Dodaj do ulubionych

Wakacje z nastolatkiem

04.08.19, 11:40
Podzielcie się swoimi doświadczeniami w zakresie wspólnych wyjazdów z nastolatkiem płci męskiej. Po pierwsze - kiedy przestaliście jeździć wspólnie z dzieckiem na wakacje i dlaczego? Jakie formy wakacji odpadają w przypadku 14 latka? Pomijam sytuacje, gdy dziecko ma jasne zainteresowania i wspólną pasję (np. Żagle). Chodzi mi o zwykły urlop. Czy nastolatki powinny mieć bezwzględnie własny pokój na urlopie? Czy namiot wchodzi w grę?
I kiedy skończy się zniechęcone ciągnięcie się za rodzicami? wink
Edytor zaawansowany
  • jematkajakichmalo 04.08.19, 11:50
    Moja córka ma dopiero 11 lat więc nie wiem jak długo jeszcze będzie chciała z nami jeździć, ale mogę coś napisać w sprawie noclegów. Odkąd skończyła mniej więcej 4 lata zawsze ma swój pokój. Na wakacjach zawsze rezerwujemy apartament z 2 sypialniami i jak się uda to z 2 łazienkami. W bardzo wyjątkowych sytuacjach mamy wspólny pokój w hotelu, ale to na max 1-2 noce (i oczywiście jest wtedy extra łóżko).
    Szczerze, nie wyobrażam sobie sypiać na wszystkich wyjazdach z kilkunastolatkiem w jednym pokoju.
    A jakie formy wakacji odpadają? To chyba zalezy od osoby i tak duży chłopak chyba potrafi powiedzieć czy lubi zwiedzać i co, albo że woli wysiadywać przy basenie czy na plaży.



    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • mandarine 04.08.19, 11:58
    Łóżko to wiadomo...
  • kokosowy15 05.08.19, 08:10
    Pokojowke macie wspólna, czy córka ma swoją?
  • em_em71 04.08.19, 12:10
    Pod namiot nie jezdzimy, to nie wiem, ale mogloby byc zabawnie. Oddzielny pokoj i staly dostęp do neta i wody (woli basen). Reszta w zaleznosci od okolicznosci, typu rowery, kajaki, boisko, książki, krzyzowki, fotografowanie, wspolne gotowanie itp... Zwiedzanie typu caly dzien w muzeum odpada.
  • zwyczajnamatka 04.08.19, 12:16
    Byłam teraz na zagranicznym wyjeździe z wczesna nadtolatka i z moich obserwacji wynika, że wiele rodzin 2+1 było właśnie z nastoletnimi synami. Chłopcy na moje oko 14-16 lat. Obserwowałam z zaciekawieniem, bo myślałam, że w tym wieku moja córka już nie będzie chciała jeździć z rodzicami na wakacje ale po tym wyjeździe stwierdzam, że wiele rodzin jeździ ze starszymi nastolatkami, zarówno chłopcami jak i dziewczynami. Akurat w "moim" hotelu więcej było par z nastoletnimi chłopcami. Plażowali, zwiedzali tak jak my. Chłopcy nie wyglądali na umęczonych czy niezadowolonych.
  • molik28 04.08.19, 12:18
    Spoko można razem spędzać, byle nie za długo. U mnie 6-7 dni jest ok. Potem moglibyśmy zacząć byc sobą znudzeni. A tak jest ok. Jeden pokój z dwoma łóżkami. Zwiedzanie miast, spacery nad morzem, różne dobre żarcia, góry. Intensywne calodzienne ląfrowania, a wieczerem jak padamy to tv albo każde nos w swoim telefonie i planowanie nastepnego dnia. Musi być zadaniowo, okreslone cele, nie może to być błąkanie się bez sensu. Zadowolony, nadal chce, bo matka ma ciekawe propozycje i jest na luzie bez spiny. Rok temu jechaliśmy nawet stopem jak już nogi wchodziły nam wiadomo gdzie, a do ludzkiej komunikacji czyli pks mieliśmy jeszcze 5 km.
  • molik28 04.08.19, 12:20
    Takie nastolatki są fajnymi kompanami i odmładzają.
  • mdro 04.08.19, 12:21
    Moi przestali jeździć dopiero wtedy, gdy przestali być nastolatkami wink. A robili to samo, co my (i tak, zwiedzanie było OK). Inna rzecz, że tak po 16 roku życia i komputery ze sobą brali.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • mdro 04.08.19, 12:21
    A, pokój osobny, rzecz jasna. Obaj płci męskiej, więc problemu nie było.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • swiezynka77 04.08.19, 12:28
    Mam 16 i 14latka, na wakacjach osobny pokój (i tak marudzą bo w domu mają osobne), chyba że to jakiś szybki nocleg w drodze. Nie zapowiadają żeby chcieli przestać z nami jeździć.

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • peggy1 04.08.19, 12:40
    U nas protestów nie ma nadal, mimo, że często śpimy nawet we czwórkę w jednym pokoju. Wszyscy kochamy góry, więc tam problemu nie ma - najwyżej najstarszy (15 lat) wyrywa odrobinę do przodu. Moje dzieci zawsze zwiedzały i teraz też jakoś szczególnie nie marudzą. Wieczorem, albo każdy ma nos w telefonie, albo pogramy w karty, albo w jakąś grę planszową. Już można inaczej pogadać niż z bardzo małymi dziećmi i ja w końcu na wyjazdach naprawdę odpoczywam smile

    --
    smile
  • molik28 04.08.19, 13:04
    Mam tak samo. Urlop z nastolatkiem jest o wiele fajniejszy niż z maluchem smile
  • yuka12 05.08.19, 02:01
    Właśnie wróciłam z wyjazdu rodzinnego i potwierdzam. Wszystkie sprawy okołopodróżnicze- zakupy przed i w trakcie, pakowanie się, porządki, wyjścia w trakcie i wieczory podczas są o wiele fajniejsze teraz niż jak dzieci były dużo młodsze. Nawet syn wyjątkowo mało marudził podczas kilkugodzinnych spacerów 😁.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • kotejka 04.08.19, 12:41
    wszystko zalezy od charakteru wyjazdu
    zima w narty jezdzi z nami i bedzie jezdzil
    w ubieglym roku na wegrzech byl, ale wyjazd byl glownie plazowo leniwy z niewielkim tylko elementem zwiedzania, to sie troche wynudzil, bo wszystkie dzieci byly mlodsze
    ale ze chlopak pogodny, pomocny i nieupierdliwy i niezrzedliwy to nam bylo z nim fajnie, a i on wypoczal
    w tym roku na plazowe wakacje wolal juz z rowiesnikami, a z nami jedzie na dluzszy city break smile
    pokoje osobne oczywiscie
  • lot_w_kosmos 04.08.19, 12:41
    My od zawsze jeżdżąc z dziećmi, bierzemy pokój rodzinny, czyli składający się z dwóch pomieszczen oddzielonych drzwiami. Czy miały 3 lata, czy 13.
    Na razie w rodzaju wakacji nic się nie zmieniło, oprócz tego, że dzieci zaczęły chcieć zwiedzać, chodzić, oglądać, wdrapywać się.
    Ale hotel z basenami i zjeżdżalniami nadal wygrywa.
    Myślę, że nasze bąbelki wink jeszcze długo będą z nami jeździć smile
    No i narty - to rodzaj wyjazdów na wiwki wspólny będzie u nas.
  • lot_w_kosmos 04.08.19, 12:42
    Na wiwki = na wieki.
  • heca7 04.08.19, 12:59
    Zimowy wyjazd na narty u nas też w komplecie. Majowy też. Ale latem królewna już z nami nie chce.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kosmos_pierzasty 05.08.19, 17:40
    My też, jeśli tylko jest taka możliwość. Lubimy mieć apartament z pokojem dziennym i sypialniami, jeśli się da. Jeśli się nie da, to sypialnia jedna minimum jest oddzielnie.
    W przyszłym roku po raz pierwszy najprawdopodobniej będziemy mieć odrębne pomieszczenia w ogóle - my apartament z kuchnią i sypialnią, a córka pokój dwuosobowy. Może zechce wziąć jakąś koleżankę? Zobaczymy jeszcze, bo to sporo czasu.
  • heca7 04.08.19, 12:44
    Moja córka w tym roku zostaje w domu na 17 dni. Ma 17,5 roku. Wcale a wcale nie jestem przekonana czy dobrze zrobiliśmy suspicious Bo w międzyczasie pojawił się "dobiegacz". Spokojny i nieimprezowy ale jednak. Poza tym ja jej wcale nie zazdroszczę bo będzie się musiała opędzać nieustannie od duszącej troskliwości babć.
    My wyruszamy z dwoma synami 12,5 oraz 14 lat. W ich przypadku siedzenie nad basenem i parę zjeżdżalni odpada, nuuuda. Coś musi się dziać, park linowy, tor saneczkowy, zwiedzanie typu- jaskinia lodowa itd. Czyli plaża (koniecznie ze skałkami do skakania) rano, potem obiad i coś ciekawego po południu.
    Ogólnie na wyjazdach bierzemy zawsze dwa pokoje. Na tym zbliżającym się różnie bo zaliczymy aż 8 różnych miejsc w 5 krajach i nie wszędzie było coś sensownego z dwoma sypialniami. Zabieramy też dwa namioty bo będziemy w nich spali w Geiranger.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • sylwik7 04.08.19, 14:38
    Moja 16 latka odmówiła wyjazdu z nami, mimo że już było dla niej klepnięte miejsce. Od początku się krzywiła i chciała jechać tylko na tydzień. My generalnie jeździmy na 2 tygodnie bo tyle to minimum na reset. Przez cały czas gdy była na swoim 3 tygodniowym obozie urabiała nas, że zostanie i zaopiekuje się kotami, które wtedy nie musiałyby przebywać poza swoim domkiem. Mając w perspektywie skwaszoną minę przez 2 tygodnie zgodziłam się. Narazie ok leci pierwszy tydzień urlopu. U nas też pojawił się pierwszy chłopak co nie jest bez znaczenia dla sprawy😄. W pobliżu mieszkają dziadkowie, którzy sprawują dyskretny nadzór. Z tej radości, , że zostaje nauczyła się używać zmywarki i pralki😄 i bez gadania sprząta kuwety, daje kotom leki. Rozmawiamy raz dziennie i trochę smsami bo to baaardzo mało wylewna osoba jest😄. My z mężem mamy teraz całe wynajęte dwupokojowe mieszkanie dla siebie. Tak do 13 roku życia zazwyczaj była z nami w pokoju 3 osobowym. Potem już zawsze miala odrębny pokój.generalnie jest brozsądna i samodzielna ale i tak czuję lekki niepokój. Ale widzę, że mogłaby się już nudzić z nami. Przy chłopaku atrakcyjnosć rodziców spada drastycznie.
  • heca7 04.08.19, 15:16
    U nas za ścianą (bo to bliźniak) mój brat z rodziną mieszka więc żadne imprezy w grę nie wchodzą wink Też będzie się zajmować psem i kotem, niestety obawiam się, że kwiatki mogą nie przeżyć bo ona nie ma do tego ręki.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • alfa36 04.08.19, 23:10
    Heca, jeździsz jeszcze do Chorwacji?
  • heca7 05.08.19, 07:15
    W tym roku nie ,może w przyszłym . Na jesieni za to będziemy z mężem tydzień na Słowenii smile

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • alfa36 05.08.19, 20:06
    Pamiętam jak pisałaś o Hvarze. Miałam chęć w tym roku, ale chętnych na wspólny wyjazd nie było i jakoś się nie poskładało.
  • esperantza 04.08.19, 12:56
    Na stanie dwóch 16 latków i póki co chętnie jeździmy razem. Sypialnie zawsze oddzielne chyba ze to jakiś pojedynczy nocleg transferowy. Komputery niestety nam towarzysza. Zwiedzamy razem ale preferujemy zakątki ciekawe przyrodniczo niż miasta i muzea. Nie lubimy głośnych hoteli, parków wodnych itp, ale tak było zawsze. Fajnie jest tak znaleźć czas na wspólne pogadanie bez żadnego pośpiechu i spinki.
  • lidek0 04.08.19, 13:39
    Zapytaj syna czy i gdzie chce z Wami jechać i jak spędzać czas, każdy nastolatek może mieć inny pomysł na wakacje. Nasz syn w wieku 18 lat odmówił wspólnych ferii zimowych, na wakacje jedzie jeszcze w tym roku z mężem na męską objazdówkę po Europie. Często wyjeżdżali we dwóch na tydzień, ale jak wszyscy razem to syn miał oddzielny pokój.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • dzidzia_ch 04.08.19, 13:58
    Dzieci 11 i 13 lat.
    Bierzemy zwykle pokój typu studio ,ale zdarza się tez jeden pokój gdy chcemy coś fajnego zwiedzić a ceny noclegów powalają (np.Nowy Jork).
    Nie nudzą się absolutnie bo zawsze plan wyjazdu bardzo urozmaicony - od zwiedzania do spełniania zachcianek dzieci.
    No i przede wszystkim moi dzieci bardzo się lubią i super dogadują.W ciągu roku mają bardzo mało czasu dla siebie ,wiec taki wyjazd jest tez okazją żeby się sobą nacieszyć.
    Nart zimą we Włoszech myśle ,że długo nie odpuszczą .

    --
    Aniołek (5.X.2009)
    Oleńka
    Antos
  • kanna 04.08.19, 15:08
    Ja mam 14 i 16...
    Ostatnio: Londyn i Rzym samolotem, wcześniej samochodem Włochy (zwiedzanie + plaża) - sprawdziły się. Pokój najczęściej wspólny, czasem dwie sypialnie, moje dzieci prześpią się na małżeńskim łóżku bez problemu (byle miały osobne kołdry).

    W tym roku się rozdzieliśmy - mąż z synem rejs, ja z córką nad morze. Wyszło bardzo dobrze.

    Jedziemy jeszcze całą czwórką nad jezioro, do domu kempingowego - myślę , że będzie dobrze, odpada gotowanie, zwykle dużo gramy w karty, oglądamy Netflixa (w rożnych konfiguracjach), jezioro..
    Ale myślę, ze coraz mniej będziemy jeździć czwórką, córka najbardziej żałuje, tęskni za bratem.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • kubek0802 04.08.19, 15:21
    Dwa dni temu wróciliśmy z urlopu z prawie pełnoletnim nastolatkiem. Robiliśmy to co można na wyjeździe - zwiedzanie, pływanie, gadanie, wyjścia do knajpek itp. Dla syna to oczywiste że wyjeżdżamy razem. Widziałam też rodziny 2 plus 18+ i też nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Mieszkaliśmy w pokoju trzyosobowym, i jak zatrzymujemy się w hotelach to zawsze taki bierzemy.
  • alfa36 04.08.19, 23:19
    Mam 14 latka. Nawet nie pomyślałam, że mógłby nie jechać z nami🙄. Nerwy by mnie zjadly😏. Na szczęście chce z nami jeździć. Co prawda przydałoby się do kompletu towarzystwo rówieśników, ale go nie ma, więc czasem młody pewnie z nami się nudzi (i wtedy niestety komp, telefon) . Ale nie marudzi.
  • tol8 04.08.19, 23:42
    Jeszcze jeżdżą, po 18 urodzinach dopiero mogą zgodnie z prawem zostać w domu sami. Przed nami ostatnie 3 wakacje zatem smile
    Od jakiegoś czasu jeździmy na dwa namioty lub dwa pokoje, w studio lub apartamencie. Wczasy na przyszły rok kupiliśmy w opcji pokoju rodzinnego (2 pokoje łączone drzwiami).

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • katriel 05.08.19, 11:53
    > po 18 urodzinach dopiero mogą zgodnie z prawem zostać w domu sami.

    Gdzie takie prawo jest?



    --
    There is a horse in aisle five.
  • tol8 05.08.19, 12:54
    W Pl

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • mandarine 05.08.19, 16:49
    Tzn?? Ze dziecko samodzielnie może zostać w domu po 18 r z?
  • mandarine 05.08.19, 16:51
    Odpowiadasz za dziecko do 18 r.ż., ale nie jest to jednoznaczne z niemożnością pozostawienia dziecka samego w domu. Odpowiadasz za nie również, jak jest gdziekolwiek indziej.
  • ruscello 04.08.19, 23:56
    Sama, podobnie jak moi znajomi, przestałam jeździć z rodzicami w wieku 15-16 lat. Ale w okolicy drugiego roku studiów większość z nas chętnie wróciła (na kilka lat) do wakacyjnego wyjazdu z rodzicami, bo wtedy oni płacili wink
  • dzidzia_ch 05.08.19, 00:05
    To jeździłaś tylko na obozy czy siedziałas w domu?
    Nie wyobrażam sobie puścić mojej córki za rok na samodzielny wyjazd ze znajomymi.

    --
    Aniołek (5.X.2009)
    Oleńka
    Antos
  • madami 04.08.19, 23:59
    Ja lubiłam jeździć z moim nastolatkiem, cały czas jeździmy choć dorosły, bo fajnie nam się spędza razem czas, chodzimy po górach, żeglujemy, pływamy, nurkujemy albo leżymy na plaży jak nam się zachce. Lubimy podróżować i zwiedzać. Jak miał 14 to chyba wyjazdy na obozy były głównym puntem wakacji ale zawsze jechaliśmy też razem, zawsze aktywnie. I zwykle jeżdzimy w większej, sprawdzonej grupie, młody od bardzo dawna ma nocuje w oddzielnym pokoju ale jak się trafi trójka to ok, choć wolimy osobno, nie mam nic przeciwko by nasza grupa powiększyła się o jeszcze jedną osobę, nie mam też nic przeciwko by razem nocowali wink
  • alfa36 05.08.19, 00:45
    Pisząc o sprawdzonej grupie masz na myśli rodziny z dziećmi w zbliżonym wieku? Takie towarzystwo uważam za idealne, aczkolwiek wakacyjnie nigdy takiego nie mieliśmy. Mój syn siłą rzeczy musi się zadowolić dorosłymi, ba szczęście nasi dorośli znajomi towarzysko odpowiadają zarówno nam, jak i naszemu dziecku. Ja nie lubię wakacji w małym gronie...
  • niu13 05.08.19, 00:57
    To zależy od dziecka. Mój nadal jeździ, ale z babcią, którą uwielbia i której nie umie odmówić. Oprócz tego wyjeżdża do pracy sezonowej, do 16 rż jeździł sam lub z kolegami na roźne obozy. Ma teraz 18.
    Z nami na typowe wczasy z rodzicami przestał jeździć gdy miał 15 lat.
    A co do namiotu, to w tym roku na kempingu na Kaszubach widziałam super rozwiązanie u pewnych Niemców, którzy dla nastolatka mieli rozkładane namiotoee spanie przytwierdzond do dachu (!) samochodu, podczas gdy sami spali w namiocie obok. Genialna namiastka intymności😀
  • madami 05.08.19, 11:39
    Tak dokładnie o to mi chodzi. O grupę, z dzieciakami które potrafią się dogadać, mniej więcej w tym samym wieku i o podobnych zapatrywaniach na świat wink Ale sami z dzieckiem też jeżdzilismy i dalej jeździmy bo też lubimy być sami tylko że samodzielne wyjazdy też są, równolegle.
  • madami 05.08.19, 11:40
    I mam nadzieję, że w dorosłym życiu też będziemy razem podróżować, bo to fajne, fajnie się w ten sposób razem spędza czas, nie mam nic przeciwko wakacjom z dzieckiem 20 czy 30+
  • alfa36 05.08.19, 20:03
    Właściwie ja też nie🙂 co prawda mam starszych rodziców, których ciężko wyciągnąć na dłużej z domu ale widzę, jak się cieszą i chętnie przyjeżdżają na krótko, na obiad czy kolację. Tym bardziej, że są schorowani i niespecjalnie daliby radę zorganizować coś dla całej rodziny.
  • yuka12 05.08.19, 02:06
    Na razie mamy wyjazdy mieszane tzn. wyjeżdżamy wspólnie + młodzież zalicza swoje obozy. Na razie nastolatek ma 13 lat i bardzo chętnie spędza czas z rodzicami. Starsza od niego o 2 lata siostra również nie spieszy się do wakacji na własną rękę. Być może dlatego, że atrakcje szukamy pod kątem nas wszystkich i jesteśmy otwarci na ewentualną krytykę ze strony dzieci.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • yuka12 05.08.19, 02:11
    Ps. Z noclegami bywa b. różnie. Jedną noc w hostelu najczęściej spędzamy w dużym rodzinnym pokoju, gdzie dzieci mają swoje łóżka. W odwiedzinach u rodziców mamy do dyspozycji dwa podwójne łóżka, wiec dzielimy się płciami 😀 ale to też tylko na kilka nocy. Najlepiej jest, jak każde dziecko ma swój pokój i taką opcję, jeżeli tylko możemy, wybieramy.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • alba27 05.08.19, 06:57
    U mnie 14 i 15. Pokój mamy wspólny celowo😁 chcę chociaż przez tydzień w roku pobyć z nimi 24h. Dotychczas nikt nie narzeka, zobaczymy za rok.
  • aqua48 05.08.19, 07:15
    Ja przestałam jeździć z dziećmi wówczas gdy sami zaczęli protestować. W nastolatkowym okresie przejściowym (12-15 lat)jeździłam z synem i jego kolegami, przynajmniej na część wakacji. Zawsze ja mieszkałam w innym pokoju, syn z kolegami.
    Teraz dorosłe już dziecko czasami proponuje nam wspólne wyjazdy i bawimy się na nich razem bardzo fajnie smile
  • 1papryczka.chili 05.08.19, 11:36
    Mój prawie 14latek chętnie jeździ z nami. Przeważnie ma na wyjazdach towarzytwo bo zawsze jeździmy większą grupą np w dwie lub trzy rodziny. Na razie zapowiada że ma zamiar z nami jeździć ile się da. Zobaczymy kiedy mu się odwidzi. Ale ponieważ nie mamy w miejscu zamieszkania dziadków to wcześniej niż jak będzie pełnoletni nie zostanie sam w domu na tydzień czy dwa. Także 4 lata jeszcze pojeździ z nami. Myślę że z przyjemnością bo lubimy razem spędzać czas.
  • koronka2012 05.08.19, 11:40
    mandarine napisał(a):

    > I kiedy skończy się zniechęcone ciągnięcie się za rodzicami? wink

    Albo nigdy, albo wtedy, kiedy dziecko zakuma, że lepiej mieć sponsora pod ręką tongue_out
  • memphis90 05.08.19, 20:14
    Albo kiedy rodzice zaplanują rozrywki atrakcyjne dla dziecka, a nie dla siebie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kryzys_wieku_sredniego 05.08.19, 11:52
    Na atrakcyjne wyjazdy z mamusią jeżdżę do tej pory a mam 40 lat ;P.
    Koleżanki syn ma ponad 20 i jeśli jest fajny wyjazd to pierwszy się zgłasza.
    Teraz znajomi musieli zabrać 17 letnie dzieci bo tak się darły że one chcą że koleżance serce pękało.
  • rozwiane_marzenie 05.08.19, 17:34
    Mój miał 11 lat jak sam mi oznajmił, że chciałby na wyjeździe mieć własny pokój, tak jak w domu. Od tego czasu zawsze się do tego stosuję smile. Zdarzyło się mi również zabierać ze sobą nastoletnią bratanicę, dla niej też brałam zawsze osobny pokój (ale to jest już jakby oczywiste). I było bardzo fajnie, siedzieliśmy sobie wszyscy razem w salonie, oglądaliśmy tv, graliśmy w gry i takie tam, a potem nastolatki porozchodziły się do swoich pokoików, mogli pogadać bez skrępowania ze znajomymi.
  • rozwiane_marzenie 05.08.19, 17:37
    Oczywiście pisząc, że siedzieliśmy w salonie miałam na myśli najczęściej wieczory po dniu zwiedzania. Bo emama zdolna pomyśleć, że jedziemy na wakacje, żeby siedzieć na kwaterze czy w hotelu XD.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka