Dodaj do ulubionych

Czy emamy posiadające dom na obrzeżach

26.07.19, 11:27
miasta lub na wsi nie przejmują się właśnie uchwalanym przez parlament prawem, które pozwala zrobić składowisko odpadów lub fermę norek w pobliżu ich domów?
Edytor zaawansowany
  • tanebo6.0 26.07.19, 11:34
    500+ jest wiec czemu nie?
  • 45rtg 26.07.19, 11:35
    zona_glusia napisał(a):

    > miasta lub na wsi nie przejmują się właśnie uchwalanym przez parlament prawem,
    > które pozwala zrobić składowisko odpadów lub fermę norek w pobliżu ich domów?

    A w jaki sposób pozwala na to bardziej, niż obecnie istniejące prawo?
  • zona_glusia 26.07.19, 12:04
    Wyklucza podmioty, które mają prawo protestować w sprawie inwestycji. Cytat ze strony ekologicznej organizacji:

    "Nowela wprowadza sztuczną granicę oddziaływania inwestycji, na podstawie której ustalany jest krąg stron postępowania do 100 metrów, ale nie od granicy działki, tylko od terenu, na którym zlokalizowana jest inwestycja. Można więc sobie kupić dużą działkę, zaplanować na niej uciążliwą inwestycję taką jak spalarnia odpadów lub chów przemysłowy zwierząt i nie martwić się o konsekwencje. W takim przypadku sąsiedzi graniczący z działką nie będą już uznawani za strony postępowania, a co za tym idzie nie będą mieli prawa do odwołania, nawet jeżeli emisja zanieczyszczeń i odorów faktycznie będzie oddziaływać na ich nieruchomość. Zmiana jest sprzeczna z dyrektywą EIA i konwencją z Aarhus, ponieważ ogranicza społeczeństwo dostęp do procedury odwoławczej."
  • malia 26.07.19, 11:38
    W mojej okolicy nie ma jak.
    Kolezanka budowała się z 10 lat temu, w miejscowości powstała wytwórnia podłoża do pieczarek, smierdzi okropnie, jak wieje nawet na drodze głównej oddalonej ze 3 kilometry. Byłam u niej raz jeden, podobno wtedy było dobrze, ale dla kogoś kto tego nie ma na stałe, było nie do zniesienia. Ludzie pisali skargi, petycje jakieś i nic.
  • unaluna 26.07.19, 22:49
    W otulinie parku narodowego to składowiska chyba nie zrobią. To istniejące kilka km za granicą otuliny zostało właśnie zamknięte i będzie likwidowane. Przed kupieniem działki sprawdziłam czego mogę się spodziewać w miejscowym planie zagospodarowania (szczęśliwie jest). Zostało kilka świniarni (choć jeszcze nie tak dawno było ich w naszej gminie dużo więcej)...no cóż...zanim wybudowałam dom pojeździłam po okolicy w różnych porach dnia i roku, żeby się upewnić co mnie czeka i żeby sprawdzić gdzie te "zapachy" nie są uciążliwe wink Fakt, znam takich, co nie sprawdzili i później szybko sprzedawali dom, bo nie można było wytrzymać, ale ich sąsiedzi jakoś nie narzekają wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka