Dodaj do ulubionych

Dla fanów Brygady Świętokrzyskiej

12.08.19, 21:56
Ponieważ PiS wpycha ją na piedestał, ponieważ IPN mąci, to zapraszam do lektury wywiadu z prof. Friszke
Myślę, że dobrze wyjaśnia dlaczego można ich uznać bez problemu za kolaborantów i bandytów - zwłaszcza, że taką mniej więcej opinię miał o nich również polski rząd w Londynie.
No, ale że są tu tacy, dla których nie mają znaczenia te fakty, to usłużnie podrzucam fragment mówiący o konsekwencjach politycznych.
"I powiedziałbym jeszcze - o czym pan Kasprzyk [szef Urzędu ds. Kombatantów], jak rozumiem, nie wie, bo nie ma wykształcenia historycznego, i chyba nigdy się takimi sprawami bliżej nie interesował, ale radzę mu, niech sobie przeczyta wypowiedź Józefa Stalina na konferencji w Teheranie. Wypowiedź do Churchilla i Roosevelta, gdzie właśnie takie ekscesy - które Brygada, znaczy wtedy jeszcze nie Brygada, jeszcze NSZ, wyczyniał - stały się argumentem dla Stalina, żeby znokautować w gruncie rzeczy w oczach aliantów zachodnich Armię Krajową i polską partyzantkę. On tam mówił: "Co to za partyzanci, oni walczą z Niemcami? Nie, oni walczą z komunistami. Oni walczą z ludźmi, którzy stawiają opór. Oni ścigają naszych żołnierzy po lasach, naszych partyzantów. To są profaszystowskie organizacje". I właściwie Churchill już nic na to nie może odpowiedzieć, bo on nie zna tych szczegółów. Więc oni w gruncie rzeczy ułatwili legitymizację na forum międzynarodowym tej operacji antypolskiej, którą Stalin przeprowadzał.
Edytor zaawansowany
  • alaveda 12.08.19, 22:16
    Wielki Mufti Jerozolimy lubi to :F
  • olena.s 12.08.19, 22:30
    Zapewne. Jeszcze jedna subtelność nie docierająca do ciasnych umysłów.
  • alaveda 12.08.19, 22:33
    A jaki jest twój umysł?
  • olena.s 12.08.19, 22:38
    Obecnie? Wykończony.
  • livia.kalina 12.08.19, 22:39
    ja myślę, ze większy sens, zamiast zajmowanie się umysłem Oleny, miałoby opisanie twojego zdania i ewentualna polemika z prof. Friszke. Ja to bardzo chętnie przeczytam.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • sniyg 13.08.19, 07:26
    livia.kalina napisała:

    > ja myślę, ze większy sens, zamiast zajmowanie się umysłem Oleny, miałoby opisan
    > ie twojego zdania i ewentualna polemika z prof. Friszke.
    Ale po co polemika? Przecież wszystko jest jasne i oczywiste bo jest upolitycznione. Dla jednej strony LGBT jest złe bo ma poparcie opozycji, dla drugiej (w tym przypadku) Brygada Świętokrzyska jest zła bo PIS "wynosi na piedestał". Tu nie ma miejsca na polemikę i dyskusję tu jest tylko miejsce do napieprzania się politycznych trolli w biało czarnym oczywistym i jakże prostym świecie.
  • profes79 13.08.19, 11:46
    Nie, BS nie jest zła bo jest wynoszona przez PiS na piedestał tylko dlatego, że mniej lub bardziej jawnie kolaborowała z Niemcami. Szczególnie widoczne było to w okresie radzieckiej ofensywy zimowej w 45', kiedy to z Niemcami uzgadniano możliwość przemarszu bez walki a Sowieci do BS strzelali. A później było już z górki, łącznie z wydzielaniem przez BS oddziałów dywersyjnych, które miały być przez Niemców zrzucane za linią frontu.
    Stawianie pomników BS to bez mała jakby Norwegowie stwierdzili, że postawią pomnik Quislingowi albo Słowacy ks. Tiso. Cały NSZ był nastawiony na walkę z komunistami, do tego stopnia że bardziej ich zajmowało zwalczanie partyzantki o charakterze lewicowym (BCh, AL) i nie tylko (bo przypadki starć z AK sa znane) niż Niemców a BŚ jest najbardziej znaną i największą formacją otwarcie kolaborującą z Niemcami.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 13.08.19, 12:05
    "Możliwość przemarszu bez walki" to jest ta straszna kolaboracja? W dodatku w momencie gdy ruscy do nich strzelali jak do kaczek? Lepiej byłoby gdyby Sowieci ich wybili? Wtedy uroniłbyś łezkę jak to dzielnie zginęli "w ojczyzny potrzebie"?
  • profes79 13.08.19, 13:06
    No pewnie - lepiej przyjąć w sztabie pracownika Gestapo i nawiązać współpracę z Niemcami.
    Możliwości były (pominę już fakt, że Sowieci strzelali do NSZ-towców bo cała formacja z Brygadą na czele zdążyła już sobie wyrobić "renomę" a jej (NSZ) włączenie w szeregi AK w 44' mocno oburzało także członków dowództwa AK).

    Sytuacja oddziału partyzanckiego za linią frontu która właśnie jest przełamywana nigdy i nigdzie nie jest łatwa. Natomiast nawiązanie otwartej współpracy z okupantem - cóż...
    Na marginesie - w podobnej sytuacji grupa Kampinos podjęła próbę samodzielnego wymknięcia się z niemieckiej pętli a pomimo rozbicia w bitwie pod Jaktorowem spora część oddziałów zdołała się w walce przebić i dotrzeć m.in w rejon Gór Świętokrzyskich. Nikt nie myślał o nawiązaniu kolaboracji - przepraszam, "kontaktu operacyjnego" - z Niemcami celem umożliwienia przemarszu mimo iż grupa Kampinos była około trzykrotnie liczniejsza od sił BŚ a co za tym idzie możliwości skrytego przemarszu były bardzo ograniczone.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 13.08.19, 13:46
    Tiaaa, wyrwaliby się z potężnymi stratami z kotła i przedarli w Góry Świętokrzyskie... I co dalej, mądry człowieku??? Mieli czekać na zaproszenie na "rozmowy" od NKWD, dalej kryć się po lasach, czy może "włączyć się w budowę socjalistycznej ojczyzny"?

    PS. Cóż niby złego było w strzelaniu do komunistów?
  • alaveda 13.08.19, 16:54
    A dlaczego nie do Niemców?
  • riki_i 13.08.19, 18:18
    Przecież do Niemców też strzelali, wyzwolili obóz koncentracyjny i uwolnili kilkaset Żydówek.
  • livia.kalina 13.08.19, 19:29
    Historia z obozem koncentracyjnym, który był obozem pracy jest nieco, hmmm, przesadzona. I bardzo propagandowo wykorzystywana. Potem wkleję link.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • livia.kalina 13.08.19, 21:53
    O podkoloryzowanej historii:

    zolnierzeprzekleci.wordpress.com/wyzwolenie-obozu-w-holiszowie-prawdziwa-ale-naciagana-historia/
  • riki_i 14.08.19, 23:49
    Słabiutkie to.
  • livia.kalina 15.08.19, 12:38
    >Słabiutkie to.

    Koloryzowanie historii i z bandytów robienie bohaterów?
    No zgadzam się.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • riki_i 15.08.19, 13:07
    Tak, bandyci i antysemici przypadkiem uwolnili Żydówki z obozu koncentracyjnego/ obozu pracy przymusowej. Czekam na odkrycie historyczne, że w zasadzie to chcieli razem z Niemcami podpalić cały obóz i spalić je żywcem, tylko im benzyny zabrakło.
  • olena.s 13.08.19, 20:06
    Friszke: "Przytoczę słowa naocznego świadka - Andrzej Wielowieyski, który w 1944 roku zetknął się z Brygadą Świętokrzyską, napisał, że Brygada słynęła z rabowania zajmowanych wsi, ale to w gruncie rzeczy drobiazg, bo pisze tak: "Szczycili się listami setek zabitych Polaków, nie tylko z Armii Ludowej, również z Batalionów Chłopskich i AK, a także działaczy ludowych i PPS-owskich. Ze szczególną satysfakcją odnotowywali likwidowanie ukrywających się Żydów".
  • malgosiagosia 14.08.19, 00:22
    Olena ucieka sie do okreslen "ciasne umysly", tym samym nie zasluguje na zadne odpowiedzi.
  • wiarusik 12.08.19, 22:47
    Stalina obchodziły tylko AK i GL/AL. AK była legalna polska więc do odstrzału, GL/AL kolaboracyjna sowiecka więc dla Stalina jedyna prawilna. stalin nie miał problemu z wysługiwaniem się nacjonalistami jak własowcami z ROA w czeskiej Pradze.

    --
    Bloodywood
    Bloodywood
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • bywszy 12.08.19, 22:53
    No właśnie. O to chodzi - NSZ osłabiało AK z polecenia Stalina.
  • riki_i 12.08.19, 22:58
    Tak tak, Olenko, gdyby nie te wstrętne NSZ to Stalin nie wprowadziłby w Polsce komunizmu, a nad sielskimi łąkami latałyby różowe jednorożce.

    Cytujesz bzdury Pana Friszkego, bez cienia refleksji. Nie po raz pierwszy kompromitujesz się totalnie. W 1940 roku nie było NSZ, a Pan Stalin już wymordował kilkadziesiąt tysięcy polskich oficerów wraz z rodzinami, po czym aż do 1943 roku obłudnie wmawiał, że uciekli do Mandżurii.

    NSZ reprezentowało trzeźwą, zdroworozsądkową ocenę sytuacji, w przeciwieństwie do części rządu w Londynie i części Armii Krajowej, na których spoczywa odpowiedzialność m.in. za kompletnie poronioną akcję "Burza" oraz Powstanie Warszawskie.

    Na partyzantów Brygady Świętokrzyskiej czekała w powojennej Polsce kula w łeb, a w najlepszym przypadku wieloletnie więzienie i status tępionego "wrogiego elementu" do końca ich dni. Wycofanie się za Niemcami do amerykańskiej strefy okupacyjnej było dla tych prawie półtora tysiąca żołnierzy ocaleniem życia i szansą na normalną egzystencję. Ale Olenka na mężowej kroplówce wymaga heroizmu tylko od innych, sama korzystając z niewolniczej pracy Hindusów w Katarze, zachwycała się tym totalitarnym krajem. Wstrętne, obrzydliwe postępowanie w stylu dziewiętnastowiecznej "postępowej" pani domu walczącej o prawa kobiet, a potem lejącej po pysku własną służącą.
  • livia.kalina 12.08.19, 23:10
    >NSZ reprezentowało trzeźwą, zdroworozsądkową ocenę sytuacji,
    Kolaboracja z wrogiem z pewnością ułatwiała przetrwanie. To był tok rozumowania folksdojczów.
    Możemy się umówić, że łatwo się ocenia innych, w sytuacjach ekstremalnych, jak samemu się nigdy do takiej sytuacji nie zbliżyło. Tylko pozostaje pytanie, czy właśnie z tych zdroworozsądkowych należy robić bohaterów? Janusz Korczak, mimo propozycji, z uprzejmości nazistów nie skorzystał.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • mmoni 12.08.19, 23:15
    Nie trzeba być lewakiem, żeby krytycznie oceniać Brygadę:
    konserwatyzm.pl/smiech-problem-z-nsz-3/

    --
    Nika
  • riki_i 12.08.19, 23:33
    mmoni napisała:

    > Nie trzeba być lewakiem, żeby krytycznie oceniać Brygadę:
    > konserwatyzm.pl/smiech-problem-z-nsz-3/

    Głupi wywód, którego kwintesencją jest cytat z niejakiego Józefa Wyrwy "Brygada nie walczyła z bolszewikami, ale z Polakami, którzy nie podzielali jej poglądów. Gdy Armia Czerwona zbliżała się, brygada zamiast potwierdzić czynem głoszone idee, ratowała się ucieczką przy pomocy Niemców." No pewnie, lepiej było "chwalebnie zginąć w ojczyzny potrzebie", pfff!
  • riki_i 12.08.19, 23:17
    Nie było żadnej kolaboracji.
    wpolityce.pl/polityka/458688-nizienski-brygada-swietokrzyska-nigdy-nie-kolaborowala
    wpolityce.pl/historia/458852-nasz-wywiad-dr-muszynski-o-brygadzie-swietokrzyskiej
  • sumire 12.08.19, 23:37
    Masz jakieś bardziej wiarygodne źródła niż ten szmatławiec?
  • riki_i 12.08.19, 23:40
    To była gra operacyjna, a nie żadna kolaboracja. Obie strony starały wzajemnie się oszukać i wykorzystać dla własnych celów.
  • profes79 13.08.19, 12:08
    To jeszcze niech sędzia Nizieński wyjaśni, jak to się stało, że stacjonująca na początku 1945 roku w Świętokrzyskim BŚ znalazła się w maju 1945 roku w okolicach Pilzna, ponad 500 kilometrów dalej. Teleportowała się?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 13.08.19, 12:18
    Nie, wycofała się za wojskami niemieckimi. Z dowódcami tych jednostek utrzymywano przez pewien czas kontakt operacyjny, co ma niewiele wspólnego z kolaboracją. Obie strony chciały się wzajemnie wykorzystać, udało się to zdecydowanie Brygadzie, a nie Niemcom.
  • profes79 13.08.19, 12:55
    I przemaszerowała pół tysiąca kilometrów w bezpośredniej bliskości linii frontu utrzymując jedynie kontakt operacyjny z Niemcami a przedstawiciel władz Rzeszy w sztabie Brygady znalazł się zapewne przejazdem - ot, przechodził (z tragarzami) - patrzy, a tu sztab smile
    Weź ty Riki zacznij bajki dla dzieci pisać; źródło utrzymania masz jak w banku.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 13.08.19, 13:43
    Rozumiesz pojęcie "gra operacyjna", czy też masz ogląd świata rodem z bajek dla przedszkolaków?

    Na żołnierzy NSZ czekał w powojennej Polsce stryczek. Ocalenie życia i wycofanie się do amerykańskiej strefy okupacyjnej IMO był to znakomity pomysł.
  • dzikka 13.08.19, 23:15
    riki_i napisał:

    > Rozumiesz pojęcie "gra operacyjna", czy też masz ogląd świata rodem z bajek dla
    > przedszkolaków?
    >
    > Na żołnierzy NSZ czekał w powojennej Polsce stryczek. Ocalenie życia i wycofani
    > e się do amerykańskiej strefy okupacyjnej IMO był to znakomity pomysł.

    Wielu polskich bohaterów dostało w powojennej Polsce stryczek. Nie wycofali się przy pomocy Niemców do innej strefy okupacyjnej. W okresie listopad 1945-luty 1946 zapadły 364 wyroki śmierci wymierzone w działaczy niepodległościowych, którzy jakoś nie wpadli na pomysł strategicznego wycofania się z okupantem. Wcześniej NKWD aresztowało ok 20 000 AKowców i ok.50 000 członków rodzin , wywieziono ich w głąb Rosji, wielu straciło życie. To żałosne, że zwolennicy Brygady Świętokrzyskiej NSZ drą ryja Bóg Honor Ojczyzna oraz Sława Bohaterom. Żenada.
  • sniyg 13.08.19, 23:43
    Prawdziwy polski bohater musi zginąć, to jak z prawdziwą miłością czyli Julią i Romeo, stali się symbolem prawdziwej miłości bo młodo umarli, gdyby przeżyli razem 50 lat w zdrowiu i szczęściu byłoby banalnie.
  • riki_i 13.08.19, 23:47
    Posłuchaj dzikka,

    (1) mój dziadek po stronie ojca przed wojną skończył prestiżowe i trudne studia. Żył tak, że jak poszedł do pierwszej pracy, to nie wiedział co robić z pieniędzmi. Miał przed sobą świetlaną przyszłość. No ale wybuchła wojna... Był jednym z bohaterów Powstania Warszawskiego, ma swój rozbudowany biogram na stronach muzeum PW. Nie uciekał, nie kombinował - został w Polsce. Do 1956 roku musiał się co tydzień meldować na milicji jako wrogi element. Komuniści zrobili mu z życia płynne góvno, a pod sam koniec ZBOWiD odmówił mu jeszcze uprawnień kombatanckich (nie chciał tego, złożył wniosek pod przymusem , bo rodzina naciskała żeby miał wyższą emeryturę). Dostał od tego udaru i umarł.

    (2) z kolei mój wujek po stronie babci, 15 lat młodszy od wyżej opisanego dziadka, wybrał inną drogę. Po Powstaniu Warszawskim uciekł z transportu do obozu przejściowego w Pruszkowie i przedostał się w kieleckie. Tam pod zmyślonym nazwiskiem (wiedział od razu, co może za ten numer czekać całą rodzinę), przystał do Brygady Świętokrzyskiej i dzięki temu dostał się do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Potem wyjechał do Argentyny, następnie USA i Kanady. Do Polski przyjechał w latach 90-tych jako król życia , z kilkadziesiąt lat młodszą żoną z Ameryki Południowej. Zabawił tu trochę, objechał wraz z żoną całą Europę Zachodnią , a potem wrócił do Kanady. Umarł jako spełniony życiowo zamożny człowiek. Miał barwne kolorowe życie.

    (3) inny wujo, też po stronie babci, w wieku jak powyżej, czyli "piękny dwudziestoletni". Trafił na Pawiak, rodzina go wykupiła, niestety tydzień po wyjściu zmarł.

    I teraz wyjdź poza tępe zaczadzenie ideologiczne i spróbuj włączyć szare komórki (tak, wiem że to trudne, być może niewykonalne). Czyją drogę życiową, czyje wybory należy pochwalić? Numeru 1, numeru 2, czy może numeru 3 ? A jaki wybór należy zganić i opatrzyć etykietką "żenujące"? Napisz mi może i uzasadnij , jeśli potrafisz.

    IMO wujek nr 2 zrobił najlepszą rzecz, jaką można było zrobić w tamtym czasie.

  • dzikka 14.08.19, 04:43
    riki_i napisał:

    >
    > I teraz wyjdź poza tępe zaczadzenie ideologiczne i spróbuj włączyć szare komórk
    > i (tak, wiem że to trudne, być może niewykonalne). Czyją drogę życiową, czyje w
    > ybory należy pochwalić? Numeru 1, numeru 2, czy może numeru 3 ? A jaki wybór na
    > leży zganić i opatrzyć etykietką "żenujące"? Napisz mi może i uzasadnij , jeśli
    > potrafisz.
    >
    > IMO wujek nr 2 zrobił najlepszą rzecz, jaką można było zrobić w tamtym czasie.
    >
    >

    Żenujący to jest twój poziom dyskusji. Bez obrażania się nie da, prawda? Żenujące jest darcie ryja o honorze o ludziach, którzy tak kochali Polskę, że z okupantem z niej spier....li.
    O moich przodkach pisać nie będę, ale taki, który po wojnie znalazł schronienie w Argentynie, gdzie jak wiadomo Carlos Pineyro ściągał wybitne postaci jak np. Josef Mengele to nie było. Więc gratuluję przodka, tym bardziej, że miał dużo młodszą żonę, widać to też świadczy o czymś wielkim. I teraz rozumiem, on to Bohatyr.

    Widać, że wg Ciebie wszyscy powinni byli pod ochroną nazistów pieprzyć z Polski. No cóż, wielu idiotów zostało
  • nenia1 14.08.19, 07:43
    dzikka napisała:

    > Żenujący to jest twój poziom dyskusji.

    Wiesz wybacz, ale trudno to nazwać dyskusją, choć chętnie bym podyskutowała na temat skomplikowanej historii, ale już się dowiedziałam od oleny, że ma w nosie co myślę i że hołubię BŚ, bo jakżeby inaczej.
    Może przynajmniej w takim razie szczerze nie nazywajmy tego wątku dyskusją o historii tylko agitką polityczną, bo ta jak wiadomo musi mieć obraz świata dosłownie biało-czarny. Swoją drogą z ciekawości co sądzicie w takim razie o Finlandii - naród zdrajców i kolaborantów, czy jednak powinni dać się wyrżnąć bohatersko bolszewikom? Przypominam, że PIS nie jest miłośnikiem krajów skandynawskich, więc można chyba dyskutować na trochę większym poziomie abstrakcji niż tylko białe lub czarne postacie.
  • szorstkawelna 14.08.19, 09:09
    Nenia, jak dobrze, że jesteś na forum.
  • profes79 14.08.19, 09:39
    Po pierwsze - o ile mi wiadomo to Niemcy nigdy Finlandii wojny nie wypowiedzieli.
    Po drugie - Mannerheim z dużym talentem lawirował między jednym i drugim mocarstwem a kwestia przyłączenia się do ZSRR w wojnie z Niemcami de facto była działaniem, jakie prawie każde państwo satelickie Niemiec na Wschodzie prędzej czy później podejmowało (Węgry, Rumunia, Włochy - chociaż tu przeszli na stronę Aliantów Zachodnich)
    Po trzecie - Finlandia przyłączyła się do wojny z ZSRR tylko celem odzyskania ziem utraconych w Wojnie Zimowej. To zresztą była przyczyna kłopotów Niemców na Północy bo Finowie ani aktywnie nie działali w walkach pod Murmańskiem, ani też nie palili się do aktywnego udziału w oblężeniu Leningradu.
    Po czwarte - Finlandia konsekwentnie odmawiała Niemcom wydania swoich Żydów - z jednym mało chlubnym wyjątkiem (8 uchodźców z Austrii)
    Po piąte - tenże Mannerheim wiedząc, że jego poglądy polityczne i przeszłość oraz udział we współpracy z Niemcami był solą w oku ZSRR i Aliantów Zachodnich i mógłby być przyczynkiem do problemów Finlandii, dobrowolnie złożył urząd i wyemigrował, żeby jego państwo mogło nadal normalnie funkcjonować. Dzięki temu w koszmarnie trudnej sytuacji przez cały okres Zimnej Wojny pozostawała krajem neutralnym, poza strukturami NATO czy UW.
    Po szóste - kraje takie jak Węgry czy Rumunia (i rzeczona Finlandia) w sojusz z Niemcami wchodziły mniej lub bardziej dobrowolnie - ale trudno mówić o kolaboracji w przypadku oficjalnego sojuszu.

    Chcesz porównania? Kolaborantem był norweski Quisling, który po tym jak jego państwo zostało zaatakowane i zajęte przez Niemców, sformował marionetkowy rząd i był odpowiedzialny za terror i deportacje Żydów (i został powieszony w 45 bo wydawało mu się, że spokojnie powróci po wojnie do normalnego życia - Norwegowie wyprowadzili go z błędu). Kolejnym kolaborantem byli Tiso (stracony) czy Hacha (zmarł śmiercią naturalną w 45) - (Słowacja i Czechy).

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 14.08.19, 10:09
    Profes79, nenia1 pisała o kolaboracji Finów z Ruskimi po wojnie. Urho Kekkonen, "finlandyzacja Europy"... sprawdź sobie może te pojęcia.
  • profes79 14.08.19, 10:24
    Znam te pojęcia - ale w dalszym ciągu trudno mówić o kolaboracji w sytuacji gdy Finlandia starała się zachować neutralność między dwoma wrogimi obozami. ZSRR nie okupował też Finlandii o ile wiem i nie narzucił jej marionetkowego rządu - Finlandia wywalczyła sobie pewien neutralny status i chociaż i jedna i druga strona od czasu do czasu starały się ją przeciągnąć na swoją stronę to udało jej się to. W państwach obozu socjalistycznego takim krajem "szarej strefy" była w zasadzie Jugosławia pod rządami Tito.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 14.08.19, 10:55
    Przecież wieloletni prezydent, premier i szef kluczowych resortów w rządzie fińskim Urho Kekkonen był agentem radzieckiego wywiadu! To nazywasz neutralnością, a czepiasz się Brygady Świętokrzyskiej?!!
  • profes79 14.08.19, 13:34
    Proszę, jakie genialne odkrycie. Opublikuj to; jestem pewien, że jak masz dowody to wielu historyków z zachwytem je przyjmie. Bo póki co zarzuca mu się co najwyżej zbyt bliską zażyłość z ZSRR przyznając równocześnie, że jego polityka umożliwiła zachowanie pełnej neutralności Finlandii i zachowanie statusu "pomiędzy obydwoma blokami co de facto pozwoliło Finlandii na w miarę bezproblemową wymianę gospodarczą zarówno z jednym jak i drugim. Był prosowiecki? Z pewnością. Tylko nie na tyle, żeby dążyć do zrobienia z Finlandii kolejnej republiki a na tyle, aby nie odrzucać współpracy z ZSRR, co ostatecznie przełożyło się na to, że Finlandia pomimo wielu zawirowań od czasu odzyskania niepodległości w 1918 stoi twardo na równych nogach.

    Na zakończenie, bo będziesz wybielał wujka - kolaboranta bez końca: współpraca z państwem, z którym jest się w stanie wojny jest zdradą i w czasie wojny przysługuje za to papieros, mur i kula. Współpracowników i agentów Gestapo AK likwidowała na podstawie wyroków sądów podziemnych. Nawet tzw. granatowa policja mimo iż co do zasady miała pełnić rolę normalnej jednostki porządkowej miała sporo za uszami, chociaż po wojnie jej za przestępczą nie uznano. Ale niejeden "granatowy" przez AK został posłany do piachu. Od razu podkreślę, bo pewnie to wyciągniesz, że z kolei wielu członków "granatowych" współpracowało blisko z podziemiem a zaufanie Niemców do tej formacji było zerowe.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 14.08.19, 23:52
    Przepraszam, ale wiedza o agenturalności Kekkonena jest powszechna, sprawdź sobie choćby w wikipedii.

    Wujek kolaborant? Walczący w Powstaniu Warszawskim przeciwko Niemcom???

  • natalia.nat 14.08.19, 12:42
    Wiadomo. Dyskusja jest wtedy, kiedy wpisy są zgodne z twoimi poglądami, a agitka polityczna wtedy, kiedy są niezgodne.
    Kolaboracja z wrogiem to zawsze jest zdrada. Są po prostu pewne pojęcia, które muszą być rozpatrywane w kategorii czarne i białe. Nie da się inaczej.
  • riki_i 14.08.19, 23:58
    natalia.nat napisała:

    > Kolaboracja z wrogiem to zawsze jest zdrada. Są po prostu pewne pojęcia, które
    > muszą być rozpatrywane w kategorii czarne i białe. Nie da się inaczej.

    Przypomina mi się genialny dialog z "07 zgłoś się" ,

    Podejrzany: Są pytania, na które nie można odpowiedzieć „tak” lub „nie”.
    Zubek: (…) nie ma takich pytań. Na każde pytanie można odpowiedzieć „tak”, „nie” lub „nie wiem”.
    Podejrzany: Tak? A jeżeli spytam pana, czy pan już przestał brać łapówki, to co pan odpowie?

  • riki_i 14.08.19, 11:06
    Dzikka, no niestety nie stanęłaś na wysokości zadania. Ponieważ całą dyskusję zwulgaryzowałaś do poziomu 'spieprzyc pod ochroną nazistów z Polski versus zostać i dać się zabić' proponuję Ci zaśpiewać dostojną pieśń z "Rejsu":

    I choć przyjdzie zginąć
    W ojczyzny potrzebie
    Nie płacz dziewczę, nie płacz
    Spooootkamy się w niebie! ☺

  • dzikka 14.08.19, 12:51
    riki_i napisał:

    > Dzikka, no niestety nie stanęłaś na wysokości zadania. Ponieważ całą dyskusję z
    > wulgaryzowałaś do poziomu 'spieprzyc pod ochroną nazistów z Polski versus zosta
    > ć i dać się zabić' proponuję Ci zaśpiewać dostojną pieśń z "Rejsu":
    >
    > I choć przyjdzie zginąć
    > W ojczyzny potrzebie
    > Nie płacz dziewczę, nie płacz
    > Spooootkamy się w niebie! ☺
    >
    Chciałbyśsmile Prawda w oczy kole. Sam się błaźnisz uważając, że honory należą się cwanym kolaborantom. Tylko powiedz misiu, gdzie tutaj jest Bóg Honor i Ojczyzna? Bo o tym jest temat a nie o tym, kto wykazał się sprytem i nie pozwolił się zamknąć czy zabić choćby idąc ramię w ramię z wrogiem.
  • riki_i 15.08.19, 00:03
    Bardzo pięknie prezentujesz zawistne, typowo polaczkowate podejście , gdzie każdy "kto wykazał się sprytem i nie pozwolił się zamknąć czy zabić" to jednostka z gruntu podejrzana. Bo dobrze to jest paść trupem "w ojczyzny potrzebie". Wtedy jest Bóg, Honor i Ojczyzna. A jak ktoś zabił paru komunistów i przedostał się na Zachód dzięki grze taktycznej z wycofującymi się jednostkami niemieckimi to "cwany kolaborant".

    Dziękuję, nie ma sensu dalej toczyć tej dyskusji.
  • profes79 14.08.19, 07:03
    IMHO chwalisz się tym, że miałeś w rodzinie kolaborantów. Ot i cała geneza tego tematu i przyczyna bronienia obrony BŚ jak niepodległości.
    Powiedz mi, wujek numer 2 pił wódkę z przedstawicielem Gestapo przydzielonym BŚ?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • riki_i 14.08.19, 10:14
    Wprowadzasz kolego żenujący poziom dyskusji. Podałem ci na tacy kawał niejednoznacznych wyborów życiowych do przemyślenia, ale Ty niestety nie potrafisz samodzielnie myśleć. Mam nadzieję, że za 30 lat jakiś nagrzany młodzian oskarży cię o kolaborację z faszystowskiej rządem pisu. No bo przecież mogłeś jak Reytan stać całodobowo pod kancelarią prezesa, albo widowiskowo dokonać samospalenia podczas jakiejś gospodarskiej wizyty premiera w terenie.
  • profes79 14.08.19, 10:17
    Ale dokładnie tego się obawiam - że tak, jak teraz cięgiem się piętnuje ludzi pracujących w administracji państwowej w PRL (Milicja, MSWiA itd. czyli tzw. ustawa deubekizacyjna) za trzydzieści lat masowo będzie się piętnować ludzi pracujących w takim charakterze za rządów tej czy innej władzy.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • livia.kalina 16.08.19, 11:38
    Myślisz, że profes będzie domagał się za 30 lat dla siebie pomnika?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • riki_i 12.08.19, 23:39
    Radio Komsomolskaja Prawda big_grin

  • wiarusik 12.08.19, 23:41
    riki_i napisał:

    > Radio Komsomolskaja Prawda big_grin

    to odpowiednik naszej góralskiej prawdy.




    --
    DESURABBITS (Usagi Stream 2)
    DESURABBITS-(Graduation Girl-Future Picture)
    DESURABBITS-(Magic of Butterfly)
    DESURABBITS live (demo)
  • chlodne_dlonie 13.08.19, 08:00
    livia.kalina napisała:

    > Możemy się umówić, że łatwo się ocenia innych, w sytuacjach ekstremalnych, jak
    > samemu się nigdy do takiej sytuacji nie zbliżyło. Tylko pozostaje pytanie, czy
    > właśnie z tych zdroworozsądkowych należy robić bohaterów? Janusz Korczak, mimo
    > propozycji, z uprzejmości nazistów nie skorzystał.


    Ano właśnie..




    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • super_hetero_dyna 13.08.19, 09:42
    Lubisz wujaszka Stalina, Livia? Aż tak bardzo, że po tylu latach jeszcze jedziesz stalinowską propagandą?
  • olena.s 13.08.19, 07:08
    Tylko zaperzony stary indor mógłby uznać, że moim (albo Friszke) zdanie Stalin zajął Europę Wschodnią tylko dzięki NSZ. Gul-gul-gul, kolego.
  • riki_i 13.08.19, 09:53
    No to skoro i tak by zajął Europę Wschodnią, to jakie znaczenie ma jego bzdurny argument o faszystowskich NSZ na konferencji w Teheranie? Gul - Gul - i nie zapomnij trzymać się mężowych gaci!
  • olena.s 13.08.19, 20:04
    A gulgocz sobie, gulgocz.....
    Jakie top ma, powiadasz, znaczenie?
    Ano takie samo (z szacunkiem dla proporcji, a także dla roli przypadku w historii oraz okoliczności zewnętrznych) jakie ma dziś fakt, że mamy w doniesieniach agencyjnych (oraz nie łudź się, dyplomatycznych) ze współczesnej Polski takie kwiatki jak "Polish police forcefully removes feminist and anti-fascist activists", "Poland's far-right government, a close US ally, co-sponsored a fascist march ", "Poland honors World War II group that collaborated with Nazis", ",meet the Polish neo-fascists who tried to burn down a Hungarian center in Ukraine".
  • riki_i 14.08.19, 00:04
    Te "doniesienia agencyjne" wrogich Polsce środowisk w USA (głównie ziejących nienawiścią nowojorskich Żydów) , sorry, ale w dzisiejszej rzeczywistości naprawdę nie mają większego znaczenia.

    Ps. Za kilka tygodni dostaniesz chyba apopleksji, bo w trzech wschodnich landach w Niemczech są wybory do landtagów. I jak na razie wyraźnie prowadzi w sondażach AfD, z tendencją wzrostową. Tu dopiero będziesz miała "faszyzm" hahaha!
  • olena.s 14.08.19, 01:09
    Independent, kolego.
    I - uprzejmie proszę - rozważ, czy istotnie ma jakieś znacznie dla naszego tematu kto wygra w jakich landach, albo że w Hiszpanii rządził Franco....
    Bo na moje oko - zerowe.
  • riki_i 14.08.19, 10:17
    To kto będzie rządził w Niemczech, również na poziomie lokalnym (landów), ma bardzo istotne znaczenie dla Polski.

    Ale uspokoję Cię. Wszystko wskazuje, że mimo wygranej AfD władzę w tych landach obejmie szeroka koalicja lewacka (SPD, Die Linke, Zieloni).
  • olena.s 14.08.19, 10:23
    Wiesz, dla Polski jeszcze większe zacznie będzie miał stan gospodarki światowej, zmiany klimatyczne, prawdziwość tezy o znikającej płodności mężczyzn etc. Ale te ważkie skądinąd sprawy nie mają absolutnie żadnego znaczenia dla tematu wątku.
  • katja.katja 13.08.19, 07:54
    I czemu na nią nie spada taki hejt jak na mnie? Naprawdę mnie dziwi jak ludźmi można manipulować, a obrywa wcale nie ten najgorszy.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • chlodne_dlonie 13.08.19, 08:02
    ..wczoraj się, katja.katja, urodziłaś..?

    Czymże (jakże często..) jest polityka, jeśli nie manipulowaniem do własnych, partykularnych korzyści..??
    Ehhhhhhhhhh..'nie cierpię polityków..nie, nie, nie!!'



    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • chlodne_dlonie 13.08.19, 11:04
    * manipulowaniem DLA własnych..(..)

    miało być, rzecz jasna


    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • nenia1 13.08.19, 13:14
    No cóż, jak już tak oceniamy siedząc sobie wygodnie w fotelach przed kompem, we wrześniu 1939 okupantów mieliśmy dwóch prawda? Już nie mówiąc o tym co się stało w Katyniu. Więc co, Armia Berlinga, LWP to też kolaboranci, bo w końcu współpracowali z naszym drugim okupantem czyli ZSRR?
  • olena.s 13.08.19, 19:48
    Sądzę, że jednym z czynników podstawowych jest stosunek ówczesnych legalnych władz, nieprawdaż? Które jak wiesz kooperowało z ZSRR (Anders), ale z III Rzeszą - absolutnie nie.
    Friszke:
    "polskie państwo podziemne, które zakazywało kontaktu i współpracy z Niemcami. A Brygada Świętokrzyska - i właściwie to już wcześniej się zaczęło, w NSZ jeszcze przedtem - złamała te wszystkie zasady. "

    " tamtym czasie, w roku 1944, ze strony demokratycznych sił społecznych podziemia właściwego, związanego z rządem w Londynie, oni byli traktowani jako właściwie rodzaj faszyzmu polskiego".


    Mieli totalistyczną czy totalitarną ideologię narodu, państwa. Uważali, że w powojennej Polsce tylko oni mają prawo rządzić, bo tylko oni są narodem. Znaczy oni i inni narodowcy. Że mają być wyeliminowani z życia publicznego socjaliści, ludowcy, chadecy, tylko skrajni nacjonaliści mają prawo mówić w imieniu narodu. I to jest właściwie początek tego wszystkiego, reszta jest w gruncie rzeczy dodatkiem. Czyli atakowanie partyzantów związanych z ruchem ludowym lub z AK czy socjalistów, chłopów, atakowanie Żydów, mordowanie tych Żydów gdzieś po wsiach. Oni po prostu czyścili Polskę, żeby zbudować tutaj nacjonalistyczną dyktaturę. A ta dyktatura - oni mieli cały pomysł na to, cały projekt ideologiczny, opisany, wydany, to nie są żadne tajemnice. W którym to jawnie mówili - do nas ma należeć Polska, tylko my mamy rządzić narodem. Teraz jest pytanie, czy oni byli kolaboracyjną formacją. Rzecz jest skomplikowana w tym sensie, że znowu pytanie o definicję kolaboracji. Natomiast z całą pewnością wychodzili z Polski po porozumieniach z Niemcami - to jest nazwisko Fuchs, funkcjonariusz Gestapo, z którym utrzymywał kontakt niejaki Hubert Jura, dość ważna postać w tym kręgu - i po drodze żywili się racjami Wehrmachtu, korzystali ze szpitali Wehrmachtu, odbywały się różne spotkania po drodze, uzgadnianie tras, uzgadnianie różnych kwestii. Dali swoich ludzi do przeszkolenia dla Wehrmachtu, żeby potem oni skakali ze spadochronem na teren Polski. Parę takich grup skakało, z samolotów oczywiście Luftwaffe, przecież własnych nie mieli."
  • nenia1 13.08.19, 20:14
    olena.s napisała:

    > Sądzę, że jednym z czynników podstawowych jest stosunek ówczesnych legalnych wł
    > adz, nieprawdaż?

    Hmmm, nie sądziłam, że dla ciebie kryterium rozstrzygającym będzie legalna władza. Jakby niezbyt się zgadzasz z obecną w końcu legalną władzą (zresztą ja również nie) więc akurat ten argument mnie nie przekonuje, że to legalna władza decyduje o słuszności bądź nie postępowania. Żydów, zgodnie z tym co twierdzisz w innych wątkach, mordowali właściwie wszyscy Polacy więc też nieco nam się tępi argument wobec braku wyłączności BŚ. Totalitarna ideologia? A to komunizm nią nie był? O Katyniu chyba słyszałaś? Co do Powstania Warszawskiego również masz zdanie krytycznie. Więc co twoim zdaniem BŚ powinno zrobić, nie wycofywać się razem z Niemcami i dać się honorowo zastrzelić żebyśmy mieli Katyń Bis albo poprawić szeregowych żołnierzy na rzeź, jak w W-wie?
  • kokosowy15 13.08.19, 21:23
    Każdy zdrajca i kolaborant tłumaczył swoją zdradę dobrem ojczyzny, dbałością o obywateli. Tak było z Petain em, Quisling iem, Tiso, Antonescu. Jeżeli zorganizowanie transportu kolejowego przez Niemców dla BS, szkolenie dywersantow i z rzucanie ich na zapleczu frontu nie jest kolaboracja, to nie wiem co nią jest. Mordowanie Polaków, Żydów, żołnierzy z formacji wrogich Niemcom to tylko taki mały bonusik do współpracy.
  • nenia1 13.08.19, 21:56
    Ciekawa argumentacja zważywszy na powszechne zarzucanie Polakom braku pragmatyzmu. Przy takim podejściu jak Twoje trzeba by uznać za zdrajców ludzi, którzy zrobili dla umocnienia narodu więcej niż XIX-wieczni powstańcy, czyli choćby Wielopolskiego czy Lubeckiego.
    Pomijam już fakt, że rozmawiamy o ekstremalnych czasach, bo taka jest wojna a dla wielu mieszkańców wschodniej części RP to Rosja była głównym wrogiem - rodziny pojechały na Syberię a nie do Oświęcimia, przeżyli "dobrowolne" przyłączenie do ZSSR, Kołymę i Miednoje i dlaczego mieliby uważać, że z resztą Polski będzie inaczej. Stąd czasami tragiczne wybory, które teraz nam się łatwo ocenia.
  • olena.s 13.08.19, 22:29
    Ciekawe jest twoje zlewanie rządu w Londynie i jego optyki, generalnie znacznie łagodniejszej, niż współczesna. Mam w nosie, co uznasz, że jest "przy takim podejściu jak moje".
    Jeszcze raz, żeby ci się lepiej spało:
    "Szczycili się listami setek zabitych Polaków, nie tylko z Armii Ludowej, również z Batalionów Chłopskich i AK, a także działaczy ludowych i PPS-owskich. Ze szczególną satysfakcją odnotowywali likwidowanie ukrywających się Żydów".
    (...)
    "Mieli totalistyczną czy totalitarną ideologię narodu, państwa. Uważali, że w powojennej Polsce tylko oni mają prawo rządzić, bo tylko oni są narodem. Znaczy oni i inni narodowcy. Że mają być wyeliminowani z życia publicznego socjaliści, ludowcy, chadecy, tylko skrajni nacjonaliści mają prawo mówić w imieniu narodu. I to jest właściwie początek tego wszystkiego, reszta jest w gruncie rzeczy dodatkiem".
    W sumie: chcesz sobie to towarzystwo chołubić? Twoja wola.
    Ale i konsekwencje - twoje.
  • riki_i 13.08.19, 23:59
    To żeby Tobie się lepiej spało, to przypomnij może sobie jaką to ideologię wyznają władze Kataru i jakimi środkami wcielają ją w życie. Nie przypominam sobie, żebyś podczas wieloletniego pobytu tamże przygotowywała rewolucję czy choćby publicystycznie walczyła z tym totalitarnym reżimem. O nie! Piałaś z zachwytu nad klasowo-religijnie-rasistowskim krajem zbudowanym na wyzysku taniej siły roboczej.

    Ale Brygada Świętokrzyska kole ci w oczy, hipokrytko.
  • rosapulchra-0 14.08.19, 11:28
    Riki, to nie na temat, to po pierwsze. Po drugie, olena jest Polką i interesują ją polskie tematy w tym wątku, nie katarskie. Nie zachowuj się jak baba z bazaru.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • riki_i 15.08.19, 00:07
    Nie, nie nie, Katar ma tu dużo do rzeczy. Jeżeli ktoś chce być nieskazitelnym moralnym czyściochem, to nie może stosować zerojedynkowej wizji świata wybiórczo, jak dań z restauracji a la carte.
  • alicia033 13.08.19, 21:00
    i znowu, kukiziątko, pukasz w dno od spodu

    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • nenia1 13.08.19, 21:12
    A coś na temat przygłupi trolliku, prócz "uciekajcie z Polski, jakom i ja uczyniła?".
  • super_hetero_dyna 14.08.19, 11:35
    A przy tym warto wspomnieć, że sowieci także byli kolaborantami Hitlera. Walcząc z sowietami, BŚ walczyły z hitlerowskimi kolaborantami, w tamtym czasie znacznie od hitlerowców groźniejszymi.
    Trzeba sobie uświadomić, że propaganda GW bazuje na żydowskim punkcie widzenia, a Żydzi we wojnę mieli tylko jednego wroga - Niemców. Armia sowiecka Żydów nie była Żydom wroga, przeciwnie - zapoczątkowała okres "dobrego fartu" w Polsce - otaczała Żydów opieką, rekrutowała ich w szeregi bezpieki i pozwalała im prześladować Polaków. Nie ma najmniejszego powodu, żebyśmy żydowski punkt widzenia przyjmowali za własny. Z polskiego punktu widzenia mieliśmy dwóch wrogów, z których sowieci w 1944/45 byli akurat tym gorszym.
  • kokosowy15 14.08.19, 13:31
    Poczytaj może, kiedy zawiazano sojusz między USA, Wielka Brytania i ZSRR. Kto od tego czasu był aliantem ZSRR,i kto z tym aliantem walczył. Mordowanie jakiegokolwiek cywilna w czasie wojny jest zbrodnia wojenna, a zabijanie sojuszników - zdrada.
  • super_hetero_dyna 14.08.19, 16:39
    Bredzisz. AK zabijała wielu cywilów - szmalcowników, kapusiów itp. Powiesz, że to zbrodnia wojenna? BŚ też zabijała zdrajców, komunistycznych agentów - i bardzo dobrze. Zdradą było sprzedanie przez Churchila i Rosenfelda Polski Stalinowi, a nie walka BŚ ze z ludobójcą Stalinem.
  • kokosowy15 14.08.19, 17:34
    Państwo też zabija cywilów, w majestacie prawa i po procesie. Bandyci z Brygady Świętokrzyskiej mordowali cywilów z powodów politycznych, etnicznych. To zbrodnia. Zabijali tez żołnierzy sojuszniczej armii, a to zdrada. Wyobrażasz sobie jednostkę wojskowa Rosjan, strzelajacych do Amerykanów w czasie II WS?
  • super_hetero_dyna 14.08.19, 18:41
    Tatuś był w UB, czy dziadek? Który z nich sprzedał Ci to stalinowskie łgarstwo? Żołnierze BŚ zabijali zdrajców i komunistycznych kolaborantów. Możesz to sobie nazywać przyczynami politycznymi. Związek Sowiecki nie był polskim sojusznikiem, tylko wrogiem. Państwem bandyckim, masowo mordującym polskich żołnierzy i ludność cywilną.
  • olena.s 14.08.19, 18:43
    AK była zbrojnym ramieniem państwa podziemnego. Reprezentowała legalny rząd w Londynie. Działała w pewnych ramach prawnych. BŚ reprezentowała wyłącznie swoją chorą ideolo.
  • super_hetero_dyna 14.08.19, 19:59
    > AK była zbrojnym ramieniem państwa podziemnego.

    No i co z tego? Prawo do samoobrony jest prawem indywidualnym. Jak mnie bandyta napada w domu, to się nie oglądam na państwo, tylko, jeśli tylko mam z czego, strzelam bandycie w łeb. I jest to jak najbardziej działanie w ramach prawnych. Bo prawo do obrony jest prawem przyrodzonym.

    > BŚ reprezentowała wyłącznie swoją chorą ideolo.

    Wręcz przeciwnie - BŚ walczyła z chorą ideolo, reprezentowaną przez ludobójcze państwo sowieckie.
  • riki_i 15.08.19, 00:15
    olena.s napisała:

    > AK była zbrojnym ramieniem państwa podziemnego. Reprezentowała legalny rząd w L
    > ondynie. Działała w pewnych ramach prawnych. BŚ reprezentowała wyłącznie swoją
    > chorą ideolo.

    Czyżby?

    Dekret Prezydenta Rzeczypospolitej Kazimierza Sabbata z dnia 1 stycznia 1988 roku o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych

    Na podstawie art. 12 punkt /d/ Ustawy Konstytucyjnej stwierdzam co następuje:

    Żołnierze tej części Narodowych Sił Zbrojnych która, ze względu na stanowisko jej czynników kierowniczych, nie została scalona z Polskimi Siłami Zbrojnymi – Armią Krajową i którzy brali udział w walkach z okupantami w latach 1939-1945, spełnili swój obowiązek narodowy i żołnierski wobec Rzeczypospolitej Polskiej.

    Prezydent Rzeczypospolitej
    Kazimierz Sabbat
  • olena.s 15.08.19, 08:58
    Łał. W 1944? big_grin
  • riki_i 15.08.19, 13:04
    W 1988 r. rząd polski w Londynie całkowicie zrehabilitował działalność Brygady Świętokrzyskiej, na co dowód wkleiłem powyżej. W 1944 r. w ramach polskiego państwa podziemnego, rządu w Londynie oraz armii gen. Andersa toczyła się ostra walka polityczna, m.in. na tle stosunku do wkraczającej na tereny Polski armii sowieckiej. To, że Brygada Świętokrzyska NSZ nie dokonała scalenia z AK nie oznacza, że nie była "ramieniem państwa podziemnego" i "reprezentowała wyłącznie swoją chorą ideolo".
  • riki_i 15.08.19, 00:12
    kokosowy15 napisał(a):

    > Poczytaj może, kiedy zawiazano sojusz między USA, Wielka Brytania i ZSRR. Kto o
    > d tego czasu był aliantem ZSRR,i kto z tym aliantem walczył. Mordowanie jakiego
    > kolwiek cywilna w czasie wojny jest zbrodnia wojenna, a zabijanie sojuszników -
    > zdrada.

    Kokosowy, czy Tobie Bóg odjął rozum? Po ujawnieniu zbrodni katyńskiej zostały zerwane stosunki dyplomatyczne Polski z ZSRR , więc nie był to żaden nasz aliant ani sojusznik. Polska już we wrześniu 1939 roku miała dwóch wrogów - hitlerowskie Niemcy i stalinowski Związek Radziecki. Kto uderzył 17 września 1939 r. na Polskę? Krasnoludki?

  • super_hetero_dyna 15.08.19, 07:08
    To nie o rozum chodzi. On jest po prostu po tamtej stronie. Sowieckiej.
  • riki_i 15.08.19, 07:39
    To mi się nie mieści w głowie! Twierdzić w 2019 r., że ZSRR to byli w okresie drugiej wojny światowej nasi alianci zakrawa o zaburzenia psychiczne.
  • tanebo2.0 15.08.19, 07:51
    Owszem, byli. Popatrz na owoce - PRL Polacy jakoś przeżyli. W Generalnej Guberni ile by przeżyło? 0. Wszyscy Polacy wyszliby przez komin w końcu. Więc miłośnicy faszyzmu to idioci.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • riki_i 15.08.19, 08:14
    www.rp.pl/artykul/365363-1-8-mln-polskich-ofiar-Stalina.html

    Ciebie też zahibernowali na lekcjach historii z czasów PRL-u?
  • tanebo2.0 15.08.19, 08:23
    Nadal pieprzysz. Większość przeżyła. Za Hitlera twój dziadek przeszedłby przez komin. Więc ciebie by nie było. Faszyści dla Polaków przewidywali opcję zerową. Przypomnij sobie o ich planach przebudowy Warszawy. Co by nie mówić komuchy nie planowali czegoś podobnego.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 15.08.19, 09:35
    tanebo2.0 napisał:

    > Nadal pieprzysz. Większość przeżyła. Za Hitlera twój dziadek przeszedłby przez
    > komin. Więc ciebie by nie było. Faszyści dla Polaków przewidywali opcję zerową.
    > Przypomnij sobie o ich planach przebudowy Warszawy. Co by nie mówić komuchy ni
    > e planowali czegoś podobnego.

    Komunizm w Rosji i ZSRR zabił w sumie ponad 50 mln osób, a socjalizm, zgodnie z Marksem, był tylko etapem w drodze do komunizmu.
    Od kiedy to zbrodniarze hitlerowscy do faszyści? Nie potrafi ci przez klawiaturkę przejść wyrażenie "narodowy socjalizm"?
  • olena.s 15.08.19, 09:43
    Nie łapiesz.
    W planach Hitlera było wymordowanie wszystkich Żydów i Romów, oraz radykalne zredukowanie liczebności Polaków/Słowian tak, by w okresie przejściowym zapewniali niezbędną niewolniczą siłę roboczą. Po czym byliby zbędni.
    W planach Stalina było zaś zachowanie ludności, przy pozbyciu się grup zbędnych/niebezpiecznych.
    Zakładając, że któryś z nich wygrywa wojnę, w którym scenariuszu przetrwałoby więcej podbitej ludności?
  • dramatika 15.08.19, 09:53
    olena.s napisała:


    > W planach Stalina było zaś zachowanie ludności, przy pozbyciu się grup zbędnych
    > /niebezpiecznych.


    W planach Stalina była też wieczna szczęśliwość i dobrobyt społeczeństwa rosyjskiego.
    Rozważanie co jest gorsze - nazizm czy komunizm jest pozbawione sensu.
  • olena.s 15.08.19, 12:15
    Nie rozważam, który system jest gorszy (choć bawi mnie to z twoich ust - na ogół to twoja strona dostaje piany udowadniając, że koniecznie należy oba totalitaryzmy ze sobą zestawiać, i dowodzić że komunistyczny był co najmniej równie zbrodniczy jak nazistowski).
    Więc nie, nie rozważam teorii. Informuję cię uprzejmie, że w tamtych konkretnych czasach, tamtych dwóch konkretnych dyktatorów miało zupełnie różne zamierzenia odnośnie podbitej Polski.
    Hitler chciał mieć przestrzeń życiową dla swojej populacji. Przetrzebieni podludzie czasowo byliby bydłem roboczym, potem nie byłoby dla nich zastosowania.
    Stalin chciał rozprzestrzenić pewną ideologię, sposób władzy. Miał w du..ie, czy wyznawcy/poplecznicy będą Polakami, Amerykanami, Francuzami czy Marokańczykami.
    A już twojego rosyjskiego wtrętu nie rozumiem w ogóle - nie wydaje mi się, żeby Rosjanie byli jakkolwiek lepiej traktowani niż Białorusini, Ukraińcy czy inne nacje ZSRR. Sam Stalin nb. był Gruzinem, nie Rosjaninem.
  • riki_i 15.08.19, 12:58
    Olena, mam od dawna określony pogląd na temat Twoich możliwości intelektualnych, ale racz przyjąć do wiadomości, że immanentną cechą ZSRR była eksterminacja całych narodów. W 1926 r. skład etniczny ZSRR obejmował 194 narody, narodowości oraz grupy narodowe i etniczne, w 1989 r. było ich już zaledwie 120. Bezwzględnie wysiedlano i wywożono na tereny odległe o tysiące kilometrów całe społeczności jak np. Tatarów Krymskich - bez prawa powrotu. W trakcie tych operacji ginęły tysiące ludzi. BTW sądzę, że Leszek Kołakowski chyba jest dla Ciebie autorytetem? jeśli tak, to przeczytaj sobie jego eseje o istocie totalitaryzmów nazistowskiego i komunistycznego. Ideologie te miały charakter tzw. wrogich bliźniaków, kompletnym szaleństwem jest twierdzenie, że Stalin chciał jedynie "rozprzestrzenienia pewnej ideologii, sposobu władzy", a nie uformowania nowego człowieka (wg wzorców do dziś funkcjonujących w Korei Północnej).
  • olena.s 15.08.19, 15:19
    Ależ on chciał uformować nowego człowieka, nie przeczę, a jakże. Do czego jednakowoż potrzebował ludzi. Ale Hitler chciał zwyczajnie ZABIĆ starego człowieka - w tym wypadku słowiańskiego podścierwa - bo nowym czlowiekiem (zgoda, o okreslonych poglądach etc.) w ogóle miały być tylko okreslone grupy etniczne.
    Stalin chciał mas ludzkich, wyznających jego bajkę.
    Hitler chciał ziemi - i to głównie położonej na wschód - dla Niemców i innych nordyków.
  • riki_i 15.08.19, 14:26
    tanebo2.0 napisał:

    > Faszyści dla Polaków przewidywali opcję zerową.
    > Przypomnij sobie o ich planach przebudowy Warszawy. Co by nie mówić komuchy ni
    > e planowali czegoś podobnego.

    Jak to nie? Wyburzono do cna kilka kwartałów przedwojennego śródmieścia wokół Pałacu Kultury i planowano zbudować zupełnie nowe socrealistyczne miasto, którego zalążkiem stał się plac Konstytucji z przyległościami. Aż do czasów Gierka nie zgadzano się na odbudowę Zamku Królewskiego, a Stare Miasto udało się częściowo ocalić jedynie poprzez pospolite ruszenie ludności zaraz po wojnie. Dzisiejsza Warszawa ma niewiele wspólnego ze stanem sprzed 1944 r.
  • tanebo2.0 15.08.19, 14:28
    Porównujesz zburzenie kilku budynków do zabicia milionów żydów i cyganów a w przyszłości 40 milionów Polaków i nie wiadomo ilu innych słowian?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • riki_i 15.08.19, 14:45
    Odnoszę się konkretnie do "planów przebudowy Warszawy" w wersji hitlerowskiej i stalinowskiej, o czym sam napisałeś. Umyka Ci ciąg logiczny tej dyskusji?
  • tanebo2.0 15.08.19, 15:16
    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24644144,katarzyna-tubylewicz-w-sztokholmie-to-gdzie-mieszkasz-zaskakujaco.html w Klarze też komuniści byli? Idź się leczyć faszysto!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • riki_i 15.08.19, 15:45
    Na co ma to być argument? Jeśli nie dostrzegasz podobieństw monumentalnej architektury Hitlera i takiej samej Stalina, to masz problemy ze wzrokiem. Czym innym jest modernizm czym innym socrealizm. Eksperyment zniszczenia dzielnicy Klara w Sztokholmie był eksperymentem tamtejszej socjaldemokracji, który jego ówcześni apologeci, o ile jeszcze żyją, oceniają dziś jednoznacznie negatywnie. Podobne działania wykonano również w innych miastach np. w Berlinie Zachodnim, gdzie zrezygnowano z odbudowy historycznych budynków w centrum - modernistyczna zabudowa jaką postawiono wygląda dziś wprost koszmarnie. Mimo wszystko, różnica pomiędzy nieudanymi powojennymi eksperymentami architektonicznymi socjaldemokracji, a totalitarną architekturą Hitlera i Stalina jest zasadnicza. Przejedź się do Ałma Aty, to może zrozumiesz o co kaman.
  • olena.s 15.08.19, 17:08
    Powaliło cię. Czy ty naprawdę sądzisz, że ja się z tobą spieram o uroki architektury sowieckiej v. faszystowskiej??? Skąd ci takie dyrdymały do głowy przychodzą??? Obie były paskudne.
    Do rzeczy: w trzeciej Rzeszy powojenna Warszawa, czy raczej die neue Deutsche Stadt Warschau miała być miastem niemieckim, PONIEWAŻ POLAKÓW BY JUŻ NIE BYŁO, poza stu tysiącami do obsługi węzła transportowego. Sam rozumiesz, że raczej by nie uciekli do Mandzurii.
    Warszawa stolica PRL była miastem polskim, zamieszkałym przez Polaków. Mimo dzierżenia władzy aż do 89 roku ten straszny Sowiet nie wpadł na pomysł, żeby Polaków wymordować.
    A Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy i Komisariat ds. Umocnienia Niemieckości pracowali nad Ostplanem. Który wymagał pozbycia się nawet 80-85% Polaków, z ziem , które miały stać się lebensraumem. Miano to zrealizować w ciągu maks. 30 lat po wojnie.
    Co prawda zakładano przesiedlenie na Syberię, ale wiesz, Żydów na początku też miano przesiedlać...
  • riki_i 16.08.19, 09:32
    Olenko, ktos mądry powiedział niegdyś, że różnica między III Rzeszą a Ruskimi była taka, że ci pierwsi chcieli nas tylko zabić, natomiast drudzy dodatkowo zabrać nam duszę.

    Przemyśl to sobie i zastanów się, kto stanowił większe zagrożenie dla egzystencji narodu polskiego.
  • olena.s 15.08.19, 15:23
    Odbija ci.
    Warszawa przebudowana za komuny (głównie parszywie, zgoda) została dla Polaków.
    Po zwycięstwie III Rzeszy Warszawa miała być przebudowana dla Niemców.
    Jeżeli nie widzisz różnicy - to już nie wiem, jak w ogóle pracuje twój umysł.
  • riki_i 15.08.19, 16:12
    Znowu rażący brak wiedzy historycznej. W pierwotnych planach Stalina, Polska miała zostać kolejną republiką radziecką, czemu służył Związek Patriotów Polskich i postaci typu Wanda Wasilewska. Stalin najprawdopodobniej odstąpił od tego planu po Powstaniu Warszawskim, kiedy widząc heroiczny opór Polaków wobec równie totalitarnego reżimu hitlerowskiego zaczął wygłaszać tezy, że "wprowadzać komunizm w Polsce to jak siodłać krowę". W państwach które dostały się pod bezpośredni but Stalina, jak Litwa, Łotwa czy Estonia, nastąpiło po wojnie masowe osadnictwo etnicznych Rosjan. Po odzyskaniu niepodległości przez kraje nadbaltyckie udział Rosjan w strukturze etnicznej ludności przekraczał 40%! Nie masz żadnej gwarancji, że gdyby stalinizm potrwał dłużej i następcą Stalina był Beria, w Polsce nie nastąpiłoby to samo. Zamiary ZSRR wobec Polski i Polaków w latach 1939-1956 były jawnie wrogie.
  • kokosowy15 15.08.19, 16:22
    Możesz podać datę odstąpienia przez Polskę od Deklaracji Narodów Zjednoczonych z 1942 roku? Nigdzie nie mogłem takiego faktu znaleźć. Zerwanie stosunków dyplomatycznych nie oznacza wyjścia z wielopanstwowej koalicji.
  • riki_i 16.08.19, 08:58
    1. Podpisywanie deklaracji prawa międzynarodowego a realpolitik to są dwie różne sprawy. Może zastanów się nad tym, jak bardzo deklaracjami ONZ przejmują się dziś USA czy Chiny. I skoro stosujesz takie dziecinne argumenty głupiego Jasia w dyskusji, to sprawdź sobie w Wikipedii co stanowił Pakt Brianda-Kelloga i jak był następnie przestrzegany przez państwa-sygnatariuszy.

    2. Trudno aby Polska po zerwaniu z nami z powodu Katynia stosunków dyplomatycznych przez ZSRR natychmiast ogłosiła formalny stan wojny z tym krajem - w sytuacji gdy znajdowały się w nim miliony naszych obywateli oraz było wiadomym, że to wojska ZSRR "wyzwolą" nas od okupacji niemieckiej.

  • woman_in_love 13.08.19, 13:35
    -mi i dnem moralnym.

    Mogli wszakże jak BŚ skumać się z Niemcami, obiecać że przyłączą się do Niemców i że będą walczyć z Sowietami.
    buhahhahahahaha
  • riki_i 13.08.19, 13:40
    A lepiej było iść wprost pod kule? Powstanie Warszawskie było głupotą, która kosztowała zycie 200 tysięcy ludzi. Rozumiem, że Ty, Woman_in_love, w imię honoru podstawiłabys się pierwsza pod kulkę od niemieckiego snajpera?
  • woman_in_love 13.08.19, 13:46
    Nie. Przecież piszę: durni powstańcy powinni obalić głupie AK, na swoich przywódców wybrać prawdziwych patriotów z Brygady Świętokrzyskiej, a potem powinni przyłączyć się do niemieckich snajperów walczących z Sowietami i ich wspomóc strzelając do armii radzieckiej i zbrodniczych oddziałów Dywizji Kościuszkowskiej oraz innych zdrajców walczących wraz z Sowietami przeciw prawilnym Niemcom. Amen.
  • riki_i 13.08.19, 13:52
    Czas na ewentualną - czasową i taktyczną - współpracę z Niemcami był w 1938/39 roku, o czym sensownie napisał historyk Piotr Zychowicz w książce "Pakt Ribbentrop - Beck".

    Przy nastrojach społecznych w 1944 r. można było jedynie nie dopuścić do powstania w Warszawie.
  • dyzurny_troll_forum 13.08.19, 15:12
    riki_i napisał:

    > Przy nastrojach społecznych w 1944 r. można było jedynie nie dopuścić do powsta
    > nia w Warszawie.

    I zobacz jednego dnia zgadzamy się dwa razy. To chyba koniec świata!?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • woman_in_love 13.08.19, 15:31
    Nie opowiadaj już tych głupot! Skoro prawdziwi patrioci z BŚ mogli się dogadać w 1944 z faszystami, to i powstańcy mogli: ale to trzeba było być prawdziwym patriotą a nie miękką ciotą!
  • larix_decidua77 14.08.19, 11:45
    Riki, temat jest nie o tym kto się wycwaniaczył i przeżył, tylko komu należy kwiaty składać pod pomnikiem. Owszem, w ostatecznym rozrachunku ci pierwsi wygrali, bo przeżyli, to nie znaczy, że ich czyny są na tyle chwalebne, żeby oddawać im hołd, zapominając o tych, którzy byli nieskalani ale przeżyć nie zdołali. To tak jakby podziwiać nazistę, który Korczaka do gazu zaprowadził (bo być może musiał, żeby przeżyć) a o Korczaku powiedzieć że głupi.
  • riki_i 15.08.19, 00:28
    No nie, nie porównuj BŚ do "nazisty który Korczaka do gazu zaprowadził". Nadużywasz, manipulujesz. Postawa BŚ nie była tylko "wycwaniaczeniem".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka