Dodaj do ulubionych

Widziałam wilka pod swoim płotem!

31.07.19, 09:54
Piękne zwierzę, ale aż mam dreszcze.

Najpierw myślałam, że mi się przewidziało. Ale takie smukłe rudoszare, trochę większe od psa, z wielką gracją biegło.
Potem jak wrzuciłam w net hasło "wilki" (selekcje zrobiłam na "wiadomości"), to pierwsze co się wyświetliło, wiadomość sprzed wczoraj:
www.se.pl/lodz/uwaga-na-wilki-w-lodzkich-lasach-byly-widziane-w-lesie-lagiewnickim-aa-e2SZ-LeHN-GWLr.html
I z jednej strony cieszę się ogromnie, bo całe życie o tym marzyłam smile
Ale z drugiej mam problem - chyba muszę zrezygnować ze spacerów z psem po lesie? Doradzicie?
Edytor zaawansowany
  • szorstkawelna 31.07.19, 10:07
    Całe życie marzyłaś o tym żeby zobaczyć wilka?
    Co do spacerów z psem nie poradzę, bo się nie znam, ale ja bym się bała wyjść z domu.
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:12
    szorstkawelna napisała:

    > Całe życie marzyłaś o tym żeby zobaczyć wilka?

    Tak, mam tego rodzaju marzenia o spotkaniu zwierząt w ich naturalnym środowisku smile Myślałam, że z wilkiem może się uda na Mazurach - nie udało się. Zastanawiała się, czy nie jechać w Bieszczady, żeby dać jakiemuś szansę pokazania się smile A tu taka niespodzianka!

    I mam problem z wielorybem - widziałam z brzegu wyspy na Kanarach, jak jakiś ssak morski skacze sobie wśród fal. Rozbryzgi było widać z odległości kilkuset metrów (200? 300? - nie umiem ocenić). Czy to mógł być wieloryb? Czy gdyby to był delfin, byłoby w ogóle coś widać z takiej odległości?
    Tak a propos spotkań ze zwierzętami wink Co prawda nie wiem, czy rozbryzgi by się liczyły big_grin Ale to zawsze coś - ponoć lepszy rydz niż nic smile
  • jak_matrioszka 31.07.19, 10:21
    Ja wieloryby widziałam z mniejszej odległości i z wiekszej wysokości, za to delfinów nie, wiec porównania nie mam wink Podziwiam za rozpoznanie po rozbryzgach że to ssak, a nie ryba!

  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:23
    Akurat kilka dni wcześniej widziałam z bliska delfina, stąd wiedziałam już, jak takie skakanie wygląda. Ryby raczej w ten sposób się nie zachowują. No i musiałaby to być wielka ryba smile
  • szorstkawelna 31.07.19, 10:47
    Rozumiem. Ja bym chciała zobaczyć wiele zwierząt w ich naturalnym środowisku, ale chyba nie pod płotem domu wink
  • szorstkawelna 31.07.19, 10:49
    Tzn nie miałabym nic przeciwko jakimś ptakom, wiewiorkom i innym, ale wilki i niedźwiedzie są STRASZNE (chociaż niedźwiedzia miałabym ochotę przytulić i potarmosić)
  • memphis90 31.07.19, 11:08
    Widziałam ostatnio wypchanego (?) niedźwiedzia ustawionego w sztucznej jaskini - jak wilków się nie boję, tak to było ostatnie zwierzę, które miałabym ochotę tulic i tarmosic, nagle poczułam się taaaaaaaka malutka. Niedzwiedz to jeden z niewielu drapieżników, który jest w stanie zezreć człowieka i uważa ludzinę za składnik swojego menu (w przeciwieństwie do wilków, które jeśli już zezrą, to znalezione zwłoki) .

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • szorstkawelna 31.07.19, 11:11
    Ja widziałam niedźwiedzia w zoo i wyglądał tak pociesznie i futrzaście, że nie mogłam oderwać od niego wzroku. Zdaję sobie sprawę z tego, że to drapieżnik, ale wyglądał milutko.
  • memphis90 31.07.19, 12:08
    Powinnaś zobaczyć jak wstaje na tylne łapy sięgając 2. 5 czy 3m i rozdziawia mordę tak, że wsadzilabys tam całą swoją głowę...
    Oczekiwania:
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c0/Brown_Bear_us_fish_2.jpg
    Rzeczywistosc:
    i.guim.co.uk/img/media/11d4c182d094199e26ddb36febe67123a9bbc93a/34_246_2966_4275/master/2966.jpg?width=700&quality=85&auto=format&fit=max&s=e78fc63cf43a4a9830619c324b5c854b

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • szorstkawelna 31.07.19, 12:56
    Pierwszy śliczny, drugi jak Chewbacca wink też do ukochania wink
  • kanga_roo 31.07.19, 13:20
    czytałam książkę o Kazimierzu Nóżce, on ma dużo kontaktu z niedźwiedziami i mówi, że bardzo dużo złego robią takie teksty o "misiu" "do ukochania", bo ludzie niekoniecznie zdają sobie sprawę że niedźwiedzie to duże i groźne dzikie zwierzęta.
    demotywatory.pl/4893533/Pazury-niedzwiedzia-obok-ludzkiej-reki
  • memphis90 31.07.19, 15:15
    Dobra, jak będe jechać w Bieszczady, to na 100% jedziesz ze mną. W razie czego Ty tulisz, ja spier...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • czarniejszaalineczka 31.07.19, 15:27
    big_grin

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • majenkir 31.07.19, 15:42
    szorstkawelna napisała:
    chociaż niedźwiedzia miałabym ochotę przytulić i potarmosić)


    Niektorym sie udaje smile




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • szorstkawelna 31.07.19, 23:42
    Ale kolos! To niedźwiedź brunatny czy grizzly?
  • profes79 01.08.19, 13:06
    O jednym na filmie mówią, że to "Kodiak bear" - największy podgatunek niedźwiedzia brunatnego i jeden z dwóch największych niedźwiedzi na świecie obok polarnego. "Waży około 400 funtów a wyprostowany na tylnych łapach prawdopodobnie będzie miał około 9 stóp" (180 kg i 2,75m). A i tak jest mały - wedle wiki większe bydlę może ważyć 3/4 tony; mieć 1,5m w kłębie stojąc na czterech łapach i rzeczywiście wyprostowane sięgać tych trzech metrów...

    Pozostałe są chyba z tego samego podgatunku.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • memphis90 31.07.19, 11:04
    Wieloryb to chyba raczej nie skacze. Może orka?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jak_matrioszka 31.07.19, 12:14
    Nie skakały ponad wode, pojawiały sie na powierzchni smile Patrzac na to z poziomu dna, to już jakby skok wink
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:15
    Eeee... skaczą smile
    www.youtube.com/watch?v=ZLkWGNs2Yc0
  • jak_matrioszka 31.07.19, 14:31
    🐬 Delfiny chyba wyżej smile Ja nie mam filmu, mam tylko zdjecia.
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:33
    Przede wszystkim masz wspomnienia smile
  • aandzia43 31.07.19, 14:44
    Majestatyczne istoty. I pięknie "śpiewają" smile


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zuleyka.z.talgaru 31.07.19, 10:44
    Wilk się bardziej boi Ciebie.
  • nangaparbat3 31.07.19, 10:09
    Z tego co wiem wilki nie atakują ludzi. Ale poszukaj bardziej wiarygodnych źródeł wink

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:12
    Nie o siebie się obawiam, ale o psa.
  • sofia_87 31.07.19, 10:15
    Ja bym na Twoim miejscu zrezygnowała, ze względu na psa
  • profes79 31.07.19, 10:40
    Psa prowadzonego na smyczy też nie zaatakują a spuszczanie psów ze smyczy w lesie nie jest mile widziane i można za to ładny mandacik wyłapać.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • vinca 31.07.19, 23:09
    Z tego co wiem to przede wszystkim unikają ludzi. Niepokojące, że podszedł tak blisko domu.
  • kosmos_pierzasty 01.08.19, 00:36
    vinca napisała:
    Niepokojące, że podszedł tak
    > blisko domu.

    Ja wiem... Jakieś 200-300m od domu. Bo to nie, że stał pod sama siatką. Po prostu dość blisko przechodził. Z tego, co dziś czytałam, to taka granica, której większość wilków nie przekracza to jest 30 m od człowieka.
  • vinca 01.08.19, 21:17
    Aaa ok, zrozumiałam że ulokowal się pod ogrodzeniem (jak nasze dzikiwink
  • palczak.madagaskarski 31.07.19, 10:14
    Ale dlaczego masz rezygnować smile Pies w lesie tak czy inaczej powinien być na smyczy. A jak będzie na smyczy, czyli blisko Ciebie, to się na niego raczej żaden wilk nie rzuci z krzaków, żeby go pożreć smile Na temat wilków ostatnio jest głośno, rzeczywiście jest ich więcej niż dawniej (odbijają się po tym, jak je wytępiliśmy), ale nie są tak groźne jak można by pomyśleć po poczytaniu popularnej prasy. Polecam stronę Stowarzyszenia dla Natury "Wilk", zajmują się badaniami i ochroną tego drapieżnika i mają na swojej stronie sporo do poczytania smile
    www.polskiwilk.org.pl
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:18
    palczak.madagaskarski napisała:

    blisko Ciebie, to się na niego raczej żaden
    > wilk nie rzuci z krzaków, żeby go pożreć smile

    To "raczej" budzi mój niepokój wink
  • palczak.madagaskarski 31.07.19, 10:31
    Wiesz, no teoretycznie możesz trafić na chore zwierzę albo takie, które jako szczeniak zostało zabrane z gniazda, wychowane przez ludzi A potem jak podroslo to wypuszczone bo sobie nie dawali z nim rady. Takie coś się zdarzyło jakoś czas temu, było o tym dość głośno, może znajdziesz info na stronie która podałam bo tego wilka specjaliści stamtąd badali. Oczywiście wtedy były newsy, że wilki robią się zuchwale i zaraz nas pozjadaja. Ale równie dobrze możesz w lesie trafić na wscieklego lisa, odchowanego przez kogoś koziołka sarny (tak, były historie analogiczne, że ktoś wychował, wypuścił, a ten jak przyszedł czas godowy wylazil na ludzi i atakował, może sam nie wiedział czy jest sarna czy człowiekiem). Więc to "raczej" to jest bardziej takie na zasadzie "są rzeczy na niebie i Ziemi które się nie śniły waszym filozofom", a nie że należy się bać. Ataki wilków na ludzi też się zdarzały i jest takie norweskie opracowanie, gdzie zbierają wszystkie chyba historyczne wzmianki o takich atakach. Konkluzja jest, że owszem, ryzyko że napadnie Cię wilk nie jest zerowe, ale tak mikroskopijne że w zasadzie trudne do oszacowania wink pierwszy rozdział ze strony 36: www.researchgate.net/publication/236330045_The_fear_of_wolves_A_review_of_wolf_attacks_on_humans
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:38
    Dzięki.
  • bo_ob 31.07.19, 10:14
    Wilk to piękne zwierzę i nie trzeba go się bać, gorzej z psem. Pies to udomowiony wilk i dla wilka jest konkurentem do pokarmu na jego terenie, może więc psa zaatakować. Ja bym z psem do lasu raczej nie szła w tej sytuacji, ale sama jak najbardziej smile
  • grey_delphinum 31.07.19, 10:17
    Przeczytaj "Wilki" Wajraka. Świetna ksiazka!
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:18
    Czytałam smile
  • palczak.madagaskarski 31.07.19, 10:39
    No to widzisz, oni tam z psem chodzili po Wilczyn terytorium i pies przeżył wink
  • kanga_roo 31.07.19, 10:47
    ale pisał też o takim psie, który nie przeżył. myślę, że psa idącego z człowiekiem wilki nie ruszą, ale biegającego samopas jak najbardziej.
  • bo_ob 31.07.19, 11:02
    kanga_roo napisała:

    > ale pisał też o takim psie, który nie przeżył. myślę, że psa idącego z człowiek
    > iem wilki nie ruszą, ale biegającego samopas jak najbardziej.

    Psa idącego z człowiekiem może i nie ruszy, ale gdzie jest pewność, że kobieta psa na smyczy utrzyma?


  • jak_matrioszka 31.07.19, 12:16
    A dlaczego miałaby nie utrzymać? Gdzie leży problem? Ja jestem kobieta i psa utrzymam, na niejednym mam przećwiczone.
  • palczak.madagaskarski 31.07.19, 12:46
    Psa latającego samopas po lesie, np. bezdomnego, wilki jak najbardziej mogą zabić, jeśli będzie się kręcił po ich terytorium, no ale nie o takiego było pytanie smile A jak ktoś nie potrafi utrzymać psa na smyczy, to ma powody do zmartwień, ale akurat ryzyko zjedzenia przez wilki wciąż jest najmniejszym z nich. Niemniej, zakładam, że autorka wątku nie ma problemów z kontrolą nad psem i że pies jej nie ucieka na spacerze do lasu na parę godzin wink No i warto dodać, że w lesie psa się powinno trzymać na smyczy, bo to on może być zagrożeniem dla dzikich zwierząt (może jakieś pogonić) raczej niż odwrotnie smile
  • bo_ob 31.07.19, 12:49
    Widziałam jak kobieta nie utrzymała na smyczy psa, który zwyczajnie się przestraszył i się zerwał ze smyczy. Pies był duży, kobieta drobna. Nie zakładam więc z góry, że każdy zawsze psa na smyczy utrzyma.
  • jak_matrioszka 31.07.19, 13:00
    Określenie "nie każdy utrzyma" ma zdecydowanie inny wydźwiek niż "kobieta nie utrzyma". Jak byśmy pisali o sikaniu na stojaco, to podkreślenie że kobieta to raczej kucnie byłoby naturalne, utrzymanie psa na smyczy to nie jest przede wszystkim kwestia płci. Meżczyzna też psa na smyczy nie utrzyma, wystarczy tylko dobrze dobrać psa wink
  • palczak.madagaskarski 31.07.19, 13:12
    OK, jasne że zdarzają się różne historie, "zawsze spokojny piesek" nagle się niespodziewanie gdzieś wyrwie, wywinie z szelek, ktoś źle zapnie smycz itp. Tylko w kontekście tego wątku zdanie "Psa idącego z człowiekiem może i nie ruszy, ale gdzie jest pewność, że kobieta psa na smyczy utrzyma?" zabrzmiało tak, jakby te wilki podchodziły niemal jak w horrorze, tuż poza zasięg smyczy, pies się do nich wyrywa, właścicielka próbuje go opanować i może jeszcze te wilki odganiać... a to tak nie wygląda smile Wilki nie będą podchodzić do spacerujących ludzi i czyhać, aż pies się odłączy, żeby go porwać. Nawet jak pies będzie bez smyczy i wpadnie w te krzaki na chwilę, to nic mu się nie stanie. Pies biegający zupełnie z dala od człowieka, w miejscu gdzie mogą przebywać wilki, to zupełnie inna sprawa. Dlatego pies zwiewający właścicielowi i idący w długą faktycznie może nie być bezpieczny, chociaż w dalszym ciągu sądzę, że zagrożenie dla dzikich zwierząt z jego strony jest wielokrotnie większe niż odwrotnie.
  • bo_ob 31.07.19, 13:19
    palczak.madagaskarski napisała:

    > Tylko
    > w kontekście tego wątku zdanie "Psa idącego z człowiekiem może i nie ruszy, al
    > e gdzie jest pewność, że kobieta psa na smyczy utrzyma?" zabrzmiało tak, jakby
    > te wilki podchodziły niemal jak w horrorze

    Dziwne, bo wyraźnie napisałam, że wilka nie należy się bać a tylko chwilowo lepiej powstrzymać się od spacerowania po lesie z psem, tak na wszelki wypadek.

  • palczak.madagaskarski 31.07.19, 14:31
    No tylko po co się powstrzymywać, i na co czekać smile
  • kk345 31.07.19, 11:11
    W lesie i tak nie wolno psa puszczać samopas...
  • majenkir 31.07.19, 16:00
    kanga_roo napisała:
    >myślę, że psa idącego z człowiekiem wilki nie ruszą,


    Nie wiem jak wilki, ale u nas kojoty porywaja psy doslownie spod nog wlascicieli na ich wlasnych podworkach wink, wiec bylabym ostrozna z tym "nigdy przenigdy" tongue_out.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • kk345 31.07.19, 19:12
    A wilki nie. Kojotów w Polsce na szczęście jest niewiele.
  • chatgris01 31.07.19, 21:18
    kk345 napisała:

    > Kojotów w Polsce na szczęście jest niewiele.

    Ale wolnożyjących to chyba wcale?




    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • kk345 01.08.19, 21:04
    Wytumacz to majenkir, to ona je przywołała bez sensu w tym wątku big_grin
  • majenkir 01.08.19, 21:26
    Dla mnie kojot to prawie wilk. smile

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • mamaaspiama 01.08.19, 22:53
    "Dla mnie kojot to prawie wilk. smile"
    😂😂
  • piataziuta 31.07.19, 10:36
    To uważaj, żeby cię nie pożarł i pilnuj swojego Czerwonego Kapturka. ;P
  • viridiana73 31.07.19, 15:02
    Miałam pisać: ostrzeż babcię!😄
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 15:13
    big_grin

    A "Kapturkowi" chyba nie powiem, bo się bajek naczytał i ma bujną wyobraźnię wink
  • hanusinamama 31.07.19, 10:39
    Kosmos a ty z tych okolic i wilka widziałas|??? Pytam bo do mnie docieraja dziki i sarny z tej okolicy....
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 10:42
    Owszem smile
    Widziałam też borsuka (nawet pisałam), jelenie to regularnie, nawet zrzut znalazłam, a sąsiadka widziała łosia. Ja łosia tylko w Szwecji i chętnie bym rodzimego też zobaczyła, no ale jak dotąd się nie udało.
  • hanusinamama 31.07.19, 10:53
    U mnie sarenka zimą wlazła do ogródka (akurat miałam otwartą brame) wyjadła resztki pieruszki, cały jarmuż i brukselkę i sobie poszła.
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:22
    Pewnie się ucieszyła z takich znalezisk smile
  • pade 31.07.19, 23:51
    A tam ogródek! U mnie sarny biegają po osiedlu! Ostatnio biegła taka bidulka wzdłuż obwodnicy, tam i z powrotem i próbowała przeskoczyć siatkę. Udało jej się po 15 minutach.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • aandzia43 31.07.19, 10:43
    Zazdroszczę smile Wilki mnie fascynują, poza tym piękne są według moich estetycznych kryteriów. Mnie ostatnio drogę w lesie przebiegły jenoty, też fajnie smile No i kiedyś miałam przyjemność przyglądać się dziko żyjącym delfinom na oceanie. Wielorybów bym jeszcze chętnie doświadczyła.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • kanga_roo 31.07.19, 10:46
    a dużego masz psa? bo wiesz, małego wilk może zwyczajnie zjeść, niestety.
    wiem, że się cieszysz, ale ja np lisy płoszę, kiedy się pojawiają w ogrodzie (tranzytowo). ze względu na rodzinę i moje zwierzęta. to znaczy robię nieprzyjemny hałas menażkami smile albo leję wodą z węża. to dzikie zwierzę, i ma mnie (i innych ludzi) unikać. dla dobra obu stron.
    co innego spotkanie w lesie, ale tu też postawiłabym na robienie hałasu, i trzymanie psa na smyczy. i odpuść spacery przez parę dni, niech sobie wilki pójdą dalej.
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:19
    Dość dużego, ale nie wiem, jakie to ma znaczenie.
  • chicarica 31.07.19, 11:01
    Wilki ludzi nie atakują.
    Psa w lesie mogą zaatakować, ale tylko biegającego luzem. A przecież nie puszczasz psa w lesie luzem, ponieważ nie wolno. Prawda?
    Tu gdzie mieszkam, są wilki. Były widywane w lesie obok mojego poprzedniego osiedla, młody wilk na rondzie koło osiedla oraz zimą na lodzie na rzece, też niedaleko od mojego domu. Nic złego się nie dzieje, tak naprawdę to coś złego może trafić się tylko wilkom, np. mogą zostać potrącone przez samochód.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • tanebo6.0 31.07.19, 14:46
    A wilki z Gysinge?
  • czarniejszaalineczka 31.07.19, 14:52
    to nie był dziki wilk

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 15:00
    A jaki? I skąd ten wniosek?
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 15:00
    Sorry, nie doczytałam, że to odpowiedź na post - czytałam od najnowszych.
  • czarniejszaalineczka 31.07.19, 15:06
    spoko smile

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • memphis90 31.07.19, 11:01
    Willki nie atakują ludzi, są bardzo plochliwe wbrew pozorom.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kasiaabing 31.07.19, 11:10
    Mój balkon odwiedza codziennie wiewiórka. Zostawiam jej orzechy i chyba już się do tego przyzwyczaiła i czuje się jak w domu.
    I tak sobie myślę czy ona czasem nie jest chora ? Czy nie szkodzą jej te orzechy?
  • kk345 31.07.19, 11:14
    Wiewiórki łatwo oswoić, właśnie to zrobiłaśsmile Orzechy jej nie zaszkodzą.
  • kasiaabing 31.07.19, 11:18
    O to dobrze, tak sobie pomyślałam, że może im szkodę tak jak babcie karmiące gołębie chlebem 😉
    Córka się już rozwiązała do naszej wiewiórki, codziennie przynosi jej orzechy
  • hanusinamama 31.07.19, 12:55
    Wode jej wystawcie tez
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:22
    Fajnie smile Moim zdaniem nie szkodzą, tylko przyzwyczaiła się, że może liczyć na poczęstunek.
  • czarniejszaalineczka 31.07.19, 14:25
    na co jej maja orzechy szkodzic ?big_grin

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • jak_matrioszka 31.07.19, 14:33
    Na BMI 😂
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:33
    big_grin
  • kasiaabing 31.07.19, 14:36
    Cholera wie, tyle się naczytałam żeby ptaków chlebem nie karmic bo im szkodzi( całe dzieciństwo karmiłam kaczuchy chlebem😂) To teraz przy wiewiorce się zastanawiam 😉
  • kk345 31.07.19, 11:13
    Do mnie wczoraj przyleciał fruczak gołąbek. Nie ten kaliber, co wilk, ale sie pochwalę, bo na bezrybiu...big_grin
  • kanga_roo 31.07.19, 11:22
    furczak mnie ostatnio zadziwił, bo spotkałam go na Rynku w Krakowie. przyleciał jak nic na kolację, oblatywał donice z kwiatami przy knajpie. w sumie, gołębi tam sporo, to i mały gołąbek się może zdarzyć smile
  • jak_matrioszka 31.07.19, 12:18
    Ja tam mam tylko pszczoły i spółke i nie rozpoznaje czy to codziennie te same, wiec furczaka zazdroszcze big_grin
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:11
    smile One są strasznie fajne, jak tak furczą.
  • maadzik3 31.07.19, 12:18
    Zazdroszcze. Z niczego nie musisz rezygnowac, ale psa w lesie trzymaj na smyczy, zwlaszcza jak ma tendencje do oddalania sie

    --
    I like work. It fascinates me. I sit and look at it for hours.
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 14:21
    Dziękuję, Dziewczyny.

    Może w najbliższych dniach pospacerujemy raczej po polach, dla odmiany wink Muszę się oswoić z tym nowym sąsiedztwem, ale przekonują mnie argumenty, że na smyczy pies jest bezpieczny.
  • berdebul 31.07.19, 14:54
    Wilk jak usłyszy człowieka, to zadrze futro do góry i będzie spierniczał w podskokach. wink Wilki, które straciły swoją watahę (np. W wyniku głupich polowań) potrafią atakować np. psy na łańcuchach, czy owce, bo watahy takich rzeczy nie ruszają. W interesie człowieka jest dbać o mocne stada wilków.

    Zachwycaj się, nie zostawiaj resztek żarcia, nie puszczaj psa samego. Będzie ok. Wilki są piękne i niesamowicie mądre.
  • hamerykanka 31.07.19, 15:55
    Kocham wilki i chcialabym zobaczyc je w naturze...
    Moja wilczyca niedlugo bedzie miala 7 miesiecy. Dzis zdecydowala ze spie za dlugo, wiec skoczyla na klamke, otworzyla drzwi i wparowala do sypialni, zeby radosnie na mnie skoczyc, bo pani spi za dlugo i wilczkowi sie nudzi!
    Po czym spenetrowala kuchnie...nie wiem czemu obrocilo mi zdjecia
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/lV7EQgMeexoJiLpboX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/n3qmBuvf5pQA2qKlQX.jpg

    Pare dni temu zdecydowala, ze moja corka nalezy do niej. Usiadla jej na brzuchu smile
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/TithHAMA6R6RYKEfDX.jpg

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 16:20
    Spryciarz z niej smile
  • hamerykanka 31.07.19, 16:31
    Jeszcze jaki!
    Ostatnio wygryzla dziure w dywaniku przy lozku corki, na ktorym spi. Corka przeniosla wiec dywanik do pokoju dziennego. Po paru godzinach dywanika niet. Znalazlam go z powrotem przy lozku corki-Chinook spryciara przytargala go z powrotem!

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • hamerykanka 31.07.19, 16:32
    Zaczyna jej rosnac grzywa. Naprawde jestem ciekawa jak bedzie wygladac jako dorosla!

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 16:33
    Raczej pięknie smile
  • hamerykanka 31.07.19, 16:45
    Dzieki! Zaczelam tez doceniac jej lojalnosc i przywiazanie. Ciagle chce byc przy czlowieku, naqwet gdy sie korzysta z toalety, lezy w nogach. Kiedy ide spac, spi pod drzwiami sypialni. Nie wydaje tez typowo psich odglosow-kiedy jest zadowolona, robi cos w rodzaju 'rorororo' i 'arrrruuu".
    Zeby jeszcze przestala wygryzac dziury w rzeczach, bylabym calkiem szczesliwasmile

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • spanish_fly 31.07.19, 15:56
    Też w tym roku spotkałam wilki w Bieszczadach, idąc przez taką niedużą górkę, na łące. Jak tylko nas zwietrzyły, to uciekły.
  • olena.s 31.07.19, 16:25
    Zmiłuj się, wilki nie atakują ludzi bez koniecznej potrzeby - o ile wiem, w Polsce ostatni przypadek był jakieś półtora wieku temu.
    Uważałabym natomiast na puszczanie psa wolno.
  • kosmos_pierzasty 31.07.19, 16:29
    olena.s napisała:

    > Zmiłuj się, wilki nie atakują ludzi bez koniecznej potrzeby

    Ale czytałaś post startowy?
    Nie bardzo wiem, jak miałabym się zmiłować. To już się cieszyć tak niezwykłym spotkaniem nie wolno?
  • mid.week 31.07.19, 18:25
    Zazdroszczę! Mam podobne marzenia wink
  • stephanie.plum 31.07.19, 22:04
    zazdroszczę!!!

    co do strachu, to spytaj jakiś znawców tematu.

    ja bym się nie bała; to nie zima, a wilków nie jest wataha, więc.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • bombalska 31.07.19, 22:53
    Wilk zaatakuje samotne dziecko.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • czarniejszaalineczka 31.07.19, 23:02
    najpierw babcie

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • homohominilupus 31.07.19, 23:57
    czarniejszaalineczka napisała:

    > najpierw babcie
    >

    😂


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • berdebul 31.07.19, 23:11
    O ile ma koszyczek z jedzeniem i czerwony kapturek...
  • hamerykanka 01.08.19, 14:39
    To wlasnie mowie, jak ktos mi mowi, ze moja wilczyca moze zaatakowac. Ze zjada tylko babcie Czerwonego Kapturkasmile

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • asfiksja 31.07.19, 23:02
    Fajnie. Ja moje pierwsze 2 wilki widziałam już 9 lat temu, niezapomniane przeżyciesmile Jeszcze bym chciała niedźwiedzia, z tym że to już jest dużo mniej bezpieczne.
  • mamaaspiama 01.08.19, 22:47
    Sprawdziłabym czy nie ma informacji o wilku, który był trzymany przez ludzi i uciekł.
    Jeśli nie, to ryzyko podobne jak w czasie przechodzenia przez ulicę.
    Wilki uciekają przed człowiekiem. Dzikie zwierzęta atakują tylko jeśli nie mają możliwości ucieczki.
    Psa jednak radziłabym na smyczy trzymać żeby w razie czego nie pognał i nie sprowokował walki. Zwłaszcza jeśli to wilk- samotnik.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka