Dodaj do ulubionych

Zwariowałam. I nie wiem jak to odkręcić:)

06.08.19, 09:29
Przeczytałam ostatnio kilka książek Chrisa Cartera o brutalnych morderstwach, w kilku przypadkach morderca czekał na ofiary w ich domach.
W związku z tym po powrocie do pustego domu na zmianę nasluchuje odgłosów i wymyślam sobie od idiotek.
Potrzebuję terapii książkowej, czegoś przy czym stracę oddech że śmiechu. Polecicie?


--
Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
Edytor zaawansowany
  • mhanutka 06.08.19, 10:05
    Wszystko czerwone albo Lesio Chmielewskiej. Nawet jesli już czytałaś. Zawsze mi pomaga a na różne schizy i dołki.
  • arwena_11 06.08.19, 12:59
    pod to podchodzą właściwie wszystkie "stare" książki Chmielewskiej.
  • jasnoklarowna 06.08.19, 22:15
    Podpisuję się
    Jeszcze książki Evanowich od po pierwsze do dziewiętnaście. Trochę inny styl ale parskałam śmiechem jak u Chmielewskiej.
    A z polskich Olga Rudnicka.
  • pade 06.08.19, 22:22
    Podpisuję się pod obiema propozycjami. Seria o Natalii jest świetna.
    A ostatnio czytałam polecone mi tu książki Agaty Przybyłek (Nie zmienił się tylko blond) i są całkiem, całkiem. Do zrelaksowania się w sam razsmile

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • beataj1 06.08.19, 10:08
    Jak o morderstwie to koniecznie: O stulatku, który wyskoczył z okna i zniknął. Tam też mordują. Między innymi.

    Ja jeszcze polecam serie o Wilcie, Toma Sharpe. Śmiałam się tak, że aż płakałam.

    --
    Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową i chemię molekularną.
  • nisar 06.08.19, 10:15
    Chmielewską znam prawie na pamięć, nie wiem czy zadziała. Sharp nie znam spróbuję, dzięki.

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • raczek47 06.08.19, 10:17
    Bridget Jones zawsze działa
  • pani_tau 06.08.19, 10:37
    Czytałam jedną, "Krucyfiks" bodajże... Jedyne co mnie tam przerażało to grafomania.
  • daniela34 06.08.19, 10:41
    A mnie powtarzalność - przeczytałam kilka, w każdej schemat był ten sam. Po drugiej jeszcze się łudziłam, że to przypadek. Po trzeciej już straciłam złudzenia. Po 3 miesiącach nie pamiętam już o czym te książki były.
  • nisar 06.08.19, 11:09
    Dokładnie, przeczytałam chyba trzy i każda była zbudowana tak samo. Więcej nie czytam, to pewne.

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • tojamarusia 06.08.19, 14:45
    nisar napisała:

    > Dokładnie, przeczytałam chyba trzy i każda była zbudowana tak samo. Więcej nie
    > czytam, to pewne.
    >
    Mało tego- w każdej kolejnej powieści intryga była coraz bardziej dziwaczna, chora i nieprawdopodobna. Odpadłam po 3



    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • daniela34 06.08.19, 15:24
    smile ja chyba po 4. Nie jestem pewna, bo mi się te wszystkie książki zlały w jedną
  • swinka-morska 06.08.19, 11:01
    "Ostatnia arystokratka" - Evzen Bocek
  • larix_decidua77 06.08.19, 11:32
    Kryształowy Anioł Grocholi. I ciepło i śmiesznie.
  • m.y.q.2 06.08.19, 12:41
    larix_decidua77 napisał(a):

    > Kryształowy Anioł Grocholi. I ciepło i śmiesznie.

    I niewiarygodnie.


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • m.y.q.2 06.08.19, 12:48
    Proponuję Geralda Durrella: Moja rodzina i inne zwierzęta oraz Moje ptaki, zwierzaki i krewni. Płaczę przy lekturze tych książek. Ze śmiechu.

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • larix_decidua77 06.08.19, 13:30
    A nic nie było, że to ma być literatura faktu.
  • m.y.q.2 06.08.19, 14:07
    To nie chodzi o dokumentowanie wydarzeń prawdziwych, ale o nadanie fikcji choć pozorów prawdopodobieństwa. Można raz uzewnętrznić się na antenie, nie mając o tym pojęcia, choć w to trudno uwierzyć. Ale całą serię takich wydarzeń w wykonaniu osoby kompletnie nieświadomej, że czerwone światełko w kabinie dźwiękowca jest włączone, można nazwać tylko niewiarygodną.

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • larix_decidua77 06.08.19, 14:15
    Dla mnie to nie problem, nie roztrząsam wiarygodności każdego przeczytanego, fikcyjnego tekstu.
  • m.y.q.2 06.08.19, 14:41
    A wypadałoby. Po to obdarzeni zostaliśmy zmysłem krytycznym, żeby nam nikt ciemnoty nie wciskał.

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • chatgris01 06.08.19, 12:47
    nisar napisała:

    >
    > w kilku przypadkach morderca czekał na ofiary w ich domach.
    > W związku z tym po powrocie do pustego domu na zmianę nasluchuje odgłosów i wym
    > yślam sobie od idiotek.

    Alarm sobie zainstaluj wink
    W kwestii poczucia bezpieczeństwa-bezcenny.




    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • glanaber 06.08.19, 12:51
    Richard Gordon - Doctor at Sea (Pan doktor na morzu), Doctor on Toast (Przygody pana doktora) - cudowny angielski humor, aż sobie wkrótce odświeżę
  • smiechupara 06.08.19, 14:48
    Cartera przeczytałam w całości, nic się nie czai. Teraz mam chęć na lekkie, więc czytam Hanne Kowalewska, zupełnie inny biegun,ale raczej nie do płaczu ze śmiechu.
  • verdana 06.08.19, 14:50
    Kryminały Doncowej
  • m.y.q.2 06.08.19, 15:01
    Owszem, u Doncowej sporo śmiesznych sytuacji, ale i strasznych również nie brakuje.

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • klamkas 06.08.19, 15:05
    A Marta Kisiel? Polecę od końca, ale zdecydowanie najwięcej się śmiałam czytając "Oczy uroczne" (a w ramach wstępu "Szaławiłę").
  • bi_scotti 06.08.19, 17:59
    https://images.randomhouse.com/cover/9780345814173

    Albo ta ramotka (stare ale very cute smile):
    http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/139000/139192/352x500.jpg

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • tt-tka 06.08.19, 20:10
    Nie przejmuj sie. Ja po przeczytaniu i obejrzeniu Carrie spogladalam nader podejrzliwie na wlasne noze i krajak do pizzy. Przeszlo mi smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • nisar 06.08.19, 22:04
    Nie oglądałam, ale musiało być mocne, skoro krajak do pizzy stał się niebezpieczny smile

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • tt-tka 06.08.19, 22:16
    Bylo mocne.
    A jeszcze mi sie przypomnialo, Kinga czytalam, wsrod wielu opowiadan dwa szczegolnie sugestywne o polu kukurydzy pochlaniajacym ludzi i o zarlocznym, krwiozerczym maglu. Przez pewnien czas autentycznie czulam sie nieswoja idac do magla, a kukurydzy nie kupowalam. A mocno juz dorosla bylam big_grin

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • 18lipcowa3 06.08.19, 22:34
    Kocham Cartera.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka