Dodaj do ulubionych

Skandal w restauracji Michelin

07.08.19, 19:20
Poszliśmy do sławnej restauracji na cała Polskę z gwiazdkami Michelin .
Jedzenie nie było jakieś porywające , ale w porządku.

Za to kelner zapomniał podać łyżki do zupy i musieliśmy za nim biegać jak w szkolnej stołówce ( akurat wszystko przyniósł i zniknął w innym pomieszczeniu a my nad ta zupa zostawieni sami sobie , na sali nie bylo tez nikogo z obsługi) .

Czy takie rzeczy maja prawo się zdarzać w miejscach które startują w jakichś światowych konkursach i zacięcie walczą o gwiazdki ? Aha, nie była to jakaś godzina szczytu ze nie nadążano z obsługa , akurat lokal świecił pustkami . Nie wiem co mam myśleć ?
Chodzicie do takich restauracji czy sobie odpuszczajcie ?

Edytor zaawansowany
  • bo_ob 07.08.19, 19:23
    krelia napisał(a):

    > Jedzenie nie było jakieś porywające , ale w porządku.

    A co jedliście?
  • kieszonkowa 07.08.19, 19:42
    haha, miesiąc temu byłam w restauracji z gwiazdką Micheili (nie w Polsce) - kelner przy sąsiednim stoliku upuścił sztućce przy podawaniu gościom big_grin

    Takie sytuacje nie powinny sie zdazac, a juz na pewno nie w restauracji wyróznionej przez Michelin. (Przy okazji - w Pl nie ma restauracji z GWIAZDKAMI M: obydwa uhonorowane miejsca mają po jednej gwiazdce). Nie powinny sie zdarzac, ale sie zdarzają, ludzie są tylko ludzmi, mają kaca okres i kłopoty w domu. Oczywiscie chodzic warto i nalezy, chocby po to zeby rozbudzic w sobie swiadomość smaków i nie twoerdzic ze jedzenie było "takie sobie" (bo inne niż pomidorówka i kotlecik z mizerią wink)
  • krelia 07.08.19, 21:05
    O dzięki za wpis na temat, bo reszta się nie wykazała
  • sundace46 08.08.19, 08:59
    krelia napisał(a):

    > O dzięki za wpis na temat, bo reszta się nie wykazała

    Ojej, przepraszamy cię, że reszta się nie wykazała big_grin
  • krelia 08.08.19, 09:02
    Wątek jest otwarty , nue traćmy nadziei
  • mum2004 08.08.19, 07:22
    kieszonkowa napisał(a):

    > i nie twoerdzic ze jedzenie było "takie sobie" (bo inne niż pomidorówka i ko
    > tlecik z mizerią wink)
    Tak, oczywiście, w takiej restauracji z gwiazdkami nawet jak nie smakuje to smakuje.
  • aaa-aaa-pl 07.08.19, 19:50
    Nie, nie może coś takiego się stać.
    To skandal. Gazeta " Fakt" napisałaby- dramat.
    Współczuję doświadczeń.
    I tak pozostawieni samu sobie : wy i zupa, zupa i wy ...bez łyżki....( smuteczek).
  • krelia 07.08.19, 21:06
    No stresik był
  • memphis90 08.08.19, 07:32
    To pewnie była woda z cytryną do opłukania rąk.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • krelia 08.08.19, 08:01
    Cytryny nie dostaliśmy nawet do napojów, a chyba by wypadało podać ?
  • aurinko 08.08.19, 19:29
    Niekoniecznie. Może akurat masz alergię na cytrusy, kto wie.
  • zasiedziala 07.08.19, 19:50
    Kelner jest kelnerem bez względu na to w jakiej restauracji pracuje może mu się zdarzyć pomyłka/gorszy dzień.

    Nie chodzę do takich restauracji, bo lubię sobie dużo i tanio zjeść.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • 35wcieniu 07.08.19, 19:52
    Na forum też pierwszy raz?


    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • zasiedziala 07.08.19, 20:02
    Dzisiaj pierwszy big_grin

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • rosapulchra-0 07.08.19, 21:39
    Zasidziala pierwszy raz na forum? shock No to masz braki, 35wcieniu big_grin

    Czeee zasiedziala wink

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • zasiedziala 07.08.19, 21:59
    Witam, witam smile Myślę, że to taki prztyczek miał być, że się w trolowątku wpisałam, a ja po prostu lubię rozmawiać o jedzeniu big_grin

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • rosapulchra-0 08.08.19, 02:01
    Ja nie tylko rozmawiać lubię, ale przede wszystkim jeść 😃

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • 35wcieniu 08.08.19, 05:06
    Ty masz braki w rozumieniu najwyrazniej.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • rosapulchra-0 08.08.19, 05:54
    Uuu..! Nie wiedziałam, że będzie taka wroga reakcja na żarcik 😉

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • 35wcieniu 08.08.19, 08:01
    Wroga? Adresatka mojego komentarza go zrozumiala. A ze Ty nie, to ani specjalne zaskoczenie, ani wielki problem.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • krelia 08.08.19, 08:02
    To jest wątek dl ludzi żyjących na pewnym poziomie, ona tutaj przypadkiem zabłądziła
  • krelia 08.08.19, 08:05
    Idź się kłócić gdzie indziej. W tytule następuje selekcja czytelników, doczytaj i idź stad bo grupa docelowa wątku nie jesteś papa
  • rosapulchra-0 08.08.19, 08:15
    Ojojoj! Troll poczuł się urażony big_grin big_grin big_grin

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • krelia 08.08.19, 08:35
    A coś o twoich wizytach w restauracjach Michelin ?
    Hihihihi
  • rosapulchra-0 08.08.19, 20:15
    Wystarczy, że ty za wszystkich piszesz. Serio, serio big_grin

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • 35wcieniu 07.08.19, 19:52
    Ja wiem co masz myśleć. Że wena Ci spada i coraz durniejsze te wątki. Ale kombinuj, kombinuj.
    A tak na serio to idź w końcu do specjalisty, może coś jeszcze da się zrobić.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • krelia 07.08.19, 21:04
    A coś na temat ?
  • rosapulchra-0 07.08.19, 21:40
    Ma rację. O ile początkowe g.burze ci się udawały, tak teraz poziom spada coraz bardziej i coraz szybciej.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • sundace46 08.08.19, 09:00
    krelia napisał(a):

    > A coś na temat ?

    To było w temacie. Zakładasz coraz durniejsze, z doopy wzięte wątki z hasłem dramat, skandal big_grin OJP
  • krelia 08.08.19, 09:01
    A jaki ty byś dała tytuł ?
    Liczba znaków jest ograniczona
  • lot_w_kosmos 07.08.19, 19:56

    😂 😂 😂 😂
    Było wypić wprost z miseczek.
    Byłoby bardziej światowo
    big_grin
  • kryzys_wieku_sredniego 07.08.19, 19:59
    Dokładnie, może się zupkę duszkiem piło ;P
  • cauliflowerpl 07.08.19, 20:59
    A może tak miało być właśnie, a krelia się nie zna.
    Mnie kiedyś w Galicji w podrzędnym barze podano do białego wina miseczki porcelanowe. Myślę se - jaja sobie robią z cudzoziemki. I poprosiłam o kieliszki.
    A potem się okazało, że Albariño właśnie z miseczek się pija.
    I wyszłam na buraka. A chciałam być taka światowa, z kieliszków, ą-ę.
  • krelia 07.08.19, 21:03
    A wiesz ze taka była moja pierwsza myśl, dlatego wysłałam dziecko po te łyżki, myśląc sobie ze dziecku ujdzie błąd w takiej restauracji . Dlatego tez pytam na forum
  • minniemouse 09.08.19, 05:29
    cauliflowerpl napisała:
    A może tak miało być właśnie, a krelia się nie zna.
    > Mnie kiedyś w Galicji w podrzędnym barze podano do białego wina miseczki porcelanowe. Myślę se - jaja sobie robią z cudzoziemki. I poprosiłam o kieliszki. A potem się okazało, że Albariño właśnie z miseczek się pija. I wyszłam na buraka. A chciałam być taka światowa, z kieliszków, ą-ę.


    ależ tez miałaś racje

    https://i.imgur.com/J4napiY.jpg?1

    nie ma reguły ze akurat Albarino = tylko porcelanowe miseczki. białe wino to białe wino, kropka.

    Minnie




    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • ira_08 07.08.19, 20:07
    W Polsce nie ma restauracji z gwiazdkaMI, z gwiazdką co najwyżej. Próbuj dalej!
  • ykke 07.08.19, 21:14
    Chyba przesadzadz z tym skandalem. W najbardziej nawet snobistycznych i drogich miejscach pracują zywi ludzie i takie rzeczy się zdarzają. Niepodanie łyżek to drobiazg i nawet nie rozmyslalabym o tym .

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • kieszonkowa 07.08.19, 21:17
    ykke napisała:

    > Niepodanie łyżek to drobiazg i nawet nie rozmyslalabym o tym .

    Nie, niepodanie łyżek w restairacji z gwiazdka M to nie jest drobiazg i nie powinno sie zdarzyc. Niemniej jedna zdarzyc sie może, bo gdzie człowiek tam zawsze jest możliwosc błedu.
  • krelia 08.08.19, 08:03
    Ale to było takie krępujące , bo nie wiedzieliśmy czy on je przyniesie czy o co chodzi wink
  • tanebo2.0 07.08.19, 21:20
    Spodziewałaś się tego?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • taki-sobie-nick 08.08.19, 01:36
    To straszne. Spać nie będę mogła.
  • bei 08.08.19, 07:51
    Czasami chodzimy😉
    Za chwilę będziesz śmiać się z tej sytuacji, całe szczęście zupa była zjadliwa, a chwila oczekiwania na posiłek podostrzyla Wam apetyt😊
  • katja.katja 08.08.19, 08:01
    Tym na C? wink

    --
    Nie dam się wygasić!
  • niu13 08.08.19, 08:29
    Czy ten watek to jakaś zabawa forumowa?
    Nie wiem o co tu chodzi, ale autorka obok michelenowskiej knajpy nie przechodziła z tragażami
  • niu13 08.08.19, 08:30
    tragarzami
  • krelia 08.08.19, 08:36
    Tragazami?
    Hihihihihi
    To mam ubaw...ups obaw
  • niu13 08.08.19, 08:49
    Śmiej się na zdrowie i napisz, po kija Ci ten wątek, skoro nigdy w takim lokalu nie byłaś?😉
  • krelia 08.08.19, 09:01
    Dlaczego nie byłam ?
  • niu13 08.08.19, 10:05
    Nie byłaś, bo:
    - w żadnej eleganckiej nie mówiąc już o gwiazdkowych, nie przynoszą do stolu sztućców, tylko nakryty stół czeka na gości
    - w żadnej gwiazdkowej nigdy nie zdarza się sytuacja, że siedzisz na pustej sali, bo stoliki rezerwuje się z paromiesięcznym wyprzedzeniem.
    Chcesz trolować, to się najpierw zorientuj w temacie
  • sundace46 08.08.19, 10:06
    niu13 napisała:


    > Chcesz trolować, to się najpierw zorientuj w temacie

    Dokładnie big_grin
  • krelia 08.08.19, 18:35
    No przy was to się po prostu dowartosciowalam , można leczyć tutaj kompleksy w każdym względzie wink
  • krelia 08.08.19, 18:34
    Ale głupoty prawisz wink))))
    Nawet nie w restauracjach Michrlen ale takich lepszych kiedy są nakryte stoły to nie ma na nich łyżek wink))
    Stoi kieliszek do wina i nóż i widelec co najwyżej
    Może twoim zdaniem są tez talerze do zupy i każdy obowiązkowo ma zamówić zupę ?

    A widelczyk do deseru tez jest ???
    Cudownie, zakładałam ten wątek ręka spłoszona ale widzę ze mam więcej obycia w restauracjach niż ematki
  • kk345 08.08.19, 22:20
    >w restauracjach Michrlen
    No i wyjaśniło sie: byłaś w Michrlenie, to dlatego, hihihi (że zacytuję ciebie). To tak, jakbyś kupiła perfumy Gyerlajna, niby zapach identyczny z oryginalnym, ale jednak nie big_grin
    Następnym razem odżałuj na prawdziwego Michelina, to i jakość będzie prawdziwa...
  • mdro 08.08.19, 22:26
    "perfumy Gyerlajna"

    Gerłajna wink

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • sundace46 09.08.19, 08:22
    kk345 napisała:

    > >w restauracjach Michrlen
    > No i wyjaśniło sie: byłaś w Michrlenie, to dlatego, hihihi

    big_grin big_grin big_grin
  • bi_scotti 08.08.19, 19:47
    niu13 napisała:

    > w żadnej eleganckiej nie mówiąc już o gwiazdkowych, nie przynoszą do stolu sz
    > tućców, tylko nakryty stół czeka na gości

    Well, gwoli scislosci i uczciwosci wink w bardzo wielu (jak tak pomysle to wlasciwie we wszystkich) posh-posh restauracjach lyzki do zupy podawane sa wylacznie gdy zupa jest zamowiona, nie sa polozone z nozami i widelcami by default. Przy czym to wlasnie tak jest, ze gdy gosc zamowi zupe, najpierw (!) dostaje lyzke elegancko przyniesiona na tacy smile a dopiero potem te zupe. There is now way zeby kelner zapomnial o lyzce, bo przynosi ja zaraz po przyjeciu zamowienia … Takie mam doswiadczenia z co najmniej kilku krajow i restauracji, do ktorych faktycznie trzeba robic reservations z duuuuuzym wyprzedzeniem a rachunek koncowy nie jest dla osob "o slabych nerwach" wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 08.08.19, 19:57
    No dokładnie, dzięki za wsparcie, dobrze opisane, łyżek nie ma ani w michelin ani na stołówce dla emerytów wink

    Ale komuś wyszła słoma z butów wow
  • mdro 08.08.19, 20:06
    Wiesz, chyba nie bardzo zrozumiałaś, co napisała bi-scotti (i prawdopodobnie wcale nie ze względu na angielskojęzyczne wstawki big_grin). Tłumacząc - nie ma takiej opcji, by kelner "zapomniał" o łyżce i byście musieli gdzieś za nim gonić.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • krelia 08.08.19, 20:18
    No właśnie geniuszu, kelner po zllozeniu zamówienia przyniósł napoje i koszyk ze sztućcami i tam nie było łyżek , i co ?
  • memphis90 08.08.19, 21:14
    Koszyk ze sztuccami...? W sensie tak
    wiklinowy.com.pl/userdata/gfx/1ef5febce1dc8ea8716cb053318128f9.jpg
    podawano sztućce w eleganckiej restauracji z gwiazdka Michelin...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mdro 08.08.19, 21:17
    No przyniósł im kelner colę bez cytryny i koszyk ze sztućcami bez łyżki, to się dziewczyna zdenerwowała...

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • krelia 08.08.19, 21:52
    Geniuszu a czym smakujesz chlebek podany na początek?
  • kk345 08.08.19, 22:16
    Ale, że łyżką??? big_grin
  • memphis90 09.08.19, 15:13
    No najwyraźniej koszyczkiem...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bi_scotti 08.08.19, 22:26
    krelia napisał(a):

    > czym smakujesz chlebek podany na początek?

    Czy to jest kolejne podchwytliwe pytanie? Kubkami smakowymi smakuje, Ty nie? One chyba sa w jezyku ale moge sie mylic, bo anatomy to ja mialam juz wiele, wiele lat temu ... hmmm ... No wiec odpowiedz jest: chlebek podany na poczatek smakuje jezykiem. Am I correct? Juz sama nie wiem, eh ... Cheers.

    PS. Sztucce w koszyku? To chyba wspomnienie wczasow robotniczych w PRL w jakims osrodku w Lebie albo innej Juracie - kto podaje sztucce w koszyku? W koszyku? C'mon, have some mercy - nie kaz nam zgadywac gdzie naprawde jadlas ten obiad bez lyzki i cytryny? Cheers.
    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 08.08.19, 22:36
    Telefon mi zmienił, miało być smarujesz, niech zgadnę ty snarujesz tymi samymi nożem którymi potem jesz, i myjesz jgo łazience czy wycierasz w obrus?
    Anodę oblizujes ze smakiem ?
  • taki-sobie-nick 08.08.19, 22:41
    Anody to ja bym jednak nie oblizywała, katody też nie. tongue_out
  • bi_scotti 08.08.19, 22:47
    Co to jest "anoda" w tym kontekscie?
    As for cutlery, coz - gdy siadasz przy stole, powinnas miec co najmniej 2 widelce i 2 noze (roznej wielkosci i roznego przeznaczenia!) na dziendobry. Czy to jest jakas nowosc dla Ciebie? Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 09.08.19, 08:10
    Ależ zdecyduj się na jedna wersje, kilka godzin temu pisałaś ze kelner donosi łyżkę, robisz nam już mętlik w głowie wink
  • iwles 09.08.19, 08:26
    A tobie co doniosl w tym koszyczku, skoro brakowalo tylko lyzek, a pozostale sztućce byly juz na stole?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • krelia 09.08.19, 12:43
    Hihi
    Nie uwierzycie ale muszę przyznać wam racje, obejrzałam zdjęcia które robiliśmy i na stole nie ma żadnego koszyka, wiec go nie było, on miał go chyba w ręce jak przyniósł te łyżki smile
    Hihi
  • iwles 09.08.19, 13:00
    O kuźwa. Robiliscie zdjecia stolu?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • krelia 09.08.19, 13:06
    Oczywiście
    Jesteśmy tzw ukrytymi instrgramowcami , wszystkiemu robimy zdjęcia
    I bardzo dobrze bo mogłam skorygować ze koszyka nie było hihi
  • bo_ob 09.08.19, 13:03
    krelia napisał(a):

    > Hihi
    > Nie uwierzycie ale muszę przyznać wam racje, obejrzałam zdjęcia które robiliśmy
    > i na stole nie ma żadnego koszyka, wiec go nie było, on miał go chyba w ręce j
    > ak przyniósł te łyżki smile
    > Hihi

    A możesz wyjaśnić w jakim celu zmyśłiłaś tę historyjkę?


  • krelia 09.08.19, 13:09
    Gdybym zmyśliła to bym wam nie przyznała racji ze kosyka nie mogło być wink
  • bo_ob 09.08.19, 13:50
    krelia napisał(a):

    > Gdybym zmyśliła to bym wam nie przyznała racji ze kosyka nie mogło być wink

    Nie ma nic złego w zmyślaniu historyjek, chyba, że są kiepskie.


  • sundace46 09.08.19, 08:42
    krelia napisał(a):

    > Anodę oblizujes ze smakiem ?

    Co oblizuje? big_grin
  • rosapulchra-0 09.08.19, 02:13
    Bi_scotti psujesz krelii trollowanie! 😂

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • bi_scotti 09.08.19, 02:19
    rosapulchra-0 napisała:

    > Bi_scotti psujesz krelii trollowanie!

    Because I'm PSUJ EXTRAORDINAIRE big_grin Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 09.08.19, 08:49
    Wiesz co ale naprawdę trudno uwierzyć w bajeczkę ze emigranteczka, która nie była w stanie opanować języka na przyzwoitym poziomie rozbija się po światowych restauracjach Michrelin, no chyba ze twoim mężem jest antoino banderas ?
  • sumire 09.08.19, 10:22
    Antoino Banderas na pewno często bywa w restauracjach Michrelin. Znowu ci wi-fi szwankuje chyba.
  • rosapulchra-0 09.08.19, 12:06
    Pod kopułą jej szwankuje, pod kopułą.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • krelia 09.08.19, 12:46
    Znalazłaś już ten wątek o tym jak wybawić plamę z plasteliny czy dalej błąkasz się zagubiona ?
  • maga34 09.08.19, 13:46
    a jakie zabawy preferuje plama z plasteliny?
  • krelia 09.08.19, 14:10
    a ty wiesz może czego ona tu szuka ?
    Wpada co trochę i coś pisze nie na temat
  • latarnia_umarlych 10.08.19, 10:39
    maga34 napisała:

    > a jakie zabawy preferuje plama z plasteliny?

    Litości, dziewczyny. Jadę tramwajem i uśmiecham się jak głupia do telefonu, powstrzymując rżenie. Brakuje tylko "rózic".


    --
    http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
  • krelia 10.08.19, 11:03
    mam to samo jak widzę kolejny wpis Rosapulchra która pojawia się tu jak wiewiórka z filmu epoka lodowcowa i wpisuje od czapy jak tamta wiewiórka toczyła orzeszek hihi
    Nieważne ze nigdy nie była w restauracji ważne żeby mieć swoje 5 min
  • rosapulchra-0 10.08.19, 12:10
    krelia napisał(a):


    > Nieważne ze nigdy nie była w restauracji ważne żeby mieć swoje 5 min

    A może jeszcze wiesz lepiej ode mnie, gdzie mnie swędzi? big_grin Ależ jesteś żałosna.


    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • konsta-is-me 09.08.19, 17:44
    Ej, przedwczoraj we Wrocku w restauracji Lwowskiej dostalismy sztucce i serwetke (materialowa)z koszyka (do pobrania ), bez przesady ze to prl-owski zwyczaj.
  • rosapulchra-0 09.08.19, 18:32
    Nadal uważasz, że w restauracji z gwiazdką jest taki zwyczaj?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • krelia 09.08.19, 19:18
    A co ty uwazSz ze jest w takiej restauracji, skoro ciagle tu błądzisz i nie możesz trafić na wątek o rozszerzaniu diety, którego szukasz ?

    Czekamy na merytoryczna wypowiedz ?
  • rosapulchra-0 09.08.19, 19:40
    krelia, ty tak próbujesz kopnąć, raz, drugi, ale ni uja nie możesz trafić jak tylko własną stopą w nogę od stołu, w tej restauracji z gwiazdką, skandalem i koszyczkiem na sztućce big_grin

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • sundace46 09.08.19, 08:43
    krelia napisał(a):

    > Geniuszu a czym smakujesz chlebek podany na początek?

    Sądzę, że kubkami smakowymi smakuje big_grin
  • rosapulchra-0 08.08.19, 20:17
    Szkoda, że taką fajną zabawę zepsułaś! big_grin

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • krelia 08.08.19, 21:02
    A ty dalej zagubiona się kręcisz w wątku ponad twój poziom ? Chciałaś na wątek „jak uzyskać 500+ „albo „jak zrobić rosół „ale ci się złe kliknęło ?
  • rosapulchra-0 08.08.19, 21:04
    krelia, ty nie osiągnęłaś dna, ty w nie pukasz od spodu.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • sundace46 08.08.19, 09:02
    krelia napisał(a):

    > Tragazami?
    > Hihihihihi
    > To mam ubaw...ups obaw

    Aleś ty dowcipna, a jaka bystra, no no big_grin
  • krelia 08.08.19, 09:03
    To ty chciałaś. blysnac dowcipem a wyszło jak wyszło.....tragazami...hihi
  • sundace46 09.08.19, 08:41
    krelia napisał(a):

    > To ty chciałaś. blysnac dowcipem a wyszło jak wyszło.....tragazami...hihi

    Tak się zastanawiam, jak infantylna musi być dorosła osoba, żeby w wypowiedzi na forum pisać hihi.
  • milka_milka 08.08.19, 09:05
    Skandal to byłby, gdyby Ci pijany kelner napluł do tej zupy na Twoich oczach.
    A tak to zwykle niedopatrzenie.
    I tak, bywam czasem, rzadko ale jednak, w restauracjach z gwiazdką.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • elenelda 08.08.19, 09:13
    W której byliście? Tej zaczynającej się na AA czy S? I napisz co jedliście?
  • mdro 08.08.19, 09:27
    Eee, a to w takiej klasy restauracjach stół nie jest nakrywany przed podaniem jedzenia?

    Swoją drogą współczuję autorce. Wszędzie ją lekceważą, wszędzie jakieś problemy... Ludzie są podli, ot co!

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • kolteta 08.08.19, 09:36
    A moze szybko sie na niej poznaja i od razu widza z kim maja do czynienia.
  • leann32 08.08.19, 09:58
    Restauracje startują ze wzgledu na kuchnie i smak a to ze jakis kelner ma gorszy dzien i zwyczajnie zapomni czegos nie deklasuje restauracji.

    W powyzszej sytuacji wypadaloby rowniez zachowac klase i siedziec na tylku nie dotykajac zupy.
    Po przyjsciu kelnera ktory podszedlby w koncu i zobaczyl nieruszoną zupę w pelnych miskach logiczne ze normalny czlowiek przeprasza i zabiera zupe i przynosi nową. Jak wybitnie niekumaty - mowisz ze nie doniosl sztuccow i prosic o podgrzanie zupy badz jesli forma zawieera elementy typu roztopiona mozarella czy grzanka/jajko ktora to uniemozliwia - podanie nowej. Zupy sa gotowane wczesniej wiec to kwestia poczekania 10 minut.
    Mozna wyjsc z tego z twarza, a kelner ktory zapomnial musi zupe wrocic na kuchnie wiec rowniez nie ujdzie mu to plazem i na pewno zapamieta lekcje.
  • krelia 08.08.19, 18:37
    Aha, no wreszcie ktoś się wypowiedział na temat i merytorycznie, rzeczywiście mogliśmy tak zrobić, właśnie o takie opinie mi chodziło.
    Jesteś diamentem wśród tych krzykaczek
  • chlodne_dlonie 08.08.19, 19:00
    ..a może to zupa-krem była..?
    O konsystencji w sam raz do wypicia..?

    (..sorry, cięzko mi się było powstrzymać, bo tytuł postu sugerował rzecz dużego kalibru tongue_out big_grin)


    --
    Blame, no one is to blame
    As natural as the rain that falls
    Here comes the Flood again
    Wash away the weight that pulls you down
    Ride the waves that free you from the dusk?
    Don't trust your eyes
    It's easy to believe them
    Know in your heart
    That you can leave your prison
  • krelia 08.08.19, 19:58
    No czy to nie duży kaliber otrzymać zupę a nie moc jej zjeść ???
  • memphis90 08.08.19, 21:22
    tenor.com/view/donkey-washing-hands-shrek-princess-fiona-gif-9529654


    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • taki-sobie-nick 08.08.19, 22:43
    No straszny. Łyżkę, jak sądzę, otrzymaliście dopiero po czterech godzinach skutkiem interwencji Pogotowia Restauracyjnego. tongue_out
  • wiosenna117 08.08.19, 20:33
    Nie odbierałabym tego jako skandal. Ludzie czasem czegoś zapominają, wszędzie się może zdarzyć. Poprosiłabym o łyżkę i nie rozkminiała dalej tematu.
  • princesswhitewolf 08.08.19, 22:36
    W Polsce jakakolwiek restauracja ma wiecej niz jedna gwiazdke?<wytrzeszcz> To chyba cos niedawno i przeoczylam. Ide googlotac
  • princesswhitewolf 08.08.19, 22:42
    wyczytalam ze tylko Atelier Amaro i Senses maja po jednej gwiazdce.... Jakie gwiazdki?
  • elenelda 09.08.19, 10:30
    Krelia nie odpowiedziała, w której z nich podają koszyk ze sztućcami.
  • princesswhitewolf 09.08.19, 15:33
    Koszyk ze sztuccami?? w Michelin? ha ha To Francuzi tam musi byc wszystko tradycyjnie i z linijka
  • krelia 09.08.19, 16:37
    Skup się , nie było żadnego koszyczka
  • kk345 09.08.19, 16:53
    I zaraz na dowód tego wrzucisz zdjęcia stołu, prawda?
  • mid.week 08.08.19, 22:37
    a w Warsie takie rzeczy nigdy się nie zdarzają!
  • mdro 08.08.19, 22:45
    Mi się to skojarzyło:

    www.youtube.com/watch?v=zrJpqKa_KPM

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • malia 08.08.19, 23:10
    Biorąc pod uwagę, że takich restauracji w Polsce jest tylko dwie, pewnie dbają o to jak się o nich pisze i gdzie, to jeszcze to zweryfikują i oskarżą cię o znieslawienie big_grin
  • al_sahra 09.08.19, 00:27
    Dobre.

    To w której z dwóch warszawskich restauracji z gwiazdką Michelina kelner przyniósł ”koszyk ze sztućcami”? W Amaro:

    bi.im-g.pl/im/d7/78/14/z21464535V,Restauracja-Atelier-Amaro-w-Warszawie.jpg

    Czy może w Senses:

    images.thefirstnews.com/turvhp38ke5jhsyrqs0u.jpeg

    Nie wiem, jak teraz, ale w swoim czasie do Amaro trzeba było robić rezerwację z miesięcznym (albo dłuższym) wyprzedzeniem. W Senses było łatwiej, ale nie było tak, żeby ”lokal świecił pustkami”, zresztą to restauracja otwarta wyłącznie wieczorem.

    Fantazjować też trzeba umieć smile
  • taki-sobie-nick 09.08.19, 00:39

    http://skomplikowane.pl/wp-content/uploads/2014/09/DSC_2018.jpg

    https://www.facetikuchnia.com.pl/wp-content/uploads/2017/02/Amaro-6.jpg

    I na kolację dostaję 6 albo 9 takich?

    A na obiad ile?

    Gdybym chciała bardzo dużo wydać na obiad, udałabym się raczej gdzie indziej.
  • taki-sobie-nick 09.08.19, 00:40
    To były dwa przykłady momentów. Naprawdę tak to się nazywa.
  • kk345 09.08.19, 13:50
    Ale ekscytuje cię nazwa, ilość, cena, czy co?
  • al_sahra 09.08.19, 02:02
    W tych restauracjach nie chodzi o to, żeby się najeść, a o doświadczenie nowych smaków, kombinacji smaków, aromatu, a także interesującej konsystencji (”tekstury”) potraw. Porcje są mikroskopijne, często na jeden kęs (stąd określenie ”momenty”), ale jest ich sporo, często dobrane są wokół jednej przewodniej nuty. Wino też bywa często dobierane po łyku do każdego kęsa.

    To wszystko zaczęło się od słynnej restauracji Noma w Kopenhadze, a teraz ten trend rozlał się na cały świat. Sporo w tym snobizmu, bo płaci się jak za zboże, ale jeśli restauracja jest naprawdę dobra (jak Amaro) i rzeczywiście umie stosować te nowatorskie techniki, to można mieć ciekawe przeżycia.
  • bi_scotti 09.08.19, 02:16
    al_sahra napisał(a):

    > To wszystko zaczęło się od słynnej restauracji Noma w Kopenhadze, a teraz ten t
    > rend rozlał się na cały świat.

    Wedlug, uroczego skainand, Marc Lepine, ktorego zupelnie przypadkiem mialam okazje wysluchac przy okazji odwiedzin w Ottawie tesciow mojej Najstarszej, "wszystko zaczelo sie od mezes & tapas" wink Ja nie jestem snobbish w kwestiach cuisine etc., definitely not … ALE bardzo mi odpowiadaja wszelkiego typu "moments", bo doceniam ich strone wizualna (presentation) tudziez fascynuje mnie mozliwosc sprobowania kilku a czasem wrecz kilkunastu kompletnie roznych pomyslow/zestawow w jeden wieczor. Cool experience. Szkoda, ze najczesciej bolesny dla kieszeni wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • al_sahra 09.08.19, 03:06
    bi_scotti napisała:

    > Wedlug, uroczego skainand, Ma
    > rc Lepine
    , ktorego zupelnie przypadkiem mialam okazje wysluchac przy okaz
    > ji odwiedzin w Ottawie tesciow mojej Najstarszej, "wszystko zaczelo sie od m
    > ezes & tapas
    " wink

    To pokazuje, że on jest bardzo skromny, bo małe porcje to nie jedyna i nie najważniejsza cecha tego trendu. Moda na małe przekąski jak tapas i meze, albo ”tasting menus” istnieje od dawna. Ale siłą takich przybytków jak Noma czy Amaro są innowacyjne techniki gotowania, cała ”kuchnia molekularna”. Tego nie da się łatwo odtworzyć bez solidnego przygotowania i talentu.
  • bi_scotti 09.08.19, 03:20
    Coz moge powiedziec, gdy bedziesz w OT, moze bedziesz miala ochote sprobowac wink Mam nadzieje, ze moderacja nie uzna tego za krypto-reklame i postu nie usunie - nie mam zadnych udzialow w tym enterprise, promise! Cheers, a moze tym razem bon appétit wink

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • al_sahra 09.08.19, 18:01
    bi_scotti napisała:

    > Coz moge powiedziec, gdy bedziesz w OT, moze bedziesz miala ochote sprobowac wink Mam nadzieje, ze moderacja nie uzn
    > a tego za krypto-reklame i postu nie usunie - nie mam zadnych udzialow w tym en
    > terprise, promise! Cheers, a moze tym razem bon appétit wink

    Na pewno spróbuję! W Ottawie byłam wieki temu, trzeba się wybrać. Zdjęcia sugerują, że to właśnie to, co Tygrysy lubią najbardziej.

    Już kiedyś tu pisałam, że my zawsze podczas podróży próbujemy najlepszych restauracji (dla interesujących nowych doznań), a także najtańszych (żeby zrozumieć, na czym polega autentyczna, skromna lokalna kuchnia). Z tym, że takie podejście działa dobrze w bardziej egzotycznych lokalizacjach, bo w Kanadzie już nikt mnie nie namówi na poutine smile.
  • bi_scotti 09.08.19, 18:44
    Podzielam niechec do poutine wink Ale z Canadian specialities, ice wine z Niagara Region powinien byc OK tudziez takie smieszne rzeczy jak Nanaimo bar czy classic Canadian Ceasar big_grin
    Moze nie najtansza ale kompletnie po drugiej stronie barykady jest w OT ta knajpeczka do polecenia. One of my favourite places - kompletnie NIE snobbish! wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 09.08.19, 08:20
    one wizualna (presentation) tudziez fascynuje mnie mozliwosc sprobowania kilku
    > a czasem wrecz kilkunastu kompletnie roznych pomyslow/zestawow w jeden wieczor
    > . Cool experience. Szkoda, ze najczesciej bolesny dla kieszeni wink Cheers.

    Ale wykwintna kuchnia nie polega na żarciu jak w chlewiku, tylko na doznaniach od stołu wstaje się głodnym
    Z tym podjęciem to ty chyba byłaś w „ ale you can eat” tam się kręci dużo osób które są w stanie zjeść tony jedzenia
  • minniemouse 09.08.19, 13:18
    krelia napisał(a):
    > Ale wykwintna kuchnia nie polega na żarciu jak w chlewiku, tylko na doznaniach od stołu wstaje się głodnym

    ano widzisz, moze dlatego nie dostałaś łyżki do zupy bo to była taka zupa metaforyczna, artystyczna, do visual- comestible doznań tylko.

    a ty, taka przyziemna, zupełnie na tym sie nie poznałaś i domagałaś się łyżki całkiem jak chłopka jaka w browarze.

    Minnie
    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • krelia 09.08.19, 13:21
    A, na to nie wpadłam wink
  • minniemouse 09.08.19, 13:39
    no widzisz, musisz być bardziej przewidującą i mieć większą wyobraźnię.
    następnym razem w tej sytuacji delektuj sie tak, jakbyś naprawdę zupę jadła czyli: w głębokim skupieniu, niezwykle eleganckimi ruchami nabieraj zupę łyżką na niby z talerza (czy tam z miski) i następnie lekko przymykając oczy, starannie badaj skład zupy kubkami smakowymi.
    G d y b y w tym czasie znienacka przyleciał kelner z prawdziwa łyżką - to go sycząc zbesztaj okropnie, i następnie z wyższością poucz pajaca iż tego typu zupy je się wyłącznie.... wyobraźnią, a ta łyżką co ci chciał teraz tak nierozważnie zaserwować ma sie na zapleczu walnąć w czółko. z niejaka silą.
    i bronboże nie zostawiaj pajacowi napiwku.

    Minnie


    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • kk345 09.08.19, 13:57
    Nie dość, ze nie umiesz się zachować w eleganckim miejscu, to jeszcze masz problem z elementarnym czytaniem ze zrozumieniem. Bi wyraziła jasno swoje stanowisko, a ty kompletnie nic z niego nie zrozumiałaś...
  • krelia 09.08.19, 14:05
    napisala Ze pochłania jedzenie tonami, pracownicy michelin chyba by zemdleli jakby to doczytali
  • memphis90 09.08.19, 15:20
    A, a już na pewno ten pan od Michelinowych kebsow i kurczaków z rozna...
    moi-mili.pl/najtansza-restauracja-z-gwiazdka-michelin-na-swiecie/

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kk345 09.08.19, 16:55
    >napisala Ze pochłania jedzenie tonami,
    Gdzie to napisała? Zacytujesz?
  • krelia 09.08.19, 17:04
    Napisała ze kilkanaście dań by chętnie pochłonęła w jeden wieczór ale ja nie stać - cis w ten deseń- pod tym kilka osób się wpisało ze tu zupełnie nie chodzi o ilość a o doznania
  • kk345 09.08.19, 17:22
    Napisała: "fascynuje mnie mozliwosc sprobowania kilku a czasem wrecz kilkunastu kompletnie roznych pomyslow/zestawow w jeden wieczor".
    Do zrozumienia tego zdania jest zdolny każdy po podstawówce, że o maturzyście nie wspomnę. W dodatku każdy, kto choćby udaje, ze ma za sobą wizytę w gwiazdkowej restauracji wie, ze podawanie kilku/kulkunastu potraw w menu degustacyjnym to standard w takich miejscach. Podobno byłaś, czyżbyś zamówiła samą zupę z chlebkiem, bez łyżki, że nie znasz takich podstawowych faktów?
  • krelia 09.08.19, 17:33
    W jaki sposób można spróbować w jeden wieczór kilkanaście potraw?
    Chyba ze jest kwadratowym grubaskiem i stołuje się w all you can eat, to ok , ale to jest choroba a nie delektowanie się
  • sundace46 09.08.19, 17:35
    krelia napisał(a):

    > W jaki sposób można spróbować w jeden wieczór kilkanaście potraw?

    big_grin taka jesteś obyta, a o menu degustacyjnym nie słyszałaś? Jest ono standardem w restauracjach z gwiazdką Michelin. Nawet trollować nie potrafisz. Żałosna jesteś.
  • krelia 09.08.19, 17:55
    Hihi nie słyszałam o menu na kilkanaście smaków, ale fakt ona pisała ze teściowa ja zabrała gdzieś do restauracji w US, może tam się musZa dostosować do większych gabarytów ludzi , no sorry dla mnie to lekka przesada
  • sundace46 09.08.19, 17:59
    krelia napisał(a):

    > Hihi nie słyszałam o menu

    Ty o niczym nie słyszałaś. Nawet nie jesteś trollem tylko nieudolną oszustką i kłamczuchą. I tyle w temacie.
  • rosapulchra-0 09.08.19, 18:38
    Dokładnie. Żałośnie żenująca ta krelia jest. Puka w dno od spodu.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • al_sahra 09.08.19, 18:05
    krelia napisał(a):

    > Hihi nie słyszałam o menu na kilkanaście smaków

    Trolling rzeczywiście słabiutki. Przecież jeśli już piszesz o gwiazdkach Michelina, to mogłaś sprawdzić, jakie to są te dwie restauracje i wygooglować ich menu.
  • elenelda 09.08.19, 18:45
    W Atelier Amaro tak właśnie wygląda menu degustacyjne. Zamawiasz kilka tzw. „momentów”. Podczas rezerwacji stolika podajesz na co jesteś uczulona / czego nie jadasz. Skoro tego nie wiesz, można podejrzewać, że byłaś w Senses. Ale tam też jest menu degustacyjne i chyba nie ma... coli.
  • krelia 09.08.19, 19:14
    Pogięło was, przecież dopisałam ze chodziło o restauracje z orzewodnika Michelin, a nie z gwiazdka, ile osób jeszcze napisze o tych dwóch restauracjach ?
    Normalnie ręce opadają wink
  • elenelda 09.08.19, 19:33
    To teraz przeczytaj pierwsze zdanie w swoim pierwszym poście. Zacytuję: Poszliśmy do sławnej restauracji na całą Polskę z GWIAZDKAMI Michelin.
  • kk345 09.08.19, 22:50
    > z orzewodnika Michelin
    No i wszystko jasne! Oni pisali o oponach, a ty szukając restauracji w pijanym widzie trafiłaś do serwisu ogumienia! Łyżka do opon była w użyciu, dlatego donieśli ją później, a w poczekalni podali colę, jak innym kierowcom czekającym na naprawę big_grin
  • krelia 10.08.19, 09:18
    Hihi
    Ależ żarcik, aż się zaśmieje z grzeczności
  • kk345 09.08.19, 17:39
    I to pytanie zamyka całkowicie dyskusję o twoim wymyślonym pobycie w drogiej restauracji. Właśnie przyznałaś, ze nigdy w takiej nie byłaśbig_grin
  • sumire 09.08.19, 17:39
    Bo ci podają łyżkę tegoż, rozumiesz. Tę łyżkę, co ci jej nie przynieśli.
    K***a, rozumiem, że jeszcze wakacje są i dzieci się nudzą, ale tak słabego trollingu nie widziałam tu od czasów piccy na wycieraczce i asmarabis na wieży Eiffla.
  • al_sahra 09.08.19, 17:49
    sumire napisała:

    > K***a, rozumiem, że jeszcze wakacje są i dzieci się nudzą, ale tak słabego trol
    > lingu nie widziałam tu od czasów piccy na wycieraczce i asmarabis na wieży Eiff
    > la.

    Z meritum się zgadzam, ale jednak "pizzy", bo inaczej to dziwnie wygląda smile.
  • taki-sobie-nick 10.08.19, 00:12
    Grubaski są raczej okrągłe. tongue_out I nie kilkunastu, bo najwyżej dziewięciu. tongue_out I nazywanie potraw "momentami" (to od czasu konsumpcji?) jest idiotyczne.

    All you can eat nie ma w Polsce, o ile mi wiadomo.
  • al_sahra 10.08.19, 03:35
    taki-sobie-nick napisała:

    > I nazywanie potraw "momentami" (to od czasu konsumpcji?) jest idiotyczne.

    Kwestia opinii. Ty uważasz za idiotyczne, a moim zdaniem to bardzo trafne określenie ulotnych wrażeń smakowych, które trwają tylko przez chwilę, ale są bardzo interesujące. Zresztą to określenie to nie pomysł Amaro.
  • krelia 10.08.19, 09:24
    Ale oba mieszka w us i sama pisała o kilkunastu zestawach, wiec można sobie wysnuć jak ona wyglada ....
  • sundace46 10.08.19, 10:53
    krelia napisał(a):

    > Ale oba mieszka

    Oba to znaczy kto, albo co? big_grin
  • krelia 10.08.19, 11:05
    No w sumie nie wiem czy biscotti to osoba czy już rzecz, a Ty jak myślisz ?
  • tak_to_nowy_nick 10.08.19, 11:39
    taki-sobie-nick napisała:

    > All you can eat nie ma w Polsce, o ile mi wiadomo.

    Dramatycznie mało ci wiadomo.
  • chatgris01 09.08.19, 21:18
    Pracownicy Michelin to raczej produkują opony tongue_out

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • minniemouse 09.08.19, 23:23
    krelia napisał(a):
    pracownicy michelin chyba by zemdleli jakby to doczytali

    .... z głodu, oczywiście. śladowe ilości "momentów" za bardzo nie służą dobrej formie wink

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • taki-sobie-nick 10.08.19, 00:23
    Wsio paniatno, ale naprawdę trzeba z tego powodu być głodnym? Gdyby dania były na dwa kęsy (albo wręcz na trzy), toby jakoś przeczyło idei?

    Restauracja mieści się przy pl. Trzech Krzyży, a to jest (wraz z odchodzącymi od Placu Bracką i Mokotowską) jedna z bardzo snobistycznych lokalizacji.

    Sądzę też, że czynsze za działalność gospodarczą są tam gigantyczne, stąd relacja ceny do wielkości "momentów", hm.
  • al_sahra 10.08.19, 03:25
    taki-sobie-nick napisała:

    > Wsio paniatno, ale naprawdę trzeba z tego powodu być głodnym? Gdyby dania były
    > na dwa kęsy (albo wręcz na trzy), toby jakoś przeczyło idei?

    Zwykle można zamówić większe menu. Większość takich miejsc ma co najmniej dwa zestawy, składające się, powiedzmy, z 9 albo 12 porcji i to naprawdę wystarczy. Jednak najedzenie się nie jest celem i nie należy też iść do takiej restauracji, kiedy się jest bardzo głodnym.

    > Restauracja mieści się przy pl. Trzech Krzyży, a to jest (wraz z odchodzącymi o
    > d Placu Bracką i Mokotowską) jedna z bardzo snobistycznych lokalizacji.
    >
    > Sądzę też, że czynsze za działalność gospodarczą są tam gigantyczne, stąd relac
    > ja ceny do wielkości "momentów", hm.

    Amaro w czasie, kiedy ja tam byłam, mieściło się w przerobionym szalecie miejskim smile przy pl. Na Rozdrożu, więc kwestia czynszu nie była chyba aż tak paląca, a ceny były, jak na Warszawę, kosmiczne. Oczywiście marże w takich restauracjach są wysokie, ale również koszty własne nie należą do niskich; wszystko jest w najlepszym gatunku, a przygotowanie tych dań mega pracochłonne.
  • taki-sobie-nick 10.08.19, 23:57
    Może ja jestem tępa i nie bywam tongue_out, ale naprawdę nie rozumiem, dlaczego z tego typu restauracji nie można się najeść. I dlaczego owe dania nie są większe.
  • taki-sobie-nick 10.08.19, 23:58
    Przy okazji dziękuję za rzeczowe i sympatyczne odpowiedzi.
  • krelia 10.08.19, 09:25
    Jest o wiele wiecj bardziej snobistycznego lokalizacji w wawie
  • sundace46 10.08.19, 10:54
    krelia napisał(a):

    > Jest o wiele wiecj bardziej snobistycznego lokalizacji w wawie

    Naucz się pisać po polsku, gramatycznie big_grin chyba, że to cię przerasta big_grin
  • krelia 10.08.19, 11:03
    Siedzę na płazy i słońce mi swieci w oczy wiec proszę o wybaczenie
  • sumire 10.08.19, 11:11
    Masz internet na plaży? Skąd? Z Michrelina?
  • krelia 10.08.19, 12:06
    Jestem w Polsce, do polski już chyba dotarł internet , co to za pytanie ?
  • sumire 10.08.19, 12:09
    No ostatnio straszliwie ci brak wifi przeszkadzał, więc cieszy mnie wieść o tym, że udało ci się wyrwać z technologicznej dziury. Dzięki dostępowi do internetu możesz teraz z powodzeniem zjechać nieistniejącą restaurację z gwiazdkami Michrelina na Facebooku i wszędzie.
  • krelia 10.08.19, 12:22
    A gdzie zjechałam te restauracje ?
    Nawet nazwy nie podałam hihi masz polecdo wyobraźni
  • sumire 10.08.19, 12:33
    Nie napisałam, że ją zjechalaś, tylko że możesz to zrobić, ale rozumiem, że odpowiadasz, zanim przeczytasz, na co odpowiadasz big_grin
    Tak, wiem, że nie podałaś nazwy, byłoby to trudne, biorąc pod uwagę, że ta restauracja nie istnieje. Ano cóż, był już czterogwiazdkowy hotel, była restauracja Michrelin, w następnym wątku będziesz ubolewać nad klasą biznes w liniach lotniczych. Nie dziękuj za inspirację smile
  • kasiamat00 10.08.19, 12:47
    To jest mysl, poleci transatlantyckim Icelandairem i bedzie narzekac na business big_grin
  • krelia 10.08.19, 13:01
    Hihi na pewno nawet taka osoba jak ty słyszała o tej restauracji na pewno .... i o tym hotelu ( jeśli byłaś w tamtym rejonie )
    Ale wiem ze to tania prowokacja z twojej strony i żebym podała nazwy wiec nazwy nie podam i co mi zrobisz ? Hihi
  • aerra 09.08.19, 01:09
    Może ona była w jakimś Pizzahut, albo innej sieciówce? Bo nawet w średniej klasy restauracjach to w koszykach sztućców nie przynoszą.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • krelia 09.08.19, 08:17
    Polecam wyprawę do Warszawy i pójścia do najzwyklejszej restauracji, na przykład do popularnej i znanej „ u szwejka” tam macie okazje doświadczyć tego strasznego i niewyobrażalnego koszyka na 100 %, , w innych tez ale nie chce mi się wałkować tematu skoro wy i tak jecie obiad w domu smile
  • iwles 09.08.19, 08:24
    No to zdecyduj sie: bylas u Szwejka czy w Michelin ?
    Bo moze sama nie wiesz, gdzie bylas


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sundace46 09.08.19, 08:39
    iwles napisała:

    > No to zdecyduj sie: bylas u Szwejka czy w Michelin ?
    > Bo moze sama nie wiesz, gdzie bylas
    >
    >
    Nigdzie nie była i tym wątkiem się dowartościowuje. big_grin
  • krelia 09.08.19, 08:50
    Najpierw to ty idź GDZIEKOLWIEK i zabierz może biscotti i rosapulchra, niech łykną trochę światowości ?
  • kk345 09.08.19, 13:58
    No przecież już pisała, ze trafiła do Michrlin, Micherlin i innych takich przybytków big_grin
  • sundace46 09.08.19, 16:56
    kk345 napisała:

    > No przecież już pisała, ze trafiła do Michrlin, Micherlin i innych takich przyb
    > ytków big_grin


    big_grin
  • elenelda 09.08.19, 10:34
    Ale Ty byłaś w restauracji z gwiazdką Michelin. Tam nie podają koszyków.
  • aerra 09.08.19, 12:20
    Nie była. Nawet trollować nie potrafi.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • krelia 09.08.19, 13:03
    A jak przynoszą np łyżkę do stolika, w zębach, w garści a może......w koszyku ?
  • elenelda 09.08.19, 13:08
    Gdybyś była w Senses albo w Atelier Amaro to byś wiedziała, że sztućce leżą na stole i nikt ich przy Tobie nie rozkłada.
  • iwles 09.08.19, 13:16
    No to jak ci przyniesli lyzke? Opowiedz ze szczegolami ☺. Krok po kroku.
    Podchodzi kelner...

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • krelia 09.08.19, 13:20
    Hihi mam tylko zdjęcia z okresu zanim przyniósł łyżki wink
    Następnym razem będę mądrzejsza i wszystko obfoce smile
  • bi_scotti 09.08.19, 13:32
    krelia napisał(a):

    > Hihi mam tylko zdjęcia z okresu zanim przyniósł łyżki wink

    Hmmm … a w ktorym to "okresie" bylo? Kreda? Jura? Trias? A moze najblizszy nam Kambr? Na jakiegos dino sie nie natknelas? Albo chociaz na Flintstone family? Amazing story! … and the plot thickens …
    https://i.pinimg.com/originals/52/e5/cb/52e5cbebccc523024a674ae15f4c412c.jpg

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 09.08.19, 13:36
    Hihi
    Lepsze jest twoje story o tym jak teściowa czy tam ktoś raz cię zabrała do drogiej restauracji i ty od tego momentu jesteś koneserem michelin wink
  • kk345 09.08.19, 13:59
    Nie szkodzi, wrzuć chociaż zdjęcie sprzed przyniesienie łyżekbig_grin
  • aerra 09.08.19, 12:26
    U Szwejka może być popularna i znana - ale nie jest to elegancki lokal, tylko raczej w założeniu "swojski". Owszem, w takich lokalach jak najbardziej mogą podawać sztućce w koszyku. Tym niemniej nie ma to nic wspólnego z elegancką restauracją.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • krelia 09.08.19, 12:45
    Ja nie gustuje w eleganckich lokalach tylko takich modnych , których nazwy są na ustach wszystkich i jakiś koszyk mi naprawdę nie przeszkadza i nie dodaje ujmy wink
  • kk345 09.08.19, 16:56
    >nie gustuje w eleganckich lokalach tylko takich modnych
    No i teraz wszystko jasne! Michelin byłby elegancki, a że nie gustujesz, to trafiłaś do modnego McDonaldssmile Nazwy podobne to i jasne, ze ci się pomyliło, bywasmile
  • krelia 09.08.19, 17:09
    A coś o twojej wizycie w takiej restauracji ? Przygody jakieś miałaś ?
  • kk345 09.08.19, 17:19
    Najpierw czekam na zdjęcia od ciebie...
  • minniemouse 10.08.19, 06:25
    McMichelin.... hmmmm nawet ciekawa idea..

    co tam mozna zamówić?
    McPommes? McFrittes? McEscargoter? 😂🤣
    a zamiast milkshakes serwują McBlanc albo McRouge? big_grin

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • chatgris01 10.08.19, 07:00
    minniemouse napisała:

    > a zamiast milkshakes serwują McBlanc albo McRouge? big_grin
    >

    McPinard i McPichton! tongue_out



    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • sundace46 09.08.19, 08:39
    al_sahra napisał(a):

    > Dobre.
    >

    > Fantazjować też trzeba umieć smile

    Przecież to infantylna, nadęta kłamczucha i do tego głupia, bo nawet kłamać nie potrafi big_grin
  • rosapulchra-0 10.08.19, 05:31
    100/100!!!
    Zgadzam się z każdym słowem!

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • krelia 10.08.19, 09:20
    Ale co. I pozostało, przecież na taka restauracje cię nie stać ?
  • rosapulchra-0 10.08.19, 12:17
    Tak! Zdecydowanie mnie nie stać! 🤣🤣🤣

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • krelia 10.08.19, 12:24
    No to jak już zrobilas coming out to papa , idź do wątku jak ugotować placki ziemniaczane albo zrobić pierniczki i to nie będzie strata czasu smile
  • rosapulchra-0 10.08.19, 20:22
    Żałosna istoto, bardzo chcesz kopnąć, ale znowu walnęłaś stopą w nogę od stołu 🤣🤣🤣

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • iwles 09.08.19, 01:25
    "Za to kelner zapomniał podać łyżki do zupy"

    Ale ze zapomnial podac JEDNEJ lyzki?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • bi_scotti 09.08.19, 01:33
    iwles napisała:

    > "Za to kelner zapomniał podać łyżki do zupy"
    >
    > Ale ze zapomnial podac JEDNEJ lyzki?

    Oh, Iwles, cos Ty zrobila? Teraz sie dopiero zacznie! big_grin
    No bo czy ten kelner zapomnial Kogo? Czego? Lyzek? Czy tez zapomnial Kogo? Co? Lyzki?
    OMG, grammar police zaraz sie zleci jak stado wron wink
    A ja mam nawet podklad muzyczny - tu juz pewnie wszystkie emamy za mlode i nie pamietaja dyskusji w prasie PRLu o tej piosence i jej gramatyce tongue_outwszystko juz bylo, rzekl Ben Akiba … a co nie bylo, snilo sie chyba big_grin Cheers.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 09.08.19, 08:14
    No ty akurat nie powinnaś się wypowiadać na tematy językowe, dziwne ze cię nie wyprosili z tej restauracji skoro się nie umiesz wysłowić na poziomie, mnie by raziło jako gościa ze obok siedzi ktoś kto mówi jak uliczny grajek i mi psuje atmosferę wykwintnego miejsca
  • iwles 09.08.19, 09:02
    No to jak bylo z tą łyżką? 😄
    Jako osoba swiatowa i wysmiewajaca sie hihi z bledow innych, nie zrobilas chyba bledu jezykowego?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • memphis90 09.08.19, 09:39
    No nie, ona tylko biegała jak po szkolnej stołówce. Ja się nie dziwie, gdybym trafiła do pustej restauracji też by mnie kusilo, żeby pobawić się w berka z kelnerem...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bi_scotti 09.08.19, 13:26
    memphis90 napisała:

    > by mnie kusilo, żeby pobawić się w berka z kel
    > nerem…

    Well, sa kelnerzy, z ktorymi fajnie byloby pobawic sie w berka albo i w inne gry wink Why not big_grin Ujmujac rzecz wybinie politically incorrect, "some are quite yummy" wink
    Kto by pomyslal, ze szukanie lyzki do zupy moze przyniesc tyle extra radosci przy obiedzie!
    https://media.gettyimages.com/videos/handsome-waiter-taking-an-order-video-id482649071?s=640x640


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • krelia 09.08.19, 13:39
    Posługujesz się pismem obrazkowym żeby zatuszować i odwrócić uwagę od ubogiego języka ?
  • iwles 09.08.19, 13:42
    No ty masz bogaty jezyk, dlatego nadal czekam na opis ☺

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sundace46 09.08.19, 16:55
    iwles napisała:

    > No ty masz bogaty jezyk, dlatego nadal czekam na opis ☺
    >
    I wysokie IQ, co aż bije z jej kolejnych, głupich postów big_grin
  • krelia 09.08.19, 17:06
    Przy biscotti naprawdę można wyluzować i pozbyć die wszystkich kompleksów wink
  • krelia 09.08.19, 12:47
    To nie jest wątek o błędach biscotti wiec sobie daruj
  • iwles 09.08.19, 12:57
    Serio? Hihihi?
    To teraz wroc do postu, w ktorym smiejesz sie z bledu jednej z dziewczyn, ktory to blad, swoja droga, zaraz poprawila, i PRZEPROS !


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • krelia 09.08.19, 12:59
    Hihi
    Chętnie ale najpierw niech przeproszą mnie wszyscy którzy tu się śmieją ze mnie
  • iwles 09.08.19, 13:23
    A podobno to nie jest watek o bledach 😋

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • memphis90 09.08.19, 09:52
    >No bo czy ten kelner zapomnial Kogo? Czego? >Lyzek? Czy tez zapomnial Kogo? Co? Lyzki?
    A nienienienienie. Mylisz tryby pojedynczy z mnogim. Kelner zapomniał (kogo? Czego?) jednej łyżki/dwóch łyżek.
    Kelner zapomniał podać (kogo? Co?) jedną łyżkę/dwie łyżki.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • iwles 09.08.19, 10:17
    Nienienie. Kelner zapomnial podac kogo? Czego? Łyżek.
    Gdyby podal, to wtedy: ( kogo, co) podal? Podal lyzki.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • memphis90 09.08.19, 15:28
    Ale on chyba jedną dał, a nie kilka... Myślisz, że oni wszyscy zezarli łyżkami tę wodę do mycia rąk...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • komorka25 09.08.19, 11:44
    memphis90 napisała:
    "A nienienienienie. Mylisz tryby pojedynczy z mnogim...."

    A nienienienienie! Nie ma trybu pojedynczego, nie ma też mnogiego. Mylisz tryb z liczbą.
  • minniemouse 09.08.19, 11:59
    a moze to chodzi o łyżkę do butów?

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • mid.week 09.08.19, 13:55
    wygrałaś big_grin
  • memphis90 09.08.19, 15:28
    A nie, a nie, w sąsiednim wątku mówią, że nie mówi się liczba, tylko ilość. Albo odwrotnie...? Hmm...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • evro44 09.08.19, 16:13
    A na tajemniczym obiedzie podali pomidorową z ryżem i mielone z buraczkami...
  • cosinuss 09.08.19, 16:04
    Aż mi się przypomniała moja wizyta w gwiazdkowej pizzerii w Neapolu. Tej od Julii Roberts.
    No więc najpierw czekałyśmy godzinę przed wejściem, z numerkiem w ręku wydanym przez Pana. Tak srednio ok 40 osób czeka tam. Otoczenie typowo urokliwy Neapol czyli między kontenerem na szklane butelki, ochoczo zapełnianym przez oczekujących, a kontenerem na papier, jako że była 19 juz zapełnionym, a obok leżało to, co się nie zmieściło, czyli drugie tyle. W końcu Pan wyczytal nasz numer, odebrał od nas kartkę, przekreślił, zmiął i rzucił na ziemię do pozostałych 100.
    Pizza to inny temat, patrzenie na przygotowanie było najlepsze smile nam nie smakowała zupelnie, ale obok nas para loklsów przyszła na randkę na ulubioną pizzę. A no i dwa rodzaje do wyboru: z serem albo bez sera smile
    No i toaleta. Deska urwana, ręce można umyć, jak się nacisnęło pedał, oczywiście z mydłem na dłoniach w panice szukałam jak to uruchomić, ale jeżdziło się w Bieszczady pociągiem 30 lat temu, to dałam radę. Córkę wysłałam do łazienki na wycieczkę krajoznawczą.
    Słowem światowo było smile
    Sztućce były na czas. Kelner super zabawny i sympatyczny.
  • krelia 09.08.19, 16:19
    Super przygoda, ja tez mam teraz fajna opowieść o sztućcach smile
  • mdro 10.08.19, 11:48
    Słuchajcie, a może ona po prostu była w stołówce fabryki Michelina? W Olsztynie chyba fabryka jest. To by wyjaśniało pisanie o "pracownikach Michelina" big_grin

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • krelia 10.08.19, 12:04
    All you can eat jest dla osób które złe die odżywiają i nie dbają o siebie, jeśli ona jest zadbana to nie musi się znać na takim czymś
  • edelstein 10.08.19, 16:24
    Czyli w "all you can eat" tez nie bylas skoro masz tak kiepskie pojecie?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • krelia 10.08.19, 12:08
    W fabryce to są emigranteczki biscotti i rosapulchra , niech one się wypowiedzą

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka