Dodaj do ulubionych

Godzina 'W'

  • bo_ob 02.08.19, 08:21
    Syrena wyła, nie wiem czy ludzie się zatrzymali, część pewnie tak.
    Minuta ciszy dla 180 tys. cywilów i 18 tys. powstańców, którzy zginęli to nie jest wielkie poświęcenie, ale nie każdy musi brać w tym udział, obowiązku nie ma. Nie ma co histeryzować z tego powodu.
  • taniarada 02.08.19, 15:47
    bo_ob napisała:

    > Syrena wyła, nie wiem czy ludzie się zatrzymali, część pewnie tak.
    > Minuta ciszy dla 180 tys. cywilów i 18 tys. powstańców, którzy zginęli to nie j
    > est wielkie poświęcenie, ale nie każdy musi brać w tym udział, obowiązku nie ma
    > . Nie ma co histeryzować z tego powodu.
    Nie każdy jest jak ty .I amen.
  • zuleyka.z.talgaru 02.08.19, 08:55
    Jaką wolność?
  • arwena_11 02.08.19, 09:12
    Na pewno nie o taką, jaką im zafundowano po wojnie sad
  • wadera3 02.08.19, 10:43
    Niestety, pod moimi oknami ruch był jak zwykle (Warszawa, Al. Niepodległości - prawie Centrum). Auta jechały, jeden młody człowiek zatrzymał samochód i wyszedł na minutę, reszta buraków jechała, ktoś nawet na niego zatrąbił.
    Korposzczury przesiadające się z Mordoru do metra leciały, jak zwykle na łeb na szyję. Jedynie spora grupa ludzi z pobliskiego biurowca wyszła i stała w zadumie. Przykro patrzeć na to zchamienie.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • bywalec.hoteli 02.08.19, 10:51
    Zatrzymał się na ulicy, gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania?

    --
    Lato smile
  • thank_you 02.08.19, 11:51
    Nie tylko zatrzymali Samochody na ulicach, na których obowiązuje zakaz zatrzymywania ale ludzie wczoraj blokowali ulice, na których nie mieli prawa byc! Szczyt ruchu a ulice centrum zalane ludźmi. Szok!
  • wadera3 02.08.19, 12:32
    Nie rozumiesz, więc nie dopytuj się jakbyś mógł pojąć. Tak, zatrzymał się, i żaden patrol drogówki nawet by nie pomyślał, że można by mu mandat. W zeszłym roku stała cała ulica włącznie z kilkoma autobusami, i nikt się tym nie bulwersował.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • arwena_11 02.08.19, 10:53
    Bo 90% z nich to słoiki
  • whitney85 02.08.19, 10:59
    W mojej okolicy wszyscy stali, auta, autobusy, tramwaje. U mnie nie ma korpo biurowców, może dlatego. Plus stare osiedle.
  • miss_fahrenheit 02.08.19, 11:58
    Przyjezdni.
  • mail-na-gazecie 02.08.19, 11:05
    > Korposzczury przesiadające się z Mordoru do metra leciały, jak zwykle na łeb na
    > szyję. Jedynie spora grupa ludzi z pobliskiego biurowca wyszła i stała w zadum
    > ie. Przykro patrzeć na to zchamienie.
    >

    I po co ta pogarda? Ludzie w korporacjach pracują i płacą podatki, żeby rząd mógł uszczęśliwiać tych co nimi pogardzają?
  • bywalec.hoteli 02.08.19, 12:07
    Akurat te korposzczury to aktualnie poprzez swoją pracę i podatki utrzymują emeryturę Babci Joasi, więc rzeczywiście trochę szacunku by się przydało.

    --
    Lato smile
  • wadera3 02.08.19, 12:34
    Babcia Joasia przez 40 lat ciężko tyrała na swoją zasłużoną emeryturę, więc korposzczurom nic do niej.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • droch 02.08.19, 12:43
    > Babcia Joasia przez 40 lat ciężko tyrała na swoją zasłużoną emeryturę, więc korposzczurom nic do niej.

    Babcia Josia to mogła zapracować co najwyżej na 40 USD miesięcznie emerytury. To nie jej wina, ale takie były realia PRL.
  • mail-na-gazecie 02.08.19, 13:25
    Nikt nie mówi o winie, ale po co opluwać tę grupę, która akurat legalnie pracuje i płaci podatki. I w ogóle po co to oceniać. Przecież to wewnętrzna potrzeba. Kto chciał oddać hołd poległym ten wstał i wystarczy, ale nie ... trzeba się rozejrzeć, kto nie wstał dorobić ideologię i obsmarować na forum. Jakie to wstrętne..
  • bywalec.hoteli 02.08.19, 13:40
    mail-na-gazecie napisał:

    > Nikt nie mówi o winie, ale po co opluwać tę grupę, która akurat legalnie pracuj
    > e i płaci podatki. I w ogóle po co to oceniać. Przecież to wewnętrzna potrzeba.
    > Kto chciał oddać hołd poległym ten wstał i wystarczy, ale nie ... trzeba się r
    > ozejrzeć, kto nie wstał dorobić ideologię i obsmarować na forum. Jakie to wstrę
    > tne..

    Tym bardziej, że to te "korposzczury", "słoiki" muszą zasuwać, żeby zarobić na kredyt w Warszawie, żeby zdążyć odebrać dziecko z przedszkola, bo nie mają tu babci, która to zrobi. Mają znacznie trudniej niż lokalni Warszawiacy, którzy mają pomoc rodziny na miejscu, mieszkanie za darmo u rodziny, często jeszcze odziedziczone dobra i łatwiejszy dostęp do pracy poprzez znajomości i koneksje rodzinne.
    Babcia Joasia mogłaby zadumać się i nad tym.


    --
    Lato smile
  • wadera3 02.08.19, 14:18
    bywalec.hoteli napisał:

    > mail-na-gazecie napisał:
    >
    > > Nikt nie mówi o winie, ale po co opluwać tę grupę, która akurat legalnie
    > pracuje i płaci podatki.

    No, z tymi podatkami to bywa rozmaicie.

    > I w ogóle po co to oceniać. Przecież to wewnętrzna potrzeba.
    > Kto chciał oddać hołd poległym ten wstał i wystarczy, ale nie ... trzeba
    > się rozejrzeć, kto nie wstał dorobić ideologię i obsmarować na forum. Jakie to
    > wstrętne..

    Nie trzeba się specjalnie rozglądać, widać kto ma "w poważaniu" ważny dla tego miasta moment, jeśli ktoś przywędrował tu skądś, to chyba byłoby chociaż w dobrym tonie dostosować się do tego co się tu dzieje.

    >
    > Tym bardziej, że to te "korposzczury", "słoiki" muszą zasuwać, żeby zarobić na
    > kredyt w Warszawie, żeby zdążyć odebrać dziecko z przedszkola, bo nie mają tu babci,
    > która to zrobi. Mają znacznie trudniej niż lokalni Warszawiacy, którzy ma
    > ją pomoc rodziny na miejscu, mieszkanie za darmo u rodziny, często jeszcze odziedziczone > dobra i łatwiejszy dostęp do pracy poprzez znajomości i koneksje rodzinne.

    Powiem brzydko, każdy, kto gdzieś przywędrowuje(I wcale nie chodzi tu o Warszawę) powinien najpierw wszystko przewidzieć, gdzie zamieszka, kto się zajmie dzieckiem, które się pojawi(nieraz dość niespodziewanie) itd.itp. Nie zawsze sprawdza się polskie "jakoś to będzie", no i nikt nikogo do owych "korpo" nie ciągnie. A jeśli już ów przybysz tam wylądował, nie ma obowiązku odmóżdżać się totalnie, i tu wystarczy poobserwować punkty przesiadkowe, czy same wejścia/wyjścia do owych mordorowych, i nie tylko, biurowców. Wypada z metra/tramwaju/autobusu horda ludzi z czołem myślą nie skażonym, pustką w oczach, smartkiem w ręku i leci, rzadko idzie, leci przed siebie, tak jakby ów pociąg metra/tramwaj/autobus były ostatnimi w tym dniu. Nieważne, że z vis a vis idą inni, nieważne, że się kogoś popchnie, potrąci, nadepnie, horda leci, wpada do zbiorkomu i natentychmiast musi usiąść, gdyż 8 -10-12 to godzinne siedzenie przed komputerem ogromnie męczy. Nieistotne, że ktoś obok POWINIEN usiąść, gdyż: jest mocno starszy, ma jedną nogę, ma wielkie siaty i małe dziecko przyczepione do nogi, wraca akurat od lekarza itd.itp.

    I nad tym babcia Joasia sobie się zadumuje.


    > Babcia Joasia mogłaby zadumać się i nad tym.
    >
    >




    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • mail-na-gazecie 02.08.19, 14:28
    A tu mamy dumania i obserwacje babci Wadery smile
  • bywalec.hoteli 02.08.19, 15:14
    wadera3 napisała:

    > Powiem brzydko, każdy, kto gdzieś przywędrowuje(I wcale nie chodzi tu o Warszaw
    > ę) powinien najpierw wszystko przewidzieć, gdzie zamieszka, kto się zajmie dzie
    > ckiem, które się pojawi(nieraz dość niespodziewanie) itd.itp. Nie zawsze sprawd
    > za się polskie "jakoś to będzie", no i nikt nikogo do owych "korpo" nie ciągnie

    Ciekawe czy babcia Joasia jak przyjechała do Warszawy po wojnie, to już wszystko wiedziała, gdzie za mieszka i kto zajmie się dzieckiem. A może urodziła się w Warszawie i wszystko miała dane od rodziców? A mieszkanie w Warszawie dostała za komuny praktycznie za darmo?




    --
    Lato smile
  • miss_fahrenheit 02.08.19, 15:55
    wadera3 napisała:

    > Nie trzeba się specjalnie rozglądać, widać kto ma "w poważaniu"

    Owszem, ale pochodzenia nie widać. Stają przyjezdni i ci "Z dziada pradziada". Lekceważą też jedni i drudzy. Nie jest tak, że kto staje, ten na pewno tutejszy, a ten, co lekceważy - z pewnością przyjezdny.

    > Wypada z metra/tramwaju/autobusu ho
    > rda ludzi z czołem myślą nie skażonym, pustką w oczach, smartkiem w ręku i leci, rzadko idzie, leci przed siebie, tak jakby ów pociąg metra/tramwaj/autobus były ostatnimi w tym dniu.

    Owszem, tak niestety bywa. Z tym, że jest to horda warszawsko-przyjezdna. Dobre wychowanie nie zależy od miejsca urodzin.
  • memphis90 02.08.19, 18:51
    >Powiem brzydko, każdy, kto gdzieś >przywędrowuje(I wcale nie chodzi tu o >Warszawę) powinien najpierw WSZYSTKO >przewidzieć
    Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wszystkoprzewidywalnosci.

    >Wypada z metra/tramwaju/autobusu horda >ludzi z czołem myślą nie skażonym, pustką w >oczach, smartkiem w ręku i leci, rzadko idzie, >leci przed siebie
    I w tej hordzie ANI JEDNEGO rodowitego warszawiaka???

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • grrrru 02.08.19, 22:29
    A mogę widzieć, gdzie się mogę jako rodowita warszawianka zgłosić po te wszystkie benefity? Bo jakoś tak się składa, że muszę zarobić na spłatę kredytu, odziedziczonych dóbr też nie mam, koneksji także. Pokręciło Ci się chyba pochodzenie z odpowiedniej klasy społecznej z pochodzeniem z konkretnego miasta.
  • bywalec.hoteli 02.08.19, 22:56
    a mieszkanie po babci?

    --
    Lato smile
  • olena.s 02.08.19, 15:20
    > chciał oddać hołd poległym ten wstał i wystarczy, ale nie ... trzeba s<
    No przecież nie chodzi o żaden hołd powstańcom, tak samo jak nie chodziło o żaden hołd pomordownym w Katyniu.
    To są tylko klocki, którymi PiS ustawia społeczeństwo. Dlatego w Katyniu już nikt z nich nie bywa (ale żebym nie wypluła swojego słowa, wybory lada moment) i dlatego ustawia sie rocznicę PW tak, żeby wymuszała publiczne 'patriotyczne' zachowania, mające dać wizualny obraz jedności i spójności wokół idei władz. Coś jak obowiązek hajlowania, albo noszenia hidżabu w Iranie tylko na szczęście obowiazujacy raz w roku, a nie na stałe.
  • sofia_87 02.08.19, 15:56
    Olena, te zachowania, szacunek i pamiec sa ważne dla zyjacych jeszcze Powstanow, wiem to ponieważ niektórych znam/znalam osobiście, dzięki mojej babci.
    Btw jakos o obowiązku noszenia hidzabu nie piszesz nigdy tak negatywnie
  • delauras 02.08.19, 16:14
    sofia_87 napisał(a):

    > Olena, te zachowania, szacunek i pamiec sa ważne dla zyjacych jeszcze Powstanow
    > , wiem to ponieważ niektórych znam/znalam osobiście, dzięki mojej babci.
    > Btw jakos o obowiązku noszenia hidzabu nie piszesz nigdy tak negatywnie
    Bo to jakiś antypolski cudak, to olena .
  • sofia_87 02.08.19, 16:16
    Ona ogolnie jest niezłym cudakiem, pamiętam jej watek nt. szczęścia i zadowolenia z zycia kobiet w krajach arabskich smile
  • delauras 02.08.19, 17:49
    sofia_87 napisał(a):

    > Ona ogolnie jest niezłym cudakiem, pamiętam jej watek nt. szczęścia i zadowolen
    > ia z zycia kobiet w krajach arabskich smile
    Ach to takie buty i wszystko jasne.
  • olena.s 02.08.19, 16:27
    Tak jest, drugi sort do usług.
  • olena.s 02.08.19, 16:27
    He he, rozumiem, że w tym szacunku dla żyjących powstańców jakoś się mieściło wybuczenie powstańca Bartoszewskiego, albo ciągnięcie 99 (!) letniego Ścibora Rylskiego przed sąd lustracyjny*? No i skandal na Powązkach, kiedy excusez le mot, tłuszcza opluwała pod Glorią Victis jednych polityków, a Maciarewicza oklaskiwała burzliwie? I tego co zrobiono Henrykiem Pawelcem, partyzantem, AKowcem za to, że ujawnił mordy Barabasza na Żydach**, nie?

    I na koniec: rozumiem, że znajomi ci powstańcy uważają celtycki krzyż, plucie na ludzi z napisem "Warszawa przeciwko faszyzmowi" i race za niezbędny element obchodów?

    Co do hidżabu - piszę o roli jaką pełni. Czy może części roli jaką pełni, bo takie zjawiska są zawsze bardziej złożone. (W końcu zanim nastąpił w Iranie obowiązek zasłaniania włosów, studentki zaczęły same je zasłaniać w proteście przeciwko rządom Szah-in-szaha). I naturalnie, że w takim Iranie gdzie zasłanianie włosów jest obowiązkiem ma on również pełnić rolę, jaką opisałam: pokazywać my przeciwko podłej Ameryce. I żebyś się nie zafiksowała: analogiczną rolę pełniły inne symbole, używane w sprawach, do których mam masę sympatii, kościuszkowska kokarda, żałoba narodowa po 63 i tak dalej.

    "Wiceprezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich, Zbigniew Galperyn podał sytuację prezesa związku Powstańców Warszawskich Zbigniewa Ścibora-Rylskiego. - Sprawa dotyczy postawienia 99-letniego generała przed sądem lustracyjnym. Zarzutem ze strony IPN jest fakt, że przy powoływaniu na sekretarza kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari w 2007 roku nie ujawnił on informacji o swoich kontaktach z Urzędem Bezpieczeństwa. Przy czym należy podkreślić, że generał, przed przyjęciem tej nominacji, poinformował o tych kontaktach szefa kancelarii ówczesnego prezydenta RP oraz kanclerza kapituły - mówił Galperyn".

    ** "pochowaliśmy Henryka Pawelca, 94-letniego żołnierza AK, dowódcę zwiadu konnego w oddziale „Wybranieccy”. Owszem, była asysta wojskowa, hymn i salwa honorowa, przyjechała pani wiceminister obrony, ale dla Pawelca nie znalazło się miejsce w kwaterze partyzanckiej. Na pochowanie go wśród towarzyszy broni nie zgodzili się dawni koledzy ze Światowego Związku Żołnierzy AK. Kilka lat przed śmiercią został wykluczony z tej organizacji wyrokiem sądu koleżeńskiego za to, że ujawnił mordy dokonane na Żydach przez dowódcę oddziału, „Barabasza”.
    Pawelcowi nie zarzucano kłamstwa: poniewierano nim, gdyż „pokalał własne gniazdo”. W ostatnich latach długiego życia żył poza środowiskiem, dla którego zrobił wiele: był coraz bardziej samotny, zgorzkniały i pełen wątpliwości. Prawie każda nasza rozmowa kończyła się frazą: „Myślę, że zrobiłem dobrze. Nie umiałbym spokojnie umrzeć”.
  • sofia_87 02.08.19, 16:44
    Nie bardzo rozumiem CO maja wspólnego przytoczone przez Ciebie fakty z uczczeniem 3 minutami ciszy rocznicy albo z tradycjami jakie Warszawiacy często obchodzą rodzinnie. Ja nie lubie PIS ani ich pokrętnego patriotyzmu, 1 sierpnia chodzimy cala rodzina, także z małymi dziecmi, na Powazki. Z roku na rok zauważamy coraz więcej z torbami pelnymi zniczy.
    Na forum piszemy o tym, a nie o "dokonaniach" tego rządu.

    A w kwestii hidzabu, co z kobietami, które nie chcą protestować, chcą nosic odkryte wlosy, zachodnie ubrania? Mogą to robic? No nie mogą, a glownie o to mi chodzilo, wiec po co ten Twój przydługi opis?
  • olena.s 02.08.19, 16:53
    No, jak nie rozumiesz, to już ci pewnie nie wyjaśnię, wiec to ostatnia uproszczona próba. W skrócie:
    dla powstańców stawałam i wstawałam, także w czasach, kiedy byłam wyjątkiem, a nie dominantą.
    Obecne obchody uważam za polityczny cyrk pełniący wstrętne dla mnie, pożyteczne dla PiS funkcje, i uczestniczyć w nim nie mam chęci.
    Rzekomy szacunek obecnych władz czy kiboli i faszystów to manipulacja - tak samo jak manipulacją był niegdysiejszy zapał PiS do upamiętniania Katynia.

    Nie byłam w Iranie, więc ci nie odpowiem. Z tego co wiem, różnie w różnych miejscach. Dla dyskusji o PW nieistotne.
  • sofia_87 02.08.19, 17:26
    Mam wrazenie, ze to Ty nie rozumiesz; wstajesz dla Powstancow i dla Warszawy, nie dla pis, podobnie jak wielu ateistow chodzi do kosciala na sluby czy pogrzeby bliskich im osob, aby to im konkretnie oddac hold albo po prostu być bliskow wyjątkowym dniu.
    Fakt, ze wstawalas, ale warunkowo, jest dość zalosne i niedojrzale.
    Pis przeminie, a historia, Warszawa i pamięć o tych ludziach przetrwa wlasnie m.in. dzięki takim osobom jak niektóre z piszących tu ematek, które pokazuja dzieciom pomniki historii.
    Fakt, rzekomy szacunek obecych władz to manipulacja, z tym się zgodze, ale tym więcej należy zrobić aby ten prawdziwy szacunek przetrwal w kolejnych pokoleniach.

    Szczerze mowiac, to watpie aby cos z tego do Ciebie dotarlo
  • olena.s 02.08.19, 19:10
    big_grin słodka i uprzejma jak zawsze.
    >z; wstajesz<
    A, nie. WstawałAM. Tzn specjalnie starałam się być w miejscu do wstania. Latami.
    A teraz się NIE staram, może i przeciwnie, staram się być całkiem gdzie indziej.
    Nie idę na rondo po to, żeby ostentacyjnie siedzieć, to tak dla pełnej jasności.
    >zuja dzieciom po<
    Szacunku swoją progeniturę wyuczyłam (a może raczej pokazałam swoją skalę wartości i stojące za nią powody) choć z pewnością niekoniecznie do postaw/faktów/postaci/cech/działań które akurat ty uważasz za chwalebne. Tzn z pewnością jakiś zbiór wspólny jest, ale podejrzewam, że raczej skromny.
  • delauras 02.08.19, 16:12
    olena.s napisała:

    > > chciał oddać hołd poległym ten wstał i wystarczy, ale nie ... trzeba s
    > 0;
    > No przecież nie chodzi o żaden hołd powstańcom, tak samo jak nie chodziło o żad
    > en hołd pomordownym w Katyniu.
    > To są tylko klocki, którymi PiS ustawia społeczeństwo. Dlatego w Katyniu już ni
    > kt z nich nie bywa (ale żebym nie wypluła swojego słowa, wybory lada moment) i
    > dlatego ustawia sie rocznicę PW tak, żeby wymuszała publiczne 'patriotyczne' za
    > chowania, mające dać wizualny obraz jedności i spójności wokół idei władz. Coś
    > jak obowiązek hajlowania, albo noszenia hidżabu w Iranie tylko na szczęście obo
    > wiazujacy raz w roku, a nie na stałe.
    Co za szczujnie tu robiszczy to żle że chcą by pamięć trwała, by młodsze pokolenia pamiętały, to żle!!!!!!!
  • olena.s 02.08.19, 16:29
    Kolego/żanko, ja rozumiem, że jesteś rosyjski człowiek pracy i musisz działać, ale miej wzgląd na poprawną polszczyznę.
    Szczujnia nie jest czynnością tylko grupą/organizacją.
    Forma "robiSZCZY" nie występuje w polskim.
    Nie "żle", ale "źle", niby drobiazg, ale istotny.
  • grrrru 02.08.19, 22:27
    Olena, za przeproszeniem pier... Zatrzymywanie się, kiedy wyją syreny pamiętam "od zawsze". I PiS żadnego związku z tym nie miał, bo go nie było.
  • olena.s 03.08.19, 08:29
    Za przeproszeniem bynajmniej nie pier....
    Choć nie mam zamiaru cię wzajemnie atakować - może to być kwestia np. różnych adresów/różnych roczników/różnych szlaków po mieście.
    PiS oczywiście nie zaczął niczego upamiętniać (syreny np. chyba po raz pierwszy uruchomiono w 79, a największe obchody zorganizował Wałęsa w 94), natomiast PiS usiłuje wymuszać pewnego rodzaju plemienne, jednolite zachowania i uzywa do tego między innymi rocznicy powstania. Masz pełne prawo nie zgadzać się z moją oceną - ale taka ona jest.
  • maeve_binchy 03.08.19, 09:06
    Olena, moge sie tylko pod toba podpisac. Madra babka z ciebie, z przyjemnoscia czytam twoje wpisy, bo oddaja to, co mysle. Sama nie lubie pisac, wiec dobrze, ze moge sie zidentyfikowac z twoimi postami. Dziwie sie tylko, ze mimo twojego lopatologicznego wyjasniania, wiele osob nie zrozumialo. Albo po prostu nie czuja, ze wazne dla nich wydarzenie zostalo upolitycznione.

    --
    Miś 29.06.2008, Busia 19.07.2011
    http://tinyurl.com/5edc7k
  • olena.s 03.08.19, 12:23
    O, dziękuję bardzo.
  • delauras 03.08.19, 16:43
    Pis jesienią wygra wybory🌻🙂🎈👑
  • boogiecat 02.08.19, 15:10
    Jezu, w kolko to samo... Ludzie, az przykro to wszystko czytac, ze strasznej tragedii tylu ludzi zrobiliscie obrzydliwa nienawistna obore, z wielkiego patriotyzmu zapewne:

    - wyzywacie ludzi od burakow, korposzczurow, chamidel, sloikow
    - szarpiecie sie miedzy wroclawiakami, warszawiakami, poznaniakami
    - komus sie udalo przy tej smuntej okazji zwyzywac Francuzow od tchorzy
    - corka swiatlych lekarzy sie tutaj cieszy z wygnan i cierpien Niemcow z ziem odzyskanych
    - inna kocha bardzo meza bo ten ma nieskalane warszawskie pochodzenie😀

    Nie daloby sie godniej uczcic tego wydarzenia? Serio, nie wyszliscie jeszcze z tych durnych naparzanek?

    Nikt normalny nie neguje cierpienia Polakow jak i innych narodow podczas roznych wojen, kazda normalna osoba wie ze wojna to jedna wielka tragedia i nie usiluje sie licytowac na wage tego cierpienia lub odwagi, ale kazdy ma prawo przezywac jak chce te rozne rocznice.

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • sofia_87 02.08.19, 16:04
    Nie widze powodu aby ubolewać nad "krzywdami" Niemcow po wojnie, zapewniam Cie, ze oni nie przejmowali się cierpieniami Polakow, Zydow czy innych narodow w czasie gdy wygrywali wojne.
    Zrobili wiele zlego, także mojej rodzinie, wiec pisanie o tym co było z nimi po wojnie jest obraźliwe dla prawdziwych ofiar tej wojny. Jeden "swiatly lekarz" przez ostatnie ponad pol wieku lat swojego zycia nie wiedział co się stało z jego dziecmi (lat 2 i 4), zabranymi wraz z matka z ulicy w okupowanej Warszawie, za co nienawidzil Niemcow bardziej niż możesz sobie wyobrazić
    Masz racje, każdy ma prawo przezywac rozne rocznie jak chce, ale jeśli nie chce, albo nie potrafi uszanować aktu bohaterstwa i ogromu cierpienia, to powinien mieć choć tyle przyzwoitości aby milczeć.
    A już pisanie w swietle tego co się dzialo podczas pacyfikacji Warszawy o roznych "krzywdach" "wypędzanych" Niemcow jest po prostu odrazajace
  • boogiecat 02.08.19, 16:35
    Nikt ci nie kaze nad niczym ubolewac, ty piszesz ze sie cieszysz z wypedzania tych ludzi i calej otoczki; spora roznica, a mozna bylo miec troche przyzwoitosci i milczec

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • sofia_87 02.08.19, 16:47
    Tak, ciesze się ponieważ ci ludzie wyświadczyli wiele zla Polakom, bezpośrednio lub pośrednio.
    Może to Ty powinnas poczytać np. o pacyfikacji Woli, zastanowić się trochę na proporcjami i mieć trochę przyzwoitości aby zamilczeć na temat niemieckich "krzywd"
  • boogiecat 02.08.19, 19:33
    sofia_87 napisał(a):

    > Tak, ciesze się ponieważ ci ludzie wyświadczyli wiele zla Polakom, bezpośrednio
    > lub pośrednio.
    > Może to Ty powinnas poczytać np. o pacyfikacji Woli, zastanowić się trochę na p
    > roporcjami i mieć trochę przyzwoitości aby zamilczeć na temat niemieckich "krzy
    > wd"
    Nie rozumiesz i pewnie nigdy nie zrozumiesz, trudno- ale wogole nie o To chodzilo
    Nie polecaj mi prosze zadnych lektur, tym bardziej na temat najwazniejszych wydarzen wojennych, bo histoire znam bardzo dobrze;
    Bardzo mi przykro za to co spotkalo twoja rodzine, ale przykro mi tez, ze ludzie sa w stanie cieszyc sie z krzywdy innych- tym bardziej ludzie nie dotknieci bezposrednio np strasznym niemieckim wojennym bestialstwem
    Mysle, ze duzo osob bezposrednio skrzywdzonych- wrecz przeciwnie- wspolczulo kazdej ofierze wojny
    Twoja rodzina nie jest jedyna, ktora zaznala krzywd, piszesz o zachowaniu proporcji, i mimo ze nie chodzilo mi zupelnie o porownywanie krzywd à jedynie o poziom debaty, to napisze ci, ze sa tez rodziny niemiecko- zydowsko- polskie, nie wiem co i jak takim ludziom bys powiedziala na temat ich prawa do cierpienia i nawet nie chce wiedziec



    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • sofia_87 03.08.19, 07:52
    Jak widać jednak słabo znasz historie, ja znam ją nie tylko z książek ale także z relacji osób, które ja przeżyły; z rodziny mojego dziadka został tylko on, że rodziny babci tylko ona o jej matka; prababcia po wojnie była pusta skorupa, która zyla po to aby wychowac i zapewnic bezpieczenstwo jedynemu dziecku jakie jej pozostało.
    To nie jest tak, że ktoś się cieszy z "krzywdy" Niemców, ale wiele osób, w tym ja i moja rodzina, uważają, że tam gdzie była zbrodnia powinna być także kara.
    A określanie Niemców jako "ofiary" tej wojny jest zwyczajnie obraźliwe wobec jej prawdziwych ofiar
  • olena.s 03.08.19, 12:22
    >tam gdzie była zbrodnia powinna być także kara<

    Masz takie tony, jakbyś była jedynym potomkiem ofiar II WWŚ i stąd czerpała wyłączne prawo do wyznaczania standardów moralnych. Nie jesteś. Nie masz.
    Więc ja ci powiem tak:
    człowiek nie może i nie powinien być karany za nie swoje winy. Wina jest indywidualna (choć odpowiedzialność bywa zbiorowa a i konsekwencje takoż).
    Zamarzające dziecko jest niewinną ofiarą - czy będzie zamarzało w wagonie na Syberię, do Treblinki, w tonącym Gustlofie czy na innej Lusitanii, czy będzie płodem Dżyngis Khana, Hitlera, Stalina, Kserksesa.
    Gwałcona przez żołdaka kobieta jest niewinną ofiarą - czy będzie to Zuza, Sara, Helga, Jasna, Fatima.
    Wyrzucany ze swojego domu człowiek jest niewinną ofiarą - czy będzie to Abraham, Nepomucen, Wilhelm, Ahmed.
    Dodatkowo:
    Niemieccy Wrocławianie ad. 1944 byli u siebie - żaden tam najazd, żadne tam przejmowanie cudzego, żadna Erika. Normalni mieszkańcy miasta.
    Otoż jeżeli raduje cię "kara" zamarznięcia dla niemieckiego noworodka, to nie widzę specjalnej różnicy między tobą, a tymi, którzy doprowadzają do zamarzania noworodków gdziekolwiek. A jeżeli uważasz tę "karę" za sprawiedliwą, to jesteś potworem.
  • sofia_87 03.08.19, 19:53
    Dość wyraźnie napisałam, że wiele osób tak sadzi, w tym ja i moja rodzina. Nie neguje faktu istnienia osób, które mają inne zdanie, więc nie rozumiem dlaczego "zabraniasz" mi prawa do mojego zdania.
    Serio? Nikt nie powinien być karany za nieswoje winy? No popatrz, a cywilizowany naród niemiecki karal całe ulice czy wręcz miasta za dzialalnosc ruchu oporu
    Nie, dla mnie dziecko niemieckie nie było ofiarą tamtej wojny, a już na pewno nie równorzędna dziecku polskiemu czy zydowskiemu. Czytałaś może jak Niemcy traktowali maluchy w getcie?
    Jak wiele dzieci tam zmarło z głodu, zimna albo rozstrzelanych przez niemieckiego żołnierza. Wiesz, życie tamtego oprawcy w mundurze ani jego dziecka, żony, matki czy siostry nie ma takiego samego znaczenia jak zycie mężczyzny, kobiety czy dziecka wywodzących się z narodu, który był ofiarą wojny. Moja babcia jako 14 latka widziala jak niemiecki oprawca rozstrzaskal o mur noworodka, jego matka obficie krwawiaca była pedzona jak zwierzę jeszcze kilkadziesiąt metrów, aż upadła, na zawsze. Miałabym się litowac nad dzieckiem takiej bestii, która dopuszcza się takich zbrodni.
    Gwałty i okrutne morderstwa kobiet po upadku PW, dziadek był lekarzem, kiedyś mi opowiadał jak to wyglądało, gdy doświadczony chirurg nie wie jak zszywac okalecxona kobietę bo wie, że w każdym przypadku zrobi z niej kaleke. Wiesz ile z kobiet, które przeżyły potem popełniły samobójstwa bo nie umiały sobie z tym poradzić?
    Jak więc można wspolczuc krewnym takich bestii mocno sponiewieranym przez armię czerwona? Pewnie te panie były niezwykle dumne z synów, mężów czy braci w mundurach....
    Dodatkowo
    Polacy także ci pochodzenia żydowskiego także byli u siebie w 1939, a w czasie okupacji niemieckiej zostali zepchnieci do roli zwierzyny uciekajacej przed ciągłym polowaniem.
    Normalni mieszkańcy miast i wsi i co z tego, jakie to miało znaczenie dla Niemców?
    Dzieci mojego dziadka mieszkały w Warszawie, jak cala ich rodzina od pokoleń. Zostały z matką zgarniete z ulicy, zmarły podczas transportu. Najprawdopodobniej, dziadek nigdy nie uzyskał odpowiedzi, które byłyby pewne w 100%.
    Nie porównuj ich do dzieci niemieckich bestii gdyż je to obraża i jest po prostu obrzydliwe.
    Serio nie widzisz różnicy? To jakoś mało widzisz. Tak się składa, że Niemcy byli tylko wygnani, gdyby siły alianckie chciały się zrownac z poziomem zachowań niemieckich wobec podbitych narodów, to zamknęłby tych Niemców w gettach i wykanczal powoli chorobami, kartkami na 160 kalorii dziennie dla dorosłych i 0 dla dzieci oraz ciągłymi represjami. Know-how mieli...
    Tak uważam każda kare jaka poniósł naród niemiecki po wojnie za sprawiedliwa, a wręcz za zbyt niska w stosunku do zbrodni.
  • grrrru 02.08.19, 22:32
    A kto mówi o tym, że nie ma prawa? Mam też prawo iść na czyjś pogrzeb w wydekoltowanej czerwonej mini, zakazu nie ma, prawda? Tyle że kultura nakazuje coś innego.
  • boogiecat 02.08.19, 22:50
    No rzeczywiscie sama kultura wyszla w tym watku...tobie tez sie postaram’wytlumaczyc moj wpis- ja sie jak najbardziej zgadzam z kulturalnym poszanowaniem roznych wydarzen, ale nie pisalam o tym tylko o wystepujacym w tym watku zacietrzewieniu w dyskusji na taki temat- naprawde uwazasz, ze taki poziom jest uszanowaniem czegokolwiek?
    Ale ja juz tutaj uslyszalam, ze dyrektor hotelu mowiacy w prywatnej rozmowie o klientach per buraki to w sumie dyplomata

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • iimpala 02.08.19, 16:15
    jestem warszawianka z urodzenia. Moja rodzina od "przed wojny" mieszkała na Woli. Na takim pierwszym, bardzo nowoczesnym (jak wtedy) osiedlu robotniczym, wybudowanym w latach 30-tych. Z kanalizacją, zielenia wokoł, pralnią, jakimiś socjalnymi pomieszczeniami itp itd, na ul. Obozowej. Wcześniej moja rodzina mieszkała na Elektoralnej, tuz obok placu Bankowego i Ratusza.
    Ale nie o tym chciałam....
    Raz, że o wiele bardziej przejmujace było czczenie PW w czasach PRL, kiedy ten nie za bardzo chciał czcic tę rocznicę. Jednak nawet komuchy ugieły sie przed tragizmem tego faktu i zezwoliły na coroczne syreny, 1-go sierpnia. A mieszkańcy Warszawy SAMI Z SIEBIE, przez nikogo nieprzymuszani, ZAWSZE! przystawali na ulicach a samochody zatrzymywały na jezdniach. Bez niczyjego "prikazu".
    Teraz to robi sie szopka jakiegos barachła, w postaci łysych pał, z falanga na sztandarach.
    ps. moja babcia została śmiertelnie ranna, w czasie "rzezi Woli". Wcześniej , od 1940 r, już była wdową. Czyli, moja matka została całkowitą sierotą. A ja stracilam miłość babci, tę szczególną miłość, bezwarunkową, rozpieszczajacą, całkowicie oddaną. Nigdy nie poczułam ciepla jej ramion, jej usciskow i pocałunków, jej ciepla, dobra - bo taka była babcia, kochała dzieci, jak mówiła moja mama. Warto o tym pamietać, patrząc na obecne babcie swoich dzieci, drogie mamusie.
  • ichi51e 03.08.19, 20:02
    Nie przeszkadza mi. Za to zeby mnie bola na widok „zdjec z powstancem” oraz mlodziezy z racami blokujacej ulice

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka