Dodaj do ulubionych

Do mam córek

05.08.19, 02:43
W jakim najwcześniejszym wieku- uważacie- wasze córki powinny rozpocząć życie seksualne?
Tak żeby było akurat.

Patrzę na ciebie i chviskabym żeby jak najpóźniej
Po 20 r.z
Mam nadzieję że to nie pobożne życzenia

Edytor zaawansowany
  • lot_w_kosmos 05.08.19, 05:41
    Oczywiście, jak najpóźniej.
    A co będzie, zobaczymy.
  • kalina_lin 05.08.19, 06:25
    Dlaczego jak najpoźniej? Czy seks to coś złego? nam dziwicę po 30, też byś tak chciała dla córki?
    Moim zdaniem 16-19 lat to optimum.
  • saskia44 05.08.19, 06:43
    kalina_lin napisała:

    > Dlaczego jak najpoźniej?

    No jak, przeciez to grzech, a jeszcze miec z tego przyjemnosc i to w mlodym wieku, a nie daj boze kilku partnerow bo wiadomo ze zwiazki bardzo mlodych ludzi zazwyczaj nie sa bardzo trwale. No i ryzyko ciazy a wiadomo w pl ciaza to urodzenie i wychowywanie, alimenty od dziadkow itd. A wiec im pozniej tym lepiej, najlepiej z mezem.
  • amsterdama 05.08.19, 07:32
    Nie chodzi o grzech, ale o to, żeby dziewczyna umiała sobie poradzić z ewentualnymi konsekwencjami . 16 latka, jak dla mnie, to jeszcze dziecko.
  • 3-mamuska 05.08.19, 07:53
    amsterdama napisała:

    > Nie chodzi o grzech, ale o to, żeby dziewczyna umiała sobie poradzić z ewentual
    > nymi konsekwencjami . 16 latka, jak dla mnie, to jeszcze dziecko.

    Z konsekwencjami czego ma sobie poradzić?



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • amsterdama 05.08.19, 07:58
    Nawet tej teoretycznie przygotowanej do antykoncepcji młodzieży wpadka się zdarza.
  • saskia44 05.08.19, 08:22
    amsterdama napisała:

    > Nawet tej teoretycznie przygotowanej do antykoncepcji młodzieży wpadka się zdar
    > za.

    No i?
  • amsterdama 05.08.19, 08:30
    No i to, że dla moich córek raczej nie byłaby to bułka z masłem. Bardzo wrażliwe kobietki.
  • saskia44 05.08.19, 08:40
    amsterdama napisała:

    > No i to, że dla moich córek raczej nie byłaby to bułka z masłem. Bardzo wrażliw
    > e kobietki.

    Zazwyczaj nie jest dla zadnej kobiety, ale tak czasem bywa i co to zmienia? Trzeba rozwiazac problem I tyle. Z ta wrazliwoscia lepiej nie przesadzac.
  • arwena_11 05.08.19, 09:11
    Jeżeli ty chcesz, żeby się twoja córka co miesiąc skrobała - to twoja sprawa. Przyjmij do wiadomości, ze dla większości normalnych dziewczyn aborcja to jest problem.
    I nie ma znaczenia czy tabletki czy inna forma.

    Do tego w wieku 16 lat wiele młodych dziewczyn nie ma cyklów regularnych i może się zorientować, że są w ciąży później niż w 2-3 tygodniu
  • kropkacom 05.08.19, 09:17
    W Polsce wczesna aborcja jest nielegalna i niedostępna. Od tego zacznij.
  • arwena_11 05.08.19, 09:20
    Z nielegalnością się zgodzę, ale czy naprawdę nie jest dostępna? Pewnie jak ktoś chce to znajdzie. Nie raz dziewczyny na forum pisały, że te wszystkie ogłoszenia o wywoływaniu miesiączki to właśnie to
  • kropkacom 05.08.19, 09:23
    Tak, nie jest dostępna. To, że gdzieś tam można znaleźć ogłoszenia czy "znajomego" ginekologa to to nie jest dostępność.
  • kamin 05.08.19, 09:19
    W 2 tygodniu nikt się nie zorientuje, że jest w ciąży, bo dopiero dochodzi do zapłodnienia. Może i dziwne, ale tak się liczy tygodnie ciąży i dorosła, współżyjąca kobieta powinna o tym wiedzieć.
    Skąd pomysł o skrobaniu się co miesiąc to nie wiem. Młodzi ludzie są w stanie ogarnąć zabezpieczenia, żadna z moich koleżanek w czasie liceum nie wpadła, a współżyła większość z nas. Nawet gdyby się trafiła wpadka, to przecież jednorazowo, a nie co miesiąc. I na tyle dobrze znałam swój cykl, że wiedziałam nawet gdy mi się okres o dzień opóźniał, więc ewentualną ciążę bym odkryła od razu.
  • arwena_11 05.08.19, 09:22
    Jakim cudem się w 2-3 tygodniu nie zorientujesz? Jak masz regularny cykl i nie dostaniesz okresu - to wystarczy zrobić betę i masz jak na dłoni. Chociaż mnie i testy wychodziły w dniu kiedy powinnam dostać okres. Czyli właśnie mniej więcej 2 tydzień ciąży. Liczę od zapłodnienia a nie od ostatniego okresu
  • rozwiane_marzenie 05.08.19, 09:43
    U mnie test wyszedł pozytywny w 20 dniu cyklu, czyli na 8 dni przed terminem spodziewanej miesiączki. Staraliśmy się o dziecko i chciałam sprawdzić czy już będzie efekt smile. No i był smile.
  • kamin 05.08.19, 14:31
    Jak nie dostajesz okresu to już jest 4 tydzień ciąży. Tygodnie ciąży liczy się od ostatniego okresu ,a nie od zapłodnienia.
  • arwena_11 05.08.19, 17:00
    Lekarskie tygodnie. Ciąża ma ok 280 dni licząc od pierwszego dnia ostatniego okresu lub licząc od zapłodnienia 266.
    Liczy się od ostatniego okresu bo mało która kobieta czuje owulację. Ja czuję.
  • 3-mamuska 11.08.19, 08:20
    kamin napisał(a):

    > Jak nie dostajesz okresu to już jest 4 tydzień ciąży. Tygodnie ciąży liczy się
    > od ostatniego okresu ,a nie od zapłodnienia.

    Liczy się ciąże od ostatniej miesiączki ,bo nie każda kobieta wie kiedy zaszła i jajeczkowanie może robię wystąpić i jest to umowny termin. Dlatego tylko chyba 5% porodów odbywa się w wyznaczonym czasie. Wiec to jest inny powód a nie dlatego ze się zaszło podczas ostatniej miesiączki.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • yva-na 11.08.19, 10:48
    big_grin big_grin big_grin
  • rozwiane_marzenie 05.08.19, 09:44
    Żadna Twoja koleżanka nie wpadła, za to moje koleżanki owszem, nawet kilka z nich urodziły przed 18. Poza tym gdyby tak było jak piszesz, wcale nie zdarzałyby się ciąże małoletnich.
  • saskia44 05.08.19, 10:32
    arwena_11 napisała:

    > Jeżeli ty chcesz, żeby się twoja córka co miesiąc skrobała - to twoja sprawa. P


    ???? Ty masz jakies pojecie o cyklu miesiaczkowym?

    > rzyjmij do wiadomości, ze dla większości normalnych dziewczyn aborcja to jest p
    > roblem.

    Dla wiekszosci normalnych dziewczyn to nie aborcja jest problemem a urodzenie i wychowywanie dzieci w bardzo mlodym wieku.

    > I nie ma znaczenia czy tabletki czy inna forma.

    ??? Co nie ma znaczenia?

    > Do tego w wieku 16 lat wiele młodych dziewczyn nie ma cyklów regularnych i może
    > się zorientować, że są w ciąży później niż w 2-3 tygodniu

    W wieku 16 lat wiekszosc ma cykle normalne.
  • semihora 05.08.19, 11:35
    >>>??? Ty masz jakies pojecie o cyklu miesiaczkowym?

    Takie samo, jak i o wszystkim innym wink

    --
    Nie przejmuj się, nie ma tu nic gorszego niż my sami.
  • arwena_11 05.08.19, 12:11
    Większość, czyli nie wszystkie
  • kamin 05.08.19, 15:13
    Dorosłe kobiety też nie zawsze mają "normalne" cykle.
    Niejedna dorosła kobieta jest w sytuacji życiowej, przy której wpadka będzie dużo większą tragedią i utrudnieniem życia niż ciąża 17 latki w wydolnej, kochającej rodzinie. Mogą nie mieć pracy, mieć już niepełnosprawne dzieci wymagające wielkiej opieki, zostać porzucone przez męża, same być poważnie chore itp.
    Trzymając się twojego toku myślenia seks należałoby uprawiać przez 2-3 cykle w ciągu życia - wtedy gdy chce się począć małżeńskie dzieci.
  • kropkacom 05.08.19, 08:23
    Zdarza się przede wszystkim DOROSŁYM.
  • biszkopty35 06.08.19, 09:03
    Porzucenia przez wielką miłość, z którą straciła dziewictwo. Dziewczyny takie wrażliwe są.
  • saskia44 05.08.19, 08:21
    Jakimi konsekwencjami? I nie 16 -latka to zdecydowanie nie dziecko.
  • amsterdama 05.08.19, 08:40
    Szesnastolatki w ciąży, które musiałam konsultować, były takimi dzieciorami, że chciało je się przytulić. Tym bardziej, że mamy w takich sytuacjach często nawalają.
  • saskia44 05.08.19, 08:50
    16-latki nie sa dziecmi, dorosle tez nie sa, to okres przejsciowy. A matki czy raczej rodzice nawalaja, ale nie tylko oni, w pl generalnie jest jakies dziwne podejscie do seksu, antykoncepcji I aborcji. Moja 16-latka gdyby chciala rozpoczac zycie seksualne to zapewne zaczelaby od antykoncepcji i nie potrzebowalaby mnie do tego, nie musialaby tez za to placic.
  • kartkapapieru 05.08.19, 08:59
    Ja tez uważam że minimum 21 wtedy już można poradzić sobie z macierzynstwem
  • bergamotka77 07.08.19, 17:22
    kartkapapieru napisała:

    > Ja tez uważam że minimum 21 wtedy już można poradzić sobie z macierzynstwem


    Sam wiek nie wystarczy.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • amsterdama 05.08.19, 09:10
    Bo my w „pl” w ogóle jesteśmy dziwni. I ogony nam z kolan wyrastają
  • hanusinamama 05.08.19, 13:53
    A w życiu. Mam nadzieje ze moim córkom nie odbije i nie wymyślą sobie "dopiero po ślubie"...
  • beataj1 05.08.19, 14:02
    Dla mnie wizja, że moja córka/syn będą mieć tylko jednego partnera przez całe zycie wydaje się strasznie smutna i uboga.

    --
    Ludzie mówią, że ich ciało to świątynia. Moje to dmuchany zamek do skakania.
  • biszkopty35 06.08.19, 09:07
    Tak, bo bogactwo doświadczeń mierzy się gościnnością w kroku. I jakże radośnie wtedy, prawdaż.
  • stephanie.plum 05.08.19, 21:23
    "przeciez to grzech"

    wiesz co? może nie upieraj się przy używaniu pojęć, których najwyraźniej nie rozumiesz.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • arwena_11 05.08.19, 09:08
    Dlatego, że w razie wpadki będzie miała dziecko i mocno pod górkę w życiu.

    Inaczej wpadka wygląda na studiach a inaczej w liceum.
  • amsterdama 05.08.19, 09:11
    Dokładnie.
  • kropkacom 05.08.19, 09:16
    Można się licytować kto miałby bardziej pod górkę. Licealistka czy studentka (o ile). Tylko po co? Tak naprawdę nieplanowana ciąża to nie jest najgorsze co może się człowiekowi przytaić. Też nastoletniemu. Warto sobie zdać z tego sprawę.
  • amsterdama 05.08.19, 09:23
    Masz rację, nie ma się co licytować. Kwestie organizacyjne mogą wyglądać różnie. Niemniej jednak rozmowa z 16 latką w ciąży jest zupełnie inna niż np. z 22 latką. To jest tak duży przeskok emocjonalny, że chociażby z tego powodu tej drugiej będzie łatwiej( bez porównania łatwiej).
  • kropkacom 05.08.19, 09:29
    Tu się zgadzam, ale tylko tyle.
  • arwena_11 05.08.19, 09:23
    Nie, to nie jest najgorsze, tylko licealistka bez matury będzie nikim. A studentka co najwyżej przejdzie na zaoczne i studia skończy.
  • kropkacom 05.08.19, 09:28
    Wszystko zależy od wsparcia bliskich. Dziewczyny z dzieckiem też zdają matury. Pominę już fakt, ze nie wszystkie dziewczyny w danym wieku to licealistki big_grin
  • frey.a86 05.08.19, 09:38
    arwena_11 napisała:

    > Dlatego, że w razie wpadki będzie miała dziecko i mocno pod górkę w życiu.
    >
    > Inaczej wpadka wygląda na studiach a inaczej w liceum.

    Ale to już chyba nie czasy powszechnych wpadek w liceum i na studiach. Nawet niedawno rozmawiałam o tym z rodzicami - u nich w liceach (przełom lat 70/80-tych) było kilka lub kilkanaście ciąż, na studiach zdecydowanie więcej. Z kolei u mnie w szkole średniej nie było żadnej ciąży, a na studiach pierwsza zdarzyła się dopiero na trzecim roku i to u mężatki. Ok, była jedna ciąża w gimnazjum, ale to u dziewczyny z patologicznej rodziny.

    Młodzi ludzie mają teraz dużo większą świadomość i wiedzę o antykoncepcji, nawet chłopcy. Nie twierdzę, że niechciane ciąże się nie zdarzają, ale w całym moim otoczeniu, pomijając tamtą dziewczynę z gimnazjum, nie było ani jednego przypadku. Mało tego - większość chłopaków uprawianie seksu bez prezerwatywy uważała za obciach i głupotę. Także nie wiem, gdzie wy te wpadki widzicie, chyba w jakiś rodzinach dysfunkcyjnych.
  • arwena_11 05.08.19, 09:44
    Ja pamiętam kilka ciąż w liceum. W sensie w moim chyba dwie, ale kolejne 3 to ciąże koleżanek z podstawówki. I mówimy o początku lat 90.
    Za to u mojej mamy w szkole była tylko jedna ciąża i ta dziewczyna skończyła szkołę. Urodziła w ferie, po feriach normalnie wróciła i zrobiła maturę. Ale za nią wstawił się wychowawca - a podobno miał mocno partyjne plecy i nikt ( włącznie z dyrektorem ) nie odważył się mu sprzeciwić.

    Każda antykoncepcja może zawieść. Jedyna skuteczna, to szklanka wody zamiast.
  • kropkacom 05.08.19, 09:46
    Rozumiem, że seksu już nie uprawiasz?
  • arwena_11 05.08.19, 09:56
    A niby dlaczego? I tak liczę się z wpadką, jak chyba każdy kto uprawia seks. Ale jednak jest spora różnica pomiędzy mną a moją 17 letnią córką. Dla mnie dziecko byłoby przewróceniem życia do góry nogami, ale konsekwencje poniosę tylko ja i mój mąż. W przypadku córki - konsekwencje poniesie nie tylko ona ale przede wszystkim my.
  • kropkacom 05.08.19, 10:26
    Gdyby wpadła na studiach też by była wasza sprawa. No chyba, że będzie prowadziła już wtedy osobne gospodarstwo.
  • arwena_11 05.08.19, 11:07
    Gdyby wpadła na studiach - to jak mówię, musiałaby się zająć dzieckiem i poszłaby na zaoczne. My byśmy pomogli finansowo i opieką w weekendy, kiedy miałaby studia. Nie widzę opcji, że się opiekuję dzieckiem na stałe.
  • saskia44 05.08.19, 12:41
    arwena_11 napisała:

    > Gdyby wpadła na studiach - to jak mówię, musiałaby się zająć dzieckiem i poszła
    > by na zaoczne. My byśmy pomogli finansowo i opieką w weekendy, kiedy miałaby st
    > udia. Nie widzę opcji, że się opiekuję dzieckiem na stałe.

    A w ogole widzisz opcje ze to ona by zdecydowala czego chce?
  • arwena_11 05.08.19, 13:41
    W sensie? Jeśli ci chodzi o pomoc w aborcji - to nie wchodzi to w grę.
  • saskia44 05.08.19, 14:34
    arwena_11 napisała:

    > W sensie? Jeśli ci chodzi o pomoc w aborcji - to nie wchodzi to w grę.

    Nie musisz jej pomagac, ale decyzje moze podjac I zrobic co chce.
  • srebrnarybka 05.08.19, 16:31
    A uważasz, że aborcja u 16latki to sama przyjemność?
  • arwena_11 05.08.19, 16:56
    Jak będzie pełnoletnia to tak. Dopóki nie jest pełnoletnia - ja za nią odpowiadam i nie uwierzę, że ktokolwiek zrobiłby aborcję niepełnoletniej bez zgody opiekuna prawnego. No chyba, że lubi procesy
  • saskia44 05.08.19, 10:44
    arwena_11 napisała:

    > A niby dlaczego? I tak liczę się z wpadką, jak chyba każdy kto uprawia seks. Al
    > e jednak jest spora różnica pomiędzy mną a moją 17 letnią córką. Dla mnie dziec
    > ko byłoby przewróceniem życia do góry nogami, ale konsekwencje poniosę tylko ja
    > i mój mąż. W przypadku córki - konsekwencje poniesie nie tylko ona ale przede
    > wszystkim my.


    W przypadku nastolatki jak I kobiety w kazdym wieku urodzenie niechcianego dziecka bedzie ogromnym problemem I dlatego w zadnym wieku kobiety nie powinny sie do tego zmuszac. Tak, bo czesto kobiety w przypadku wpadki przekonuja siebie same ze jednak wszystko bedzie ok I ze to przeciez blogoslawienstwo. A fakty sa takie ze czuje sie co innego. Gdybym wpadla teraz (nie ma takiej mozliwosci wiec teoretycznie) to usunelabym bez wahania pomimo ze nastolatka nie jestem.
  • biszkopty35 06.08.19, 09:13

    > W przypadku nastolatki jak I kobiety w kazdym wieku urodzenie niechcianego dzie
    > cka bedzie ogromnym problemem I dlatego w zadnym wieku kobiety nie powinny sie
    > do tego zmuszac. Tak, bo czesto kobiety w przypadku wpadki przekonuja siebie s
    > ame ze jednak wszystko bedzie ok I ze to przeciez blogoslawienstwo. A fakty sa
    > takie ze czuje sie co innego. Gdybym wpadla teraz (nie ma takiej mozliwosci wie
    > c teoretycznie) to usunelabym bez wahania pomimo ze nastolatka nie jestem.

    Jest dokładnie odwrotnie. To nieurodzenie jest problemem. Na całe życie. Wydaje Ci się, że aborcja jest błogosławieństwem, a fakty są takie, że kobiety po niej do śmierci czują co innego.
  • ur-nammu 06.08.19, 17:32
    biszkopty35: Wydaje Ci się, że aborcja jest błogosławieństwem, a fakty są takie, że kobiety po niej do śmierci czują co innego.
    To jeszcze nic! Pamiętajmy, że niektórym kobietom po aborcji to nawet ogon wyrasta, a od wielu zalatuje siarką – i od razu widać lub czuć (do śmierci), która się skrobała.
  • biszkopty35 06.08.19, 22:28
    Słabo. Samym stylem niewiele zdzialasz wśród inteligentnych ludzi. Ale ironię i hiperbole ćwicz do śmierci, by wydobyć z siebie jakiś bon mot.
  • ur-nammu 07.08.19, 00:21
    biszkopty35: Słabo. Samym stylem niewiele zdzialasz wśród inteligentnych ludzi. Ale ironię i hiperbole ćwicz do śmierci, by wydobyć z siebie jakiś bon mot.

    Inteligentnych ludzi nie traktuję ironią ani hiperbolą; te rezerwuję dla osób wypisujących głupoty, na przykład takich, u których za bon mot robi stwierdzenie jak z naiwnej katechezy: To nieurodzenie jest problemem. Na całe życie.
  • biszkopty35 07.08.19, 15:45
    A, proszę, jeszcze inwektywy. Pisząc o ludziach inteligentnych, miałam na myśli czytelników tego wątku i forum, bynajmniej nie siebie. Zazwyczaj nie dyskutuje z osobami, które obrażają wspołrozmowców, ale skoro już piszę, to jeszcze: Jeśli ja piszę jak z naiwnej katechezy, to Twoje stwierdzenia, że urodzenie jest problemem - jest z czego?
  • ur-nammu 07.08.19, 16:44
    biszkopty35: A, proszę, jeszcze inwektywy.

    Nie dramatyzuj. Nie potrafiłaś sobie poradzić z ironią, więc zaatakowałaś nie wypowiedź, lecz autora, a gdy otrzymałaś odpowiedź w tej samej konwencji, zaczęłaś chlipać. Qui gladio ferit, gladio perit.

    biszkopty35: Jeśli ja piszę jak z naiwnej katechezy, to Twoje stwierdzenia, że urodzenie jest problemem - jest z czego?

    Zacytuj moje słowa zawierające stwierdzenie, że urodzenie jest problemem! Nie potrafisz? Oj, co za pech!
    Jak sądzisz, co właśnie zakwestionowałem w twojej wypowiedzi: bezmyślność czy kłamstwo? Jeśli to drugie, to uważaj, bo wyrośnie ci długi nos jak pewnej postaci z bajki.
  • biszkopty35 08.08.19, 06:35
    A w sumie to rzeczywiście brzydko się odezwałam, żebyś ćwiczyła do przedśmiertnego bon motu. Przepraszam, osobo o zgoła innych poglądach i wartościach po drugiej stronie światłowodu. Pokój temu wątkowi.
  • madami 06.08.19, 17:38
    Ściema wmawiana kobietom i dziewczynkom. Większość kobiet po aborcji czuje ulgę li i tylko
  • bergamotka77 06.08.19, 17:49
    Potwierdzam. Ja miałam legalna aborcję bo byłam w ciąży pozamacicznej. Cieszyłam się że już po i że ten zarodek mnie nie zabił. Z drugiej strony czasem myślę że moglam mieć trzecie dziecko i trochę żal że go nie było. Ale traumy nie mam.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • biszkopty35 06.08.19, 22:24
    Ciąża pozamaciczna wymaga zabiegu, nikt przy zdrowych zmysłach nie nazywa go aborcją
  • bergamotka77 06.08.19, 22:35
    Owszem to aborcja bo to jest przerwanie ciąży.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • 3-mamuska 11.08.19, 08:28
    bergamotka77 napisała:

    > Owszem to aborcja bo to jest przerwanie ciąży.
    >


    Ale jest to przerwanie ciąży zupełnie z innego powodu niż problemy z utrzymaniem dziecka niedojrzałością.
    Itp. Jest to proces leczenia kobiety.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • madami 06.08.19, 22:49
    biszkopty35 napisał(a):

    > Ciąża pozamaciczna wymaga zabiegu, nikt przy zdrowych zmysłach nie nazywa go ab
    > orcją

    cała medycyna ma świra wink
    aborcja to terminacja ciąży i tyle
  • biszkopty35 07.08.19, 15:53
    Jest jednak różnica między terminacją ciąży z powodu młodego wieku matki/ choroby matki/ choroby dziecka/ małego mieszkania a mieszy zabiegiem ratującym życie kobiety, która choćby była najbardziej heroiczna i chciała ciaze donosić, ryzykując własnym życiem, nie może tego zrobić. Nie kłóćmy się o słówka. W latach 70-tych poronienia nazywano aborcjami. Dziś nikt by tego wszak PRZERWANIA ciąży tak nie nazwał.
  • madami 08.08.19, 10:05
    Powody aborcji są osobiste, tobie i tobie podobnym nic do tego, nie chcesz, wierzysz w w mamusi brzusiu jest maly 12 tygodniowy bobasek śpiewający chóry anielskie - twoja sprawa nic nikomu do tego, możesz wierzyć w płaską ziemię albo w czary mary. Z wiedzą i biologią nie ma to nic wspólnego. Najlepiej więc zachować swoje wierzenia dla siebie i nie ośmieszac sie publicznie.
  • yva-na 11.08.19, 10:58
    a ty wierzysz, że w brzusiu może być cokolwiek innego niz człowiek?
    Podaj mi, w ktorym to momencie zgodnie z bilogią i nauką, jak za pomocą czarodziejskiej różdżki staje się człowiek.
    Pośmiejemy się razem.
  • cosmetic.wipes 11.08.19, 12:03
    yva-na napisała:

    > a ty wierzysz, że w brzusiu może być cokolwiek innego niz człowiek?

    Może być. Zasniad grodniasty albo puste jajo płodowe na przykład.




    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • yva-na 11.08.19, 13:35
    i te "ruszające się" w brzusiach zaśniady oraz puste jaja płodowe wywołują taką histerię aborcjonistek?
  • cosmetic.wipes 11.08.19, 13:55
    yva-na napisała:

    > i te "ruszające się" w brzusiach zaśniady oraz puste jaja płodowe wywołują taką
    > histerię aborcjonistek?


    Histerię widzę wyłącznie u ciebie i podobnych tobie prolajfów.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • cosmetic.wipes 11.08.19, 13:58
    yva-na napisała:

    > Podaj mi, w ktorym to momencie zgodnie z bilogią i nauką, jak za pomocą czarodz
    > iejskiej różdżki staje się człowiek.

    Ojcowie twojego kosciala twierdzili, że w 40 dniu ciąży u plodu męskiego, a w 80 u żeńskiego.

    > Pośmiejemy się razem.

    Teraz możesz się śmiać.


    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • yva-na 11.08.19, 14:38
    nie rozmawiamy tu o mądrości ojców kościola tylko o nauce. W nauce nie ma "umówmy się, że..."
  • yva-na 11.08.19, 15:32
    Podaj jeszcze, co kilka wieków temu twierdzili na ten temat niezależni od kościoła naukowcy i w co wierzyli przedstawiciele innych kultur i wyznawcy innych kościołów oraz współcześni im ateiści. Pomrzemy ze śmiechu.
  • frey.a86 05.08.19, 10:01
    Teraz mamy 2019 rok, początek lat 90-tych był prawie 30 lat temu. Naprawdę sporo się od tego czasu zmieniło, jeśli chodzi o dostęp do informacji i antykoncepcji. wink

    Można się zabezpieczać podwójnie. Wtedy to już naprawdę trzeba mieć pecha, żeby wpaść. Chyba wieksza szansa jest na to, że kogoś auto po drodze rozjedzie, niż na wpadkę przy prawidłowo stosowanej podwójnej antykoncepcji.
  • arwena_11 05.08.19, 11:05
    Naprawdę uważasz, że hormony dla nastolatki to taka cudowna rzecz?
  • frey.a86 05.08.19, 11:49
    Ale wiesz, że jest więcej metod zapobiegania ciąży niż hormony? Można np. stosować dodatkowo globulki, one nie zawierają hormonów, a w połączeniu z prezerwatywą są skuteczne.
  • saskia44 05.08.19, 12:43
    arwena_11 napisała:

    > Naprawdę uważasz, że hormony dla nastolatki to taka cudowna rzecz?

    A co jest w nich zlego? 16-latka ma orgamizm doroslej kobiety wiec tak, hormony jej nie zaszkodza a nawet wielu pomoga na bolesne miesiaczki czy cere.
  • biszkopty35 06.08.19, 09:29
    Podać hormony zdrowej nastolatce to jak rzucić złotym zegarkiem o ścianę
  • umi 16.08.19, 00:34
    16-latka ma orgamizm doroslej kobiety - Nie ma organizmu doroslej kobiety. Nadal sie rozwija i rosnie (fizycznie, juz nie mowiac o dojrzalosci psychicznej, bez ktorej decydujac sie na ciążę, porod i maciezynstwo moze sie nieźle pocharatac, no ale riozwoj psychiczny jest bardziej indywidualny, wiec od biedy dałoby sie naciągac), a ciąża nie jest obojetna dla jej zdrowia.
  • kalina_lin 05.08.19, 13:50
    Nie cudowna, tylko normalna. Brałam od 17 roku życia przez ok. 10 lat. Super sprawa, przynajmniej okres był nieupierdliwy.
  • yva-na 06.08.19, 18:09
    bo to nie był okres
  • kalina_lin 06.08.19, 19:57
    No i co z tego?
  • yva-na 06.08.19, 20:04
    dokładnie to co napisałam big_grin nie był upierdliwy bo go nie było
  • kalina_lin 06.08.19, 23:03
    No to nieokres był nieupierdliwy. Nic to nie zmienia w mojej ocenie sytuacji.
  • saskia44 05.08.19, 10:35
    arwena_11 napisała:

    > Dlatego, że w razie wpadki będzie miała dziecko i mocno pod górkę w życiu.
    >
    > Inaczej wpadka wygląda na studiach a inaczej w liceum.

    Bzdura. Dla kogos kto dziecka nie chce wiek jest bez znaczenia.
  • arwena_11 05.08.19, 11:04
    Zdanie kogoś, dla kogo aborcja jest jak wyrwanie zęba - mnie nie interesuje.
  • saskia44 05.08.19, 12:45
    Ale to twoja sprawa jak ty podchodzisz do aborcji i ciebie nikt by do niej nie zmuszal, notamiast inni maja inne podejscie i choc zapewne zaprzyczysz twoja corka moze miec inne niz ty I nawet nie bedziesz wiedziec.
  • biszkopty35 06.08.19, 09:31
    A nie, nie wszystko da się zrzucić na karb subiektywnosci. Są normy medyczne i etyczne, i moralne. Po to, żebyśmy wiedzieli, między czym wybieramy. I dlatego możemy o tym dyskutować.
  • saskia44 07.08.19, 20:33

    biszkopty35 napisał(a):

    > A nie, nie wszystko da się zrzucić na karb subiektywnosci. Są normy medyczne i
    > etyczne, i moralne. Po to, żebyśmy wiedzieli, między czym wybieramy. I dlatego
    > możemy o tym dyskutować.

    Nie ma o czym dyskutowac; to sa indywidualne decyzje. To ze w niektorych krajach w tym w Polsce nie sa to inna sprawa
  • biszkopty35 08.08.19, 06:39
    Jeśli przyjmujemy, że dziecko w łonie matki jest człowiekiem to to nie jest indywidualna decyzja matki, czy sobie je zamorduje czy nie, tak samo jak morderstwo noworodka, lub też dorosłego człowieka nie jest decyzja skloconego z nim członka rodziny. Dlatego można i trzeba rozmawiać tu o tym, czy to przyjmujemy, i o wartościach.
  • saskia44 08.08.19, 07:08
    biszkopty35 napisał(a):

    > Jeśli przyjmujemy, że dziecko w łonie matki jest człowiekiem

    I to jest wlasnie sedno, nie kazdy przyjmuje ze ciaza na roznych etapach rozwoju jest dzieckiem. I dlatego wlasnie ze niektorzy przyjmuja jedno a inni drugie nie ma o czym dyskutowac bo to bardzo subiektywne.
    Rownie dobrze mozna uznac ze antykoncepcja to morderstwo.
  • yva-na 11.08.19, 11:09
    "nie kazdy przyjmuje ze ciaza na roznych etapach rozwoju jest dzieckiem. I dlatego wlasnie ze niektorzy przyjmuja jedno a inni drugie nie ma o czym dyskutowac bo to bardzo subiektywne. "

    -cudne big_grin
    faktycznie nie każdy... na pewnym etapie cywilizacyjnego rozwoju nie każdy wierzył, że czarne dwunożne istoty zamieszkujące Afrykę to ludzie. To też było tematem NAUKOWEGO sporu big_grin
    Jeszcze nie dawno w Niemczech mało kto wierzył że przedstawiciel pewnego narodu to też człowiek... ponoć fizjonomia ewidentnie temu przeczyła.
    tak w ogóle to nie każdy i nie zawsze zasługuje na miano człowieka.
  • olena.s 08.08.19, 07:34
    >Jeśli przyjmujemy, że dziecko w łonie ma<
    Ale NIE przyjmujemy. To znaczy NIE uważamy, że zygota, embrion, płód ma takie same prawa jak noworodek. Nie ma zresztą żadnych podstaw biologicznych by uważać inaczej - począwszy od tej, że z zapłodnionej komórki jajowej często nie rozwija się nic, a czasem nawet zaśniad groniasty. Też "człowiek"?

    Osoby wierzące mogą naturalnie mieć tu inny pogląd - ale on nie jest wcale wspólny z osobami wierzącymi w co innego, inaczej, niewierzącymi. Dlatego nalezy posługiwać się względami racjonalistycznymi. Tzn u podstaw rozwazań etycznych, medycznych, społecznych muszą stać przesłanki racjonalistyczne.
  • madami 08.08.19, 10:02
    biszkopty35 napisał(a):

    > Jeśli przyjmujemy, że dziecko w łonie matki jest człowiekiem to to nie jest ind
    > ywidualna decyzja matki, czy sobie je zamorduje czy nie, tak samo jak morderstw
    > o noworodka, lub też dorosłego człowieka nie jest decyzja skloconego z nim czło
    > nka rodziny. Dlatego można i trzeba rozmawiać tu o tym, czy to przyjmujemy, i o
    > wartościach.

    to jest tylko i wyłącznie kwestia twoich osobistych wierzeń i swoich osobistych wartości
    z nauką i medycyną nie ma to nic wspólnego, w macicy jest PŁÓD, to się nazywa MACICA nie łono wink
  • yva-na 11.08.19, 11:22
    Ludzki płód. To jest kwestia semantyki, analogicznie można stwierdzić, iż np. noworodek, niemowlę czy starzec to też nie jest człowiek
  • umi 16.08.19, 00:42
    Jest, bo chodzi o jej własne cialo, jej zdrowie i to, czy ona wytrzyma psychicznie. Nie kazda osoba wytrzyma psychicznie zmuszenie jej wbrew jej woli do czegos tak ingerencyjnego i obarczonego tak duzym ryzykiem powiklan. Gdyby mozna bylo narazac zdrowie i zycie jednych ludzi w imie ratowania zdrowia czy zycia innych ludzi, bez zgody tych pierwszych, to powszechnie pobierano by np. nerki czy watrobe do transplantacji, od osob nie spokrewnionych. A jednak w tym przypadku nikt nie ma watpliwosci, ze to bylby po prostu zbrodniczy proceder. Czlowiek ma prawo sam decydowac o wlasnym ciele i nie mozna go traktowac jak maszynę podtrzymujaca zycie innej osoby. Morderstwo doroslego jest krzywda wyrzadzona tylko temu doroslemu (agresor moze najwyzej ucierpiec w wyniku obrony wlasnej). Zmuszenie do donoszenia ciazy jest zmuszeniem kobiety do narazenia swojego zdrowia i zycia dla drugiego czlowieka (pomijajac tygodnei ciazy itd). Ktos moze to zrobic, ale wcale nie musi. Nikt nie kamieniuje osob, ktore nie czuja sie na silach narazac samych siebie w imie bezwzglednego ratowania innych ludzi. Natomiast kobiety czesto traktuje sie w momencie zajscia w ciaze jak przedmiot, nie jak ludzi.
  • madami 05.08.19, 15:08
    Ja żadnej dziewczynie tego "jak najpóźniej" nie życzę.
  • saskia44 05.08.19, 06:29
    Kiedy bedzie gotowa, to powinna byc jej swiadoma decyzja i taka bedzie. Corka ma 16 lat I chlopaka od paru miesiecy. Jesli I kiedy beda miec seks to nie moja sprawa, ona wie ze jesli chce moze zawsze porozmawiac ze mna ale nie musi. Po antykoncepcje wie gdzie sie zglosic, mnie do tego nie potrzebuje.
  • bergamotka77 06.08.19, 17:46
    Już na pewno dawno jest po, najma nie ludz się. W UK szybko zaczynają. Dla mnie 17-20 lat jest ok. Po 20-tce już trochę kiepsko.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kartkapapieru 05.08.19, 06:42
    Ja miałam 23lata I myślę że to akurat
  • kalina_lin 05.08.19, 06:47
    Ja miałam 16 i tez myslę, że to było dla mnie akurat.
  • piekna_remedios4 05.08.19, 09:48
    lubię to! nie ma co demonizować seksu, najważniejsze aby nasze dzieci wiedziały co to jest antykoncepcja i jak ją używać

    --
    Cien años de soledad
  • alba27 05.08.19, 06:50
    Wtedy kiedy będzie gotowa. A pytanie nie powinno być tylko skierowane do matek córek ale również synów, bo z kimś te córki sypiają. Inicjacja seksualną mężczyzn też jest istotna. Należy wytłumaczyć dziubdziusiowi czym jest prezerwatywa, że od pierwszego razu każdy stosunek może skończyć się ciąża i żeby nie traktował dziewczyn przedmiotowo. U dziewczyn podobnie. Wiek nie jest istotny ale pewna dojrzałość owszem.
  • raczek47 05.08.19, 07:38
    Jak dla mnie 19-20 lat.
  • malgo21 05.08.19, 07:40
    Po co ten "dziubdziuś"?
  • bywszy 06.08.19, 17:02
    Gdyż dla mamusi synuś jest dziubdziusiem, dla niejednej nawet dziubdziusię. smile
  • malgo21 07.08.19, 10:45
    Aha
  • damajah 05.08.19, 08:11
    Mam nadzieję że nie później niż 19 lat i nie wcześniej niż 17 lat. Piszę o 2 młodszych smile
    Sama zaczęłam w wieku 21 lat, byłam już tak spragniona seksu że ten pierwszy raz był z facetem który nie potrafił tego ani docenić ani ładnie zaaranżować. Oczywiście nie był to pierwszy lepszy tylko porządny student medycyny który mnie obwoził swoją Nexią po Krakowie big_grin big_grin Ale ani on mnie naprawdę nie kochał ani ja jego. Ot - fizycznie byłam już tak napalona że myliłam pożądanie z wielką miłością.
    Więc moim dzieciom życzę żeby zrobiły to bezpiecznie, w pięknej atmosferze, z kimś ukochanym. I byleby nie przed 17 - ale moja średnia rośnie na łamaczkę serc świadomą swojej mocy, więc ją będę mocno uświadamiać w tematach antykoncepcji chyba wcześniej niż najstarszą.

    PS: Ja dzisiaj żartobliwie piszę więc nie dogryzajcie jakby co. Mam taki stres przed czwartkową rozprawą rozwodową że mam z tego stresu głupawkę chyba big_grin
  • rosapulchra-0 05.08.19, 08:53
    Trzymam kciuki!

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • damajah 06.08.19, 22:07
    dzięki smile
  • hanusinamama 05.08.19, 09:43
    Ja sie z tobą zgadzam. Miałam na studiach koleżankę, ktorej matka sex obrzydziła. I ta z jednej strony chciała a z drugiej jakąs fobie miała. Dziewczyna nie umiała sobie w zadnym związku poradzić...nadal jest sama(nie z wyboru) a za chwile 40...
  • kropkacom 05.08.19, 08:13
    Uważam, że to nienaturalne myśleć, że nastolatek nie ma/nie powinien mieć potrzeb w tym kierunku. Jedno co bym wolała (o ile mogę woleć) to aby życie seksualne równało się szczęśliwej miłości, a przynajmniej szczęśliwymi chwilami które będzie można bez stresu wspominać.
  • katja.katja 05.08.19, 08:32
    Minimum 21 lat.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cherry_lady007 05.08.19, 09:20
    Jesteś mamą? Mamą córki? Od kiedy? 😂
  • katja.katja 05.08.19, 11:06
    Cioteczną mamą.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • kanna 05.08.19, 09:23
    Jedynym czynnikiem, który opóźnia inicjację seksualną u dziewczyn, jest dobry kontakt z matką (bliskość, rozmowy, tez przytulanie itp.). Więc, drogie mama, mamy sporo do zadziałania.
    U chłopaków to nie działa, niestety.

    Ja bym chciała, żeby moja była mocno zakochana w chłopaku, któremu na niej też bardzo zależy. I żeby oboje się siebie uczyli w tym seksie. I żeby mieli czas i ładne miejsce... Żeby to był ich świadomy wybór, nie przypadek po alkoholu. Mi się udało, mam nadzieję, że jej też się uda smile

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • piekna_remedios4 05.08.19, 09:50
    jedynym?!

    --
    Cien años de soledad
  • kanna 05.08.19, 10:01
    Jedynym - w sensie: zależnym od rodziców. Na pozostałe nie masz wpływu.
    Oczywiście, pomaga też edukacja, ale raczej w tym, żeby seks był bezpieczny i dobry a nie w tym, kiedy dziewczyna zacznie.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • hanusinamama 05.08.19, 09:39
    Kiedy będzie gotowa. Bradziej chyba jest wązne z kim. Poza tym to "najpózniej" nie wiem czy takie dobre. Mam taką koleżankę, ktora chciała pózno. A potem jakjąs fobie miała.
  • kamin 05.08.19, 14:35
    No właśnie. Po 25 roku życia dziewictwo raczej świadczy o problemach w relacjach i budzi niezdrową ciekawość.
    Jak czytam te wszystkie "jak najpóźniej" to mam przed oczyma naszych forumowych przewlekłych prawiczków.
  • aguar 05.08.19, 10:11
    Dla mnie najbardziej istotne jest, aby moje dziecko było szczęśliwe. Ale też muszę mu pozwolić samemu decydować o takich sprawach. Nie jestem w stanie przewidzieć jaki wiek będzie dla niego idealny. Z drugiej strony wychowuję go w przekonaniu, że seks nie jest niczym złym, staram się nie robić z tego tematu tabu. A także nie jestem za tym, aby z pierwszego razu robić "big deal", że musi być wielka miłość, super oprawa, bo to niepotrzebna presja. Ważne, żeby było za obopólną zgodą, bez nacisków z żadnej strony, z zabezpieczeniem.
  • katja.katja 05.08.19, 11:08
    Raczej dziewczyny nie naciskają chłopców na seks, raczej w drugą stronę.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 05.08.19, 11:38
    Co ty tam wiesz.
  • damajah 06.08.19, 22:13
    Z tą oprawą i big deal to się trochę nie zgadzam. Dla mnie to było BIG deal i dziś trochę żałuję że odbyło się byle jak. Co prawda z fajnym chłopakiem w którym wydawało mi się że jestem bardzo zakochana, ale oprawa słaba. Ale tak samo żałuję słabego wesela big_grin (Przynajmniej ślub miałam fajny, piękna kiecka, do ołtarza prowadził mnie Tata a muzyka i oprawa była super) Zresztą z tym weselem może jeszcze nadrobię kiedyś big_grin
  • yva-na 06.08.19, 22:18
    w drodze do ołtarza symbolizujący czystość welon miałaś na głowie? big_grin
  • 3-mamuska 11.08.19, 13:46
    yva-na napisała:

    > w drodze do ołtarza symbolizujący czystość welon miałaś na głowie? big_grin


    Welon nie oznacza czystości. Miał zupełnie inna funkcje.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • yva-na 11.08.19, 14:46
    W kościele welon jest symbolem niewinności i dziewictwa. Jak go zakładasz do USC to faktycznie może spełniać inne funkcje.
  • 3-mamuska 16.08.19, 01:15
    yva-na napisała:

    > W kościele welon jest symbolem niewinności i dziewictwa. Jak go zakładasz do US
    > C to faktycznie może spełniać inne funkcje.

    Już kiedyś było tu ja forum o welonie.
    Absolutnie nie taka jest jego historia.
    Owszem ukrycie twarzy było dowodem skromności przynależności do męża i stad wzięło się przekonanie ze również niewinności. Ale to jest wymysł naszych czasów.
    Kiedyś welon chronił przed urokami.


    www.slubnascena.pl/blog/ciekawostki,19.html
    www.chillizet.pl/Styl-zycia/Slub-i-wesele/Po-co-panna-mloda-zaklada-welon-Powody-sa-zaskakujace-i-przerazajace-4973
    Możesz sobie poczytać.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • beataj1 05.08.19, 10:34
    Chciałabym by to była jej decyzja. Spokojna i wyważona. Wcale nie zależy mi na tym by to był efekt wielkiej miłości, komunii dusz i innych bzetów.
    Ma to zrobić wtedy gdy uzna, że to jest ten czas. Z powodu, że chce i jest gotowa. Potrafi zadbać o swoje emocje (ale też nie będzie przykładała do tego za dużego znaczenia).
    Seks nie ma jej załatwić dobrego samopoczucia, czy wzrostu poczucia wartości.
    Chciałabym by swoje potrzeby i ich realizacje niejako uniezależniła emocjonalnie od faceta a skupiła się na swoich potrzebach (emocjonalnych), reakcjach itd.

    Dlatego też zakładam że to wymaga pewnej dojrzałości, ale kiedy to będzie to się okaże.

    --
    Życie jest jak striptiz transwestyty. Wszystko ładnie, pięknie aż tu nagle...
  • mayaalex 05.08.19, 10:52
    O, super to opisalas!
  • yva-na 06.08.19, 18:28
    hahahahahahahahahahahahahahaha
  • massinga 05.08.19, 10:36
    Kiedy bedzie swiadoma korzysci i zagrozen zwiazanych z seksem. Oczywiscie staram sie pomoc w zdobyciu wiedzy.
  • joasia_koo 05.08.19, 10:44
    Ale sex to nie tylko przypadkowa ciąża, to przede wszystkim emocje i zaufanie. Nie wiem czy 16 latka umiałaby sobie poradzić gdyby jako jej pierwszy partner trafił się za przeproszeniem dupek zapatrzony w siebie. Jakie konsekwencje emocjonalne to zostawi, czy nie będzie traumy. W tej dyskusji wiek jest ważny, ale równie ważne z kim rozpoczną tą sferę życia, aby pozostały same miłe wspomnienia. Moja córka ma 19 lat i sama stwierdziła, że jeszcze nie chce rozpoczynać.
  • mayaalex 05.08.19, 10:51
    Nie wiem, wtedy kiedy bedzie na to gotowa i bedzie sama tego chciala. Na szczescie nie mieszkam w PL wiec i antykoncepcja i ewentualna ciaza nie sa problemem. I nie sa przedstawiane jako straszny problem. Jedyne czego sie boje, to ze trafi na niewlasciwego partnera, ale przed tym wiek i doswiadczenie tez do konca nie chronia (choc na pewno pomagaja).
  • katja.katja 05.08.19, 11:08
    A to nie jest ten kraj w którym jest największa liczba młodocianych samotnych matek w UE?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • feliz_madre 05.08.19, 11:26
    17 lat. Choć wiek nie taki ważny, bardziej istotny jest dla mnie powód - czy dlatego że sama chce, czy dlatego, że facet naciska lub bo wszystkie koleżanki już są po inicjacji. No i ważne z kim - z chłopakiem, z którym chodzi od jakiegoś czasu czy z przypadkowym kolesiem na imprezie.
  • semihora 05.08.19, 11:33
    Kiedy będzie na to gotowa. Myślę, że koło 17-18 lat.

    Gdybym miała syna, uważałabym tak samo. Żeby był gotowy psychicznie i miał koło 18 lat. Nie rozgraniczam, że jak chłopak to niech bzyka od małego, a córka całe życie jako zawsze dziewica.

    --
    Chwała wyklętym cukiernikom - ci nie zaznali słodyczy.
  • niutaki 05.08.19, 12:47
    Kiedy będą czuły, że są gotowe.

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • smillla 05.08.19, 12:57
    Tak na logikę to dziewczyny w Polsce nie powinny rozpoczynać życia seksualnego przed co najmniej 17,5 roku życia. Dlaczego? Bo tylko wtedy w razie wpadki będą pewne, że nikt nie zabierze im dziecka.
    Wcześniej młoda Polka w razie wpadki jest narażona na odebranie jej dziecka. Jeśli np. rodzi mając 16 lat, państwo polskie ma prawo odebrać jej dziecko jako osobie niepełnoletniej. Chyba, że dziewczyna weźmie ślub, choćby też z nastolatkiem i wtedy zyska wcześniej pełnoletność (ale chętnego może nie być) albo ktoś przejmie czasową kuratelę nad jej dzieckiem (ale chętnego też może nie być).
    Skandaliczne to prawo, które uzależnia posiadanie praw do własnego dziecka od posiadania męża...
    A może mam nieaktualne dane i już w Polsce nie obowiązuje ta głupota?...
  • majenkir 05.08.19, 16:00
    smillla napisała:
    > Chyba, że dziewczyna weźmie ślub, choćby też z nastolatk
    > iem i wtedy zyska wcześniej pełnoletność (...)
    > Skandaliczne to prawo, które uzależnia posiadanie praw do własnego dziecka od p
    > osiadania męża...


    Serio tak jest??? Brzmi jak Arabia Saudyjska itp... uncertain



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • smillla 05.08.19, 18:42
    Do niedawna na pewno tak było. Od jakiegoś roku - dwóch nie śledzę tematu, ale nie sądzę, bym przegapiła, że to się zmieniło. Czyli chyba nadal mamy ten obciach cywilizacyjny.
  • madami 05.08.19, 15:06
    Nie ma takiego wieku
    I to nie matka jest od tego by decydować.
  • aga_mon_ber 06.08.19, 09:09
    A jeśli dziecku zachce się w wieku 11-13 lat, to co wtedy? Matka ma na to pozwolić?
  • kalina_lin 06.08.19, 20:02
    A jeśli się nie zachce do 40? Matka ma na to pozwolić?
    A tak serio? Zwykle 11 latki jeszcze nie odczuwają popędu. Znałam natomiast chłopaka, który zaczął współżycie w wieku 13 lat. Nie pytał mamy o pozwolenie.
  • yva-na 06.08.19, 20:20
    decyzję uzależniasz od popędu? chciałabyś żeby ten 13letni chłopiec rozdziewiczył twoja córkę?
  • kalina_lin 06.08.19, 23:05
    Rozdziewiczyl mnie, fakt, że w trzy lata później. Bardzo miło go wspominam.
  • yva-na 07.08.19, 09:25
    ciekawe czy w tej plejadzie on ciebie jeszcze pamięta?
  • kalina_lin 07.08.19, 20:42
    W jakiej plejadzie? Byliśmy parą przez 4 lata. Po naszym rozstaniu dość młodo się ożenił i jest z żoną do dziś. Coś sobie dopowiadasz bezpodstawnie.
  • aga_mon_ber 07.08.19, 07:57
    kalina_lin napisała:

    > A jeśli się nie zachce do 40? Matka ma na to pozwolić?
    > A tak serio? Zwykle 11 latki jeszcze nie odczuwają popędu. Znałam natomiast chł
    > opaka, który zaczął współżycie w wieku 13 lat. Nie pytał mamy o pozwolenie.


    Ale co ty za porownania dajesz?
    Dorosłą osobe do dziecka? big_grin
    A co do 13 latka, ktory szybko zaczal, to moge tylko "pogratulowac" rodzicom braku wychowania oraz zainteresowania tym, gdzie jest ich syn i czym sie "zajmuje".
  • kalina_lin 07.08.19, 21:00
    Myślę, że twoje gratulacje byłyby im najzupełniej obojętne. Facet od dawna jest żonaty, dzieciaty, wczesna inicjacja w żaden sposób nie wpłynęła na jego dalsze życie. Może nawet uczy twoje dzieci.
    BTW To był zawsze dość dobry uczeń, nie sprawiający problemów w szkole, uprawiający sport w klubie. Typowe dziecko ematki.
  • ponis1990 05.08.19, 15:06
    Koło osiemnastki siedemnastki niech se robi co chce, byle niech sie zabezpiecza. Seks to nie tabu tylko przyjemność, byle z głową.

    --
    Lubię placki
  • katja.katja 05.08.19, 15:47
    Seks to nie tylko przyjemność, zwłaszcza dla dziewczyny.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • biszkopty35 06.08.19, 09:36
    Przyjemność jest wtedy, gdy więź z partnerem jest dla kobiety satysfakcjonująca. Pokaż mi nastolatke, której przyjemność sprawia, że dotyka ją chłopak, który za miesiąc ja rzuci. Przyjemność wynika nie z mechanicznych, fizycznych doznań, bo nie słyszałam o orgazmach u ginekologa, ale z tego, z czym one się wiążą i co znaczą. Do tego potrzebna jest bliskość, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa.
  • kalina_lin 06.08.19, 20:04
    A ta nastolatka jest jasnowidzem i wie co będzie za miesiąc? Mnie tam dotyk sprawiał przyjemność. Mój pierwszy partner mnie nie rzucił. Ja go rzuciłam, ale dopiero po 4 latach.
  • damajah 08.08.19, 00:02
    Tak po prawdzie Tomka raz u ginekologa doznałam takiej przyjemności, że gdyby badanie trwało dłużej to byłoby mi ciężko to ukryć. Byłam wtedy młodziutka, w początkach pierwszej ciąży. No facet tak delikatnie i przyjemnie mnie badał że do dzisiaj pamiętam wink
  • damajah 08.08.19, 00:03
    *to raz. Głupi telefon wink
  • saskia44 08.08.19, 07:09
    Wiesz damajah, moze on cie wcale nie badal
  • a1ma 05.08.19, 15:30
    16 lat? Tak jest chyba rozsądnie i naturalnie.

    --
    Women, huh? Can't live with 'em; can't successfully refute their hypotheses.
  • aga_mon_ber 06.08.19, 09:11
    Zajście w w ciąże w tym wieku, też jest rozsądne i naturalne?
    I nie pisz mi, że są zabezpieczenia, bo nie wszystkie małolaty to robią.
  • kalina_lin 06.08.19, 20:10
    Zajście w ciążę w wieku 45-50 lat też jest nierozsądne. Jakoś nie widzę na forum wątków nt wieku w którym należy zaprzestać współżycia.
    Jak ktoś ma już planowane 2-3 dzieci też nierozsądnie jest zachodzić w kolejną ciążę. Albo ma przewlekłą chorobę, nowotwór itp. Albo jest się nosicielem mutacji powodującej poważną chorobę u potomstwa. Te wszystkie osoby powinny zaprzestać współżycia, bo nie ma stuprocentowej antykoncepcji. Nosiciele mutacji nie powinni w ogóle nigdy w życiu współżyć, w ich przypadku ciąża jest nierozsądna. Dużo bardziej niż u zdrowej 17 latki.
  • aga_mon_ber 07.08.19, 07:59
    Kolejne porownanie bez sensu.
    Porownywac malolata, ktory zyje na garnuszku rodzicow, uczy sie i dlugo jeszcze pracowac nie bedzie do osoby doroslej, ktora ma ustabilizowana sytuacje życiową...
  • kalina_lin 07.08.19, 18:01
    Czegoś nie zrozumiałaś. Porównuję małolata w stabilnej, wspierającej rodzinie do osoby dorosłej posiadającej nieustabilizowaną sytuację życiową lub zdrowotną. Oczywiście lepiej się nie rozmnażać przed skończeniem choćby 20 lat, ale zam większe większe przeciwskazania do ciąży i rodzicielstwa niż sam młodociany wiek. Z dwojga złego wolałabym zaliczyć wpadkę w wieku 17 lat niż 50. Oczywiście mam tu na myśli wiek powyżej 16 lat, nie ciążę u 12 letnich dzieci.
  • maly_fiolek 06.08.19, 10:23
    Nie mam córki, ale gdybym miała wolałabym aby zaczęła tak jak ja, wcześnie (15 lat).
    To były wspaniałe chwile smile, człowiek młody, zakochany, pierwsza klasa liceum.
    Oby nie za późno, mam koleżankę z klasy, katoliczkę. Do tej pory dziewica (41 lat) uncertain.
  • biszkopty35 06.08.19, 11:35
    Dziewica to gorszy sort? Glupsze są? Mniej wartościowe? Od rozwodek od 10 lat w abstynencji?
  • arwena_11 06.08.19, 12:02
    Czyli ma się puścić z pierwszym lepszym, żeby takie jak ty nie uważały jej za coś gorszego?
  • mildenhurst 06.08.19, 17:47
    15 lat. Toż jeszcze auta czy nawet skutera prowadzić nie potrafi, a potrafi miednicą wyginać?
  • kalina_lin 06.08.19, 20:17
    Co ma piernik do wiatraka?
    Przeciętny 15 latek potrafi też samodzielnie przygotować sobie i zjeść posiłek. Nie mając umiejętności pilotowania odrzutowca.
  • yva-na 06.08.19, 18:49
    "mam koleżankę z klasy, katoliczkę. Do tej pory dziewica (41 lat) uncertain"
    WSTRZĄSAJĄCE
  • saszanasza 06.08.19, 18:17
    Wtedy, kiedy będzie miała wystarczająca wiedzę w temacie antykoncepcji oraz będzie na tyle dojrzała, by poradzić sobie w związkach. Natomiast bezpieczną granicą dla mnie (w sensie fizycznym) podjęcia współżycia seksualnego jest gotowość organizmu do donoszenia i bezpiecznego urodzenia dziecka, gdyby jakimś cudem miała za pierwszym razem wpaść.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • lena2222 06.08.19, 21:11
    17 - 18 lat oraz żeby czuła, że sama chce, a nie pod naciskiem oraz z kimś odpowiednim dla niej. Nie chce też żeby to nastąpiło za późno.
    I oprócz niechcianej ciąży boję się również chorób - niestety. Aborcja jest dla mnie jedną z najgorszych rzeczy jakie mogłyby mnie spotkać i jestem wdzięczna losowi, że nie musiałam nigdy dokonywać takiego wyboru i bardzo bym nie chciała aby moja córka musiała.
  • bo_gna 07.08.19, 18:11
    Najlepiej po 18 roku życia, bo w razie czego to chciałabym jeszcze odetchnąć zanim pojawią się wnuki. Chciałabym też aby to był jednak sprawdzony chłopak, tzn żeby się dobrze znali i aby został mi przedstawiony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka