Dodaj do ulubionych

Stres w pracy

08.08.19, 06:10
Hey, zmieniłam pracę po urlopie macierzyńskim. Jestem tak zestresowana, że nie funkcjonuję...zaczynam zauważać, że łapią mnie ataki paniki. Nie śpię po nocach. W piątek nawet rzuciłam tę robotę ale szef mnie zatrzymał.czy to minie? Fakt mam wysokie stanowisko ale tak mnie to męczy! Najlepiej rzuciłbym to w ch..tę i założyła własną firmę. No strasznie jest ..
Edytor zaawansowany
  • agrypina6 08.08.19, 06:25
    Jak Cię stać, to rzuć. Zdrowie psychiczne jest bezcenne.
  • solejrolia 08.08.19, 06:56
    Uuu... wspolczuje, nikt nie lubi pracowac w stresie.
    Faktycznie musisz coś zmienić, moze powinnaś nieco odpuścić, albo bardziej delegowac na innych swoją pracę.
    A oczywiscie mozesz tez rozglądać się za czymś innym, mniej stresujacym. Ale czy akurat wlasna firma to lepsze rozwiązanie, to już 3 razy bym się zastanowiła, zanim poszlabym w tym kierunku...
    Zwłaszcza teraz. To nie jest dobry czas dla małych przedsiębiorców. Ani dobry czas na zakładanie DG.
    uncertain

    Mnie na DG też zdaza sie cos, co opisujesz, wprawdzie okresowo, ale jednak. (w momencie jak mam presje czasu i zbyt duże nagromadzenie zadań/ zleceń, niech do tego dojdą kłopoty z pracownikami, i czy jakieś sprawy domowe i nie ma sily, zeby nas stres nie dopadł, i nie trzymał. )

    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • nenia1 08.08.19, 07:29
    Jak ma dobry pomysł i fundusze to niby dlaczego nie miałaby zakładać teraz DG? Ludzie cały czas zakładają, na nowo otwartych firm masz prawie obecnie 2,5 roku niskiego ZUS-u, to sporo by rozkręcić firmę.
  • turzyca 08.08.19, 07:45
    Bo z dużym prawdopodobieństwem przyjdzie kryzys? Ostatni był w 2008, poprzedni w 1997.
    Jeśli Brytyjczycy się nie opamiętają, to zacznie się w dniu brexitu.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • solejrolia 08.08.19, 08:06
    Zakładają, i zamykają.
    Ja obserwuje kondycje innych firm i z roku na rok jest coraz trudniej, i coraz wiecej osob rezygnuje z DG.
    Jak ktoś ma problem ze stresem, ataki paniki, nie śpi po nocach, to na DG wcale lepiej mu nie będzie, obawiam się. Bo w DG też są stresy, inne, ale nie mniej poważne. Mniejszy ZUS na nowo otwartą firmę nie jest remedium na to wszystko, z czym musi barowac się ktoś z DG.
    Jedyny plus to klienci- klientów jest więcej niż można obsłużyć, jedną reklamą na olx można wypełnić zleceniami cały rok, bo zapotrzebowanie jest ogromne, to jest jedyny plus aktualnej sytuacji, że kto chce pracować, to ma co robić.

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • nenia1 08.08.19, 08:32
    Ja też obserwuję z bliska i nie mogę potwierdzić twoich spostrzeżeń. Owszem, w DG też są stresy, ogólnie życie już takie jest, że są stresy, zależy co jest źródłem tego stresu w pracy, brak wpływu na to co się dzieje, mobbing ze strony zwierzchnictwa, dokładanie obowiązków, nadmierna ilość pracy i presja czasowa. W działalności jednak decydujesz sama o wielu sprawach, odpada szef, godziny pracy ustalasz samemu, oczywiście to nie sielanka, ale osobiście jakoś nie widzę, żeby z roku na rok było coraz trudniej, przynajmniej w moim przypadku. Z czym gorzej, to z pewnością jest więcej obciążeń związanych z obowiązkami wobec US, chociażby słynne JPK, ale żeby ogólnie było coraz trudniej tego nie widzę, może zależy od branży.
  • solejrolia 08.08.19, 08:06
    Zakładają, i zamykają.
    Ja obserwuje kondycje innych firm i z roku na rok jest coraz trudniej, i coraz wiecej osob rezygnuje z DG.
    Jak ktoś ma problem ze stresem, ataki paniki, nie śpi po nocach, to na DG wcale lepiej mu nie będzie, obawiam się. Bo w DG też są stresy, inne, ale nie mniej poważne. Mniejszy ZUS na nowo otwartą firmę nie jest remedium na to wszystko, z czym musi barowac się ktoś z DG.
    Jedyny plus to klienci- klientów jest więcej niż można obsłużyć, jedną reklamą na olx można wypełnić zleceniami cały rok, bo zapotrzebowanie jest ogromne, to jest jedyny plus aktualnej sytuacji, że kto chce pracować, to ma co robić.

    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • katja.katja 08.08.19, 08:09
    Obecnie to już 2,5 roku? Jak zakładałam było tylko 2 lata plus można było jeszcze 1 miesiąc jeśli się założyło (już nie pamiętam) z samym początkiem czy końcem miesiąca.
    Kobiecina, która nie daje sobie rady z etatem i nie śpi po nocach przy własnej DG nie tylko nie będzie spała, ale się i p...sra ze strachu jak zobaczy jak to naprawdę wygląda.
    Chyba, że jest super specjalistką w swojej dziedzinie i klienci już czekają w blokach startowych, osobiście jednak wątpię bo wygląda mi na osobę nieogarniętą.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • turzyca 08.08.19, 07:50
    Ale sama praca jest problemem czy miejsce pracy?
    Trudne pytanie, ale sprowadza się do:
    - w zasadzie jest ok, ale ja podczas macierzyńskiego wyszłam z rutyny i teraz boję się, że w nowym miejscu, gdzie nie mam wyrobionej marki, zawalę,
    - wtopiłam z wyborem firmy, koszmarne miejsce pracy, na pewno nie dla młodych matek.

    Bo trochę mi brzmisz na pierwsze. A w tym wypadku przejdzie Ci za jakiś czas. Możesz się wspomóc, umawiając się z psychologiem i obgadując, skąd lęki. Ty chyba jesteś perfekcjonistka?

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • katja.katja 08.08.19, 08:06
    Jak założysz własną firmę to dopiero nie będziesz mogła spać po nocach, śniąc o komornikach i kontrahentach, którzy Ci nie zapłacili za fakturę i właściwie ch... (wulgarne określenie męskiego narządu wg SJP) możesz im zrobić.
    Jeżeli będziesz w przeważającej większości firm (75% małych, jeśli coś się zmieniło w statystykach od kilku lat to poprawcie) to za 2 lata i tak będziesz musiała ją zamknąć.
    Bez prawa do urlopu (płatnego) wypoczynkowego. Będziesz chora - nie będziesz zarabiać. Nie będziesz mogła pójść na L-4 i jednocześnie pobierać pensji. Klienci pójdą do kogoś innego i tyle.
    A jak zatrudnisz kobietę, najlepiej w wieku produkcyjnym to inaczej spojrzysz na tematykę "Podły pracodawca nie chce dać stałego etatu".


    --
    Nie dam się wygasić!
  • ajrisz.ka 08.08.19, 08:42
    Stało się: kreacja forumowa pt.stolikowa, poszła paść sięsmile A szkoda, bo lubiłamsmile
  • eukaliptusy 08.08.19, 08:48
    Napisz więcej o tej pracy i skąd ten stres.

    Po urlopie macierzyńskim jest ciężko, po kilku miesiącach przyzwyczajasz się, że tak wyglada nowe życie. Najlepiej sobie te kilka miesięcy odpuścić karierowo, skoncentrować się na ustawieniu sobie nowego rytmu dnia i przyzwyczajeniu siebie i dziecka.

    Przejście na nowe stanowisko to jest stres

    Awans to może być duży stres, zwłaszcza pierwsze miesiące, kiedy trzeba sobie wszystko poustawiać.

    Za dużo sobie wzięłaś naraz na głowę.
    Skoro twój szef już wie, ze sobie nie radzisz, teraz jest pora żeby poszukać wsparcia.
    Nie musisz wszystkiego robić sama, zwłaszcza na początku.
  • bywalec.hoteli 08.08.19, 09:34
    A czym się konkretnie stresujesz, zamartwiasz?

    --
    Lato smile
  • glanaber 08.08.19, 11:16
    Ale przecież zmiany wzbogacają i zawsze wychodzą na plus! Jeszcze nie wyszłaś ze strefy komfortu?
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168371304,168371304,Zmianyy_zmiany.html#p168377395
  • sumire 08.08.19, 11:20
    I dlatego jak mi ktoś mówi o wychodzeniu ze strefy komfortu, to mam ochotę mu nakopać.
  • 35wcieniu 08.08.19, 11:45
    Właśnie miałam pisać. Wspaniałe zmiany, wychodzenie ze strefy komfortu, wszystko szałowo, "dziewczyny, ZMIENIAJCIE!"
    Szybko przeszło od tej euforii do "nie funkcjonuję, mam ataki paniki".
    A mówiłam...

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • zuleyka.z.talgaru 08.08.19, 11:21
    Uuu taka wtopa.
  • hanusinamama 08.08.19, 11:26
    Jako posiadaczka włąsnej firmy....powiem ze stres będzie większy. Tak sama moge decydować kiedy i ile pracuje..ale nie do konca. Akurat UE mi zafundowało najwieksze zmiany jak była w obu ciązach. Praca po 10 godzin przed kompem, stres czy dokumenty przeszły.
  • lauren6 08.08.19, 11:56
    To jest ta gorzej płatna i mniej stresująca praca, którą się chwaliłaś miesiąc temu?

    Szybko przeszłaś od euforii do ataków paniki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka