Dodaj do ulubionych

Ojciec Szustak

03.08.19, 05:06
Słuchacie filmów ojca Szostaka na YT? Co sądzicie o jego działalności i przekazie?


--
Lato smile
Edytor zaawansowany
  • fabryka.lodow.napatyku 03.08.19, 05:16
    Mam w subskrypcjach ale jakos nie slucham, chyba z braku czasu na wszystko. Postaram sie zaczac przynajmniej. A Ty co sadzisz?
  • bywalec.hoteli 03.08.19, 10:44
    Mam wrazenie, ze ekstremiści katoliccy w Polsce go nienawidzą, co juz jest dobrym znakiem. Spotkałem się z tekstami o „fałszywych prorokach” itp. Dotychczas nie zwróciłem uwagę na jego twórczość, bo kojarzyła mi się z portalami typu Facebog czy Deon - dla mnie taki Onet religijny. Ale może warto zgłębić jego przekaz. Jestem wierzący, ale denerwuje mnie jak kler robi z Kościoła korporację finansowo-nieruchomościową.

    --
    Lato smile
  • sylwus34 03.08.19, 10:59
    Warto😊
  • kozica111 03.08.19, 07:22
    Lubie, oglądam seriami; np miesiąć codziennie po kilka potem dwa miesiąc nic i znowu.Działa na mnie antydepresyjnie smile
  • havena 03.08.19, 07:22
    Wstawaki, Okruchy, NV. Uwielbiam! Głos rozsądku i dobroci. Ładuje akumulatory smile

    --
    Pozdr.
    Havena
  • zuleyka.z.talgaru 03.08.19, 07:37
    Mój mąż miał fazę kilka lat temu. Przekaz całkiem spoko, jak na ten kraj - wręcz bluźnierczy tongue_out
  • chinczyk_z_donbasu 03.08.19, 22:30
    Twój mąż to kato-lewak?
  • zuleyka.z.talgaru 03.08.19, 23:00
    Obecnie apostata.
  • vodyanoi 03.08.19, 07:56
    Musiałam sprawdzić, kto to jest.
    Jestem ateistką. Nie słucham tych, co są związani zawodowo z jakąkolwiek religią.
  • sylwus34 03.08.19, 08:19
    Okazuje się, po komentarzach pod filmikami, że ma swoje grono"fanów" również wśród ateistów. Taki to ksiądz😉
  • sylwus34 03.08.19, 08:17
    Słucham od dobrych kilku lat. Dzięki takim kapłanom, a dzięki Bogu😊 jest ich trochę w tym kraju, ciągle jestem jeszcze w Kościele. Dają nadzieję.
  • gaga-sie 03.08.19, 22:29
    Ja też. Chociaż nie wszystko przyjmuję bezkrytycznie. Mam wrażenie, że w ostatnim okresie jest bardziej dojrzały, wyważony, co lepiej mi"wchodzi". Ale ogólnie bardzo ok.
  • zona_glusia 04.08.19, 10:37
    Przypomniałam sobie wczoraj kilka nagrań i jest tam wiele wartościowych treści.
  • amsterdama 03.08.19, 08:17
    Słucham. Powiew świeżości w dzisiejszym Kościele.
  • chinczyk_z_donbasu 03.08.19, 15:21
    Za mało prawicowy.
  • bywalec.hoteli 03.08.19, 15:45
    mało prawicowy to jest ksiądz Boniecki i jego Tygodnik Powszechny big_grin To coś w tym stylu?

    --
    Lato smile
  • chinczyk_z_donbasu 03.08.19, 15:50
    Ja tam wolałem kiedyś Międlara smile
  • pade 03.08.19, 15:52
    Słucham, wg mnie warto. O tym, że jest ojcem/dominikaninem zorientowałam się po obejrzeniu dwóch czy trzech odcinków NV i poszperaniu w googlu. Gorąco polecam Ona i Onsmile

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • zona_glusia 03.08.19, 18:13
    Według mnie nie warto. Posłuchałam sobie o "pustce płciowej" i o tym, że homoseksualizm bierze się z braku męskiego wzorca i zaczęłam się zastanawiać jakie inne niezgodne z nauką i nieprawdziwe informacje podaje ksiądz Szustak w atrakcyjnej formie. Słuchałam dość sporo parę lat temu i dużo rzeczy mi się podobało, ale część rzeczy, które mówił już była dość infantylna.
  • zuleyka.z.talgaru 05.08.19, 07:03
    Myślę, że dla Ciebie zdecydowanie większym autorytetem będzie Jędraszewski.
  • zona_glusia 05.08.19, 11:56
    zuleyka.z.talgaru napisała:

    > Myślę, że dla Ciebie zdecydowanie większym autorytetem będzie Jędraszewski.

    Skąd pomysł, że jakikolwiek ksiądz ma być dla mnie autorytetem?
    Jak pisałam wyżej, dla przypomnienia posłuchałam sobie go troszkę w weekend. Podobają mi się jego objaśnienia Biblii (świetny odcinek o Judaszu!), doceniam poczucie humoru. Jednak jestem już trochę za stara, aby od faceta wysłuchiwać porad w stylu: "Podkreślaj swoją kobiecość; nie bądź szarą myszą. Masz być kobieca, ale nie za bardzo, bo wtedy będziesz zbyt seksowna, wulgarna." Nie zamierzam też bezkrytycznie przyjmować twierdzeń w rodzaju: "Prawidłowy wzór ojca w dzieciństwie, zapobiega homoseksualizmowi".
  • alicia033 03.08.19, 16:31
    to ten, co w ramach przebłagiwania za pedofilię wśród sukienkowych kolegów postanowił sobie urządzić wycieczkę do Izraela?
    Nie słucham, a jak mi coś w uszy wpadnie, to dochodzę do wniosku, że niczym się nie różni od jędaszewskiego i pozostałych z kleszej bandy.




    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • al_sahra 03.08.19, 17:40
    To ten kaznodzieja, który głosi, że homoseksualizm nie ma podłoża genetycznego, tylko jest wynikiem ”pustki płciowej” w dzieciństwie?
  • bywalec.hoteli 03.08.19, 19:05
    Możliwe.

    --
    Lato smile
  • konsta-is-me 03.08.19, 23:13
    No bo nie stwierdzono podloza genetycznego.
    Zreszta geny nie sa z zelaza i moga sie uaktywniac/usuwac w cien"/itd, itp w ciagu zycia jednostki, o czym wyruszyć osob nie ma pojecia i uwaza "bo tak jyz mam genetycznie" - no nie do konca...
    On akurat twierdzil, o ile pamietam ze homoseksualizm moze miec cos wspolnego z poczuciem "to zle byc kobieta/mezczyzna" - w ogromnym uproszczeniu, podkreslam, oczywiscie.
    Moim prywatnym zdaniem, cos w tym jest, obserwujac od lat srodowiska LBGT.
    Nie-to nie ma nic wspólnego z homofobia.
    Bo nie uwazam orientacji seksualnej za cos w rodzaju religii/wyznania/filozofii zycia.

  • al_sahra 03.08.19, 23:59
    konsta-is-me napisała:

    > No bo nie stwierdzono podloza genetycznego.

    Dobrze się znasz na genetyce?

    www.sciencemag.org/news/2018/10/giant-study-links-dna-variants-same-sex-behavior
  • konsta-is-me 04.08.19, 03:23
    A ty?
    Nie stwierdzono jednoznacznie przyczyn homoseksualizmu.
    Na badania twierdzace ze tak, mozna sypnac badaniami udowadniajacymi cos wrecz przeciwnego.
    Jakbys spojrzala racjonalnym a nie ideologicznym okiem to sama bys to zobaczyla.
  • al_sahra 04.08.19, 04:53
    konsta-is-me napisała:

    > Nie stwierdzono jednoznacznie przyczyn homoseksualizmu.

    To prawda i wygląda na go, że przyczyny są bardzo złożone. Jednak stwierdzono spory komponent genetyczny (30-40%). Początkowe badania dotyczyły samego schematu dziedziczenia (analiza rodowodów, badanie braci i bliźniąt jednojajowych). W ten sposób stwierdzono, na razie bez zidentyfikowania konkretnego genu czy genów, że dziedziczenie homoseksualizmu jest wieloskładnikowe (multifactorial) i że jego determinanty genetyczne są rozproszone po genomie.

    Z kolei badania opisane w zalinkowanym przeze mnie artykule (a także inne, podobne badania na mniejszą skalę) używają metody GWAS czyli ”przeszukiwania” całego genomu w celu zidentyfikowania wariantów genetycznych skorelowanych z homoseksualizmem. To ostanie badanie z zeszłego roku ma potężną moc statystyczną, bo jest oparte na dziesiątkach tysięcy przypadków (i setkach tysięcy prób kontrolnych). W ten sposób zidentyfikowano w szereg genów-kandydatów, o niektórych z nich już poprzednio było wiadomo, że odpowiadają za cechy, które mogą mieć związek z seksualnością (np. funkcje tarczycy, predyspozycje psychiczne).

    To jest oczywiście początek i jest masę niewiadomych: jakie jeszcze genetyczne markery zostaną wykryte, jak wpływają na rozwój mózgu, jaka jest rola środowiska płodowego i czynników środowiskowych po urodzeniu. Ale na razie potwierdzono składnik genetyczny tego procesu.

    > Na badania twierdzace ze tak, mozna sypnac badaniami udowadniajacymi cos wrecz
    > przeciwnego.

    To sypnij smile. Tak najczęściej odpowiadają ludzie, którzy chcą zaprzeczyć jakimś odkryciom naukowym, ale nie mają żadnych do tego podstaw. Wydaje im się, że nauka zawsze produkuje zbiór przypadkowych rezultatów, z których można sobie wybrać.

    Mam taką sugestię - jeśli nie jesteś specjalistą w jakiejś dziedzinie, to poszukaj przeglądówek w popularnonaukowych czasopismach typu Scientific American, które wyjaśniają wyniki badań w sposób dostępny dla wykształconego ogólnie człowieka, nie specjalisty.
  • dramatika 06.08.19, 07:25
    al_sahra napisał(a):

    > To ostanie badanie z zeszłego roku ma potężną moc statystyczną, bo j
    > est oparte na dziesiątkach tysięcy przypadków (i setkach tysięcy prób kontrolny
    > ch).

    Tja. Grupa homoseksualna zdefiniowana na podstawie twierdzącej odpowiedzi na pytanie, czy miała choć jeden kontakt homoseksualny.


    > Ale na razie potwierdzono
    > składnik genetyczny tego procesu.

    Zależy którego. Te same "efekty genetyczne" bowiem mają potwierdzać genetyczne podłozę homoseksualizmu, ale już nie potwierdzają genetycznego podłoża zaburzeń psychicznych:
    Cztery nowo zidentyfikowane warianty genetyczne były również skorelowane z niektórymi zaburzeniami nastroju i zaburzeniami zdrowia psychicznego. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety z wariantami częściej doświadczali poważnego zaburzenia depresyjnego i schizofrenii, a kobiety częściej chorowały na zaburzenie dwubiegunowe. Ganna podkreśliła, że ​​te ustalenia nie powinny oznaczać, że warianty powodują zaburzenia Czyli odpowiadają za homoseksualizm, ale już nie za zaburzenia psychiczne. To jakiś żart?

    > > Na badania twierdzace ze tak, mozna sypnac badaniami udowadniajacymi cos
    > wrecz
    > > przeciwnego.
    >
    > To sypnij smile.

    Wystarczy przeczytać streszczenia dotychczasowych badań genetycznych, aby wywieść przy użyciu dedukcji, że nie wszystko się tu trzyma kupy. Badania na bliżniakach np. w podobny stopniu "dowodzą" genetycznego pochodzenia homoseksualizmu, jak i środowiskowego. Czyli nie dowodzą de facto niczego. Ostatnie badanie, którego link podajesz, nie potwierdza badania poprzedniego, opierają się na grupie, której homoseksualizm jest co najmniej wątpliwy, a te same efekty genetyczne skorelowane rzekomo z homoseksualizmem i zaburzeniami psychicznymi łączy radośnie z homoseksualizmem, ale już nie za zaburzeniami psychicznymi, które oczywiście są spowodowane dyskryminacja.
    Ić pani z taką propaganda "naukową".


  • zona_glusia 04.08.19, 00:25
    konsta-is-me napisała:

    > No bo nie stwierdzono podloza genetycznego.

    On twierdził, że nie ma genu homoseksualizmu. A czy na coś jest pojedynczy gen, przecież dziedziczenie cech nie jest takie proste. Coś co jest wrodzone nie musi być genetyczne, tylko zachodzi w rozwoju embrionalnym. Przyczyną są jak, dobrze rozumiem, zmiany w genach, które powodują słabszy wpływ testosteronu na płód.

    > Zreszta geny nie sa z zelaza i moga sie uaktywniac/usuwac w cien"/itd, itp w ci
    > agu zycia jednostki, o czym wyruszyć osob nie ma pojecia i uwaza "bo tak jyz ma
    > m genetycznie" - no nie do konca...

    No właśnie gen się usuwa w cień w czasie decydującym dla rozwoju.

    > On akurat twierdzil, o ile pamietam ze homoseksualizm moze miec cos wspolnego z
    > poczuciem "to zle byc kobieta/mezczyzna" - w ogromnym uproszczeniu, podkreslam
    > , oczywiscie.
    Jak pamiętam, to poczucie ta inność ujawnia się w młodym wieku i Szustak mówi, że zaradzić temu można dając odpowiedni wzór chłopcu. Inność to "źle być kobietą/ mężczyzną" ma podłoże biologiczne. Czy zmiany biologiczne, powstałe na tak wczesnym etapie rozwoju można skorygować psychologią? Jakoś nie wydaje mi się to prawdopodobne.
  • al_sahra 04.08.19, 04:56
    Problem polega na tym, że Szustak nie ma żadnego wykształcenia w dziedzinie, o której się tak kategorycznie wypowiada (biologia człowieka).
  • zona_glusia 04.08.19, 10:41
    To widać po pierwszym zdaniu: "Nie ma genu homoseksualizmu". I widzę to nawet ja, która też ma dość mgliste pojęcie o genetyce.
  • dramatika 06.08.19, 07:29
    zona_glusia napisał(a):

    > To widać po pierwszym zdaniu: "Nie ma genu homoseksualizmu". I widzę to nawet j
    > a, która też ma dość mgliste pojęcie o genetyce.

    Przecież naukowiec przeprowadzający ostatnie badania napisał wprost : „Z przyjemnością ogłaszam, że nie ma "genów homoseksualnych""
  • bywalec.hoteli 04.08.19, 10:53
    Nie m tez doświadczenia w miłości małżeńskiej czy płciowej (przynajmniej oficjalnie), a tu widzę ze tez się wypowiada

    --
    Lato smile
  • amsterdama 04.08.19, 11:51
    W „płciowej” ma duże doświadczenie, o czym oficjalnie opowiada😬
  • konsta-is-me 04.08.19, 20:22
    Ma (przedzakonne).
  • bywalec.hoteli 04.08.19, 22:38
    Może sobie poużywal w latach młodości, ale czy żył z baba i dziećmi na pokładzie?

    --
    Lato smile
  • konsta-is-me 05.08.19, 02:54
    Z dziecmi o ile mi wiadomo nie.
    A w ogole sformulowanie "pouzywal" jest obrzydliwe.
    W odniesieniu do kogokolwiek.
  • bywalec.hoteli 05.08.19, 12:19
    To „pouzywal” to eufemizm.

    --
    Lato smile
  • konsta-is-me 05.08.19, 22:48
    Jesteś pewien ze znasz znaczenie slowa eufemizm?
  • konsta-is-me 04.08.19, 20:32
    Na razie, przynajmniej o ile mi wiadomo, dzialanie testosteronu, a raczej jego brak, stwierdzono jednoznacznie u genetycznych mezczyzn z zespolem niewrazliwosci na testosteron.
    Ale to by znaczylo ze hormony tworza nasza tozsamosc plciowa.
    Z drugiej strony bywaja silne zaburzenia identyfikacji plciowej mimo ze hormony sa w porzadku.
    Tak naprawde nikt nie wie co powoduje homoseksualizm i tyle.
    Mozemy sobie gdybac, ze "tylko biologia" albo "tylko rozwoj psychiczny".
    I mi w ogole nie chodzi o to czy dobre czy zle i czy mamy zmieniac albo nie.
    Wciaz brakuje mi postaw biorących pod uwage badania bardziej naukowe a mniej ideolo.
  • olena.s 05.08.19, 07:52
    Ale takie badania się prowadzi, a jakże. Obecnie najbardziej prawdopodobną (zdaje się) hipoteza głosi, że jest to konglomerat x czynników - od (złozonych) genetycznych po środowiskowe, łącznie z życiem płodowym oraz, uwaga, kolejnością przychodzenia na świat. Tylko że jak zwykle, wyniki naukowe są bardziej skomplikowane niż laik by chciał, i jeżeli dyskuja ideolo jest ustawiona (jak chce PiS, KK itp byty) na "to nie jest wrodzone, to mozna leczyć, to nalezy leczyć", to jest beeeee), to udaje się ją utrzymac na planie dyskryminować/niedyskryminować. Bo nawet suweren jest mniej skłonny do dyskryminacji ludzi za wrodzone niż za nabyte.
    Jeżeli jednak dyskusja jest ustawiona na osi: czy istnieją realne przyczyny, by osoby homoseksualne nadal miały mniejsze możliwości prawne, niż osoby hetero, to w pewnym sensie badania są mniej istotne. Albowiem całość dyskursu politycznego zamyka się w obszarze praw człowieka.
  • konsta-is-me 05.08.19, 08:46
    Ale po co mi przynudzasz o suwerenach i oczywistosciach o tendencyjnosci?
    W kazdym swoim poscie odkrywasz fefnasta Ameryke... 😁
  • dramatika 06.08.19, 07:37
    olena.s napisała:

    > Bo nawet suweren jest mniej skłonny do dyskryminacji ludzi za wrodzone niż z
    > a nabyte.

    Dla "suwerena" znaczenia nie ma najmniejszego czy to jest wrodzone czy nabyte. Imputujesz, że "suweren" ma problem z akceptacją istnienia chorób/zaburzeń nabytych i lata z maczetami za cukrzykami, wieńcowcami czy dzieciakami z depresją?
  • cud_bogini_w_bikini 06.08.19, 08:29
    Słuchałam, mam przerwę, pewnie będę słuchać jak przejdzie mi przesyt. Dla mnie za dużo tego wszystkiegosmile Aż się prosi o jakiś umiar w jego gadaniu. Nie przeszkadza mi, że jest za mało prawicowy (jak ktoś wyżej określił), choć wg mnie w dwóch rzeczach się myli - homeopatii i halloween.
    Kiedy zaczęłam słuchać Szustaka (tak jak wspomniałam tylko niektóre serie) po krótkim czasie miałam wrażenie, że wyskoczy na mnie z lodówki.
    Dla równowagi przerzuciłam się na słuchanie Rysia i Krajewskiegosmile przynajmniej nie gadają tyle.

    Tak, wiem, uprzedzając wasze wątpliwości, mam nick adekwatny do bycia wierzącą katoliczkąbig_grin
  • bywalec.hoteli 06.08.19, 08:39
    sorry, ojca Szustaka a nie Szostaka.

    --
    Lato smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka