Dodaj do ulubionych

Pozwoliłbyście? Praca 12 godzin

30.07.19, 11:51
Czy pozwoliłybyście swoim, uczącym się w szkołach średnich, nieletnim dzieciom na pracę w fabryce po 12 godzin dziennie w weekendy (w domyśle: w trakcie roku szkolnego)?
O ile nie mam nic przeciwko dorabianiu młodzieży w wakacje (część wakacji, nie całe), o tyle taki wymiar czasu pracy w weekendy w roku szkolnym wydaje mi się hm... no nie wiem, może bez tego rodzina umarłaby z głodu albo została eksmitowana.
Rodzimy Kodeks Pracy też reguluje wymiar czasu pracy w ciągu doby dla pracowników młodocianych, to max 8 godzin.
Edytor zaawansowany
  • brzoza1644 30.07.19, 11:53
    Nie.
    Moja córka w wakacje pracuje 8 godzin (nie codziennie) i widzę, jaka jest padnięta.
  • piekna_remedios4 30.07.19, 11:54
    nie. A kiedy czas na wypoczynek? Praca w trakcie szkoły średniej jak najbardziej - 4h dziennie w weekendy lub ze dwa popołudnia w tygodniu i tyle.

    --
    Cien años de soledad
  • triss_merigold6 30.07.19, 11:58
    Co drugi weekend przy założeniu, że uczeń nie zawala szkoły, 2 popołudnia w tygodniu, miesiąc w wakacje - ok. Taki wymiar dla 17-latka czy 18-latka licealisty jest ok, ale całe weekendy na 12-godzinnych zmianach w fabryce tak nie za bardzo.
  • piekna_remedios4 30.07.19, 12:00
    a co mówi na to ów nastolatek? Jak chciałby połączyć pracę z nauką? Jak mierzy swoje siły?

    --
    Cien años de soledad
  • milka_milka 30.07.19, 13:39
    Uważam, że nawet taki wymiar to za dużo.

    triss_merigold6 napisała:

    > Co drugi weekend przy założeniu, że uczeń nie zawala szkoły, 2 popołudnia w tyg
    > odniu, miesiąc w wakacje - ok. Taki wymiar dla 17-latka czy 18-latka licealisty
    > jest ok, ale całe weekendy na 12-godzinnych zmianach w fabryce tak nie za bard
    > zo.




    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • malia 30.07.19, 11:55
    Nie pozwoliłabym.
    Chyba mnie to nie bedzie też dotyczyło, bo moja jest taka leniwa, że chyba by z tego głodu wolała umrzeć.
    I zastanawiam się, czy jest nadzieje, że jej się to zmieni.
  • grey_delphinum 30.07.19, 12:07
    Moja 19-letnia corka pracowala ostatnie dwa miesiące kilka dni w tygodniu (4-5) po 8,10 lub 12 godzin (te ostatnie b. rzadko). Pod koniec byla juz tym wykończona, mimo ze mogla rano wysypiac się i niemiala zadnych innych obowiązków. Nie wyobrazam sobie, by można bylo łączyć naukę w szkole z tak wyczerpującą pracą w weekendy.
  • grey_delphinum 30.07.19, 12:08
    Nie miała oczywiście osobno 😉
  • fabryka.lodow.napatyku 30.07.19, 21:01
    Moja 14 latka tez jest leniwa do zrobienia czegokolwiek w domu. 2 miesiace przed 14 urodzinami zacza szukac pracy na basenach jako asystentka insteuktora, o dziwo zostala zaproszona na roZmowe i od razu zatrudniona, mogla rozpoczac prace zaraz po 14 urodzinach. Sobott niedziele po 4 godziny, bardzo chetnie. Takze jak ktos Twojej bedzie placil to tez z checia bedzie pracowac
  • chococaffe 30.07.19, 21:06
    8 godzin na basenie to coś innego niz 24 godziny w fabryce
  • fabryka.lodow.napatyku 30.07.19, 21:08
    Ale ja odpowiadalam na post innej forumki, ktorej corka jest leniwa
  • chococaffe 30.07.19, 21:11
    aaa, sorry drzewko mi się rozjeżdża
  • arwena_11 30.07.19, 12:00
    To chyba nawet niezgodne z przepisami. Szkoła nieletniemu wlicza się do czasu pracy, a tygodniowo nie może on przekraczać 40h.

    Jak syn miał 17 lat, chciał dorabiać w McDonaldzie już od maja - bo i tak szkoły prawie nie było. Nie zgodzili się, bo właśnie przekroczyłby te 40h. Potem sprawdzaliśmy nawet przepisy i się niestety zgadzało.
  • triss_merigold6 30.07.19, 12:18
    Z polskimi przepisami niezgodne, niemniej bardziej chodzi mi o wymiar czasu pracy w ciągu roku szkolnego niż przepisy.
  • arwena_11 30.07.19, 13:00
    No ale żadna normalna firma nie przyjmie do pracy nieletniego na takich warunkach.

    Niemniej - nie pozwoliłabym dziecku tak pracować. Raczej max 8h w weekendy, pod warunkiem, że nauka nie ucierpi.
  • astrologia333 30.07.19, 12:01
    Gorzej, sama bym nie poszła, więc czemu miałabym dziecku na to pozwalać gdybym je miała?
  • riki_i 30.07.19, 12:02
    Nie pozwoliłbym w życiu. W ogóle ciężką pracę dla młodzieży uważam za głupotę, niczego to nie uczy, może poza upodleniem. Ja jako bardzo młody człowiek owszem, pracowałem, ale w środowisku artystycznym i w telewizji. To miało sens, dużo się nauczyłem, również w sensie ludzkiego ścierwa i małości. Nie sądzę, abym w fabryce na taśmie nauczył się więcej.
  • triss_merigold6 30.07.19, 12:25
    Zrozumiałabym w sytuacji dramatycznego przymusu ekonomicznego, komornik zabiera łóżko i ostatnią kurtkę, nie ma co jeść, gaz i prąd odcięty za długi etc.
  • chicarica 30.07.19, 13:03
    Ja w szkole średniej (późnej) pracowałam w wakacje po 2-3 tygodnie w fabryce na taśmie. Uważam to za bardzo pozytywne doświadczenie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • triss_merigold6 30.07.19, 13:15
    Słowo klucz: w wakacje.
  • chicarica 30.07.19, 14:26
    Tak. W ciągu roku szkolnego 12 godzin co drugi weekend wydaje mi się za wiele.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • aandzia43 30.07.19, 15:24
    riki_i napisał:

    > Nie pozwoliłbym w życiu. W ogóle ciężką pracę dla młodzieży uważam za głupotę,
    > niczego to nie uczy, może poza upodleniem.

    Owszem, uczy. Praca fizyczna dozowana młodzieży w stosownych dawkach uczy że... praca fizyczna jest ciężka. Żeby się dzieciakowi nie wydawało, że to taka to taki luz blues.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • pade 30.07.19, 18:37
    Dokładnie.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • lauren6 30.07.19, 12:05
    Nie tyle nie pozwoliłabym co powiadomiła bym PIP o firmie, która w ten sposób łamie KP.
  • saskia44 30.07.19, 12:14
    Nie mialabym nic do pozwalania, corka ma 16 lat (pod koniec roku 17) I sama zdecyduje ile I kiedy chce pracowac. Na pewno nie bedzie to w weekndy po 12h dziennie w jej przypadku bo ma lepsze perspektywy, czekamy tylko na jej powrot a wakacji. Jednak to decyzja mlodego czlowieka a nie rodzicow.
  • triss_merigold6 30.07.19, 12:20
    Nie macie jakiegoś kodeksu pracy w tym dzikim kraju?
  • saskia44 30.07.19, 12:28
    ??? Oczywiscie ze mamy. A czego nie kumasz? 16-latek nie jest traktowany jak dziecko, moze samodzielnie mieszkac, pracowac i podejmowac wiele decyzji bez zgody rodzicow. Prawo pracy jak najbardziej okresla zasady czasu pracy, przerwy itd.
  • nenia1 30.07.19, 13:10
    Może tego nie kuma, że w cywilizowanych krajach to kodeks pracy wyznacza czas pracy nieletnich a nie ich widzimisie.
  • saskia44 30.07.19, 15:15
    Jasne absurdy neni
  • cruella_demon 30.07.19, 12:22
    Oczywiście, że nie.
  • cruella_demon 30.07.19, 12:25
    Tylko chyba wyjątkowo patologiczna sytuacja w domu może przymusić dzieciaka do takiej harówki.
  • triss_merigold6 30.07.19, 12:26
    Głód? Ale chyba wtedy można się zwrócić do jakiejś opieki społecznej czy coś.
  • profes79 30.07.19, 12:30
    Znaczy zamiast iść do pracy wyciągnąć łapki do MOPS?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • triss_merigold6 30.07.19, 12:35
    Skup się: dotyczy nieletnich i uczących się.
  • saskia44 30.07.19, 12:40
    Czego triss nie kumasz? W Polsce prawo jest inne w UK tez. 16-latek nie jest traktowany jak nieletni.
    childlawadvice.org.uk/information-pages/child-employment/
  • profes79 30.07.19, 13:06
    Jestem skupiony. W szkole średniej, już pod jej koniec pracowałem i zarabiałem na własne potrzeby i nie był to niczym specjalnie dziwnym. Akurat może nie w fabryce ale np. epizod z pakowaniem katalogów do sprzedaży wysyłkowej za sobą miałem.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 35wcieniu 30.07.19, 12:35
    Piszesz o pozwoleniu, więc jak rozumiem praca to życzenie dziecka i prosi o pozwolenie?
    Chyba bym pozwoliła, pamiętam że w moim liceum też dużo osób pracowało w okolicznych fabrykach.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • triss_merigold6 30.07.19, 12:57
    Aha. Ucząc się w liceum, w trakcie roku szkolnego, w weekendy pracowali w fabrykach. Z jak skrajnie ubogich i patologicznych środowisk byli ci nieletni?
  • 35wcieniu 30.07.19, 13:01
    Ani ze skrajnie ubogich, ani patologicznych.
    W co i tak nie uwierzysz bo jak widzę wątek tylko pozornie jest pytaniem "czy pozwoliłybyście", a generalnie chodzi jak widzę o coś więcej.
    No więc może kolejni będą zainteresowani gównoburzą, ja nie jestem.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • chicarica 30.07.19, 13:07
    Chodzi zapewne o jakiś "dziki kraj".
    W kraju w którym mieszkam, 16-letni człowiek ma prawo sam mieszkać, pracować i sam zdecydować o wymiarze czasu pracy. Za 12 godzin w weekend dostaje się spore pieniądze, bo jest to praca w tzw. niedogodnym czasie pracy. Zależy od umowy i tego pod jaki związek zawodowy podlega umowa, ale generalnie od +40 do +70% normalnej stawki godzinowej.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • triss_merigold6 30.07.19, 13:09
    Pozwól, że wyjaśnię. Nie mam nic przeciwko doraźnej pracy po szkole w wykonaniu ucznia - co któryś weekend, jakieś popołudnie w tygodniu albo część wakacji. Nie widzę natomiast potrzeby, by nastolatek spędzał każdy weekend na 12-godzinnych szychtach w fabryce czy przy innej obciążającej fizycznie regularnej pracy, dopóki rodzina nie przymiera głodem.
  • saskia44 30.07.19, 15:19
    triss_merigold6 napisała:

    > Pozwól, że wyjaśnię. Nie mam nic przeciwko doraźnej pracy po szkole w wykonaniu
    > ucznia - co któryś weekend, jakieś popołudnie w tygodniu albo część wakacji. N
    > ie widzę natomiast potrzeby, by nastolatek spędzał każdy weekend na 12-godzinny
    > ch szychtach w fabryce czy przy innej obciążającej fizycznie regularnej pracy,
    > dopóki rodzina nie przymiera głodem.

    Przeciez nie musisz takiej potrzeby widziec, daj innym decydowac
  • profes79 30.07.19, 13:04
    Ze środowisk w których uważano że żadna praca nie hańbi i w których nie było niczym dziwnym, że dorastający nastolatek pracuje aby zarobić na własne potrzeby zamiast po każde 50 złotych na wyjście do kina z dziewczyną wołać pieniądze od rodziców. Ale jak widać dla Ciebie praca to patologia; lepiej doić pieniądze z innych źródeł.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • cruella_demon 30.07.19, 13:11
    Nieletni, to ma się przede wszystkim uczyć, a w wolnym czasie ma prawo do odpoczynku.
    Normalni (dorośli) ludzie, o ile ich zła sytuacja ekonomiczna nie zmusza, to po 8 godzinach pracy i w weekendy odpoczywają, a nie idą do drugiej roboty. A ci co idą, nie idą dla przyjemności, tylko dlatego, że muszą.
  • profes79 30.07.19, 13:21
    I takim podejściem produkujemy stada niedostosowanych społecznie 18-latków, którym się słabo robi na samą myśl o podjęciu samodzielnej pracy albo o rzetelnym gospodarowaniu posiadanymi z dowolnych źródeł finansami.
    Ja nie twierdzę, że należy nastolatków gnac batem do roboty bo im się w dudach od dobrobytu poprzewraca. Ale jak już taki nastolatek ma chęć i możliwości podjęcia pracy to czemu mu zabraniać? No i druga kwestia - zajęć pozalekcyjnych to młodzieży rodzice chcą organizować pod korek - od baletu po naukę gry na skrzypcach, o dodatkowych korepetycjach nie wspomnę, że praca jawi się tu wręcz jako chwila oddechu od codziennego kieratu...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • triss_merigold6 30.07.19, 13:14
    Jak napisałam wyżej, istota rzeczy leży w wymiarze czasowym tego dorabianie i wymaganym wysiłku.

    12 godzin na weekend czyli 6 godzin w sobotę i 6 godzin w niedzielę RAZ na miesiąc - super, bardzo ok.
    12 godzin sobota + 12 godzin niedziela w KAŻDY weekend w trakcie roku szkolnego - rodzice nieletniego są patolami.
  • aankaa 30.07.19, 13:36
    jaka ty jesteś ograniczona...

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • morekac 30.07.19, 19:01
    Nie, nie jest. Młodzi ludzie w szkole spędzają od 30 (liceum po gimnazjum, po podstawówce będzie więcej) do 40 h (technikum), do tego ok 10h nauki własnej - intensywnej pracy weekendowej nie ma gdzie upchnąć bez realnej groźby drastycznego pogorszenia wyników w nauce.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • alin9 01.08.19, 18:27
    Czy uważasz,ze tylko skrajna patologia i przymieranie głodem to usprawiedliwienie?Tak ciężko uwierzyć,że taka propozycja podjęcia pracy wychodzi od nastolatka.Widocznie czuje się na siłach na podjęcie takiej pracy.Jako rodzice powinniśmy uszanować jego wybór.Można podyskutować,podpowiedzieć ale nie zabraniać.To cenna lekcja.Kolejna lekcja szacunku do siebie,innych,rzeczy i pieniądza.Szczególnie przydatne dzieciom,które uważają ,że wszystko im się należy i nie trzeba o to dbać.
  • morekac 01.08.19, 20:07
    Póki jest nieletni, zgodę musi wyrazić również rodzic.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • cruella_demon 01.08.19, 20:13
    Na szczęście, w Polsce jeszcze kodeks pracy, który nie zezwala na niewolniczą pracę nieletnich.
    Anglicy faktycznie mają już spore doświadczenie w tym temacie vide rewolucja przemysłowa.
  • cruella_demon 30.07.19, 13:07
    Z jak skrajnie ubogich i patologicznych środowisk byli ci nieletni?
    Eeee, no chyba. U mnie w liceum nikt nie pracował.
  • tt-tka 30.07.19, 13:10
    35wcieniu napisał(a):

    > Piszesz o pozwoleniu, więc jak rozumiem praca to życzenie dziecka i prosi o poz
    > wolenie?
    > Chyba bym pozwoliła, pamiętam że w moim liceum też dużo osób pracowało w okolic
    > znych fabrykach.
    >


    Po 12 godzin ?



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • 35wcieniu 30.07.19, 13:19
    Daruj ale ich grafików nie posiadam. Płacone wtedy wszyscy mieli za godziny więc każdy chciał jak najwięcej.
    Ja jak skończyłam 18 lat, jeszcze w liceum, zaczęłam pracę w sklepie i zmiany były 12-godzinne bo sklep był od 9 do 21. Byłam pełnoletnia, więc inna sprawa, ale jeżeli ja jako 18-latka chciałam tak pracować, to wydaje mi się dość prawdopodobne że ktoś np. rok młodszy mógł mieć podobnie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • cruella_demon 30.07.19, 13:16
    A w zasadzie skąd ten wątek?
    Znasz kogoś takiego?
  • triss_merigold6 30.07.19, 13:19
    Jedna z ematek się pochwaliła takim wymiarem czasu pracy nieletnich (wtedy) dzieci. Nie, te nastolatki nie pracowały w rodzinnym biznesie, co jeszcze dałoby się zrozumieć (jest sezon, trwa 4 miesiące i zasuwa cała rodzina).
  • cruella_demon 30.07.19, 13:23
    Słabo.
  • aga_mon_ber 30.07.19, 21:36
    Najwidoczniej jest gdzieś ukryte drugie dno, ale o tym wie tylko ta ematka...
  • lilia.z.doliny 30.07.19, 13:30
    nie, absolutnie nie
    to jest obciążające dla doroslej osoby, wiec tym bardziej dla mlidego organizmu

    --
    Wielu z uczniów, którzy musieli przeczytać wszystkie 4 tomy "Wojny i pokoju" żałowało, że w pojedynku zginął Puszkin, a nie Tołstoj.
  • milka_milka 30.07.19, 13:37
    Nigdy w życiu. W wakacje pozwoliłabym może na chwilę, ale też nie jestem pewna.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • spanish_fly 30.07.19, 13:39
    Nie.
  • niktmadry 30.07.19, 13:42
    Gdyby nastolatek mial jakies marzenie, ktore w ten sposob chcialby zrealizowac to byc moze bym pozwolila. Jednak nie u janusza biznesu za 20 zl godz/ bez umowy.
    1 nastolatek musialby chciec
    2 musialoby to byc legalne


    W tym roku mialam taki dylemat. Dziecko wymarzylo sobie drogi instrument na ktory chcialo samo zarobic w wakacje. Pozwolilam pracowac miesiac i obiecalam, ze za przepracowany miesiac doloze druga polowe.

  • andaba 30.07.19, 13:57
    Wszystko zależałoby od ambicji i zaangażowania dziecka w sprawy szkoły.
    Przy dziecku, które jest ambitne i mu zależy, w związku z czym tu nie dośpi, tam nie wypocznie - nie pozwoliłabym. jak dziecko chodzi do szkoły "aby zaliczyć" i brak wypoczynku i czasu w weekend nie przekładałby się i tak na sukcesy - niech se pracuje ile chce, już lepiej do fabryki niż przed komputer (do kumpli, do dziewuchy, do chłopaka - niepotrzebne skreślić).
    Zakładając oczywiście, że ktoś by mnie prosił o pozwolenie, jak idą do roboty, to raczej nie pytają.
  • bi_scotti 30.07.19, 14:09
    Tysiace nastolatkow spedzaja po 12 i wiecej godzin w kazdy weekend (i nie tylko!) grajac na roznych devices, pochlonieci grami z zero kontaktu z reszta swiata. Zapewne swiadczy to o moim starzeniu sie ale zdecydowanie preferowalabym dla jakiegokolwiek teen prace na tasmie niz co-weekend'owy romans z tabletem uncertain I tak, tak, wiem, ze nie dla kazdego teen jest to albo-albo, niemniej jako rodzic/guardian/educator widze bez porownania wieksze zagrozenie w tym, ze mlodzi ludzie poswiacaja godziny na gaming niz w ich potencjalnym urobieniu sie w fabryce. Prace reguluje w kazdym kraju labour law, regulowanie dostepu do devices pozostawione jest rodzicom ... no i jest jak jest, eh ... Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • kalina_lin 30.07.19, 18:34
    Moim zdaniem, lepiej, gdy nastolatek spędzi weekend z kumplami, dziewuchą lub chłipakiem niż harując 12 h przy taśmie. To ostatnie jest akceptowalne tylko w przypadku dramatycznej sytuacji finansowej rodziny, lub krotkoterminowo, jesli młodzian zbiera na jakiś konkretny zakup.
  • ewkadrzewka 30.07.19, 14:29
    Pozwoliłabym. Miałbym po cichu nadzieję że zrezygnuje, ale chce niech próbuje
  • mama_kotula 30.07.19, 14:39
    Regularnie? Nie.
    Jednorazowo, co jakiś czas? Owszem. Na akcjach zarobkowych i charytatywnych w harcerstwie córka zwykle spędza ok. 12h dziennie zupełnie za free ;P
  • solejrolia 30.07.19, 16:12
    Gdyby corka chciała, to pozwoliłabym!
    Jest zdrowa, silna, spokojnie by sobie poradziła, nawet łącząc to z nauką
    Ale nie zechce.
    Ma aktualnie 17.5 i zainteresowana jest wyłącznie pracą dorywczą, żeby właśnie nie przemęczyć się
    (Ma takie wymagania, że boki zrywać)



    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • chococaffe 30.07.19, 18:19
    A Ty gdzie pracujesz w 6 i 7 dniu tygodnia pracy?
  • chococaffe 30.07.19, 18:16
    Nie. Sama pracowałam w liceum, moje dziecko też pracowało dorywczo, ale nie 12 godzin w sobotę i 12 godzin w niedzielę na Boga. To wcale nie jest wychowawcze.
  • chococaffe 30.07.19, 18:18
    p.s. czy mi sie wydaje, że nawet dorośli pracujący w systemie 12 godzin następne 1,5 dnia mają wolne?
  • kosmos_pierzasty 30.07.19, 18:21
    Nie.
  • madami 30.07.19, 18:21
    12 godzin to przesada, 8 godz ok
  • chicarica 30.07.19, 19:14
    Prawo w UK dopuszcza pracę w takim wymiarze. Nie rozumiem co w tym złego.
    Polski kodeks pracy, przypominam, obowiązuje w Polsce a nie w UK.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chococaffe 30.07.19, 19:48
    No i dobrze, pozwala uczącym się nastolatkom pracować w fabryce po 12 godzin dzień po dniu, to pozwala. Nie ma problemu prawnego. A to czy to się komuś podoba to inna sprawa.
  • nangaparbat3 30.07.19, 20:05
    Po moim trupie.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka