Dodaj do ulubionych

Towar niezgodny z opisem - fabuła książki.

05.08.19, 16:36
Tak pól żartem pół serio mam chęć zwrócić książkę wydawnictwu. Okładka opisuje, iż fabułę stanowi rozprawa sądowa w sprawie sądowego wyrażenia zgody na podanie krwi niespełna 18 letniemu świadkowi Jehowy choremu na raka, czemu sam bohater oraz jego rodzice się sprzeciwiają. Wyrok w trybie pilnym ma wydać blisko 60 letnia pani sędzia. Tym czasem na 250 stronach autor opisuje rozterki miłosne sędzi i jej męża, jakieś relacje zawodowo towarzyskie snobistycznego ich otoczenia:golf, poezja, muzyka klasyczna, szyte na miarę żakiety, itp. Temat rozprawy zamyka się może na 12 stronach. Przyznam, że chyba nie doczytam do końca bo mnie to w ogóle nie interesuje. I. McEwan, W imię dziecka.
Edytor zaawansowany
  • mikams75 05.08.19, 16:51
    napisz w necie recenzje, w kilku miejscach, moze i na stro nie wydawnictwa sie da.
  • mildenhurst 05.08.19, 16:54
    Czytałam recenzje i są bardzo odmienne od mojej.
  • mikams75 05.08.19, 18:17
    to napisz swoja
  • potworia116 05.08.19, 19:43
    Z całym szacunkiem, Milden, ale renomie McEwana twoja recenzja raczej nie zaszkodzi...
    Ale pisz, na pohybel snobomwink
  • bialeem 05.08.19, 17:01
    Nie zrobili o tym ostatnio filmu?
    www.imdb.com/title/tt6040662/
    Pewnie dlatego takie pozytywne recenzje. Raczej nie kupuje się książek wydanych ponownie po ekranizacji. Wtedy recenzenci recenzują film, a nie książkę.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • mildenhurst 05.08.19, 17:08
    Nie miałam pojęcia o ekranizacji. Kupiłaś sugerując się opisem. Bardzo lubię powieści J. Picoult. Ona bardzo wnika w główny temat. Fajnie łączy beletrystykę z nauką. Cóż.
  • angazetka 05.08.19, 17:12
    LOL.
  • potworia116 05.08.19, 19:46
    Ian McEwan jest jednym z najpoczytniejszych, najbardziej cenionych i nagradzanych pisarzy brytyjskich. Zdarzają mu się słabsze strzały, ale chować się za ekranizacją raczej nie musi.
    Poza tym znam dość dobrze polskie środowisko krytycznoliterackie i twoja teoria o recenzowaniu filmu-nie-książki zdaje się wyssana z palca. A jeśli nie, to proszę o przykład.
  • mauricella 05.08.19, 17:04
    "The Children Act" , fantastyczny film.
  • mildenhurst 05.08.19, 17:13
    Czy film jest o sprawie Adama, czy bardziej rozkminia kłopoty małżeństwa? Jeśli o sprawie to się skuszę.
  • mauricella 05.08.19, 17:47
    Bardziej o samej sprawie a w sumie najbardziej o tym chlopcu. O klopotach malzenstwa tez, ale raczej w tle. Osobiscie polecam bardzo
  • kosmos_pierzasty 05.08.19, 17:58
    Wg mnie McEwan to już jest tej klasy pisarz, którego się nie kupuje dla samej intrygi... Można lubić lub nie, można wtopić, bo nikt chyba nie ma wszystkich książek całkowicie równych, jednak pretensje w tym przypadku, to chyba gruba przesada.
  • 18lipcowa3 05.08.19, 20:30
    to dość częste - jesli chodzi o ksiązki


    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka