? Wojna wybucha w różny sposób i daje różne możliwości aby podjąć konkretna decyzję. Nie wykluczam więc, że trzeba by się bronić.
  • nenia1 24.07.19, 14:04
    Gdybanie, a temat jest złożony, większość ludzi po prostu chce przetrwać, ale czasem nie ma już gdzie uciekać, ani po co, a bycie niewolnikiem i życie w wiecznej zależności od najeźdźcy, bez nadziei, w strachu, w nędzy przestaje mieć takie znacznie jak teraz gdy częściej umieramy z przejedzenia niż w powodu działań wojennych. Nawet ci, co dzisiaj nie czują się bohaterami być może w sytuacji ekstremalnej jednak będą walczyć, nie dla ojczyzny, jak tu piszą niektórzy, ale dla samych siebie i dla własnych dzieci. Czasem po prostu nie ma innego wyjścia, tylko nam się teraz wydaje, że wybucha wojna a my dalej na wszystko mamy wpływ.
  • kropkacom 24.07.19, 14:08
    I złudne jest myślenie, że ucieczka ot tak będzie możliwa.
  • alicia033 24.07.19, 14:11
    a kto zakłada, że "ot tak"?


    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • kropkacom 24.07.19, 14:22
    Niektóre forumki?
  • joaz 24.07.19, 14:05
    Uciekałabym razem z dziećmi i mężem I liczyłabym, że znalazłby sie ktoś kto nie kazałby mi wracać z powodu posiadania iphona.
  • katja.katja 26.07.19, 12:54
    Analogicznie raczej zostałabyś w kraju ogarniętym wojną podczas gdy Twój mąż i np. młody kuzyn zostaliby wytypowani do wyprawy do kraju bezpiecznego. Ty z dziećmi i innymi kobietami w tej samej sytuacji czekałybyście właściwie nie wiem na co, bo mówiono, że tzw. uchodźcy będą ściągać te kobiety i dzieci jak się urządzą, niedługo minie 5 lat od największej fali i nadal nic nie słychać.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • olena.s 26.07.19, 13:41
    Guzik ci słychać cokolwiek, gazeciarzu-udający-kobietę.
    Ale się zlituję. www.infomigrants.net/en/post/15400/germany-family-reunification-figures-picking-up
  • katja.katja 26.07.19, 18:09
    A podana jest płeć tych rodzin? Jaki procent w tej "ściągniętej" rodzinie stanowią kobiety? To kluczowe.
    Jestem fizycznie kobietą, pisałam to wielokrotnie. Z forumowiczek może to potwierdzić (choćby) Alpepe oraz Bei.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • olena.s 26.07.19, 19:53
    Dlaczego miałabym marnować mój czas na twoje obsesje? Sam sobie rób kwerendy.
  • aandzia43 24.07.19, 14:11
    No, zwiałabyś, może nie utonęłabys wypadając z łodki, może nie zgwałciliby cię zbyt okaleczająco po drodze czy w obozie dla uchodźców, może może… Raz na wozie, raz pod wozem.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • tt-tka 24.07.19, 14:18
    aandzia43 napisała:

    > No, zwiałabyś, może nie utonęłabys wypadając z łodki, może nie zgwałciliby cię
    > zbyt okaleczająco po drodze czy w obozie dla uchodźców, może może… Raz na wozie
    > , raz pod wozem.
    >

    Moze nie stratowaliby juz przy przepychaniu sie do tejze lodki, moze nie zablokowaliby drog wlasnymi pojazdami (i uciekajaca piechota cywilna), moze nawet nie trafilaby sie silniejsza czy lepiej uzbrojona jednostka wyrzucajaca uciekinierow z ich pojazdu... moze, moze.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • jowita771 24.07.19, 14:16
    Przemknęło mi przez myśl, żeby zostać, bo może do nas wojna nie dotrze, a szkoda dom zostawić. Ale tylko dlatego, żadne bronienie czegokolwiek mi nie w głowie. Gdybym mieszkała na wynajmowanym, to zwiałabym od razu. Im dłużej żyję, tym mniej jestem patriotką.


    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • hanusinamama 24.07.19, 14:23
    Ja bym wyjezdzała. Mam rodzine i znajomych w kazdym kierunku uciekałabym w przeciwny skąd idzie najeźdźca. Mam dzieci nie bede ryzykować ich życiem w imie bycia bohaterem ojczyzny.
  • bazia8 24.07.19, 14:36
    W pierwszej kolejności próbowałbym wypchnąć córkę ze strefy zagrożenia. W dalszej kolejności zastanawiałam się nad wyjazdem.
    Ale możliwe, że schronilabym się w górach (na ile to możliwe).
    Niestety wydaje mi się, że mylimy się, co do rodzaju wojny, która nas czeka. Jeśli już to będzie raczej wojna domowa, partyzantka, takie lokalne konflikty zbrojne, jak w Afryce.
    Druga wersja to taka, która uniemożliwia ucieczkę. Paraliż komunikacyjny, żywnościowy, informacyjny, być może użyta broń chemiczna lub biologixzna dla wywołania paniki.
    Trzecia wersja jest taka, że wojna jest niepotrzebna. Wystarczy społeczeństwo odpowiednio 'wychowac' i ta wojna (posługująca się dezinformacją) już trwa. A miejsce do życia zniszczymy już sobie sami (za maksymalnie 50-100 lat).

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • princesswhitewolf 24.07.19, 15:26
    madrzejsza wypowiedz tu
  • alpepe 24.07.19, 15:42
    również się zgadzam.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • obrus_w_paski 24.07.19, 15:47
    No właśnie, np Wenezuela. Zaden kraj się nie rwie zeby im w jakiś sposób pomoc, uchodźców tez bardzo niechętnie przyjmują, na granicach normalne kobiety musza się prostytuować, itp. To wojna domowa.
    Dlatego naprawdę ten wątek sprzed kilku lat wspominam z rozrzewnieniem...przyjmą mnie bo jestem biała. Na zdjęciach z granicy kolumbijsko- wenezuelskiej tez jest mnóstwo białych blondynek. Jedyne co to maja lepsze wzięcie.
  • snakelilith 24.07.19, 15:57
    obrus_w_paski napisała:

    Na zdjęciach z granicy kolumbijsko- wenezuelskiej tez j
    > est mnóstwo białych blondynek. Jedyne co to maja lepsze wzięcie.

    Do Niemiec wpuszczą i brunetki. Nie bój żaby. Wczoraj widziałam, że teren, na którym stały namioty dla uchodźców z Syrii, znowu jest pusty. Możliwości przerobowe więc znowu są. I nie trzeba mieć aryjskich przodków, jak prawicowym emtakom się wydaje. No chyba, że niemieckim namiotem pogardzą i poproszą o azyl w San Escobar. Tam pewnie będą przyjmować po przedwojennej arystokratycznej kolei. big_grin


    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • tt-tka 24.07.19, 14:38
    bialeem napisał:


    > Kto z was by stanął w obronie czego i gdzie by była teoretyczna granica walczę/
    > zwiewam?

    Swoja droga ciekawe zalozenie, ze istnieje tylko taka alternatywa... wiekszosc jednak ani nie zwiewa, ani nie walczy, tylko stara sie przetrwac.
    Ja osobiscie, na bazie doswiadczen wielu pokolen kobiet, rzucam sie zdobywac to, czego na pewno zabraknie, czyli zywnosc nadajaca sie do dlugiego przechowywania, mydlo i spirytus, jak wiadomo najlepsza waluta w ciezkich czasach.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • stephanie.plum 24.07.19, 15:08
    ja to samo.
    zębami chwytam się ziemi, dopóki ktoś jej nie zabierze.

    uczę się chińskiego. i wspieram ruch oporu...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • princesswhitewolf 24.07.19, 15:25
    >spirytus

    ?
  • landora 24.07.19, 14:55
    Starałabym się uciec, albo chociaż wypchnąć męża z synem. Obaj mają brytyjskie obywatelstwo.
  • maly_fiolek 24.07.19, 15:07
    Mój mąż będzie zwiewał, nie ma zamiaru ginąć za ojczyznę. Sąsiedzi też.
  • bi_scotti 24.07.19, 15:27
    Z tymi ucieczkami to moze byc i tak troche z deszczu pod rynne ... wystarczy przypomniec Wrzesien 1939 i tych, ktorzy escaping Nazis skonczyli w Gulagu etc. Po mojemu to planowanie jakichkolwiek "teoretycznych ucieczek" jest mocno naïve uncertain Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • bazia8 24.07.19, 19:04
    Tak, tak. Niestety mój dziadek tak właśnie "uciekł". Jego żona i córka były Niemkami (mieszkającymi w wielokulturowej wówczas Łodzi). One uciekły do Kanady, przez Szwajcarię. A on próbował przedostać się do Rumunii. Wycieczka na Syberię trwała 9 lat uncertain

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • morekac 24.07.19, 20:31
    Mój pradziadek był bardzo ostrożnym i przewidującym człowiekiem i w lipcu 1944 z obawy przed nadciągającym frontem przeniósł się z córkami z Pragi na Wolę. Cudem przeżyli.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • triss_merigold6 24.07.19, 21:54
    Babka mojego faceta była kobietą ostrożną i przewidującą i pod koniec lipca 1944 r. uciekała z Warszawy z dwójką malutkich dzieci.
  • morekac 24.07.19, 21:59
    Wiesz, to trzeba jeszcze mieć gdzie uciekać . Pradziadkowi wydawało się, że bezpieczniej będzie na Woli - bardzo się pomylił, bo sąsiedzi i krewni z Pragi praktycznie nie ucierpieli.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • tt-tka 24.07.19, 22:00
    Inni ostrozni i przewidujacy przenosili sie na przyklad na Starowke, bo wiesz, takie mury to wiecej wytrzymaja, skoro juz tyle wytrzymaly. Nie dla wszystkich starczylo cudu.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • chicarica 26.07.19, 20:45
    To coś jak matka obecnie miłościwie panującego, która była sanitariuszką w Powstaniu nie przebywając jednocześnie w tym czasie w Warszawie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • maadzik3 24.07.19, 21:38
    różnie bywało. Polscy Żydzi, nawet jeśli zaliczyli gułag lub zsyłkę do kołchozu gdzieś w Azji (a większość zaliczyła) to w strefie radzieckiej okupacji i tak mieli wielokrotnie większe szanse przeżycia.

    --
    I like work. It fascinates me. I sit and look at it for hours.
  • bi_scotti 24.07.19, 22:28
    maadzik3 napisała:

    > Polscy Żydzi (...) w strefie radzieckiej okupacji i tak
    > mieli wielokrotnie większe szanse przeżycia.

    Nie chce sie spierac ale wydaje mi sie, ze jest to de facto nie do policzenia/nie do udowodnienia. Antisemitism w rezimie stalinowskim byl mocny, trwaly i pojawial sie falami. Ponadto wielu Zydow, ktorzy przeszli za Bug, rowniez tych z wybitnie lewicujacymi pogladami, anyway podpadalo pod category "wrog klasowy", co w znacznym stopniu utrudnialo przezycie uncertain Sasiedzi ze wschodu wciaz sie ze stalinizmem nie rozliczyli wiec, in my opinion, niemozliwym jest dokonanie uczciwego porownania pomiedzy ofiarami Nazis vs. Salin(isci) ani w odniesieniu do Jews, ani ktorejkolwiek innej nacji okupowanej przez jednych i/lub drugich. I nawet nie wiem czy takie wyliczenie bedzie kiedykolwiek mozliwe, eh ... Life.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • olena.s 24.07.19, 23:21
    Zapewniam, że do udowodnienia. Zostało dużo dokumentów.
    Z Żydów znajdujących się pod zachodnim okupantem przetrwało zaledwie parędziesiąt tysięcy (szacunki mówią bodaj o 40 tysiącach). Pod okupantem wschodnim przetrwało ponad pięciokrotnie więcej (o ile pamiętam powojenne repatriacje liczyły do 200 tys).
    Tzn naturalnie, Żydów z kresów Sowieci też wywozili na wschód (głównie tzw trzecia fala deportacji) i wielu z nich umarło, ale była to nikła skala śmiertelności (z tajnych danych sowieckich władz wynika, że nie sięgała nawet 10 procent) w odniesieniu do hekatomby w GG i okolicach. A Polsce dzisiejszej przeżyło nawet 5 procent.
  • bi_scotti 25.07.19, 00:14
    olena.s napisała:

    > Zapewniam, że do udowodnienia. Zostało dużo dokumentów.

    Good for you, ze wiesz wiecej i masz dostep do documents, o ktorych nie wiedza i dostepu nie maja reputable researchers zajmujacy sie tematyka zbrodni stalinowskich. Lucky you. Opublikuj cos. Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • olena.s 26.07.19, 13:50
    Ależ mają. Akurat jezeli idzie o deportacje, to dokumentów mamy bardzo dużo.
    "Kiedy na początku lat 90. XX w. otwarto rosyjskie archiwa, historycy mogli wreszcie zapoznać się z aktami NKWD dokumentującymi kolejne fale stalinowskiego terroru. Rezultaty ich pracy okazały się szokujące. Z jednej strony ujawniały ogrom zbrodni i okrucieństwa, z drugiej weryfikowały dotychczasowe sądy, czasem dość radykalnie.
    Okazało się, że cztery opisane deportacje objęły ok. 320 000 obywateli II RP. W tej liczbie znajdowało się ok. 25 000 Ukraińców, 20 000 Białorusinów i 70 000 Żydów, procentowo dotkniętych wywózkami w równym stopniu jak Polacy (pozostałe 200 000–210 000). Do czasu „amnestii” ogłoszonej w ZSRR latem 1941 r. śmiertelność wśród zesłańców wynosiła od 2,8% do 5,8% rocznie. Ile osób zmarło po tej dacie – nie sposób określić, z pewnością jednak przeżyło znacznie więcej osób niż to wynikało z wcześniejszych przypuszczeń.

    Prawda z teczek NKWD
    Tak radykalna redukcja szacunków wywołała ogromny opór, przede wszystkim w środowiskach sybiraków. Nowe dane zostały odebrane jako próba pomniejszenia tragedii deportowanych. Historyków odsądzano od czci i wiary, zarzucano im manipulacje i brak rzetelności, poddawano w wątpliwość ich polskość i patriotyzm. Akta NKWD oceniano jako bezwartościowe. Zupełnie niesłusznie.Nie ma powodu, by przypuszczać, że NKWD oszukiwało samo siebie i swoich zwierzchników z Ławrientijem Berią i Józefem Stalinem na czele. Dokumenty, które wykorzystano do ustalenia rzeczywistej liczby deportowanych, miały charakter ściśle tajny i były przeznaczone do użytku wewnętrznego. Choć sporządzano je na różnych szczeblach administracyjnych, na poziomie centralnym i lokalnym, dla różnych odbiorców i w różnych częściach kraju, wyłania się z nich jeden spójny obraz.Co więcej, dane zaczerpnięte z tych dokumentów zostały częściowo zweryfikowane za pomocą imiennych spisów ponad 56 000 osób przesiedlonych do obwodu archangielskiego. Listy te są na tyle dokładne, że do tej pory nie stwierdzono przypadku pominięcia ani jednej ofiary."
  • princesswhitewolf 24.07.19, 15:25
    >Kto z was by stanął w obronie czego i gdzie by była teoretyczna granica walczę/zwiewam

    Podstawowy blad myslenia tutaj polega na tym ze jest to koniecznie wojna lokalna, cos na ksztalt II wojny swiatowej ( siedzenie z karabinem w okopach ktorych z racji ilosci betonu nie da sie wspolczesnie latwo wykopaci chyba ze starych mebli skladac tylko da sie) albo przepychanek na Ukrainie. Totalnie nie zaklada tego, ze w zwiazku z tym ze Polska ma na wschodzie rakiety NATO, byle kto nie zacznie malej rozpierduchy, totez znacznie bardziej prawdopodobne jest zaangazowanie w swiatowy konflikt niz lokalny.

    A z kolei w swiatowy to jesli juz to moga walnac i to ostro z Iranu bo poza Turcja jestesmy jednym z najblizszych lokalizacji NATO.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka