Dodaj do ulubionych

Dodatkowy angielski dla dziecka-co robi ematka?

10.08.19, 22:54
Dziecko po wakacjach idzie do klasy 5. Podobno ma zdolności językowe. Dotychczas przez 4 lata było w klasie dwujęzycznej. Z angielskim kłopotów nie było zadnych ale przez pierwsze dwa lata był on z nielubianym nauczycielem a więc i chęci specjalnych nie było. Przez rok było zastępstwo i widac byli zdecydowaną zmianę w podejściu i chęciach po roku niestety nielubiany nauczyciel wrócił i niechęć do przedmiotu także. Dziecko zmienia klasę od wrzesnia. Klasa jest na niższym poziomie językowym od poprzedniej klasy dziecka, bardzo możliwe że będzie przerabiała tą sama książka którą dziecko już przerobiło wcześniej. Dziecko zadowolone ze nie będzie się musiało uczyć z niezbyt lubianego przedmiotu. Matka, czyli ja nie bardzo.... Chciałabym żeby dziecko miało dodatkowe zajęcia. Dziecko nie chce. Co robi ematka? Pozwala na progres bo dziecko i tak jest na wyższym poziomie niż zakłada podstawa i olewa anglika czy jednak nie?


--
Sygnaturka się zgubiła....
Edytor zaawansowany
  • livia.kalina 10.08.19, 22:57
    Obaj moi synowie (7 i 13 lat) chodzą na angielski (dodatkowy), który uwielbiają. w sumie to cały tydzień czekają na niego. Obaj do tej samej szkoły językowej. Poszukaj takiego miejsca dla swojego dziecka. Tak wiem, tak powinno być po prostu w szkole....

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • slonko1335 10.08.19, 23:01
    Poszukam ale cholernik się upiera ze na żaden angielski po lekcjach nie będzie chodził. ..eh...daleka byłam do zmuszania dotychczas ale też uważam ze ma po prostu złe nastawienie no i szkoda mi tak zostawić. ..

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • saphire-2 10.08.19, 23:04
    Może jakaś sensowna szkoła językowa albo lektor, który uczy takie małe dzieci? Gdyby bardzo nie chciał to chyba bym poczekała aż sam zobaczy, że w nowej klasie jest niski poziom. Można zapisać od października ewentualnie albo zrobić rok przerwy.
  • slonko1335 10.08.19, 23:07
    Obawiam się niestety ze niski poziom klasy będzie mu bardzo odpowiadał....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • saphire-2 10.08.19, 23:14
    Dlaczego?
  • slonko1335 10.08.19, 23:16
    Bo fajnie jest brylowac nie wysilając się. ...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • saphire-2 10.08.19, 23:19
    Czyli on tak naprawdę nie przepada za angielskim, mimo 4 lat w klasie dwujęzycznej?
  • slonko1335 10.08.19, 23:23
    Hmmmm bardzo lubił angielski przez rok zastepstwa. Woli inne przedmioty zdecydowanie. Angielski jest prawie na końcu jego listy wink

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kolteta 11.08.19, 13:03
    Ja bym nie zmuszala. Swgo czasu moja corka, po tym jak zmusilam ja do chodzenia na dodatkowy angielski zapowiedziala, ze nie zamierza na nim nic robic. Jak zapowiedziala tak zrobila - przez rok nie kiwnela palcem (zandych zadan domowych nie robila, nie powtarzala nic) ale testy zdawala na 90-100%. Odpuscilam. Teraz corka idzie do 7 klasy i jej angielski jest swietny, dogaduje sie po angielsku z moim partnerem i z innymi moimi anglojezycznymi znajomymi. Okazalo sie po prostu, ze lapie angielski w locie.
    Jesli Twoje dziecko ma zdolnosci jezykowe tez sobie poradzi.
  • slonko1335 10.08.19, 22:58
    O rany regres nie progres tel wie lepiej....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • livia.kalina 10.08.19, 22:59
    Wiadomo o co chodzi.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • saphire-2 10.08.19, 23:06
    Po 4 latach klasy dwujęzycznej to już chyba mówi nieźle po angielsku. Mieli po angielsku matematykę na przykład? Jakie jeszcze przedmioty?
    Może zapisać go na zajęcia do native speakera?
  • slonko1335 10.08.19, 23:10
    Mieli edukację wczesnoszkolną częściowo po angielsku. W 4 klasie po angielsku jeden przedmiot i więcej anglika niż przewiduje podstawa. Z poziomem bez przesady to publiczna szkoła ale klasa była bardzo dobra, nauczyciel przez trzy lata bez szału ale i bez tragedii..

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 10.08.19, 23:13
    Z klasy najlepszej młody zląduje w najslabszej merytorycznie.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • saphire-2 10.08.19, 23:18
    Myślałam, że to jakaś super hiper prywatna szkoła i mieli dużo godzin angielskiego. 4 lata w klasie dwujęzycznej brzmi bardzo fajnie.
    W każdym razie nie zmuszałabym dziecka. Może za rok jak dojrzeje?
    A może sam nabierze ochoty na dodatkowe lekcje?
  • slonko1335 10.08.19, 23:21
    Mieli dużo(10 tygidniowo)ale żadne super hiper znowu.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • jematkajakichmalo 10.08.19, 23:07
    Ja bym poki co odpuscila. Skoro on nie chce, to naprawde bez sensu, bo juz ie kompletnie zniecheci. Proponuje zobaczyc najpierw jak teraz beda wygladaly lekcje, jaki bedzie nauczyciel. Moze trafi sie ktos fajny i zaszczepi w dzieciakach chec do nauki, moze bedzie dawal cos ponad obowiazkowe tematy jak zobaczy, ze uczen jest znacznie dalej z materialem i potrafi wiecej. Dopiero potem (np. od drugiego semestru) podjelabym jakies dalsze kroki jakbym widziala zainteresowanie.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • slonko1335 11.08.19, 11:38
    Obawiam się niestety ze jak odpuszczę teraz to już nie da się zapisać. Na lut szczescia w postaci bardzo dobrego nauczyciela w szkole raczej nie licze bo w tej klasie liczy sie cos innego ale oczywiście nie jest to niemożliwe a nuż się ktoś nowy trafi kto nie będzie miał wyboru (do nauki klas sportowych nikt się nie pcha szczegolnie)...W chwili obecnej ciągle jeszcze mam bata w postaci pójdziesz do sportowki od wrzesnia pod warunkiem że..... a na tej cholerskiej sportowce bardzo mu zależy ....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • saphire-2 11.08.19, 11:48
    Chyba często chłopcom zależy na sporcie bardziej niż na języku angielskim. To normalne.
    Może za rok dojrzeje i wtedy pójdzie na jakiś kurs czy lekcje indywidualne.
  • slonko1335 11.08.19, 12:17
    Pewnie że tak. Nie dziwi mnie to. Młody robił w zeszłym roku program obu klas i dwujęzycznej i sportowej wiec wie z czym to się je. W samej sportowce to będzie miał luzik co trochę mnie martwi bo to taki typ co moze dużo jak mu się chce ale niestety chce mu się zazwyczaj mało ....z klasy o bardzo wysokim poziomie wyląduje w tej o najniższym i nie ukrywam ze szkoda mi potencjału jaki ma ....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • zlota.ptaszyna 11.08.19, 11:58
    Moim zdaniem robisz ty i szkoła przeogromna głupotę nie stawiając w tym przypadku na niemiecki żeby dziecko zachęcić do nauki języków. Mieszkacie prawie w Niemczech, jeździcie tam ciagle, niemiecki tez u was słychać, są napisy w tym języku itp.
    To po prostu zmarnowana szansa żeby w takim otoczeniu nie zacząć od tego języka i go jakoś używać
    Ale tu nikt mądrego nie słucha wiec powodzenia w tym studiowaniu na pamięć formułek i gramatyki której dziecko nie na jak wykorzystać
  • saphire-2 11.08.19, 12:56
    Niemiecki można rozpocząć teraz od piątej klasy. Dziecko zdolne językowo poradzi sobie i faktycznie w tym rejonie kraju też bym stawiała na niemiecki przede wszystkim. Plus angielski.
  • leni6 11.08.19, 12:14
    Ja bym nie odpuściła języka. Poszukałabym jakiegoś native speakera, najlepiej młodego mężczyznę, z ciekawym życiorysem, może zainteresowanego sportem, nakazala uczestniczenie przez miesiąc a potem wspólna decyzja czy ma to sens. Jeśli nie indywidualne zajęcia to chociaż filmy/książki po angielsku.
  • saphire-2 11.08.19, 12:57
    To jest fajny pomysł
  • tawananna 11.08.19, 16:25
    Pełna zgoda!
  • molik28 11.08.19, 14:30
    Gdybym ja swojego syna pytala się czego chce się uczyć ty chyba musiałabym wypisać go ze szkoły. A tak na poważnie to w pierwszej klasie zmusilam syna do dodatkowego angielskiego. Nie chciał. Jak pytalam się czy mu się podoba mowił, że chodzi bo musi i mam nie zadawać głupich pytań . Potem się przyzwyczaił i dostrzegł że dużo mu dają te lekcje. Po roku, dwóch potrafił powiedzieć: wiesz, nawet jest fajnie. Ja bym nie odpuszczała potem ciężej do tego wrócić.
  • tawananna 11.08.19, 16:24
    Ja bym jeszcze próbowała z prywatnym angielskim, regres może być na tym etapie ogromny. Może zaproponuj, że "wypróbujecie" trzy opcje (grupy - szkoły językowe zwykle oferują lekcję próbną bez deklarowania się na cały semestr - i prywatne lekcje) i coś z tego sobie wybierze? A jak po semestrze będzie miał dosyć, może zrezygnować.

    Równolegle starałabym się podsuwać ciekawe rzeczy po angielsku (strony internetowe, filmiki na YouTube itp.) o rzeczach, które go naprawdę interesują - kontakt z językiem i szanse na dostrzeżenie, że ten język naprawdę się do czegoś przydaje.
  • potworia116 11.08.19, 21:45
    Z moich postanowień: może sobie bimbać na wszystko, ledwie zdawać z klasy do klasy, zbierać uwagi czy inne tam punkt ujemne, nie uprawiać sportów, nie grać na instrumencie, dłubać w nosie, jeść jak prosie i śmiać się jak hiena, nie znać stolicy Gwatemali ani wzoru na polichlorek winylu - ale języków nie odpuszczę, choćby nie wiem jak wierzgało.
    Tak, że ten.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka