Dodaj do ulubionych

Z cyklu: ex po raz enty

25.07.19, 20:41
Skrót dla stałych forumek, które mnie kojarzą: Młody w trybie awaryjnym przeprowadził się znowu do nas. Zaliczyliśmy kolejną akcję zagraniczną. Tym razem już pierwszego dnia pobytu doprowadziła się do stanu nieprzytomności, zaliczyliśmy sprowadzanie dziecka z zagranicy przy wsparciu konsulatu. Przed nami kolejne rozprawy sądowe. Obstawiam, że zaraz po powrocie przyjdzie po niego z policją. Czyli rozrywek nam nie zabraknie.

Wersja rozszerzona: Wspaniały sąd rodzinny uznał, że jak alkoholiczka, która (prawdopodobnie) półtora roku nie pije jest wystarczająco zdrowa, żeby mieć przyznaną opiekę nad dzieckiem oraz przywróconą władzę rodzicielską. W majówkę upiła się i zostawiła starsze dziecko w czasie zagranicznego wyjazdu, teraz odwaliła taką akcję z młodszym. Prawdopodobnie w domu też regularnie popija.Sprawa ciągnie się od lat, ciekawe jak tym razem będzie z alimentami, czy raczy bez komornika płacić.

W osiemnaste urodziny młodego chyba otworzymy szampana z radości, że to wszystko się skończy.
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 25.07.19, 20:43
    Współczuję dzieciom takich doświadczeń z matką.
  • grrrru 25.07.19, 20:55
    Oczywiście on chce się z matką spotykać. Nie chce tylko z nią mieszkać.
  • cosmetic.wipes 25.07.19, 20:45
    Sezon grzybowy się zbliża. Przemyslcie to.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • katja.katja 25.07.19, 20:45
    A nie można zgłosić, że w majówkę oraz teraz się upiła? Świadkowie są.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • grrrru 25.07.19, 20:54
    Poszło pismo i sobie krąży gdzieś tam. Przecież jest sezon urlopowy, nikt się nie będzie spieszył.
  • aguar 25.07.19, 20:56
    Może chociaż po tej "akcji" on nie będzie z nią chciał...
  • grrrru 25.07.19, 21:02
    Mieszkać z nią nie chce, spotykać się jak będzie trzeźwa chce.
  • danaide 25.07.19, 21:14
    A jakie pismo i gdzie poszło? Zgłosiliście sprawę na policję?
  • grrrru 25.07.19, 21:20
    Do sądu wniosek o kuratora poszedł w maju, ale nie rozpatrzyli tego jeszcze. Wtedy mieliśmy tylko jej akcję ze starszą, bez dowodów, że pije na miejscu. I Młody nie mówił nic o przeprowadzce. Właśnie klecimy pozew do sądu o ograniczenie praw i przyznanie ponownie opieki nad synem ojcu. Z zabezpieczeniem roszczenia.
  • danaide 25.07.19, 21:27
    Wniosku do prokuratury nie da się sklecić? Konsul na świadka, że dziecko było za granicą bez opieki. Może jakieś narażenie?

    W sumie bardzo dobre wieści. Wolno chlać mając dziecko pod opieką A ja, głupia, się umartwiamwink
  • grrrru 25.07.19, 21:48
    Prokuraturę już przerabialiśmy dawno temu ... Umorzono, ponieważ... miał skończone 7 lat i mógł się poruszać po ulicy samodzielnie, a zatem pijana matka nie stanowiła problemu, bo mogło jej w ogóle nie być big_grin W tym tonie wyjaśnienie.
    Można nie tylko pić przy dziecku, można się też przy dzieciach samookaleczać, grozić samobójstwem, pobić się ze swoim nowym chłopakiem, demolując mieszkanie. Wiele można.
  • danaide 25.07.19, 22:04
    A ile lat temu to było? Może warto spróbować znowu?
  • grrrru 25.07.19, 22:12
    Teraz bez sensu. Skupiamy się na sądzie. Przed nami jeszcze kolejna walka o alimenty, bo były zniesione.
  • arwena_11 25.07.19, 23:26
    Alle skoro od maja wniosek nie rozpatrzony - to złóżcie zażalenie.
  • grrrru 26.07.19, 08:40
    Teraz trochę po ptokach, bo ten wniosek jest już nieaktualny.
  • bergamotka77 26.07.19, 10:53
    Podziwiam cie ze wzięłaś faceta z takimi problemami rodzinnymi i pasierbami z takimi doświadczeniami. No mnie właśnie coś takiego by przerosło...Jesteś dzielna.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • grrrru 26.07.19, 16:12
    Na szczęście mam osobowość, która ułatwia radzenie sobie z tym: jestem mało empatyczna i nastawiona zadaniowo... I w sumie uważam, że mam lepiej, niż niejedna macocha, której pasierbowie np. nienawidzą, robią sceny itp.
  • cruella_demon 25.07.19, 21:01
    Współczuję, ale niestety to było do przewidzenia. Może się w końcu zapije albo skręci kark po pijaku uncertain
  • obrus_w_paski 25.07.19, 21:03
    Biedne dziecko sad starsze jest już pełnoletnie? Dobrze ze młody mógł się z wami skontaktować, a wy reagować
  • juuuu7 25.07.19, 21:04
    Masakra...wspolczuje dzieciom i Wam tez.
  • agrypina6 25.07.19, 21:06
    Szkoda dzieci. A sad serio wierzy, że alkoholiczka to dobry opiekun?
  • cosmetic.wipes 25.07.19, 21:14
    Skoro sąd oddał 4 miesięczne dziecko matce narkomace, wbrew JEJ woli, woli mopsu, sąsiadów i rodziców matki, to alkoholiczka i nastolatek są pikusiem

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • grrrru 25.07.19, 21:16
    Przez ponad trzy lata dzieci miały niejasną sytuację prawną, bo mieszkały z ojcem, ale nie było to prawomocne, bo sąd ciągle się zastanawial, czy aby nie powinny być z matką. W tym czasie matka zaliczała pobyty w izbie wytrzeźwień, były liczne interwencje policji. Ale przecież trzeba dać szansę, a matka to matka.
  • 35wcieniu 25.07.19, 21:08
    No z tym szampanem to nie wiem, bo z tego co rozumiem "młody" z jakichś przyczyn chce z nią jeździć i utrzymywać relacje, wiec nie wiem czy ta 18 coś tak bardzo zmieni.



    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • agrypina6 25.07.19, 21:11
    Ja rozumiem, że po 18 odpadna cyrki z sądami i policją.
  • grrrru 25.07.19, 21:15
    Zmieni o tyle, że nie będzie to w ogóle w gestii sądu - będzie dorosły, będzie sam regulował swoje kontakty z matką wedle uznania.
  • cruella_demon 25.07.19, 21:15
    Wiele zmieni. Po pierwsze będzie mógł mieszkać gdzie chce, a nie gdzie mu sąd każe. ogólnie odpadnie cała biurokracja i widzimisię matki, która mając prawa, zgodzi się albo i nie. Jako pełnoletni, mógłby z tego wyjazdu wrócić sam, bez angażowania konsulatu. Nikt go nie zmusi do widzeń z matką, jak sam nie będzie tego chciał, bo na przykład znowu jest w ciągu.
  • 35wcieniu 25.07.19, 21:21
    No tak, chodziło mi o to że on jak rozumiem z tego i wcześniejszych wątków sam chce mieć z nią kontakt (i mieszkać? nie pamiętam). Teraz jest niepełnoletni, osiągnie 18 i pojedzie z nią na przykład cholera wie dokąd, a oni będą żyć w stresie gdzie jest.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • grrrru 25.07.19, 21:23
    Już nie chce z nią mieszkać. Jako dorosły może zrobić milion nieodpowiedzialnych rzeczy, ale jak pojedzie i ona się upije to będzie dorosłym z pijaną babą u boku, a nie dzieckiem z pijaną matką. Fundamentalna różnica.
  • mary_lu 25.07.19, 21:11
    Niezbadane są wyroki Temidy... jak sobie przypomnę, jak mnie przeczołgali i straszyli umieszczeniem dziecka w placówce na podstawie doniesień tatusia, które mało ze nie były prawdziwe, to nawet nie miały 10% wagi tego, co wyczynia tamta baba.

    Nie mam pojęcia co robić, bo mnie paraliźują lęki od samego czytania, że dzieją się rzeczy straszne, a urzędnicy mają jakaś swoją odjechaną wizję rzeczywistości.

    U nas sprawy były przyspieszane, bo pan pisał, źe jest ofiarą alienacji rodzicielskiej, a dziecko było wtedy u niego suspicious

    Może niech Twój mąż napisze że jest alienowany, to obecnie najstraszliwsza zbrodnia...

    P.s. nawet moja prawniczka zawsze się śmiała, że to wszystko tylko wielki dym i „dopóki nie znajdą mnie pijanej pod płotem” to dziecko zostanie u mnie. A tutaj niespodzianka - zachlana matka też jest ok.
  • grrrru 25.07.19, 21:18
    Matka wielokrotnie pijana i sprowadzająca do domu kolejnych kochanków alkoholików też była ok. W pewnym momencie jak przyjeżdżał patrol na interwencję to mówili tylko: o, znowu pani X.
  • bergamotka77 25.07.19, 21:35
    Wszystko fajnie tylko jakim cudem taką szmatę twój mąż wybrał na na matkę swoich dzieci? Rozpiła się po ślubie?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • grrrru 25.07.19, 21:42
    A żebyś wiedziała! Nawet specjalnie imprezowa nie była. I nie od razu po ślubie, tylko ze dwa lata przed rozwodem, ale na początku to było powiedzmy że picie ryzykowne, jakieś codzienne drinki z klasycznym wypieraniem problemu i twierdzeniem, że mąż się czepia, oczywiście żadnej terapii, wmawia jej, sam ma problem. Po rozwodzie popłynęła na całego, bo nie miała się przed kim kryć.
  • eliszka25 25.07.19, 21:11
    Współczuję tym biednym dzieciakom i wam też
  • tt-tka 25.07.19, 21:22
    Czekaj, o ile pamietam, to mlody ma juz 13 skonczone ? To w tym wieku moze juz sam oswiadczyc, z kim chce byc. Mieszkac. W sensie gdy ona zjawi sie u was z policja, zanim sad orzeknie.
    Swoja droga masz juz nieliche doswiadczenie i az sie wstydze cokolwiek podpowiadac, ale czy zlozyliscie zazalenie na czynnosci i opinie dotychczasowego kuratora ?

    Wspolczuje, jedyna pociecha, ze do pelnoletnosci mlodego nie tak daleko. On sie jeszcze naszarpie, podobnie jak starsza, ale odpadna sady, a oskarzanie matki, czy chocby zeznawanie, to moze byc dla niego ciezkie.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • grrrru 25.07.19, 21:45
    Zażalenie nie ma sensu, bo ta kuratorka naprawdę się przykładała, chodziła. Baba jest perfekcyjna w zgrywaniu ofiary, skrzywdzonej niewinności i matki przepełnionej miłością. Poza tym ma pewne przypuszczenia, że ona rzeczywiście na etapie rozpoznania przez kuratora nie piła. To się zaczęło jakoś wiosną, krótko po przeprowadzce Młodego do niej.
  • danaide 25.07.19, 22:06
    Czemu ta laska ma taki problem przyznania się, że dzieci i rodzina to jednak nie jej bajka? Przecież to nie jest karalne...
  • grrrru 25.07.19, 22:11
    Bo wtedy by nie mogła wyrywać kolejnych facetów na opowieść o złym mężu, który odebrał jej dzieci - jedyny sens życia i dlatego pije? Poza tym podejrzewam, że ona serio uważa, że kocha i jest dobrą matką. Oczywiście nie przeszkadzało jej to nie płacić alimentów, czy nigdy nie zabierać dzieci na wakacje, które miała zasądzone. Albo na przykład zapomnieć, że miała spotkać się z córką - bo ojej, nieaktualne, akurat chłopak jej zrobił niespodziankę, zabiera ją na wycieczkę i ona jest na lotnisku.
  • mary_lu 25.07.19, 22:17
    Słuchaj, naszych czubków trzeba ze sobą umówić. Grać będą przed sobą tę samą komedię, ale ona będzie miała kontrolowane chlanie, bo mój ex z pijącą mamusią przeszedł współuzależnienie i takie krycie alkoholizmu przez lata, że nawet mój eks teść połowy nie wiedział...
  • grrrru 25.07.19, 22:26
    Plan niezły. Tylko pytanie, czy Twój czubek skłonny do sponsoringu, pani potrzebuje wsparcia - wredny były mąż domaga się alimentów i rujnuje ją finansowo
  • mary_lu 25.07.19, 22:30
    A nie, on nawet umie, ale przestał lubić zarabiać. Ostatnio woli pracować w roli nomen omen popychadła majętnych pań, nie biorąc kasy tylko podziw, współczucie i godziny rozmów o strasznej Mary.

    Ale ja kasy trochę mam, dorzucicie drugą połowę i niech tam się miziają.
  • riki_i 25.07.19, 22:33
    Panią trzeba zaszyć, o ile tylko się zgodzi (będzie trudno, jak mniemam). Ale widzę, że to taki typ na którego wszelkie obietnice można sobie położyć laskę. Więc wszywa w tył pleców, żeby sama nie mogła sobie wyciąć nożem, no i na jakiś czas może pomoże.
  • grrrru 25.07.19, 23:06
    Z tego co wiem (a wiem to dość pokrętną drogą, więc nie gwarantuję prawdziwości) to nawet miała jeszcze niedawno wszywkę i potem po prostu koszmarnie odchorowała picie. Ale i tak wypiła.
  • hanusinamama 25.07.19, 23:22
    Bo to nie razi prądem po dotknięciu alko....człowiek czuje sie poprostu po nim paskudnie. Znam pana ktory sobie z okolic pleców widelcem w desperacji wydłubał ale to było 15 lat temu, teraz moze lepsze techniki mają...
  • cruella_demon 26.07.19, 11:05
    Oczywiście, ze tak. Przecież wiadomo, że 90% i tak zapije, a pozostałe 10 wydłubie tongue_out
    Nie można wszczepiać czegoś, co by mogło zabić.
  • berdebul 25.07.19, 22:42
    Biedny Młody. Jeszcze akcja z konsulatem. Sądy w Polsce są niesamowite. uncertain Trzymajcie się!
  • hanusinamama 25.07.19, 23:18
    MOże to smutne ale ja sie nie dziwie ze tak sie skonczyło...to było do przewidzenia. Smutne bo dzieci i was żal.
  • grrrru 25.07.19, 23:22
    Nikt się nie dziwi... Poza dziećmi, które jak zawsze miały nadzieję
  • hanusinamama 25.07.19, 23:23
    NO tak bo to matka...To tak jak z porzuconymi w domach dziecka. Wszyscy wiedzą ze matka nie przyjdzie a dzieciak i tak czeka
  • edelstein 25.07.19, 23:38
    Znam alkoholiczke,wszystkie dzieci odebrane przed 2rokiem zycia, Kontakt tylko pod nadzorem kuratora,ale to Niemcy.I Tak wyrozumiali ostatnie odebrane gdy dziecko mialo 3miesiace, bo dawali szanse.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka