Dodaj do ulubionych

Czy to wystarczający powód do obrażenia się?

26.07.19, 14:48
Wyobraźcie sobie, że jesteście zaproszeni na ślub i wesele. To że nie ma ślubu kościelnego, to jasne (młodzi są ateistami), ale do końca jesteście przekonane, że wybieracie się na ślub w plenerze udzielany przez kierownika USC. Na miejscu okazuje się, że młodzi deklamują ckliwe wiersze przed zabawnym panem z wielką muchą i panią z natrętnie piskliwym głosem. Między przystawką a zimną płytą słyszycie, że nie jesteście sami, bo młodzi do końca zachowali charakter uroczystości w tajemnicy. Rodzina podzieliła się na dwa obozy "nic się nie stało, najważniejsze, że dla młodych to ważne" i "to nie w porządku nie uprzedzić". Czy moje poczucie bycia oszukaną to objaw nadchodzącej szybkimi krokami starości?
Edytor zaawansowany
  • pasquda77 26.07.19, 14:51
    Chyba pierdolca , nie starości...Dla nich taki ślub jest ok , więc o co chodzi?
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 14:54
    Wolałabym wiedziećbig_grin Słowo przy zaproszeniu z gatunku "Ciociu, to będzie ślub humanistyczny" i byłoby ok. Zamiast bajeczek, że trudno było załatwić ślub w plenerzebig_grin
  • double-facepalm 27.07.19, 18:27
    Na humanistyczny byś nie przyszła?
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 14:52
    Zapomniałam dopisać, że wątek z przymrużeniem okabig_grinbig_grinbig_grin
  • pitupitt 27.07.19, 07:35
    Taa, tylko że sama zapomniałaś je przymrużyć.

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • potworia116 27.07.19, 08:48
    Przewalczam lekkie rozżalenie z powodu dezinformacji, bawię się szampańsko. Na następne śluby nie przychodzę, bądź przychodzę z kwiatkiem.
  • triss_merigold6 26.07.19, 14:53
    W sensie to był jakiś ślub kolonijny czy jak?
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 14:54
    Niesmile
  • riki_i 26.07.19, 14:58
    Ślub humanistyczny pewnie. Kojarzy mi się z odjazdem psychicznym i sekciarstwem.
  • triss_merigold6 26.07.19, 15:04
    Właśnie o to pytam, ślub humanistyczny ma wartość równą ślubom na koloniach.
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 15:05
    Żle Ci odpowiedziałam, triss. Tak, to był ślub humanistyczny.
  • triss_merigold6 26.07.19, 15:09
    Aha. No to byliście na czymś w rodzaju balu maskowego czy innej przebieranki dla dorosłych ze scenariuszem, przyjemna rozrywka, ale bez przesady, żeby na niej kasę zbierać i przyjmować prezenty.
  • arwena_11 26.07.19, 15:15
    i na własny koszt - bo pewnie koperty młodzi nie odmówili.
    A za rok zaproszą na kolejny z kimś innym i też przygarną kopertę
  • kropkacom 26.07.19, 15:31
    No ale nie ma obowiązku dawania kopert tak naprawdę. Jak się ma możliwość i chce się dać to można i bez uroczystości.
  • bei 26.07.19, 18:23
    Święta racja Triss😊
  • znowu.to.samo 27.07.19, 22:08
    A co to za nowy wynalazek???😳

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • bergamotka77 26.07.19, 17:15
    triss_merigold6 napisała:

    > Właśnie o to pytam, ślub humanistyczny ma wartość równą ślubom na koloniach.

    Haha w samo sedno. Niezła szopka, chyba bym olała taki ślub gdybym wiedziała 😅


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bergamotka77 26.07.19, 17:15
    riki_i napisał:

    > Ślub humanistyczny pewnie. Kojarzy mi się z odjazdem psychicznym i sekciarstwem
    > .

    Pewnie eko-sreko hipsterzy weganie 🤣


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • wioskowy_glupek 26.07.19, 20:17
    Aleś ty głupia...

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • double-facepalm 27.07.19, 18:37
    bergamotka77 napisała:

    > riki_i napisał:
    >
    > > Ślub humanistyczny pewnie. Kojarzy mi się z odjazdem psychicznym i sekcia
    > rstwem
    > > .
    >
    > Pewnie eko-sreko hipsterzy weganie 🤣
    >
    >
    Zia86 tez taki cyrk uczyniła. Obok weganizmu i ekologii nawet nie stała.
  • hanusinamama 26.07.19, 15:04
    Poplułam kawą ekran...a mam nowy komputer smile
  • anorektycznazdzira 26.07.19, 17:55
    Triss, wykończysz mnie big_grinbig_grinbig_grin

    --
    'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
  • kropka_kom 27.07.19, 20:26
    o to to...kolonijny smile
  • madami 26.07.19, 14:54
    Obrazić się bo ślub odbiega od standardów? No nie a po jakiego grzyba, wymyślili, zrealizowali, zaprosili - będę się szampańsko bawić do białego rana!
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 14:55
    Chciałabym wiedzieć, na co zostałam zaproszona. A dowiedziałam się dopiero na miejscusmile
  • memphis90 26.07.19, 16:12
    Na złożenie ślubów. I to dostałaś.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • cosmetic.wipes 26.07.19, 16:32
    cud_bogini_w_bikini napisał(a):

    > Chciałabym wiedzieć, na co zostałam zaproszona. A dowiedziałam się dopiero na m
    > iejscusmile


    Trzeba było zażądać zwrotu prezentu i ostentacyjnie wyjść.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • anorektycznazdzira 26.07.19, 17:56
    Na ślub. Czy coś się nie zgadza?
    smile

    --
    medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 14:57
    A, i zabawa do białego rana nie była w planach (tego też dowiedziałam się już na miejscubig_grin)
  • riki_i 26.07.19, 14:59
    A wręczanie kopert było w planach?
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 15:00
    Były prezenty z wypasionej listysad Młodzi się urządzają...
  • riki_i 26.07.19, 15:07
    Czyli typowo polskie cwaniactwo. Na prawdziwym ślubie będą oczekiwali powtórki.
  • anika772 26.07.19, 15:13
    Aaa, a za rok cywilny? A w 2021 kościelny...?
    I zawsze z listą. Ciesz się, wyrozumiali młodzi, dają gościom czas na odkucie siębig_grin
  • arwena_11 26.07.19, 15:16
    O to to. Chociaż listy na kolejne śluby mogli już podać. Wiadomo byłoby ile kasy odkładać big_grin
  • madami 26.07.19, 17:00
    Można było szybko i po cichu wyjść część prezentu wink
    albo szybko włożyc stówkę w kopertę - niech mają !
  • dziennik-niecodziennik 27.07.19, 16:41
    No i w czym problem?
    Na kolejne sluby juz nie pojdziesz, prezent i tak bys musiala dac, co za roznica czy na ten slub czy na inny, bilans jest.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • madami 26.07.19, 17:01
    cud_bogini_w_bikini napisał(a):

    > A, i zabawa do białego rana nie była w planach (tego też dowiedziałam się już n
    > a miejscubig_grin)

    oj tam oj tam w ramach rewanżu bawiłabym się do białego rana wbrew wszystkiemu big_grinbig_grinbig_grin
  • angazetka 26.07.19, 15:06
    Nie, bo nie jest to ślub.
  • fawiarina 26.07.19, 14:56
    Kochana, miałaś okazję uczestniczyć w czymś na kształt ślubu humanistycznego, a to doświadczenie nie do przecenienia, bo nawet słynna zia86 to miała!
    A tak serio, miałabym w nosie czy ślub jest przed księdzem, klaunem, urzędnikiem czy jak by tam był przebrany ten człowiek i jakie tam by były słowa przysięgi. Cel jest ten sam - narzeczeni publicznie deklarują, że zobowiązują się być razem, chcą by społeczność traktowała ich jak rodzinę. W tym wypadku akurat bez formalno - prawnych konsekwencji, ale to już nie moja sprawa. Najwyżej olałabym już kolejne ich śluby, bo wystarczy, że ich wspólnej deklaracji wysłuchałam raz.
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 14:58
    No będzie kolejny - chyba za roksmile
  • double-facepalm 27.07.19, 18:40
    cud_bogini_w_bikini napisał(a):

    > No będzie kolejny - chyba za roksmile
    Jeśli zechcesz to co najwyżej wyslesz zyczenia,znam przypadki gdy chrzestny/a olali prawilne śluby cywilne lub konkordatowe.
  • riki_i 26.07.19, 15:04
    Słynny Żyd - antysemita, Bolesław vel Bernard Tejkowski pisał w latach 70-tych dla Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej scenariusze "obrzędowości świeckiej" m. in. obrzęd pasowania na obywatela, ślub chyba też był (sparodiowali to później Tym i Bareja w "Misiu"). Generalnie głupota ideolo zawsze wybije niczym szambo z zatkanego zbiornika na fekalia. Zwolennikom ślubów humanistycznych polecam wizytę u psychiatry.
  • grrrru 26.07.19, 16:55
    Twoim zdaniem zdrowy psychicznie człowiek zawiera umowę, żeby łamać jej postanowienia? Bo tak robisz zdradzając żonę.
  • double-facepalm 27.07.19, 19:02
    Porównaj statystyki zdrad i statystyki, choćby szacunkowe ludzi zdiagnozowanych.
  • czekoladazkremem 26.07.19, 14:58
    Młodzi ludzie mają w dzisiejszych czasach za dużo czasu i pieniędzy chyba, żeby wymyślać takie durnowate uroczystości.
  • leni6 26.07.19, 15:02
    Jeśli mówili że to ślub cywilny w plenerze to bym była zniesmaczona kłamstwem, ale jak nie pytałam i po prostu temat nie wyszedł to nie widzę tutaj winy nowożeńców.
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 15:07
    Pytałam, podczas zapraszania, czy nie mieli kłopotów ze zorganizowaniem ślubu cywilnego w plenerze. Młodzi twierdzili, że i owszem, bo trafili na urzędniczy beton, ale w końcu im się udało.
  • znowu.to.samo 27.07.19, 22:16
    Eee no to jednak wprowadzili cię w błąd, delikatnie mówiąc🙄

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • lauren6 26.07.19, 15:03
    Oczadziałaś? Ślub się liczy tylko jak jest ksiundz czy inny zabawny pan w sukience?
  • triss_merigold6 26.07.19, 15:04
    Wystarczy urzędnik USC.
  • angazetka 26.07.19, 15:07
    Ślub jest wtedy, kiedy akcja ma skutki prawne.
  • mid.week 26.07.19, 15:10
    Ślub jest złożeniem uroczystej przysięgi. Nie musi mieć żadnych skutków.
  • triss_merigold6 26.07.19, 15:16
    No raczej musi. Inaczej to teatr. W teatrze, rozumiesz, oraz w kinie, aktorzy biorą śluby tak na niby.
  • kropkacom 26.07.19, 15:21
    Tylko co to za różnica dla ciebie? Jeśli zrobią drugi ślub to możesz nie iść.
  • arwena_11 26.07.19, 15:57
    W sumie skoro ślub zabawkowy to i prezent może taki być? Są np piękne serwisy dla lalek wink
  • kropkacom 26.07.19, 16:00
    No jak chcesz arweno big_grin
  • livia.kalina 26.07.19, 16:10
    Zawsze możesz kupić taki prezent, jaki chcesz. Myślałam, że to oczywiste.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • memphis90 26.07.19, 16:10
    Czy śluby zawierane w innych kulturach i obrzadkach też są dla Ciebie zabawkowe...? W końcu bez księdza katolickiego to żaden ślub..

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • arwena_11 26.07.19, 16:14
    A mają jakieś skutki prawne/religijne? Bo jak nie- to są na poziomie ślubów kolonijnych.
  • cosmetic.wipes 26.07.19, 16:45
    Skutki religijne są wyjątkowo zabawne 😄

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • lauren6 26.07.19, 16:56
    Czyli ślub kościelny = ślub kolonijny. Paradne 🤣
  • arwena_11 26.07.19, 17:24
    dla ciebie tak, dla mnie nie.

    Dla ciebie ślub humanistyczny jest ok dla mnie jest ślubem kolonijnym i stratą czasu.
  • cosmetic.wipes 26.07.19, 17:30
    arwena_11 napisała:

    > dla ciebie tak, dla mnie nie.
    >
    > Dla ciebie ślub humanistyczny jest ok dla mnie jest ślubem kolonijnym i stratą
    > czasu.

    Obiektywnie skutki ślubu humanistycznego, kolonijnego i kościelnego są dokładnie takie same, czyli żadne.


    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • arwena_11 26.07.19, 17:59
    No jednak niezupełnie. Ślub humanistyczny możesz brać codziennie z innym, kościelnego nie.
  • lauren6 26.07.19, 18:41
    Ślub kościelny też. Wystarczy, że małżeństwo nieskonsumowane itd. Też mi argument.
  • arwena_11 26.07.19, 18:43
    Najpierw musisz unieważnić. A to zajmuje sporo czasu. Jest wpisany w księgi kościelne - ślub humanistyczny nie widnieje nigdzie.
  • cosmetic.wipes 26.07.19, 19:08
    arwena_11 napisała:

    > No jednak niezupełnie. Ślub humanistyczny możesz brać codziennie z innym, kości
    > elnego nie.


    Oczywiście, że możesz. Mało to było swintych węzłów małżeńskich zawieranych seryjnie?

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • arwena_11 26.07.19, 19:16
    I możesz to zrobić dzień po dniu? Czy jednak najpierw musisz unieważnić poprzedni?
  • cosmetic.wipes 26.07.19, 19:33
    A jakie ma to znaczenie, skoro najpierw slubujesz przed swoim bogiem, że nie opuscisz ślubnego aż do śmierci i co bog złączył..., a potem jakiś gostek w sukience mówi, że to było nieważne i możesz nastepnemu obiecywać, że będziesz z nim do śmierci.
    Nie widzisz w tym komizmu?

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • memphis90 27.07.19, 18:11
    Jakie to szczescie w takim razie, że to nie Ty bierzesz taki ślub, tylko ludzie, dla których ślub z księdzem to szopka...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • umi 26.07.19, 16:59
    Tu chyba o skutki chodzi. Przyjeło się, ze slub to taki "start" w nowa droge zycia młodych. Dorosła. I na ta dorosłą sie daje prezenty, z okazji. Jak nie koscielny, to cywilny, oba w Polsce mialy i maja konsekwencje. A im wieksze konsekwencje, tym wieksza powaga uroczystosci. Z tego punktu widzenia ślub ktory nie niesie soba dokladnie żadnych konsekwencji, zwlaszcza bez uprzedzenia, moze sie wydawac robieniem gosci w butelkę. Plus ze slubow wyznaniowych np. buddyjski ślub do niedawna w Polsce mialby duzo mniejsze konsekwencje niz katolicki (spoleczne na przyklad, jakies 20 lat temu, chociaz dzisiaj juz duzo mniejsze, bo mniej jest ludzi wierzacych plus mniejszy ostracyzm spoleczny za łamianie zasad religijnych). Bo o religiach mniej popularnych ludzie malo wiedza i np. nie wiedza, czy o na cale zycie, czy ile chcesz do oporu. Z tego wzgledu sa bardziej sceptyczni. Powazniej bylby wiec traktowany w polskiej kulturze tez np.slub prawoslawny i nikt by nie wybrzydzal, ze cerkiew to nie kosciol. Nawet muzulmanski bylby powazniej traktowany od takiego humanistycznego, bo tam tez spisuje sie umowe i chociaz to mozna latwo zerwac i nie jest za wiążące (zwlaszcza od strony faceta) jakiekolwiek skutki w razie zerwania są.
  • grrrru 26.07.19, 17:04
    ślub kościelny jeśli nie jest konkordatowy nie ma żadnych skutków prawnych.
  • umi 26.07.19, 17:14
    Podobno teraz nie ma juz niekonkordatowych (poza jakimis szczegolnymi przypadkami), wiec skutki prawne ma. Plus do niedawna (w mojej skali, czyli dawniej niz w ostatnich latach) mial spore skutki spoleczne, łącznie z ostracyzmem rodzinnym. Plus o ile nie masz w rodzinie i znajomych hipokrytow, to ma bardzo powazne skutki osobiste, bo jest jeden na całe zycie. Olac moze sobie ktos, kto nie jest wierzacy. Jesli jest wierzacy i nie jest hipokryta, to nie bardzo moze olac i nie olewa raczej. Wiec nijak ma sie to do slubu humanistycznego, gdzie kazdy moze bez kompletnie zadnych komplikacji pojsc w swoja stronę.
  • grrrru 26.07.19, 17:18
    Są. Każdy kto ma ślub cywilny może wziąć sam kościelny. Skutki osobiste i to, że inaczej się babcia obrazi nijak się mają do skutków prawnych. Tych po prostu nie ma.
  • arwena_11 26.07.19, 17:23
    Żeby wziąć ślub kościelny nie konkordatowy, nie mając wcześniej ślubu cywilnego - musisz mieć zgodę biskupa.
    Najczęściej dotyczy to osób, które są np wdowcami i chcą żyć zgodnie z zasadami wiary, ale żeby nie miało to skutków cywilnych ( czyli np ktoś ma dzieci z pierwszego małżeństwa i chce aby to one dziedziczyły wszystko a nie nowa żona/mąż i jego rodzina )
  • grrrru 26.07.19, 17:32
    Ale żeby wziąć kościelny mając cywilny nic nie musisz.
  • arwena_11 26.07.19, 18:02
    No nie musisz.
    Dla wielu osób ślub kościelny jest ważniejszy niż cywilny. Jak trzeba było brać ślub cywilny i kościelny osobno - to wiele osób nawet nie informowało o tym kiedy go biorą. Szli ze świadkami i podpisywali papier. Moi rodzice zawsze obchodzą rocznicę ślubu kościelnego - cywilnego nigdy. Podobnie jak wielu ich znajomych.
  • betty_bum 27.07.19, 04:50
    I uważasz, że w takiej sytuacji małżeństwo powinno informować gości, że to nie będzie prawdziwy ślub tylko teatrzyk przed księdzem?
  • umi 26.07.19, 17:27
    Obrazone babcie do niedawna mialy spora moc razenia. Nie docieniasz takiej babuni. Jak sie nafoszy, to i wydziedziczyc moze suspicious Plus nie da sie zaangazowac do pilnowania dziubdziusia, a rodzinka pomagajaca przy dzieciach to spory komfort. I wiele innych (niezaleznie czy to etyczne, czy nie, do niedawna bylo sporym problemem i utrudnialo zycie).

    Ponadto nadal, jesli ktos ma cywilny i bierze koscielny, to skutków prawnych mu nie dochodzi, ale dochodza skutki w ramach religii ktora wyznaje. Bo jak rozumiem, skoro juz jeden slub ma i po latach bierze drugi, to raczej nie zbiera hobbistycznie tych slubow do kolekcji, tylko ma taka potrzebe i osobiste przekonanie. Wiec raczej nie jest hipokryta (co prawda zaden hipokryta raczej sie nie przyzna, ze jest i dopiero potem wychodzi, ale wciaz nie mozna zakladac, ze ktos od razu jest). Zatem konsekwencje religijne go dotycza i sa jak najbardziej realne.
    Wiec takie podejscie, ze ich nie ma, mnie wyglada na nie szanowanie danego człowieka i tego, co dla niego wazne. Podzielac nie musisz, zgadzac sie z dana osoba tez nie. Ale szanowac by wypadalo.
  • grrrru 26.07.19, 17:33
    Jak ktoś ma głębokie przekonanie, że ślub humanistyczny to wyraz więzi na całe życie to też wypada to uszanować.
  • umi 26.07.19, 17:41
    Dlatego na jeden w zyciu slub humanistyczny do danej osoby ja bym poszla i potraktowala jak kazdy inny slub. Ale jakby mnie ktos chcial zaladowac w wuja i wymyslil kolejna odslone - cywilny, potem koscielny (na odwrot nie mozna, bo zrobia konkordatowy i nici z jednej rundki prezentow suspicious), na kazdy lista prezentow proponowanych plus koperta, wino i co tam jeszcze, albo dla odmiany co dwa lata by te humanistyczne organizowal, do kazdego inna druga połówka, to na pierwszym by zobaczyl normalny prezent jak kazdy, a na kazdym kolejnym (o ile by mi sie chcialo lazic) standardowy zestaw zyczen i standardowy (kwiatkowy najpewniej) upominek.
  • triss_merigold6 26.07.19, 17:46
    Jak ktoś ma głębokie przekonanie, że jest wręcz przeciwnie, to też wypada uszanować.tongue_out
  • memphis90 27.07.19, 18:19
    Sorry, ale sama piszesz o ostracyzmie społecznym i dwa zdania później zarzucasz bycie hipokrytą tym, którzy ten ślub że względów społecznych biorą...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • umi 27.07.19, 20:10
    To do mnie? Wyjelas dwa zdania z kontekstu i polaczylas dowolnie, za to bez zrozumienia. Ostracyzm byl wczesniej - i o nim napisalam w kwestii konsekwencji jeszcze do niedawna. Slub o ktorym pisala grru to jak rozumiem, teraz byl. Plus ten humanistyczny ze startera tez. Obecnie nikt nikomu nie moze juz tak ingerowac w zycie, Polska to nie Arabia Saudyjska (zauwaz, ze ja zaznaczylam w swoim poscie, ze taki ostracyzm byl dyskusyjny etycznie). Mam nadzieje, ze teraz latwiej zrozumiec.
  • livia.kalina 26.07.19, 15:37

    Co te „skutki prawne” wnoszą gdy ktoś sprzeniewierza się przysięgę małżeńskiej? Nie kocha, nie szanuje, krzywdzi, zdradza, nie dba? Liczą się intencje przy wypowiadaniu przysięgi, a nie fakt, czy wypowiada się je przed księdzem, popem, urzędnikiem stanu cywilnego, czy mistrzem ceremonii.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • bialeem 26.07.19, 15:51
    Skutki prawne podpisania umowy. Pamiętasz - taki papierek, który podstawiają do podpisu po całej szopce. Świadkowie też coś tam skrobią.
    Przysięgać możesz nawet, że załatwisz ukochanemu prawdziwego jednorożca i wytatuujesz sobie jego imię na czole.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • livia.kalina 26.07.19, 16:08
    No ale jakie są te skutki prawne, jeśli opuścisz, zdradzisz, nie kochasz i nie szanujesz?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • bialeem 26.07.19, 16:12
    Tego w umowie nie masmile Czytaj przed podpisaniem!

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • livia.kalina 26.07.19, 16:17
    Nie ma żadnych skutków prawnych.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • bialeem 26.07.19, 16:19
    Eh... Tyle kobiet się hajta i nawet nie wiedzą co robią...
    prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19500340308/O/D19500308.pdf

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • bialeem 26.07.19, 16:17
    Wyróżnia się prawa i obowiązki małżonków:
    niemajątkowe
    wspólnego pożycia
    wzajemnej pomocy
    wierności
    współdziałania dla dobra rodziny
    majątkowe
    przyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny

    Zdrada może być podstawą do rozwiązania umowy (rozwód), opuszczenie teżsmile Reszta nie bardzo.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • livia.kalina 26.07.19, 22:58
    >Zdrada może być podstawą do rozwiązania umowy (rozwód), opuszczenie teżsmile Reszta nie bardzo.
    To nie jest żaden skutek prawny, tylko potwierdzenie stanu faktycznego. Co to za konsekwencja - rozwód- jak ktoś kogoś opuścił?
    >majątkowe

    a to zależy od umowy- jak mają rozdzielność i intercyzę to nie mają żadnej wspólnoty majątkowej.

    <Wyróżnia się prawa i obowiązki małżonków:
    <niemajątkowe
    <wspólnego pożycia
    <wzajemnej pomocy
    <wierności
    <współdziałania dla dobra rodziny

    No i jak nie ma tych wszystkich elementów (albo któregoś), to niby jakie się ponosi konsekwencje (prawne)?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • triss_merigold6 26.07.19, 16:28
    Nie możesz zawrzeć następnego ślubu bez rozwiązania małżeństwa, a humanistycznych ślubów można mieć i dziesięć jednocześnie.
  • grrrru 26.07.19, 16:50
    ślub kościelny moich rodziców nie miał żadnych skutków prawnych, bo wedle prawa to małżeństwem byli już od 20 lat. A byłam i nawet im prezent dałam.
  • annajustyna 26.07.19, 22:00
    Bo nie tyle był ślub, co uważnienie małżeństwa cywilnoprawnego w KK.
  • miss_fahrenheit 26.07.19, 15:05
    Nie obraziłabym się, ani nie miała poczucia bycia oszukaną. Abstrahując od mojego zdania na temat tego typu uroczystości - tak, liczyłoby sie dla mnie to, że dla młodych to ważne.
  • hanusinamama 26.07.19, 15:07
    Nie obraziłabym sie. Ale olałabym kolejny. MOjego tatus chrześniak tak zrobił. Rodzice nieco zbici z tropu ale złozyli zyczenia, dali prezent. Po 2 latach młodzi zorganizowali slub uwaga: w kosciele!! ( a wczesniej to był dla nich przezytek z poprzednich epok) i zaprosili znowu mojego tatę. Taka podziekował za zaproszenie ale poinformował ze na jednym ich ślubie już był wiec na drugi sie nie wybiera...
  • bi_scotti 26.07.19, 15:16
    Zdziwic sie zapewne mozna ale obrazic? Jak to mowia na ematce "kazdemu jego porno" - jesli dla tych konkretnych mlodych "that was IT", no to w sumie w czym problem? Ja juz w tylu roznych slubach/weselach uczestniczylam, ze nawet para mloda wjezdzajaca na sloniach na pole golfowe na Florydzie mnie nie zaskoczyla choc zaproszenie w zaden sposob nie sugerowalo takich atrakcji big_grin W sumie i tak najwazniejsze to, co z nimi bedzie po slubie a nie to, czy w tle byly mucha i piskliwy glos. Let them be happy smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • mid.week 26.07.19, 15:07
    Każdy powód do obrażania jest dobry. Kolega opowiadał, że ktoś miał do niego pretensje o zrobienie parapetówki w wynajmowanym mieszkaniu. Liczy się tylko taka we własnym. Tak ci podpowiadam na przyszłość...
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 15:09
    Zapamiętamsmile
  • anika772 26.07.19, 15:08
    Obrażania? Nie, zupełnie nie. Do uniesienia brwi w zdumieniu, to wszystko.
  • bialeem 26.07.19, 15:09
    Był tu taki wątek o parze, która odprawiała wszystkie możliwe śluby po kolei żeby się nachapać prezentów. Można się nie obrazić, ale na kolejny już się nie idzie.
    Załatwienie urzędnika w plenerze nie jest jakoś szczególnie trudne. Po prostu trochę kosztuje (ale i tak niewiele przy kosztach większości ślubów).

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • cud_bogini_w_bikini 26.07.19, 15:12
    > Był tu taki wątek o parze, która odprawiała wszystkie możliwe śluby po kolei że
    > by się nachapać prezentów.

    Serio? Fantastyczny pomysł. I szkoda, że przegapiłam wątek.
  • hanusinamama 26.07.19, 15:20
    MOje ojca chrzesniak tak zrobił. Najpierw humanistyczny. PO 2 latach koscielny w mega weselem. Przy czym ten pierwszy określali jako ślub ich dusz, nie mniej wazny niż przeżytek jakim jest ślub koscielny czy w USC...
  • rexona_sport 26.07.19, 17:18
    Jak mnie ktoś zaprasza na impreze j mi się chce z nim imprezować to idę. Jak dałam wypasiony prezent na nowa drogę życia, to na następne świętowanie ich miłości daje taki prezent jak na podobna okazje, np lepsze wino. I świętuje z nimi bo ich lubię. Jak nie lubię to dla mnie żadne imprezowanie i zwyczajnie nie idę. Tyle.
  • kropkacom 26.07.19, 15:14
    Obrazić się można i bez powodu. Zresztą chyba po fakcie już, prawda? Osobiscie by mi zwisało jaki to ślub. No chyba, że nie lubię młodych lub mam zły dzień. Wykosztowywać bym się nie wykosztowała bardziej niż na ślub kościelny czy cywilny. "Talerzyka" nie uznaje. Jeśli tobie to robi różnicę.
  • angazetka 26.07.19, 15:25
    Nie obraziłabym się, ale uważam, że powinni uprzedzić. Byłam na dwóch ślubach humanistycznych (w obu przypadkach był też ślub w USC, tylko dla młodych i świadków), więc, po pierwsze, wiedziałam, w czym uczestniczę, a po drugie - było to jakieś takie bardziej serio.
  • kanna 26.07.19, 15:59
    cud_bogini_w_bikini napisał(a): Czy moje po
    > czucie bycia oszukaną to objaw nadchodzącej szybkimi krokami starości?

    Tak.
    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • memphis90 26.07.19, 16:03
    A gdyby uprzedzili to:
    1.olalabys ślub humanistyczny
    2.nie dałabyś prezentu, bo się nie należy
    3.zjadlabys więcej przystawek i wypila więcej szampana, żeby odbić sobie koszt fryzjerki czy nowych butów...?
    Oszukana to może być panna młoda, jak się młody na ślubie nie pojawi, a nie ciotka-klotka, że niezgodnie z jej wyobrażeniem właściwie wyglądającego ślubu.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • arwena_11 26.07.19, 18:04
    Ja bym nie poszła.
  • kropkacom 26.07.19, 19:09
    Kiedyś pisałaś, że nie poszłabyś nawet na cywilny, prawda? No ale grunt to mieć zasady wink
  • arwena_11 26.07.19, 19:18
    Wiesz jak mam wybór - weekend na działce i 10 minut w sobotę o 18 - to jednak wybieram działkę.

  • kropkacom 26.07.19, 19:21
    Miła jesteś big_grin Dlatego to co piszesz w tym temacie należy traktować specjalnie.
  • arwena_11 27.07.19, 08:47
    Nie mam nikogo bliskiego kto by brał taki ślub . Moja przyjaciółka brała taki ślub jakieś 16 lat temu i na nim byłam. Musiałam być, z różnych przyczyn ja jeszcze dwóch takich slubach , bo nie wypadało się wymigac. Dobr,e że wiezlismy matkę pana młodego i na nas czekali. Inaczej moglibyśmy przyjechać już po, bo jak mój syn sprawdzał czas to całość trwała jakieś 7 minut.
  • arwena_11 27.07.19, 08:49
    Z telefonu dziwnie się pisze. Na jeden z tych ślubów wieźliśmy matkę pana mlodego
  • miss_fahrenheit 27.07.19, 21:41
    Gdyby wam zależało, to byście zdążyli. Nie rozumiem takiego podejścia. Byłam zaproszona do kościoła na uroczystość religijną (właściwy ślub był wcześniej), ale nie zamierzałam lekceważyć ludzi, dla których ten ślub religijny był ważny i nawet nie wpadło mi do głowy, żeby pojechać zbyt późno.
  • double-facepalm 27.07.19, 21:47
    arwena_11 napisała:

    > Ja bym nie poszła.
    Na konkordatowy w linii innej niż własnych dzieci też nie, pisałaś o tym ze wolisz jednak własne wakacje.
  • arwena_11 27.07.19, 22:03
    ???? O cywilnym pisałam. Ostatni ślub w rodzinie i wśród znajomych to był kilka lat temu i pewnie najbliższy to będzie któregoś z moich dzieci, bo reszta dzieciaków rodzinnych i znajomych jest młodsza
  • cruella_demon 27.07.19, 22:12
    Stawiennictwo na cudzych ślubach nie jest obowiązkowe. Ja się zwykle stawiam, ale gdybym miała już wykupione wakacje, to oczywiste co bym wybrała i nie byłby to ślub.
    Na hmmm, "ślub" humanistyczny bym w ogóle nie poszła, gdybym chciała iść do cyrku, to bym kupiła sobie bilet i poszła. Celowe ukrywanie tej szopki, to IMO zwykłe cwaniactwo. Zwłaszcza, że urocza parka planuje dalsze śluby.
  • kosmos_pierzasty 26.07.19, 16:04
    Ale co się stało?
  • grrrru 26.07.19, 16:16
    Niczym się to nie różni od kościelnego u ludzi, co już mają cywilny. A byłam na takim choćby u własnych rodziców. Recytowali ckliwą przysięgę przed facetem w czarnych szatach. Na szczęście chyba wszyscy wiedzieli, co to za uroczystość.
  • umi 26.07.19, 16:17
    Powod do obrazania nie, ale ja po stronie tych, ktorzy na kolejne odsłony slubow juz by sie nie kosztowali na zadne wielkie prezenty. Ewentualnie obecnosc i bukiet, zyczenia. Plus jakbym miala w rodzinei egzemplaz, ktory co pare lat bralby sobie kolejny slub humnistyczny w nowej konfiguracji, zastosowalabym ta sama metodę.
  • cruella_demon 26.07.19, 16:35
    Byłabym bardzo zniesmaczona i na żadną więcej uroczystość organizowaną przez tych państwa bym nie poszła. gdybym od początku wiedziała, że to, jak ładnie ujęła triss, kolonijny teatrzyk, to bym olała i wcale nie poszła.
    Buraki znalazły sobie sposób, żeby się za frajer urządzić.
  • bergamotka77 26.07.19, 17:21
    Zgadzam sie z kota.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • tairo 26.07.19, 16:45
    Mówisz, że to się jakoś znacząco różni od deklamowania ckliwych formułek przed zabawnym panem w sukience?
  • mgla_jedwabna 26.07.19, 16:52
    Czym się różni opisana ceremonia od ślubów kościelnych niekonkordatowych? Jedno i drugie to teatrzyk przebierańców bez formalnego znaczenia.
  • agnieszka_kak 26.07.19, 17:09
    Kiedys by mnie to zdziwilo, ale od kilku lat mieszkam za granica. W takiej Holandii czy Francji sluby poza urzedem nie maja mocy prawnej, wiekszosc ludzi bierze cywilny po cichu i potem oficjalny gdzie slubu udziala mistrz ceremonii, przyjaciel albo ksiadz, co nie ma zadnej mocy prawnej ale jest dla mlodych wazne. Cywilny jest przed slubem albo 3 miesiace po, i nikogo to nie obchodzi.

    Widzialam tez chrzciny bez chrztu (byli rodzice chrzestni, impreza, tylko chrztu w kosciele nie bylo, to popularne w Belgii)
  • bergamotka77 26.07.19, 17:18
    agnieszka_kak napisała:

    >
    > Widzialam tez chrzciny bez chrztu (byli rodzice chrzestni, impreza, tylko chrzt
    > u w kosciele nie bylo, to popularne w Belgii)

    Belgowie zawsze mieli cos nie tak pod kopułą 😃


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • potworia116 27.07.19, 00:16
    bergamotka77 napisała:

    > agnieszka_kak napisała:
    >
    > >
    > > Widzialam tez chrzciny bez chrztu (byli rodzice chrzestni, impreza, tylko
    > chrzt
    > > u w kosciele nie bylo, to popularne w Belgii)
    >
    > Belgowie zawsze mieli cos nie tak pod kopułą 😃

    Błyskotliwa analiza kulturowa w wydaniu światowej, wykształconej i wyrafinowanej Bergi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka