Dodaj do ulubionych

Kontakty z prostytutkami.

06.08.19, 12:34
Jaki macie stosunek do korzystania z usług prostytutek? Czy dałybyście radę nie zwracać uwagi i normalnie kontaktować się z kimś bliskim, kto chodzi do prostytutek? Załóżmy że nie ma stałej partnerki czy żony. Gdyby to był wasz brat, dorosły syn, bliski przyjaciel, szwagier - wujek waszych dzieci, wdowiec ojciec, teść. Dla mnie to obrzydliwe, byłoby mi trudno utrzymywać normalny kontakt z taką osobą.
Edytor zaawansowany
  • niu13 06.08.19, 12:38
    Dla mnie też. Brzydzą mnie one.
  • milva24 06.08.19, 12:56
    Mnie nie brzydzą prostytutki ale panowie korzystający z ich usług już tak. Osoby takie wspierają swoimi postępkami handel żywym towarem a niewiele jest rzeczy na świecie, które bardziej mnie obrzydzają.
  • semihora 06.08.19, 22:23
    Ze mną to samo.

    --
    Nie przejmuj się, nie ma tu nic gorszego niż my sami.
  • bywalec.hoteli 06.08.19, 23:59
    Też tak uważam. Podobnie jak panie korzystające.

    --
    Lato smile
  • ck2 17.08.19, 13:15
    Pań korzystajacych akurat jest promil, męskie prostytutki obsługują głównie panów.
  • makurokurosek 06.08.19, 12:53
    sądzę, że nie byłby to dla mnie problem i zdecydowanie przyszłoby mi zaakceptowanie kontaktów singli czy rozwodników z prostytutką aniżeli ludzi w związku, którzy na boku mają kochanki
  • pani-nick 06.08.19, 12:57
    Podpisuje się pod tym.
  • ajrisz.ka 06.08.19, 13:06
    Prostytucja często wiąże się z szeroko pojętym tematem: handel ludźmi ( a skorumpowani przedstawiciele prawa? Politycy?)
    Wątpię, iż stan cywilny klienta ma jakiekolwiek znaczenie dla ofiary.
  • larix_decidua77 06.08.19, 13:32
    Chodziło mi o to, żeby sytuacja była "czysta" w sensie, że dla niektórych samo korzystanie z usług jest ok ale zdradzanie matki już nie.
  • ajrisz.ka 06.08.19, 14:01
    Na ile świat prostytucji jest tzw.klarowną sytuacją - nie dowiemy się.
  • kalina_lin 06.08.19, 14:08
    To ja na odwrót. Kobieta, ktora ma kochanka wspolzyje z nim z wlasnej woli. Fakt, zdradza męża, ale dla mnie to mniejszy kaliber niż kupowanie cxyjegoś ciała, wspieranie handlu ludzmi, mafii itp.
  • czarniejszaalineczka 06.08.19, 14:17
    10/10

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • ck2 17.08.19, 13:20
    O, to u mnie odwrotnie. Nie łudzę sie, że wyłączność seksualna jest sensowna i możliwa do zrealizowania, jeśli zakladamy, że związek ma przetrwać te 40-50 lat. Jest raczej pewnego rodzaju batem i narzedziem kontroli. Za to brzydzi mnie fakt korzystania z prostutucji, bo nigdy tak do końca nie wiemy, co stoi za czyimś prostutuowaniem się. Na sponsoring patrze troche łaskawiej, bo wiele związków jest de facto sponsoringiem, ale to też nie dla mnie, po której stronie nie miałabym być. Chociaż może za 10 lat zmienie zdanie.
  • disco-ball 06.08.19, 13:00
    Nie mam problemu, nie wypytuje o życie seksualne znajomych.
  • szarsz 06.08.19, 13:05
    Ja mam problem w postaci handlu ludźmi. To samo mam z porno. Lubiłabym gdyby nie świadomość pochodzenia.
  • wapaha 06.08.19, 15:51
    Lubiłabym gdyby nie świadomość pochodzenia.

    Co masz na mysli ? Rozwiń proszę
  • szarsz 06.08.19, 17:07
    Tylko tyle, że podobnie jak w przypadku prostytucji, kobiety są do tego przymuszane, siłą naćpane prochami...
  • wapaha 07.08.19, 13:14
    Jak może wiedzieć, że kobiety są przymuszane siłą do tego, by występowac w filmach, że są naćpane- skoro nie ogladasz tych filmów ?
  • bigzaganiacz 06.08.19, 13:12
    ć. Dla mnie to obrzydliwe, byłoby mi trudno utrzymywać normalny kontakt z taką osobą.

    myle ze te osoby malo obchodza twoje przemyslenia
  • larix_decidua77 06.08.19, 13:33
    bigzaganiacz napisał(a):

    > ć. Dla mnie to obrzydliwe, byłoby mi trudno utrzymywać normalny kontakt z taką
    > osobą.
    >
    > myle ze te osoby malo obchodza twoje przemyslenia
    No i co z tego? Przecież nie o tym jest wątek.
  • gaskama 06.08.19, 13:22
    Nie byłoby to dla mnie problemem, jeśli panowie nie żyliby w stałych związkach. Czyli singiel, rozwodnik jak najbardziej. Ważne, by nie chodził do prostytutek nieletnich, dziewczyn przetrzymywanych siłą. To uczciwsze, niż kochanka na boku u "kochającego" ojca i męża.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • mdro 06.08.19, 13:27
    Prostytucja wiąże się z różnymi przestępstwami i wykorzystywaniem ludzi. Więc z tego powodu nie mogłabym tolerować takiego postępowania. Gdyby nie ten aspekt, pewnie byłabym skłonna jakoś zaakceptować, gdyby ten człowiek miał małe szanse na normalne życie seksualne - typu niepełnosprawność czy choroby powodujące zmiany wyglądu.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • mdro 06.08.19, 13:28
    Umknęło - zwłaszcza gdyby ten człowiek miał małe szanse.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • kropkaa 06.08.19, 13:37
    Handel ludźmi, narkotyki w tle, pranie brudnych pieniędzy, mafia albo banda prostaków aspirujących na Ojca Chrzestnego. Nie mogłabym korzystającego Pana pogłaskać po głowie.
  • bigzaganiacz 06.08.19, 13:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kropkaa 06.08.19, 14:00
    A jakiś język zamiast bełkotu?
  • czarniejszaalineczka 06.08.19, 14:24
    nie trzep jak piszesz

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • livia.kalina 07.08.19, 00:04
    >Uwazaj bo ktos uwierzy w twoja troske o profesjonalistki
    Normalnemu człowiekowi właśnie to pierwsze przychodzi do głowy- myśl o ofiarach.

    >Poprostu dostajecie spiecia w glowie jak do was do ciera ze wasze dawni przebrzmuale wdzueku na muescie sa warte >moze z 50zeta , bo za 200 to juz sa takie maszyny ze glowa mala

    Może twoje przebrzmiałe wdzięki tyle są warte. Ja w ogóle nie jestem i nigdy nie byłam na sprzedaż.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • hanusinamama 06.08.19, 13:48
    Nie brzydzi mnie sama profesja ( o ile nie jest to wyzysk czy zmuszanie kobiety) ani korzystający. Nie interesuje mnie z kim uprawia sex moj znajomy czy wujek. Brzydzi mnie za to ocenianie innych przez pryzmat tego z kim śpią czy w jaki sposob zarabiają...
  • larix_decidua77 06.08.19, 13:52
    I nie miałabyś problemu z tym, że twój syn się tak bawi? Nie chce mu się szukać dziewczyny, bo uczy się do matury więc jeździ do przydrożnych pań..
  • bigzaganiacz 06.08.19, 13:58
    kać dziewczyny, bo uczy się do matury więc jeździ do przydrożnych pań


    Jedynie bym mu dorzucil na jakas lepsza a nie jakies grzyby przydrozne
  • larix_decidua77 06.08.19, 14:06
    No ale ty jesteś facetem, więc masz z natury skrzywione podejście do moralności w tym zakresie. Córka też mogłaby tak dorabiać skoro taka sytuacja jest w porządku?
  • hanusinamama 06.08.19, 14:15
    Wiesz co ja bym mogła mieć problem i co z tegO/ Pewnie bym sie zastanowiła czemu. Podejrzewam ze wiekszosc panów ma taką fantazję i wielu jakby mogło to by skorzystało.Wiec jakby moj syn nie mogl sobie znaleźć długo partnerki i w ten sposob rozwiązywał problem bliskosci - martwiłabym sie.
  • tryggia 06.08.19, 13:59
    Naprawdę? Uważasz, że "obrzydliwe jest ocenianie pana, który biciem i gwałtem zmusi kobietę, by świadczyła usługi seksualne, za które to on, nie pani dostaje pieniądze (czyli zarabia)? Osobliwe masz granice tolerancji...

    --
    Hope
  • cauliflowerpl 06.08.19, 14:07
    Ja tam widze nawias i tekst w nawiasie... Ty nie?
  • hanusinamama 06.08.19, 14:30
    A przeczytałaś całość czy automatem to co w nawiasie pomijasz...
  • tryggia 06.08.19, 15:08
    Generalnie pożary lasów (o ile nie ginie flora i fauna) są ok.
    Generalnie prostytucja (o ile nie jest to wyzysk i zmuszanie kobiety) jest ok.
    Czytaj sobie swoje nawiasy.

    --
    Hope
  • hanusinamama 06.08.19, 22:02
    Czytam a twoja logika poraża. Serio kazda prostytutka jest do tego zmuszana??? Nie przesadzaj.
  • tryggia 07.08.19, 03:20
    Może promil? 99,99% robi to pod przymusem ze strony alfonsa, własnego uzależnienia lub wcześniejszych traum (molestowanie, przemoc itd). Takich zdrowych, niezaburzonych, a w dodatku z pełną kontrolą klientów, godzin pracy i momentu odejścia z zawodu jest garstka w granicach błędu statystycznego. Naiwnie bronisz swojej tezy, ale to środowisko gdzie wolna wola jest na ostatnim miejscu. Tak, wiem, napiszesz, że sama piszę, że nie każda...

    --
    Hope
  • majaa 06.08.19, 14:09
    Jeśli chodzi o dwa pierwsze zdania, to w zasadzie mam tak samo. Co do trzeciego, to budzi moje kontrowersje. Bo mnie akurat nie jest zupełnie wszystko jedno, w jaki sposób ludzie zarabiają i nie bardzo rozumiem, dlaczego miałabym np. nie oceniać negatywnie paserów, handlarzy żywym towarem czy płatnych zabójców, dajmy na to, i dlaczego to moje ocenianie miałoby być w tej sytuacji obrzydliwe, a nie ich profesja.
  • hanusinamama 06.08.19, 14:32
    POwierm tak: o ile Pani nikt nie zmusza, robi to dobrowolnie i tak chce ( bo np w ten sposob zarobiwielokrotnosc pensji na kasie) to mnie to wsio ryba.
  • tryggia 06.08.19, 14:03
    Bardzo negatywny mam stosunek. Pomijając całe zaplecze przemocowo-narkotykowe.
    Jeden nasz znajomy chadzał. I miałam przy nim to bardzo nieprzyjemne uczucie, że oto gość, który potrafi kobietę potraktować jak przedmiot.

    --
    Hope
  • ajrisz.ka 06.08.19, 14:11
    A jakie można mieć zdanie, o kimś, kto traktuje innego człowieka przedmiotowo?
    No jakie?
    Nie, nie znam w realu takich osób - być może znam ale nie jestem tego świadoma.
    Kim są tacy ludzie? A kiedy pomyślę, że ktoś kto ma pieniądze, pozycję i władzę - i jest z tego tytułu praktycznie bezkarny, to...uncertain

  • cauliflowerpl 06.08.19, 14:11
    Brzydze sie zdecydowanie mniej niz panami z podejsciem autora tego watku:
    braciasamcy.pl/index.php?/topic/23188-nier%C3%B3wny-wk%C5%82ad-w-zwi%C4%85zek/

    Oczywiscie tak dlugo jak zyczeniowo zakladamy, ze za prostytucja nie stoi handel ludzmi, przemoc i wyzysk (pogrubilabym te slowa i zaznaczyla na czerwono, ale na telefonie nie potrafie, sorry)
  • czarniejszaalineczka 06.08.19, 14:18
    nie zadaje sie z gwalcicielami

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • majaa 06.08.19, 14:29
    Czy facet korzystający z usług prostytutki, to dla Ciebie synonim gwałciciela?
  • hanusinamama 06.08.19, 14:32
    Ale jak Pani proponuje usługe ( nie jest zmuszana sama tak chce zarabiać) a Pan płąci i korzysta to jest gwałt???
  • chinczyk_z_donbasu 06.08.19, 18:18
    Prostytucją się brzydzę, trzymam się z daleka. Co prawda zamierzam zostać starym kawalerem, ale jakbym teraz poznał dziewczynę i miałbym za sobą kontakty z prostytutkami, to czułbym się niekomfortowo i miał wyrzuty sumienia.
  • tt-tka 06.08.19, 22:12
    larix_decidua77 napisał(a):

    Czy dałybyście radę nie
    > zwracać uwagi i normalnie kontaktować się z kimś bliskim, kto chodzi do prosty
    > tutek? Załóżmy że nie ma stałej partnerki czy żony. Gdyby to był wasz brat, dor
    > osły syn, bliski przyjaciel, szwagier - wujek waszych dzieci, wdowiec ojciec, t
    > eść.


    Bylabym mocno zaskoczona, gdyby dorosly syn, szwagier, ojciec czy tesc zaczeli mi sie raptem zwierzac z tego, z kim sypiaja...



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • chinczyk_z_donbasu 06.08.19, 23:39
    Dodajmy do tego męża. Też nie musi się żonie spowiadać z tego, z kim sypia.
  • solejrolia 06.08.19, 22:18
    Nie mam żadnego stosunku , i nie emocjonuję się tematem, kto z kim sypia.
    Nie jest to moja sprawa, i tyle.

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • kalina_lin 06.08.19, 22:33
    Znaczy nie rusza cię ojciec sypiajacy z wlasna corką, nauczyciel z uczennicą, oraz szanowany przedsiebiorca sypiajacy z uzalezniona 18 latką oddającą się za dragi.
  • solejrolia 06.08.19, 22:45
    A skąd niby miałabym to wiedzieć? Przecież nie wypytuję ludzi z kim sypiają. Zaś ploty mnie nie interesują.
    Ty wypytujesz ? Wiesz kto z kim sypia? Serio?

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • kajda28 07.08.19, 00:31
    Wszyscy brzydzą się prostytutkami a jednak ten zawód istnieje od zawsze i zawsze będzie istniał, więc kto do nich chodzi ...
  • tryggia 07.08.19, 03:23
    Nie, no, nie wszyscy. Część ma tolerancyjnie i nowocześnie wywalone w temacie.

    --
    Hope
  • woman_in_love 17.08.19, 12:59
    z PiS gwałci nieletnie prostytutki. Afera podkarpacka wynikła z tego + z tego, że inni bonzowie PiS latają samolotami do tych samych burdeli. A suwerena to nie obchodzi bo uważa, że to normalne i standard. To zatem nie postawa "tolerancyjna i nowoczesna", ale wręcz przeciwnie: tradycyjna i konserwatywna.
  • ck2 17.08.19, 13:24
    O - to, to.
  • australijka 07.08.19, 12:50
    Duże dziewczynki jesteśmy, temat ciekawy. No to co by było, gdyby, jak np. w Holandii przepisywano prostytutkę na receptę i refundowało "lek"?
    Właściwie nie prostytutkę a wykwalifikowaną terapeutkę, która obsługuje niepełnosprawnych, chorych. Często to ochotniczki wolontariuszki. O zasadach pisać nie będę, zainteresowani znajdą. Kontakt oczywiście jednorazowy, by nie dopuścić do nadmiernego zaangażowania się. Panie bywają żonami, matkami.
    Kto potrzebuje usług takowych? Otóż nie tylko buc i dominator. To proteza. Nie masz nogi -masz protezę. Nie masz partnerki-masz protezę. Dlaczego nie masz? Temat rzeka.
    Czasami przychodzą się wygadać, poprzytulać, pośmiać, spędzić czas w towarzystwie. Nie zawsze dochodzi do zbliżenia. Ważna jest sfera psychiczna a nie samo bunga bunga.
    I zakładam się, że szybciej rodzina bogatego samotnika zaakceptuje biznesowy seks od czasu do czasu niż nową kobietę na stałe jako element zagrażający spadkowi. A ciężko chore żony? Wolą taki seks czy zaangażowanie uczuciowe w stały związek na boku?
    Oczywiście piętnuję cała otoczkę tego biznesu. Ale to ponoć najstarszy zawód świata. I chyba niewiele zmienimy. Jest popyt jest towar.
  • czarniejszaalineczka 07.08.19, 13:11
    obrzydliwy komentarz
    kobiety to ludzie a nie protezy

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • australijka 07.08.19, 14:07
    Przykro mi, że nie zrozumiałaś.Rozumiem, że karmienie piersią cudzego dziecka też odbierzesz, że kobieta to nie cyc pełen mleka a człowiek. Ja nie nazwałam tych kobiet materacami. To dopiero obrzydliwe. Usługi to proteza, nie usługodawczyni. Oglądanie pornosów to też proteza. A nie występujące tam aktorki czy jak je zwał. Pisałam o prostytucji w innym aspekcie. Sama jestem kobietą a nie pozbawioną uczuć wywłoką burdelmamą. Pisałam o dobrowolnym, świadomym byciem seks terapeutką choć w przekonaniu wielu będzie to nadal usługa prostytutki.
    Pisałam o chorych kobietach kochających swoich mężów ale nie mogących z nimi współżyć. Co nie oznacza , że mężczyzna ma być pozbawiony seksu. Ja wiem, że w naszej obyczajowości oficjalnie powinien z seksu zrezygnować i znaleźć kochankę trzymaną w blokowej kawalerce. Ale my to nie cały świat. Jeśli ktoś chce żyć w celibacie, wolno mu. Jeżeli chce uprawiać seks, a to ważny aspekt życia i zdrowia, robi to co musi. Jestem ostatnią osobą, która traktowałaby drugą kobietę jak rzecz czy towar . Ale skoro jesteśmy takie cudowne to kto wychował tych facetów łażących na dziwki?
  • maly_fiolek 07.08.19, 15:30
    Nie brzydzi mnie to. Za to brzydzą osoby które oceniają ludzi po czymś takim.
  • smillla 07.08.19, 16:49
    Mnie ogromnie brzydzi, i ze względu na nurzanie się w patolstwie społecznym i psychicznym, i ze względu na nurzanie się w brudzie i odrażających zarazkach. Taka prostytutka może mieć i 10 klientów na dobę, co razy dni w roku i razy lata uprawiania profesji, przy założeniu, że gros jej klientów to osobnicy o dziwnym i bujnym życiu erotycznym, stawia ją w kręgu osób z wysokim ryzykiem roznoszenia chorób wenerycznych, śmiertelnych jak HIV, syfilis, obrzydliwych jak opryszczka narządów płciowych, grzybice narządów płciowych, chlamydie, wirus brodawczaka, kłykciny, itd., długo by wymieniać. Bałabym się zapraszać do domu takiego klienta, bo gdyby skorzystał z mojej toalety, musiałabym szybko ją szorować i odkażać, żeby uchronić siebie i swoją rodzinę od jakiegoś syfu. Na kij mi takie nerwy i nadprogramowa robota?
    Żadna poprawność polityczna każąca aprobować sytuacje, które budzą moje instynktowne obrzydzenie, nie zmusi mnie do bliskich stosunków z potencjalnymi roznosicielami syfów. Gdybym tylko się dowiedziała, że gość chodzi na prostytutki (bo nie "do", chodzi wszak na nie jak grzybiarz na grzyby, a nie jak wnusio do babci) wychłodziłabym kontakty, a potem: noga - potencjalnie skażone miejsce - brama. Zdrowie jest najważniejsze.
    Na mieście też bym się nie spotykała z powodu niechęci biesiadowania z patolstwem.
  • smillla 07.08.19, 16:52
    Tak, przyznam się: Bezdomnego ze świerzbem też bym nie prosiła na obiad. Nie mam pikającego serca, chronię zdrowie swoje i swojej rodziny.
  • alexmarcc 16.08.19, 13:27
    bez quickhivtestu nawet bym nie podchodził...
  • madami 16.08.19, 13:34
    Prostytucja to handel ludźmi, przymuszanie, czarny rynek i powiązane z nim przemoc, narkotyki, broń.
    Korzystanie z usług prostytutek to wspieranie powyższego więc zdecydowanie brzydzę się osobami, które to robią.

    Gdyby ( hipotetycznie) faktycznie kobiety decydowały się na ten zawód, który byłby legalny i normalny... chyba podchodziłabym do tego inaczej.
  • kachaa17 16.08.19, 13:49
    Korzystanie z usług prostytutek to traktowanie tych kobiet przedmiotowo. Nie podoba mi się taki stosunek mężczyzn do kobiet (odwrotnie też). Jestem skłonna przełknąć jednorazowy taki wyskok ale jeśli ktoś regularnie chodzi do prostytutki to uważam, że jest to złe.
    Ja spotykałam się kiedyś z facetem. Powiedział mi, że swój pierwszy raz przeżył u prostytutki. On miał 23 lata, nie miał dziewczyny a jechał na jakąś misję i myślał, że może już nie wrócić i nie chciał umierać jako prawiczek. Przyjęłam to z całkowitym zrozumieniem. Ale jakiś czas później okazało się, że całkiem niedawno (jakieś 2 lata przed naszym poznaniem) chodził regularnie do burdelu. Dla mnie całkowicie to go określiło. Te jego doświadczenie owocowało też w łóżku. Nie wiedział jak postępować z kobietą. Miał wprawdzie wcześniej żonę ale myślę, że te doświadczenia z prostytutkami nauczyły go skupiania się tylko na sobie. Natomiast jak wyobrażam sobie, że facet idzie do burdelu i tam mu pokazują kilka Pan a on wybiera sobie jedną z nich to jest to dla mnie obrzydliwe.
  • aguar 16.08.19, 16:31
    Nie miałabym problemu w kontaktach z taką osobą.
    Wg mnie prostytucja powinna być legalna, kobiety ubezpieczone, regularnie badane. Bo gdy jest poza prawem, no to potem mamy te powiązania ze światem przestępczym...
    Nie uważam, że to coś złego, ani że kobieta jest traktowana przedmiotowo, jeśli wykonuje tę pracę dobrowolnie i ma uczciwie za nią płacone.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka