Dodaj do ulubionych

Romans tragedia!!!

11.08.19, 19:05
Założyłam wątek na innym forum ale ta sprawa mnie tak wkur**** że muszę poznać opinie innych. Pisałam ostatnio o przyjaciółce co nałykała się prochów przez romans męża.

Sprawa ma się tak Mąż poznał kobietę rozwódkę (6 lat temu rozwiodła się) niezależna finansowo ma dwie córki 16 i 18 lat. Kochanka na tyle beszczelna że poznała go z córkami ( wspólne obiady zwiedzanie miasta gdzie starsza się uczy, przyprowadzała go do domu etc) poza tym kilka razy był na obiedzie u jej rodziców mimo że wiedzieli że ma żonę i dziecko. Kochanka miała ogromne plany wspólne mieszkanie dziecko biznes ślub. Przyjaciólka wie to wszystko od męża i owej kobiety.
Tak się zastanawiam czy ja jestem z innej planety czy ta cała rodzinka jest bez kregosłupa moralnego zasad czy to normalne dawać taki przykład swoim nastoletnim dzieciom? Dla mnie to patologia a owa Kochanka to jakieś monstrum bez zasad moralności itd.

Jaki jest finał kolezanka w szpitalu psychiatrycznym depresja mąż zerwał z kochanką waruje przy łóżku przyjaciółki ich syn u mnie ( koleguje sie z moim) lub u dziadków. W dużej mierze to prośba przyjaciółki. Na jej telefon ( ma go mama) przyszło kilka obrzydliwych wiadomości zaraz po zakończeniu romansu dodatkowo ktos jej porysował auto. Rodzice zawiadomili Policje.

Ponieważ jesteśmy jak siostry nie omieszkałam sama napisać do tej kochanki zadzwoniłam tez do jej ojca ( prowadzi lokalną firmę) powiedzialam co mysle o takim wychowaniu córki i przykladzie dla wnuczek i co nie zrobiło to na nim wrazenia.

O owym mężu nie chce mi się pisać bo wyłapał juz ode mnie prawde na swoj temat.

I teraz pytanie czy to jest normalne? Zachowanie kochanki i męża przyjaciółki czy cała ta rodzina jest pierd*** gdyby mój syn przyprowadzal na niedzielne obiadki męzatke to bym go z domu wyrzuciła.
Edytor zaawansowany
  • annajustyna 11.08.19, 19:09
    Nie są normalni, ale dziś dużo ludzie tak postępuje.
  • kalina_lin 11.08.19, 19:10
    Pewnie mąż wmówił kochance, że jest w separacji, w trakcie rozwodu itp. Ja bym do rodziny kochanki nie miała pretensji, tym bardziej bym tam nie dzwoniła, bo to żenujące.
  • lucky1983 11.08.19, 19:12
    Nic takie nie mówił sama kochanka powiedziała że usłyszała standard „od dawna nam się nie układa”...
  • asia_i_p 11.08.19, 19:20
    To dalej nie zmienia faktu, że rodzina mogła już dostać mocno podrasowaną wersję wydarzeń.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • anorektycznazdzira 11.08.19, 20:09
    Ależ "od dawna nam się nie układa" może być śmiało powiedziane i odebrane jak "nic nas nie łączy a na kogoś takiego jak ty czekałem 15 lat!!!".
    Nie dziwne, że jak facet kłamie (?) że ma żonę w tyłku to kochanka bierze to poważnie i zaczyna planować wspólne życie.



    --
    '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
  • arwena_11 11.08.19, 20:46
    Czyli kochanka głupia jak but. Normalna kobieta nie łapie się na "żona go nie rozumie, wcale ze sobą nie śpią", tylko prosi o wyrok rozwodowy.
  • cruella_demon 11.08.19, 20:47
    No głupia, już to napisałam, ale póki co bycie debilem nie jest zabronione.
  • anorektycznazdzira 12.08.19, 01:50
    Głupia na bank, ale to nie ona wywołała sytuację


    --
    Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.
  • betty_bum 12.08.19, 05:07
    Który kochanek prosi o wyrok rozwodowy?
  • morekac 12.08.19, 10:10
    betty_bum napisał(a):

    > Który kochanek prosi o wyrok rozwodowy?


    Żonaty.



    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • aniani7 11.08.19, 19:15
    Masz racje, wszystko to wina meza, nie wiemy jakich glupot nagadal kochance.
  • sofia_87 11.08.19, 19:29
    Żenujące to było zachowanie kochanki, przez cały czas, także po zerwaniu
  • anorektycznazdzira 11.08.19, 20:10
    dokładnie!

    --
    'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian
  • eliksir_czarodziejski 12.08.19, 14:36
    kalina_lin napisała:

    > Pewnie mąż wmówił kochance, że jest w separacji, w trakcie rozwodu itp. Ja bym
    > do rodziny kochanki nie miała pretensji, tym bardziej bym tam nie dzwoniła, bo
    > to żenujące.

    Otóż to, po co tam dzwoniłaś?
  • lucky1983 12.08.19, 15:49
    Nic takiego nie wmowił kochanka sama powiedziała że nie wniósł pozwu a dopiero co był u adwokata zorientować się co i jak. Kochanka od Misia usłyszała „nie układa nam się” skoro mówi to kochanka to znaczy że zdawała sobie sprawe z tego że rozwodu nie ma separacji nie ma a on nadal mieszka z rodziną. Domyślam się ze jej bliscy mieli takie informacje rownież.
  • milka_milka 11.08.19, 19:14
    Mąż winny jak diabli, przede wszystkim to on jest dnem moralnym. A pani to ostatnia sz....ta razem z całą rodziną.
    Są tacy lidzie i to nie mało.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • jolie 11.08.19, 19:15
    Chore, ale również znam zakłamane rodzinki, które biorą udział w takich przedstawieniach i udają, że nie wiedzą, o co chodzi.
  • asia_i_p 11.08.19, 19:18
    Też nie byłabym w stanie odgrywać rodzinnej sielanki z żoną i dzieckiem w tle, ale pytanie, co on tam naopowiadał. Czy to nie było jak w jednej z mojej ulubionych scen z "Dziewczyn z kalendarza": żona do kochanki "Podobno jesteś dużym producentem dywanów" (mąż był ich dostawcą), kochanka do żony: "Podobno nie żyjesz".

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • katja.katja 11.08.19, 19:47
    He he... Dobre.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cruella_demon 11.08.19, 19:20
    Wybacz, ale tam wszyscy mają nierówno pod sufitem. Z koleżanką włącznie. Żeby z powodu byle portek zostawić dziecko na pastwę losu. Ten biedny chłopak po czymś takim będzie potrzebował pomocy psychologa.
  • jolie 11.08.19, 19:23
    Jeżeli jest w szpitalu psychiatrycznym, to raczej sprawa jest poważna. Może miała myśli samobójcze? Dopiero syn miałby przechlapane.
  • cruella_demon 11.08.19, 19:32
    Żeby odstawić dramę z grożeniem samobójstwem, nie bacząc, że ma się dziecko pod opieką i jak to dziecko będzie z tym dalej żyć i co w ogóle się z tym dzieckiem stanie i gdzie się będzie tułać, tylko dlatego, że chłop okazał się koorwiarzem, to trzeba było być już mocno niestabilnym psychicznie wcześniej.
  • dyzurny_troll_forum 11.08.19, 19:39
    cruella_demon napisała:

    > Żeby odstawić dramę z grożeniem samobójstwem,

    Nie wiemy czy dramę. Może Pani jest po prostu pierdolnięta i dlatego Pan szukał normalności na boku....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • cruella_demon 11.08.19, 19:43
    No napisałam to nieco grzeczniej.
    Inna sprawa, ze pan powinien się rozwieść jak cywilizowany człowiek, a nie ładować wszystkich w chooja.
  • dyzurny_troll_forum 11.08.19, 19:56
    cruella_demon napisała:

    > No napisałam to nieco grzeczniej.

    Przecież wiesz, że ja nie z tych co owijają wink

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • milka_milka 11.08.19, 19:46
    Pięknie, już wytłumaczyliście pana. Jak to łatwo...

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • cruella_demon 11.08.19, 19:50
    Ależ skąd, pan jest najgorszego sortu mendą, obie oszukał. Powinien dostać strzała w pysk i gacie za balkon.
  • hanusinamama 11.08.19, 19:53
    Nikt Pana nie tłumaczy. Zdrady winien Pan (zapewne kochanka i jej roddzina usłyszała łzawą bajeczkę o rozwodzie...). Pan zdrajca. Natomiast Pani niepoważna...
  • sylwik7 11.08.19, 21:51
    hanusinamama napisała:

    > Nikt Pana nie tłumaczy. Zdrady winien Pan (zapewne kochanka i jej roddzina usły
    > szała łzawą bajeczkę o rozwodzie...). Pan zdrajca. Natomiast Pani niepoważna...

    Że ma depresje po takiej traumie to jest niepoważna?
  • anorektycznazdzira 12.08.19, 01:50
    Dziecko też ma.


    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
  • rosapulchra-0 12.08.19, 05:23
    Kilka miesięcy temu straciła córkę i ojca.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • memphis90 12.08.19, 14:16
    Depresja nie pyta, czy masz dziecko czy nie. Uważasz, że osoba umierajaca na raka też powinna wziąć pod uwagę dzieci i raka nie mieć, względnie nie umierać, bo to niepoważne?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • hanusinamama 11.08.19, 19:52
    No ale wrócił i waruje przy łóżku...juz pomijam czy chciałabym takiego "come back" to tak dziecko zostało tutaj olane. NO aloe będzie miało pełną rodzinę, bo mamusia wzieła męża na litość albo na wyrzuty sumienia...
  • milka_milka 11.08.19, 23:00
    Czy Ty się dobrze czujesz???? Na litość? Na wyrzuty sumienia? Sądzisz, że takie coś jest wyrachowane? Kobieta z ciężka depresją, na skraju rozpaczy próbuje popełnić samobójstwo, a Ty piszesz takie rzeczy????

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • gama2003 11.08.19, 23:11
    Mnie też powala podejrzewanie tej żony o wyrachowanie. Oraz krytyka, że taka z niej słaba psychicznie nieodpowiedzialna matka. Ręce opadają.
  • anorektycznazdzira 12.08.19, 02:53
    Jak nie jest ani wyrachowana, ani nie jest słaba psychicznie, to co zostaje, że to jest? Mądry sposób rozwiązywania problemu? suspicious

    --
    '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
  • sofia_87 12.08.19, 06:57
    Depresja po kilku poważnych ciosach w bardzo krótkim okresie
  • milka_milka 12.08.19, 07:42
    Naprawdę uważasz, że depresja i załamanie po takim ciosie to słabość psychiczna?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • hanusinamama 12.08.19, 14:08
    Task bo znam dziewczyne ktora po kazdej zdradzie meza straszy ze sie zabije...raz wzieła tabletki i zadzwoniła do męża. Potem sie okazało ze nic by sobie nimi nie zrobiła.
  • milka_milka 12.08.19, 14:23
    Ile takich znasz? Jedną? To rzeczywiście miarodajne. uncertain

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • hanusinamama 13.08.19, 10:14
    Wierzysz w tą całą tkliwą historyjkę? Umarł jej ojciec i dziecko, mąż miał romans ( z podłą złą kobieta) ktora jej teraz samochód rysuje....rodem z brazylisjkiej telenoweli...
  • double-facepalm 13.08.19, 10:37
    Jakbym znała te osobę "od przedszkola" tak jak lucky to mogłabym zweryfikować. A ojciec i dziecko mogli zginąć w wypadku w tym samym czasie. Ludzie miewają czasem kilka intensywnych miesięcy kiedy zycie ich przeczolga, wliczając w to śmierci w rodzinie, stratę pracy i rozpad związku.
  • milva24 13.08.19, 10:44
    Ojciec zginął podobno w 2016, martwe dziecko urodziło się pod koniec 2017.
  • majenkir 12.08.19, 13:49
    cruella_demon napisała:
    > Żeby odstawić dramę z grożeniem samobójstwem


    "Czy pani widziała kiedy przed hrabską kamienicą Pogotowie?" wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • eliksir_czarodziejski 12.08.19, 14:37
    jolie napisała:

    > Jeżeli jest w szpitalu psychiatrycznym, to raczej sprawa jest poważna. Może mia
    > ła myśli samobójcze? Dopiero syn miałby przechlapane.

    Ta laska miała próbę samobójcza. Dla mnie to jest niepojęte przy małoletnich dzieciach.
  • aniani7 11.08.19, 19:25
    Tez tak pomyslalam, ma obrzydliwego ojca i niestety glupawa matke.
  • lucky1983 11.08.19, 20:15
    Nic nie wiesz co skłoniło ją do tego ruchu. Łatwo oceniać sprzed monitora.
  • ras.szamra 11.08.19, 20:59
    Po co w takim razie opisujesz historię na forum? by się oburzać na to, że ktoś ma inne zdanie?
  • lucky1983 11.08.19, 21:42
    Nie opisałam że straciła ojca córke a potem wyszedł romans męża...wystarczy czytać.
  • aniani7 11.08.19, 21:43
    Oceniam przez swoj pryzmat, moje dzieci zawsze byly dla mnie najwazniejsze.
  • lucky1983 11.08.19, 21:52
    Oceniaj jak chcesz każdy z nas ma inny próg wytrzymałości. Ja też tego nie rozumiem ale nie czas na opierd***przyjaciółki.
  • aniani7 11.08.19, 21:56
    Przyjaciolki nie, pana meza, ktory teraz plozy sie przy lozku jak najbardziej.
  • lucky1983 11.08.19, 22:51
    Opierdol dostał. Raz a porządnie inni znajomi totalnie się odwrócili od niego sam biedny przebywa na l4 izolowany jest od żony ( w miare możliwości) jak przyszedł do syna akurat chłopcy byli na pół kolonii to mąż go pogonił. Póki co nie świruje z Policją żeby wydać mu syna. Młody wie że mama w szpitalu bo jest chora a ojciec się nią zajmuje. Taką wersje sprzedali mu dziadkowie ja obiecałam że pomogę przy Młodym naszczęście nie ma problemów z nim aktualnie korzysta z wakacji do oporu.
  • ewiedzma 12.08.19, 07:19
    Czekaj, a właściwie jakim prawem "mąż pogonił"? Czy ten ojciec stanowi jakieś zagrożenie dla dziecka? Czy może z zemsty za przyjaciółkę? Ten chłopiec potrzebuje teraz ojca. Odstawianie przed nim dodatkowych cyrkow jest słabe. Matka ma prawo nie myśleć racjonalnie, ale wy?
  • milva24 12.08.19, 07:57
    Czy ten ojciec jest pozbawiony praw rodzicielskich? Jest podejrzenie, że może być zagrożeniem dla dziecka? Jeśli nie to jakim prawem go izolujecie?
  • memphis90 12.08.19, 14:19
    >izolowany jest od żony ( w miare możliwości) >jak przyszedł do syna to mąż go pogonił.

    Nie rozumiem waszego chorego "zaangażowania" w tę sprawę uncertain Jakie macie prawo, żeby mężowi dawkowac widzenia z żoną czy gonić od własnego dziecka?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • elenelda 12.08.19, 14:36
    To jest izolowany od żony czy waruje przy niej w szpitalu (a dzieciak raz u Ciebie raz u dziadków)? Zaczynam się gubić w tej historii.
  • eliksir_czarodziejski 12.08.19, 14:43
    lucky1983 napisała:

    > Opierdol dostał. Raz a porządnie inni znajomi totalnie się odwrócili od niego s
    > am biedny przebywa na l4 izolowany jest od żony ( w miare możliwości) jak przys
    > zedł do syna akurat chłopcy byli na pół kolonii to mąż go pogonił.

    Jesteście z mężem chorzy psychicznie. Czy to biedne dziecko nie może być z kimś kto naprawdę zadba o jego potrzeby m.in. potrzebę kontaktu z chociaż jednym z rodziców?
  • lucky1983 12.08.19, 15:51
    Napisałam że był w takim stanie że kanarka nie dałabym mu pod opiekę. Izolowanie żony to decyzja jej rodziców którzy mnie równiez poprosili o opieke nad synem! Mam chłopca wyrzucić?!
  • mamaaspiama 17.08.19, 15:26
    "jak przyszedł do syna akurat chłopcy byli na pół kolonii to mąż go pogonił. Póki co nie świruje z Policją żeby wydać mu syna."

    Ty masz równo pod sufitem? Kim ty jesteś żeby decydować czy ojciec może własne dziecko zobaczyć?
  • eliksir_czarodziejski 12.08.19, 14:41
    lucky1983 napisała:

    > Oceniaj jak chcesz każdy z nas ma inny próg wytrzymałości. Ja też tego nie rozu
    > miem ale nie czas na opierd***przyjaciółki.

    A kto mówi o opierd.laniu przyjaciółki, z jakiej racji ty masz ja opierdalac i z jakiej racji dzwoniłaś do rodziców tamtej baby? Nie masz własnego życia? Weź zrób baranka o ścianę i zajmij się swoim życiem. A przyjaciółkę po prostu wspieraj skoros taka szlachetna.
  • marianna211272 13.08.19, 07:57
    he roznie w zyciu bywa ja tez zawsze uwazalam sie za bardzo silna osobe mogl po mnie tir przejechac a ja sie podnosilam a 3 lata temu zwykla pierduta w porownaniu z ty co mi sie udalo przejsc i klops musialam sie leczyc ... teraz jest juz dobrze ale ze strachem wspominam tamten tragiczny okres i stan mojego ducha ... i boje sie ze moze znowu kiedys wroci .A dzieci mam trojke i szczerze dopiero smierc mojego ojca , ktora powinna mnie dobic postawila mnie na nogi bo jak mantre powtarzalam " on by mnie takiej widziec nie chcial .."
  • rosapulchra-0 13.08.19, 12:00
    ajest taka stara prawda - na tyle się znamy, na ile nas sprawdzono. Wszystkie panie, które z taką pewnością siebie perorują, co by to one zrobiły na miejscu autorki wątku i jej przyjaciółki, rodziców kochanki i samego niewiernego męża itp., tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia, bo nigdy w takiej sytuacji nie były.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • szalona-matematyczka 17.08.19, 09:22
    Ty rosa masz za to doswiadczenie jako kochanka i zdradzana zona . Podziel sie wiec z nami ta "wiedza", da
  • szalona-matematyczka 17.08.19, 09:23
    Ty skarbnico wiedzy na temat romansow.
  • saskia44 11.08.19, 19:28
    Ponieważ jesteśmy jak siostry nie omieszkałam sama napisać do tej kochanki zadzwoniłam tez do jej ojca ( prowadzi lokalną firmę) powiedzialam co mysle o takim wychowaniu córki i przykladzie dla wnuczek i co nie zrobiło to na nim wrazenia.

    Dobrze sie czujesz? To dorosla kobieta a nie dziecko a ty dzwonisz do jej rodzica jakby ona miala 14 lat.
    Nie wiem dlaczego w ogole sie do tego mieszasz, na twoim miejscu skupilabym sie na wsparciu emocjonalnym przyjaciolki bo to jej potrzebne najbardziej tak teraz jak i w trakcie rozwodu. Takze jej syn potrzebuje wsparcia bo proba samobojcza matki, jej stan psychiczny maja na niego ogromny wplyw.
  • cruella_demon 11.08.19, 19:33
    Jak rany, zgadzam się z najmą. Tam nikt nie czuje się dobrze.
  • kalina_lin 11.08.19, 20:15
    Ja też się zgadzam.
    Jeśli już koniecznie komuś robić awantury a źle wychowane dzieci, to w pierwszej kolejności teściom kolezanki.
    Od kochanki i jej rodziny się odczepcie, bo na oko widać, że zostali oszukani. Skoro kobieta planowała z nim ślub, wspólny biznes, przedstawiała rodzinie itp to pan musiał dać jej mocne podstawy do tego
  • sylwik7 11.08.19, 21:55
    kalina_lin napisała:

    > Ja też się zgadzam.
    > Jeśli już koniecznie komuś robić awantury a źle wychowane dzieci, to w pierwsze
    > j kolejności teściom kolezanki.
    > Od kochanki i jej rodziny się odczepcie, bo na oko widać, że zostali oszukani.
    > Skoro kobieta planowała z nim ślub, wspólny biznes, przedstawiała rodzinie itp
    > to pan musiał dać jej mocne podstawy do tego

    Biedna oszukana kochanka tiaa...
  • kalina_lin 11.08.19, 22:22
    Myślisz, że nie wiedziała, że w Polsce bigamia jest zakazana i nie może poślubić żonatego faceta?
  • sofia_87 12.08.19, 06:54
    Pewnie wiedziała, pytanie tylko czy ten ślub planowali oboje czy pani sama .
    Był tu wątek o kochance, która nawet jak pan ją rzucił i wyprowadził się do wynajętego mieszkania , obok eks żony i dzieci , wciąż wmawiala sobie, że mają tylko mały kryzys
  • ciszej.tam 11.08.19, 19:34
    nie obca, niezobowiazana do niczego baba zawinila tylko super facet ktory radosnie uczeszczal na obiadki do drugiej rodziny a teraz zgrywa wsparcie

    jesli faktycznie jestes jak siostra dla tej kobiety pomoz jej odejsc od tego toksycznego zamoast brnac w iluzje, ze ma z nim jakis zwiazek
  • aniani7 11.08.19, 21:45
    Moze go zwiazali i na postronku ciagneli na te obiadki?
  • chatgris01 11.08.19, 21:50
    I poganiali batem.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • betty_bum 12.08.19, 05:12
    Tu masz rację
  • aga_mon_ber 12.08.19, 19:00
    Dobrze zrobiła.
    Ja tez bym zadzwoniła i powiedziała, co myślę.
    Posunelabym się zresztą jeszcze dalej...
  • lauren6 11.08.19, 19:33
    Problemem nie jest rodzina kochanki, ale pan mąż, który prawdopodobnie ich wszystkich oszukał i nakłamał nt. swojego małżeństwa oraz poważnych zamiarów wobec kochanki. Jestem przekonana, że poleciał tradycyjną spiewką: jesteśmy w trakcie rozwodu, nie mieszkamy razem itp itd. Kochanka musiałaby być skonczoną idiotką gdyby robiła poważne plany życiowe typu biznes z facetem, o którym wie, że jest w poważnym związku z inną kobietą. Ona też czuje się ofiarą i stąd pewnie te smsy.

    Kochankę i jej rodzinę olałabym kompletnie. Skupcie się Na mężu, bo to on jest w 100% winny zaistniałej sytuacji. Przyjaciółka powinna kopnąć go w 4 litery i zatrudnić dobrego adwokata rozwodowego. Rozwód z orzeczeniem o winie męża oraz alimenty na siebie i dziecko należą jej się jak Reksiowi szynka.

  • cruella_demon 11.08.19, 19:36
    Co ty. Pan waruje przy łóżku jak prawdziwie kochający mąż. Zostanie mu wybaczone, "bo to ta zdzira go upiła i uwiodła, on by nigdy, no przecież taak kochaa".
    A szmaciarz najpewniej oszukał wszystkich. Zapewne kochanka myślała, ze sprawa rozwodowa w toku uncertain
  • hanusinamama 11.08.19, 19:51
    "Pani Ona go siłom brała"....tak kiedys w sklepie usłyszałam. Facet lawirant. Oszukał zapewne i swoją zonę i dziecko jak i kochanke i jej dzieci...
  • cruella_demon 11.08.19, 19:55
    Przypomniał mi się wątek, w którym pan "nie zauważył" jak obca pani "chapła mu tykę aż po same pomidory" big_grin
  • aniani7 11.08.19, 21:48
    big_grin nieboraczek
  • lucky1983 11.08.19, 19:38
    Tłumaczę że kochanka dostała standardową wersje „nie układa nam się” rozwiodę się byłem u adwokata. Sama to potwierdziła w rozmowie telefonicznej. Jej ojciec też mi powiedział że nie wtrąca się w życie dorosłych dzieci. Znali sytuacje tak jak wyglądała żona dziecko zobowiązania a mimo to akceptowali to.
  • saskia44 11.08.19, 19:45
    lucky1983 napisała:

    > Tłumaczę że kochanka dostała standardową wersje „nie układa nam się” rozwiodę się byłem u adwokata.

    Dlaczego wiec ja winisz? To maz twojej przyjaciolki ja oszukal, ona mu zaufala.

    Jej ojciec też mi powiedział że nie wtrąca się w życie dorosłych dzieci.

    Ma racje.
  • katriel 11.08.19, 20:03
    > To maz twojej przyjaciolki ja oszukal, ona mu zaufala.

    Z tego, co pisze lucky (choć pisze dość chaotycznie, więc trudno się do końca połapać), kochanka sama określa kłamstwa męża jako "standardowe" - co sugeruje, że jednak taka do końca oszukana nie była, prędzej wierzyła w to, w co chciała uwierzyć. No nie jest to osoba absolutnie bez skazy, kręcenie z facetem o mętnym statusie małżeńskim jest zawsze trochę nie halo. I gdyby pani żona na wieść o zdradzie, zamiast się truć, poszła i zbluzgała kochankę męża słowami powszechnie uważanymi za obelżywe, to moim zdaniem byłaby w pełni usprawiedliwiona. (Jeśli lucky faktycznie jest dla niej osobą bliską "jak siostra" i poszłaby zbluzgać kochankę w imieniu przyjaciółki, to na upartego też byłaby usprawiedliwiona. Natomiast pomysłu zawracania głowy ojcu kochanki nie rozumiem kompletnie.)

    --
    Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
  • cruella_demon 11.08.19, 20:08
    No ja raczej zrozumiałam, ze to autorka określiła, ze kochanka usłyszała standardowy tekst, a nie że to słowa kochanki. Jak misio ma dobrą gadkę, to kochanka mogła w te bzdury serio uwierzyć. W końcu "już był u adwokata".
  • lucky1983 11.08.19, 20:13
    Kochanka usłyszała od męża co powtorzyła przyjaciółce „nie układa nam się”...po co kochanka miałaby kłamać w tej sytuacji.
  • cruella_demon 11.08.19, 20:17
    Ale katriel chodzi, że kochanka użyła dokładnie tych słów "że poleciał standardem", a nie że im się nie układa.
    Dlatego napisałam, że ma prawo czuć się oszukana.
  • kalina_lin 11.08.19, 20:19
    Sama napisałaś też "byłem u adwokata" czyli poczyniłem kroki w kierunku rozwodu.
    Ojciec kochanki powinien złożyć na was doniesienie na policję, ale pewnie nie chce mu się z wariatkami szarpać.
  • sofia_87 11.08.19, 20:31
    Doniesienia na policję to powinny być w sprawie obraźliwych sms do żony i zniszczenia jej auta
  • lucky1983 11.08.19, 21:38
    O co o kulturalny telefon bez wyzwisk? To nawet nie nękanie
  • arwena_11 11.08.19, 21:15
    Bo to zwykła szmata bez żadnej moralności? Bo faceta żonatego nie powinna palcem tknąć?
  • betty_bum 13.08.19, 17:22
    Żaden facet nie będzie mógł cię tknąć jeśli rozstaniesz się z mężem? Nawet jeśli będzie się migdalił z sekretarką i latami blokował rozwód?
  • arwena_11 13.08.19, 17:42
    Nie planuję rozstawać się z mężem.

    No i ty nadal nie widzisz różnicy pomiędzy - rozwodem w toku, czyli złożonym pozwem do sądu, a mówieniem "żona/mąż mnie nie rozumie" i nie robieniem nic poza tym.
  • betty_bum 13.08.19, 17:50
    Jestem pewna, że ty nie.
    Mąż jednak jest wolnym człowiekiem i może planować rozstanie z Tobą bez konsultacji.
    Nowszych modeli nie brakuje, dzieci dorosły.
  • cruella_demon 11.08.19, 19:47
    No więc koorwisław ją też oszukał, nie dziwię się, ze się wkurzyła.
  • sofia_87 11.08.19, 19:52
    I dlatego wypisywala obraźliwe sms do żony pana?
  • agonyaunt 11.08.19, 20:33
    Jeśli uznała, że niestabilna, złośliwa żona specjalnie nałykała się prochów, żeby panu uniemożliwić rozwód, to mogły jej nerwy puścić.
  • cruella_demon 11.08.19, 20:35
    Albo jak przyjaciółka żony zaczęła wydzwaniać do jej ojca.
    Jak już, to obie siebie warte.
  • sofia_87 11.08.19, 20:42
    Cóż, kochanka wybierając zawód szmaty, powinna się liczyć z tym, że może nie być miło
  • sylwik7 11.08.19, 21:58
    sofia_87 napisał(a):

    > Cóż, kochanka wybierając zawód szmaty, powinna się liczyć z tym, że może nie by
    > ć miło

    W punkt.
  • vodyanoi 11.08.19, 22:01
    Żona, która nie dbała o męża, też powinna się liczyć z tym, że pójdzie tykę wsadzić w inną, może żyźniejszą glebę.
  • rosapulchra-0 11.08.19, 22:57
    Żony zdecydowana wina, że mąż ją zdradził. Biedaczek. Musiał okłamywać kochankę, udawać, że do adwokata idzie, tylko żonie zapomniał o tym powiedzieć, a jak się wydało, a dziewczyna już po dwóch potężnych traumach była, bo w krótkim czasie straciła ojca i CÓRKĘ, to zaniedbała biednego misia, więc poszukał sobie żyźniejszą glebę u głupiej i niemającej skrupułów kochanki. No barwo ty, vodyanoi!

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • sofia_87 12.08.19, 06:59
    Prawda? Coz, ona raczej nie jest normalna
  • morekac 12.08.19, 07:40
    Rosa, a ty nie byłaś aby w sytuacji pani kochanki?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • lauren6 12.08.19, 08:00
    Była.
  • vodyanoi 12.08.19, 08:17
    Nie chcialam sama tego wyciagac. Oczywiscie, ze rosa byla. W dodatku zona byla w ciąży.
  • rosapulchra-0 12.08.19, 08:28
    Nie, nie byłam.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • agrypina6 12.08.19, 14:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • tt-tka 15.08.19, 22:56
    Alez bylas. W dodatku ten pan zrobil sobie z zona dziecko - znaczy ona zlosliwie sobie z nim zrobila tongue_out - w trakcie waszego romansu.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • szalona-matematyczka 17.08.19, 09:25
    I ta zona nie dosc, ze popsula rosie romansik ta ciaza ,to jeszcze specjalnie poronila w 5-tym miesiacu.😵
  • sofia_87 11.08.19, 20:40
    Jej mogły nerwy puścić? Pani kochanka w tej sytuacji jest absolutnie nikim i powinna wiedzieć, że jej nerwy są nieistotne. Podobnie jak to co takie jak ona sobie "uznają".
    A żona nie jest ani złośliwa ani niestabilna, jak pisze autorka wątku; miała kobieta trudny okres i po prostu kolejny cios ja załamał
  • agonyaunt 11.08.19, 20:52
    Nawet my nie mamy obrazu całości, skąd mamy wiedzieć co i kochance, i żonie po głowie chodziło i co pan im obu wmawiał. Pani kochanka nie do końca jest nikim, skoro była mowa i o ślubie, i o biznesie, i o wspólnym życiu, to jest zrobioną w trąbę kolejną kobitką. I tak jak żona powinna winić męża za zdradę, tak kochanka powinna winić kochanka za to, że jej nałgał. A jeśli nałgał, że rozwód się opóźnia przez żonę, i że żona tak specjalnie, to nic dziwnego, że pani atakuje żonę. Przecież na tej samej zasadzie autorka/przyjaciółka atakuje kochankę. I co, jedna może a druga nie?
  • cruella_demon 11.08.19, 20:57
    Może właśnie używał argumentów, że żona "nieobliczalna wariatka" i włala, żona się prochów nałykała.
  • sofia_87 11.08.19, 21:12
    Kobieta, która w krotkim czasie straciła ojca i corke, a potem dowiedziała się o romansie męża nie musi być nieobliczalna wariatka aby się załamac, nie sądzisz?
  • saskia44 12.08.19, 07:09
    sofia_87 napisał(a):

    > Kobieta, która w krotkim czasie straciła ojca i corke, a potem dowiedziała się
    > o romansie męża nie musi być nieobliczalna wariatka aby się załamac, nie sądzis
    > z?


    A ktos ja za zalamnie obwinia? Winny jest jej maz zwlaszcza ze w sytuacji dla niej tak ciezkiej wszedl w zwiazek z inna kobieta. Tak, zwiazek bo poznanie dzieci, regularne bywanie u niej w domu itd to jednak wiecej niz tylko seks.
  • sofia_87 12.08.19, 08:08
    Trudno o związek skoro pan miał żonę.
    Owszem, pan poznał dzieci i rodziców pani, ale czy pan przedstawiła paniami swojemu synowi, rodzinie, znajomych? Z wątku wynikające, że nie, więc pani była dla pana zwykła doopa na boku ☺
  • saskia44 12.08.19, 08:14
    To byl zwiazek. Mozesz ja nazwac szmata million razy a to nadal nie zmieni faktu ze to facet jest goowno wart i udowodnil to swoim postepowaniem wobec obu kobiet. Oszukal, oklamal obie i obie sa jego ofiarami, obie powinny wyrzucic go ze swojego zycia.
  • sofia_87 12.08.19, 08:31
    Nie, to był romans, a pani była zwykła doopa na boku ukrywana przed rodzina i znajomym pana.
    Fakt, facet to ostatni złamas, ale kochanka ofiarą nie jest, tylko głupia, podstarzala ochotniczka, która lykala kłamstwa pana jak pelikan ☺
    A to, że po zerwaniu zaatakowała nie pana, a jego zone, czyli jedyna prawdziwa ofiare, dowodzi tylko, że jest szmata bez żadnej wartości
  • elenelda 12.08.19, 09:05
    Może pan kochanek wypłakiwał się, że żona to sucz i nie chce dać biednrmu misiaczkowi rozwodu. A, że kochanka desperatka to nerwy jej puściły.
  • cat4 12.08.19, 14:55
    Romans to tez rodzaj zwiazku.

    Zeby zaistnial zwiazek, nie jest niezbedny papierek.

    Tak, jedna osoba moze byc w dwoch (lub wiecej) zwiazkach jednoczesnie.
  • sofia_87 11.08.19, 20:59
    Kochanka nie jest dzieckiem, powinna załapać, że pan ją oszukuje, o ile jak najbardziej ma prawo zgłaszać pretensje do pana, to nie do jego żony. Po prostu dlatego, że jest nikim.
    Nie, nie na tej samej zasadzie, kochanka to szmata i wchodząc w związek z zonatym powinna wiedzieć, że ktoś jej w końcu może powiedzieć kilka słów prawdy
  • agonyaunt 11.08.19, 21:19
    Spasuj z tą szmatą, przecież widzisz z opisu, że to nie były żadne potajemne schadzki, skoro zachowywali się jak normalny związek. Nigdy nie słyszałaś, żeby ludzie się w sobie zakochali, pomimo bycia kimś innym? Nigdy nie słyszałaś, żeby ktoś opóźniał wniesienie o rozwód ze względu na nieodpowiedni moment w życiu drugiej osoby? Może facet nie składał pozwu bo nie chciał dobić żony, która przechodziła traumę?

    Możemy sobie teoretyzować, że ja na miejscu kochanki to bym nigdy, pokaż papier albo spier*alaj, ale prawda jest taka, że jak strzeli sycylijski, to ludzie robią różne rzeczy i w różne rzeczy wierzą.

    Z jednym się zgodzę, pani powinna sobie darować głupie zagrywki, właśnie dlatego, że są one głupie i niczemu nie służą. Ale nie potrafię zagwarantować, że będąc na jej miejscu potrafiłabym podkulić ogon i zniknąć. Naprawdę dużo zależy od tego, czego o tej sytuacji nie wiemy i czego się nie dowiemy, bo nawet autorka nie ma o tym zielonego pojęcia.

    A facet i tak zero, raz za brak jaj przy rozwodzie, dwa za zrobienie w trąbę nowej. Babki powinny się dogadać i razem narobić gościowi smrodu.
  • sofia_87 11.08.19, 22:07
    Nie zamierzam, skoro to określenie pasuje idealnie.
    A państwo zwiedzali inne, pewnie odległe miasto i chodzili na wspólne obiadki do niej i jej rodziców, to nie jest normalny związek, wątpię aby się razem pokazywali publicznie gdyż wtedy romans szybko wyszedlby na jaw.
    Tylko że tu nie ma mowy o piorunie sycylijskim, pan się zabawil, a teraz trzęsie portkami żeby nie stracić rodziny ☺
    Ale co Ty nazywasz "głupimi zagrywkami"? Atak na żonę pana? I co ewentualnie miałabyś "odpuszczac"? O ile atak kochanki na pana jest zasadny, to nie rozumiem usprawiedliwiania jej ataku na żonę jakimiś "nerwami", to nie zona zrobiła kochance świństwo, tylko było na odwrót. Niezależnie od rozwoju wydarzeń kochanka nie miała ani prawa ani podstaw atakować żona, jeśli to zrobiła, to już to czyni z niej szmate
  • yennefer.00 11.08.19, 23:02
    Ojej zakochali się w sobie mimo bycia z kimś innym i w ogóle pioruny sycylijskie, jak cudnie i słodko...
  • saskia44 12.08.19, 07:16
    yennefer.00 napisała:

    > Ojej zakochali się w sobie mimo bycia z kimś innym i w ogóle pioruny sycylijski
    > e, jak cudnie i słodko...


    Bez przesady, zwiazki sie rozpadaja zanim rozwod stanie sie faktem, nie ma w tym nic dziwnego i w tym czasie ludzie wychodza w nowe zwiazki, pokazuja sie razem publicznie itd.
    W tym ukladzie ten facet zachowal sie bardzo zle tak wobec zony jak i nowej partnerki. Na miejscu zony nie bralabym nawet pod uwage bycia w takim malzenstwie, a autorka watku powinna jej w tym pomoc. Na miejscu tej nowej takze skreslilabym pana.
  • rosapulchra-0 12.08.19, 08:30
    Dokładnie. Najma ma rację.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • arwena_11 11.08.19, 21:16
    biedna, q..rewka. No strasznie jej żal big_grin
  • memphis90 12.08.19, 14:38
    Przyjciolka z wściekłości wyzwania do rodzicow kochanki i do samej kochanki z awanturami, a jej maz decyduje o widzeniach niewiernego z dziećmi oraz z własną zoną - a Ty się oszukanej kochance dziwisz, że się wkur...la, że pan u żadnego adwokata nie był i żadnej przyszłości z nią nie planuje? Jak już dajemy prawo do działań w afekcie, to czemu tylko przyjaciółce zdradzanej oraz mężowi przyjaciółki zdradzanej?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sofia_87 12.08.19, 14:49
    Ale tu jest zasadnicza roznica; przyjaciolka wydzwania do rodziny osoby, która pośrednio, ale krzywdzila zone, kochanka ma prawo do działania w afekcie, ale nie ma prawa atakować zony, niech niszczy samochod i wypisuje sms do kochanka, który ja wykiwal
  • znowu.to.samo 14.08.19, 14:34
    No i to jest cała ematka. Misio bidulek, pewno miał psychiczną żonę, co to go tera jakimiś samobójstwami szantażuje. Nie dziwota że kochanki musiał szukać!!!

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • aga_mon_ber 15.08.19, 17:50
    Dlatego na ematce o takich sprawach się nie pisze. Większość jest nawiedzona a co gorsza, odrealniona.
  • abecadlowa1 11.08.19, 19:46
    W tej sytuacji warowanie męża w szpitalu psychiatrycznym przy łóżku żony z pewnością nie służy jej zdrowiu.
  • damartyn 11.08.19, 19:51
    "kolezanka w szpitalu psychiatrycznym depresja mąż zerwał z kochanką waruje przy łóżku" biedny miś, no naprawdę.
  • abecadlowa1 11.08.19, 20:52
    A kto napisał, że biedny miś? Kawał cynicznego ...uja. Powinien dać żonie spokuj żeby mogła dojść do siebie. Ona nie ma nikogo bliskiego żeby go stamtąd przegonić? Bo sama jest w fatalnym stanie i z pewnością nie jest odporna na jego manipulacje. To chyba nie jest ok, że "oprawca" siedzi non stop przy łóżku ofiary i ją osacza?
  • lucky1983 11.08.19, 21:34
    No są mama i ojczym tyle że ona jest naprawdę w kiepskim stanie dziś tam byłam kontakt zerowy z nią. Dodatkowo odmawia jedzenia więc dostaje kroplówki. Ja raczej wygłaszam od kilku dni monolog. Rodzice chca ja zabrać do prywatnej kliniki.
  • malia 12.08.19, 20:44
    Wpuścili do szpitala psychiatrycznego osobę obcą, która siedzi nad pacjentem bez kontaktu i wygłasza monolog?
  • lucky1983 13.08.19, 07:08
    Tak wpuścili. Monolog w sensie ona jest w takim stanie że to ja mówiłam np o Młodym co robi jak sie ma itd.
  • sylwik7 11.08.19, 22:00
    abecadlowa1 napisała:

    > W tej sytuacji warowanie męża w szpitalu psychiatrycznym przy łóżku żony z pewn
    > ością nie służy jej zdrowiu.

    Dlaczego?
  • abecadlowa1 11.08.19, 22:38
    Bo to on w dużej mierze ponosi odpowiedzialność za jej załamanie. Jej powrót do zdrowia i równowagi psychicznej będzie wymagał dużo czasu. To nie jest dobry moment żeby towarzyszył jej ktoś kto ją skrzywdził. No chyba że ona, podobnie jak autorka wątku uważa, że skrzywdziła ją kochanka męża, a jej próba samobójcza miała być szantażem zmuszającym tego męża do zakończenia romansu.
  • memphis90 12.08.19, 14:41
    A tego to już nie wiesz. A może właśnie potrzebuje widzieć, że pan jest, pan się kaja, pan żałuje, pan przeprasza? Potem to już zadecyduje wg uznania, ale ja nie jestem przekonana, czy izolowanie od męża nie będzie wzmacnialo przekazu, że ona w szpitalu, a chlop ma to w d.pie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • abecadlowa1 12.08.19, 17:22
    W sumie to masz rację. Nie znam tej osoby, nie wiem jakie ma potrzeby i wartości. Każdy wpis w tym wątku wyraża tylko opinie i wyobrażenie jego autorki. Ja myśląc o tej sytuacji próbuję sobie wyobrazić, co bym czuła gdyby spotkała mnie. I to są tylko wyobrażenia. Obym nigdy nie musiała ich zweryfikować, bo sprawa jest paskudna i obciążająca dla całej rodziny. Prawdziwy dramat.
  • hanusinamama 11.08.19, 19:49
    Wspaniałomyslnie TEŻ opitoliłaś męza koleżanki....On winien i tylko on. On obiecywał wiernosc , on zdradził. Nie masz pojęcia co powiedział tej drugiej Pani, co jej dzieciom i jej rodzinie. Mnie kiedys bajerował Pan, ze niby juz prawie rozwód dokonany....okazało sie ze miał ochote na zwykły skok w bok. Mnie nie nakręcił ale tez sam Pan był dla mnie mało atrakcyjny....
  • lucky1983 11.08.19, 19:54
    Oczywiście uwazam że mąż jest winny i nie ma co polemizować z tym. Bardziej interesuje mnie zachowanie całej tej rodzinki że można być bez zasad. Bo jak dobrze ktoś tu napisał że przyjdz Pan po rozwodzie.

    Co do przyjaciółki to miała wczesniej epizody depresji po śmierci ojca i córki. Notabene kilka miesięcy temu.
    Czy wybaczy nie wiem nie czas i miejsce na takie rozmowy.
  • cruella_demon 11.08.19, 19:58
    Skoro pan "był już u adwokata" to kochanka miała prawo wierzyć, ze rozwód jest w toku. Sprawa rozwodowa może się ciągnąć nawet kilka lat. A uwierz, że jestem ostatnią osobą na tym forum, która by broniła kochanki.
    Pan gnida oszukał wszystkich.
  • arwena_11 11.08.19, 21:24
    Taaaa, dopóki nie ma wyroku rozwodowego - to facet jest ŻONATY. I na kobietę mającą minimum zasad moralnych - powinno to działać odstraszająco.
    Można się ładnie przejechać na takim "byłem już u adwokata". Znam przypadek, gdzie pani myślała, że miś rozwiedziony. Żyła z nim ze 20 lat - bez ślubu "bo papierek nie jest nam do szczęścia potrzebny". Pan zmarł, a żona i dzieci tego samego dnia zmieniły zamki w pana mieszkaniu i pani pokazali drzwi z drugiej strony. Facet jej nigdy wprost nie powiedział, że jest rozwiedziony, nie widziała wyroku rozwodowego, ani żadnego innego dowody na zakończenie małżeństwa.
  • lucky1983 11.08.19, 21:32
    No właśnie do tego zmierzam żadna szanująca się kobieta nie wiąże się z żonatym facetem przeciwż bajeczki pt „nam się nie układa”...są stare jak świat. Przez 1,5 roku nie złozył pozwu a dopiero co był u adwokata. To z żoną spędzał Święta wakacje itd żona też wstawiała choćby zdjęcia na portale społecznościowe z mężem ( konta otwarte) i co ta kochanka nie widziała. Ludzie litości baba jest bez zasad.
  • hanusinamama 11.08.19, 21:38
    licky taka jesteś mądra...jakbys trafiła na takiego ktory umie bajerować i jeszcze byś ei zakochała to całe to "szanowanie się" byś miała w de. Jak juz pisałam znam Pana ktory bajerował na papiery rozwodowe (nawet mi cos pokazywał, nie wiem chyba jakąs lipę)...ja sie nie nabrałam nie dlatego ze sie "szanowałam" tylko dlatego ze mi Pan zwyczajnie nie pasował...
  • lauren6 11.08.19, 22:36
    > Jak juz pisałam znam Pana ktory bajerował na papiery rozwodowe (nawet mi cos pokazywał, nie wiem chyba jakąs lipę)..

    Znam taką samą historię (tzn pan miał odejść od żony, pokazywał kochance rzekome papiery rozwodowe, później się okazało, że były podrobione).

    Oszust jest oszustem, a ofiara ofiarą. Gdyby ktoś komuś ukradł pieniądze to chyba ematki nie miałyby wątpliwości kto tu jest winny. Rozwodniczka ma prawo ułożyć sobie życie i przecież nie będzie wynajmować detektywa by przetrzepał życiorys przyszłego męża. Każdy związek wymaga zaufania do partnera. Tu partner okazał się świnią w stosunku do obu kobiet. I fajnie by było, żeby panie to zrozumiały zamiast walczyć w kisielu.
  • gama2003 11.08.19, 22:48
    A żona to niby podjęła rękawicę do walki w kisielu ? Bo ja zrozumiałam, że chciała oddać zycie walkowerem ? Czepianie się żony, która w żałobie po ojcu i córce (!), wspólnej z mężem rozumiem, dowiaduje się, że żyje ze złamasem uważam, za wstrętne świństwo. Ciekawe która z ematek twardzielek by tyle uniosła naraz. Bardzo ciekawe......
  • cruella_demon 11.08.19, 22:56
    Raczej do walki w kisielu wyrwała się koleżanka. to jest dopiero chore, bo zonę to można usprawiedliwić.
  • lucky1983 11.08.19, 23:06
    Bo mnie wkurw*** w jakim stanie jest bardzo bliska mi osoba boli mnie to sama to kiepsko znoszę.
  • morekac 11.08.19, 23:22
    lucky1983 napisała:

    > Bo mnie wkurw*** w jakim stanie jest bardzo bliska mi osoba boli mnie to sama t
    > o kiepsko znoszę.

    Nawet nie wiesz, czy twoja przyjaciółka chciałaby takich telefonów. Więc chyba je sobie daruj. Dzwonienie po wszelkich pociotkach tamtej kobiety jest trochę słabe.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 11.08.19, 23:24
    A poza tym i tak nic to nie pomoże.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sofia_87 12.08.19, 07:02
    Ale może sprawi, że kochanka da spokój żonie, a pretensje skieruje pod właściwy adres
  • morekac 12.08.19, 10:16
    To przy następnym telefonie należy powiedzieć pani kochance, by się odpierdoliła od pani żony, a nie dzwonić do jej ojca.
    To jest tylko nakręcanie spirali, które nie rozwiąże żadnego problemu.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • aniani7 11.08.19, 23:00
    Przepraszam, ale w poscie startowym nie bylo mowy o ojcu i dziecku, a nikt nie ma obowiazku czytac wszystkiego.
  • gama2003 11.08.19, 23:16
    Nawet bez tej żałoby kobieta ma wystarczający zakręt życiowy, pryszcz do udźwignięcia dla ematek herosek, wiem, ale dla zwykłych ludzi silny powód do załamania. Z żałobą takiej rangi w komplecie to ja nawet nie próbuję sobie wyobrażać co poczuła ta kobieta.
  • memphis90 12.08.19, 14:43
    W poście startowym BYŁO, że zadzwoniła do ojca...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • rosapulchra-0 11.08.19, 23:04
    Rozwódka, a nie rozwodniczka.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • hanusinamama 11.08.19, 21:36
    Srututu...sama jest po rozwodzie wie ze jak sie ludzie juz rozwodzą to ze związku juz nic nie zostało...
  • damartyn 11.08.19, 22:08
    hanusinamama napisała:

    > Srututu...sama jest po rozwodzie wie ze jak sie ludzie juz rozwodzą to ze związ
    > ku juz nic nie zostało...

    No tu jest chyba własnie pies pogrzebany. Nie chodzi o to, że znalazł kobietę, chodzi o to , że szukał! Przecież siłą go nie zaciągnęła, a jakie znaczenie ma czy ona panna , wdowa , czy rozwódka? To On był żonaty.
    Ech, niech kobitka stanie na nogi i popędzi dziada, byle szybko.
  • gaga-sie 12.08.19, 10:28
    To w końcu jej ojciec żyje, czy nie, bo piszesz, że rodzice ją wspierają i chcą przenieść do innego szpitala.
  • milva24 12.08.19, 10:31
    Matka i ojczym
  • lucky1983 12.08.19, 10:53
    Matka i ojczym napisałam rodzice na początku wątku bo było łatwiej. Zresztą Przyjaciółka zawsze miała bardzo dobre relacje z ojczymem są ze sobą blisko.
  • hanusinamama 12.08.19, 14:11
    Cała historia sie kupy nie trzyma. Matka i ojczym są...a dzieciak jest u koleżanki??
  • lucky1983 12.08.19, 15:54
    Od lat koleguje się z moim synem wspólne treningi pół kolonie są wakacje. Babcia ma dość na głowie. Drudzy dziadkowie ok 70 km stąd co w tym złego że chłopcy razem spędzają czas. Pewne atrakcje były zaplanowane tygodnie temu jak pływacka pół kolonia czy nocleg w namiocie u nas na działce. Notabene namiot kupił Miś.
  • malia 12.08.19, 20:48
    I ojciec nie może go zabrac, bo ... bo co właściwie? nie ma praw rodzicielskich?
    Babcia ma dość na głowie i oddała wnuka obcym, po tym jak rozpadała mu się rodzina, siostra zmarła, a matka w szpitalu
  • malia 12.08.19, 20:49
    Zupełnie jak w chińskim wątku, gdzie babka oddała wnuczka pod opiekę nauczycielce big_grin
  • lucky1983 12.08.19, 21:22
    Nikt nie oddał chlopcy się kumplują już w czerwcu planowali namiot i inne atrakcje na ten czas. Pisałam o tym są wakacje dzieciaki szaleją.
  • ludborka 11.08.19, 19:50
    nie omieszkałam sama napisać do tej kochanki zadzwoniłam tez do jej ojca ( prowadzi lokalną firmę) powiedzialam co mysle o takim wychowaniu córki i przykladzie dla wnuczek

    Z tej całej historii to jest najbardziej chora akcja.
  • australijka 11.08.19, 19:51
    Przyjaciółka miała układ z mężem ( typu i że cie nie opuszczę aż do śmierci). Zatem jego ma rozliczać z niewywiązania się z umowy. A z panią układu nie miała i tyle. Pani mogła usłyszeć opowieści dziwnej treści a rodzice chcieli szczęścia dla rozwiedzionej córki. Też zapewne karmieni kłamstwami jak z ręki.
    Podobno w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. Współczuję powrotu do życia rodzinnego. Wszystkim. Tak się porozbijało, że raczej się nie sklei. Dziecka szkoda.
  • lucky1983 11.08.19, 20:09
    Nie umniejszam klamstw czy winy męża przyjaciółki to chyba logiczne kim on jest jakim skończonym złamasem.

    Mnie chodzi o zachowanie owej rodzinki znającej aktualną sytuacje „nie układa nam się” sorry 1,5 roku to trwało i im nie przeszkadzało? Chyba żenująca postawa matki i dziadków.
  • cruella_demon 11.08.19, 20:18
    Umniejszasz.
    Bo tylko on jest winny, że oszukał dwie rodziny.
  • kalina_lin 11.08.19, 20:24
    Facet mówił że jest w trakcie rozwodu, nie krył się z nowym związkiem, przyjmował zaproszenia do rodziny pani, snuł wspólne plany. Skoro ich córka mu wierzyła to oni uwierzyli jej. Moim zdaniem normalna, stabilna psychicznie rodzina. Dowodzi tego też reakcja ojca kochanki na twoje telefony.
  • sofia_87 11.08.19, 20:33
    A obraźliwe sms do żony pana czego dowodzą?
  • cruella_demon 11.08.19, 20:38
    Tego samego, co obraźliwe telefony do ojca kochanki, że komuś nerwy puściły.
  • sofia_87 11.08.19, 20:44
    Tylko, że szmata nie miała prawa do nerwów, a ojciec szmaty powinien wysłuchać kilka słów prawdy nt tego co wychował.
    Kochanka mogła zgłaszać pretensje do pana a nie do jego żony
  • cruella_demon 11.08.19, 20:47
    > Tylko, że szmata nie miała prawa do nerwów, a ojciec szmaty powinien wysłucha
    > ć kilka słów prawdy nt tego co wychował.

    Tupnij nogą i jej zabroń big_grin big_grin big_grin
  • sofia_87 11.08.19, 21:02
    Ja nie muszę jej zabraniac niczego, jak przesadzi, to zajmie się nią policja 😀
  • memphis90 12.08.19, 14:45
    Ale ze to Ciebie dotyczy ta cała sytuacja...? Bo już się pogubiłam...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • agonyaunt 11.08.19, 21:01
    >Tylko, że szmata nie miała prawa do nerwów, a ojciec szmaty powinien wysłuchać kilka słów prawdy nt tego co wychował.

    LOL, zabawniejszej rzeczy dzisiaj nie przeczytam, dzięki! Opieprzać rodziców za zachowanie dorosłych dzieci, to już nawet nie komedia, to cyrk na kółkach.
  • sofia_87 11.08.19, 21:07
    Bardziej zabawne są jednak pretensje do żony, że maz nie ma zamiaru jej zostawić dla głupiej kochanki, nie sądzisz?
    Zresztą znam ze slyszenia, od koleżanki z byłej pracy, podobny przypadek, tam był romans młodej kobiety z panem z żoną i trójka nastolatków. Matka kochanki byla pedagogiem czy psychologiem. Dzieci pana poszły na jakiś jej wykład i publicznie zapytały o jej umiejętności zawodowe, skoro wychowała taka córkę. Takich akcji było jeszcze kilka, w końcu ojciec kochanki trafił do szpitala z zawałem...
  • agonyaunt 11.08.19, 21:26
    No faktycznie jest co chwalić.
  • sofia_87 11.08.19, 21:37
    Prawda? Pani pedagog uczyła jak wychowywać dzieci, a sama wychowała mala szmate. A dzieci miały rację, pytając o jej umiejętności zawodowe ☺
  • cruella_demon 11.08.19, 21:43
    W sumie lepsza szmata, niż psychopaci doprowadzający człowieka praktycznie do śmierci. Żeby jeszcze kochankę, ale zupełnie postronne osoby...
  • cruella_demon 11.08.19, 21:44
    Wolałabym, żeby moje dziecko się puszczało, niż kogoś zabiło.
  • agonyaunt 11.08.19, 22:14
    Serio uważasz, że rodzice są odpowiedzialni za decyzje podejmowane przez dorosłe dzieci?
    I pochwalasz doprowadzenie kogoś do zawału?
    Co jest z Tobą nie tak?!
  • sofia_87 11.08.19, 22:20
    Jeśli już to pana do zawału doprowadziła świadomość, że jego córka puszcza się z zonatym i dzieciatym panem, a nie działania kompletnie obcych dla niego nastolatków. Warto sobie to uświadomić
  • agonyaunt 11.08.19, 22:33
    Jasne, tak sobie to tłumacz.
  • sofia_87 12.08.19, 07:03
    Innego wytłumaczenia brak ☺
  • umi 12.08.19, 11:03
    Ci rodzice brali czynny udzial w procesie odbijania pana. Wiec to jest inna sytuacja. Sa wspolwinni tego, co sie stalo. Tak samo, jakby byli wspolwinni np. znajomi pani czy pana, ktorzy by aranzowali ich schadzki. Wspoludzial w świństwie tez jest świństwem. Ludzie robia takie rzeczy, bo maja nadzieje, ze inni sie nie dowiedza i uda sie zamiesc pod dywan. Jak sie guano rozlewa, smierdzi i ludzie uciekaja, wtedy sa krokodyle łezki. Ze jak to... nikt nie chce miec do czynienia z prosiakami? No, straszne.
  • ortolann 11.08.19, 21:28
    Pytanie kto wychował lucky? I kto wychował tego, co wychował kochankę męża jej przyjaciółki? I w ogóle kto im wszystkim pozwolił ukończyć przedszkole?

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • memphis90 12.08.19, 14:47
    I Sofie, która cieszy się, że ktos kogoś zaszczul aż do zawału... uncertain

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sofia_87 12.08.19, 14:52
    A gdzie ja napisałam, ze mnie to cieszy? A do zawalu pana doprowadzila konfrontacja z postepowaniem jego własnej corki, a nie jakies nastolatki
  • erzulie 12.08.19, 15:54
    Raczej z nastoletnimi patolami.
  • sofia_87 12.08.19, 16:30
    Patolke to pan miał w domu, tylko już nie nastoletnia.
    Dzieci tylko go uswiadomily, że jego córka spotykamy się z 20 lat starszym mężczyzna, który ma żonę i troje dzieci.
    Btw ja tam historia usłyszałam od koleżanki tamtej dziewczyny, wiesz, że ona wcale jej nie broniła?
  • erzulie 12.08.19, 16:48
    To w końcu był pan czy pani? Coś ci się konfabulacja nie klei. A swoich dziadków tez nastoletnie patole poszły wypytywać publicznie, czy wiedzą jakiego patola wychowali?
  • sofia_87 12.08.19, 17:10
    Doczytaj to zacznie Ci się kleic, nie mają wina jest, że nie jesteś zbyt lotna wink
    Naprawdę sądzisz, że nastolatki, jakiekolwiek, w takiej sytuacji zdolne są do obiektywizmu i będą oceniacie podstawe ojca surowiej niż jego kochanki, znasz w ogóle jakiegoś nastolatka?
    Dlaczego nazywasz te dzieciaki patolami, walczyly o rodzinę, może mało finezyjnie, ale widoczne inaczej nie umiały.
    Zastanawiam się też skąd to Twoje oburzenie, czyżbyś też przeżyła nieprzyjemna wizytę dzieci żonatego kochanka? wink
  • erzulie 12.08.19, 17:29
    Uhu jak zwykle nic nie masz sensownego do powiedzenia i z logiką słabo to zaczynasz personalne ataki. Zapewne odreagowujesz, ze cię mąż zostawił dla innej. Nie dziwię się mu. Każdy by tak zrobił na jego miejscu.
    Nazywam nastoletnich patoli patolami, bo są patolami. W sumie nie dziwię się, że pan szukał szczęścia no boku. Przy takiej rodzince to nic dziwnego smile
  • sofia_87 12.08.19, 17:46
    Czyli zgadlam smile
    Napisałam same sensowne rzeczy, nie moja wina, że nie zalapalas.
    Jestem w szczęśliwym związku, jak sadze w przeciwieństwie do Ciebie, jesteś tak sfrustrowana gdyż cudzy mąż oklamywal Cię tak jak pan z wątku swoją podstarzala kochankę? smile
    Nazywać tamte dzieciaki w ten sposób może tylko kochanka, której nie udało się "wrogie przejęcie".
    A opisując biednego pana, który szukał sxczecia na boku odslonilas się i zaoralas totalnie; dzieciaki miały naście lat, były takie jak zostały wychowane, także przez tatusia smile
    Btw jak widać rodzice tamtej kochanki jednak mieli więcej przyzwoitosc od Ciebie, przynajmniej ojciec, skoro dostał zawału gdy go uswiadomiono jak się córeczka zabawia, a może po prostu wstydził się jej..

  • sumire 12.08.19, 17:52
    "rodzice tamtej kochanki jednak mieli więcej przyzwoitosc od Ciebie, przynajmniej ojciec, skoro dostał zawału gdy go uswiadomiono jak się córeczka zabawia"

    Taaa, no więc ty jednak nie możesz być prawdziwa.
  • sofia_87 12.08.19, 18:00
    Ależ jestem smile
  • erzulie 12.08.19, 18:18
    Sensowne rzeczy? Ty? 😂😂🤣
    Ty w szczęśliwym związku? 🤣 To skąd w tobie tyle jadu?
    Nie, jak zwykle nie masz racji. Ale jak cię czytam to aż nachodzi mnie ochota, żeby uwieść i rozwieść jakiegoś biednego misia 😊
  • cruella_demon 12.08.19, 18:28
    To skąd w tobie tyle jadu?

    Ze strachu. Zauważ, ze tak miotają się tylko niepracujące żony przy mężu. Co jest w sumie zrozumiałe, bo od pana zależy ich być albo nie być.
  • sofia_87 12.08.19, 18:41
    Pudło, moja DG choć nie wymagajaca wiele pracuję daje mi większy dochody niż pensja męża.
    Nawet gdyby mąż odszedł i nie płacił alimentów, to mnie i moim dzieciom nie spadnie poziom życia
  • erzulie 12.08.19, 18:46
    Racja. Mam wśród dalszych znajomych taką jedną parę. Są małżeństwem od prawie 20 lat. Kilka lat temu pan chciał rozwodu, bo rozjechali się życiowo, a przede wszystkim pani zaczęła się radykalizować religijnie. Pani zaczęła uskuteczniać szantaż emocjonalny i pan został. Ale żona chyba na serio się przestraszyła, bo znalazła sobie pracę, ale i zradykalizowała się jeszcze bardziej, zaczęła się udzielać w jakichś pseudokatolickich fundacjach, postulować za zakazem rozwodu itd. Pewnie za jakiś czas pan i tak się ulotni.
  • sofia_87 12.08.19, 18:38
    To na co czekasz? smile
    Mogę się założyć, że próbowałas, ale misiu nie chciał współpracować wink
  • malia 12.08.19, 20:53
    Kogo wychował ojciec szmaty big_grin świetny ten wątek, Jak można pomyśleć o telefonie do dorosłego, starszego człowieka z uwagami na temat wychowania dorosłej córki z prawie dorosłymi dziećmi? Przenosimy odpowiedzialność na rodziców za uczynki dorosłych dzieci? Jak nabroisz w robocie, to szef ojca wzywa?
  • lucky1983 11.08.19, 20:40
    Nie mówił że jest w trakcie rozwodu sama kochanka to powiedziała. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem.
  • malia 12.08.19, 20:54
    Ty przez ten cały czas siedziałaś mu w kieszeni, że to wiesz?
  • ortolann 11.08.19, 21:24
    No dobrze, żenująca. No i co z tego? Co Tobie do tego, zwłaszcza, że ie siedziałaś z nimi przy stole?

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • morekac 12.08.19, 09:06
    >Mnie chodzi o zac owanie owej rodzinki znającej aktualną sytuacje „nie układa nam się” sorry 1,5 roku to trwało i im nie przeszkadzało?

    A do rodziców pana męża dzwoniłaś z opierdolem, kogo to oni wychowali? Bo kochance mógł mówić: nie mogę się teraz rozwieść, bo teść chory/umarł, żona w ciąży/żałobie po ojcu/dziecku. Ale sam doskonale wiedział co robi: że jeszcze nie tak dawno współżył z żoną na tyle skutecznie, że zaszła w ciążę itp.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • lucky1983 12.08.19, 10:55
    Tak wiedzą. Natomiast ostatni raz pisze kochanka powiedziała mojej przyjaciółce że ona wiedziała że nie ma pozwu rozwodu w toku etc. A u adwokata dopiero co był. Więc gdy poznawała go z rodziną doskonale wiedziała jaka jest jego sytuacja rodzinna.
  • umi 12.08.19, 11:04
    Zglosic na policje akcje kochanki.
  • lucky1983 12.08.19, 11:16
    Zgłoszone przez matkę przyjaciółki.
  • malia 12.08.19, 20:56
    Ale wiedzą, bo zadzwoniłaś opieprzyć jego ojca? Czy po prostu wiedzą?
  • morekac 12.08.19, 15:47
    >Natomiast ostatni raz pisze kochanka powiedziała mojej przyjaciółce że ona wiedziała że nie ma pozwu rozwodu w toku etc.

    Bo też mógł jej ściemniać, że nie może się teraz rozwieść z powodu złego stanu psychicznego żony.
    Pan jest łgarz i ściemniacz, możliwe, że nie pierwszy raz i nie tylko im dwóm kit wciskał.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • cauliflowerpl 11.08.19, 20:12
    "Kochanka na tyle beszczelna że poznała go z córkami ( wspólne obiady zwiedzanie miasta gdzie starsza się uczy, przyprowadzała go do domu etc) poza tym kilka razy był na obiedzie u jej rodziców mimo że wiedzieli że ma żonę i dziecko. "

    No co za chamy, biedny miś!!!!
  • gama2003 11.08.19, 21:03
    No biedny. Jak mógł się w tej sytuacji przyznać, że na proszony obiad koszulę wyprasowała mu żona ?
    No jak ? Zupy by nawet nie dostał. Nie mówiąc o powabach kochanki.

    Jak sobie pomyślę, że jak pisze autorka, ta biedna kobieta niedawno straciła ojca i córkę a w tym czasie biedny kudłaty miś jadał u kochanki rojącej świetlaną przyszłość, to mi słabo.
    I rozumiem, że poznanie prawdy zniechęciło ją do życia. Mimo dziecka w domu. No kurde heroską to można być, raz na jakiś czas, ale nie na taką serię.
    Trzymam kciuki, żeby się pozbierała. Co myślę o misiu, lepiej nie napiszę. Tę żałobę po córce to chyba ciężko znosił.....biedaczysko.
  • agonyaunt 11.08.19, 20:17
    Nie, wydzwanianie z pretensjami do ojca kochanki męża przyjaciółki stanowczo nie jest normalne. Nałykanie się prochów bo mąż okazał się xoojem też nie jest normalne - zwłaszcza jeśli ma się pod opieką nieletnie dziecko. Zwalanie wszystkiego na kochankę też normalne nie jest - facet nabroił, pretensje możecie mieć tylko do niego, to nie tak, że zgadał się z kochanką przeciw przyjaciółce, tylko jak ostatni śmieć wystawił do wiatru dwie babki. Dno totalne.
  • massinga 12.08.19, 12:52
    Jesli za norme uznamy, co wystepuje czesto, to nie zgodzilabym sie, ze obwinianie kochanki zamiast meza, nie jest normalne. Na ogol obwinia sie kobiete o rozpad malzenstwa. Co slysze historie o romansie, to zawsze kobieta jest winna. No sila zaciagnela mezczyzne do lozka. Zony maja tendencje to wybielania niewiernych mezow.
  • aga_mon_ber 13.08.19, 08:41
    Winni są oboje. Mąż i kochanica jego.
    Ciekawe, co byście obie gadały, gdybyście znalazły się na miejscu zdradzanej kobiety...
  • anorektycznazdzira 11.08.19, 20:17
    Jest oczywiste, że to mąż wywołał całą sytuację. Nakłamał kochance że z żoną to już sprawa na wylocie (powiedział że się rozwodzi!!!!! czego tu nie rozumieć?). Przypominam, że TO ON powinien mieć opory moralne przed łażeniem na obiadki do rodziców swojej flamy i na wycieczki z jej dziećmi skoro sam jest żonaty i ma dziecko. To jest, zauważ, znacznie bardziej szokujące i nie na miejscu niż to, czy ojciec flamy poczęstował go kawą i nie wyrzucił. ZNACZNIE bardziej.

    Tymczasem Ty wydzwaniasz do tego ojca kochanki i bulwersujesz się jej rodziną, a złamasowi który prawie wpędził ci przyjaciółkę do grobu pozwalasz "warować" przy jej szpitalnym łóżku?! To jest z tobą nie tak?!


    --
    medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami
  • cruella_demon 11.08.19, 20:22
    > Tymczasem Ty wydzwaniasz do tego ojca kochanki i bulwersujesz się jej rodziną,
    > a złamasowi który prawie wpędził ci przyjaciółkę do grobu pozwalasz "warować" p
    > rzy jej szpitalnym łóżku?! To jest z tobą nie tak?!
    >

    100/100
  • barbibarbi 12.08.19, 09:49
    W punkt!
  • double-facepalm 17.08.19, 15:52
    Plus rozpijanie babki w wieloletniej depresji, toż to dobijanie lezacego. Jak ta znajoma dojdzie do siebie to zapewne serdecznie podziękuje kolezance za całokształt "pomocy"czyli poczucia się lepiej kosztem czyjegoś życia.
  • lucky1983 11.08.19, 20:21
    Chyba serio jestem z innej planety nie umniejsza winy faceta to jasne. Ale prowadzanie się oficjalne z żonatym chłopem który z ową żoną mieszka jest dla mnie poza normami powszechnie obowiązujacymi. Normalna kobieta jak ma romans z żonatym to nie lata z tym do swoich dzieci czy rodziców bo to zaden powód do dumy! Ale spoko dwie małolaty z takim podejściem do życia już chodzą po świecie!
  • cruella_demon 11.08.19, 20:25
    Umniejszasz.
    Cały czas się skupiasz na OSZUKANEJ kochance, a nie na tym, że OSZUST mający żonę, oszukał drugą kobietę i wtrynił jej się na chatę mamiąc, że się z nią ożeni, a rozwód jest w toku.
  • lucky1983 11.08.19, 20:32
    Nie uwierz mi że nie ale po co kolejny raz pisać o złamasie?
    Kochanka doskonale wiedziała że nie rozwodzi się że mieszka z żoną. A dopiero w maju poszedł do adwokata. No litości albo ona naiwna albo pozbawiona wszystkich zasad. Zdecydowanie to drugie. Serio pokazywanie się w domu u rodziców z żonatym facetem jest kiepskim pomysłem chyba że mamusia+tatuś też tak się prowadzali!
  • ras.szamra 11.08.19, 21:06
    Co za cyrk.
    I ty, Lucky1983, też do tego swoją cegiełkę dokladasz.
  • umi 11.08.19, 23:08
    Ona myslala, ze go sama rozwiedzie. Najpierw urobi, potem postawi ultimatum - zona albo ja, i pan przybiegnie w podskokach. Jeszcze naopowiada, ze teraz moda na tatusiow, wiec syneczek na pewno zostanie z nim. Takie babki zazwyczaj mysla, ze sa madrzejsze od wszystkich. Oczywiscie sie myla, bo facet tez ma swoj rozum i po prostu wykorzystuje taka "sprytną", bo jak wiadomo zdesperowana baba lepsza niz normalna. Zdesperowana na wszysko pojdzie, byle mis zostawil zone i byl z nia. Dlatego jedno warte drugiego, oszutka trafia na oszusta.
  • bombalska 12.08.19, 00:03
    lucky1983 napisała:

    > Kochanka doskonale wiedziała że nie rozwodzi się że mieszka z żoną. A dopiero w
    > maju poszedł do adwokata. No litości albo ona naiwna albo pozbawiona wszystkic
    > h zasad. Zdecydowanie to drugie. Serio pokazywanie się w domu u rodziców z żona
    > tym facetem jest kiepskim pomysłem chyba że mamusia+tatuś też tak się prowadzal
    > i!

    Witaj w swiecie doroslych. Jak jest rywalizacja, to nikt sie nie oglada na drugiego. Po trupach do celu.
    Spojrz jak to wyglada ze strony kochanki. Kochanka, jako kobieta, najprawdopodobniej rowniez kiedys porzucona przez meza w ten sam sposob, chcialaby jeszcze kogos poznac i ulozyc sobie zycie. Pojawia sie biedny misio, robi jej nadzieje. Ta sobie wyobraza i dopowiada Bog wie co, bo przeciez misio to kandydat idealny, a jego zona to nic nie warta historia. Jest juz zakochana, zdeterminowana, chce walczyc o swoje szczescie. To jest kobieta juz raz skrzywdzona rozwodem. Ona nie bedzie sie ogladac na rodzine misia, bo przezciez misio chce z nia byc. Jego rodzina to przeszkoda, trzeba sie jej pozbyc. Oczywiscie jest to walka rownie nieudolna i nieskuteczna jak twoja/wasza, i nic nie jest w stanie wskórać. I mozesz sie odwolywac do sumienia kochanki, ale dla niej i tak silniejsza bedzie chec pozyskania nowego faceta.
    Jesli chodzi o rodzicow kochanki, to nie martw sie. Na pewno juz jej powiedzieli co o tym wszystkim mysla, ale oni rowniez nic nie moga wskorac. Jest dorosla i sama podejmuje decyzje.
    Od tej sprawy nalezy odciac watek kochanki. Tak jak rodzina misia jest dla kochanki nieistotna, tak dla zony kochanka powinna tez byc nieistotna. Ta kochanka moglaby byc dowolna panna X. Jej nazwisko jest kompletnie niewazne. Wazna jest postawa i zachowanie meza i za to nalezy go rozliczyc. Zwiazek meza i twojej przyjaciolki naturalnie juz sie zakonczyl. Juz go nie ma. Jak przyjaciolka przerobi juz ta sytuacje to pewnie wyjdzie z depresji.
    Kalkulujac na zimno, najwazniejsze sa dowody winy meza i wniesienie o alimenty dla zony (i oczywiscie dzieci tez). Jasnym jest, ze prawo nie przewiduje zadoscuczynienia czy rewanzu w tej sytuacji, ale pieniadze najlepiej wychowuja ludzi wink

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • sofia_87 12.08.19, 07:07
    Niestety wątek kochanki, w postaci jej samej, zaatakował żonę i dobrze, że przyjaciółką żony odpowiedziała atakiem. Kobiecie wychodzącej z depresji ma pewno nie pomogą obraźliwe sms
  • lauren6 12.08.19, 08:05
    Sprawę znamy z punktu widzenia bardzo stronniczej psiapsióły żony.

    Jeżeli żona zareagowała na romans męża jak sofia i arwenia: wzywając kochankę od szmat i qrew to te smsy przestają dziwić. Tzn ja bym po prostu dała plaskacza w pysk, by otrzeźwić tę tępą dzidę (tępą, bo normalna kobieta wie, że zdrada to wina meża), bo sobie nie życzę by ktokolwiek mówił do mnie w ten sposób. Kochanka może mieć dłuższy zapłon i dopiero po czasie zareagowała na chamstwo żony.
  • milka_milka 12.08.19, 08:07
    Świetnie! Zdradzona żona to tępa dzida, a kochanka bez winy.
    Ze mąż winien to jasne, ale kochanka to sz..ta i bardzo dobrze, że ktoś jej to uświadomił. I takim samym rodzicom też.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • lauren6 12.08.19, 08:14
    Jeżeli ktoś ma ubogie słownictwo ograniczające się do słów z rynsztoka to niestety jest tępy. Tego nie przeskoczysz.
  • milka_milka 12.08.19, 08:18
    Nie wiem, o kim teraz piszesz. Moje słownictwo jest szersze, ale akurat to konkretne określenie pasuje najbardziej.
    A zadziwia mnie stawanie po stronie kochanki i potępianie żony i jej załamania.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • sofia_87 12.08.19, 08:16
    Żona zmagala się z trauma i depresja, wątpię więc aby zareagowala w taki sposób, próba samobójcza także raczej wyklucza wcześniejszą walkę.
    Tepa dzida to byłaby raczej kochanka gdyby zdziwiła się, że żona wyzywa ja od szmat i innych, sorry, ale skoro przyjmujesz stanowisko szmaty, to musisz się liczyć z takimi reakcjami.
    Jeśli byłabyś na miejscu kochanki, to mogłabyś sobie czegoś życzyć lub nie, ale pewnie nie raz usłyszałabyś takie słowa, także od syna pana ☺
  • lauren6 12.08.19, 08:24
    > wątpię więc aby zareagowala w taki sposób, próba samobójcza także raczej wyklucza wcześniejszą walkę.

    Teraz jesteś wunską specjalistką od samobójstw i depresji? 🤣🤣🤣

    > Tepa dzida to byłaby raczej kochanka gdyby zdziwiła się, że żona wyzywa ja od szmat

    Jeżeli ktoś atakuje drugiego człowieka to zawsze, ale to zawsze musi się liczyć z tym, że tamta osoba będzie się bronić i odda. Dlatego polecam panować nad jęzorem w emocjach.
  • sofia_87 12.08.19, 08:38
    Nie trzeba być specjalistka aby wiedzieć, że depresja, w dodatku długotrwała, po wcześniejszych traumach, oznacza raczej stagnacje niż skłonność do konfrontacji.

    Wow, a nie sądzisz, że to kochanka romansujac z mężem pani, wcześniej ja za atakowala?
    Ja zawsze polecam aby każdy zachowywał się tak jak chce być postrzegany, skoro kochanka zachowała się jak szmate, to musi się liczyć z tym, że tak zostanie nazwana.
    Nie bardzo też rozumiem jak kochanka może "oddać", przeciez szmata żony nie nazwie, to nie miałoby sensu.
    Btw kochanką z pewnością mogła się także spodziewać kilku słów prawdy od syna pana, więc z zasady powinna od początku hodować grubsza skórę ☺
  • lauren6 12.08.19, 09:04
    > Nie trzeba być specjalistka aby wiedzieć, że depresja, w dodatku długotrwała, po wcześniejszych traumach, oznacza raczej stagnacje niż skłonność do konfrontacji.

    I dlatego ojciec Dawidka pokłócił się z żoną i zabił syna, zamiast grzecznie i ospale poczłapać pod jadący pociąg? (podaję tylko jako pierwszy lepszy przykład)

    Kobieto nie masz pojęcia o depresji. Szczególnie o długotrwałej depresji, gdy pani na 100% jest na lekach i te leki czasami potrafią nieźle namieszać. Piszesz kocopoły, że głowa mała.

    > Btw kochanką z pewnością mogła się także spodziewać kilku słów prawdy od syna pana,

    Wciągnęłabyś kilkuletnie dziecko w konflikt dorosłych? Czy jesteś normalna?
  • sofia_87 12.08.19, 09:47
    Ojciec Dawidka raczej nie miał depresji tylko był zdrowo p...ty, może slyszlas, ze pierwsza zona z corka uciekly przed nim do Rosji? Tamten pan był przemocowcem i hazadrdzista, pani z watku zwykla kobieta zalamana kolejnym ciosem. A kto napisał, ze depresja pani jest dlugotrwala? Ona stracila w ciągu kilku miesięcy ojca i corke, po prostu się zalamala, to NIE JEST żadna dlugtrwala depresja.


    A kto mowi o wciąganiu chłopca? Nie wiemy ile on ma lat, może raczej 10 czy 11 niż 5 lub 6, sadzisz, ze sam by nie zalapal kim jest ta nowa pani w zyciu ojca? Jeśli nie teraz, to za kilka lat z pewnoscia
  • lauren6 12.08.19, 10:51
    Wiesz, kobieta z tego wątku też raczej należy do zdrowo p..., skoro trzymają ją zamkniętą w szpitalu psychiatrycznym. Może nie wiesz, ale oddziały psychiatryczne w Polsce są przepełnione i w chwili obecnej przyjmują tylko wyłącznie w przypadkach zagrożenia życia.

    > Ona stracila w ciągu kilku miesięcy ojca i corke, po prostu się zalamala, to NIE JEST żadna dlugtrwala depresja.

    Tym gorzej dla niej, bo leki na depresję ustawia się miesiącami. Nie masz absolutnie żadnych podstaw by twierdzić, że żona tego pana nie jest osobą agresywną. Poszlaki (zamknięcie w psychiatryku, szczucie osób postronnych na kochankę, ukrywanie dziecka przed ojcem itd) wskazują, że może być pasywno-agresywną lub wręcz agresywną osobą. Od autorki tego się nie dowiemy.
  • rosapulchra-0 12.08.19, 12:38
    Autorko wątku, nie czytaj postów loren. To mitomanka, która zawsze wszystko z premedytacją przekręca na swoją modlę, do tego zmyśla i dokłada swoje "fakty", a przy tym obraża najczęściej niewinnych zupełnie ludzi. Radzę ci ją wygasić.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • konsta-is-me 16.08.19, 00:15
    OJP...
    Do tej pory tego nie zauwazalam, ale ty musisz byc trollem.
    Niemozliwe zeby ktos normalny cos takiegoi napisal...
  • umi 12.08.19, 11:08
    Ta kochanka to raczej nie biedna, zdradzona i oszukana, tylko albo zdrowa na umysle, zdeterminowana swinia (od ktorej wcale nie wiadomo czemu mąż odszedł, jak rozbija rodzinę tak bezczelnie to jest spora szansa, ze jednak nie wytrzymal) albo osoba bardzo zaburzona.
    Żadna normalna kobieta nei da sie nabrac na tekst "nie uklada nam sie". Nie układa, to cie pukne na boku??? O, boru szumiacy! big_grin Przeciez to by znaczylo, ze ona ma albo 20 lat (wiek corek przeczy) albo jest prawie ze niepoczytalna umyslowo. Kto z osoba tak zaburzna te dzieci zostawił? Rodzice tez jacys malo normalni. Maja tak zaburzna corke i zamiast jej pomoc i wyslac na terapię, niech sie ogarnie, to ja wspieraja w swinstwach?
  • hanusinamama 12.08.19, 14:13
    NO ale nadal nie kumam tego rozkąłdania na czynniki pierwsze zasad moralnych kochanki....chyba tutaj wazne są zasady jakimi kieruje sie mąz twojej koleżanki...I nie masz zielonego pojecia co nagadał kochance, jej dzieciom i jej rodziców. Jak dla mnei Pan oszukał 2 koiety (zonę i kochankę) oraz ich rodziny....a ty ciagle skupiasz sie na kochance...słabe.
  • memphis90 12.08.19, 14:53
    Ciekawe, że nie zadzwoniła do rodzicow pana, żeby im wygarnąć...? Może bylyby 2 zawaly więcej albo chciaz jeden udar albo interwencja karetki — i mogłaby poczuć się usatysfakcjonowana, że oto stała się sprawiedliwość (jak opisywała to Sofia na przykład). ..?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • eliksir_czarodziejski 12.08.19, 14:50
    lucky1983 napisała:

    > Nie uwierz mi że nie ale po co kolejny raz pisać o złamasie?
    > Kochanka doskonale wiedziała że nie rozwodzi się że mieszka z żoną. A dopiero w
    > maju poszedł do adwokata.

    Yyy, czy ja dobrze zrozumiałam że mąż jednak był u adwokata w sprawie rozwodu???
  • lauren6 12.08.19, 14:58
    Czyli do adwokata poszedł po tej majówce, którą spędzili z żoną w egzotycznych krajach, gdzie rzekomo mieli ratować związek.
    Kolejny element historii trafił na swoje miejsce.
  • sofia_87 12.08.19, 15:10
    W tym momencie można zapytać autorke watku czy pan rzeczywiście był u adwokata czy tylko tak powiedział kochance
  • lucky1983 12.08.19, 15:58
    Tak powiedziała kochanka. Miś potwierdził dodali oboje, że to była rozmowa dotycząca podziału majątku kosztów sądowych opieki nad synem alimentów. Pozew nie został napisany złożony.
  • kalina_lin 11.08.19, 20:31
    Normalny facet jak ma romans to dba o to, żeby się nie wydał. Spotyka się w mało uczęszczanych miejscach, pomysły na bywanie razem, poznawanie rodziby ucina w zarodku. Ten tego nie robił, tylko cynicznie oszukiwał kochankę i jej rodzinę.
  • cruella_demon 11.08.19, 20:33
    W sumie jedyne o co się można przyczepić do tej kochanki, to że jest głupia jak but, bo zamiast wierzyć na słowo powinna misia sprawdzić.
  • lauren6 12.08.19, 08:11
    No ale jak sprawdzisz kolesia, który uczciwie się przyznaje, że pozostaje w związku małżeńskim, ale jest w trakcie rozwodu? Koczujesz pod sądem? Jak pisałam w innym miejscu znałam gościa, który podrobił papiery rozwodowe byle kochanka od niego nie odeszła.

    Nie da się zbudować związku na totalnym braku zaufania wobec partnera! Kochanka nie jest winna tej sytuacji, a jedynie facet - oszust.
  • sofia_87 12.08.19, 08:18
    Facet oszust, a kochanka bezczelna szmata za to, że atakowala żonę.
    A do partnera, ktory zdradza żonę z zasady należy mieć ograniczone zaufanie☺
  • milka_milka 12.08.19, 08:19
    Nie bierzesz się za faceta, póki jest żonaty! Bardzo proste, nic nie trzeba sprawdzać, wystarczy mieć kręgosłup moralny.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • saskia44 12.08.19, 08:26
    To moze facet nie powinien brac sie za inne kobiety poki zonaty?
  • milka_milka 12.08.19, 08:29
    Ale to się rozumie samo przez się.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • saskia44 12.08.19, 08:39
    Chyba nie do konca skoro nawet o tym nie wspominasz.
    To ten facet jest formalnie zonaty wiec to on nie powinien wchodzic w zwiazek jesli nie jest pewny ze malzenstwo juz dla niego nie istnieje a rozwod jest tylko kwestia czasu.
  • milka_milka 12.08.19, 08:45
    Czytasz wybiórczo. W tym wątku pisałam kilka razy, że pan jest winny, co nie umniejsza winy i stopnia zeszmacenie się kochanki.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • saskia44 12.08.19, 08:49
    Winny to jest tylko ten facet. Obie kobiety sa jego ofiarami.
  • milka_milka 12.08.19, 08:53
    Biedna kochanka-ofiara. uncertain
    Nie, ona jest tak samo winna, chyba że uważasz, że jest bezwolnym tłumokiem bez własnego rozumu o mocno ograniczonej zdolności rozpoznawania zła i dobra, bo tylko to usprawiedliwiałby jej poczynania.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • saskia44 12.08.19, 09:11
    Rozpoznawania dobra i zla? Facet ja oszukal bo pozwolil jej uwierzyc ze jego malzenstwo jest zakonczone, poznal jej dzieci, spedzal z nimi I jej rodzina czas czyli byl z nia w zwiazku. Rozwod nie nastepuje z dnia na dzien, czasem sprawy trwaja latami, istotne jest co sie czuje.
    Byc moze (tego nie wiemy) on powiedzial zonie ze malzenstwo jest skonczone a ona nie chciala w to uwierzyc? Jednak zdaje sie nie wyprowadzil sie? Wszedl w zwiazek z inna kobieta i zrobil wystarczajaco zeby mu zaufala jednak ja oszukal. Jedna kobieta zalamala sie pscyhicznie (starta ojca, porod martwego dziecka) druga czuje zlosc ze zostala oszukana.
  • lauren6 12.08.19, 09:17
    Bardzo dużo związków nie wytrzymuje takiej próby jaką jest śmierć dziecka. Autorka napisała, że umarło dziecko jej przyjaciółki. Czy to było również dziecko jej męża?

    Myślę, że w tym całym układzie najgorszą robotę robią osoby trzecie takie jak autorka wątku. Coś tam wie o sprawie, do tego z punktu widzenia koleżanki-wariatki i już wydaje sądy.

    Najgorsze jest to, że rozporządza się dzieckiem koleżanki, które teraz jak nigdy potrzebuje ojca.
  • sofia_87 12.08.19, 09:29
    Najgorsza robote w takim układzie robia takie osoby jak ta kochanka.
    A może pan tatuś sam boi się spotkania z synem, w końcu musiałby odpowiedzieć na pytanie dziecka; dlaczego mama jest w szpitalu, może dziecku nie umiałby klamac prosto w oczy, a tekst; "ponieważ tatuś miał doope na boku" jakos jest nie na miejscu w tej sytuacji
  • milva24 12.08.19, 09:32
    No nie, przecież tu gdzieś było, że ojciec chciał syna odebrać a koleżanka i jej mąż nie pozwolili. Ponoć policją ich nawet straszył.
  • lucky1983 12.08.19, 11:00
    Napisałam że nie straszył Policją. Czytać ze zrozumieniem. Przyjaciółka prosiła o pomoc w opiece nad synem dałam słowo. Młody jest u dziadków jedych lub drugich bywa też u mnie ze względu na wakacje i przyjacielskie stosunki z moim synem aktualnie rozbijają namiot w ogrodzie. Dobrze się bawi i nie pokazuje póki co problemów emocjonalnych. Ma 8 lat.
  • elenelda 12.08.19, 09:35
    Gdyby nie ta kochanka, to pan tatuś znalazłby inną. Dla szukającego nie ma nic trudnego. Kochanka siłą go do łóżka nie ciągnęła.
  • milka_milka 12.08.19, 09:38
    Oszukała się sama, nikt jej nie kazał pakować się w środek małżeństwa. Uczyniła komuś zło i ponosi konsekwencje.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • elenelda 12.08.19, 09:42
    Największe konsekwencje ponosi zdradzona żona i dziecko. Rozwody trwają długo i często ludzie łączą się ze sobą nie czekając na orzeczenie Sądu. Pan oszukiwał żonę przez 6 lat. To nie kochanka obiecywała wierność.
  • rosapulchra-0 12.08.19, 10:55
    Gdzie jest napisane, że przez 6 lat?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • elenelda 12.08.19, 10:59
    Już sprostowałam.
  • saskia44 12.08.19, 09:46
    W jaki srodek malzenstwa? Kiedy ty zrozumiesz ze nie mozna sie komus wpakowac w malzenstwo ani go tak poprostu rozwalic?
  • milva24 12.08.19, 08:32
    Nie no co Ty. Przecież to biedny misio zmanipulowany przez szmatę.
  • lauren6 12.08.19, 08:38
    Szmata powinna była pójść do astrologa, żeby jej wyczytał z kart tarota, że misio ją okłamuje na temat rozwodu, a na dokładkę jego żona ma depresję, bo niedawno straciła 2 osoby z najbliższej rodziny. To oczywiste, że to wina kochanki, a nie biednego misia, który się pogubił w życiu. On jedynie chciał sobie wsadzić bez zobowiązań, a głupia baba sama z sobie narobiła sobie nadzieję na związek.
  • sofia_87 12.08.19, 08:41
    Biorąc się za zonatego należy z zasady zakładać, że chce wsadzić bez zobowiązań. Life☺
    Wina kochanki jest atak na żonę
  • milka_milka 12.08.19, 08:48
    Czy Wy w ogóle czytacie??? Kilka razy pisałam o winie pana, nikt normalny nie uważa go za biednego misia.
    A kochance niepotrzebny astrolog, wystarczy założenie, że żonaty facet jest ŻONATY, i w związku z tym poza obszarem zainteresowań, niezależnie od bzdur, jakie opowiada o rzekomym rozwodzie.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • lauren6 12.08.19, 09:11
    Czy ty w ogóle czytasz? Nikt nie kwestionuje tego, że pan jest żonaty. Po prostu niektórzy na forum zdają sobie sprawę z tego, że to co w papierach nie zawsze pokrywa się ze stanem faktycznym. Można nie być w małżeństwie i mieć partnera. Można formalnie być w małżeństwie, ale żyć z inną osobą. Życie pisze również i takie scenariusze.

    Nie widzę winy kochanki w tym, że planowała ślub z rozwodnikiem. Sam fakt, że oczekiwała rozwodu partnera, ale pan cały czas pozostawał w małżeństwie z obecną żoną, świadczy o tym, że facet ją okłamał. I to on powinien czuć się winny oszustwa.
  • sofia_87 12.08.19, 09:35
    Widzisz, dla mnie normalna osoba na miejscu tej kochanki, odczuwalaby jednak lekkie wyrzuty sumienia, gdyż w jakims tam sposób przykłada reke do krzywdy kobiety, której nawet nie zna.
    Pan zakonczyl romans, a kochanka może mieć pretensje do siebie i do pana, ale w zadnym przypadku nie ma prawa mieć pretensji do zony pana czy robic jej wyrzutow. To nie zona ja oszukala
  • elenelda 12.08.19, 09:38
    I to jest jedyne przewininie kochanki. Uderzyła z pretensjami nie do tej osoby, do której powinna. Nie wiemy, czego naopowiadał jej pan. Romans ciągnął się 6 lat.
  • saskia44 12.08.19, 09:44
    6 lat pan byl w zwiazku z inna kobieta?
  • elenelda 12.08.19, 09:48
    Przepraszam, czytanie ze zrozumieniem się kłania🙀 Pani od 6 lat była rozwódką.
  • saskia44 12.08.19, 09:56
    sofia_87 napisał(a):


    > Pan zakonczyl romans, a kochanka może mieć pretensje do siebie i do pana, ale w
    > zadnym przypadku nie ma prawa mieć pretensji do zony pana czy robic jej wyrzut
    > ow. To nie zona ja oszukala

    Zdajesz sobie jednak sprawe z tego ze ta kobieta moze I zapewne ma zupelnie inny punkt widzenia? Ona tez byla oszukiwana, wierzyla w to co mowil jej ten facet a on zapewne mowil to co chciala uslyszec bo chcial utrzymac zwiazek. Takie sytuacje nie sa czarno biale.
  • sofia_87 12.08.19, 10:03
    Ale JAKI ta szmata może mieć punkt widzenia? Zadala się z zonatym, była doopa na boku, owszem ciagala pana do swojej rodziny, ale zaloze się, ze w rodzinnym miescie ani razu nie pokazali się razem publicznie, a pan nie przedstawil jej ani swojej rodzinie ani znajomym. To nie naiwna nastolatka, a kobieta ok 40.
    Niezaleznie od tego co maz mowil kochance, to nie jego zona ja oklamywala ani "skrzywdzila" jeśli już to było dokładnie odwrotnie.

    A poza tym niekoniecznie pan musial klamacaby utrzymać ten romansik (nie, to nie był związek), to sama kochanka mogla się oklamywac.
    Był tu już jeden watek, pisany przez znajoma kochanki, kochanka zaszla w ciaze i ponformowala zone o tym, pan się nie kwapil. Pan po rozwodzie zamieszkal z kochanka, ale czas spedzal w pracy i w "starym" domu, kochanka planowal slub, pan się zaslanial komunia dziecka smile, w końcu pan wynajal mieszkanie, wyprowadzil się od kochanki, nie odzywa się do niej ani do jej dziecka, ale kochanka glosi, ze to "przejściowe problemy".
    Jak widać czasem ludzie sami się oklamuja, może kochanka z tego watku tez a ku temu sklonnosci smile
  • szeptucha.z.malucha 12.08.19, 11:42
    Do tego trzeba mieć krztę empatii. Osoby wchodzące w romans z zajętymi osobami, jeśli ją posiadają to w mocno zawężonej wersji do osób najbliższych, zwykle mają jakiś rys psychopatyczny lub niską inteligencję emocjonalną albo są po doświadczeniach istotnie zawężających pole widzenia (poza własnymi potrzebami).
    Dla mnie pan i kochanka do osądu moralnego. Oboje winni, choć procentowo pan więcejtongue_out
  • umi 12.08.19, 21:05
    Można formalnie być w małżeństwie, ale żyć z inną osobą. - No nie, nie masz racji. Tak robia tylko oszusci. Jesli chcesz sie wpakowac w oszusta, to lepiej polise sobie jakas wykupic, od wdepniecia w goofno czy cos. Bo to jest proszenie sie o kłopoty. W ogole takie myslenie jest bardzo zyczeniowe i charakterystyczne chyba tylko dla desperatow (płeć dowolna) i osob zaburzonych. Wierzenie w takie bzdury to prosta droga, by w najlepszym razie zakładac watki typu: "Co mam zrobic, facet robi mnie w chooya, dla mnie to wielka milosc, a on na mnie zeruje. Właśnie przejrzalam na oczy, ale jestem doopa jesli chodzi o prawo i mozna mi wmowic cokolwiek. Ratujcie." W najgorszym przypadku latami tkwi sie jako ochotniczka w nierownej relacji z cwaniakiem. NIKT normalny nie ciagnie małżeństwa i nie ma baby na boku. Sa jakies ekstremalne przypadki, ale jest ich tak malo i tak specyficzne, ze po pierwsze mała szansa trafic, a po drugie jak sie trafi, to wszystko w takim przypadku jest jasne i mozna sobie słowa pana zweryfikowac.
  • kalina_lin 13.08.19, 21:38
    Moja znajoma rozwiodła się niedawno z mężem. Od chyba 10 lat nie mieszkali razem, on miał nową partnerkę i dziecko, ona mieszka z narzeczonym.
    Co więcej, zaręczyła się będąc jeszcze formalnie mężatką. I wiesz co, nikt tu nikogo nie oszukał, pomimo, że ich partnerzy weszli w relacjęi z osobą formalnie pozostająca w związku małżeńskim.
  • umi 14.08.19, 15:01
    Ale to jest sytuacja, w ktorej latwo zweryfikowac prawde. Jak ktos twierdzi, ze sie rozwodzi, ale:
    - papiery w sadzie nawet nie zlozone
    - mieszka z zona
    - zona nikogo nie ma
    - nie zaprasza do WLASNEJ rodziny (ta strona rozwodzaca się)
    - nie ma śladu manewrow przy dzieciecku i przekazywania go sobie przez rozstajacych sie rodzicow
    - jak sie zona leczy, zwlaszcza psychiatrycznie, to wybacz, ale nie wierze, zeby nie byl widywany np. z zona w przychodni (w malym miasteczku sie takich rzeczy nie ukryje)...
    No, to jednak ktos sie raczej nie rozwodzi. Jedyne, co robi, to szuka doopy na boku.
  • umi 14.08.19, 15:16
    I przede wszystkim - nie wstawia na fejsie zdjęcia z udanych, rodzinnych wakacji z zona i synkiem. Wiec nie mydlmy tu nikomu oczu. Babka wiedziala, na czym stoi i ma, co chciala. Zaryzykowala wziecie udzialu w probie rozbicia rodziny. Nie wyszlo, bo zona sie załamała. Moze jeszcze wyjdzie, moze juz nie. Bol doopy kochanki rozumiem. Wspolczucie jednak ciezko mi znaleźć.
  • saskia44 12.08.19, 09:13
    milka_milka napisała:

    wystarczy założenie, że żonaty facet jest ŻON
    > ATY,

    A ty zdajesz sobie sprawy ze bycie formalnie w zwiazku malzenskim nie znaczy ze malzenstwo zyje? Sprawy rozwodowe moga trwac latami co nie znaczy ze pary sa ze soba zwiazane uczuciowo.
  • milka_milka 12.08.19, 09:35
    Ale to nie ma znaczenia, jak jest nieformalnie. Formalnie jest żonaty i to wystarczy.
    A kochanka nie planowała ślubu z rozwodnikiem, tylko z facetem ŻONATYM.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • elenelda 12.08.19, 09:46
    Świat nie jest czarno-biały. Znam ludzi, którzy poznali się, gdy jedno z nich było w trakcie rozwodu. Jedna ze spraw ciągnęła się ponad 5 lat. Ludzie mają prawo układać sobie życie na nowo.
  • sofia_87 12.08.19, 09:49
    Ale pan nie był w trakcie rozwodu
  • saskia44 12.08.19, 09:50
    Dokladnie. Rozwody czasem trwaja latami a w tym czasie ludzie nie chca zyc w zawiwszeniu.
  • szeptucha.z.malucha 12.08.19, 11:48
    Pod warunkiem, że nikogo nie krzywdzą.
  • arwena_11 13.08.19, 09:49
    Ale widzisz różnicę pomiędzy "poznali się w trakcie rozwodu" a "byli przyczyną rozwodu"?
  • saskia44 12.08.19, 09:47
    milka_milka napisała:

    > Ale to nie ma znaczenia, jak jest nieformalnie. Formalnie jest żonaty i to wyst
    > arczy.

    Alez to ma ogromne znaczenie, zasadnicze.
  • szeptucha.z.malucha 12.08.19, 11:47
    Kwestia wartości. Każdy uczynek ma wymiar moralny. Dla mnie niepojęte jest branie się za osobę zajętą, nawet bez ślubu i dzieci.
    Skończysz związek to ewentualnie pogadamy.
    I nie teoretyzuję.
    Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla podwójnego życia ani jako ten małżonek, ani kochanka/ kochanek. No, chyba, że kochanka przekonana, że bierze wolnego.
  • cruella_demon 12.08.19, 09:46
    Też prawda. Jedynie mogło jej się zapalić czerwone światło, ze to tak długo trwa i pan się nie wyprowadza, ale z drugoej strony typ pewnie miał wytłumaczenie na wszystko.
  • saskia44 12.08.19, 09:48
    Pewnie mial a ona byla zakochana i ufala a ten wciskal kity.
  • umi 12.08.19, 11:13
    No raczej facet, ktory pozostaje w zwiazku malzenskim nie bedzie sie pukal w trakcie rozwodu z inna pania. Chociazby z tej przyczyny, ze z tego bedzie rozwod z orzeczeniem o jego winie.
    Plus jak ktos nie zyje z zona, to przynajmniej mieszkaja osobno. Serio jest tyle kobiet łapiacych sie na zewne teksty taich zdradzaczy? Przeciez to smierdzi sciema na kilometr. Watpie, zeby ta kobieta byla tak glupia. Po prostu uwazala, ze jesie uda to malzenstwo rozwalic. Nie wziela pod uwage, ze zona ma juz cięzki czas i jak jej we dwoje dowala, to sie załamie. Ciekawe, co tatus po latach powie synkowi - wiesz, synu, chodzilem pociupciac na boku, wiec twoja matka nie wytrzymala i skonczyla w psychiatryku? Super.
  • milva24 12.08.19, 11:18
    Jeśli poznał kogoś w trakcie rozwodu albo nawet po ustaniu pożycia małżeńskiego a przed złożeniem pozwu żadnego rozwodu z winy pana nie będzie.
  • umi 12.08.19, 11:51
    Sprytnie. Pani sobie to musiala przekalkulowac. I jak tu nie trzepac facetom telefonow suspicious
  • arwena_11 13.08.19, 09:51
    Jeżeli pan mieszka z żoną - to nie ma szansy na udowodnienie ustania pożycia małżeńskiego. Dopiero jak się wyprowadzi zaczyna się liczyć.
  • rosapulchra-0 13.08.19, 12:03
    Przestań klepać głupoty. Znam co najmniej dwa byłe małżeństwa, które mieszkały w jednym mieszkaniu/domu i mieli rozwody.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • arwena_11 13.08.19, 12:06
    Bo obie strony się zgadzały. Spróbuj udowodnić brak pożycia - jak się jedna strona nie zgadza na rozwód
  • rosapulchra-0 14.08.19, 11:33
    To też da się udowodnić.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • rosapulchra-0 14.08.19, 11:37
    Aha. Przypomniało mi się. Jedna sprawa rozwodowa ciągnęła się kilka lat, bo on nie dawał zgody. Żona w końcu udowodniła, że mąż kłamie, miała świadków, nagrania, dowody wpłat za mieszkanie i utrzymanie, w tym dziecka. Wszystko działo się w jednym mieszkaniu. Zaraz po rozwodzie pan się wyprowadził do nowej pani, bo jak się później okazało, pan cały czas w trakcie rozwodu spotykał się inną/innymi kobietami i to nie było w ogóle podnoszone na sprawie, bo nikt o tym nie wiedział wcześniej.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • elenelda 12.08.19, 11:39
    umi napisała:

    > No raczej facet, ktory pozostaje w zwiazku malzenskim nie bedzie sie pukal w tr
    > akcie rozwodu z inna pania. Chociazby z tej przyczyny, ze z tego bedzie rozwod
    > z orzeczeniem o jego winie.

    Mało wiesz o życiu. Znam pana, który w trakcie rozwodu strzelił sobie nowego bombelka.



    > Plus jak ktos nie zyje z zona, to przynajmniej mieszkaja osobno. Serio jest tyl
    > e kobiet łapiacych sie na zewne teksty taich zdradzaczy? Przeciez to smierdzi s
    > ciema na kilometr. Watpie, zeby ta kobieta byla tak glupia. Po prostu uwazala,
    > ze jesie uda to malzenstwo rozwalic.

    Desperatek na tym świecie nie brakuje.
  • umi 12.08.19, 11:50
    Desperatek na tym świecie nie brakuje. - I to jest istota problemu. Pani zdesperowana idzie po trupach, koszty sie nie liczą.
  • elenelda 12.08.19, 14:12
    A pan powinien używać rozumu a nie kierować się instynktem. Gdyby miś nie szukał, desperatka nic by nie wskórała.
  • umi 12.08.19, 21:12
    Oczywiscie, ze tak. Dlatego napisalam juz w tym watku, ze swinia trafila na swinie. Oboje to bagno, ani mis nie zostal siłą zaciagniety, ani pani oszukana. Jedno i drugie chcialo byc sprytniejsze. Tylko zony i dziecka w tym szkoda. Dwie swinie zniszczyly im zycie.
  • agonyaunt 12.08.19, 11:59
    >Ciekawe, co tatus po latach powie synkowi - wiesz, synu, chodzilem pociupciac na boku, wiec twoja matka nie wytrzymala i skonczyla w psychiatryku?

    Wiesz synku, mama zachorowała psychicznie po różnych wydarzeniach, ja zakochałem się w innej, a wtedy mama postanowiła się zabić. Kompletnie olała fakt, że ma małego syna, który jej potrzebuje. Zresztą sam pamiętasz jakie w domu były jazdy z jej histerią po śmierci dziadka. A ja chciałem ci stworzyć spokojny, kochający dom, w którym czułbyś się bezpiecznie.