Dodaj do ulubionych

Rezerwacje miejsc na plaży

12.08.19, 13:52
Jestem właśnie w Chorwacji, zwykla kwatera przy zwykłej plaży, nie żaden hotel. Przy hotelowych basenach wiem, że tak jest od dawna, bywałam rezydentką, mieliśmy z tym ciagle problem. W Chorwacji widzę to pierwszy raz w takim natężeniu, jakieś pojedyncze miejsca ludzie sobie zajmiwali, ale nie na taką skalę. Ludzi na plaży niewielu, ale karimaty wszędzie. Dzisiaj wzięła kilka, przysunęłam na kupę i się rozłożyłam z dziećmi. Potem Chorwatka zrobiła to samo i nawet karimaty były z tego samego obozu. Państwo przyszli po dwóch godzinach i się dopiero wciskali na to miejsce, co im zostalo, sporo mniej niż sobie zajęli. Co to za zwyczaje z tym zajmowaniem? Co Wy robicie, kladziecie się na takich zajętych miejscach czy szukacie wolnego do skutku?



--
hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
/by Pudelek/
Edytor zaawansowany
  • ichi51e 12.08.19, 13:55
    Ale w czym jest problem. Ty sobie zajelas a potem ci przeszkadzalo ze inni to samo zrobili?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mona-taran 12.08.19, 13:58
    Ona chyba przyszła i już została, nie zajmowała na później..
    Ja się osobiście nigdy z takimi praktykami nie spotkałam na żadnej plaży na jakiej byłam.
  • kropkacom 12.08.19, 13:59
    Ona napisała, że zajęła?
  • iwles 12.08.19, 13:59

    a gdzie ona napisała, że sobie zarezerwowała karimatą miejsce na plaży ?



  • jowita771 12.08.19, 14:14
    Ja przyszłam i zostalam. Przeszkadza mi jak ktoś zostawia karimaty czy ręcznikiem i idzie spać dalej. Tzn już mi nie przeszkadza, będę przenosić i tyle. Ale takie zajmowanie miejsca to buractwo.

    --
    hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
    /by Pudelek/
  • bialeem 12.08.19, 16:01
    Ja trochę nie rozumiem po co spać w łóżku skoro można na plaży (jak się już lubi na tej plaży leżeć)

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • mikams75 12.08.19, 16:38
    al jestes pewna, ze idzie spac? ja np. rozkladam mate na plazy i ide plywac, wracam po godzinie i bym sie wkurzyla jakby mi ktos "przemeblowal".
  • memphis90 12.08.19, 14:01
    A było wziąć parawan, widzisz...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jowita771 12.08.19, 14:15
    Dopiero by się Chorwaci zdziwili 😀

    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • cauliflowerpl 12.08.19, 14:59
    Szach mat Chorwacie! Hahaha big_grin
  • jowita771 12.08.19, 18:39
    Ci moi z dzisiaj byli akurat Polakami, parawanem bym ich nie zaskoczyla.

    --
    w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie:
    czlowiek z wagina to scierka i szmata
    czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/
  • bialeem 12.08.19, 15:00
    Gdyby mi ktoś ręcznik na plaży przesunął to bym się lekko wściukła, bo ręcznik i np klapki zostawiam jak się idę kąpać i bym zwyczajnie pomyślała, że ktoś sobie przywłaszczył. Plaża jest zwykle duża. Po co coś przesuwać?

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • majaa 12.08.19, 15:11
    Nieraz są takie niewielkie plaże przy hotelach i część gości rezerwuje sobie miejsce, zupełnie jak w przypadku przybasenowych leżaków. Jednym słowem - buractwo się rozprzestrzenia.
  • chicarica 12.08.19, 15:41
    Parawaning się przeniósł do innych krajów.


    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • pade 12.08.19, 16:09
    I to już od kilku lat. Tam, gdzie byłam specjalistami od zajmowania miejsca matami (leżały dzień i noc) byli Czesi.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • agnesta 12.08.19, 16:52
    Też się z tym spotkałam w zeszłym roku. Publiczna, ogólnodostępna plaża i "zarezerwowane" na stałe miejscówki tzn. ludzie rozkładają sobie maty/ręczniki, gdy schodzą z plaży maty zostają na noc a rano nie mają problemu z szukaniem dobrego miejsca. Aż korciło mnie, żeby zebrać te wszystkie ręczniki na kupę i tak zostawić.
  • bywalec.hoteli 12.08.19, 17:13
    Czechom trzeba wybaczyć, bo jako niewiele krajów w Europie nie maja dostępu do morza
    .

    --
    Lato smile
  • dzidzia_ch 12.08.19, 17:31
    Ostatnio byłam na Dominkanie i tam to dopiero ludzie odstawiają jaja .
    Rezerwacja leżaków przy plazy i przy basenie od 6 rano.Rekordzistka zarezerwowała po 4 leżaki przy obu basenach i na plazy i pojechała na wycieczkę 😃.
    W hotelu jest specjalna stefa diamond club - osobna plaża,bar,pokoje z bezpośrednim dostępem do basenu .Notorycznie ludzie zabierali materace z leżaków z tej płatnej strefy i przenosili na inną plaże na której były puste leżaki.
    Kładli leżaki przy samym oceanie na granicy wody po czym jak już się nasiedzieli to poprostu sobie szli - leżak nierzadko był zatapiany przez wodę .
    Niektórzy potrafi po każdym wyjściu z wody brać nowy ręcznik ,efekt tony ręczników wieczorem na całej plazy i przy basenie.


    --
    Aniołek (5.X.2009)
    Oleńka
    Antos
  • pani-nick 13.08.19, 08:03
    I dlatego lubię rozwiązanie typu ręcznik wydawany na specjalne karty i przy oddawaniu ręcznika (na plazy, wiec nie trzeba daleko chodzić), karty są oddawane.

    W niektórych hotelach po prostu obsługa chodziła i jeśli widziała, ze ręczniki są położone, a gości nie ma, zabierała ręczniki.

    Tak w temacie jeszcze. Pomysłowość ludzka nie zna granic. Ostatnio byliśmy w energylandii. W strefie basenów, leżaki przy basenie dla dzieci ustawione były w rzędach. Pierwszy rząd (akurat udało mi się taki leżak zając) stał na granicy plazy i chodnika, po którym przechodziły duże ilości ludzi. Patrzę, a pewna sprytna rodzinka ciągnie leżaczki z tylnich rzedow i ustawia przed moim leżakiem i innymi z pierwszego, na tym chodniku 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
    Akurat i tak się zbieraliśmy, ale poziom braku obciachu i poziom sprytu - godny Janusza i Grażynki.

    Mam wrażenie, ze w takich sytuacjach włącza się ludziom jakiś tryb „dalej dalej szybciej szybciej, bo nam zabiora” - coś jak przy walce o karpie, przy wysiadaniu z samolotu, czy pociągu (musza być pierwsi) itd.
  • majaa 13.08.19, 09:41
    pani-nick napisała:


    > W niektórych hotelach po prostu obsługa chodziła i jeśli widziała, ze ręczniki
    > są położone, a gości nie ma, zabierała ręczniki.

    Na szczęście coraz częściej widuję takie rozwiązanie. Zwłaszcza w lepszych hotelach, którym zależy na opinii gości. Nie po to się jedzie na urlop, żeby toczyć jakieś "walki o ogień".
  • jowita771 12.08.19, 18:41
    Tu też była jeszcze dwa dni temu grupa Czechów, którzy tak właśnie robili. Teraz chyba tylko rodzina z noworodkiem zostawia na noc, ale rozumiem, że im potrzebne miejsce w cieniu.

    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • lot_w_kosmos 12.08.19, 17:58
    Chciałabym pojechać za rok do Chorwacji, ale mam pietra....
    Byłam 10 lat temu.
    I obawiam się, że obecnie to zupełnie inna Chorwacja....
  • alaveda 12.08.19, 18:21
    czego się boisz?
  • lot_w_kosmos 12.08.19, 19:28
    Tłumów.
  • tol8 12.08.19, 19:39
    Unikaj popularnych miejsc a nawet w sezonie znajdziesz swoją prywatną plażę

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • alaveda 12.08.19, 20:08
    blokując kartę w bookingu big_grin
  • zabka141 12.08.19, 21:53
    Nie do konca tak jest. Plaze sa czesto kamieniste, male, czesto sa juz lezaki, itd. Ludziow jak mrowkow. Jak chcesz cos spokojnego to jedz do Grecji, zwlaszcza nie na wyspy lub na mniej znane wyspy.
  • alaveda 12.08.19, 22:23
    W HR nawet w środku sierpnia można mieć ciszę i spokój. Trzeba tylko odpowiednio wcześniej zarezerwować apartament albo mieć namiary "po znajomości. I nie w popularnych miejscowościach, tylko coś na uboczu z własnym dostępem do morza.

    Grecja jest znacznie trudniejsza dojazdowo, zwłaszcza wyspy.
  • lot_w_kosmos 12.08.19, 23:32
    Jak my byliśmy, to mimo bliskości Splitu i Omisu, plaże były puste.
    Często po 100 m w lewo i prawo od nas pustki.
    To samo było wtedy w Polsce i nad morzem i w górach.
    Można było bez trudu i bez gawiedzi chodzić.
    Teraz w Polsce w lipcu i sierpniu jest jakich koszmar i nieporozumienie.
    Grecję i Turcję znam dobrze, ale z poziomu hotelowych plaż i wycieczek fakukt.
    Chorwacja budzi we mnie sentyment.
    Mam stracha, że pojadę, a tam z dawnego spokoju nic nie będzie sad
    Przeraża mnie perspektywa spędzania tam urlopu w sąsiedztwie Polaków cebulakow, ich krzyku, ton żarcia przynoszonych na plażę, piwa i fajek....
  • alaveda 13.08.19, 08:28
    Zapewne Polaków przeraża też perspektywa spędzenia urlopu w twoim sąsiedztwie.

    Skąd taka pogarda dla innych?
  • sundace46 13.08.19, 08:52
    alaveda napisała:


    >
    > Skąd taka pogarda dla innych?

    A nie przyszło ci do głowy, że ona przedstawia gros wypoczywających na plaży Polaków, takimi jakimi są? Umknęły jakoś twojej uwadze artykuły, reportaże o tonach petów na plaży, piciu piwska, głośnych wrzaskach etc?
  • alaveda 13.08.19, 09:07
    I tylko na ematce kwitnie kultura big_grin

    Zapewniam cię, że inne nacje mają sporo za uszami i sąsiedztwo takich np. Czechów albo Niemców na plaży nie gwarantuje wykwintnego ematkowego wypoczynku.
  • majaa 13.08.19, 09:31
    Poważnie uważasz, że mamy monopol na buractwo? To przyjrzyj się może np. Anglikom, Włochom czy Niemcom. Czasem potrafią robić takie bydło, że nasi rodzimi janusze mogliby się na szkolenie do nich zgłosić.
  • betty842 12.08.19, 18:56
    W Chorwacji owszem spotkałam się z rozłożonymi karimatami ale nie przy linii brzegowej tylko w ostatniej w cieniu drzew. Leżały karimaty przyciśnięte dużymi kamieniami żeby nie odfrunęły. Nigdy nie mieliśmy problemu żeby znaleźć odpowiednie miejsce więc mi to zwisało. Ale może gdybym nie miała miejsca to przesunęła bym te puste karimaty o ile rzeczywiście właściciel nie byłoby w tym czasie w wodzie... Mało prawdopodobne żeby poza karimatą nic na plażę nie wziął więc jeśli byłaby tylko karimata to bym przesunęła.
    We Włoszech z tym się nie spotkałam może dlatego że plaża była baaaardzo szeroka i nawet o godzinie 11 było miejsce, żeby rozłożyć koc przy samej wodzie.
  • eliszka25 12.08.19, 19:18
    Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, ale też nie byłam nigdy w Chorwacji. Natomiast ktoś mógłby pomyśleć, że my zajmujemy sobie miejsce ręcznikiem, bo często rozkładamy się na plaży, a potem wypływamy na sup-ach. Bywa, że nie ma nas na plaży godzinę czy dwie i nieźle bym się wkurzyła, gdybym po powrocie zastała swoje rzeczy rzucone gdzieś na kupę, bo ktoś pomyślał, że sobie miejsce zarezerwowałam i śpię dalej w hotelu. Całkiem sporo ludzi robi tak, że rozkłada się na plaży, a potem idzie pływać i nie ma ich dość długo. Nigdy nie przesuwałam cudzych rzeczy. Z tym, że nigdy tez nie miałam takiej potrzeby, bo nad ciepłe morze jeździmy w październiku i miejsca mamy do oporu, a często jesteśmy sami na plaży.
  • cauliflowerpl 12.08.19, 19:30
    Mysle ze dosc latwo odroznic miejsce zajete od zarezerwowanego. Na tym pierwszym są - no wlasnie - rzeczy. Na zarezerwowanym jest wylacznie karimata/recznik czesto przygniecione kamieniem.

    Pomijajac minimalistow, ktorzy przychodza na plaze tylko z recznikiem i boso wink
  • eliszka25 12.08.19, 20:49
    Ostatnio mieszkaliśmy w domu 300 m od plaży i zdarzało nam się wychodzić już w strojach kąpielowych i z przewieszonym przez ramię ręcznikiem, więc jak szliśmy do wody, to na plaży zostawały tylko ręczniki i klapki. Więcej bambetli braliśmy, gdy jechaliśmy samochodem na jakąś plażę gdzieś dalej. Na szczęście nikt nam nigdy niczego nie przekładał, bo ludzi było na tyle mało, że miejsca starczyło dla wszystkich.
  • betty842 12.08.19, 23:08
    Ale jednak chociaż klapki przy ręczniku są więc po tym można wywnioskować że ktoś jest np teraz w wodzie a nie w hotelu sobie śpi. Ale jak leży sama karimata przygnieciona kamieniem to jednak można się domyślić że ktoś sobie tylko miejsce zarezerwował. Chociaż pewnie są i tacy którzy dla zmyłki zostawią karimatę jak i ręcznik i klapki 😆.
  • eliszka25 12.08.19, 23:43
    No może i racja, że sama karimata jest jednak trochę podejrzana. Pomysłowość ludzi w tym względzie mnie zadziwia, bo sama nigdy nie wpadłam na to, żeby „rezerwować” sobie miejsce na plaży. Podejrzewam, że co sprytniejsi mogą rzucić też ręcznik na karimatę, żeby było mniej podejrzanie 😁
  • kryzys_wieku_sredniego 12.08.19, 19:33
    Ale to nie leży ręcznik tylko kilka innych gadżetów.
    Ja jak chodzę nad wodę z synem, to zostaje po nas ręcznik w kosteczkę i torba plażowa w sumie około 30x20 cm
  • eliszka25 12.08.19, 20:52
    Czasem był tylko ręcznik i klapki, bo mieszkaliśmy w domu przy plaży i nie musieliśmy za wiele targać ze sobą. My ręczniki rozkładamy, bo po powrocie z wody fajnie jest owinąć się nagrzanym ręcznikiem, no a potem schnie na słońcu.
  • jowita771 12.08.19, 20:09
    To było 9 karimaty w dwóch rzędach. Co jakieś pół metra jedna od drugiej, przygnieciona kamieniami i ani jednej rzeczy obok. Odróżnia miejsce zajęte od zarezerwowanego.

    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • eliszka25 12.08.19, 20:58
    Nas jest czworo i jak mieszkamy blisko plaży, to zostają po nas 4 ręczniki i 4 pary klapek. Nic więcej nie bierzemy. Choć może faktycznie karimaty ułożone w dwóch rzędach bez ani jednej innej rzeczy wydałyby mi się podejrzane, bo po wyjsciu z morza karimatą chyba dość trudno się wytrzeć 😁
  • kryzys_wieku_sredniego 12.08.19, 19:31
    Nie mam szacunku dla innych, wciskam dupę a później ignoruję.
  • tol8 12.08.19, 19:37
    Dwa lata temu było tak samo z tym że walka była o cień

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • juuuu7 12.08.19, 20:37
    Wlasnie wrocilam z chorwacji i zaobserwowalam to samo zjawisko. Plaza waska i kamienista ale lagodne zejscie do wody, wiec idealne dla dzieci. Lezaly porozkladane jakies koce i tak przez kilka godzin-nikogo tam nie bylo powiedzmy 11-17.
  • magazynka 12.08.19, 21:03
    Ja kiedyś zdjęłam ręczniki z zarezerwowanych leżaków przy basenie (same ręczniki były) i powiesiłam na balustradzie.
    Większość leżaków była tak oznakowana, a w wodzie 3 osoby.
    Po 2 godzinach przyszli ich właściciele i mieli głupie miny. Przez ten czas na wszystkie leżaki doszli ludzie.

    Może czegoś się nauczyli?
  • betty842 12.08.19, 23:16
    A jak się zachować na leżakach przy basenie? Dla mnie ręcznik na leżaku to leżak zajęty. Raz mi się zdarzyło ,że szukałam wolnego miejsca przy basenie. No i patrze, jest jeden wolny leżak gdzie nie leżał żaden ręcznik. Na sąsiednich leżały ręczniki, nie było kogo spytać czy leżak wolny więc się rozłożyłam. Za kilkanaście minut przyszedł chłopak (mokry, widać że wyszedł z basenu) na oko 9-letni i zaczął coś mi mówić po włosku. Nie rozumiałam ale wywnioskowałam z jego gestów że zajęłam jego leżak. Pewnie tak ale skąd miałam to wiedzieć? No ale nie chciałam być wredna więc zwolniłam leżak mimo że innego wolnego już nie znalazłam i musiałam swoje rzeczy pod murek położyć...
  • tryggia 13.08.19, 00:23
    Uznaję za zajęty tylko ten leżak/ręcznik, przy którym coś jest. Olejek, klapki, gazeta, cokolwiek.
    Maty, czy ręczniki na plaży, które tak bez niczego sobie leżą, uznałabym za śmieci i przeniosła won.

    --
    Hope

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka