Dodaj do ulubionych

Psycholodzy, lekarze, robienie w wała

11.08.19, 15:13
Córka miała lat 3, gdy psycholog z przedszkola stwierdziła "popsutą sensoryke".

Potem

Córka nie mówi. Nie odzywa się. Jeśli już mówi to jakby polskiego nie używała. Nie kończy zdań. Zatrzymuje się w połowie. Gubi sens. Nie odpowiada na pytania. Nawet oszukuje by nie odpowiedzieć! Mówi nieskładnie, niegramatycznie. W szkole nikt na to nie zwrócił uwagi. Logopedę miała krótko. Jakby problem nie istniał.
To ja mówiąc o problemów.
Gdy zostań nazwany (autyzm, afazja..niemotyzm i inne) to zalecono oddać ją do innej placówki.

Gdy idę z problemem do PPP, to tam też nic nie widzą. Dopiero jak wyjmuję diagnozy, to znajdują się programy i... godziny na terapię. Sami wszystko zbywają. Ze taka jest, taka uroda, tak ma.. nosz.
Zastanawiam się po co oni są.

Córka ma niepełnosprawność. Słabo się komunikuje. Prawodpdbnie jest to uszkodzenie mózgu. Nie chcą się do tego przyznać, bo na rezonansie nie wychodzi. Ciągle słyszę "auutyzmmm. Nie zmienimy diagnozy bo postawiona".

Robienie w wała trwało latami i gdybym się nie uparła to dziecko nie miałoby noc stwoerdoxboego a problemy widać gołym okiem.

Moja matka też mówi ze jej nic nie jest. Widuje ją raz na pół roku😮

Lekarze nic nie zaproponowali. Nic. Rozumiem teraz o czym mówił kolega, który miał chorego syna. Mówił ze sam musi szykac, ze mur, beton.

MAM wyrzuty sumienia, ze zaczelam tak późno, ze nie upierałam się.

Na wizycie logopeda proponuje zajęcia raz na dwa tygodnie...dziecka Z afazja
Edytor zaawansowany
  • smiechupara 11.08.19, 15:21
    Znam temat, bo param się jedną z tych dwóch profesji, które podałaś. Gdy Rodzic pyta o specjalistę w danej dziedzinie to mam problem aby kogoś konkretnego podać. W szkole to nawet nie licz na jakąś terapię, to jest śmiech, kilkoro dzieci w grupie. PPP jest dobre do wydawania opinii, do terapii już niebardzo.Sa projekty, fundacje, ale też trzeba wiedzieć do kogo trafić.
  • iktoria 11.08.19, 16:48
    😩
  • elenelda 11.08.19, 18:34
    Jeżeli dziecko ma orzeczenie, w szkole ma zajęcia indywidualne ze specjalistą.
  • leni6 11.08.19, 17:14
    Jakby stwierdzili że coś jest nie tak to powinni zapewnić terapię, a to są duże koszty. Wszystko rozbija się o brakach pieniądzy.
  • mieszkaanka 11.08.19, 18:24
    No dobrze, to napiszę Ci co ja zrobiłam. Weszłam na forum "Inny Świat" i przyssałam się do niego na chyba 2 tygodnie. Tam znalazłam mamę dziewczynki nieco starszej od mojej i bardzo podobnie funkcjonującej. Z jej wskazówek (Ania_pat1) stworzyłam swoją biblię. Znalazłam na 1 spotkanie rewelacyjną logopedę, która na 1 tylko spotkaniu dała nam wskazówki do pracy na półtora roku - po tym czasie moje dziecko zaczęło bezbłędnie, ze wspaniałą artykulacją, mówić piękną literacką polszczyzną. Ale to moje dziecko, z jego problemami. Jakie są Wasze rokowania - nie wiem. Choć jakie były u nas też nie wiedziałam. I TEŻ ja nie pracowałam, nie było mowy o żadnych placówkach. Byliśmy biedni jak myszy kościelne, to była nasza świadoma decyzja, ale warto było.
  • elenelda 11.08.19, 18:57
    Iktorio, kiedy i gdzie zaczęłaś diagnozować córkę. Psycholog w przedszkolu mogła zauważyć u Twojej córki zaburzenia SI, bardzo często współwystępują z innymi problemami, czy zaproponowała pogłębioną diagnostykę? Kto i na jakiej podstawie zdiagnozował autyzm i afazję? (Na podstawie opisanych przez Ciebie objawów można podejrzewać afazję, jakie są objawy autyzmu?). Czy córka ma orzeczenie? Jeżeli tak, przysługują jej zajęcia ze specjalistami w szkole, dodatkowo zajęcia w poradni. Propozycja spotkań raz na dwa tygodnie wynika z braku pieniędzy, poradni nie stać na zatrudnianie kolejnych specjalistów. I najważniejsze - specjslista pracuje z Twoim dzieckiem, ale największą pracę i tak muszą wykonać rodzice i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. To nie muszą być zajęcia przy stoliku. Dziecko się uczy podczas wykonywania codziennych czynności, specjalista powinien dać zestaw ćwiczeń do przerobienia do kolejnego spotkania. W zależności od stanu i możliwości dziecka może to być ćwiczenie samodzielnego jedzenia, prostych komunikatów, narracji, czytania, ćwiczeń ogólnorozwojowych (kategorie, szeregi, sekwencje), odgrywanie konkretnych scenek sytuacyjnych, utrwalanie ich i przenoszenie na zewnątrz (samodzielne zakupy, nawiązywanie kontaktów, podtrzymywanie dialogu itd). Każde działanie rodziców może być terapią a dziecko nie zauważy, że to terapia.
  • magdzialena78 11.08.19, 20:29
    A gdzie wczesne wspomaganie? Jesli jest orzeczenie o potrzebue ksztakcenia specjalnego to sa dodatkowe zajecia.w ppp z zasady jest co 2 tyg ale wsparcie dka dzieci z niepełnosprawnoscia udzie z tycb 2 źródeł o ktorych pisalam wczesniej. Jesli stac Cię na prywatną terapię napisz skad jestes skintaktuje Cię z kims kto doradzi/ pomoże. Wiem jak to jest brnac przdz mgke w poszukiwaniu terapeuty. U mnie skonczylo sie ba błędnej diagnozie ale to dluga historia zakonczona happy endem
  • elenelda 11.08.19, 21:05
    Na wczesne wspomaganie chyba już za późno. Dziecko chodzi do szkoły (tak zrozumiałam).
  • smiechupara 11.08.19, 21:10
    Wówczas kształcenie specjalne i tak jak piszesz, specjaliści dają wskazówki, Rodzic wykonuje pracę w domu. Tylko z tymi specjalistami naprawdę bywa różnie, chyba najlepiej rozmawiać z innymi Rodzicami i pytać o konkretne nazwiska. Nie ma też sensu biegać od jednego psychologa do drugiego, od jednej rehabilitacji na drugą. Często Rodzice tak bardzo wierzą w specjalistów, że zaczynają być kierowcami, a na zabawę z dzieckiem w domu, która jest nauką, już nie mają czasu.
  • magdzialena78 11.08.19, 20:25
    Skad jesteś? Miasto
  • iktoria 11.08.19, 21:21
    Z Warszawy
  • magdzialena78 11.08.19, 22:13
    Z Warszawą nie pomogę ale jestes w o tyle dobrej sytuacji ze macie tam zaoewbe mnostwo dobrych.szukaj neurologopedy klinicznego i najlepiej bliski wspolpracujacego z psychologiem dziecięcym specjalizującym sie w spektrum.
  • magdzialena78 11.08.19, 22:18
    Acha jesli jrst źle to nie boj sie np szkoly dla dzieci z afazja. Wiem ze sa 2 takie w polsce.ciezko sie dostac ale miga zdzialac cuda.a to jest szansa na lepsze życie. Intelektualnie jest w normie czy nie?
  • rozalia_olaboga 11.08.19, 23:48
    Co to jest "niemotyzm"?
  • smiechupara 12.08.19, 06:20
    Może mutyzm wybiórczy?
  • kyrelime 12.08.19, 01:09
    Skoro jest diagnoza autyzmu to poradnia powinna wydać orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego- wtedy córce powinny przysługiwać w szkole dodatkowe zajęcia (psycholog, logopeda, terapia pedagogiczna, nauczyciel wspomagający- to wszystko wg potrzeby, jeżeli poradnia napisze wskazanie to szkoła powinna takiego specjalistę zatrudnić, jeśli jest niedostępny). Piszesz trochę nieskladnie- niemotyzm? A z Wami córka mówi i lepiej jej idzie do porozumiewanie? Uszkodzenie mózgu- co konkretnie? Bo pod tym pojęciem może kryć się wszystko i nic. Jeżeli nie było terapii integracji sensorycznej lub też nadal występują z tym problemy to może warto zapisać się na porzadna diagnozę? Czym dziecko starsze tym te problemy z is inaczej sie objawiają, od typowo widocznych w zachowaniach sensorycznych u małych dzieci przechodzą często w trudności społeczne u starszych
  • asia_i_p 12.08.19, 09:45
    Niemotyzm może mieć wpisany, terminologia wokół zaburzeń mowy jest kompletnie nieuporządkowana, każdy specjalista pisze, co chce, a urzędnicy interpretują, jak potrafią.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kyrelime 12.08.19, 12:25
    Ale jak to rozumieć? Niemotyzm czyli mutyzm?
  • asia_i_p 12.08.19, 17:10
    Nie mam pojęcia. Słowo istnieje, ale znalazłam je nie w słownikach, tylko cytowane w kontekstach i tam raczej wydawało mi się synonimem niemocy, zacinania się w postawie "nie da się".

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kyrelime 13.08.19, 09:57
    Dzięki za wyjaśnienie.
  • betty_bum 12.08.19, 05:01
    Chyba ma to po Tobie, trudno się to czyta.
  • magdzialena78 12.08.19, 07:14
    Zenada!
  • rosapulchra-0 12.08.19, 08:23
    Lepiej się poczułaś? suspicious

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • betty_bum 12.08.19, 09:51
    A ty?
  • asia_i_p 12.08.19, 11:23
    Życie z dzieckiem z niepełnosprawnością lub zaburzeniami to jest wysiłek. Między innymi, a może głównie dlatego, że jest się bezustannie rozliczanym jako rodzic - bo za późno zaczynasz terapię albo wynajdujesz problemy, których nie ma, mówisz za prosto i nieskladnie albo za bardzo naukowo, wymagasz od dziecka za mało lub za dużo, za mało z nim robisz lub przeciazasz pracą. Dlatego każda taka bezsensowna krytyczna uwaga, z gatunku tak sobie rzucę bon mocik, bo mogę, to więcej niż zwykła nieuprzejmość, to wredota. Wyrwało ci się, bywa, edycji na forum nie ma, ale tego nie broń, bo to nie jest do wybronienia.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • potworia116 12.08.19, 18:03
    betty_bum napisał(a):

    > Chyba ma to po Tobie, trudno się to czyta.

    Lecz się.
  • taki-sobie-nick 12.08.19, 23:13
    Ale śmieszne.
  • zuleyka.z.talgaru 12.08.19, 08:44
    A Ty kiedy zainteresowałaś się, że z dzieckiem jest coś nie tak? Bo 3l to trochę jakby późno....
  • asia_i_p 12.08.19, 08:59
    A jakie to ma teraz znacznie? Zerowe, moim zdaniem.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • zuleyka.z.talgaru 12.08.19, 10:56
    Zasadniczo żadnego, poza tym, że zwala wszystko na innych i ma pretensje.
  • asia_i_p 12.08.19, 11:31
    Być może ma powody zwalać i mieć pretensje. Mam afatyka, znam sporo mam afatyków, większość z nas słyszała od pediatrow "Dać mu czas, rozgada się". Ja skierowanie do specjalisty dostałam z uwagą "Jeszcze ma czas, ale skoro pani się niepokoi". A miał ponad dwa lata. Dodaj do tego fakt, że afatycy często w niemowlectwie rozwijają się w normie - mój do półtora roku robił wszystko w normie, chociaż w końcu normy i na minimum, rozjechal się z normą potem. Nie ma co rozpamietywac, co było, skoro sporo pracy pochłania to co jest.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • zuleyka.z.talgaru 12.08.19, 19:07
    Też słyszałam. I nie zmienia to tego co napisałam powyżej. Też mam dziecko niepełnosprawne. I nie, nie czuję się lepiej.
  • asia_i_p 12.08.19, 22:15
    Moim zdaniem nie ma sensu rozpamiętywać wstecz. Też bym miała sobie sporo do zarzucenia - przede wszystkim w cholerę powinnam była rzucić moją panią ginekolog, nie bacząc na powiązania rodzinno-towarzyskie. Tyle, że to naprawdę nie ma sensu, skupiać się na tym co się działo. Ani w sumie za bardzo na przyszłości. Sens jest ogarnąć jakiś plan i go realizować, od czasu do czasu odsuwając się i patrząc z dystansu, czy to dalej idzie w dobrym kierunku.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • asia_i_p 12.08.19, 08:57
    1. Czy oprócz diagnozy macie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego? Jeśli tak, to nie zmieniajcie autyzmu na afazję, bo to mniejsza dotacja. Ten logopeda to szkolny? Jeśli tak, rozmawiaj z dyrekcją, bo indywidualny program terapeutyczny jest ukladany razem z rodzicami, przynajmniej w teorii.
    2. Znajdź na Facebooku grupę Razem Rozkodujmy Afazję. Tam są i rodzice, i specjaliści, sporo się można dowiedzieć.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mamaadasia99 13.08.19, 12:44
    Może spróbuj w Poradni Przystań ul. Światowida 51, mają logopedów i robią diagnoze gotowości szkolnej
    poradnia-przystan.pl/oferta/psycholog/diagnoza-gotowosci-szkolnej
  • thea19 12.08.19, 11:53
    znam ten ból. Mój syn jest niepełnosprawny od urodzenia ale intelektualnie ok. W przedszkolu miał orzeczenie o kształceniu specjalnym , orzeczenie o niepełnosprawności od niemowlęctwa. Rehabilitowany od początku. Przedszkole przeszedł jak burza, 1klasę również, w drugim semestrze 2 klasy zaczął tracić koncentrację, zawieszał się. W trzeciej było juz kiepsko a dodatkowo szkoła uznała, że nie należy nam się już nauczyciel wspomagający. Poszliśmy do poradni ppp na diagnostykę, miał zagrożenie dysleksją. Poradnia zrobiła godzinne oglądanie, pogadankę z młodym i odwołała resztę wizyt. Uznali, że wszystko jest ok i nie ma podstaw do zmiany orzeczenia a dysleksję to od 4kl się diagnozuje i mamy spadać. Poszliśmy do poradni prywatnej, miał wizyty u psychologa, testy różne, wizytę u psychiatry i co? Dziecko ma ADD. Czekam jeszcze na pisemną opinię od psychiatry i idę robić dżihad w ppp. Dowiedziałam się pokątnie, że od czasu zmiany dyrektorki w ppp nawet dziecku z ZD nie chcieli dać orzeczenia.
  • aerra 12.08.19, 18:23
    Czekaj, macie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego?
    Jeśli macie i to z diagnozą autyzmu, to w zasadzie dobrze, bo na autyzm jest większa subwencja w związku z czym da się więcej zrobić - chociażby zajęć terapeutycznych w tej subwencji się "zmieści".
    Przede wszystkim nie szukajcie logopedy, a neurologopedy - w Warszawie niestety się nie orientuję, wiec tu nie pomogę.
    Przypilnuj IPETu - ipet powinien być tworzony w kontakcie z rodzicem - i szkoła musi mieć na nim twój podpis, czyli jak jest tam coś, co jest całkiem od czapy to nie podpisujesz i tyle.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • asia_i_p 12.08.19, 18:26
    Aha - Iktoria - sprawdźcie jeszcze niewygaszone odruchy. Macie u siebie pod Warszawą speca od tego, muszę dopytać siostry o jej nazwisko. Jeżeli znajdzie u dziecka jakieś niewygaszone odruchy, da wam zestaw ćwiczeń do wykonywania i co jakiś czas będziecie mieć wizytę kontrolną, gdzie sprawdzi postępy i wyznaczy następną porcję pracy.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • cruella_demon 12.08.19, 22:23
    ludzie toż to troll.
  • asia_i_p 13.08.19, 11:30
    Nie sądzę. Mimo rzeczywiście trochę chaotycznej formy, sama sytuacja świetnie się klei, pasują objawy, objawy towarzyszące, wątpliwości diagnostyczne, sposób zachowania specjalistów. Wycofała się, bo nie jest stałą użytkowniczką, ale dla mnie, a mam dziecko z tym samym zaburzeniem rozwojowym, wygląda to bardzo wiarygodnie.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka