Dodaj do ulubionych

U leniwego ogrodnika

04.08.19, 21:16
... sarenki sie pasa wink

https://images90.fotosik.pl/227/3d5ab1f406d25168med.jpg

Nikomu sie nie chciało jabłek zbierać, to taki gość w ogrodzie smile Zdjecie przez okno, bo jak do niej wyjść, to zwieje, a jest jakieś 10-15m od domu.
Edytor zaawansowany
  • bukietlisci 04.08.19, 21:23
    nie lubię CIębig_grin
    u mnie ino jeże i nietoperze, oraz kuny i lisy biegają. to z dzikich bestii. a sarenki ni hu husad
    apropopo... żaby mi zamieszkały w ogródku ziołowym. niby niby nic nie zżerają, ale jak idę po np. tymianek czy miętę to jakieś żabsko się na mnie lampi. potępiająco się lampi, że niby przeszkadzam. to demotywujące.
  • bistian 04.08.19, 21:27
    bukietlisci napisał(a):

    > nie lubię CIębig_grin
    > u mnie ino jeże i nietoperze, oraz kuny i lisy biegają. to z dzikich bestii. a
    > sarenki ni hu husad

    U mnie są sarenki, mają wodę wystawioną. Nawet śpią, bo bezpiecznie, nie trzeba się bać wilków, jak w pobliskim lesie
  • bukietlisci 04.08.19, 21:31
    a. to Ciebie też nie lubię big_grin
    ps. zazdrość to jednak paskudne uczucie.
  • z_pokladu_idy 04.08.19, 21:45
    To tylko się cieszyć. Żaby pożerają ślimory.
  • bukietlisci 04.08.19, 21:59
    też tak czytałam, że pożerają.
    a wczoraj , podczas podlewania , żabiszcze siedziało wespół zespół z dwoma ślimakami. mąż stwierdził, że to kolacja żabiszczy i mamy nie przeszkadzać.
    ale fakt, odkąd zamieszkały u nas żaby = populacja ślimaków zmniejszyła się diametralnie.
  • jowita771 05.08.19, 09:59
    > ale jak idę po np. tymianek czy miętę to jakieś żabsko się na mnie lampi. potęp
    > iająco się lampi, że niby przeszkadzam. to demotywujące.

    Moje ropuchy są płochliwe. Ostatnio wyprałam sobie buty sportowe i takie wilgotne stały przed domem. Rano dotykam z wierzchu, jeden but suchy, drugi nie bardzo. I w tym momencie z tego nie bardzo wyszła ropucha wielce niezadowolona, że jej nowa chałupę ruszam. Ja wrzasnęłam z zaskoczenia, ona chyba też się wystraszyła. Wyniosłam małpę na koniec działki, tam ma cień i trawkę. I łatwiej się schować przed kotem.


    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • bukietlisci 05.08.19, 20:16
    popełniłaś faux pas. nie zapukałaś. może sobie tam żabiszcz akurat nową chałupę dekorował - a tu ktoś bez dania racji chałupą trzęsie i jeszcze wrzeszczy.... przykro mi, ale natychmiast proszę się nad sobą zastanowić, strzelić skruchę i przeprosić.
  • miriam_73 05.08.19, 21:50
    U mnie żaba zamieszkała w basenie... Nie mogę się gadziny pozbyć, wraca jak bumerang. Nauczyła się wyskakiwać poprzez drabinkę... Dziwna jest, niebieskawa, wieje na dno jak tylko zauważy że ktoś się kręci, trudno ją złapać.
  • andaba 04.08.19, 21:27
    Ja też, ja też!
    Nie lubię...

    W tym roku sarenki to nawet z daleka w oddalonych od cywilizacji ostępach nie spotkałam, a co dopiero na jabłkach w ogrodzie...
  • australijka 04.08.19, 21:41
    To chyba papierówki. One i u nieleniwych spadają kiedy chcą. A jeszcze, gdy wiatru trochę to tylko słychać w nocy pac, pac.
    A ja zostawiam na zimę na drzewach część jabłek dla ptaków i właśnie saren. Przychodzą raniutko i zrywają z gałęzi. W te upały wywoziłam w łąki duże kasterki z wodą. I też o piątej rano codziennie białe dupki z trawy wystawały. To wielkie szczęście móc zacząć dzień od takiego widoku.
  • bistian 04.08.19, 21:48
    australijka napisał(a):

    > I też o piątej rano codziennie białe dupki z trawy wystawały. To wielki
    > e szczęście móc zacząć dzień od takiego widoku.

    W zeszłym roku byłem wyjątkowo w południe, kilka razy trafiłem je pod samym domem, bo tam trawa lepsza, trochę zasłonięte drzewami, więc trawa nie sucha i wykoszona. Patrzy w okno zdziwiona i zastanawia się, czy wiać, czy jeść? Dostojnie odchodzą, nie uciekają
  • kosmos_pierzasty 04.08.19, 21:42
    Milutko smile
  • hanusinamama 04.08.19, 21:47
    Ja nie jestem leniwa. Zostawiłam na zimę pietruszkę naciową na grządce (ładnie daje rade pod sniegiem) jarmuż i kalarepkę...przyszła sarenka i wtrąbiła wsio....NO ale nie goniłam , patrzyłam z dziecmi przez okno a córka "na zdrowie" jej powiedziała...
  • bistian 04.08.19, 21:52
    hanusinamama napisała:

    > Zostawiłam na zimę pietruszkę naciową na grządce (ładnie
    > daje rade pod sniegiem) jarmuż i kalarepkę...przyszła sarenka i wtrąbiła wsio..
    > ..NO ale nie goniłam , patrzyłam z dziecmi przez okno a córka "na zdrowie" jej
    > powiedziała...

    A cebulę jedzą? Bo mi jakoś tajemniczo zniknęła.
    W tym roku bardzo sucho było. Dzięcioły wyjadały środki z agrestu. Dziwne, ale jeśli im smakują...
  • hanusinamama 05.08.19, 09:38
    O cebuli nie słyszałam...ale moze lubią.
  • mirkad 05.08.19, 09:33
    u mnie to tylko dziki na orzechy przychodzą
  • yuka12 05.08.19, 10:17
    Ja też cię nie lubię. I reszty dysputantek z tego wątka też 😜. Bo do mnie poza ptakami i chmary śliniaków i śliniaków nie przychodzi nic. Ale co robić jak sąsiad na prawo swój ogród zabudował drewnianym pomostem ("deck"), kolejny sąsiad za rogiem powycinał krzewy i mocno przyciął graniczne drzewo, żeby równiutkiego trawnika nie zasłaniały, a sąsiadka po prawej zabetonowała podwórko. Nawet jeży nie ma 😭.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • yuka12 05.08.19, 10:18
    *chmarą

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • bistian 05.08.19, 11:02
    yuka12 napisała:

    > Ja też cię nie lubię. I reszty dysputantek z tego wątka też 😜. Bo do mnie poza
    > ptakami i chmary śliniaków i śliniaków nie przychodzi nic.

    Na ślimaki dobre są kaczki. Robi się wybieg dla kaczek wokół ogrodzenia ogródka, ślimaki zjedzone, a kaczki tłuste.
    Na robaki w malinach dobre są z kolei rzekotki. Taka mała żabka, siedzi na malinach i wcina owady. Trzeba mieć w pobliżu stawek.
    Sarenki lubią maliny i jeżyny, oskubią do patyka, jeśli nie ma nic innego na ogrodzie.
    Jeże, krukowate, lisy i szopy ryją w trawnikach w poszukiwaniu larw. Dziki robią to samo, ale już z wymianą podłoża wink
  • memphis90 05.08.19, 10:46
    A u mnie tylko pająki... Zycie nie jest sprawiedliwe!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • asia.sthm 05.08.19, 11:24
    Ja cie tylko chcialam uprzedzic, ze te jablka fermentuja jesli dluzej poleza i zarowno sarenki jak i losie lubia sie nimi uraczyc.
    Pijane sarny, ze o losiach nie wspomne, wyczyniaja takie harce ze potrafia po pijaku zrujnowac reszte ogrodu, poprzestawiac ogrodowe meble, wierzgac jak kon przy oszklonych drzwiach tarasu.
    Ja takie balety raz z okna wlasnej sypialni widzialam, raz kiedy mielismy gosci pijackie wyczyny odbyly sie przy swiadkach bo nikt mi nie chcial poczatkowo wierzyc.
    Dlatego ja jablka zbieram i wynosze im do lasu po sasiedzku. U mnie nie bedzie pijanstwa.

    --
    (…) zdziczałe amory nadal niebezpieczne.
  • jak_matrioszka 05.08.19, 11:31
    Do łosi mamy daleko, albo łosie maja do nas daleko wink Pijaństwo zwierzat jest mi znane, chociaż na szczeście nie z harców na naszym tarasie big_grin Myśle, że wtrabia te jabłka zanim owoce procentowo omina strefe "cydr" i wejda w mocniejsze trunki wink
  • solejrolia 05.08.19, 22:55
    "Moje" koziołki podchodzą pod sam dom, nie ogrodzilam łąki celowo, bo jak sasiad ogrodzi i my rowniez, to one autentycznie straca miejsce do zyciasad wiec poki co, moga u nas byc, mają gdzie buszować. Ku radosci moich psow- psy lubia pobiec za nimi, pogonic je i czasem mysle że te koziołki to grają w berka z moimi psamiwink bo są pchlochliwe, ale nie jakoś nadmiernie, uciekają gdy już naprawdę zbliżamy sie
    Niestety sarny to też spore straty...niszczą mi rośliny, obskubują. sad

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka