Dodaj do ulubionych

W sprawie darmowych przysług...

03.08.19, 13:08
...bo cenzura przeniosła mi wątek na osła nie wiem czemu, to krytykuje podejście pani minimalistki blogerki , gdyż wg mnie minimalista to tez optymalizuje różne czynności i ich koszty - czyli wzajemne bezpłatne przysługi wpisują się w ten trend. A Wy co o tym sądzicie?
Chodzi o wyświadczanie darmowych przysług rodzinie i znajomym.
--
Lato smile
Edytor zaawansowany
  • liliawodna222 03.08.19, 13:44
    Zależy jakie przysługi. Co innego naprawić cieknący kran, a co innego wyremontować kuchnię i skręcić meble.
  • bywalec.hoteli 03.08.19, 14:52
    no ona jak ma poswiecic godzine - dwie na analize umowy, to juz domaga sie kasy od znajomych

    --
    Lato smile
  • kropkaa 04.08.19, 17:11
    Sądząc po ilości talerzy i sztućców, tych znajomych za wiele nie ma.
  • tawananna 03.08.19, 15:20
    Też bym domagała się w przypadku przysług związanych z wykonywanym przeze mnie zawodem. Tak zresztą robię. Wyjątkiem są najnajbliżsi i malutkie grono znajomych, z którym mam w zwyczaju wymienianie się pomocą, radami itp. (i ja też mogę liczyć na pomoc z ich strony).

    Przy dalekich znajomych podaję bez ogródek moją stawkę. Przy znajomych średnio bliskich i bliskich jest mi niezręcznie; najczęściej mówię, że nie mam akurat czasu/mocy przerobowych, ale znam osobę, która świetnie sobie radzi z takimi rzeczami i jeśli chcesz, to zaraz poszukam namiarów.

    Poza tym jest jest jeszcze różnica, czy ktoś prosi mnie o drobne wskazówki albo żebym rzuciła okiem na coś, co sam przygotował (mam mu tylko doradzić/poprawić coś) a sytuacją, kiedy właściwie oczekuje ode mnie zrealizowania drobnej, ale pełnej usługi (nie czytałam usuniętego wątku i nie wiem, o jakie analizy umów tam chodziło, ale pachnie mi to bardziej pełną usługą). Nie mam ochoty na wykonywanie dodatkowej pracy zawodowej po godzinach i za free - i to zwłaszcza, jak to jest samotne zadanie typu siedzenie przy komputerze i analizowanie umowy.

    Cieknących kranów nie umiem naprawiać, ale hipotetycznie - byłabym bardziej skłonna, bo spotykamy się wtedy w domu znajomego, gadamy sobie przy kawce i przy gadaniu cieknącego kranu też gadamy, a ja przy okazji pomogę i zaliczę dobry uczynek wink - całkiem fajnie. Jakby ktoś natomiast dał mi klucze do mieszkania i powiedział, żebym naprawiła ten kran w czasie jego nieobecności - no, to niefajnie, to już jest usługa.

    Poza tym - byłabym bardziej skłonna pomóc komuś za darmo z czymś, co jest moją umiejętnością pozazawodową/moim hobby (zresztą pomagam czasem znajomym z czymś informatycznym, nigdy nie przyszło mi do głowy brać za to kasy). Ale poświęcenie godziny czy dwóch na wykonanie za darmo czegoś z mojego zawodu - w większości przypadków absolutnie nie.
  • bywalec.hoteli 04.08.19, 15:58
    A i moje zdanie jest takie, że "praca za darmo, gdy inni otrzymują za to samo wynagrodzenie, bezpłatne nadgodziny, praca za prestiż, wykonywanie pracy za innych" oczywiście należy tępić, to : "oferowanie przysług znajomym, które wykorzystują Twoją wiedzę i czas" nie uważam za coś z czym należy walczyć.
    Jak sobie wspominam, to wielokrotnie robiłem coś za free dla rodziny i znajomych, jak również korzystałem z takich przysług od innych. I często były to różne osoby. Często ta pomoc nie była wielkim wysiłkiem dla pomagającego, a dużym "wybawieniem" dla beneficjenta pomocy. Pomagałem innym niż ci, którzy mi pomagali. Choćby darmowe podwożenie do pracy - i podwoziłem i bylem podwożony. Z racji mojego zawodu inżyniera, umiem konserwować oraz naprawiać pewne urządzenia domowe i nieraz tu proszą mnie o pomoc czy poradę. Nieraz radziłem się prawnika, policjanta czy lekarki z rodziny czy spośród znajomych w sprawach pilnych i ważnych. Pomagałem w przeprowadzkach czy remontach. Nawet agent ubezpieczeniowy nieraz mi radził choć nie musiał. Jak ktoś bezinteresownie pomógł, to często przynoszę jakiś upominek, choć i to nie zawsze. W drugą stronę jest podobnie.
    Uważam, że wszyscy jesteśmy ludźmi.
    Nie za bardzo podoba mi się więc postawa:
    simplicite.pl/praca-za-darmo-nie-dziekuje/
    "Z racji mojego zawodu (jestem prawnikiem) często zdarza się, że ktoś znajomy prosi mnie o pomoc lub radę. To naturalne i zupełnie mnie to nie oburza. Do tego mam chyba naprawdę fajnych znajomych, bo zupełnie nie mogę sobie przypomnieć sytuacji, w której ktoś chciałby mnie na taką pomoc naciągnąć. Owszem, zdarza się, że ktoś mnie poprosi np. o sprawdzenie umowy i wiem, że nie zdaje sobie sprawy, że kosztowałoby to godzinę lub dwie mojej pracy. Wtedy mu po prostu o tym otwarcie mówię. Staram się dać poradę, która nie kosztuje mnie aż tak wiele czasu i dodać, że bardziej szczegółowa analiza zajęłaby tyle czasu oraz kosztowała tyle."

    --
    Lato smile
  • kropkaa 04.08.19, 16:48
    Cud, że pani za czytanie swoich wypocin nie każe sobie płacić. Choć to odbiorcy powinny dostawać kasę za ten reklamownik.
    Przyznaję, po tutejszych postach zajrzałam i przejrzałam kilka postów, ale nic mnie nie zachwyciło na tyle, by zostać. Blogi już dawno są reklamowym zlepkiem i ten nie odstaje od reszty. Wszechobecna Ikea, swoje "książki", nogi na stole i kawa z każdej strony. No ileż można.
  • bywalec.hoteli 04.08.19, 16:58
    No te nogi na stole mogłaby sobie darować. Te stopy nie wyglądają jakoś dobrze.

    --
    Lato smile
  • asfiksja 04.08.19, 20:20
    Czym innym jest nieformalny (nieopodatkowany) barter usług, czym innym darmowa przysługa, za którą ktoś ci się "odwdzięczy" przynosząc bukiet kwiatów albo czekoladę.
  • kk345 04.08.19, 21:27
    Oj, gryzie cię ta pani i wszystko z nią związane, gryzie... nadal obstawiam, że sponiewierała i porzuciła...
  • bywalec.hoteli 04.08.19, 22:11
    Nie, czemu? Mi chodziło tylko o poruszenie tematu przysług. W reszcie artykułu ma rację moim zdaniem.

    --
    Lato smile
  • kk345 06.08.19, 22:02
    Z dużym zaangażowaniem cytujesz jej kolejne wpisy i zdjęcia, linkując oczywiście blogaska. Kwaśne winogrona obstawiam.
  • bywalec.hoteli 06.08.19, 23:54
    wolę słodkie pomarańcze i wisienki smile

    --
    Lato smile
  • bywalec.hoteli 08.08.19, 10:45
    ale jakim zaangażowaniem?

    --
    Lato smile
  • iberka 08.08.19, 15:43
    Przeczytałam i nie wiem o kogo chodzi smile. Widzę natomiast, że pomoc innym ma konkretne stawki 😂

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka