Dodaj do ulubionych

Leki ze szpitala

08.08.19, 08:01
Znacie kogoś, kto wyszedł ze szpitala z jakimikolwiek lekami? Nie z receptą a z lekami? O ilości 500 sztuk nie wspomnę. I oczywiście prawie zapłakany komuch i jego usłużny kolega, robiący miejsce w samolocie dla potrzebującego wzbudziły w zwolennikach dobrej zmiany zrozumienie i współczucie. No bo jak Tusk latał....
A tak na marginesie, to nie jest przypadkiem tak, że parlamentarzyści mają pierwszeństwo w otrzymaniu miejsca w samolocie? LOT z urzedu nie rezerwuje zawsze dwóch miejsc? Czyżby kolejne maleńkie kłamsteweczko pisiora, że nie było miejsc w samolocie?
Edytor zaawansowany
  • bei 08.08.19, 08:08
    Nie znam, wręcz przeciwnie, znam wielu, którym leki trzeba było donosić gdy byli hospitalizowani, bo szpital nie zapewniał leczenia. Zdarzyło się, ze nawet termometr był jeden na kilka sal😞....
  • myfaith 08.08.19, 08:22
    Nie wiem jak było w tym przypadku ale owszem moj syn dostał receptę która wykupiłam z lekami które trzeba było szybko wstawić do lodówki i tam trzymać az do momentu oddania do ośrodka gdzie chodzi na zastrzyki.
    Tak wiec tłumaczenie posła nie jest pozbawione sensu bo sa takie leki a szpitale maja przyszpitalne apteki. Do tego posłowie moga sie leczyć w dedykowanych ośrodkach gdzie system opieki jest lepszy niz dla suwerena.
    I teraz mam problem bo te leki syna muszą sie dostać kilkaset kilometrów dalej - chyba poproszę marszałka albo ministra zeby mnie podwiózł to szybciej będę 😀
  • dzikka 08.08.19, 08:31
    Zwykły szarak używa do tego lodówki przenośnej. I niech sobie radzi.
  • majarzeszow 08.08.19, 08:25
    ja wychodzę co 3 miesiące z lekami, bo mam 100% refundację i leki po prostu wybieram z przyszpitalnej apteki. Chodzi o zastrzyki. Ale to nie zmienia faktu, że komuch coś kręci.

    --
    MAJA i:
    http://dhbm.daisypath.com/uu68p2.pnghttp://dhbm.daisypath.com/LgIJp1.png
  • faustine 08.08.19, 08:42
    np tecfidera dla uczestnikow programu leczenia SM, Zadowolona?
  • lwica_24 08.08.19, 08:45
    Nie. I nie ma leków do stosowania w domu, które bylyby wydawane/sprzedawana w stanie zamrożonym. Sa leki( gównie do podania w formie injekcji) które faktycznie trzeba przewozić w zimnie, ale do tego wystarczy.... turystyczna lodówka lub torba z wkładami chłodzącymi.
    Prócz tego nie wiem czy zauwazyłyście - raz było to 500 sztuk a raz kilka tysięcy.
    Jak juz rozmijac się z prawdą to w sposób bardziej udolny. Może warto było sie z kimś skonsultować kto ma wiedzę na ten temat. W oby Izbach lekarzy jest kilku, jeden nawet mocno funkcyjny.
  • jasnoklarowna 08.08.19, 14:47
    Lot rezerwuje dla posła. Dla żony już nie bo jej nie przysługują.
    Zresztą ja nie miałabym problemu z tym że zabrał kogoś na pokład przy okazji. Natomiast tu regularnie dostosowywał okazje bzdurne do terminów swoich lub rodziny. Tak mi to wygląda. A to już przekręt moim zdaniem. Porównaj ie loty marszałka Senatu. Prawie wyłącznie zagraniczne. Po Polsce prawie nie latał.
  • malia 08.08.19, 15:06
    Dr Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie immunologi i terapii zakażeń, w rozmowie z Gazeta.pl odniósł się do słów posła Stanisława Piotrowicza i przeanalizował je z medycznego punktu widzenia.

    Ponieważ polityk nie wymienił nazwy leku, ale wspomniał o Instytucie Hematologi, lekarz sugeruje: Wyobrażam sobie, że w grę wchodzą jakieś preparaty stosowane w chorobach krwi. Obecnie nie wydaje się pacjentowi preparatów krwiopochodnych w stanie zamrożonym. Osocze czy krioprecypitat są przechowywane w stanie zamrożenia, ale stosowane wyłącznie w obszarze medycznym, bo może to zrobić jedynie uprawniona służba krwi.
  • anika772 08.08.19, 15:23
    Paskudny komuszek łże suwerenowi w żywe oczy.
  • jawiura 08.08.19, 15:45
    Znam. Lek na czerniaka wydawany za pokwitowaniem pacjentowi Centrum Onkologicznego. Dawka miesięczna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka