Dodaj do ulubionych

Mąż dusi się w hotelu- co robić ?

27.07.19, 15:46
Wynajęliśmy przez booking pokój w gospodarstwie agroturystycznym na kilka nocy. Budynek to przerobiona jakaś stara piwnica czy szopa, fajnie wyglada, aż z zachwytu krzyknęłam jak to zobaczyłam. No i wszystko ok, tak jak na zdjęciach, problem jest taki ze w pokoju panuje zaduch jak w starej bibliotece. Naprawdę nie jesteśmy jakimiś francuskimi pieskami a ciężko to znieść, mąż po prostu nie moze oddychać.
I nie wiemy co zrobić, czy i jak zgłosić właścicielce , pewnie podobny problem panuje tez w innych pokojach. Na stronie booking nic nie ma na ten temat w uwagach czy opiniach. Jesteśmy w miejscowości bardzo atrakcyjnej wiec nie ma opcji na szukanie czegoś na teraz bo wszystko zajęte.
Aha, jak przyjechaliśmy to drzwi i okna były otwarte na oścież wiec właścicielka wie o problemie, cena tez za wysoka jak na obecność takiego gryzącego zapachu ....
Co by zrobiła ematka na naszym miejscu ?

Edytor zaawansowany
  • kieszonkowa 27.07.19, 15:55
    Oczywiscie ze zglosic wlascicielce, skad te watpliwosci?? Jak inaczej chcesz to rozwiazac xD Niech przywiezie / kupi jakis wiatrak, w razie problemow powiedz wprost ze napiszesz to w recenzji, zazwyczaj nikt nie chce miec takich opinii
  • krelia 27.07.19, 19:59
    Problem jest taki ze ta właścicielka to taka prosta przekupka, sorry za opis ale już miałam do niej jedna uwagę i reakcja mnie powaliła, i nie oczekuje wiec empatii ale głupich wykrętów, nie chce mi się z nią po prostu szarpać
  • taki-sobie-nick 27.07.19, 23:09
    Skoro wynajęłaś przerobioną piwnicę/szopę od prostej przekupki, z którą nie sposób się dogadać, to należy przetrwać, a następnym razem myśleć przy bukowaniu.
  • ortolann 29.07.19, 22:29
    No dobra, czyli oczekujesz magicznej różdżki. Czekaj, nastawię antenkę, ale nie gwarantuję, że czar doleci.
    Masz problem, jedyna droga do rozwiązania wiedzie przez werbalny kontakt z przekupką. Tego nie chcesz. No to jak to rozwiążesz? Zapytam dramatycznie: czy ważniejsze dla Ciebie jest Twoje niechcenie kontaktu z przekupką czy zdrowie męża? I drugie sprawa: możesz jej wystawić negatywny komentarz, ale daj jej jakąś szansę zadziałania. Może będzie chciała Cię zbyć, ale może jednak pomoże? Zwłaszcza w obliczu groźby negatywnego komenta.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • mamtrzykoty 27.07.19, 15:56
    Oczywiście, że rozmawiaj z właścicielką, może jednak ma jakiś lepszy pokój?
  • ichi51e 27.07.19, 15:59
    Otworzyla okno?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ravny 27.07.19, 16:00
    Natychmiast powiedzieć właścicielce o problemie, i że mąż ma silne objawy alergii na coś co jest w pokoju, albo niech zmieni albo szukajcie czegoś innego.
  • bywalec.hoteli 27.07.19, 16:00
    Jak to co? Podać mu tlen

    --
    Lato smile
  • krowa_morska 27.07.19, 16:00
    Od razu porozmawiać z właścicielem, choć nie jestem pewna, co możecie w ten sposób osiągnąć, jeśli inne pokoje są takie same. Duszenie się męża to subiektywne odczucie, skoro w recenzjach nic podobnego nie znaleźliście. Ale może rzeczywiście wiatrak pomoże.
  • snakelilith 27.07.19, 16:05
    Zaduch starego budynku w stosunkowo nowo przebudowanym domu może wskazywać na obecność zamalowanego farbą grzyba wżartego w ścianę, to nie tylko problem estetyczny. Ktoś sobie pewnie pomyślał, że prawdziwy remont z osuszaniem ścian jest za drogi, a głupi turysta latem i tak nie zauważy, a jak nawet, to go to od razu nie zabije. Nie wiem, co bym zrobiła. Pewno wykłóciła sporą obniżkę ceny i spała przy otwartym na oścież oknie skoro opcji na nic innego i tak nie ma.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • bistian 27.07.19, 16:22
    snakelilith napisała:

    > Zaduch starego budynku w stosunkowo nowo przebudowanym domu może wskazywać na o
    > becność zamalowanego farbą grzyba wżartego w ścianę, to nie tylko problem estet
    > yczny.

    Może też to być amoniak po trzymanych zwierzętach gospodarskich. Taka cegła jest do wyrzucenia, tak to wnika.
  • biala_ladecka 27.07.19, 16:43
    Tez obstawiam wersje z grzybem, jezeli budynek murowany.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • krelia 27.07.19, 19:56
    O właśnie to nie wyglada na jakiś profesjonalny remont ale prace metoda gospodarcza
  • alaveda 27.07.19, 16:38
    Mąż dusi się w hotelu a ty piszesz o gospodarstwie agroturystycznym....
  • homohominilupus 27.07.19, 17:02
    Przez to tytuł wątku brzmi bardziej dramatycznie 😁

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • krelia 27.07.19, 20:09
    Dusi się w obiekcie zarezerwowanym przez booking
  • taki-sobie-nick 27.07.19, 23:11
    Czy zarezerwowanie obiektu przez booking zmienia fakt, że jest on przerobioną szopą/piwnicą? No i szopą czy piwnicą, bo chyba jednak to odróżniasz? tongue_out
  • astrologia333 27.07.19, 17:05
    W zaistaniałej sytuacji, z racji że mi się podoba i nic mi nie dolega, a problemem jest jedynie towarzysz życia musiałabym pójść na pewne ustępstwa. Po namyśle, wyprowadziłabym biedaka z tego pomieszczenia.
    To jednak osoba, którą kocham. Miłość polega, na trosce i szacunku. Uważam, że trzeba bronić partnera, który cierpi. Nie mogłabym pozwolić aby Luceł tak się męczył. Mężczyźni mają słabe psychiki i ogólnie szybko im bije palma. Mógłby mi potem skraść ulubioną sukienkę ukryć pod płotem, albo na złość chować buty z zakrytymi palcami.
    Masz namiot? Rozbiłabym mu namiot na zewnątrz. Ewentualnie mógłby spać na ręczniku plażowym. Ostatecznie kąpielowym. Coś w stylu indian. Apacze i te sprawy. Oni to lubią. Ja bym spała w domku, na łóżku. Byłoby miło gdyby lokalizacyjnie umieścił się pod oknem, żebym miała go na oku. Musiałabym kukać co jakiś czas, co byłoby upierdliwe. Uważam jednak, że to jedyny minus. Innym nie ma. No ale mi żadne seksy nie są w głowie. Ja kocham za nic.
  • bistian 27.07.19, 17:10
    astrologia333 napisała:

    > W zaistaniałej sytuacji, z racji że mi się podoba i nic mi nie dolega, a proble
    > mem jest jedynie towarzysz życia

    Polecę klasykiem. Pomoże rozwód! Rzucić gada! wink
  • sasanka4321 27.07.19, 17:35
    >Polecę klasykiem. Pomoże rozwód! Rzucić gada! wink<

    Nawet walizki za drzwi bedzie latwo wystawic... pewnie jeszcze nie do konca rozpakowane wink
  • heca7 27.07.19, 17:58
    I niech śpi na tej walizce wystawionej wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kalina_lin 27.07.19, 19:19
    Przecież seksy możecie uprawiać na tym ręczniku rozłożonym pod oknem.
  • astrologia333 27.07.19, 19:45
    Kąpelowym? Heloł. Jaks dama i pani domu na to pozwala ?🙊
  • mamolka1 27.07.19, 20:01
    No ja nie wiem...jak Lucjan jest wrażliwy to może nie podołać pod bacznym wzrokiem innych wynajmujących ..zamknie się chłop w sobie i będzie problem

    --
    www.siepomaga.pl/serce-julka/
  • ortolann 29.07.19, 22:33
    mamolka1 napisała:

    > ..zamknie się chłop w sobie
    I znowu się będzie dusił. Czyli wracamy do punktu wyjścia.




    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • ida_listopadowa 27.07.19, 17:49
    jezeli przez booking.com to natychmiast skladac reklamacje w 2 miejscach: u wlasciciela i jednoczesnie, teraz zaraz, telefonicznie na bookingu. Oni sa naprawde bardzo sprawni, cos wymysla. Dla was jedyna opcja jest przeniesienie sie stamtad. Nie wspominaj o zadnej alergii, tylko o gryzacym zapachu, w ktorym sie nie da oddychac.
    Jestes klientem, zaplacilas za usluge o pewnym standardzie i tego ne dostalas. Jakbys zamowila lodowke i gdyby przyjechala bez drzwi, to bys machnela reka?
    Ponadto jezeli to nie gleboki problem budowlany kwestie zapachu wlasciciel moze rozwiazac w godzine, za 300 zl ozonujac pokoj. Wpada ekipa, po 1 godzinie ozonu i 1 godzinie wietrzenia nic nie ma.
    Wiec miej szacunek do siebie i swoich pienieny i natychmiast reklamuj.
  • krelia 27.07.19, 20:06
    No powinnismy to w sumie zrobić od razu ale byliśmy padnięci po przyjeździe i tak wyszło ze naprawdę ostatnia rzeczą na jaka mieliśmy ochotę było wykłócanie się o pokój , ale do booking nie omieszkam się napisać
  • taki-sobie-nick 27.07.19, 23:12
    Wpada ekipa, po 1 godzinie ozonu i 1 godzinie wietrzenia nic nie ma.

    A na jak długo starcza?
  • woman_in_love 27.07.19, 17:55
    mocniej i żarliwiej. Albowiem to zapach siarki, zwiastujący nadejście Złego, który będzie chciał was wodzić na pokuszenie. Amen.

    I zapisz dziecko na dodatkową religię. To też pomoże w tych trudnych chwilach.
  • cosmetic.wipes 27.07.19, 19:03
    😄

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • krelia 27.07.19, 20:01
    Patrz....a W ogrodzie tutaj jest figurka maryi a mimo wszystko mamy problemy crying
  • woman_in_love 27.07.19, 23:46
    "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"

    Ta bałwochwalcza figurka rękami samego szatana postawiona. Może od niej wali siarą? Idź powąchaj.
  • fawiarina 28.07.19, 00:34
    Może to Maryjka z Częstochowy? Ponoć skuteczniejsze w likwidacji oznak złego ducha są takie z San Diego.
  • mia_mia 27.07.19, 18:45
    Otwórz okno, a po powrocie wyślij męża do lekarza. Jeśli w komentarzach nikomu zapach nie przeszkadzał to raczej Wasza nadwrażliwość.
  • krelia 27.07.19, 20:08
    Teraz widzę ze tam nie ma zbyt wielu nowych komentarzy- jest dużo ale ostatnie gdzieś z 2017/18. sad, ludzie zniesmaczeni tak bardzo ze im się nie chce komentować ?
  • mia_mia 27.07.19, 20:36
    Ludzie komentują głównie jeśli coś jest nie tak. Jeśli nie ma negatywnych komentarzy raczej nie mieli uwag.
    Na wsi pachnie inaczej niż w bloku.
  • krelia 27.07.19, 20:41
    A ja komentuje tylko kiedy z pobytu byłam bardzo zadowolona, myśle ze jest mnóstwo takich osób
    Trudno komentowac jakaś beznadziejna babę przekupke która ma możliwość odpowiedzi na komentarz , i pyskówka gotowa
  • bistian 27.07.19, 21:23
    mia_mia napisał(a):

    > Na wsi pachnie inaczej niż w bloku.

    Kiedyś miałem pokój u górala, na dole były owce. Nie musiałem sprawdzać, czułem smile
  • agatazieba 28.07.19, 11:12
    Zapach owcy jest nawet w góralskich domach, gdzie nigdy owcy nie było.
  • bywalec.hoteli 27.07.19, 19:03
    I co udusił się czy przeżył?

    --
    Lato smile
  • homohominilupus 27.07.19, 20:07
    Udusili się oboje 😱

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • lot_w_kosmos 27.07.19, 21:25
    Kiedyś dostaliśmy pokój w 5* hotelu w Grecji, na samym dole.
    Dostałam tam takiego ataku astmy alergicznej, że myślałam, że zejdę.
    Pachnialo, owszem, świeżo było nawet.
    Ale myślę, że była tam jakaś wilgoć, pleśnie i dkatego padłam.
    Rano nas przenieśli bez problemu.
  • eukaliptusy 28.07.19, 02:19
    Przeczytałam „mąż dusi w hotelu”.
    Brzmiało jak o wiele poważniejszy problem, a tu takie coś... Idź do kobiety, porozmawiaj i tyle.
  • kafana 28.07.19, 11:16
    Otworzyć okno?smile
  • spirit_of_africa 29.07.19, 22:45
    Kupić namiot

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka