Dodaj do ulubionych

Misiewicz w spodnicy :)

26.07.19, 12:37
SKAD oni biora takich ludzi?

www.rp.pl/Rzad-PiS/307259884-Resort-inwestycji-i-rozwoju-28-letnia-studentka-wiceministrem.html
Edytor zaawansowany
  • malia 26.07.19, 13:28
    Glapiński ma swoje blond aniołki to co, Morawiecki nie może?
  • sofia_87 26.07.19, 13:32
    Ale 1) sa to jednak aniołki wink, b) przynajmniej aniołki maja tez dyplomy smile
  • livia.kalina 26.07.19, 13:52
    Jasne- magisterium z filologii rosyjsko ukraińskiej. Jak wiadomo w bankowości bardzo się przydaje. I na stanowisku dyrektorki od komunikacji, której głosu, nawet w obliczu kryzysu wizerunkowego NBP, szerszej publiczności nie dało się poznać.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • sofia_87 26.07.19, 14:07
    Na stanowisku dyrektorki ds. komunikacji może być dyplom z filologii. Zdziwilabys się jak wielu filologow pracuje w bankowości, w centralach smile
    Ale faktem jest, ze pani jak widać niewiele ma wspólnego z komunikacja smile
  • livia.kalina 26.07.19, 14:53
    Za 50 tyś miesięcznie to chyba da się zatrudnić kogoś, dla kogo filologia jest jednym z wielu kierunków, które ukończył. Zresztą na pozostałych stanowiskach dyrektorskich udało się zatrudnić takie osoby za o połowę mniejsze pensje.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • sofia_87 26.07.19, 15:02
    To fakt, masz racje
  • double-facepalm 27.07.19, 19:35
    Aniołek krzywogebnego oficjalnie stwierdza, że planuje obronę na wrzesień, podobno już ma wyznaczony termin. Kierunek studiów to prawo.
  • mamtrzykoty 26.07.19, 13:30
    No, jak skąd?
    Znajomi i krewni królika?
    Nawet podobna z budowy do Misiewicza, widocznie mają zapas takich niedorobionych studentów.
    Ale co się dziwić, polityką się zajmują i robieniem kariery, to nie mają czasu na durne studiowanie.
  • bialeem 26.07.19, 13:30
    Ponad połowa społeczeństwa nie ma wykształcenia wyższego. Tak tylko uświadamiam.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • livia.kalina 26.07.19, 13:44
    I jest w randze ministra?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • bialeem 26.07.19, 14:03
    Teoretycznie rząd to jakiegoś rodzaju przedstawicielstwo społeczeństwa. Jeżeli się nadaje, to ja nie mam nic przeciwko. Może być i po maturze. Chociaż oczywiście wolałabym żeby dana osoba była realnie specjalistą, ale do tego też nie trzeba studiów.
    Za to nie wierzę, że taka młoda osoba może być realnie specjalistą w takiej dziedzinie. Tu mi się ejdżyzm włącza.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • sofia_87 26.07.19, 14:10
    To parlament jest przedstawicielstwem społeczeństwa, rząd powinien się skladac ze specjalistow.
    Trudno jest być realnie specjalista w jakiejkolwiek dziedzinie na poziomie ministerialnym bez wyższego wyksztalcenia
  • bialeem 26.07.19, 14:54
    Nie przeceniałabym tak walorów napisania i obronienia pracy. Znam specjalistów, którzy studiów nie ukończyli i chociaż jest to dowód anegdotyczny, to tacy ludzie występują. Tak jak i ułomni absolwenci. W dzisiejszych czasach studia serio świadczą głównie o umiejętności pracy w grupie i skupieniu się na tyle, by móc napisać 60 stron o byleczym. Oczywiście nie wszystkie i nie z każdej uczelni i kierunku. Wolę realnie ogarniętego człowieka niż magistra gotowania na gazie piszącego magisterium o płonącej tęczy (przypadek autentyczny).

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • sofia_87 26.07.19, 15:04
    To jeszcze zależy w jakiej dziedzinie te osoby sa specjalistami oraz jakie studia masz na mysli
  • bialeem 26.07.19, 15:35
    Oczywiście. W tym przypadku młodziutka wiceminister jak rozumiem zakończyła naukę (prawa na UW) i została jej obrona. W przedmiotach uczestniczyła i je zaliczyła. Jakąś wiedzę ma. Osoby po studiach (czy z dyplomem czy bez) raczej bym nie nazwała jeszcze specjalistą. Rozumiem, że panienka w zawodzie nie pracuje, aplikacji nie robi i zajmuje się działalnością społeczną z pogranicza jej kierunku i zainteresowań. Prawa nie łamie (praktyka bez dyplomu). To czy ma dyplom czy nie dla mnie jest relatywnie mniej ważne niż to co robiła przez te kilka lat, że już może się nazywać specjalistą na tyle zaawansowanym, że została wiceministrem. To musiałyby być bardzo intensywne 3-4 lata

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • sofia_87 26.07.19, 13:46
    Nie każdy musi być członkiem rządu. Tak tylko uswiadamiam
  • zona_mi 27.07.19, 17:49
    Spośród rodziny i znajomych?
  • woman_in_love 27.07.19, 17:51
    wiceministera. Dyzmę.

    Oczywiście potrzebne są również wybitne kompetencje miękkie BMW:
    Bierny, Mierny ale Wierny.
  • tanebo2.0 27.07.19, 18:05
    Dziwi cię to? Taki trend. Ciesz się jeśli lekarz po branżówce nie będzie ci operował mózgu...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka