Dodaj do ulubionych

Taka przysługa

10.08.19, 10:34
Moja mama jedzie na wakacje. Wykańcza ją babcia, no i nawet bez tego - każdemu należy się wypoczynek.
I mama uznała, że to oczywiste, że w tym czasie ja będę spać u niej, zajmować się babcią, psem i kotami.
Dla mnie to gehenna za każdym razem, teraz dodatkowo jestem w końcówce ciąży.
Gehenna że względu na babcię.
Która jest całkiem sprawna, z tych starczych spraw - zapomina o czajniku czy odkreconej wodzie. Jest ruchliwa, bez pokory wobec swojego wieku (95) i często się przewraca, kaleczy i to trzeba pilnować, tzn zbierać i opatrywac rany. Ale jest straszna. Krytykancka, czepialska, awanturnica i manipulatorka (masz mnie słuchać, bo zadzwonię na policję, że mnie bijesz, a ma ciągle siniaki, bo robi co chce i ciągle się tłucze), histeryczka i narcyza.
Pomijając ciągłe napięcie wokół niej, ciągle opowiada (jak to babcia) historie o swoim szalonym powodzeniu i jaka była zayebista (wykanczajac swoje dzieci).
Unikam jej jak mogę, owszem dzień-dwa wytrzymam w ramach miłosierdzia, ale 10 dni mnie wykończy.
Nie podam argumentu, że mam swoją rodzinę i koty, bo mama zabiera ze sobą starszego syna (nieproszona). A może to jest ukryty szantaż?
To ma się stać w przyszłym tygodniu, a już czuję jak mi się szyjka z nerwów skraca.
Nikt obcy nie przyjdzie, bo pies nie wpuści, trzeba go zamykać, a babcia sobie z tym nie poradzi. Pętla na szyi.


--
Hope
Edytor zaawansowany
  • thea19 10.08.19, 10:58
    dorosła kobieta boi się staruszki? nie masz 5lat by bać się otworzyć aparat gębowy i zakomunikować babuni, że jesteś za stara na takie gadanie, jojczenie i słuchać tego nie będziesz? innych dzieci babcia nie ma? chociaż sumie moja mama ma 3 braci i żaden absolutnie nie kwapił się do opieki nad matką. moja mama jeździła do sanatorium i na ten czas załatwiała babci turnus na oddziale geriatrycznym, gdzie babcia przechodziła detoks i umysłem wracała do rzeczywistości. matce zawsze możesz powiedzieć, e dostałaś nakaz leżenia.
  • tryggia 10.08.19, 11:04
    Reszta dzieci uciekła w poplochu w dorosłość i zerwała kontakt. Jestem jedyną osobą, która w miarę asertywnie do babci gada, ale to jest nieustanna presja egocentryzmu, bezczelności i histerii (w stylu Jezus Maria chodź tu natychmiast! 5 razy po nic, 6 leży z platem skóry odchodzacym z piszczeli). To jest jak osoba z zaawansowanym Alzheimerem, tylko, że świadoma. DZIESIĘĆ DNI.

    --
    Hope
  • obrus_w_paski 10.08.19, 11:00
    Sorry ale to jakiś idiotyczny pomysł dla własnej córki, co dopiero ciężarnej.
    Załatw na ten czas opiekunki i tyle. Nawet bez ciąży bym tam nie poszła na jeden pełny dzień, a co dopiero w końcówce i na kilka dni
  • tryggia 10.08.19, 11:09
    Tam jest owczarek kaukaski, który jest niewychowany i gryzie obcych. Żeby ktoś wszedł - trzeba go zamknąć. Babcia na bank go wypuści, nawet jeśli przyjdę go wyprowadzić.


    --
    Hope
  • fil.lo 10.08.19, 11:32
    To weź do siebie psa a do babci załatw inną opiekę.
  • fil.lo 10.08.19, 11:34
    Albo powiedz, że lekarz kazał Ci leżeć. Też ją postaw przed faktem dokonanym.
  • bywszy 10.08.19, 12:10
    tryggia napisała:
    > Tam jest owczarek kaukaski, który jest niewychowany i gryzie obcych. Żeby ktoś
    > wszedł - trzeba go zamknąć. Babcia na bank go wypuści, nawet jeśli przyjdę go w
    > yprowadzić.

    Kaukaza też na wczasy - do schroniska/psiego hotelu. Jak jest naprawdę dziki, to przeżyje tydzień rozłąki. tongue_out

    A dla babci opiekunkę. cool
  • sofia_87 10.08.19, 13:34
    Dokładnie, kaukaza do psiego hotelu albo weź go do siebie, a do babci opiekunka.
    Wybacz, ale Twoja mama zrobiła Ci swinstwo oczekując od Ciebie opieki nad koszmarna babcia akurat wtedy gdy jesteś w ciąży
  • thaures 10.08.19, 13:51
    sofia_87 napisał(a):

    > Wybacz, ale Twoja mama zrobiła Ci swinstwo oczekując od Ciebie opieki nad koszm
    > arna babcia akurat wtedy gdy jesteś w ciąży

    Świństwo? Przecież to jej babcia. Matka przez 9 miesięcy ma nie wyjechać, bo córka w ciąży? A potem przez następne lata, bo ta ma małe dziecko?

    Opiekuje się osobą chorą, obłożnie. I tylko urlop trzyma mnie w ryzach
  • sofia_87 10.08.19, 14:26
    Autorka wątku nigdzie nie napisała, że babcia jest obloznie chora.
    Tak, wymaganie od kobiety w ciąży opieki nad uciążliwa seniorka to świństwo. Skoro pani nie radzi sobie z opieką nad matka to są domy opieki, pani zdaje się ma także rodzeństwo.
  • triss_merigold6 10.08.19, 14:31
    95-latka ma demencję i nie może mieszkać sama. Na dom opieki starszy człowiek musi się zgodzić.
  • 1matka-polka 10.08.19, 16:23
    Mialam to samo, wspolczuje i placze ze smiechu jednoczesnie 😂

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • wapaha 10.08.19, 11:01
    Myślę, że lekarz da Ci nakaz leżenia w domu

    p.s. jakie wyjście, jest ktoś do bycia z babką ?
  • jematkajakichmalo 10.08.19, 11:06
    Bierzesz psa do siebie, a do babci zalatwiacie opiekunkę. W życiu bym się nie zgodziła na coś inengo, albo byłabym tak samo okrutna i na babci tekst o policji postraszylabym ja domem starców albo co.
    Co do Twojej matki - tak, zabranie syna to jest pewien rodzaj szantażu.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • jematkajakichmalo 10.08.19, 11:08
    Poza tym, Ty naprawdę możesz zacząć rodzić i co wtedy? Przecież musi być jakiś plan B.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • thea19 10.08.19, 11:26
    moja tfubabka wezwała na mnie policję, dwa razy. Za drugim razem policja zagroziła jej mandatem za nieuzasadnione wezwania. Ona im przez tel zgłosiła, że jej dom burzę i przyjechali we 4.
  • pelissa81 10.08.19, 11:06
    Nigdy w życiu bym się nie zgodziła w końcówce ciąży!
    Twoja mama postąpiła z tobą jak jej matka z nią - bez szacunku i liczenia się z tobą.
    Mamy identczną sytuację - mamy opiekunkę, która za pieniądze zostanie z nią te kilka dni (całodobowo) - może to bylo jakieś wsparcie dla mamy, ale szukanie kogoś 10 dni przed jest słabe.
  • tryggia 10.08.19, 11:10
    4 dni. Wyjazd we wtorek.

    --
    Hope
  • malia 10.08.19, 14:59
    I dowiedziałaś się dzisiaj? Pies do hotelu albo do ciebie, do babci możesz ZAGLĄDAĆ, ale oprócz tego opiekunka
  • lot_w_kosmos 10.08.19, 11:08
    Współczuję, aczkolwiek ja bym wytrzymała, bo ja jestem odporna psychicznie, na wariatów też.
    Jestem z tego znana.
    Książki, tv, internet, i cóż więcej potrzebne?
    Zlewac babcie.
  • pelissa81 10.08.19, 11:23
    babcię trzeba podnieść, x razy dziennie się schylać bo coś spadnie, jak babcia się zmoczy - wytrzeć i zmienić bieliznę. Non stop uważać na gaz i drzwi. A jak babcia upadnie, to podnieść (w ciąży?). Pomysł koszmarny uncertain
  • arwena_11 13.08.19, 11:29
    babcia upadła i coś sobie zrobiła? - wzywam karetkę, bo nie wiem czy podnosząc czegoś jej nie zrobię.
  • cruella_demon 13.08.19, 12:18
    A jak upadła i nic sobie nie zrobiła, to co powiesz? "przyjeżdżajcie, bo trzeba się babci pomóc dźwignąć z podłogi?"
  • fusun1804 10.08.19, 11:25
    ‚mama uznała, że to oczywiste, że w tym czasie ja będę spać u niej, zajmować się babcią, psem i kotami. ‚

    No i tu jest problem. Twoja matka za Ciebie decyduje. Trzeba było powiedzieć matce, żeby Cię pocałowała w d*
    Jak to nieproszona bierze Twoje dziecko? Jak mogłaś na to pozwolić? O Twoim dziecku tez matka decyduje?
    Co na to mąż?
  • pelissa81 10.08.19, 11:29
    o to to - to jest clue problemu. Brak asertywności i podejmowanie ważnych decyzji bez zgody zainteresowanego.
  • tryggia 10.08.19, 12:19
    Nie prosiłam jej, żeby jechała z wnukiem, sama zaproponowała. Uznała, że skoro ona się od lat poświęca (beznadziejny przypadek), to ja powinnam tak samo, tym bardziej, że ona jedzie z nieklopotliwym 12 latkiem.
    O psie mówiłam już setki razy, że to głupota i nieodowiedzialnosc. Ale mama to taka złamana wersja babci (też ma być jak ja chcę, ale generalnie jestem przecież ofiarą).
    To jest sytuacja bez satysfakcjonującego rozwiązania. Bo albo będę zimną, bezczelną egoistka albo dam się czołgać.
    Myślę, że zgodzę się wpadać codziennie na 3-4 godziny, pewnie raz czy dwa zanocuję. Resztę (psa, inną opiekę) musi ogarnąć mama.

    --
    Hope
  • cruella_demon 10.08.19, 12:26
    > To jest sytuacja bez satysfakcjonującego rozwiązania. Bo albo będę zimną, bezcz
    > elną egoistka albo dam się czołgać.

    Twój wybór, tylko pamiętaj, że w tym momencie jesteś jeszcze odpowiedzialna za zdrowie i życie dziecka.
  • sofia_87 10.08.19, 13:36
    Właśnie, najważniejsze jest Twoje dziecko
  • aguar 10.08.19, 14:39
    "Bo albo będę zimną, bezczelną egoistka albo dam się czołgać. "
    Twój największy problem to myślenie w ten sposób. Żeby wymagać od kobiety w końcówce ciąży opieki nad starszą osobą, to trzeba być egoistą! Jak Twoja mama ma dosyć tej opieki, to niech rozwiąże SWÓJ problem w inny sposób, a nie Twoim kosztem. I tylko niech Ci nie przyjdzie do głowy w przyszłości oczekiwać od Twoich dzieci, aby cokolwiek robiły przy Twojej matce!!!
  • kyrelime 10.08.19, 15:22
    Podejrzewam, że za x lat to starsze dziecko może właśnie usłyszeć "nie pomożesz? A pakietasz jak babcia zabrała Cie na wczasy, jak mama była w ciąży?". Takie przekazy miedzypokoleniowe bywają silne, życzę autorce, żeby dla dobra swoich dzieci udało jej się z tego wyplątac.
  • pani-nick 10.08.19, 11:35
    Dwie starsze panie i owczarek kaukaski 🤦‍♀️
  • memphis90 10.08.19, 11:54
    Agresywny i gryzący...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • cruella_demon 10.08.19, 12:02
    No właśnie pewnie DLATEGO agresywny i gryzący.
    (że dwie stare babki sobie z nim nie radzą, a nie uznały za stosowne psa wyszkolić)
  • cruella_demon 10.08.19, 12:04
    Już pomijając, że ten pies powinien zostać w najlepszym razie oddany (IMO uśpiony), tak agresywny pies i tych gabarytów, przy osobach nie mających szans nad nim zapanować, plus zdemenciała staruszka wypuszczająca go na obcych, to proszenie się o kryminał.
    Cud, że ten pies jeszcze nikogo nie zagryzł. I wy się na forum dziwicie, ze psiarze są ogólnie znienawidzeni, przez takich nieodpowiedzialnych właścicieli właśnie.
  • tryggia 10.08.19, 12:21
    Mamie jest to na rękę, bo nie cierpi odwiedzin i zawsze zwala na psa. Tam naprawdę jest dom wariatów 🤪

    --
    Hope
  • bywszy 10.08.19, 12:15
    pani-nick napisała:
    > Dwie starsze panie i owczarek kaukaski 🤦‍♀️

    +1.

    Groza.
    Z angielska - to tragedia, która czeka na swój czas. uncertain
  • elle_du_jour 10.08.19, 11:53
    hotel dla psa. pytanie czy przyjmą takiego gryzącego świra...
  • kryzys_wieku_sredniego 10.08.19, 11:55
    To babcia ruchliwa czy nie?
    Ogólnie jak masz rodzeństwo to je wezwij, czy kuzynostwo. Mamie wakacje się należą! ;p
    A ty powinnaś ogarnąć że jesteś na końcu ciąży trochę wcześniej niż 4 dni przed, no chyba że wyjazd z zaskoczenia organizowany.
    Mi też się wiele nie chce a muszę.

  • tryggia 10.08.19, 12:23
    Nie, z zaskoczenia była dzisiejsza propozycja nie do odrzucenia.

    --
    Hope
  • jematkajakichmalo 10.08.19, 13:10
    No ale chyba znasz swoja matke i naprawde Cie zaskoczyla ta propozycja?? Raczej nie wiezre w taka opcje.
    Pomijajac cala sytuacje dziwie sie, ze dalas matce pod opieke swoje dziecko. Ja bym sie bala, ze mlody przyjedzie z wypranym mozgiem jaka to babcia biedna i prababcia, a ta okropna matka (znaczy sie Ty) to to i tamto...
    Matka powinna byla wyjechac z psem (albo go gdzies oddac), zalatwic opiekunke do babci i juz. Ja nie twierdze, ze nie nalezy jej sie wypoczynek, na pewno sama tam wariuje, ale jest naprawde sporo innych rozwiazan, a to posuniecie bylo wobec Ciebie bardzo nie fair.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • tryggia 10.08.19, 13:38
    Założyłam, że w 9 mies nie dostanę takiej propozycji.

    --
    Hope
  • fusun1804 10.08.19, 13:45
    tryggia napisała:

    > Założyłam, że w 9 mies nie dostanę takiej propozycji.
    >
    To jest propozycja czy rozkaz? Bo propozycja ma to do siebie, ze mozna ja odrzucić.

    Czyli matka poinformowała Cię, ze jedzie z Twoim synem na wczasy, ze Ty w końcówce ciąży masz się zajmować babcia. Słyszałaś kiedykolwiek o tym, ze nie masz w stosunku do babci żadnych zobowiązań, natomiast w stosunku do własnych dzieci masz? O czym jeszcze w Twoim życiu matka decyduje?
  • cruella_demon 10.08.19, 12:05
    W końcówce ciąży będziesz dźwigać babkę?
    Sorry, nie ma ofiar, są ochotnicy.
  • fusun1804 10.08.19, 12:10
    Dziwie się, ze sąsiedzi nie zgłosili policji tego agresywnego psa.
  • cruella_demon 10.08.19, 12:14
    W końcu ucieknie albo babcia go wypuści i zagryzie jakieś dziecko.
    Pamiętacie te dzieci na sankach? Też takie bydle uciekło z posesji, dziewczynka zasłoniła braciszka własnym ciałem.
  • chicarica 10.08.19, 12:31
    Po pierwsze, odwieź psa do uśpienia. Nieułożone wielkie bydlę tej rasy to odbezpieczona broń, a na układanie jest prawdopodobnie za późno. Coś się stanie, kogoś pogryzie, może zagryzie np. dziecko. Taki pies powinien tak nieodpowiedzialnym właścicielom być natychmiast odebrany.
    Po drugie, ktoś do opieki nad babcią.
    Po trzecie, solidna praca nad asertywnością wobec matki. Teraz, już.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • tryggia 10.08.19, 13:37
    Nie biorę tego na siebie. Jesteś chętna? Moja opcja to trzymać się możliwie daleko.

    --
    Hope
  • cruella_demon 10.08.19, 13:50
    Tak ja bym to wzięła na siebie.
    Będziesz mogła spać spokojnie i patrzeć na siebie w lustrze jak to bydlę kogoś zabije albo okaleczy, nie daj Boże dziecko? Ze świadomością, ze nic nie zrobiłaś?
  • ginger.ale 10.08.19, 14:00
    Z innej beczki: jak Ty zamierzasz wyprowadzać w 9-tym m-cy ciąży obcego, agresywnego owczarka kaukaskiego?!? Jak Cię pociągnie to będzie niewesoło....

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • umi 10.08.19, 14:08
    Babcia jak babcia, ale Twoja mama nie chciala temu psu jakiegos behawiorysty znaleźć? Ile ma ten pies, ze babcia 95 lat ma kaukaza? Taka ciągle sie łamiąca? To nikt sie nie boi, ze pies polamie babcie, jak taki głupi??? Usypianie psa nieagresywnego wobec rodziny, a jedynie niewychowanego jest troche słabe. Nikt z rodziny nie wpadł na to, zeby go wychowac? Nie jest czasem ten "krwiozerczy" kaukaz na reke wszystkim, bo po prostu tej babci pilnuje? Nikt raczej nie okradnie dwoch starszych kobiet, ani nie zaatakuje na ulicy, jesli beda mialy taka obstawe.
    Ja sie nie dziwie, ze osoba z Altzheimerem nie radzi sobie z psem. Dziwiłabym sie, gdyby sobie radzila suspicious Wyślij psa do hotelu, jak nie zjadł dwoch starszych pani, ludzi w hotelu tez raczej nie zezre, a moze go troche ucywilizują. A na przyszlosc, ja bym jednak radzila znaleźć mu nowego właścicela (zwłaszcza, jesli jest mlody).
    A babci opiekunke na te kilka dni. W koncowce ciąży jej nie podniesiesz. A moze da sie ją na pare dni gdzies umiescic?
  • sofia_87 10.08.19, 14:33
    Dokładnie, pies potrzebuje nowego właściciela, są fundację, osoby, które się specjalizują w określonych rasach. Można się z nimi skontaktować i oddać im psa, dla dobra tego psa.
    Kiedyś ogladalam w tv program, w którym celebryci adoptowali psy. M. Pudzianowski przygarnal krwiozerczego owczarka niemieckiego, ktory siedział całymi dniami w kojcu ponieważ bal się go syn właścicieli. Właścicielka oddała go ze łzami, dla jego dobra. Pudział nie dał się psu zdominować, a hektary jego posiadłości skutecznie zajęły psa, który wreszcie miał ruch i prace do jakiej jest stworzony.
    Ten kaukaz potrzebuje właściwego opiekuna i warunków, dwie starsze panie mu żadnej z tych rzeczy nie zapewnia
  • berdebul 10.08.19, 21:35
    Następna wariatka, od teorii dominacji. 🙄🙄🙄 Żaden ogrod nie wychowa psa i same hektary nie załatwiają sprawy. Powtarzanie tych bzdur nikomu nie służy, a psom szczególnie.
  • sofia_87 10.08.19, 23:12
    Licz się ze słowami, psa wychowywal nowy właściciel wraz z behawiorystka.
    Trudno powiedzieć czy wcześniej był niewychowany czy po prostu szalał z nudów w kojcu 2×2 oraz z powodu zamknięcia stracił zaufanie do ludzi , ale zmiana była ogromna, a wcześniej pies był agresywny także w stosunku do Pudziana.
    Tego kaukaza z wątku nikt nie wychował i nie ma na to szans w tym domu, a behawiorysta i doswiadczony właściciel może pomóc
  • elle_du_jour 10.08.19, 14:56
    umi napisała:

    > Babcia jak babcia, ale Twoja mama nie chciala temu psu jakiegos behawiorysty zn
    > aleźć?

    hm, nie wydaje mi się, że mama to typ, który rozumie wagę problemu i potencjalne zagrożenie. na dźwięk słowa "behawiorysta" pewnie pęknie ze śmiechu i skwituje, że to jakaś fanaberia. pies ma groźny, pilnować domu i obcych nie puszczać, i kuniec ; )
  • elle_du_jour 10.08.19, 14:58
    * pies ma być
  • umi 10.08.19, 21:41
    Ten pies prawdopodobnie (bo za mało danych, zeby powiedziec na pewno) nie jest wcale agresywny. On moze wazyc jakies 80 kilo, jak nie wiecej. Nie chce mi sie wierzyc, ze na codzien przebywa z 95-latką i jej córką (ile ta corka moze miec? z 70 lat?) i nikomu nic sie nie stalo. Nawet z głupoty by ktoras potracil i byloby skladanie reki i gips. Przeraza mnie, jak ludzie na fali mody funduja sobie psy okreslonych ras, szczegolnie jakies mysliwskie czy pasterskie i guzik o tych rasach wiedzac, marnuja zwierzaki.
    To jest rasa, ktorej celem bylo pilnowanie stad i ich obrona, czesto pod nieobecnosc pasterza. Taki pies sam musial umiec podjac decyzję, czy walczyc, czy zrezygonowac z walki, np. z wilkiem. Musial miec inicjatywe, byc samodzilny i inteligentny. Panie go pewnie radosnie nauczyly, ze one sa stadem do pilnowania, a wszystko nowe to wilk. I nalezy zezrec, a przynajmniej sprobowac, o ile to nowe włazi na własny teren. O ile uwaza tryggie za czesc stada, to predzej zje kazdego, kto podejdzie do dziecka niz samo dziecko. Ale jest zastrzezenie - musi ja za czlonka stada uwazac suspicious Ja bym na prade radzila mu poszukac innego domu, u kogos, kto sobie poradzi z ogarnieciem go (nie wiadomo ile ma lat, jakie nawyki utrwalonie i ile by trzeba bylo z tego zmienic. Najlepszy bylby ktos, kto lubi psy i ma jakies pojecie o nich, bo dla niego dogadanie sie z takim psem to bedzie rozrywka. Albo ktos, kto po prostu zainwestuje w behawiorystę).
  • tt-tka 10.08.19, 21:57
    To, co napisalas, wcale nie jest pocieszajace - bo znaczy, ze pies moze zaatakowac sanitariuszy, gdy przyjda po rodzaca tryggie, obca opiekunke, moze nawet meza tryggi.
    Jezeli babcia nie zechce lub nie da rady zamknac psa, do tego mieszkania nie wejdzie nikt. Nawet z pomoca w potrzebie.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • umi 11.08.19, 02:59
    No bo to jest taka rasa. Z narazeniem zycia bedzie bronil swoich, najlepiej jak umie.

    Nie wiem, jak by sie zachowal przy rodzacej, szczerze mowiac. Porodu przy psie nie przerabialam big_grin Tak na logike, to jesli jak na osobe nagle chorujaca, to zaleznie od inteligencji psiaka. Albo bedzie wyl i oczekiwal pomocy od innych ludzi, albo bronił słabego cżłonka swojego stada i wtedy faktycznie, nie ma zmiłuj i jedynie jakies ampułki usypiajace. Nie wiadomo tez, czy mąz trygii wlicza sie w "stado". Jesli tak, to pies go poslucha i problemu nie bedzie. Skoro powaza starsze panie ze swojego stada, to młodszego pana posłucha tym bardziej. Gorzej, jak maz stadem nie jest.
  • elle_du_jour 10.08.19, 22:09
    umi napisała:

    > Ten pies prawdopodobnie (bo za mało danych, zeby powiedziec na pewno) nie jest
    > wcale agresywny.

    bardzo wątpię, że ten pies był właściwie wychowywany. i naprawdę może być agresywny, zresztą autorka sama to mówi, a chyba trochę zna tego psa. rzut oka do wikipedii, a tam:
    "Psy tej rasy są zrównoważone, niezależne, nieufne wobec obcych, czujne, stanowcze i terytorialne – na własnym terenie nie tolerują obcych. Często wykazują skłonności dominacyjne. Mogą sprawiać problemy niedoświadczonemu opiekunowi. Nieumiejętnie prowadzone stają się agresywne."
    ten kaukaz oczywiście zachowuje się zgodnie ze swoimi predyspozycjami, czyli pewnie całkiem dobrze "stróżuje". jednak bankowo nie jest prowadzony przez doświadczonego opiekuna, stąd są z nim problemy.

    > Przeraza mnie, jak ludzie na fali mody funduja sobi
    > e psy okreslonych ras, szczegolnie jakies mysliwskie czy pasterskie i guzik o t
    > ych rasach wiedzac, marnuja zwierzaki.

    proceder powszechny jak Polska długa i szeroka... temat rzeka.

    > , u kogos, kto sobie poradzi z ogarnieciem go (nie wiadomo ile ma lat, jakie na
    > wyki utrwalonie i ile by trzeba bylo z tego zmienic. Najlepszy bylby ktos, kto
    > lubi psy i ma jakies pojecie o nich, bo dla niego dogadanie sie z takim psem to
    > bedzie rozrywka. Albo ktos, kto po prostu zainwestuje w behawiorystę).

    pies totalnie do nowego domu, który rzeczywiście można poszukać przez fundację. a mama z babcią niech wezmą sobie nowego psa (najlepiej ze schroniska), bardziej odpowiedniego temperamentem i wielkością. pewnie wystarczy, że będzie głośno ujadał na obcych, nie musi się od razu na nich rzucać.
  • umi 11.08.19, 02:48
    Jesli jest go w stanie zamknac 95 letnia(!) staruszka albo jej ok. 70 (na moje oko) córka, to powaznie wątpię w ta jego agresywność. Z nim mialby problem rosły facet w sile wieku, gdyby pies naprawde byl agresywny. Mnie kiedys o mało nie wywalił 20 kg, nadreaktywny mieszaniec. Jak szarpnał, to myslalam, ze juz nie mam rąk ani niczego. Pies tej wielkosci, wagi i w tym charakterze, trzymany w mieszkaniu(!) przez dwie starsze panie, ktore nadal zyją i maja sie dobrze... On naprawde nie wyglada na dziką bestię. Jest wielki, wiec jak sie szczerzy, pewnie ludzie sie boja. Ale nie wierze, ze nie da sie go kontrolowac, jesli dwóm starszym osobom, w dodatku kobietom to wychodzi.
  • profes79 13.08.19, 11:13
    Moja babcia skończyła z dosyć skomplikowanym złamaniem nogi w biodrze jak pociągnął ją pies typu "pies starszej pani" czyli ważący jakieś 10 kilo max.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • cruella_demon 10.08.19, 15:03
    Wyraźnie napisała, że pies nie jest niewychowany, tylko agresywny.

    Wielokrotnie już tu pisałam, ale napiszę jeszcze raz. Znałam ci ja takiego agresywnego "tylko" do obcych owczarka niemieckiego. Do czasu. Pewnego dnia pies NIEPROWOKOWANY rzucił się na półtoraroczną córkę właścicielki (dziecko siedziało sobie w oddaleniu na kocyku, po prostu w pewnym monecie podbiegł i wgryzł jej się w twarz). Moja matka uratowała tej dziewczynce życie, ryzykując własnym bo tego psa złapała za obrożę i odciągnęła.

    Przypominam, ze w tym domu już jest dziecko, lada moment będzie niemowlę, jest zdemenciała staruszka, która też może psa zdenerwować np. przewracając się w nieodpowiednim momencie.

    Takie niezrównoważone psy, zwłaszcza tej wielkości, są śmiertelnie niebezpieczne.
  • sofia_87 10.08.19, 13:42
    Jak kocham psy, tak muszę się zgodzić sad, w kwestii psa skontaktowalabym się z fundacja, która zajmuje się ta rasa. Może udałoby się mu pomóc i znaleźć doświadczonego opiekuna, jeśli nie, to niestety pies do uśpienia. A dwie starsze panie trzeba poinformować, że w ich sytuacji pies większy niż york to niedopuszczalne ryzyko
  • kropkaa 10.08.19, 14:53
    Jak usypia się zdrowego psa? Samemu, po znajomości? Bo z tego co wiem, to nie można tak sobie podejść do weterynarza ze zdrowym zwierzęciem i poprosić o zakończenie jego żywota.
  • aerra 10.08.19, 14:57
    Agresywnego? Bez większych problemów.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • tryggia 10.08.19, 14:58
    Nie swojego w dodatku. Ta propozycja wzbudziła śmiech przez łzy.

    --
    Hope
  • sofia_87 10.08.19, 16:11
    Zgłoś go do fundacji, dla dobra wszystkich, a przede wszystkim tego psa.
    Ja psy kocham, w przeciwieństwie do wielu forumek
  • cruella_demon 10.08.19, 15:08
    Agresywnego psa weterynarz uśpi bez problemu.
  • anorektycznazdzira 10.08.19, 17:09
    Zgadzam się. Starsza pani ma fanaberię zostawiać agresywnego, nieułożonego psa wielkości cielaka pod "opieką" własnej zdemenciałej 95-letniej matki. Poziom level master. Pies niech tylko wyskoczy na klatkę czy ulicę i użre kogoś, nie daj bóg dziecko, tragedia może być.
    Tak, poziom odjazdu peronu u niektórych właścicieli psów jest trudny do wyobrażenia.


    --
    Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.
  • lidek0 10.08.19, 13:46
    Nie wiem czy nie zainteresowałabym się skutecznym pozbyciem się psa w tej sytuacji /zgłoszenie do TOZ, że krzywda mu się dzieje?/, żeby w ogóle pozbyć się go z domu babci bo jak czytam dasz sobą manipulować jeszcze długo i będziesz tam bywać, więc psa wyeksmitowałabym na stałe. A babci na czas wakacji Twojej mamy nie można umieścić w jakimś domu seniora? No i dziecka pod żadnym pozorem bym nie puszczała z mamą, niech sama sobie układa życie a nie Tobie.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • flo-bo 10.08.19, 13:48
    1.Możesz zacząć (odpukać ) rodzić tam i co zostawisz babcie i agresywnego psa? Z kim? Ty w szpitalu z dzieckiem.
    2. Zrobisz krzywde sobie lub/i dziecku nerwami, wysiłkiem, soliłowaniem się z psem/babcią itp.
    Podsumowując - nawet rozważanie tego przez Ciebie jest nieodpowiedzialne. Bądź odpowiedzialna i nie zgadzaj się. Pies do psiego hotelu, do babci dochodząca /stała opieka. Przez serwis internetowy/telefony załatwiłam taką opiekę z dnia na dzień w kompletnej dziurze -warto spróbować może sie okazać, że opiekunka zostanie na stałe by Twojej mamie pomagać.


    --
    Domownicy.com.pl
  • flo-bo 10.08.19, 13:49
    Dziecka z babcią pod byle pretekstem (lub wprost: mamy inne plany) nie puszczałabym

    --
    Domownicy.com.pl
  • triss_merigold6 10.08.19, 14:24
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ginger.ale 10.08.19, 14:40
    Kowal zawinił, Cygana powiesili...
    Nie psa wina, że właścicielka durna. Dla psa poszukać na Citi odpowiedniego właściciela przez fundacje, TOZ, hodowców rasy... Weterynarz chyba nie usypia zdrowych zwierząt na żądanie strony trzeciej??

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • ginger.ale 10.08.19, 14:41
    * na cito

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • triss_merigold6 10.08.19, 14:47
    Agresywne usypia. Jak przyjdzie kobieta w końcówce ciąży i powie, że pies ją zaatakował, to powinien uśpić. Jak nie, to niech powie, żeby go zabierał w cholerę zamiast bawić się w humanitarnego weterynarza i ryzykować jej zdrowiem i życiem.
  • memphis90 10.08.19, 21:31
    Weterynarz nie ma obowiązku zabierania w cholerę czy gdziekolwiek indziej psa, z którym właściciel nie ma co począć.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • triss_merigold6 10.08.19, 14:49
    Jasssne... laska w ciąży ma w ciągu 4 dni zorganizować opiekę nad nieułożonym psem wielkości cielaka.
  • ginger.ale 10.08.19, 14:55
    Nie, "laska w ciąży" odmawia takiej propozycji z d...
    Jak została wzięta z zaskoczenia, to niech zadzwoni, że przemyślała, albo miejmy nadzieję mąż przemówi jej i mamusi do rozsądku.
    Tak czy siak zastanawia się jak rozwiązać problem psa.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • memphis90 10.08.19, 21:30
    No zlituj się - nie wola się karetki, żeby pozbyć się członka rodziny uncertain Szpital to nie hotel i szpital nie ma żadnego obowiązku szukać dps'a dla babci, która jest zdrowa, "na chodzie" i mieszka we własnym mieszkaniu. Co to w ogóle jest za pomysł???

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • triss_merigold6 11.08.19, 04:48
    Nie może zostać bez opieki. Fakt, że ktoś chodzi sam do kibla i od czasu do czasu powie coś składnie, nie oznacza, że jest samodzielny, zwłaszcza jeśli ma 95 lat.
  • cruella_demon 11.08.19, 09:09
    Ale pogotowie będzie mieć to w doopie, bo szpital to nie przechowalnia.
  • kyrelime 13.08.19, 14:02
    Tylko szpital to nie dom opieki. Choć ludzie mają podobne pomysły- był taki artykuł o ilości seniorów, którzy z różnych powodów lądują w szpitalu akurat na święta.
  • cruella_demon 13.08.19, 20:43
    Ale podrzucają tych schorowanych. nikt nie przyjmie na oddział osoby, a w zasadzie nawet nie wyśle karetki, do osoby, której tylko w mózgu nie styka i nie może sama zostać w domu, bo wysadzi chałupę. Za taki pomysł by wzywającego wyśmiali albo wystawili rachunek za bezpodstawne wezwanie.
  • anorektycznazdzira 10.08.19, 14:44
    Babunia tekst o policji usłyszałaby, że większej bzdury nie mogła wymęczyć i niech dzwoni, to jeszcze tego samego dnia zawiozę na oddział psychiatryczny, że bredzi i stanowi zagrożenie sama dla siebie.

    Nie wyobrażam sobie, że w końcówce cięży tam mieszkasz, pies to hotelu albo do Ciebie, do babci najwyżej zaglądać, że żyje.


    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • aguar 10.08.19, 14:46
    A ile lat ma Twój starszy? Napalił się bardzo na ten wyjazd? Lepiej by było go nie wysyłać...
  • aguar 10.08.19, 14:46
    Sorry, widzę, że 12. To może dałoby mu się wytłumaczyć.
  • triss_merigold6 10.08.19, 14:50
    Dzieciaka w tym wieku to na obóz czy kolonie, a nie z nieobliczalną babcią wysyłać.
  • fusun1804 10.08.19, 15:03
    Skoro jesteś w ciąży, to jakiegoś partnera/ męża masz. I co ten partner na to, ze Ty w końcówce ciąży masz mieszkać ze zdemenciałą babcią i agresywnym psem? Bo matka tak uznała. I na to, ze syn jedzie na wczasy z babcią - ponownie bo ONA tak uznała?
    O czym jeszcze decyduje matka? Co robisz wbrew swojej woli i wbrew zdrowemu rozsądkowi - bo ONA tak uznała?
  • aerra 10.08.19, 14:55
    Serio chcesz sobie poród przyspieszyć?
    Do babci opiekunkę, psa do hotelu. No, koty ewentualnie albo bym zgarnęła do siebie, ale jak jeżdżenie jest nieuciążliwe, to bym te 2-3 razy dziennie zajrzała i nakarmiła/wyczyściła kuwetę.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • verdana 10.08.19, 16:13
    Jedyną rzeczą, jaką możesz zrobić w tej sytuacji jest powiedzenie matce "Jestem w 9 miesiącu, na mnie nie licz, babcią się nie zajmę nawet na dochodzace". Urlop się matce nalezy, ale nie Twoim kosztem i nie kosztem Twojego dziecka. Zaręczysz, e nic Ci się nie stanie w czasie opieki nad ahresywnym psem i starsza osobą, której trzeba czasem pomóc wstać? Matka matka, ale w tej chwili dobro przyszłego dziecka jest ważniejsze od jej wakacji.
  • cruella_demon 10.08.19, 16:15
    Niech jej się łożysko odklei jak babka się przewróci albo pies szarpnie, czy skoczy.
  • aqua48 10.08.19, 17:16
    Dla mnie sytuacja - nie ma opcji. I trzeba to kategorycznie matce powiedzieć...
  • tt-tka 10.08.19, 17:31
    Jeszcze dzis, zaraz, natychmiast telefon, ze wlasnie udajesz sie do szpitala i prawdopodobnie zostaniesz tam do porodu, co mama proponuje ?
    Wybacz, ale jesli ty serio rozwazasz 10 dni z awanturnicza staruszka i niebezpiecznym psem bedac w 9 miesiacu, to tobie jest potrzebny lekarz. Jedyna mozliwa odpowiedz to "mamo, wykluczone. Zalatw opieke dla babci, bo to nie bede ja".
    Nie odpowiedzialas, a serio jestem ciekawa, co na to wszystko twoj maz. A moze on jeszcze nie wie ? Zamierzasz go zaskoczyc tak jak matka ciebie ? A jesli rzeczywiscie znienacka wyladujesz w szpitalu, z babcia i owczarkiem zamieszka maz i wasze mlodsze dziecko ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • triss_merigold6 10.08.19, 17:40
    Amen. Przede wszystkim mąż autorki powinien postawić stanowcze weto. 12-latek zostaje, droga teściowa niech załatwi opiekę nad swoją matką albo zrezygnuje z urlopu.
  • attiya 10.08.19, 18:08
    aha - czyli jak twoja matka bierze na wakacje twojego syna - nie zapewniłaś mu żadnych wakacji? - to jest ok ale jak ty musisz pomóc babci to już nie jest ok. Zrezygnuj w imieniu syna z wakacji, sama mu coś załatw i przynajmniej nie będziesz musiała się zajmować babcią przez ten tydzień czy dwa. A twoje wnuczęta tez pewnie kiedyś wypną się na ciebie

    --
    Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
  • tt-tka 10.08.19, 18:21
    attiya napisała:

    > aha - czyli jak twoja matka bierze na wakacje twojego syna - nie zapewniłaś mu
    > żadnych wakacji? - to jest ok ale i to jak ty musisz pomóc babci już nie jest ok

    Ona nie musi, a co wiecej - nie powinna. Nie w koncowce ciazy, nie z zaskoczenia, nie w takim wymiarze, nie jednostronna, bez uzgodnien decyzja matki.

    > . Zrezygnuj w imieniu syna z wakacji, sama mu coś załatw i przynajmniej nie będ
    > ziesz musiała się zajmować babcią przez ten tydzień czy dwa.

    Przez 10 dni. I nie "zajmowac sie", tylko zamieszkac z niezrownowazona 95-latka i agresywnym kaukazem.

    >A twoje wnuczęta t
    > ez pewnie kiedyś wypną się na ciebie
    >

    Postawione w sytuacji takiej, w jakiej zostala postawiona autorka - powinny sie wypiac.. To jest niedopuszczalne zarzadzanie cudzym czasem i cudzym zyciem. Takie rzeczy sie UZGADNIA i nie na cztery dni przed.





    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 10.08.19, 20:43
    Autorko, odpowiedz nam, jakie jest stanowisko meza w tych sprawach i czy on w ogole zostal poinformowany. O stanie i charakterze babci, o dzialaniach matki, o wyjezdzie waszego syna, o twoim stanie i zwalonych na ciebie zadaniach.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tryggia 11.08.19, 00:42
    Wątek wyewoluował w dość ematkowym kierunku. I nawet śmiesznie jest czytać (znając swoje realia), że babcia jest obłożna, zdemenciala, a syn nigdzie nie jedzie na wakacje. I żeby uśpić niemojego psa.
    Ale nazwanie przez wiele z was po imieniu pewnych spraw dobrze mi na morale zrobiło.
    Tak, jestem w końcówce ciąży i tak, moja mama jest niepoważna, oczekując, że wprowadzę się z domu i zajmę tym wariatkowem całodobowo.
    Mąż. Mąż powiedział, że wykluczone. Że i ciąża i reszta rodziny zatrzymuje mnie we własnym domu. I że do babci podwiezie, a po godzinie przyjedzie po mnie z powrotem.
    Teraz zbieram się w sobie, żeby jutro mamie to powiedzieć. Znam odpowiedź, zrobi z siebie ofiarę, ze mnie egoistkę, ale wolę chyba to, niż 10 dni w nie moim domu, z kimś kogo nie lubię.

    --
    Hope
  • tt-tka 11.08.19, 00:48
    Bardzo dobrze, ze maz zajal takie stanowisko, jakie zajal.
    Tylko - to jest koncowka ciazy. A jesli urodzisz dzien po wyjezdzie mamy ? Maz bedzie zagladal do babci na godzinke dziennie ? Pies go wpusci ? A jesli kilka dni pozniej wrocisz do domu, maz zostawi dzieci (dziecko ? czy starszy jednak jedzie z babcia ?) i ciebie z noworodkiem ? Kto ma wyprowadzac psa, ty ? Kaukazowi nie wystarczy jeden spacer dziennie. Babcia ? A jesli upadnie i cos sobie polamie ?
    Slowem, czy masz/macie plan B na wypadek, gdyby zycie cie wylaczylo pierwszego czy dowolnego dnia nieobecnosci mamy ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tryggia 11.08.19, 05:55
    Myślę, że plan A i B i C to już powinna mieć moja mama. Teraz, gdy ochlonelam po porannej propozycji, widzę jak była absurdalna. Tak, mogę odwiedzać, dopóki mogę.
    Wcześniej, przed ciążą, byłam jedyną osobą w rodzinie, która umożliwiała mamie wyrwanie się - kosztem swoim i mojej rodziny. No, ale są granice.
    Nie wiem komu już konkretnie odpowiedziec, ale pies do nas jest jest bardzo łagodny i posłuszny, po prostu nie cierpi obcych i się na nich rzuca. Mama jest zabetonowana w sprawie szkolenia, choć już raz miała policję na głowie.
    I tyle.
    Ciekawie się też czyta komentarze. Od tych, które mówią, że mam psa uśpić po te, w których mam szukać opiekunek i dać psa do hotelu.
    Hmmm, dlaczego ja?

    --
    Hope
  • kropkacom 11.08.19, 06:44
    Niech to, że jej teraz odmówisz (co zrozumiałe) będzie też początkiem zmian. Nawet jeśli babcia w dobrej, jak na swój wiek, kondycji to warto jednak aby twoja matka nie była jedyną opiekunką cały czas. Wiem, myślisz: to jej biznes. Jednak jak widzisz niekoniecznie. Zwłaszcza, że twoja matka też młoda już nie jest. Nie wiem czy babcia ma inne dzieci na przykład. Albo chociaż opiekunka na tydzień lub dwa w roku? To pozwoliłoby spojrzeć twojej matce inaczej na cala sytuację. Tez później kiedy sama będzie potrzebowała pomocy. Rozumiesz co mam na myśli?
  • kyrelime 11.08.19, 09:03
    Dlaczego Ty? Myślę, że forum założyło, że chcesz jakoś sytuację rozwiązać. Ja np.pomoglabym mojej mamie w szukaniu hotelu czy opiekunki dla babci. Zakładam jednak, że ona z wdzięcznością przyjęłaby taką propozycję. Pamiętam, gdy moja babcia opiekowała się swoją matką- też długo była sprawna fizycznie, jednak psychicznie opieka nad taką osobą bywa nie do zniesienia- pamiętam, że na jakiekolwiek wyjazdy czekała jak na zbawienie i właśnie rodzina pomagała jej to jakoś zorganizować. Jeżeli rodzeństwo matki nie chce kontaktów to jednak powinno chociaż partycypowac w kosztach wynajęcia pomocy (chyba, że babcia ma swoje wysokie dochody)
  • pampelune 13.08.19, 10:47
    Proszę, nie traktuj swojego dziecka, które ma się właśnie narodzić, tak, jak Twoja mama traktuje Ciebie. Twoja mama poświęca swoje dziecko dla własnej matki. Ty nie poświęcaj swojego dziecka dla własnej matki. To za nie jesteś odpowiedzialna, za jego zdrowie i bezpieczeństwo. Mama jest dorosła.
  • aguar 13.08.19, 13:48
    Zgadzam się i z powyższym i z tym, że to nie Ty masz rozwiązywać problem opieki nad babcią i psem. Ty masz się zająć swoją rodziną i rodzeniem. A matce w razie czego możesz powiedzieć, że t ona jest egoistką, bo naraża Cię na stresy w końcówce ciąży.
  • ginger.ale 11.08.19, 08:53
    No i słusznie. Przy okazji mama uświadomi sobie, że następne pokolenie nie da zrobić z siebie za 10-15 lat niewolników jej i jej bezstresowego wychowania psów, więc może następnego kaukaza nie weźmie...

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • smillla 11.08.19, 09:11
    Trochę nie rozumiem, po co babci aż tak wydatna i obciążająca czasowo pomoc, skoro ruchliwa i samoobsługowa. Nie lepiej tak zorganizować okoliczności i przestrzeń, żeby nie musieć z babcią stale siedzieć?... Czajnik kupić elektryczny - sam się wyłączy. Takoż są podobno kuchenki z taką funkcją. Jak się woda będzie lała na darmo, to babcia zapłaci z emerytury i tylko tyle, to nie tragedia. Jak się przeleje, to też jest to TYLKO kwestia pieniędzy i napraw. Psa oddać opiekunowi bardziej odpowiedniemu niż 95-latka. Zrobić zakupy, zamówić dostawę obiadów i załatwić, co tam przerasta siły babci. Przychodzić do niej kontrolnie raz na dzień na pół godziny. Tak bym to widziała.
  • smillla 11.08.19, 09:14
    O, doczytałam, że Twój mąż ma podobne zdanie. Rozsądny chłop! wink
  • cruella_demon 13.08.19, 10:50
    I jak się ta historia zakończyła?
  • tryggia 13.08.19, 11:59
    Mama pojechała, ja zostałam w domu. Okazało się, że jednak można załatwić Panią Danusię, która będzie doglądać babci i którą pies jako tako zna. Ja będę odwiedzam babcię z obiadem, ponieważ został zakręcony gaz i udostępniony czajnik elektryczny. Mama oczywiście jęczała, że ją załatwiłam w ostatniej chwili (hahaha), ale pokazałam tylko brzuch, mówiąc, sorry, ale w tym stanie sama siebie bym załatwiła. Babcia wściekła, że z nią nie będę siedzieć jako dama do towarzystwa, dogryza ile pary w umyśle (Ale gruba jesteś, ledwo cię poznałam. Po co przyszłaś i tak tylko siedzisz, żaden pożytek. Ja w ciąży do końca biegałam i w szpitalu pytali, a gdzie ta ciąża?), trudno, przychodzę i wchodzę. I znowu mam taką życiową refleksję, że lęk (nieważne, przed kimś, przed czymś) paraliżuje myślenie. Bo nagle okazuje się, że można o siebie zadbać albo nie dać się skrzywdzić, po prostu.

    --
    Hope
  • aerra 13.08.19, 12:18
    No to sukces wink
    A co do lęku i tekstów babci, to spróbuj jeszcze odważyć się zareagować - nie rewanżować się, tylko zwyczajnie: "Nie życzę sobie babciu takich tekstów w moim kierunku. Jeśli nie chcesz rozmawiać normalnie, to możemy nie rozmawiać wcale."

    Przez lata znosiłam takie dogryzanie ojca (a on nie chciał wcale być wredny, jemu się wydawało, że jest dowcipny, a rodzina od lat to znosiła, co najwyżej kwitując tylko "przecież znasz go, on tak ma"), a jednak okazało się, że jest w stanie się ugryźć w język.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • tryggia 13.08.19, 13:22
    Akurat jej dogryzki nie robią na mnie wrażenia. Nie jestem gruba i mogę sobie siedzieć ile chcę, więc na spokojnie to biorę. Tak, tak, strasznie gruba i niedołężna.

    --
    Hope
  • aerra 13.08.19, 13:59
    Ale nie o to chodzi, że na tobie nie robią wrażenia (zresztą w końcu trafi na taki tekst, który wrażenie zrobi wink ), tylko o to, że to nie jest akceptowalne zachowanie, a wy akceptujecie bez słowa protestu wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • tryggia 13.08.19, 15:19
    Bo ma 98 lat i już za późno na wychowywanie i skoki (własnego) ciśnienia. Mamie mówię, żeby to olewała, obśmiewała. Mnie jej złośliwości nie ruszają, bo są albo nieprawdziwe albo o czymś co mnie nie zaskakuje (np ależ niezdarny jest ten twój syn! fakt, jest, no i?), Zazwyczaj nie ripostuję na chamskie teksty twardym tekstem. Nie dlatego, że nie umiem, ale po co?
    Zachowania nie akceptuję, więc u niej nie przesiaduję.

    --
    Hope
  • feliz_madre 13.08.19, 20:21
    I słusznie. Mi się bardzo podoba Twoje podejście 😀
  • quilte 13.08.19, 20:40
    >cryingnp ależ niezdarny jest ten
    > twój syn! fakt, jest, no i?), Zazwyczaj nie ripostuję na chamskie teksty twardy
    > m tekstem. Nie dlatego, że nie umiem, ale po co?

    Jeżeli babcia sadzi takie teksty w obecności Twojego syna, to ja bym jednak ripostowała twardym tekstem, po prostu żeby widział, że takie zachowanie nie jest ok i że matka jest po jego stronie. Tak, babci nie wychowasz, ale też jej nie zaszkodzisz, a synowi takie "komplementy" mogą sprawiać przykrość.
  • jematkajakichmalo 13.08.19, 14:08
    Chyba jednak robią, bo sama od razu tlumaczysz, że nie jesteś gruba itp.
    Tak czy tak, możesz być mega wredna i na tekst po co przyszłaś odpowiedzieć: przyszłam do/po psa a nie do ciebie...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • cruella_demon 13.08.19, 20:45
    > Tak czy tak, możesz być mega wredna i na tekst po co przyszłaś odpowiedzieć: pr
    > zyszłam do/po psa a nie do ciebie...
    >

    A to akurat jest dobre.
  • cruella_demon 13.08.19, 12:20
    Okazało się, że jednak można załatwić Panią
    > Danusię, która będzie doglądać babci i którą pies jako tako zna.

    Bo nagle okazuje się, że można o siebie zadbać albo nie dać się skrzywdzić,
    > po prostu.
    >

    i tego się w przyszłości trzymaj.
  • thea19 13.08.19, 12:20
    jak mozesz, to weź sobie do towarzystwa kogoś asertywnego i pyskatego. Babci może rura zmięknie. Moja nie mogła przeżyć mojego pyskowania i żaliła się światu (listonoszowi, jehowym, dzwoniącym z ofertami), że to jej zła synowa wnuki nastawiła przeciwko niej. Teraz tfubabka gryzie piach a jej zła synowa (twierdząca, że nalezy wybaczać, miłosierdzie i takie tam) jako jedna z dwóch osób odwiedzała ją w szpitalu.
  • chicarica 13.08.19, 13:04
    Ja już mam ugadane z rodziną, że jak będę taką złośliwą starą rurą to mnie uśpią. Nie chcę tak żyć.
    Nie daj się skrzywdzić, dobrze robisz. I nie poświęcaj swojego dziecka dla matki.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • aguar 13.08.19, 13:51
    "Ja już mam ugadane z rodziną, że jak będę taką złośliwą starą rurą to mnie uśpią. Nie chcę tak żyć.
    Nie daj się skrzywdzić, dobrze robisz. I nie poświęcaj swojego dziecka dla matki."
    Ale pewnie nie będziesz.
  • lidek0 13.08.19, 13:16
    " Mama oczywiście jęczała, że ją załatwiłam w ostatniej chwili " coś jej wcześniej obiecywałaś, że tra powiedziała, bo jeśli nie to trzeba było odpowiedzieć, że nic w tak zaawansowanej ciąży nie obiecywałaś. Babci zostawiłabym tylko obiad w drzwiach /bez siedzenia/ wtedy kiedy jest p.Danusia i tyle.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • hanusinamama 13.08.19, 11:42
    Męża kuzynka miała pilnować babci przez pół dnia. Babcia grzeczna...ale fikneła, kuzynka ja złapała a była w 8 mieaicu ciązy. Fikneły obie...urodzila jeszcze tego dnia. Dla mnie pomysł od czapy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka