Dodaj do ulubionych

Moj pies sie mnie boi :(

10.08.19, 17:29
Mial zabieg w narkozie. Zerwal sobie wiezadlo w kolanie. Dwie godziny po zabiegu klinika pozwolila nam zabrac go do domu. Wrocilismy, dalismy mu polezec - no i stalo sie: zalatwil sie w domu. Dla nas to nie problem: liczylismy sie z tym, ze po zabiegu bedzie potrzebowal pomocy. Jednak jak mu sie zdarzylo to piszczal ze strachu i z ta chora lapka wczolgal sie pod stol. Nie dal sie dotknac, poglaskac dopuki maz nie posprzatal wpadki. I powiem Wam, ze sie martwie. Nigdy nie byl bity, nie krzyczelismy na niego a on tak sie biedny przestraszyl. Przyznaje, ze poza okresem szczeniecym to nie pamietam by sie kiedykolwiek zalatwil w domu. Ale nawet jesli sie kiedys zdarzylo to na pewno nikt go za to nie karal. Czystosci tez uczylismy dajac mu smakolyki. Smutno mi.
Edytor zaawansowany
  • summerland 10.08.19, 17:37
    Moze on nie to, ze sie boi ale jest mu wstyd. Nie martw sie , to napewno chwilowe i mu przejdzie. Zycze zdrowka pieskowi.
  • ortolann 10.08.19, 17:41
    A jesteś pewna, że nie boli go doopka? Że wszystko jest OK z jelitami?

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • niktmadry 10.08.19, 17:47
    Nie jestem pewna ale dla mnie to normalne, ze bedac w stanie wybudzania sie z narkozy, z dopiero co zszyta lapka nie oznajmil nam drapaniem w drzwi ( jak to ma w zwyczaju), ze chce wyjsc. Jak bedzie sie zalatwial w domu przez tydzien to go przebadam. Kilka godzin po operacji jakos mnie nie niepokoi takie zachowanie. Tylko ten jego strach przed nami.
  • anonimowapodczytywaczka 10.08.19, 17:43
    Nawet człowiek po narkozie nie jest do końca sobą wink Nie przejmuj się, będzie dobrze smile
  • pani_tau 10.08.19, 17:44
    Pies mojego taty, wychuchany i wypieszczony, gdy niechcący stłukł talerz to rozpłaszczyl się na podłodze rzewnie błagając tatę o darowanie mu życia a przynajmniej tak to wyglądało. Tata go uspokajał dobre kilka minut sam wstrząśnięty reakcją pupilka.
    A twój do tego jest w stanie po narkozie to różnie może reagować.
  • cruella_demon 10.08.19, 17:50
    Pies się boi stanu ogłupienia po narkozie.
  • niktmadry 10.08.19, 17:54
    Tu wyraznie chodzilo o wpadke. Tuz po wpadce takie zachowanie i tuz po tym jak zobaczyl, ze plama zniknela powrot do na legowisko i pozwalanie na drapanie go za uchem.
  • beata985 10.08.19, 20:48
    Gdzieś kiedyś przeczytałam że dla psa to straszna trauma kiedy musi zrobić potrzebę w domu-czyli tam gdzie przebywa stale/śpi

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • niktmadry 10.08.19, 17:52
    I co ja mam z nim zrobic. Zaniesc wieczorem na rekach na dwor i postawic na trawie, zeby sie zalatwil czy pozwolic mu przezywac ten stres jeszcze raz?
    Mi nie przeszkadza ponowne posprzatanie po nim. Tylko on pewnie w domu bedzie sie wstrzymywal, bal, meczyl.
  • rozalia_olaboga 10.08.19, 18:00
    Jeśli dasz radę i wolno, to wynies go na dwór, po co ma wstrzymywac...
    Moim zdaniem, po pierwsze psy tak miewają, że boja się, bo sytuacja jest nowa (kupa w salonie) i nie wiedzą, jak zareagujesz, po drugie, po zabiegu i narkozie reakcja psa może być hm, nieadekwatna.
    Unormuje się, zobaczysz.
  • kryzys_wieku_sredniego 10.08.19, 18:18
    Wynieś na dwór, mój pies był sparaliżowany przez 2 tygodnie i nosiłam go na ogród tam serce się łamało bo próbował wstać a nie mógł, miotał się przez 5 min i później na leżąco sikał i robił kupę i tak trzy razy dziennie, w końcu doszedł do siebie.
  • ajaksiowa 10.08.19, 18:46
    Moja sunia na delikatną ripostę słowną na spacerze prezentuje syndrom psa maltretowanego:leżenie łapami do góry i zero chęci na powstanie,poliki mi płoną ze wstydu😞

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • morekac 10.08.19, 23:30
    Masz za swoje, kto to widział coś psicy zarzucać?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • taki-sobie-nick 10.08.19, 23:36
    To jest syndrom psa maltretowanego?
  • morekac 10.08.19, 18:45
    Może jest jeszcze niezbyt przytomny po narkozie, stąd dziwne zachowanie. Mój po narkozie do następnego dnia w sumie odsypiał.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • lilia.z.doliny 10.08.19, 19:36
    zdrowiej, piesku smile

    a ty sie nie przejmuj jego reakcja- pies nie jest do konca soba po narkozie
    i gdybys zobaczyla moja sunie, jak cos zrobi "strasznego "- naprawde, to jest nie do uwierzenia, ze pies na ktorego sie nie krzyczy, ktorego sie nie karci, odstawia taką szopke pt jestem sponiewierana, przepraszam, darujcie winy


    --
    Wielu z uczniów, którzy musieli przeczytać wszystkie 4 tomy "Wojny i pokoju" żałowało, że w pojedynku zginął Puszkin, a nie Tołstoj.
  • thea19 10.08.19, 20:15
    moja suczka jak zachorowała i nie mogła chodzić to kupkę zrobiła dopiero czwartego dnia choroby. Załatwianie to był duży problem i w końcu przełamała się i zaczęła załatwiać w domu (na zewnątrz było dla niej zbyt stresująco i zimno bo ziemia zmarznięta a ona leżąca). Za pierwszym razem gdy chciała się wysikać ale nie chciała w domu (nie wiedziałam o tym) to dostała gigantycznych duszności (aż na nocny dyżur pojechałam), po wysikaniu jej przeszło.Po jakimś czasie załatwianie w domu traktowała jako konieczny obowiązek więc sikała gigantyczną kałużę raz dziennie i co 2-3 dni kupa. Jak wyzdrowiała i zaczęła chodzić to od razu załatwiała potrzeby na dworze. Pies nie lubi w domu robić i tyle.
  • karola2122 10.08.19, 22:04
    A może kup mu podkłady do przewijania w Rossmannie? Mój mały załatwiał się na takie w czasie kwarantanny poszczepiennej, i ciągle pamięta, po co są. Wykorzystam też po narkozie po kastracji, jeżeli będzie trzeba.

    No i jak piszą, poprzytulaj i pogłaszcz go... nic się nie stało. Daj mu trochę czasu, to minie.
  • iwles 10.08.19, 23:19
    Jak dasz rade, wynies psa na dwor. On sie nie boi ciebie, on ma ogromne poczucie winy, ze sie zalatwil tam, gdzie nie chcial, gdzie uczony byl, ze mu nie wolno




    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • taki-sobie-nick 10.08.19, 23:37
    Odczekaj trochę, zbadaj piesa i faktycznie go wynoś.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka