12.08.19, 13:07
Budowlańców mam pod domem od ok. tygodnia.
Jeden z koparki wrzeszczy do drugiego w rowie oddalonego o 50 metrów: nie pjerdol tylko iebnij kórwa, bo jak nie przyiebiesz to kórwa nie ma chója nie pójdzie! A drugi mu odwrzaskuje: nie pjerdol, tylko sam iebnij do chooja pana. Ochoojałeś, kórwa?
I wrzaski w ten deseń co kilka minut. Od 7 rano (serio! tak wcześnie zaczynają, widocznie terminy gonią) i do jakiejś 17 non stop. Litości! sama bluzgnę w emocjach, ale tego nie da się słuchać. Jeszcze jakieś 2 tygodnie mają być. Tylko poużalać się chciałam, bo zrobić to raczej nic się nie da. Choć czasem mam ochotę coś odwrzasnąć, żeby im w pięty poszło wink
Edytor zaawansowany
  • tryggia 12.08.19, 13:13
    Jak nam ocieplali kamienicę było to samo. Wyszłam i poprosiłam, żeby ze względu na dzieci się wstrzymali. Zakładałam jednak, że to odruch i nie zapanują - zapanowali.

    --
    Hope
  • sumire 12.08.19, 13:14
    Zrób im Adasia Miauczyńskiego z "Dnia świra" - tę słynną scenę o k***a inteligencie załatwionym na dzień cały smile
  • eat.clitoristwood 12.08.19, 13:14
    Nawet jeśli nie uciszy grzeszników to Tobie modlitwa przyniesie ukojenie.
  • odnawialna 12.08.19, 13:16
    big_grin big_grin
  • alpepe 12.08.19, 13:17
    No i jak tu nie kochać tego starego dziada, łażącego po ematce?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • plasmaplus 12.08.19, 13:28
    Zdaje się, że jest na to jakiś paragraf. Nie wolno przeklinać w przestrzeni publicznej. Wezwij policję.
    Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, "umieszczenie w miejscu publicznym nieprzyzwoitego ogłoszenia, napisu lub rysunku albo używanie słów nieprzyzwoitych " kosztuje od 50 do 100 zł. Jeszcze więcej jeśli im przyklepią wykroczenie - zakłócanie spokoju i porządku publicznego, to nawet do 500 pln
  • bialeem 12.08.19, 14:52
    Serio wezwałabyś policję do bluzgających budowlańców zamiast poprosić o wstrzymanie się, bo np dzieci słuchają?


    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • plasmaplus 12.08.19, 22:46
    Serio, uważam że po to są służby porządkowe, żeby takie sprawy załatwiać. To nie dzieje się u niej w domu, to nie są jej goście czy sąsiedzi. To obcy ludzie na ulicy pod blokiem. Dlaczego ma narażać siebie i wchodzić z nimi w konflikt? Skoro to oni nie przestrzegają prawa i zasad powszechnie ponujacych, niech się tłumaczą przed odpowiednimi organami państwa. Po to płacimy podatki, by otrzymywać wsparcie od policji czy straży miejskiej.
  • nickbezznaczenia 12.08.19, 22:55
    Masz rację.
  • bialeem 12.08.19, 14:54
    Następnym razem szukać ekipy obcojęzykowejtongue_out

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • cauliflowerpl 12.08.19, 15:10
    Powiedz im jak nasza portierka w akademiku: "Panowie, trochę ku*wa kultury" wink
  • milva24 12.08.19, 15:39
    O tak big_grin
  • raczek47 12.08.19, 15:45
    Ktoś ich przecież zatrudnia.
    Na tablicy musi być nazwa firmy. Zadzwonić i powiedzieć o problemie.Mają przecież jakiś nadzór i kierownika budowy.
    Z takimi prymitywami jak panowie darowałabym sobie prośby i upomnienia.
  • lumeria 12.08.19, 17:09
    Wystarczy wyjść, i bardzo, bardzo grzecznie poprosić panów by zaprzestali. Ale naprawdę grzecznie - przeprosić, ze przerywa się im prace, powiedzieć, ze jest młode dziecko, któremu panowie imponują, czy panowie by mogli.. i bardzo, bardzo dziękuje.

    Nie przeszkodzi ubrać się kobieco smile O i wystarczy odhaczyć i porozmawiać z największym bluzgaczem, on już ich dopilnuje...

  • cauliflowerpl 12.08.19, 18:30
    "Ku*wa, Staszek, mielismy nie przeklinac" 😂😂
    A serio to masz racje. Jestem pewna, ze przynjmniej sprobuja, a klaniac sie będą w pas od tej pory, to jest jak w banku wink
  • bukietlisci 12.08.19, 22:54
    nie budowlańcy, ale motocykliści.
    wracali z jakiegoś zjazdu i znaleźliśmy się w jednej przydrożnej knajpie. panowie kwieciście podsumowywali zjazd, moje dziecko miało uszy jak słoń Dambo. w chwili, kiedy dziecko spytało co to znaczy " przepier..liłem" ( bo przed chwilą usłyszało takie egzotyczne słowo) - wstałam, podeszłam, przeprosiłam że przeszkadzam i poprosiłam o zaprzestanie.
    zaprzestali.
    przy wychodzeniu jednemu się wyrwało sad żesz ku...wa, ) jak się potknął , ale go zaraz koledzy spacyfikowali : " kur..a, dziecko słucha, pierdol... ty debilu).
    ogólnie: trzeba rozmawiać.
    jak się kiedyś młodzi gniewni ścigali beemwicami po osiedlu - a ja akurat usypiałam dziecko to podeszłam i poprosiłam aby poczeakali ze startem, aż odjadę z wózkiem,, bo się dziecię obudzi i zawyje. poczekali.
  • leann32 13.08.19, 00:55
    Dobrze ze u nas sami ukraincy 😂 dobrze poza ukrainskim rapem 12h dziennie.
    Ale budowlancy tak sie komunikują tak bylo jest i bedzie.
  • zadz.iora 13.08.19, 11:39
    ~1,5 roku mam budowlańców za oknem, deweloperzy weszli na osiedle. Najgorsze jak zaczynali o świcie i "kończyli" po północy - wraz z wrzaskiem sąsiadów, i moim, żeby chociaż betoniarkę wyłączyli łaskawie. Teraz działają już w bardziej normalnych godzinach, ale i tak zdarzają się różne kwiatki. Ciągły, ale to ciąąąągły hałas potrafi nieźle dać w kość. Myślę, że jeszcze chwila i zacznę leczenie nerwicy big_grin

    W międzyczasie inna ekipa ocieplała mi dodatkowo budynek, do czego zaklejali w maju i czerwcu okna w jednostronnym mieszkaniu <3 Cięcie diaxem jakoś przetrwałam, za to codzienne diso polo za oknem wspominam niczym prawdziwą torturę. Gdybym miała małe dziecko, to bym pewnie za całokształt zabiła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka