Dodaj do ulubionych

Fatalnie to wygląda.

04.08.19, 11:17
Lato w pełni, turyści też w pełni.
Miejsca akcji (przypadkowe, najbliżej mnie) : Park Oliwski lub promenada nad morzem.
Okoliczności przyrody: pięknie, ciepło, widoki
Bohaterowie: głównie młodzież, ale dużo dorosłych też.
I ci ludzie, zamiast korzystać z urody miejsca, idą jak powaleni z nosem w telefonie. Masowo. Jakby tam były komendy wdech-wydech, a bez nich - bezdech. Wpadają na siebie, nic nie widzą, plączą się.
Beznadziejny widok.

--
Hope
Edytor zaawansowany
  • ichi51e 04.08.19, 11:23
    A ty tego posta jak rozumiem sila umyslu na odleglosc ze stacjonarnego?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • tryggia 04.08.19, 11:30
    Nie, z lapka, na własnym łóżku. A nie z komory podczas spaceru. 😁

    --
    Hope
  • m.y.q.2 04.08.19, 12:02
    ..."Tu widok dziwny oko mu przykuł:
    wiele tysięcy parawaników. (...)
    Bo tutaj każdy ma parawanik,
    chodzi z nim, jeździ i sypia na nim"...
    To fragment Chryzostoma Bulwiecia, Gałczyński w 1952 roku przewidział ten szał smartfonowy?
    Bo czymże innym są smartfony, odgradzające ludzi od siebie, jak nie parawanami?

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • asia.sthm 04.08.19, 12:09
    > Bo czymże innym są smartfony, odgradzające ludzi od siebie, jak nie parawanami?

    Ja uwazam odwrotnie - to nie parawan, a caly swiat, wszyscy znajomi we wlasnej dloni. Tego juz sie nie da odwrocic. Stety i niestety.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • m.y.q.2 04.08.19, 12:57
    asia.sthm napisała:
    > Ja uwazam odwrotnie - to nie parawan, a caly swiat, wszyscy znajomi we wlasnej
    > dloni. Tego juz sie nie da odwrocic. Stety i niestety.
    Asiu, mnie idzie o to, że nie zwracamy uwagi na innych ludzi w miejscach publicznych, co powoduje, że więzi społeczne się rozluźniają, jesteśmy coraz bardziej wyobcowani, a przez to samotni. No i to wpatrywanie się w smartfony na ulicach jest niebezpieczne, coraz więcej wypadków tym spowodowanych.
    Osobiście radzę sobie z problemem w ten sposób, że wychodząc z domu mam ze sobą starą komórkę bez internetu.





    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • tryggia 04.08.19, 13:30
    Zgadzam się. Myślę dokładnie tak samo!
    Ale jakbyś miała z internetem, to też byś chodziła jak błędna? 😉

    --
    Hope
  • asia.sthm 04.08.19, 13:39
    > No i to wpatrywanie się w smartfony na ulicach jest niebezpieczne, coraz więcej wypadków tym spowodowanych.

    To prawda, ale bezmyslnych ludzi nigdy nie brakowalo i jakos nie wygineli. big_grin
    A wiezi spoleczne nie tyle sie rozluzniaja co inaczej to w swiecie wspolczesnym wyglada. Ilez to ludzi poznajemy wirtualnie o ktorych to nawet nie mozna bylo sobie pomarzyc. No, po prostu inaczej jest.

    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • m.y.q.2 04.08.19, 15:12
    asia.sthm napisz, Ilez to ludzi poznajemy wirtualnie o ktorych to nawet nie mozna bylo
    > sobie pomarzyc. No, po prostu inaczej jest.
    Asiu, to prawda, tylko dlaczego akurat na ulicy z nimi korespondować? Wolę w domu, siadam sobie wygodnie i mogę wtedy z różnymi ludźmi na całym świecie się łączyć. W biegu nie lubię, niewygodne to. smile




    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • memphis90 04.08.19, 16:06
    Bo w domu nie ma czasu - trzeba obiad ogarnąć, kuwete kocia sprzątnac, podłogi umyć, pranie rozwiesic, lekcji dopilnować, tyłek podetrzec i młodzież spać położyć...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • panna_lila 04.08.19, 16:01
    "Ilez to ludzi poznajemy wirtualnie"
    pytanie co z tej wirtualnej znajomości wynika
  • princesswhitewolf 04.08.19, 16:07
    No w moim zyciu wiele wyniklo. Długotrwała realna przyjazn na wiele lat itd
  • memphis90 04.08.19, 16:07
    To samo, co z każdej innej.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • simply_z 04.08.19, 17:37
    a widzicie..ja tam wolę poznawać ludzi jednak w realu, albo od razu taką przyjaźń przenieść do świata rzeczywistego.
  • triismegistos 05.08.19, 17:10
    a ja wolę zupełnie co innego, ale nie roszczę sobie, żeby każdy wolał to co ja

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • simply_z 06.08.19, 10:43
    tyle, ze jestes dojrzala babka, ktora wychowywala sie w dwoch roznych rzeczywistosciach i poznala tez swiat "analogowy", a obecne nastolatki znaja tylko to drugie. I tutaj juz robi sie nieciekawie
  • asia.sthm 04.08.19, 23:16
    > pytanie co z tej wirtualnej znajomości wynika

    albo bardzo duzo, albo troche, albo nic - normalnie tak jak w zyciu.

    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • joxanna1 04.08.19, 11:25
    a jakby leżeli na kocach i czytali książki papierowe? Też źle?
  • aga_mon_ber 04.08.19, 12:16
    To nie to samo...
  • ichi51e 04.08.19, 12:21
    A jaki sposob sie rozni?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aga_mon_ber 04.08.19, 12:27
    Czytanie książek nijak się ma do życia wirtualnego, ale rozumiem, że sama tak robisz wink
  • ichi51e 04.08.19, 12:37
    Ale nim mialam ebooka i ten czytalam ksiazki. I dokladnie tak samo to wygladalo - ile razy ja wpadlam na latarnie i wlazlam ludziom pod kola czytajac... teraz tez gros moje czasu na tel to ksiazki...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 04.08.19, 12:37
    *tel

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mid.week 04.08.19, 13:01
    Nie wiesz kotku co mam w środku. W moim smarcie jest to samo co w moim kindlu. Noszę po mieście telefon, bo mniejszy i poreczniejszy niz czytnik. A w pracy idealne rozwiazanie, wszyscy myślą ze cos sprawdzam a ja sobie Marte Kisiel czytam 😛
  • konsta-is-me 05.08.19, 08:30
    A dasz jakis argument, dlaczego czytanie ksiazki jest mniej wirtualne? 😂😂
  • kokosowy15 05.08.19, 17:47
    Czytanie książek na dowolnym nośniku jest godne pochwały, szczególnie w społeczeństwie generalnie nie czytającym. Ale wszystko we właściwym miejscu. Na kosu, na plaży, w domu, na ławce w parku, w pracy (to tylko ci zapracowani urzedasy, bo rzeczywiście pracujący nie ma na to czasu). Ale nie wyprozniasz się przecież na ulicy, nie czeszesz w tramwaju.
  • triismegistos 05.08.19, 17:19
    A czym to się różni? Bo ja sporo książek w przestrzeni publicznej czytam na smartfonie, bo poręczniej a i mniej do dżwigania?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • cauliflowerpl 04.08.19, 17:30
    Byle nie przy jedzeniu, przy jedzeniu czytać to grzech!
  • mid.week 04.08.19, 21:14
    w Warsie wolno!
  • cauliflowerpl 05.08.19, 07:05
    O, nie wiedziałam big_grin
  • aga_mon_ber 04.08.19, 12:15
    To jest niestety częsty dzis widok, niestety. Mnie całkiem niedawno , rozwalil widok babki z wózkiem, ktora szla z nosem w telefonie a obok niej, szla jeszcze corka w wieku szkolnym.
    Kobieta prowadzac wozek, usiadla z dziewczynka na lawce i na nic nie zwracala uwagi, procz tel , ktory dzierzyla w rekach.
    Masakra.
  • memphis90 04.08.19, 16:12
    No i co, że siedzi z komórką- mam koleżankę z bliźniakami - jak dzieci śpią w wózku na spacerze, to ona ogląda jakiś serial na komórce przyczepionej do rączki wózka. Nie wiesz czy matka siedząca z nosem w komórce robi tak cały dzień, czy może właśnie zrobiła sobie 30min resetu. Ty, jak rozumiem, w necie nie siedzisz, na forach internetowych się nie udzielasz wcale a wcale...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • simply_z 04.08.19, 17:37
    uderz w stół jak to mowią...
  • potworia116 04.08.19, 23:44
    Marzę o chwili, kiedy będę mogła na chwilę spuścić swoją dwulatkę z oka. Z przyjemnością wlepię je w smartfon. Albo w tomik Heaneya, albo w pustkę. Nikomu nic do tego.
  • memphis90 05.08.19, 10:33
    Tja, jasne. Wszystko, żeby pasowało do Twojej teorii 😂 Niestety nie umiem chodzić po ulicy z komórką, tak samo jak nie umiem chodzić z książką czy magazynem, więc czytanie w biegu odpada. Za moich czasów nie było uchwytów na komórkę na wózek, zresztą za czasów mojego wozkowania nie było smartfonów... Natomiast tak, zupełnie naturalne dla mnie było, że jesli dzieci zajmowaly sie sobą na placu zabaw, to ja miałam pół godzinki na czytanie i w tym czasie czytałam, zamiast animowac dziubdziusie w zakresie stukania lopatką w wiaderko.

    Paradne jest to, że ematki oburzają się, że ktos siedzi w necie - wyrazajac swoje oburzenie... na internetowym forum 😂😂😂

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tryggia 05.08.19, 11:14
    Czy ty nie rozumiesz o czym piszę? Chodzi mi o siedzenie z komórką w sytuacjach, które nie wymagają użycia telefonu i to wygląda słabo. Spacer, spotkanie w kawiarni. Lubisz tak - to lubisz, jest to zjawisko społeczne i ja je oceniam bardzo negatywnie. Naciąganie, że w czasie tego spaceru czy zwiedzania akurat czyta się coś bardzo wartościowego jest słabe. Bo, z drugiej strony, te tłumy naukowców z komórką, nie potrafią tam znaleźć najprostszych informacji.

    --
    Hope
  • simply_z 05.08.19, 17:02
    Albo zjawisko absolutnie dla mnie szokujace, celuje w tym bardoz mlode pokolenie. Rozmawiam z kims, a on/a w tym czasie wyjmuje sobie komorke i stuka. Chwila przerwy i znow komoreczka.
  • 1matka-polka 06.08.19, 11:46
    "Rozmawiam z kims, a on/a w tym czasie wyjmuje sobie komorke i stuka. Chwila przerwy i znow komoreczka."
    Uzaleznieni od dopaminy produkowanej na klikniecie palcem. Jak szczury laboratoryjne pykajace w dzwignie. Ale oczywiscie ematka porownuje to do czytania gazet lub ksiazek🤣

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • memphis90 05.08.19, 19:47
    Odnoszę się do konkretnych przykładów typu matka z wozkiem i z komórką (patrz drzewko) i odnoszę to do znanych mi sytuacji z życia tj matki z bliźniakami, która ma czas na serial wtedy, kiedy śpią na spacerze, a ona ogląda film pchając wózek. I do Simply, która - nie wiedząc czemu - odnosi przykład zachowań mojej kolezanki do mnie osobiście (?).

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • simply_z 05.08.19, 22:02
    owszem ale ile tak naprawdę jest takich osób? większość jest po prostu uzależniona.
  • aga_mon_ber 06.08.19, 11:37
    tryggia napisała:

    > Czy ty nie rozumiesz o czym piszę? Chodzi mi o siedzenie z komórką w sytuacjach
    > , które nie wymagają użycia telefonu i to wygląda słabo.


    Nie ma sensu tłumaczyć tak oczywistych rzeczy komuś, kto zachowuje się dokładnie tak samo, jak osoby, ktore opisałaś w poście startowym.
    Do nich nie dociera, że wyglądają idiotycznie idąc ulicą, z nosem w telefonie.
  • ichi51e 06.08.19, 11:40
    Masa ludzi idiotycznie wyglada na ulicy...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aga_mon_ber 06.08.19, 11:34
    Ty, jak rozumiem, w necie nie siedzis
    > z, na forach internetowych się nie udzielasz wcale a wcale...?


    W domu, owszem.
    Mogę sobie posiedzieć, poczytać a czasem coś klepnąć, ale nie podczas spaceru czy wyjścia do miasta.
    Bez przesady, Jeszcze mnie nie pogieło a ty badz łaskawa nie mierzyć mnie swoją miarą.
  • lot_w_kosmos 04.08.19, 12:32
    Rozumiem cię w pełni...
    Ale coraz mocniej uświadamiam sobie, że musimy się do tego przyzwyczaić, pogodzić się z tym....
  • feliz_madre 04.08.19, 12:51
    A będzie jeszcze gorzej. Kiedyś w dłoni był tylko telefon, człowiek chodził i rozmawiał, potem zaczął klikać, pisać, czytać, a teraz ogląda. Widuję ludzi, którzy idą i oglądają np. serial na netfllixie czy czymś tam.
  • afro.ninja 04.08.19, 12:56
    Cos ludzi do smartfona przyciąga, wola ladne zdjecia poogladac niz widoki. Jestem sprzed ery smarfonow i uwazam, ze szkoda. Pamietam jak przeczysywalam internet w poszukiwaniu ladnych zdjęć, a teraz jest instagram, facebook, dobre aparaty w komorce i mozna ogladac do woli co sie akurat lubi.
  • mid.week 04.08.19, 13:04
    Dlaczego fatalnie? Jak mam ochotę patrzec na widoki to to robie. Nie potrzebuję aby wszyscy przechodnie też je podziwiali. Ich smarfony nijak nie wplywaja na mnie.
  • tryggia 04.08.19, 13:10
    Brawo ty.

    --
    Hope
  • tryggia 04.08.19, 13:09
    Bo jest jakaś (cienka) granica.
    Technologie są w porządku, ale nie zamiast.
    Zamiast bycia w przyrodzie, z ludźmi, zwiedzania, poznawania, obcowania.

    --
    Hope
  • ichi51e 04.08.19, 13:19
    A gdzie jest „mam zatrute wakacje bo inni nie podziwiaja a mogliby! Zaloze o tym watek w necie!”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • tryggia 04.08.19, 13:31
    Gorzej ci?

    --
    Hope
  • lidek0 04.08.19, 13:34
    Nikt Ci nie karze ich oglądać, jest masa ciekawszych zajęć.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • frey.a86 04.08.19, 13:44
    A konkretnie w czym ci przeszkadza, że obca osoba czyta coś w telefonie? Średnio wierzę w to masowe "wpadanie na siebie" - w życiu się z czymś takim nie spotkałam, no może jakimś pojedynczym sztukom się zdarza, ale nie wszystkim. A kiedyś któraś już założyła wątek, że przeszkadza jej, że ludzie siedzą z telefonami w komunikacji miejskiej i w poczekalni jakby i ją ktoś zmuszał do wyciągnięcia telefonu.

    Także ciesz się, że masz ciszę i spokój i podziwiaj sobie widoki, a od innych się odczep. Przynajmniej nie hałasują.
  • tryggia 04.08.19, 16:21
    Wiesz, inni chodzą sobie z nosami w telefonie, a ja sobie to oceniam. Mogę? Mogę.

    --
    Hope
  • triismegistos 05.08.19, 17:21
    A my oceniamy to twoje ocenianie. Możemy? Możemy smile

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • kokosowy15 05.08.19, 17:51
    Poczytaj sobie wątki, gdzie kierowczynie narzekaja na pieszych, wlazacych pod samochody z nosem w telefonie. Jakie mandaty proponowano?
  • mdro 04.08.19, 15:25
    Być może błędnie zakładasz, że niektórzy ludzie są w parku czy promenadzie w celu podziwiania widoków. Może po prostu przechodzą albo przyszli coś poczytać na świeżym powietrzu. Albo łapią pokemony/łączą portale. Albo pracują nad Open Street Map.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • tryggia 04.08.19, 16:18
    Na pewno.

    --
    Hope
  • mdro 04.08.19, 18:26
    Albo szukają w pobliżu dobrej restauracji. Albo nawigują do turystycznej atrakcji. Albo zakładają oburzone wątki na różnych forach...

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • ichi51e 04.08.19, 18:37
    Pisza do dziadkow ze dojechali i ze w hotelu nie ma wifi...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jehanette 04.08.19, 20:43
    Jakos co mignie mi ekran cudzego smartfona to na ekranie Facebook albo inszy tego typu portal xD wiec taaak, wszyscy pracuja az furczy! wink

    --
    Error 404
  • mdro 06.08.19, 10:47
    Ja nie piszę o pracy, ale o rozrywce, ew. szukaniu informacji (istotne zwłaszcza w miejscach turystycznych: atrakcje, info o zabytkach, nawigacja). O przypadkach, w których ja/rodzina/znajomi chodzą ze smartfonem w garści.

    Btw. nie wiesz, jak powstaje OSM? Żebyś ty miała fajną mapkę czy wręcz zrobioną na niej nawigację, jakiś zapaleniec musi się przejść tu i tam ze smartfonem w ręku...

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • sniyg 04.08.19, 15:36
    W kawiarniach czy restauracja to fajnie wygląda, ludzie przychodzą razem, siadają przy stoliku, zamawiają, a potem każdy wkłada nos w swój smartfon.
  • m.y.q.2 04.08.19, 15:46
    Dzieci zamiast się bawić, też wgapione w smartki, czasami jedno drugiemu coś na swoim pokazuje.

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • tryggia 04.08.19, 16:22
    To z pewnością naukowcy, robią coś ważnego.

    --
    Hope
  • simply_z 04.08.19, 17:40
    będzie gorzej..za jakiś czas ludzi będą się łączyć telepatyczniewink i przeglądać neta w myślach. Parszywe czasy..
    czasem patrzę w autobusie co tak przesuwają tymi paluchami po ekranie..a tam..pudel, plotek..gołe tyłki bab na instagramie, fb i miliony zdjeć bąbelków i innne shity.
  • kozica111 04.08.19, 19:46
    Dramat.Wirtualne stado.
  • triismegistos 05.08.19, 17:34
    Mogłaś tak widzieć mnie i mojego konkubina. Właśnie skończył się festiwal NH na którym byliśmy. W przerwach miedzy seansami biegaliśmy do knajpy zjeść coś/ napić się kawy/ wina i stamtac czytaliśmy na smartfonach więcej na temat obejrzanych filmów, dyskutowaliśmy z innymi festiwalowiczami o nich, ewentualnie kupowaliśmy bilety na kolejne.
    Na pewno więcej więzi międzyludzkich bym nawiązała oglądając klan przy rosole, wiem.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • sniyg 05.08.19, 20:01
    Skoro nie masz o czym gadać z własnym facetem i wybór jest pomiędzy jedzeniem i oglądaniem klanu a jedzeniem i dyskutowaniem przez smartfon, to faktycznie lepszy smartfon.
  • triismegistos 05.08.19, 23:45

    Tak tak, oczywiście, ze nie mam o czym rozmawiać z moim facetem, a dowodem na to jest fakt, że razem biegamy na festiwale https://cdn.grcrt.net/emots/rotfl.gif
    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • jehanette 04.08.19, 20:40
    Mnie smuca dzieci z telefonami, tabletami - na plazy, w knajpie, wiezione w wozku czy przyczepce rowerowej. I rodzice, ktorzy najpierw dają ekran, zeby sie dzieciak odczepil, a potem zaczynaja zrzedzic ze "nic tylko patrzysz w telefon, zobacz jakie widoki". Kilka razy na widok mojego dziecka, bez ekranu, takie scenki widzialam. Owszem, dziecko bez zapchajdziury w postaci ekranu jest bardziej wymagajace, nie posiedze w knajpie godzine, nie poleze na plazy bez rozmowy na różnorakie, czasem dziwne tematy albo bez reagowania na "mamo, patrz!" - ale za to moje 8letnie potrafi wytrzymac np w pociagu jakis czas po prostu patrzac przez okno, zjesc jak czlowiek i zajac sie wygrzebywaniem muszelek z piasku...

    --
    Error 404
  • babcia.stefa 05.08.19, 07:18
    Mnie nie smucą, mnie doprowadza do szału, że nie ma już ucieczki przed dziećmi, które mają w ręce smartfona albo tablet, z którego nap^%$ala na cały regulator Świnka Peppa albo inne g%*no, i tak jest wszędzie: w knajpie, w poczekalni u lekarza, nawet jak czekasz w stacji diagnostycznej na przegląd, to musi wparować Karyna z Dżesiką z ryczącym smartfonem w łapie. Zwrócenie uwagi generuje oburzenie, że przecież to dla mojego dobra, bo w ten sposób dziecko NIE PRZESZKADZA.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • potworia116 05.08.19, 07:36
    Nie krępuj się, ulżyj sobie, smartfonem o ścianę, Karynie po botoksie, a Dżesice knebel. I koniecznie opisz na ematce, możesz liczyć na aplauz.
  • babcia.stefa 05.08.19, 07:53
    E, wtłuc lokalnemu odpowiednikowi White Trashu, a pójść siedzieć jak za człowieka? Nie kalkuluje się.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • potworia116 05.08.19, 08:33
    Dobrze przynajmniej, że tutaj możemy celebrować bez zahamowań festiwal nienawiści klasowej.
  • babcia.stefa 05.08.19, 09:35
    Jasne, pobłażajmy buractwu, bo aż nuż się poczuje dotknięte klasowo.

    Jesteś zaginioną siostrą redaktora Wosia, który uważa, że kibole to ofiary nienawiści klasowej ze strony sytego mieszczaństwa?

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • potworia116 05.08.19, 10:09
    Twojemu buractwu chętnie pobłażę, bo nie widzę wielkich szans na autorefleksję. Świeżo awansowani dorobkiewicze nie celują w niej specjalnie.
  • babcia.stefa 05.08.19, 15:12
    Jeżeli dorobkiewiczostwo definiujesz jako "nie chadzam z boomboxem ani innym generatorem hałasu, nie puszczam muzyczki z komórki, nie hałasuję w miejscach publicznych bez istotnej potrzeby", to tak, poproszę, i jeszcze drugi raz na wynos.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • potworia116 05.08.19, 15:36
    Definiuję je jako: nie umiem wyrazić dezaprobaty dla cudzych zachowań bez chamstwa, wyzwisk i odczłowieczania obiektów krytyki.
  • simply_z 05.08.19, 15:43
    w jaki sposob bys to wyrazila? szanowna pani Karyno, czy moglaby Pani laskawie sciszyc to oto zacne urzadzenie, z ktorego wydobywa sie glosna melodyja i z ktoregoz to zacne potomstwo laskawej dobrodziejki zbyt swawolny uzytek robi? -odp. Karyny: nie, qrwa nie moge. Rozumiem szanowna dobrodziejko, nie smiem pytac dalej.
  • potworia116 05.08.19, 15:58
    Na razie wulgaryzmami błysnęła wyłącznie autorka wątku, sama nigdy nie spotkałam się z agresywną matką i dzieckiem z boomboksem. Ale często proszę o ściszenie muzyki nabuzowanych nastolatków. Zwyczajnie: czy mógłbyś to trochę ściszyć, dzięki. Zawsze jakoś działa.
  • jeanny1986 05.08.19, 16:46
    Ty się nie spotkałaś więc zjawisko na pewno nie istnieje. Otóż jest całkiem częste i to z rodzicami obojga płci. Ja najczęściej spotykam w pociągach i komunikacji miejskiej.

    --
    "Mój syn miał świadectwo z wyróżnieniem pierwszy raz, efekt ciężkiej pracy [...] kiedy to został brutalnie uświadomiony, że z takimi ocenami i motywacją grozi mu szkoła branżowa i wypad do tatusia, bo ja nie chcę w domu towarzystwa z męskiej zawodówki." (by triss_merigold6)
  • potworia116 05.08.19, 17:41
    Nie twierdzę, że nie istnieje, czytaj ze zrozumieniem. Podobnie jak istnieje brak wyobraźni i specyficzne dla danych grup społecznych poglądy na przestrzeń wspólną, również akustycznie. Ale nic nie usprawiedliwia chamstwa i pogardy, a wypowiedź babci nim właśnie emanowała.
    Podejrzewam, że gdyby domniemana Dżesika marudziła lub rozrabiała z nudów, bluzg byłby jeszcze dosadniejszy.
  • babcia.stefa 05.08.19, 18:19
    No oczywiście, że byłby, ale zaprawdę czemu dzieci, które nie są w stanie wysiedzieć 45 minut w knajpie, w której jest wypasiony kącik z zabawkami, huśtawki, ogród, personel przynoszący kredki i kolorowanki oraz menu dla dzieci, z lodami w kształcie pajaca, to ma być MÓJ problem?

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • babcia.stefa 05.08.19, 17:48
    Pociągami jeżdżę mało, komunikacją zbiorową może raz na pół roku, więc nie wiem, za to stosunkowo często bywam w knajpach. I obecnie standardem jest, że jeśli wchodzą ludzie z dzieckiem, to pierwszą rzeczą, jaką robi rodzic, jest postawienie na stole komórki albo tabletu i odpalenie jakiejś gry albo innego tam filmiku. Z dźwiękiem na pełną pytę.

    I nie, słowa "czy może pan/pani to przyciszyć?" nie działają. Ani razu mi się nie zdarzyło, żeby reakcją było "jasne, już ściszam" (o "przepraszam" nawet nie marzę). Typowa reakcja to foch, że przecież państwo to robią, żeby zająć dziecko, zdarza się też machanie łapami i wykrzykiwanie, że nikt państwu nie będzie mówił, na co mają pozwalać dziecku w restauracji.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • potworia116 05.08.19, 19:18
    Jako matka dwulatki zapewniam cię, że Świnka Peppa wymięka na polu decybeli z rozzłoszczonym/ znudzonym/ sfrustrowanym kilkulatkiem. Sporo więc racji w tym, że smartfon ma służyć również twojemu dobrostanowi. Jeśli natomiast zwracasz uwagę w podobnym tonie, w jakim wypowiadasz się na forum, to nieprzyjazne reakcje jakoś mnie nie dziwią.
    A w ogóle, co porządna ematka, choćby była babcią, robi w restauracjach, do których doskoczyć może nieczłowiek Karyna ze swoim pomiotem Dzesiką? W jakich ty lokalach bywasz?
  • babcia.stefa 05.08.19, 20:53
    No nie wiem, kilkulatek jednak drze się, dopóki nie osłabnie albo mu się nie znudzi, naładowany tablet może wydawać dźwięki długo.

    Uwagę zwracam słowami zacytowanymi powyżej. Możliwe, że (in the immortal words of triss_merigold6) żyły mi się układają na czole w obraźliwe napisy.

    Modelowa Karyna z Dżesiką była akurat w stacji kontroli pojazdów, nie słyszałam, żeby bywały jakieś bardziej ekskluzif (stacje kontroli pojazdów, nie Karyny).

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • potworia116 05.08.19, 21:30
    babcia.stefa napisała:

    > No nie wiem, kilkulatek jednak drze się, dopóki nie osłabnie albo mu się nie zn
    > udzi, naładowany tablet może wydawać dźwięki długo.
    >
    Kilkulatek też potrafi długo.

    > Uwagę zwracam słowami zacytowanymi powyżej. Możliwe, że (in the immortal words
    > of triss_merigold6) żyły mi się układają na czole w obraźliwe napisy.

    Owszem, komunikaty pozawerbalne nie są mitem wymyślonym przez speców od wizerunku. Możliwe, że żyły.
    >
    > Modelowa Karyna z Dżesiką była akurat w stacji kontroli pojazdów, nie słyszałam
    > , żeby bywały jakieś bardziej ekskluzif (stacje kontroli pojazdów, nie Karyny).
    >
    Myślę, że sporo zależy od lokalizacji. Próbuj, szukaj, nikt nie zasłużył sobie na współstancjonowanie z podludźmi.
  • ichi51e 06.08.19, 11:28
    No to wystarczy dac dziecku sluchawki i wsYscy beda zadowoleni

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • tryggia 05.08.19, 16:49
    O, cię panie! A gdzież to blysnelam tym wulgaryzmem? 😁😁😁

    --
    Hope
  • simply_z 05.08.19, 17:00
    babcia Stefa, nie ty.smile
  • potworia116 05.08.19, 17:34
    Mam na myśli oczywiście babcię stefę, nie autorkę wątku, przepraszam, tryggia.
  • tryggia 05.08.19, 17:50
    Ok

    --
    Hope
  • gaskama 05.08.19, 15:54
    Takie czasy. Syn mi przysłał w gimnazjum zdjęcie z przerwy. 12 chłopa siedziało rzędem na długiej ławie i każdy klepał coś w telefonie. Syn strasznie się denerwował wtedy, bo on lubi "długie Polaków rozmowy" na żywca.
    Dziwnie wyglądają w pizzerni 4 nastolatki obok siebie. Każda obsługuje smartfon.
    A u mnie po osiedlu ostatnio znów często widuję grupy kilkunastoosobowe w wieku do 12 do kilkudziesięciu lat wpatrzone w smartfony. Syn poinformował, że w wakacje ludzie się umawiają na zbieranie … Pokemonów.
    Świat pędzi i nic tego nie zatrzyma ….

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • simply_z 05.08.19, 17:01
    chociaz wychodza...
  • 35wcieniu 05.08.19, 18:28
    A syn stał obok tych dwunastu, tez ze smartfonem/telefonem i robił im zdjęcie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • gaskama 06.08.19, 10:09
    No. Chciał mi wytłumaczyć, czemu lepiej się czuje w klasie równoległej, gdzie chłopaki się spotykali regularnie na piłkę czy na wyjścia do kina.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • 35wcieniu 06.08.19, 10:33
    Na przerwie do tego kina chodzili? I w czym kino lepsze od indywidualnych ekranow?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • gaskama 06.08.19, 10:36
    Eeee, serio nie rozumiesz, o co chodzi w wątku?

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • maly_fiolek 06.08.19, 10:25
    Smutne to, już wolałabym jakby piwo pili gdzieś w kącie.
  • mid.week 06.08.19, 18:09
    Mama na osiedlu pełno takich od piwa. Jeżu, co ja bym dała żeby zamiast tego gapili się w smartfony! wink
  • nenia1 06.08.19, 10:43
    "Smartfonowi zombi" tak to się nazywa. Miasta zaczynają budować specjalnie oznaczone przejścia z ledami wbudowanymi w chodniki przed przejściami dla pieszych, bo coraz więcej osób traci orientację w tym co robi i wchodzą na czerwonym wprost pod samochód czy tramwaj.
  • 1matka-polka 06.08.19, 11:42
    "Miasta zaczynają budować specjalnie oznaczone przejścia...bo coraz więcej osób traci orientację w tym co robi i wchodzą na czerwonym wprost pod samochód czy tramwaj."
    Kolejne absurdy socjalizmu, niech giną do cholery🙄

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • nenia1 06.08.19, 12:31
    Ale dzieci jednak szkoda...

    www.superstacja.tv/wiadomosc/2019-08-01/smartphonie-daj-zyc-o-krok-od-tragedii-kobieta-z-dziecmi-prawie-weszla-pod-tramwaj-wideo/
  • tryggia 06.08.19, 13:28
    A, daj spokój! Na pewno czytała jakiegoś noblistę.

    --
    Hope
  • mackowy2003 06.08.19, 12:02
    Eureka!
    Widziałam takie w Szczecinie na przejściu dla pieszych przy jednej z galerii handlowych w centrum i zastanawiałam się po co komu te listwy z ledami wmurowane w chodnik ... teraz wszystko jasne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka