Dodaj do ulubionych

Czy to skapy facet?

03.08.19, 13:56
Rozliczamy się w restauracjach 50 na 50 tzn każdy płaci za siebie. Wczoraj akurat przy sobie gotówki nie miałam i 22zl za obiad dołączył mi do rachunku. Nocuje głównie u mnie, za wodę ja się będę rozliczać i naprawdę te 22zl że doliczyl do zaległości mnie też zabolało. Apropo skapych facetow. Czy powinnam już zwiewac? Nie chce się tez w cos wtopic. Nie zarabiamy dużo to fakt ale żeby nawet obiadu raz mi nie postawić?
Edytor zaawansowany
  • szorstkawelna 03.08.19, 14:00
    Daj sobie spokój z tym typem.
  • bigzaganiacz 03.08.19, 14:00
    . Nie zarabiamy dużo to fakt ale żeby nawet obiadu raz mi nie postawić


    A ty ile mu obiadow postawilas?
  • motyl.motyl35 03.08.19, 14:01
    Nie postawialam
  • zwierzakowa13 03.08.19, 18:48
    Może obiadu żadnego ale skoro pan nocuje u niej prawie każdej nocy, to wody i prądu zużywa pewnie za większą kwotę niż te nieszczęsne 22 zł.
  • motyl.motyl35 03.08.19, 18:58
    I właśnie tez Czuje wewnętrzne wykorzystanie, skoro tak równo 50 na 50 dlaczego zuzywa moja wodę i prąd?
  • tsaria 04.08.19, 08:16
    too nie zapraszaj, będziesz miała z głowy
  • pani-nick 03.08.19, 14:04
    Jezu skąd wy takich dziadygów bierzecie?

    Moim zdaniem to ta pseudo walka o pseudo uprawnienie w stylu „jestem taka dzielna i niezależna, sama se drzwi otwierać będę”.


  • pani-nick 03.08.19, 14:04
    Równouprawnienie smile
  • nota_bene0 03.08.19, 14:35
    pani-nick napisała:

    > Jezu skąd wy takich dziadygów bierzecie?
    >
    Nawet sobie nie zdajesz sprawy chyba ilu jest takich z wężem w kieszeni. ☺️A już w wieku dojrzalym to najbardziej. Ja dawno temu poszlam na rande vous z facetem na tzw. Poziomie! Wykształcony, zamożny, bez nałogów, zaradny. Z pieknym nowym domem z ogrodem. Myślę sobie, co z nim nie tak, ze jeszcze sam? Lipiec, upał, wokół same kawiarnie i restauranty, a my siedzimy na ławce na deptaku o suchym pysku... Niczego nie zaproponował. Wstalam, poszlam kupilam dla nas wodę i się pozegnałam. Do tej pory sam, bo to znajomy moich przyjaciół. Pewnie wszystkie zwiały póki czas.

    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • umi 03.08.19, 17:38
    Sporo z tych cwaniakow ma na kazdy dzien tygodnia inna randke. Z takim przebiegiem ciężko sprostac finansowo, wiec musza sobie radzić, oszczedzajac na tych ktore sie dadza.
  • kosmos_pierzasty 03.08.19, 14:14
    Za mało danych. Mnie to bardziej na właśnie nowoczesne podejście wygląda - 50/50, a facet wziął 22 zł, bo więcej nie miałaś i pewnie w ogóle się nie zastanawia.
  • kyrelime 03.08.19, 14:17
    No nie wiem, ja się tak nawet nie rozliczam będąc na obiedzie z koleżanką. Następnym razem ona coś pewnie postawi i tyle. I nie, nie zarabiam tyle co przeciętna ematka😛
  • umi 03.08.19, 17:33
    Tak.
  • aga_mon_ber 03.08.19, 18:56
    Cwany jest wink

  • motyl.motyl35 03.08.19, 19:01
    Ja tez się czuje o te wodę wykorzystana skoro tak dokladnie pół na pół rozlicza sad I jak mam mu to zasugerować?
  • szpil1 03.08.19, 19:02
    motyl.motyl35 napisała:

    > Ja tez się czuje o te wodę wykorzystana skoro tak dokladnie pół na pół rozlicza
    > sad I jak mam mu to zasugerować?

    Zapytać czy Ty za wodę i prąd też masz go rozliczać?
  • motyl.motyl35 03.08.19, 19:04
    To się już pewnie więcej nie spotka, może o tym nie myśli?
  • vasaria 03.08.19, 19:09
    Przynajmniej zaoszczędzisz na prądzie i wodzie tongue_out
  • motyl.motyl35 03.08.19, 19:12
    Mnie by to zapisało Ale jak już tak się rozlicza to czemu ja mam być sponsorka?
  • szpil1 03.08.19, 21:20
    motyl.motyl35 napisała:

    > To się już pewnie więcej nie spotka, może o tym nie myśli?

    Jak nie zapytasz, nie będziesz wiedziała. A jeśli się martwisz, że więcej się z tobą nie spotka to płać i tyle.
  • afro.ninja 04.08.19, 09:19
    Powiedz mu o tym, albo zaloz licznik na monety. Będziesz wolna jak 🐦.
  • ginger.ale 04.08.19, 10:06
    motyl.motyl35 napisała:

    > To się już pewnie więcej nie spotka, może o tym nie myśli?

    Podwójny zysk. Pogonisz skąpiradło i zmniejszysz rachunki...


    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • aga_mon_ber 04.08.19, 09:11
    motyl.motyl35 napisała:

    > Ja tez się czuje o te wodę wykorzystana skoro tak dokladnie pół na pół rozlicza
    > sad I jak mam mu to zasugerować?

    Nie wpuszczać go do domu, spotykać się z nim gdzieś na miescie a najlepiej, dać sobie z nim spokój...
  • z_pokladu_idy 04.08.19, 10:23
    A po co sugerować? Zapytaj wprost, kiedy Ci za wodę i prąd odda.
  • cruella_demon 03.08.19, 18:57
    Ja prdlę, skąd wy ich kurna bierzecie?
    Z kontenera pomocy dla powodzian?
  • tanebo2.0 03.08.19, 19:07
    Tak, jest skąpy.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • agata_abbott 03.08.19, 19:07
    Dobrze, ze Ci nie nalicza odsetek od pożyczonej kwoty...


    --
    teoriachaosu.blog/
  • korniz 03.08.19, 21:26
    Nie traktuje cię na poważnie,tylko jako panienkę do nastepnej.
  • aga_mon_ber 04.08.19, 09:12
    On takiej mógł mieć albo ma, na pęczki...
  • afro.ninja 04.08.19, 09:18
    Tak. To skąpiec.
  • agrypina6 04.08.19, 09:28
    Nie, skąd taka myśl? To oszczędny facet, który będzie świetnym mężem i ojcem. Dzieci będą na zdrowym jedzeniu z marketów, ciuchy będziecie nosić z lumpeksów, Tobie powie, żebyś nie używała kosmetyków, bo on tak naprawdę lubi naturalne kobiety, itd., itp. Wakacje na działce, gdzie będziesz uprawiała warzywa i robiła przetwory. Tak będzie tanio i zdrowo.
  • ginger.ale 04.08.19, 10:13
    smile

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • pani_tau 04.08.19, 10:29
    W punkt! Dokładnie o tym samym pomyślałam smile.
  • koko8 04.08.19, 09:48
    Jeśli to prawdziwa sytuacja, to facet jest groteskowy. Doliczył 22 zyle do zaległości za rachunek za obiad ukochanej osobie, serio? To nie skąpięc, to palant.
  • zuleyka.z.talgaru 04.08.19, 10:09
    No chyba troll.
    A jak nie - to cóż. Widocznie dobrze Cię bzyka, że go jeszcze nie pogoniłaś.
  • ginger.ale 04.08.19, 10:12
    Oddałabym mu 25zł i powiedziała, że z naddatkiem, bo nie wiem jakie odsetki naliczył, a to nasze ostatnie spotkanie i nie chciałabym wracać do tematu.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • pani_tau 04.08.19, 10:30
    Nie bój się życia w pojedynkę. Naprawdę jest dużo lepsze od "związku" z kimś takim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka