Dodaj do ulubionych

Rytm dobowy goscia

11.08.19, 15:03
Nie zdarzyło się nam, co prawda, ale przyjaciółka wyjechała, że już trze nosem o ziemię.
Wyobraźcie sobie sytuację, że przyjeżdża do was Ważny i/lub Wyczekiwany Gość.
Przyjeżdża do was, by spędzać razem czas.
I ma skrajnie inny rytm doby.
Np śpi do 14, ale siedzi do 3.
Albo odwrotnie - wstaje ok. 5 i pada po 20.
Dostosowujecie się? Karmicie o 5 lub po północy? Wyciszacie życie domowe że względu na sen gościa?


--
Hope
Edytor zaawansowany
  • tryggia 11.08.19, 15:04
    Przyjaciółka wyjęczała, nie wyjechała

    --
    Hope
  • sofia_87 11.08.19, 15:34
    Nasz rytm dobowy jest przystosowany do dzieci i dla nikogo nie zamierzam tego zmienić.
    Pokazuje gdzie co leży w kuchni, mamy także na tyle duży dom, że gosc może spokojnie żyć zgodnie z własnym rytmem nie zakłócajac naszego
  • mika_p 11.08.19, 15:12
    Kompromisowo. Jak byłam w gościach, to kładłam się spać wcześniej niż lubię, a rano brat przypominał dzieciom "ćśśś... ciocia śpi"

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • mikams75 11.08.19, 15:25
    szukamy kompromisow np. nie robie sniadania o 5 rano, pokazuje gdzie co jest, jak dziala ekspres do kawy i moze sie obsluzyc. A ja, w ramach kompromisu nie wstaje o 11 ale o 9. Staram sie uszanowac, ze zasypia wczesniej i nie halasuje po 20. W druga strone - nie dotrzymuje towarzystwa do 3 w nocy i oczekuje, ze sobie sama posiedzi w ciszy z ksiazka czy emama, proponuje jednak, ze szkoda dnia na spanie do 14 i tez oczekuje, ze znajdziemy kopromis. A jak nie, to mam czas do 14 na wlasne sprawy.
  • blackfriday2 11.08.19, 15:44
    Nie toleruję nocujących gości w moim domu - między innymi ze wspomnianego w założycielskim wątku powodu. Od tego są hotele albo pensjonaty.
  • liliawodna222 11.08.19, 16:48
    blackfriday2 napisała:

    > Nie toleruję nocujących gości w moim domu - między innymi ze wspomnianego w zał
    > ożycielskim wątku powodu. Od tego są hotele albo pensjonaty.

    To tak jak ja.
  • iktoria 11.08.19, 16:52
    I ja😉

    liliawodna222 napisał(a):

    > blackfriday2 napisała:
    >
    > > Nie toleruję nocujących gości w moim domu - między innymi ze wspomnianego
    > w zał
    > > ożycielskim wątku powodu. Od tego są hotele albo pensjonaty.
    >
    > To tak jak ja.
  • lot_w_kosmos 11.08.19, 16:47
    Żyję swoim życiem.
    W godzinach mojego czuwania goszczę go ładnie i uprzejmie a poza nimi sorry gregory.
  • aqua48 11.08.19, 18:02
    Nie. Od gościa oczekuję, że dostosuje się do naszego trybu życia, godzin posiłków, zwyczajów itp., lub wynajmie sobie pokój w hotelu.
  • 35wcieniu 11.08.19, 18:02
    Nie dostosowuję się ale i nie mam nic przeciwko. Chce, niech siedzi, wie gdzie jest lodówka więc sam się nakarmi jak będzie głodny.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • jak_matrioszka 11.08.19, 18:43
    Planuje spedzić czas z gościem miedzy 14 a 20.
    Odmienne godziny funkcjonowania mi ani troche nie przeszkadzaja, mam to na codzień. Ja jestem może nawet nie typ B, ale wrecz C, a Książe Małżonek jest A. On i Młodsza wstaja w weekend na śniadanie o 6 rano, a jak ja z Młoda wstajemy w południe, to ta dwójka je już lunch smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka