Dodaj do ulubionych

Co was tak naprawdę boli

11.08.19, 08:46
w zdradzie? Bo dwa najczęstsze powody wymieniane na forum to:
a) ze mąż przyniesie grzyba
b) odpływ gotówki na inna panią
A co jeśli mąż zawsze używa prezerwatyw (przyjmijmy takie założenie na potrzeby wątku) i puka koleżankę z pracy w schowku na szczotki całkiem bezkosztowo? Czy wtedy pukanie na boku jest ok?
A co jeśli mąż przywlecze grzybice z basenu albo wydaje kasę na swoje hobby - czy wystawiacie mu walizki skoro to sa te dwa największe przewinienia?
Edytor zaawansowany
  • kropkacom 11.08.19, 08:53
    Nie lubię się dzielić mężami big_grin Tak więc jak widzisz i darmowe bzykanko w gumce nie wzbudzi mojego entuzjazmu. Trollu...
  • 21mada 11.08.19, 10:16
    > Nie lubię się dzielić mężami
    Ale dlaczego? Co leży u źródła tej niechęci do dzielenia się?
  • 21mada 11.08.19, 10:18
    Bo większość ematek nie chce dzielić się mężem właśnie w obawie przeć grzybem i odpływem gotówki.
  • kropkacom 11.08.19, 10:21
    Nie. To tylko dodatkowe uprzykrzenie. Większość ematek jest w związkach monogamicznych i to takich nie otwartych na dodatkowych partnerów/partnerki. Pomogłam?
  • 21mada 11.08.19, 10:26
    Nie - bo ja pytam o przyczyny leżące u źródeł takiego stanu rzeczy. Jaka jest faktyczna przyczyna niechęci do dzielenia się mężem? Urażona miłość własna? Inne powody?
  • kropkacom 11.08.19, 10:36
    U źródeł leżą pewnie czynniki kulturowe. Generalnie w tej części świata raczej zakłada się, że związki są monogamiczne.
  • katja.katja 11.08.19, 20:18
    I jeżeli akcja jest w trakcie pracy to nie jest to kosztem czasu dla rodziny.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ajrisz.ka 11.08.19, 09:08
    Będzie nie na temat: miałam zaproszenie do małego miasteczka na samym południu Francji...nie skorzystałam z okazji...i teraz - kiedy o tym myślę - boli mnie to.
    Być może, za rok...
  • ajrisz.ka 11.08.19, 09:51
    Wyobraź sobie, że tylko 10min.samochodem od granicy z Hiszpanią...Chlip, chlip. Niech mnie ktoś pocieszyuncertain
  • znowu.to.samo 11.08.19, 10:05
    A czemu nie skorzystalas?

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • ajrisz.ka 11.08.19, 10:21
    Trudne pytaniesmile
    Jakoś tak automatycznie zaczęłam szukać dziury w całym:
    że to, że tamto,
    że wolałabym jechać jeszcze z kimś - a nie sama, że to byłoby zbyt piękne aby tam być - nie zasługuję na to,
    że przecież nie zdążyłam schudnąć,
    że gdybym wcześniej została zaproszona to...itp. itd.

    I jeszcze parę innych za "nie".

    A to takie proste: jechać - nie analizować, nie rozkminiać! Kupić bilety.
    I cieszyć się chwilą!
    Nauczka ( mam nadzieję!) na przyszłośćsmile

  • thea19 11.08.19, 14:50
    mnie boli kolano
  • rosapulchra-0 11.08.19, 15:13
    A ja jestem w pracy.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • gama2003 11.08.19, 10:18
    Zapytaj męża, skoro użycie własnego rozumu jest niewykonalne.
  • sumire 11.08.19, 10:21
    Powiem ci, co mnie by bolało. Gdyby mnie zdradził z babą głupszą ode mnie, na przykład taką madą.
    Na szczęście myślący mężczyźni trzymają się z dala od takowych.
  • swiezynka77 11.08.19, 16:09
    sumire napisała:

    > Powiem ci, co mnie by bolało. Gdyby mnie zdradził z babą głupszą ode mnie, na p
    > rzykład taką madą.
    > Na szczęście myślący mężczyźni trzymają się z dala od takowych.

    gdyby to była prawda... faceci zdradzają z babkami głupszymi, brzydszymi, grubszymi a nawet starszymi niż żony (oczywiście nie tylko)

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • arwena_11 11.08.19, 10:23
    Nie pożyczam szczoteczki do zębów, męża i samochodu. Proste.
    Nienawidzę jak ktoś nie dotrzymuje przysięgi. A mąż przysięgał mi oprócz miłości WIERNOŚĆ.

  • 21mada 11.08.19, 10:28
    Ale szczoteczka to kwestia higieny, samochód można zarysować, a mąż? Przecież się nie zużyje od częstszego używania?
  • arwena_11 11.08.19, 10:29
    No cóż jestem egoistką i świetnie mi z tym. Co moje to moje. Mowy nie ma o dzieleniu się.
  • 21mada 11.08.19, 10:30
    Czyli mąż jest twoja własnością?
  • arwena_11 11.08.19, 10:34
    Można to i tak nazwać big_grin i co lepsze dobrze mu z tym big_grin.

    I naprawdę weź pod uwagę, że istnieje coś takiego jak miłość i ona się nie kończy nawet po 20-30-50 latach. I ludzie nie potrzebują szukać bodźców gdzie indziej. Bo w domu mają wszystko co potrzebują do szczęścia
  • kropkacom 11.08.19, 10:43
    Ale wiesz co? Jak facetowi zależy to nawet związek, monogamia, egoizm małżonki nie jest przeszkodą. Tak pokazuje życie big_grin To jak?
  • 21mada 11.08.19, 15:55
    Ja się z tym zgadzam.
  • kropkacom 11.08.19, 19:54
    Z czym?
  • swiezynka77 11.08.19, 10:30
    czytam ciekawą książkę: Kocha, lubi, zdradza" Esther Perel - polecam. i ona twierdzi, że w zdradzie najbardziej boli utrata poczucia wyjątkowości, przeświadczenia, że jest się dla partnera całym światem. współczesne związki oparte są na (złudnym) założeniu, że jedna osoba może spełnić nasze wszystkie potrzeby, być jednocześnie namiętnym kochankiem i dawać poczucie bezpieczeństwa i to przez lata.

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • 21mada 11.08.19, 10:44
    Dzięki za jedyna wypowiedz na temat! 😙
    Tez uważam ze to urażone ego jest głównym powodem. Nie wiem czemu nikt się do tego nie przyznaje tylko piszą o grzybicy i odpływie gotówki.
  • kropkacom 11.08.19, 10:45
    Czytać nie umiesz? big_grin
  • 21mada 11.08.19, 15:54
    Chyba ty nie umiesz. Świeżynka napisała ze najbardziej boli utrata poczucia wyjątkowości. Inna forumka to potwierdza - przestała czuć się piękna i wyjątkowa. Wszystkie te zadowolone z siebie ematki, twierdzące ze "dla męża jestem najpiękniejsza" nagle dostają zimny prysznic - oj, jednak nie jesteś, ani dla męża, ani dla nikogo. Ależ to musi boleć.
  • zetkaad 11.08.19, 16:48
    A co ciebie boli?
  • chicarica 11.08.19, 17:02
    Swędzi*

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • po-trafie 11.08.19, 10:42
    wierze w symetrue w relacjach. Skoro ja poswiecam mezowi uwage niepodzielnie, aktywnie wkladam wysilek by myslec nad tym, co sprawiloby mu radosc, planuje duze jak i male zdarzenia po to, zeby sie odprezyl, usmiechnal, ucieszyl i on jest dla mnie pierwszoplanowy, najwazniekszy... to tego samego oczekuje z jego strony.

    I tak cenny wspolny czas i uwaga ucieka nam przez palce: spimy, pracujemy, dbamy o zdrowie fizyczne i psychiczne np przez wyjscia na silownie, zycie spoleczne czy hobby. Pukanie innej osoby, by zabralo kawalel z tego, co zostaje.
    Troche jakby umowic sie, ze razem w tandemie pedalujac pokonamy jakis dystans, i ja bym pedalowala z calej sily, kiedy tylko moge, solidnie, a on poza pedalowaniem probowalby tez grac na kontrabasie.Nie tak sie umawialismy i czylabym sie oszukana oraz lekko wykorzystana.

    --
    styletka.pl/blog - tyle pieknych ubran, a zycie takie krotkie...
  • 21mada 11.08.19, 10:44
    Pukać można i w piec minut w pracy.
  • kropkacom 11.08.19, 10:56
    To z czym masz niby problem?
  • arwena_11 11.08.19, 11:06
    Ona ma problem że "chciałaby, chciała", ale chętnych nie ma big_grin.
  • 21mada 11.08.19, 15:59
    Ja? Ja nie mam problemu.
  • kropkacom 11.08.19, 19:55
    No tak. Zapomniałam z kim dyskutuję big_grin
  • 21mada 11.08.19, 15:58
    Ja to widzę tak: jedziemy tandemem, raz zatrzymujemy się na wspólny posiłek, a innym razem ja idę na kiełbaskę z grila a mąż na naleśniki. Związek to nie zrośnięte biodrami bliźnięta.
  • arwena_11 11.08.19, 20:12
    Tylko jemy przy jednym stole a nie każde przy innym.
  • umi 12.08.19, 01:30
    No, jak mąż wie, ze moze na nalesniki, kiedy ty ta kielbase jesz, to OK. Gorzej, jakby nie wiedziałi i siedział o głodnym pysku.
  • po-trafie 12.08.19, 05:36
    To zalezy jak sie umawialiscie. Moj maz zdevydowanie stawial sprawe: nie zatrzymujemy sie, nie degustujy osobno zadnych produktow spozywczych - to sobie obiecywalismy. Jakb chcial to zmieniac, to oczekuje, ze bysmy to razem przegadali ale efekty moglyby sie mu nie podobac.
    Bo jakbym ja chciala sciadac z roweru, to nie na byle kielbase (bo kielbase to sobie sama moge zrobic calkiem niezle) a na 7daniowa degustacje w restauracji z gwiazdkami. No i nie moglabym zagwarantowac ze zwiedzanie dobrych restauracji mogloby byc tak ekscytujace, ze zapomnialabym o naszej wspolnej jezdzie na rowerze. Restauracji jest duzo, a zycie takie krotkie.
    Mysle, ze maz moglby byc niekontent z takiego efektu. Niemniej, oczekiwalabym, ze wspolnie zawierana umowe wspolnie dyskutuje sie przed jej zmiana.

    Aktualnie jak mam 5min w pracy, to wyskakuje do piekarni kupic mu jego ulubione wypieki (to juz nie jest metafora) i sle mu smsa z zyczeniami milego dnia. Lub sle sugestywna fote z planami na wieczor.. Umawialismy sie na wzajemnosc.


    --
    styletka.pl/blog - tyle pieknych ubran, a zycie takie krotkie...
  • memphis90 11.08.19, 10:52
    Od pewnego wieku misiaczki nie mogą już bzykac jak 20latkowie, niestety - jak wyrobią swoją normę na kochance, to jakość pożycia domowego spadnie. A nie każda ma ochotę na desperackie szukanie innego posuwacza w pracy, saunie czy hotelowej dyskotece z powodu permanentnego małżeńskiego niedorznięcia. Pewne zasoby są, niestety, nie do zastąpienia.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • chicarica 11.08.19, 11:00
    W sensie że myślisz że mąż mady puka w pracy, w związku z czym mada cierpi na ciężkie niedopchnięcie i dlatego szuka pukacza na boku? To by miało sens.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • arwena_11 11.08.19, 11:07
    Że ona cierpi na ciężkie niedopchnięcie - to pewne. Ale jaka tego przyczyna - trudno powiedzieć.

    Chociaż jej desperacja budzi podejrzenia, że mąż rzeczywiście robi na boku a ona chce się odegrać.
  • kyrelime 11.08.19, 11:22
    Ślub brałam dlatego, że chciałam być w związku monogamicznym. Mąż ślubował mi wierność- generalnie oczekuję od ludzi, żeby wywiązywali się z zwartej umowy, nie widzę więc powodu, żeby dla męża mieć w tej kwestii jakąś taryfę ulgową😜
  • fawiarina 11.08.19, 11:27
    Mada, niby jesteś taka kontrkulturowa, taka niemonogamiczna, a jednak całe życie z jednym chłopem spędzasz. Tak cię kusi zdradzanie, to dawaj, przekonaj się, jaki to miód.

    Ja ci powiem, co mnie bolało. Że ktoś wlazł z butami w naszą intymność. Że coś, co było dotąd zarezerwowane tylko dla nas dwojga, a przez to unikalne, wyjątkowe, stało się zwykłe, powszechnie dostępne, wystawione na ocenę i porównanie. Że coś, co mi się wydawało romantyczne, czułe i nieomal mistyczne, stało się biologiczne, zwyczajne, płytkie. Że cały mit o naszej komunii dusz poszedł się pukać. Że już nie czułam się piękna, wyjątkowa, pożądana, tylko jedna z wielu, zwyczajna, zastępowalna, w sumie to niepotrzebna. Mój mąż od początku naszej znajomości zachwycał się mną jak kryształowym pałacem i ten zachwyt był cudowny, budujący. W momencie, gdy okazał się niewierny, przestałam wierzyć w każde z tych słów. I poczułam się takim zerem, że musiałam szybko się z tego związku wypisać.
    Chcesz coś jeszcze wiedzieć, zanim pukniesz na boku tego gościa z pracy?
  • snakelilith 11.08.19, 12:08
    Ale ona nikogo nie puknie przez najbliższe 2 lata. A jak kiedyś wreszczie po mękach puknie, to przekona się szybciutko, że nie o to jej chodziło, bo szuka właśnie relacji w typie "kryształowy pałac", a facet potraktuje ją przedmiotowo i ucieknie do domu. Tak naprawdę mada cierpi bowiem na deficyt zainteresowania, chce czuć się właśnie piękna, wyjątkowa, pożądana, a tego bzykacz zdradzający po kryjomu ciepłą żonkę jej na pewno nie da.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • chicarica 11.08.19, 12:12
    Bzykacz raczej nie ma już wolnych mocy przerobowych, tak że teges...

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 11.08.19, 12:12
    Żeby puknąć gościa z pracy, to jeszcze gość z pracy musiałby chcieć, a z tym już nie jest tak różowo.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 11.08.19, 12:56
    No właśnie. Gdyby mada chciała tylko puknąć, to nie zawracałyby sobie miesiącymi głowym jednym opornym kolegą z pracy, potencjalnych bzykaczy spotkasz wszędzie. Ale ten kolega najwyraźniej interesuje ją bardziej, co mada bez żadnego doświadczenia w tym temacie, traktuje jako tylko fizyczny pociąg. I tupie nóżkami jak małe dziecko, bo ona chce, dopasowując sobie reguły do własnej chcicy i wymyślając teorie z doopy. Zapomina bowiem, że te same reguły mogłyby dotyczyć jej męża oraz jej wyśnionego kolegi z pracy, dlatego po puknięciu jej, mógłby on zaraz następnego dnia nie tylko znowu pukać grubą z z księgowości ale także chudą z produkcji i garbatą z sekretariatu. Albo wszystkie na raz, nie zapraszając do kompletu mady. big_grin

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • 21mada 11.08.19, 15:50
    >już nie czułam się piękna, wyjątkowa, pożądana
    Czyli tak jak myślałam - urażone ego - o to jest największy ból doopy.
  • milka_milka 11.08.19, 23:08
    Nie rozumiesz, nie widzisz różnicy między urażonym ego a poczuciem wyjątkowości i zaufaniem.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • beataj1 11.08.19, 11:36
    Ostatnio z dużym zainteresowaniem oglądam podcasty Ester Perel.
    Wg niej ostatnie 100 lat to czas zmian w dziedzinie związków. Facet ma być partnerem, ma stanowić dostawce kasy na równi z kobietą, ma być towarzyszem, kochankiem, zapewniaczem o naszej atrakcyjności, najlepszym przyjacielem i ma sprawić że staniemy się najlepszymi wersjami nas samych. I wiele, wiele innych których tu nie wymienię.
    I zdrada sprawia że sypią się wszystkie te obszary. Kiedyś facet ogarniał dwa trzy obszary i zdrada była mniej dewastujaca.
    Zawsze dziwię otoczenie mówiąc że mój facet nie jest dla mnie wszystkim A już na pewno nie najlepszym przyjacielem. Jest zaledwie częścią życia.

    --
    Lepiej zużywać się, niż rdzewieć.
  • boogiecat 11.08.19, 12:37
    beataj1 napisała:

    > Zawsze dziwię otoczenie mówiąc że mój facet nie jest dla mnie wszystkim

    Zaskoczylas mnie tym zdziwieniem otoczenia- osobiscie nie znam chyba zadnej osoby, ktora by twierdzila, ze facet jest dla niej wszystkim i w druga strone- ktora by oczekiwala bycia calym swiatem dla faceta.
    Wydaje mi sie, ze ludzie, poza bardzo mlodymi, wogole (juz?) tak nie postrzegaja zwiazkow; co nie przeszkadza oczywiscie w tym, ze zdrada boli, to jest wrecz zawarte w definicji zdrady.

    Do mady- w watku o ktorym piszesz, nie chodzilo o to, ze w zdradzie najbardziej boli kasa i grzyb, come on, tylko niektore osoby usprawiedliwialy tymi dwoma konkretnymi elementami przekraczanie granicy prywatnosci podejrzanego meza




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • 21mada 11.08.19, 16:06
    Do mady- w watku o ktorym piszesz, nie chodzilo o to, ze w zdradzie najbardziej boli kasa i grzyb, come on, tylko niektore osoby usprawiedliwialy tymi dwoma konkretnymi elementami przekraczanie granicy prywatnosci podejrzanego meza
    Dlatego pytam co je tak Naprawdę boli jeśli chodzi o zdradę. Może faktycznie niektóre traktują męża jak bankomat z przystawka i najbardziej boli je odpływ gotówki i groźba grzybicy - to całkiem zrozumiałe. Inne pisza ze jak mąż puka poza domem to już mu sił przerobowych nie starcza. 😂 Jak widac, różne sa związki...
  • chicarica 11.08.19, 16:12
    Tak z kronikarskiego obowiązku, sił przerobowych to nie starcza temu twojemu co puka grubą, bo gruba go wypuszcza z pełnym brzuchem i pustymi jajkami, więc ani energii nie ma (bo obżarty), ani powera w jajkach.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 21mada 11.08.19, 16:55
    Gruba to ty jesteś. Umiesz gadać tylko o jedzeniu, co świadczy samo za siebie. Nie zgłodniałas jeszcze? Może piwko i kiełbaskę? 😊
  • chicarica 11.08.19, 17:03
    Dzięki, już po obiedzie. Piwka akurat nie pijam. Gruba może i jestem, ale przynajmniej nie mam takich durnych przemyśleń jak ty big_grin

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 21mada 11.08.19, 17:07
    To może jeszcze deserek? Nie żałuj sobie! Jeden kilogram w te czy wewte i tak nie zrobi różnicy.
    🍦🍰🍮🍭🍪🍩🍿🍫🍬🍹🍷🥂☕️
  • chicarica 11.08.19, 17:09
    Jakbym miała wybór: być tobą a ważyć 300 kg, to uwierz mi, wybrałabym 300 kg big_grin Być tobą musi być naprawdę straszne.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chatgris01 11.08.19, 17:13
    Łkam big_grin

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • 21mada 11.08.19, 17:14
    Zjedz batonik. To cie uspokoi! 😊
  • chicarica 11.08.19, 18:12
    Za późno, wszystkie zjedzone.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • arwena_11 11.08.19, 17:30
    kochanego ciała nigdy nie za wiele big_grin

    wiesz co mówili moi koledzy z liceum czy studiów o bardzo chudych pannach - że sobie można "ch.. o kości po obijać". Wielkiego wzięcia nie miały
  • chicarica 11.08.19, 18:16
    Jak chude były fajne, to myślę że miały. Gorzej jak były durne: chuda czy gruba, jak durna to zabawy za dużo nie ma.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • arwena_11 11.08.19, 17:28
    Wiesz, może i jest gruba - ale to nie ona zakłada non stop wątki - dlaczego "nikt nie chce mnie przelecieć".

    Może powinnaś zastanowić się, dlaczego faceci wolą pukać grube i nie zwracają uwagi na taką madę?
  • konsta-is-me 11.08.19, 17:28
    Ale jakie "kiedys" i "dzis".
    Milosc zawsze byla dokladnie taka sama, bo jest czescia naszej natury.
    I tyle.
    Ty piszesz o ukladach a to zupelnie co innego.
    Ludzie zawsze bywali rozni, jeden dla milosci zrobi wszystko, drugi clodno kalkuluje, trzeci jest "letni" emocjonalnie.
    Nic nowego, dlaczego usilujesz zrobic z tego filozofie ?
  • snakelilith 11.08.19, 12:00
    Kolejne jęki cnotki, co to wyszła za pierwszego w życiu partnera seksualnego i od miesięcy, czy już nawet lat, nie daje rady nikogo innego puknąć. Wydaje ci się naprawdę, że tym ciągłym teoretyzowaniem na temat puszczania się na boku kogokolwiek szokujesz? Ośmieszasz się tylko. A skoro zdrada męża cię nie rusza, to zaproponuj mężusiowi wolny układ, jestem pewna, że ochoczo i o wiele szybciej od ciebie zacznie sobie bzykać inne panienki, a ty ciągle będziesz siedzieć, czekać i odstręczać swoją głupotą potencjalnych pukaczy. Jak widać, aż tak zdesperowani faceci dziś już nie są.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • milka_milka 11.08.19, 14:56
    Snakelilith, naorawdę uważasz, że wyjście za pierwszego partnera to zło?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • snakelilith 11.08.19, 15:19
    milka_milka napisała:

    > Snakelilith, naorawdę uważasz, że wyjście za pierwszego partnera to zło?
    >

    Tylko w przypadku, gdy jest się typem wyznającym teorię wolnej miłości i marzy o pukaniu kolegów w pracy. big_grin Może gdyby mada poczekała z zamążpójściem kilka lata, wyszalała się, to dziś nie waliłaby żałosnych wątków o seksualnej swobodzie, a przynajmniej nie pieprzyła jak ślepy o kolorach.


  • lilia.z.doliny 11.08.19, 12:40
    Moja ogromną, fobijną wrecz odraze budza plyny ustrojowe obcych organizmow. tak wiec w zdradzie odepchnelaby mnie wlasnie swiadomosc przemieszania tychże.
    Inaf.

    --
    Wielu z uczniów, którzy musieli przeczytać wszystkie 4 tomy "Wojny i pokoju" żałowało, że w pojedynku zginął Puszkin, a nie Tołstoj.
  • homohominilupus 11.08.19, 12:49
    Mada, a gdyby twoj osobisty maz postanowil bzyknac kogos na boku, to nic by cíe to nie ruszylo?

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • 21mada 11.08.19, 16:07
    W założeniu sa prezerwatywy.
  • lilia.z.doliny 11.08.19, 16:49
    poki co ni3 wymyslili takich na język

    --
    Wielu z uczniów, którzy musieli przeczytać wszystkie 4 tomy "Wojny i pokoju" żałowało, że w pojedynku zginął Puszkin, a nie Tołstoj.
  • swiezynka77 11.08.19, 16:54
    to jak się całowałaś za pierwszym razem z przyszłym mężem?

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • lilia.z.doliny 11.08.19, 17:04
    to jak się całowałaś za pierwszym razem z przyszłym mężem?

    myslimy o czyms innym

    --
    Wielu z uczniów, którzy musieli przeczytać wszystkie 4 tomy "Wojny i pokoju" żałowało, że w pojedynku zginął Puszkin, a nie Tołstoj.
  • chicarica 11.08.19, 12:52
    Ja tak bez żadnego trybu. Po ile dziś fasolka szparagowa?

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 11.08.19, 13:00
    Mnie bardziej interesują ogórki. Zrobiłam małasolne na próbę i wyszły tak fantastyczne, że jutro kupuję pół tony, zakiszę w wannie i będą się w nich kąpać. big_grin

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • chicarica 11.08.19, 13:22
    Ojezu, mniam mniam, ogóreczki! Dostałam ostatnio przywiezione z Polski, ale już zeżarłam. Chyba zrobię też!

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 11.08.19, 13:33
    Jezu, jakie to łatwe i jak szybko się robi. Zalałam w garnku rzymskim (bo nic innego nie miałam) przypadkowe ogórki z Kauflandu, wiechę kopru i kilka ząbków czosnku ciepłą solanką i po dwóch dniach miałam cudowne chrupiące ogóreczki. Przy pierwszej próbie smaku zeżarłam połowę garnka. Jutro idę kupować następne, tylko kurcze, beczka by się przydała. big_grin

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • chicarica 11.08.19, 16:01
    Problemem jest wiecha kopru. Takiego kopru z nasionkami to ja tu nie uświadczę. Jest koper, ale taki zielony, delikatny, do posypywania ziemniaczków. Takich porządnych grubych polskich baldachów ze świecą szukać. Myślisz że spróbować z tym zielonym? Ogóreczki takie pryszczate są, nie wiem czy się nadają ale zaryzykuję. Svenskie saltgurka niby kiszone, ale mają zalewę z octem i to jest beznadzieja.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • tairo 13.08.19, 03:02
    Spróbuj z tym zielonym, ale oberwij listki i posyp nimi ziemniaczki, a do ogórków wrzuć same łodygi, im grubsze tym lepsze.
    A na przyszłość - suszone baldachy działają równie dobrze jak świeże, a leżeć mogą długo, więc jak zdybiesz baldachy, zaopatrz się w większą ilość i zasusz.
  • chicarica 11.08.19, 13:29
    A w ogóle to świetny pomysł z tą kąpielą. Przy okazji stopy wypumeksuj, takie wymoczone w kwaśnym będą bardziej podatne.

    A propos stopy i pumeks. Byłam właśnie w ojczyźnie, w której nie tylko dzięcielina pała jak się okazuje, ale również sprzedawane są absolutnie cudowne perełki do kąpieli stóp za bardzo przystępną cenę 15 zł. Perełki wsypujesz do miski z wodą, w misce moczysz stopy, pumeksujesz i patrzysz jak bosko schodzi ta stara skóra. Chodzi o to, że one zawierają sporo mocznika, więc wiadomo. Potem oczywiście krem, skarpetki, te sprawy. Stópki jak pupcia niemowlęcia dosłownie. Zachwycona jestem, a stopy mam przeważnie masakra, bo tarczyca. Good Foot się to nazywa, istotnie moje feet zrobiły się bardzo good.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 11.08.19, 13:39
    Dziękuję za info o perełkach Good Foot. Przyda się, jak następnym razem mama będzie pytać, co chcę z Polski. Przede mną bowiem urlop nad Morzem Północym i w zależności od pogody wracam albo ze stopami jak pupcia niemowlęca, wtedy gdy jest ciepło i chodzę dużo boso na plaży, albo z tarką, jak jest zimno i noszę przez 2 tygodnie piach w butach. smile

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku."
    - bywalec.hoteli
  • chicarica 11.08.19, 14:15
    Zawsze mnie zastanawiało jak to jest z tym pumeksowaniem podczas chodzenia boso po plaży. Sama wracam zawsze ale to zawsze z paskudnie zgrubiałą skórą gdy chodzę po plaży, nic mi się nie pumeksuje. Jakieś wskazówki co robię nie tak?

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chatgris01 11.08.19, 14:44
    A chodzisz po tym mokrym ubitym piasku na linii fal, czy wyżej, po sypkim i suchym?
    Mnie pumeksuje ten mokry.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • snakelilith 11.08.19, 15:23
    Mnie pumeksuje też ten mokry, nie ten suchy. I właśnie tylko w wypadku wyższych temperatur spaceruję na boso kilometrami na plaży, gdy jest chłodno marznę po prostu w stopy i mam na sobie albo buty, albo chodzę tylko po tym suchym.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • chicarica 11.08.19, 16:02
    Po suchym. Spróbuję z mokrym w takim razie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • memphis90 11.08.19, 13:06
    No błagam, fasolka szparagowa...? Ematka nie schodzi poniżej rozmiaru cukinii...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • chicarica 11.08.19, 13:23
    No co Ty, pyszna jest. Z jajem sadzonym najlepiej wchodzi.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 11.08.19, 13:33
    Wg Włochów cukinie powyżej 20 cm to już niejadalne kapcie, należy skarmić świniami.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 11.08.19, 13:39
    Te duże można zmiksować w zupie. big_grin

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • anika772 11.08.19, 14:40
    Mam klęskę urodzaju i nie nadążam zużywać tych do 20 cm. Cukinie giganty ścieram na tarce i robię placki na patelni, albo- leniwie- to:
    www.kwestiasmaku.com/przepis/placek-z-cukinii
  • rosapulchra-0 11.08.19, 15:08
    No, no, dziewczęta. Ładnie rozwaliłyscie wątek 🤣

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • chicarica 11.08.19, 16:02
    I to jest jakaś myśl. Placki cukiniowe też brzmią ok, z tym że nie bardzo mogę jeść smażone.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • anika772 11.08.19, 16:07
    To zrób wg tego przepisu z kwestii smaku. Można pokroić i zamrozić.
  • chicarica 11.08.19, 16:13
    No właśnie widzę przepis, dziękuję, wypróbuję na 100% bo to chyba podobne do placków tylko smażyć nie trzeba.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • daniela34 11.08.19, 15:14
    chicarica napisała:

    > Ja tak bez żadnego trybu. Po ile dziś fasolka szparagowa?
    >
    U mnie po 12 zł. A tak bez żadnego trybu to głowa mnie boli. A nasi grają w siatkówkę ze Słoweńcami o udział w igrzyskach.
  • chicarica 11.08.19, 16:03
    Tyłki fajne mają w tych spodenkach? Ja tu odcięta od polskiej telewizji jestem...

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • daniela34 11.08.19, 16:08
    Wszystko mają fajne- siatkarze (i siatkarki) to wg mnie najladnuej zbudowani sportowcy.
  • chicarica 11.08.19, 16:14
    Dlatego właśnie pytam. Mniam mniam. Fasolka, ogóreczki, cukinie, siatkarze. Całkiem smaczny wątek się zrobił.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • anika772 11.08.19, 15:14
    chicarica napisała:

    > Ja tak bez żadnego trybu. Po ile dziś fasolka szparagowa?
    >

    Dziś moja droga, to my tu mamy niedzielę świętą i żadnej fasolki nie kupujemy.
    Mogę Ci jutro sprawdzić.
  • chicarica 11.08.19, 16:03
    Poproszę.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 21mada 11.08.19, 16:02
    Mąż ci rogi przyprawia że omijasz ten temat? 😂
  • chicarica 11.08.19, 16:04
    Z grubą z księgowości, ale ją to sama bym puknęła, więc nie jestem zazdrosna.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • daniela34 11.08.19, 16:10
    No, grubą to ja bym też puknęła. Doceniam jej inteligencję i poczucie humoru- to najlepszy afrodyzjak (biedna Mada...)
  • anika772 11.08.19, 16:08
    21mada napisała:

    > Mąż ci rogi przyprawia że omijasz ten temat? 😂

    Rogi przyprawia..? To już nie, że poszedł na zupę tajską, bo pomidorowa spowszedniała?
  • rosapulchra-0 11.08.19, 15:01
    Byłoby ci naprawdę obojętne to, że mąż cię zdradza?

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • potworia116 11.08.19, 16:10
    Gazeciarz przeczytał ostatni wywiad z Eichelbergerem i trolluje.
  • chicarica 11.08.19, 18:13
    Kochana! Trollować też trzeba umić.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • zla.m 11.08.19, 19:26
    Tak naprawdę boli mnie łokieć, choć lekarz twierdzi, że przyczyna leży w nadgarstkach.

    A jeżeli kogoś zdradzonego boli ego i poczucie własnej wartości, to jest to całkiem normalne i ludzkie, i nie ma się czego wstydzić. Boli też pewnie nagłe zachwianie poczucia bezpieczeństwa, utrata zaufania, pewność, że są sprawy tylko nasze (nie chodzi mi tylko o seks, ale też co/o czym się mówi z drugą osobą itp.)

    A z głupotą jest jak ze śmiercią: nie boli tego, kogo dotyka, a otoczenie cierpi.

    --
    Bloguję, bo lubię...
  • umi 12.08.19, 01:26
    Ales sie tego grzyba uczepila. Tak myslalam, ze kazdego zdradzacza najbardziej jednak własna duda interesuje suspicious
    Nie przed kazdym paskudztwem chroni gumka. To dosc istotna informacja dla wszystkich fanow otwartych zwiazkow (z pozdrowieniami nie dla mady, bo jednak ona według mnie tylko pisze, a dla takich co niekoniecznie duzo mowia, ale swoje robią suspicious).

    Wiesz, nie wszyscy chca miec jednego partnera. Jesli ktos nie chce, to nie musi. W dzisiejszych czasach obyczajówka Cię za to nie złapie (o ile darujesz sobie jako miejsce zycia Arabie Saudyjską, ewentualnie bedziesz tam zawierala sluby na jedna czy dwie godzinki). Ludzie tez nei zlinczuja. Linczuja tylko za oszukiwanie - czyli twierdzenie, ze sie chce byc w zwiazku monogamicznym, a potem robienie po rogach. Zwiazki otwarte za obopolna zgoda sa dozwolone i wowczas nic nikogo nie boli.
  • bywszy 12.08.19, 10:25
    umi napisała:
    > ...
    > Zwiazki otwarte za obopolna zgoda sa dozwolone i wowczas nic nikogo nie boli.

    Nie boli nic, oprócz - w razie pecha - narządów. ("Ból" hasłowo - np. swędzenie, wysięk etc.)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka