Dodaj do ulubionych

Dieta wysokotłuszowa

26.07.19, 20:37
Na kanwie jednego z niedawnych wątków. Jedna z osób tam piszących twierdziła, że nieważne ile kalorii zje się dziennie ważne co się je i jak jest się na diecie wysokotłuszczoej to nadmiar kalorii nie odłoży się na brzucholu.
No to mam w sumie proste pytanie. Skoro moje zapotrzebowanie energetyczne to 2200kcal średnio na dobe to jeśli przejde na diete wysokotłuszową i zacznę dostarczać 3000kcal to co stanię się z 800kcal? Wyparują?
Edytor zaawansowany
  • asfiksja 26.07.19, 20:42
    Może organizm zużyje na intensywną regenerację woreczka żółciowegowink?
  • ola_fatyga 26.07.19, 21:26
    >Skoro moje zapotrzebowanie energetyczne to 2200kcal średnio na dobe to jeśli przejde na diete wysokotłuszową i zacznę dostarczać 3000kcal to co stanię się z 800kcal? Wyparują?

    jakie proporcje makroskładników w pożywieniu?
  • ichi51e 26.07.19, 21:34
    Caly witz z dieta wysokotluszczowa polega na tym ze nie jestes w stanie zjesc tyle czystego tluszczu bo tluszcz cos tam cos tam insulina hamuje glod. Kostka masla ma 1500. Powodzenia w zjedzeniu dwoch dziennie bez niczego

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ola_fatyga 26.07.19, 21:39
    Wzrost insuliny hamuje głód, spadek powoduje natomiast go powoduje. Podczas wysokotłuszczowego sposobu odżywiania nie ma takich huśtawek...spokojnie można jeść raz dziennie, poza tym stosując odżywianie wysokotłuszczowe, ludzie samoistnie ograniczają kalorie, powiedzmy do 1000...Nie mają ochoty na więcej.
  • snakelilith 26.07.19, 21:50
    Organizm reaguje głodem i sytością na wahania glukozy, a nie insuliny.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku."
    - bywalec.hoteli
  • ola_fatyga 26.07.19, 22:03
    >Organizm reaguje głodem i sytością na wahania glukozy, a nie insuliny.

    masz rację, poziom glukozy po spozyciu produktów bogatych w węglowodany sie podnosi we krwi Trzustka wyrzuca dużą porcję insuliny i pod jej wpływem glukoza błyskawicznie spada. Ten spadek to dla organizmu to sygnał - trzeba szybko podnieść poziom cukru, stad glod.
  • snakelilith 26.07.19, 22:14
    I tak i nie. U zdrowych metabilicznie osób wyrzut insuliny wcale nie jest gwałtowny, a wahania glukozy wcale nie są takie duże, dlatego nawet po posiłku węglowodanowym nie odczuwa się przez wiele godzin głodu. Na tzw. czarną godzinę posiadamy też pewne zapasy glukozy i te starczają nawet na stosunkowo długą przerwę w jedzeniu. Głód po wahaniach glukozy jest problemem ludzi z hyperinsulinemią i wyregulowanie tego problemu nie wymaga stosowania idiotycznej diety wysokotłuszczowej.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • ola_fatyga 26.07.19, 22:37
    >I tak i nie. U zdrowych metabilicznie osób wyrzut insuliny wcale nie jest gwałtowny a wahania glukozy wcale nie są takie duże, dlatego nawet po posiłku węglowodanowym nie odczuwa się przez wiele godzin głodu.

    I na tym dietetycy zarabiają. Im wiecej problemów tym lepiej. ok. 70 % mężczyzn w Polsce ma nadwagę i o 10% mniej kobiet. Taki procent ludzi jest chory metabolicznie. Dożylismy czasów, kiedy to choroba stała się normą.
  • snakelilith 26.07.19, 22:52
    Nie wiem o kim mówisz, ale dietetyk tak ja każdy, nie żyje z powierza, więc chce by za jego pracą mu płacono. Problemem naszego społeczeństwa nie są też dietetycy, ale to, że natura ludzka jest słaba, a żarcie ogólnodostępne w wszystkich wariacjach i odmianach smakowych. Zmiana stylu odżywiania na bardziej zdyscyplinowany wcale nie jest w takich warunkach łatwa. I abstrahując już od sensowności diety wysokotłuszczowej, to takie radyklane plany nie nadają się kompletnie jako długoterminowe wyjścia dla nikogo, oprócz może garstki z wyjątkowo rygorystyczną psychiczną konstytucją. Ale nawet u nich tylko do czasu.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku."
    - bywalec.hoteli
  • ongoing 27.07.19, 13:41
    snakelilith napisała:

    > Problemem naszego społeczeństwa nie są też diete
    > tycy, ale to, że natura ludzka jest słaba, a żarcie ogólnodostępne w wszystkich
    > wariacjach i odmianach smakowych.

    i niemal wszystko z dodatkiem CUKRU. A do tego niedouczeni dietetycy, którzy uważają, że najlepszą dietą jest dieta 1200 kcal, niezależnie od kondycji zdrowotnej pacjenta.

    Mogłabyś rzeczowo wyjaśnić dlaczego dietę wysokotłuszczową określasz mianem idiotycznej?
  • snakelilith 27.07.19, 14:54
    Dlatego, że nie jest długoterminowym wyjściem. Wszystko, co nastawione jest na spięcie tyłka na kilka tygodni jest idiotyczne, bo ktoś, kto na silną słonność do insulinooporności potrzebuje pragamatycznych rozwiązań NA ZAWSZE. Rozwiązań, które są kompatybilne z życiem w społeczeństwie w naszej szerokości geograficznej i w miarę ekologiczne, by móc zachęcać do nich większą ilość ludzi. Spożywanie dużych ilości hodowlanego zwierzącego białka oraz egzotycznych tłuszczów takim wyjściem nie jest. I nie da się też wygrać z naturalną, genetyczną ludzką preferencją do słodkiego. Wszystkie pomysły ignorujące ten fakt, skazane są na niepowodzenie. Potrrzeby nam jest umiar, złoty środek, powrót do prostej, lokalnej kuchni z nieprzetworzonych składników, slow food, przedłużenie faz pomiędzy normalnymi posiłkami w celu obniżenia insuliny, a nie skakanie z jednej ekstremy w drugą.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • ongoing 28.07.19, 22:36
    wszystko co piszesz w tym wątku pokazuje, że nie masz zielonego pojęcia o tej diecie. A już pisanie "nie da się też wygrać z naturalną, genetyczną ludzką preferencją do słodkiego".... szkoda słów
  • ola_fatyga 28.07.19, 22:50
    "nie da się też wygrać z naturalną, genetyczną ludzką preferencją do słodkiego"

    Da się to przezwyciężyć- na nieszczęście producentów żywności

  • tapatik 28.07.19, 23:08
    Dziękuję za film.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • ola_fatyga 28.07.19, 23:24
    Drobiazg...
    Film jest o złożonym węglowodanie- sacharazie, ale każdy inny węglowodan i tak do krwiobiegu trafia tak jak sacharoza-- w postaci glukozy, no może z wyjątkiem fruktozy, ktora trafia bezpośrednio do wątroby, gdzie jest przekształcana w tłuszcz.
  • snakelilith 26.07.19, 21:45
    Dieta wysokotłuszczowa jest tak paskudna, że nie będziesz w stanie zejść 3000kcal, bo zwymiotujesz. Prawdopodobnie będziesz już syta ponieżej 2200kcal, więc uzyskasz negatywny bilans, który pomoże ci schudnąć. Pytanie tylko, jak długo to wytrzymasz i kiedy zaczniesz śnić o kromce suchego chleba. wink Jeżeli jednak z jakiegoś powodu będziesz jadła te 3000kcal przez pewien czas to przytyjesz. Kalorie nie wyparowują i nie zamieniają się w nic, prawa fizyki się kłaniają.

    --
    "Jestem przekonany o własnej atrakcyjności i widzę, iż kobiety nie posiadają bardzo wysokich wymagań wobec partnerów" - bywalec.hoteli
  • ichi51e 26.07.19, 21:58
    Dzieta wysokotluszczowa nie jest paskudna jest bardzo smaczna. Tyle ze ile mozna jesc jajek mieska awokado i masla orzechowego?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 26.07.19, 21:58
    A i kokosow...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • snakelilith 26.07.19, 22:03
    Dokładnie o tym piszę. jednorazowo super, na stałe paskudne. I do tego należałoby się zastanowić, jakim cudem nasi przodkowie w naszej szerokości geograficznej przeżyli tyle czasu bez awokado i masła orzechowego.

    --
    "Jestem przekonany o własnej atrakcyjności i widzę, iż kobiety nie posiadają bardzo wysokich wymagań wobec partnerów" - bywalec.hoteli
  • ichi51e 26.07.19, 22:09
    Ale co przodkowie maja do tego? Nie wiem czy jakas nacja (moze po za inuitami?) testowala diete wysokotluszcowa masowo... na pewno globalizavja ularwia bo
    Mozesz sobie wyszukac produkty wysokotluszczowe - orzechy awokado kokosy tluste ryby ... mnie tam smakuja i sie nie nudzi. Tylko wcale nie jest latwo jesc duzo tluszczu a jak jesz za malo to dostajesz naprawde podlej migreny plus inne sensacje. Jesc ci sie nie chce glowa boli a ty masz kawe z maslem wypic...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • snakelilith 26.07.19, 22:26
    ichi51e napisała:

    > Ale co przodkowie maja do tego? Nie wiem czy jakas nacja (moze po za inuitami?)
    > testowala diete wysokotluszcowa masowo... na pewno globalizavja ularwia bo

    Ano ma wspólnego, bo zwolenniczy diety wysoktłuszczowej argumentują, że to jest jedyny prawidłowy, dopasowany do naszej fizjologii sposób odżywiania umożliwiający utrzymanie szczupłej sylwetki i zdrowia. A to kompletna bzdura. Dieta wysokotłuszczowa jest pewną formą diety niskoinuslinowej, ale wcale nie najlepszą i wcale nie taką fizjologiczną. Nawet nasi przodkowie z czasów przed rewolucji agrarnej tak się nie odżywiali, a jedyni ci, których zmuszały do tego warunki życia jak np. Innuicii i Masaje. Ci ciekawe, te ludy mają bardzo wysoką predyspozycją do insulinooporności i faktycznie wprowadzenie węglowodanów do ich diety ma fatalne skutki. Ale nasi przodkowie od 10 tys lat uprawiają zboża i nasz metabolizm nie wymaga już tak drastycznej rezygnacji z węglowodanów. Jedynie o jakości i częstotliwości węglowodanów można dyskutować, ale to, co nasz mózg stosuje jako źródło energii w pierwszej kolejności, czyli glukozę, nie jest dla nas per se trucizną.


    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • ichi51e 27.07.19, 08:29
    To ze ktos sobie wysokotluszczowa nazwal paleo i dorobil teorie z d (plus wlasne przekonania rowniez z tamtad) nie znaczy ze wysokotluszowa nie moze byc smaczna i satysfakcjonujaca.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • madami 27.07.19, 10:12
    eeee w diecie paleo je się sporo warzyw!
  • snakelilith 26.07.19, 22:03
    Dokładnie o tym piszę. jednorazowo super, na stałe paskudne. I do tego należałoby się zastanowić, jakim cudem nasi przodkowie w naszej szerokości geograficznej przeżyli tyle czasu bez awokado i masła orzechowego.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • ola_fatyga 26.07.19, 22:41
    >Dzieta wysokotluszczowa nie jest paskudna jest bardzo smaczna.

    jest przepyszna, wszak tluszcz jest nosnikiem smaków i aromatów
  • snakelilith 26.07.19, 22:58
    Jakich aromatów? Smalcu i boczku z napchanych adreanliną, kortyzolem i innym hormonami wieprzów z konwencjonalnej hodowli?

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • ichi51e 27.07.19, 08:31
    Przeciez nikt ci nie kaze jesc miesa i boczku. Chociaz jajko na kielbasce w sumie pyszne jest... ze ma byc duzo tluszczu nie znaczy ze tylko maslo lizesz. Mozna sobie np robic chowdery czy curry na mleczku kokosowym...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ongoing 27.07.19, 13:48
    a o oliwie słyszałaś? dieta wysokotłuszczowa to nie smalec i boczek wbrew twoim poglądom
  • snakelilith 27.07.19, 14:12
    Wysoktłuszczowcy gloryfikują przede wszystkim spożycie zwierzęcego białka i tłuszczu oraz demonizują wszelkie węglowodany oprócz tych zawartych w warzywach. Ponieważ warzywa mają niską wartość kaloryczną, rezygnując z węglowodanów automatycznie zwiększa się ilość zwierzącego białka, inaczej trudno o długoterminowe uczucie sytości. Oliwę, jak i inne tłuszcze roślinne, spożywam jednak także przy diecie śródziemnomorskiej, która uwzględnia produkty zbożowe jak chleb, makaron, bulgur oraz ziemniaki i ryż. W nieco bardziej północnych regionach Europy mamy naszą swojską kaszę oraz olej rzepakowy oraz lniany, jeszcze lepsze od oliwy. Nie potrzebuję egzotycznego mleka kokosowego albo awokado by odżywiać się zdrowo i nie nazywam spożywanie roślinnego tłuszczu dietą wysokotłuszczową.

    --
    "Jestem przekonany o własnej atrakcyjności i widzę, iż kobiety nie posiadają bardzo wysokich wymagań wobec partnerów" - bywalec.hoteli
  • triismegistos 27.07.19, 14:16
    Bzdury.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • snakelilith 27.07.19, 14:57
    Dla osoby o bardzo małym rozumku na pewno.

    --
    "Jestem przekonany o własnej atrakcyjności i widzę, iż kobiety nie posiadają bardzo wysokich wymagań wobec partnerów" - bywalec.hoteli
  • triismegistos 27.07.19, 14:15
    Pomijając ten drobny detal, że tłyszcz wieprzzowy nie jest jedynym znanym ludzkosci tłuszczem przecież boczek jest pyszny i cudownie pachnie. Smalec też jest niczego sobie przecież.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • cosmetic.wipes 26.07.19, 22:07
    Jak ci wątroba wybuchnie, to nadmiar kalorii się rozejdzie samoistnie

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • cruella_demon 26.07.19, 22:16
    Moja koleżanka była na diecie Kwaśniewskiego.
    Nie da się jeść całymi dniami samego tłuszczu. Wyobraź sobie kombo tłusty boczek-masło-żółtko i masz to jeść na wszystkie posiłki i to bez chleba. Albo np. tłusta karkówka usmażona na smalcu i to bez soli, no weź to przełknij. Tam nawet kawa była z masłem. Idzie się porzygać. Schudniesz, bo przestajesz to jeść, koleżanka długo nie wytrzymała.
  • fornita111 26.07.19, 22:25
    Czemu ludzie sobie robia takie rzeczy? Brrrr
  • snakelilith 26.07.19, 22:34
    Z desperacji. Pomaga ograniczyć kalorie przez jakiś czas i się chudnie. Tylko jak długo? Jak widać po niektórych dłuższe życie na takiej diecie wymaga tak silnej racjonalizacji, że ludzie bredzą, jakby przeprało im mózg.

    --
    "Jestem przekonany o własnej atrakcyjności i widzę, iż kobiety nie posiadają bardzo wysokich wymagań wobec partnerów" - bywalec.hoteli
  • fornita111 26.07.19, 22:39
    Wiem, wiem, to bylo pytanie retoryczne wink Zaburzenia odzywiania niefajna rzecz, nie szydze, ale... te wszystkie "super diety" sa absurdalne, nie do konca potrafie pojac takich ludzi chwytajacych sie brzytwy. Zwlaszcza, jesli odchudzaja sie z 5 kg nadwagi- i checia pojscia na latwizne sami wpedzaja sie w kanal.
  • cruella_demon 26.07.19, 22:49
    Ja ich dzielę na dwa obozy.
    Ludzi którzy chcą być szczupli bez wyrzeczeń. Czyli dokładnie iść na łatwiznę, szybko schudnąć na diecie cud, żeby móc wrócić do swoich nawyków.
    I fanatyków. Ci wszyscy wyznawcy Kwaśniewskiego, Zięby, Dąbrowskiej i innych tym podobnych zalatują mi sekciarstwem. Ludzie, którzy IMO mają coś z deklem i gdyby nie to, to znaleźliby sobie jakieś inne dziwactwo.
  • fornita111 26.07.19, 22:51
    O, bardzo trafny podzial!
  • snakelilith 26.07.19, 22:59
    Zgadzam się z tym.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • tifa_lockhart 26.07.19, 22:53
    Oni nie zalatują sekciarstwem. To są sekty.
  • madami 27.07.19, 10:00
    Dieta ketogeniczna bywa często wybierana jako wstęp do włąściwego odchudzania, pozwala na zmiejszenie wyrzutów insuliny bo nie dostarcza się ( niemal) węgli. Ale nie może być stosowana długotrwale bo bardzo obciąża wątrobę, nerki, woreczek - nie jesteśmy przystosowani do takiego jedzenia, mamy wszystkożerne ukłądy pokarmowe i bardzo potrzebujemy węglowodanów, nawet ci otyli tylko powinno sie je wybierac ( przy chorobach metabolicznych!) z rozwagą i na bieżąco monitorowac, zliczać ich ilość, dostosowac też rozkład do danej osoby, jej wyników badań i trybu zycia.
  • cruella_demon 26.07.19, 22:36
    I jeszcze ile kasy za to zapłaciła wink
  • ichi51e 27.07.19, 08:38
    Kwasniewski i optymalni to byla specyficzna galaz wysokotluszczowcow. Jak ktos ma ochote sie posmieac to kiedys forum mieli Optymalni sie nazywalo chyba. Twierdzili ze inteligencja rosnie a optymalni wypadkow nie maja bo im sie refleks poprawia... sekta normalnie czasem forumka run_away opisywala swoich tesciow ku uciesze forum.
    Niektorzy ludzie na wysokotluszczowej rzekomo dostaja przyplyeu energii maja wrzuty czegos tam i im odbija. Dlatego niektorzy sie strasznie wciagaja. Kolory lepsze umysl jak brzytwa. Nie wiem nie doswiadczylam.
    A wysokotluszowe jedzenie potrafi byc super pyszne tylko faktycznie nie da sie za duzo zjesc bo po trzech kesach jestes pelny.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mrs.solis 26.07.19, 23:33
    Stek wolowy 100 g to cos ok. 250 kalorii dla porownania byle jaki paczek u nas w cukierni to 350 kal. Jak zjesz steka to raczej sie nim nasycisz, jak zjesz paczka za 5 min. jestes w stanie zjesc drugiego nawet jesli nie zjesz go za 5 min. to i tak glod poczujesz szybciej po tym paczku niz po steku. I na tym wlasnie to polega. Ludzie sa syci nie musza liczyc kalorii i chudna. Oczywiscie pewnie kazdy z nich zapytany przyzna, ze teskni za chlebem, badz makaronem, ale uczciwie przyznaja, ze glodni nie sa. Poza tym jak jestes taka ciekawa jak to dziala to zastosuj sobie taka diete przez tydzien i sama zobaczysz jak to dziala. Oczywiscie zadziala dla osob, ktore nie maja problemow z notorycznym glodem.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • tifa_lockhart 26.07.19, 23:46
    100 gram steka? Przecież to jakiś duperelek jest.
    Ale dlaczego porównywać steka z pączkiem?
    100 gram pomidora to 30 kalori. Kilogram to 300 tyle co malutki kawaleczek steka.
  • ola_fatyga 26.07.19, 23:55
    nie pytaj glupio, tylko spróbuj. I nie mysl o kaloriach. Znasz film "Matrix"? To dziala tak samo.
  • tifa_lockhart 27.07.19, 00:11
    Wszedzie jako przykład weglowodanowego jedzenie podajecie słodycze.
    Słodycze nie sa u nikogo głownym elementem diety.
    Wegle to dla mnie warzywa, owoce, kasze, pieczywo.
    Tak przy okazji w słodyczach jest sporo tłuszczów.
  • ola_fatyga 28.07.19, 22:20
    > Wegle to dla mnie warzywa, owoce, kasze, pieczywo.

    dużo cukru, no może odprócz warzyw liściowych plus substancje antyodżywcze Mogą to być substancje : - w sposób naturalny
    znajdujące się w produktach spożywczych, zarówno
    roślinnych jak i zwierzęcych
    - związki toksyczne
    dostające się do żywności z zanieczyszczonego
    środowiska , pozostałości pestycydów, substancje z
    procesów technologicznych
    - a także substancje celo –
    wo dodawane do żywnośc
  • mrs.solis 27.07.19, 13:17
    Ile tluszczu ma ten kilogram pomidorow?

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • memphis90 27.07.19, 15:15
    Rany, mam się najeść do wypęku 100g mięsa? To ja już chyba wolę pączka, tym bardziej, że nijak nie zjem dwóch naraz...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • snakelilith 27.07.19, 15:31
    memphis90 napisała:

    > Rany, mam się najeść do wypęku 100g mięsa? To ja już chyba wolę pączka, tym bar
    > dziej, że nijak nie zjem dwóch naraz...
    >

    Jeżeli zjesz 100g mięsa, niekoniecznie steka, bo przypominam, że zwierzęta nie składają się tylko ze steków, w kombinacji z warzywami i sporą porcją sycących węglowodanów, to prawdopodobnie nie wciśniesz już pączka, a uczucie sytości utrzyma się przez następne 6 godzin. Pączki je się najczęściej jako przekąskę pomiędzy posiłkami, które są za małe, by zapewnić nam sytość na dłuższy czas.


    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku."
    - bywalec.hoteli
  • tapatik 27.07.19, 00:23
    800kcal zawarte w tych pokarmach nie zostanie przyswojona przez organizm.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • tifa_lockhart 27.07.19, 00:25
    Nie rozumiem. Dlaczego 800kcal nie zostanie przyswojone a pozostałe 2200kcal zostanie przyswojone?
    A jak zjem 5000 kcal to 2800 nie zostanie przysowojone?
  • madami 27.07.19, 10:10
    Twórca diety wysokotłuszczowej twierdzi, że tyje się od węglowodanów a nie tłuszczu.
    Dietetyka współczesna opiera się na bilansie kalorycznym.
    Bilans kaloryczny często nie działa u osób chorych, zdrowa osoba po prostu "zje mniej" czyli poniżej swojego zapotrzebowania i schudnie - osoba chora - nie schudnie! Osoby z zaburzeniami nie chudną nawet na głodówce, ani na diecie 1400, 1600, 1800 kcal co osobom zdrowym trudno uwierzyć, niestety tak jest. Oszalały układ hormonalny powoduje niekontrolowane wyrzuty insuliny i innych hormonów ( np. insuliny) poza tym lawinowo rośnie ilość osób z niedomagającą tarczycą czyli dochodzi niedobór hormonów tarczycy - to z kolei potrafi zepsuć układ metaboliczny. Ogólnie mówiąc - masa czynników wewnętrznych powoduje, że metabolizm sie psuje i nie działa jak u zdrowego. Chory potrafi tyć w bardzo szybkiem tempie jedząc niewiele albo intensywnie się ruszając ( a powinien przecież spalać, prawda?)

    Dlatego dieta ketogeniczna - wysokotłuszczowa dla niektórych może być nawet ratunkiem bo reguluje poziom insuliny dając jednocześnie uczucie sytości, wielu lekarzy zajmujących się otyłością poleca ją jako WSTEP do odchudzania, na pewno nie chodzi o sposób odżywiania bo sama w sobie jest bardzo obciążająca, ale stosowana krótkotrwale zwykle uspokaja trzustkę i wtedy można zacząć właściwą, zbilansowaną dietę.
  • madami 27.07.19, 10:11
    i innych hormonów: miało być kortyzolu ( nie insuliny)
  • snakelilith 27.07.19, 12:50
    madami napisała:

    > Twórca diety wysokotłuszczowej twierdzi, że tyje się od węglowodanów a nie tłus
    > zczu.


    Bzdety. Tyje się od nadamiaru, a nie od węglowodanów. Na tradycjonalnej diecie w wielu krajach azjatyckich, gdzie podstawą jest np. ryż, ludzie nie tyją. Również u nas na produktach zbożowych i ziemniakach przez stulecia nie tyli. Zaczęli tyć, gdy wzrosło spożycie kalorii oraz wysokoprzetworzonych produktów, które nigdy nie są jednoskładnikowe, a zawierają oprócz cukru masę tłuszczu. Za insulinooporność odpowiedzialne nie są też węglowodany jako takie, a w wielu przypadkach nawet nie otyłość, a za częste jedzenie. Za dużo i za często, to jest problem ludzkości, a nie węglowodany.


    > Dietetyka współczesna opiera się na bilansie kalorycznym.

    Nie prawda. Współczesna dietetyka to przede wszysttkim uregulowanie praca insuliny przy pomocy niskoinsulinowych diet oraz przezdłużania fazy niskiej insuliny (IF), ale to nie musi być wysokotłuszczowa dieta wykluczająca większość węglowodanów.


    > Bilans kaloryczny często nie działa u osób chorych, zdrowa osoba po prostu "zje
    > mniej" czyli poniżej swojego zapotrzebowania i schudnie - osoba chora - nie sc
    > hudnie!

    Banał. Walczysz z wiatrakami.


    > Dlatego dieta ketogeniczna - wysokotłuszczowa dla niektórych może być nawet rat
    > unkiem bo reguluje poziom insuliny dając jednocześnie uczucie sytości,

    Dieta ketogoniczna jest czymś w rodzaju kuracji młotem. Obniża drastycznie insulinę i "leczy", ale ma jednak tą wadę, że niewiele ludzie jest gotowych stosować ją na dłużej. Człowiek nie uczy się spożywania węglowodanów i dawania sobie z nimi rady w otoczeniu, z którego węglowodanów wyrzucić się nie da, bo należą one do naszego tradycjynego stylu odżywiania. Każdy powrót do starych przyzwyczajeń, a to prędzej, czy później następuje, powoduje powrót do insulinooporności. A taka drastyczna kuracja w ogóle nie jest potrzebna, a utrwala tylko u ludzi przekonanie, że zdrowi mogą być tylko, gdy odmawiają sobie wszystkiego, co dobrze im się kojarzy. Do tego powoduje spadek nastroju, problemy trawienne, bo odpowiednio przystosowanych bakterii jelitowych, które mamy w sobie od dziecka, nie oszukasz oraz utrudnia życie społeczne. A wyjść z insulinooporoności można także jedząc węglowodany i stosując metodę małych kroków i zmian, które da się wprowadzić długoterminowo w życie. Jest tam miejsce także na coś słodkiego, bo postanowienie "nigdy więcej nie zjem deseru (czekolady, ciasta, lodów itp.)", jest z góry skazane na niepowodzenie. A tym bardziej bdzety typu nie będę już jeść chleba, ziemniaków, makarnu, ryżu. To jest dla 99% ludzi niewykonalne. Chyba, że wyślesz ich na Grenlandię i każesz gonić za foką, ale radzę się pośpieszyć, bo lodowce się topią. Także dlatego, że wykarczowaliśmy lasy, np. w Amazonii, by mieć miejsce na hodowlę bydła dla zwolenników ketogenicznego steka. Ketogeniczna dieta dla wszystkich to mrzonka.
  • ongoing 27.07.19, 14:29
    Snake, czyli cały twój problem z dietą wysokotłuszczową polega na tym, ze nie jest dla wszystkich. pisząc w twoim stylu - banał. Nikt nigdy nie twierdził, że dieta wysokotłuszczowa jest dla wszystkich. Możesz już wyluzować.
  • snakelilith 27.07.19, 15:00
    Cały czas próbuję ci wytłumaczyć, że jest to dieta kompletnie zbędna. To tak jakbyś chciała leczyć zęby profilkatycznie je wyrywając. Działa. Ale istnieją lepsze, mniej drastyczne i mniej bolesne metody.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku."
    - bywalec.hoteli
  • ongoing 28.07.19, 17:09
    haha, porównanie jak kulą w płot
    dzięki, nie tłumacz mi niczego, bo sama nie rozumiesz o czym pisałam
  • madami 27.07.19, 15:35
    ongoing napisała:

    > Snake, czyli cały twój problem z dietą wysokotłuszczową polega na tym, ze nie j
    > est dla wszystkich. pisząc w twoim stylu - banał. Nikt nigdy nie twierdził, że
    > dieta wysokotłuszczowa jest dla wszystkich. Możesz już wyluzować.

    nie dla wszystkich i nie na zawsze wink
  • madami 27.07.19, 15:49
    snakelilith napisała:

    Za insul
    > inooporność odpowiedzialne nie są też węglowodany jako takie, a w wielu przypa
    > dkach nawet nie otyłość, a za częste jedzenie. Za dużo i za często, to jest pro
    > blem ludzkości, a nie węglowodany.

    Nie prawda. Nigdy nie jadłam ani w nadmiarze, ani niezdrowo, ani za często a nabawiłam się IO. Od wieku nastoletniego bardzo dbam i o swoją dietę i o odpowiednią dawkę wysiłku fizycznego.

    > Nie prawda. Współczesna dietetyka to przede wszysttkim uregulowanie praca insul
    > iny przy pomocy niskoinsulinowych diet oraz przezdłużania fazy niskiej insuliny
    > (IF), ale to nie musi być wysokotłuszczowa dieta wykluczająca większość węglow
    > odanów.
    >

    Niestety ale większość dietetyków zwraca uwagę na bilans kaloryczny oraz zbilansowanie jadłospisu jeżeli chodzi o wartość odżywczą - mało który sięga dalej, zwykle oblicza się zapotrzebowanie kcal, okresla stopień aktywności, coś tam obcina i czeka na chudnięcie w wyniku deficytu. Owszem są dietetycy, którzy potrafią tak dobrać jakość i ilość węglowodanów i innych skłądników aby regulować prace trzustki ale nie jest to reguła. Pierwszy lepszy dietetyk policzy kcal, dietetyk co zna się na interpretacji badań i regulacji metabolizmu to juz rzadkość - ja takiego znalazłam ale wcześniej nie widziałam, że trzeba szukać dietetyka "co się zna".



    > Dieta ketogoniczna jest czymś w rodzaju kuracji młotem. Obniża drastycznie insu
    > linę i "leczy", ale ma jednak tą wadę, że niewiele ludzie jest gotowych stosowa
    > ć ją na dłużej. Człowiek nie uczy się spożywania węglowodanów i dawania sobie z
    > nimi rady w otoczeniu, z którego węglowodanów wyrzucić się nie da, bo należą o
    > ne do naszego tradycjynego stylu odżywiania. Każdy powrót do starych przyzwycza
    > jeń, a to prędzej, czy później następuje, powoduje powrót do insulinooporności
    > . A taka drastyczna kuracja w ogóle nie jest potrzebna, a utrwala tylko u ludzi
    > przekonanie, że zdrowi mogą być tylko, gdy odmawiają sobie wszystkiego, co dob
    > rze im się kojarzy. Do tego powoduje spadek nastroju, problemy trawienne, bo od
    > powiednio przystosowanych bakterii jelitowych, które mamy w sobie od dziecka, n
    > ie oszukasz oraz utrudnia życie społeczne. A wyjść z insulinooporoności można t
    > akże jedząc węglowodany i stosując metodę małych kroków i zmian, które da się w
    > prowadzić długoterminowo w życie. Jest tam miejsce także na coś słodkiego, bo p
    > ostanowienie "nigdy więcej nie zjem deseru (czekolady, ciasta, lodów itp.)", je
    > st z góry skazane na niepowodzenie. A tym bardziej bdzety typu nie będę już je
    > ść chleba, ziemniaków, makarnu, ryżu. To jest dla 99% ludzi niewykonalne. Chy
    > ba, że wyślesz ich na Grenlandię i każesz gonić za foką, ale radzę się pośpiesz
    > yć, bo lodowce się topią. Także dlatego, że wykarczowaliśmy lasy, np. w Amazoni
    > i, by mieć miejsce na hodowlę bydła dla zwolenników ketogenicznego steka. Ketog
    > eniczna dieta dla wszystkich to mrzonka.

    Ależ ja napisałam, że dietę keto dopuszcza się i stosuje jedynie jako wstęp do właściwego odchudzania a nie jako sposób odżywiania.
  • snakelilith 28.07.19, 21:09
    madami napisała:

    > Nie prawda. Nigdy nie jadłam ani w nadmiarze, ani niezdrowo, ani za często a na
    > bawiłam się IO. Od wieku nastoletniego bardzo dbam i o swoją dietę i o odpowied
    > nią dawkę wysiłku fizycznego.

    A ja też nigdy nie jadłam w nadmiarze, ani za często, dbam o swoją dietę i o odpowiednią dawką wysiłku fizycznego. Jem do tego nawet stosunko dużo węglowodanów. I co? Insulinooporności nie ma i pewnie mieć już nie będę. Więc czemu mój i twój anegdotyczny przykład dowodzi? Niczemu. Z czegoś ta isnuliooporność u ciebie się jednak wzięła. Tyle tylko, że się jej nie "nabawiłaś", bo to nie wirus, a cecha naszego metabolizmu, ktrórą praktycznie u każdego da się włączyć. Więc coś ją u ciebie wywołało. Możliwe, że to co ty nazywasz "zdrowo" i "nie często", nie oznacza tego samego co u mnie.


    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • ola_fatyga 28.07.19, 21:24
    >Nie prawda. Nigdy nie jadłam ani w nadmiarze, ani niezdrowo, ani za często a nabawiłam się IO. Od wieku nastoletniego bardzo dbam i o swoją dietę i o odpowiednią dawkę wysiłku fizycznego.

    Niestety, wielu ludzi dbających o dietę i odżywiających się w zgodzie z zalecanym oficjalnie modelem żywieniowym- nabawia się własnie insulinooporności i cukrzycy typu 2 oraz innych problemów zdrowotnych. Pisał już o tym Wolfgang Lutz w swojej książce.
  • ola_fatyga 28.07.19, 21:31
    Fragment :

    "Tak zwane „choroby cywilizacyjne”, a więc schorzenia serca, otyłość,
    nadciśnienie, cukrzyca, próchnica itp., zaczęły się szerzyć w krajach
    rozwiniętych w XX wieku właśnie pod wpływem diety bogatej w rafinowane
    węglowodany, których źródłem jest przede wszystkim biała mąka i cukier."
  • tapatik 28.07.19, 21:34
    Kim jest Wolfgang Lutz i czy można ufać głoszonym przez niego tezom?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • ola_fatyga 28.07.19, 21:42
    Dr Lutz był austriackim lekarzem. Ostatnie lata swojego życia spędził w Londynie. Od najmłodszych lat był słabego zdrowia. Zainteresował się dietą niskowęglowodanową w 1957 roku, po wysłuchaniu, błyskotliwego wykładu znakomitego propagatora tej diety G.L. Tharpea. Doznawszy na sobie dobroczynnych skutków, zaczął tę dietę stosować u swych pacjentów, uzyskując w przypadku wielu chorób znakomite rezultaty.
  • ola_fatyga 28.07.19, 21:45
    Z potraw, które się zjada, powstają wszystkie choroby ludzkości
    Herodot
    Zdrowie to suma doznań fizycznych, psychicznych i społecznych. Poprzez elementy zasilania metabolicznego w postaci pożywienia, powietrza i wody dochodzimy do zdrowia fizycznego.



    Myślenie stadne ludzkich populacji powoduje, że wszyscy oprócz małej garstki ludzi myślą tak samo. Ta garstka jest później nazywana wrogami ludu. Na tej zasadzie dr Wolfgang Lutz stracił wszystkie tytuły naukowe, oprócz dr nauk medycznych, bo ośmielił się podejrzewać, że teoria o szkodliwości tłuszczu jest błędna. Wiele razy, w różnych pracach udowadniano, że jedzenie tłuszczów nie jest szkodliwe. Nigdy jednak nie dopuszczano tych prac do publikacji. System opiniowania prac naukowych (tzw. Peer reveiw, czyli „recenzowanie przez kolegów) doskonale nadaje się do zatrzymywania i odfiltrowywania prac ludzi mających odmienne od większości i od „naukowych liderów podejście do problemów. Jest to niedorzeczne, spowalnia postęp naukowy i kosztowało już ludzkość dziesięciolecia fałszywych poglądów na temat żywienia. [ 1 ]

    O tłuszczach od lat mówi się nieprawdę. Można powiedzieć, że przeszliśmy prawdziwe pranie mózgów. Od dwudziestu lat wciąż od nowa powtarza się to samo kłamstwo. Kłamstwem, które jest chyba jednym z największych oszustw rynkowych dwudziestego wieku, było stwierdzenie, że tłuszcz w jedzeniu to ukryty zabójca. Co więcej, nie ograniczono się do potępienia wyłącznie niezdrowych tłuszczów, ale zdyskredytowano wszystkie ich rodzaje. Niestety, wydaje się, że lekarze, dietetycy i cała reszta tych, którzy powinni wiedzieć lepiej, zupełnie zapomina, że tłuszcz jest niezbędnym składnikiem naszej diety, nieodzownym dla zdrowia oraz dobrego stanu naszego organizmu, w tym i mózgu. Zalecenia diety niskotłuszczowej sprawiły, że ludzie zaczęli jeść więcej cukru i spożywać więcej kalorii — taka jest opinia Franka Sacksa, naukowca z Harwardu School of Publik Heath. Zwiększenie w diecie udziału węglowodanów często odbywa się kosztem ograniczenia spożycia pokarmów bogatych w białka i przeciwutleniacze, które są niezwykle ważne dla naszej odporności, oraz kosztem stałego poziomu cukru we krwi, właściwego funkcjonowania układu hormonalnego i procesów naprawy tkanek.

    Co więcej, w popularnych produktach węglowodanowych o wysokim indeksie glikemicznym - chlebie, makaronie, ziemniakach — jest mało niezbędnych kwasów tłuszczowych, nieodzownych dla zdrowia układu krążenia, rozrodczego i nerwowego. Węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym sprzyjają odkładaniu się zapasów tłuszczu poprzez uruchomienie enzymu lipazy lipoproteinowej oraz zwiększenie we krwi stężenia insuliny, czyli hormonu, który sprzyja magazynowaniu tłuszczu.

    Wskutek dziesięcioleci zwiększania spożycia węglowodanów wiele osób cierpi na tak zwane „zachcianki (gwałtowne pożądania jakiegoś określonego pokarmu), utratę zdolności koncentracji, trudności z wykorzystaniem zasobów energii, przedwczesne starzenie się skóry, włosów i paznokci, zatrzymywanie płynów, ma problemy z nadwagą i zwiększoną potrzebą snu; obserwuje się też u nich podwyższone stężenie triglicerydów we krwi. [ 2 ] Ja to nazywam zdrowiem i rozumem „ciasteczkowo-bułeczkowym, taki człowiek nie jest zainteresowany uczeniem się, jest złośliwy bez powodu, jest często zawistny, niecierpliwy mało odporny na stres nie zdarza mu się być bezinteresownie życzliwym dla innych ludzi, ma przemożny pociąg do alkoholu, słowem taki zwyczajny Polak.

    Nasze zapatrzenie w węglowodany jest błędem. Promowanie węglowodanów kosztem białek i niezbędnych tłuszczów prowadzi nas na skraj metabolicznego chaosu. Najwyższy czas, by z tym szaleństwem węglowodanowym skończyć. Jaka dieta? Niestety nie można ustalić diety na całe życie. Żaden sposób odżywiania nie jest pozbawiony wad. Każdy z nas ma na tyle inny metabolizm, że jego organizm wymaga innego żywienia. Metabolizm z wiekiem ulega zmianom, które determinują zmiany w sposobie żywienia. Właściwie odżywianie jest jednym z najważniejszych warunków utrzymania pełnego zdrowia do późnej starości. Tylko 10% dziewięćdziesięciolatków jest zdrowych i pełnosprawnych. Receptą na to, aby w przyszłości znaleźć się w ich gronie, jest dobre rozpoznanie swoich potrzeb żywieniowych. Umożliwia to analiza pierwiastkowa włosów, której interpretacja może wskazać sposób żywienia chroniący przed destrukcyjnym działaniem mechanizmów starzenia. [ 3 ] Proponowałbym zainteresowanie się dietą niskowęglowodanową.

    *

    Literatura:

    dr Wolfgang Lutz, „Życie bez pieczywa

    dr Włodzimierz Ponomarenko, „Dieta niskowęglowodanowa Lutz * Atkins * Kwaśniewski * fakty i mity

    Ann Louise Gittleman, „Jedz tłuszcze i chudnij

    Jan Kwaśniewski, „Żywienie optymalne

  • snakelilith 28.07.19, 22:12
    Od czasu, kiedy Lutz w latach 50-60-tych przedstawił swoją propozycję jednej z pierwszych diet typu low carb, dużo wody upłynęło w Wiśle i nie tylko w niej. Po nim był jeszcze Atkins i inni. Dziś mamy o wiele więcej naukowych informacji na temat pracy insuliny, nowsze, lepiej dostosowane modele, że nie musimy wzorować się na dinozaurach, którzy coś tam sobie dobrze myśleli, ale nie do końca. I pewnie, że ktoś, kto wzorował się na zaleceniach typu 5 małych posiłków, owoce i węglowodanowe przekąski oraz produkty low fat, gdzie tłuszcz zastępowany był cukrem, to nie robił sobie niczego dobrego. Ale przestańmy może walczyć ze starym bzdetami, sensowny, współczesny dietetyk co najmniej od końca lat 90-tych powienien słyszeć coś o insulinie, insulinooporności, o indeksie glikemicznym, indeksie insulinowym, diecie paleo, o low carb, intermittent fasting i innych niskoinuslinowych dietach. Pięc małych posiłków i low fat w tym już więc dawno nie ma. A przynajmniej być nie powinno. Ale ekstremalny low carb, to też już historia. Nowoczesne programy pracują dziś z około 20–30 % węglowodanów w diecie, czyli około 80 g - 130g węglowodanów dziennie (to więcej niż dopuszczał na przykład Atkins) i są to ilości, które sprawdzają się doskonale przy zaawnasowanej inusilnooporności. A to są ilości, które dopuszczają swobodnie co najmniej jeden węglowodanowy posiłek dziennie, w postaci chleba, makaronu itd. Tak mocna redukcja węglowodanów nie jest konieczna u ludzi, którzy inuslinooporności chcą tylko zapobiec, tu wystarczy już dbać o fazy niskiej insuliny pomiędzy posiłkami, ale węglowodany w nawet większej ilości są dozwolone.


    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • ola_fatyga 28.07.19, 22:30
    >Dziś mamy o wiele więcej naukowych informacji na temat pracy insuliny, nowsze, lepiej dostosowane modele, że nie musimy wzorować się na dinozaurach, którzy coś tam sobie dobrze myśleli, ale nie do końca.

    Twoja bezczelność i arogancja powala....Może zapoznaj się z innymi badaniami niż oficjalnie obowiązujący trend....forumko snake coś tam.
  • ongoing 27.07.19, 14:24
    wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź w tym wątku!
  • ongoing 27.07.19, 14:25
    to było odnośnie wpisu madami
  • madami 27.07.19, 15:35
    dzięki smile
  • madami 27.07.19, 15:38
    Dodam jeszcze, że lekarze ( przynajmniej w Polsce) nie skreslają tej diety całkowicie, nawet jest ona stosowana w poradni leczenia otyłości i to co napisałam powyżej to jakby komentarz tamtejszych lekarzy - dietetyków ( których w Polsce jak na lekarstwo) - moja przyjaciółka walczy tam z otyłością a ja wiernie ją wspieram.
  • asfiksja 27.07.19, 13:05
    Poważna odpowiedź - dieta wysokotłuszczowa, jak wszystkie diety mocno eliminacyjne (!), powoduje po pewnym czasie wstręt do "dozwolonych" produktów. I naprawdę je się ich mniej i chudnie.
    Ale sęk w tym, że eliminacja warzyw (owszem, zawsze przy okazji są tam węglowodany, ale nie należy się tego bać) jest szkodliwa. To jest już dowiedzione naukowo ponad wszelką wątpliwość, nie ma sensu z tym w ogóle dyskutować. Jeśli już to należy ZWIĘKSZAĆ udział procentowy warzyw w diecie, co jest oczywiście bolesne przy obecnych cenach.
    Natomiast w ogóle nie warto jeść białej mąki, ciastek, produktów wysoko przetworzonych (czyli np. smażonych, mocno spieczonych, konserwowanych chemicznie itd.). Tu pełna zgoda - te "cukrowce" "węgle" czy jak to tam oni nazywają są niekorzystne dla zdrowia.
  • snakelilith 27.07.19, 14:01
    asfiksja napisał:

    > Natomiast w ogóle nie warto jeść białej mąki,

    A to akurat wcale nie jest takie pewne. Szczególnie gdy chodzi o insulinooporność. Jeżeli sprawdziwy bowiem krzywe insulinowe powstałe po spożyciu chleba z białej mąki, mąki z pełnego przemiału oraz croissantów z białej mąki z dużą ilością masła, to najniższy wyrzut mamy przy croissantach, a u chleba z obu rodzajów mąki wyrzut jest wyższy i w porównaniu obu, mniej więcej taki sam. Zmuszanie się więc do ciemnego, ziarnistego pieczywa kiedy lepiej trawimy biały chleb jest niepotrzebną sprawą. Francuzi akurat, którzy należą do relatywnie szczupłych Europejczyków, ze swoim sposobem śniadania w postaci croissanta z marmeladą wiedzą lepiej. Nie rezygnacja ze wszystkiego co smaczne jest sposobem na szczupłość i zdrowie, a umiar i niepodjadanie. Przemysłowych croissantów z supermarketów z tanim tłuszczem palmowym jednak nie polecam.


    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • triismegistos 27.07.19, 14:18
    Mi tłuszcz smakuje i podejrzewam, że zjadam go całkiem sporo, ale na takkiej z definicji wysokotłuszczowej diecie chybabym długo nie pociągnęła.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • verdana 27.07.19, 14:48
    Moja znajoma była na tej diecie z dziesięć lat temu. Schudła przepięknie, mimo ze była po 60-tce. Z tłustej baby zmieniła się w kobietę z niewielką nadwagą. Na twarzy odmłodniała z 15 lat. Problem wszelako w tym, że stwierdzono u niej otłuszczenie wątroby, miażdżycę, a i pogłebiającej się sklerozy nie da się zauważyć. Po 10 latach wazy tyle samo co przed dietą. Ale problemy zdrowotne pozostały.
  • majenkir 27.07.19, 14:58
    Bo najlepsza jest glodowka, a nie jakies wycudowane diety winksmile.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • memphis90 27.07.19, 14:39
    I kokosow!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 27.07.19, 15:29
    Ech, zawsze po lekturze takich wątków nabieram ochoty na krówki nadziewane czekoladą. Spaghetti z warzywami, ale bez miesa. Guiness cake. Gofra z bitą śmietaną i rodzynkami.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • snakelilith 27.07.19, 15:37
    I na zdrowie. smile U mnie są dziś racuchy z białej mąki z bananowym twarożkiem i klonowym syropem. Do tego świeży melon. Świętuję tym spadek temperatur z 40 stopni na 32 i korzystam po raz pierwszy od czterech dni z patelni. big_grin

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka