Dodaj do ulubionych

cisza o nowym wyskoku betonu LGBT?

14.08.19, 22:38
Strzelają sobie w kakao uncertain

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25088261,na-mr-gay-poland-podcieto-gardlo-lalce-z-wizerunkiem-abp-jedraszewskiego.html#a=357&c=159&s=BoxNewsImg4


Edytor zaawansowany
  • ninanos 14.08.19, 22:48
    To był głupi, szkodliwy, obrzydliwy wyskok jednej osoby, jednej, organizatorzy odcięli się od tego, wydali oświadczenie, że nie wiedzieli i potępiają, dla mnie sprawa jest załatwiona. Konsekwencje powinna ponieść ta jedna osoba, tak samo jak panie które niosły cipę na patyku. Całego środowiska nie można oceniać po wyskokach pojedynczych durnych osób.
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 07:48
    A towarzyszyły temu gwizdy i niepochlebne okrzyki z sali, czy może publiczność gremialnie opuściła widownię? Bo po reakcji publiczności można ocenić, czy to tylko „wyskok jednej osoby”.
  • betty_bum 15.08.19, 09:01
    Zupełnie jak na mszy.
  • yva-na 15.08.19, 10:16
    czyli to jednak nowy ruch religijny
  • betty_bum 15.08.19, 10:22
    W teatrze jeśli aktorzy bredzą też możesz wyjść okazując swoją dezaprobatę i w wielu innych miejscach.
  • mamaaspiama 17.08.19, 11:13
    "czyli to jednak nowy ruch religijny "

    Nie, analogia. W trakcie mszy też księża bredzą, obrażają ludzi, nawołują do nienawiści. Czy wierni wychodzą z kościoła trzaskając drzwiami, w geście dezaprobaty? Czy może raczej po prostu komentują między sobą?
  • kropkacom 14.08.19, 23:00
    Fatalne i haniebne postępowanie. Jak widać organizatorzy również odcięli się od tego okropnego happeningu.
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 07:50
    Odcięli się? Bo zrozumieli, że w grę wchodzi odpowiedzialność karna?
  • olena.s 15.08.19, 09:09
    Odpowiedzialność karna jest w rękach policji, prokuratury i sądów, a nie organizatorów, nieprawdaż?
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 09:19
    Bzdurne pytanie. Ja przecież nie pisze, ze organizatorzy mają kogoś pociągać do odpowiedzialności, tylko że sami mogą być pociągnięci.
  • kropkacom 15.08.19, 12:52
    Jak będą to będą, ale dlaczego mieli się odciąć? Bo tak by było fajniej dla ciebie?
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 13:33
    > Jak będą to będą, ale dlaczego mieli się odciąć? Bo tak by było fajniej dla ciebie?

    A mieli się odciąć? Fajniej dla mnie? Nie rozumiem, o co pytasz. Ty rozumiesz?
  • kropkacom 15.08.19, 15:54
    Zabrakło nie. Czemu nie mieli się odciąć?
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 16:25
    Bo akcja trafiła w ich gust, jeśli w ogóle o niej wcześniej nie wiedzieli ("a jakby co, to się odetniemy").
  • kropkacom 15.08.19, 17:10
    Bo ty tak twierdzisz? Litości...
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 17:20
    Litości? A jaka była pierwsza reakcja organizatorów? "Występ spotkał się z zadowoleniem ze strony publiczności."
  • kropkacom 15.08.19, 18:11
    No ba... Można znaleźć i zadowolonych ze zdjęć martwych płodów wystawianych na rynku. Zresztą nie o to chodzi. Jedni i drudzy czekają właśnie na takie "gesty" jak ten happening aby dalej bić pianę. Zobacz co napisałam, że haniebne postępowanie i że dobrze, że się odcięli. Naprawdę masz się do czego przyczepiać? Zapamiętam jak "twoja" strona coś takiego wywinie. Na zdrowie.
  • madami 16.08.19, 09:36
    A wiecie, że te płody obracają się przeciw nim wink Epatowanie nimi spowodowało, że ten widok spowszechniał, stoją u mnie w pewnym mieście już kilka lat raz tu raz tam, kiedyś ludzi rzucali gniewne albo zaciekawione spojrzenia, czasem ktoś ich wyzywał, czasem ktoś podchodził i podpisywał, teraz w sumie nikt na to nie zwraca uwagi, traktuje jak element ulicy. WIdziałam jak szła grupka dzieciaków, które radośnie krzyknęły "patrzcie znowu płody!" gdzie? gdzie? a tam o faktycznie i hihihi i przeszli dalej. Płodzik zakrwawiony element ulicy idziemy dalej droga grupo...
  • rosapulchra-0 16.08.19, 08:18
    Publiczność to organizatorzy? Dyńce, jak zwykle, peron odjeżdża.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • woman_in_love 14.08.19, 23:50
    a tu tylko jakiś durny happening
  • szarsz 14.08.19, 23:51
    Norma polega na tym, że występuje u znaczącej części populacji.
    Np. biskupi polscy (Jedraszewski, Dziwisz, Michalik, Hoser...) i nie tylko dość gremialnie naklaniaja do agresji wobec lgbt. To jest norma.

    Tak To to pojedynczy przypadek. Godny potępienia, na pierwszy rzut oka godny prokuratora. Tym niemniej pojedynczy.
  • dramatika 15.08.19, 00:09
    szarsz napisała:

    > Jedraszewski

    Nie potrafię zrozumieć, o co w tym chodzi. Księżulo stwierdził, że ideologia LGBT to zaraza podobna do "czerwonej zarazy". Co powoduje tak ogromny ból tyłka - pejoratywne określenie zaraza, czy porównanie do marksizmu/komunizmu? Przecież prawa strona ciągle przywołuje porównania obecnej rewolucji obyczajowo - kulturowej do wcześniejszych rewolucji inicjowanych przez marksistów. Dlaczego niby wyartykułowanie tego przez tego konkretnego faceta powoduje taki ścisk tyłków?
  • iwles 15.08.19, 03:12
    Dramatico, a co moga oznaczac slowa: "nie pozwolmy, aby to zlo rozlalo sie na cala Polske, musimy dac swiadectwo przeciwdzialania".


    Jezeli to nie jest apel o silowe zwalczanie, to ja jestem ksiedzem.




    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • dramatika 15.08.19, 09:02
    iwles napisała:

    > Dramatico, a co moga oznaczac slowa: "nie pozwolmy, aby to zlo rozlalo sie na c
    > ala Polske, musimy dac swiadectwo przeciwdzialania".

    Przeczytaj co dynka napisał - nawoływanie do walki z komuną nie jest nawoływaniem do walki z robotnikami.
  • yva-na 15.08.19, 10:22
    to nie jest apel o silowe zwalczanie,a ty nie jesteś ksiedzem

    a teraz skomentuj to
    "Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. 12 Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich3. 13 Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. 14 Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość4, 15 a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju5. 16 W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. 17 Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże"
  • aguar 15.08.19, 08:12
    "Przecież prawa strona ciągle przywołuje porównania obecnej rewolucji obyczajowo - kulturowej do wcześniejszych rewolucji inicjowanych przez marksistów. Dlaczego niby wyartykułowanie tego przez tego konkretnego faceta powoduje taki ścisk tyłków? "
    No bo to jest bardzo od czapy porównanie. To nie jest żadna rewolucja tylko walka dyskryminowanej mniejszości o swoje prawa. Bardziej by to można porównać do walki z niewolnictwem, rasizmem, walki sufrażystek itd. Prawa strona wymyśliła sobie taką analogię, aby mogło się wydawać, że utrudnianie życia takim osobom, nieakceptowanie ich jest słuszną postawą. Kk tęskno za czasami walki z komuną, gdy stali po właściwej stronie i dzięki temu mieli poparcie społeczeństwa.
  • dramatika 15.08.19, 08:59
    aguar napisała:

    > To nie jest żadna rewolucja tylko wal
    > ka dyskryminowanej mniejszości o swoje prawa. Bardziej by to można porównać do
    > walki z niewolnictwem, rasizmem, walki sufrażystek itd.

    Serio, dzisiejszą próbę przeprowadzenia rewolucji obyczajowej porównujesz do walki z niewolnictwem, rasizmem? Zyliard płci, baby z brodą, homomałżeństwa, poprawność polityczna prowadząca do cenzury i terroru - to zestawiasz z walką kobiet o prawa człowieka?
  • betty_bum 15.08.19, 09:06
    Co ci szkodzą baby z brodą (zwykle to wynik zaburzeń hormonalnych u kobiet, bo transpłciowi mężczyźni bardzo rzadko chodzą z brodą i niewydepilowani) homomałżeństwa czy zyliard płci? Krzywdzą cię jakoś?
  • dramatika 15.08.19, 09:18
    betty_bum napisał(a):

    > Co ci szkodzą baby z brodą (zwykle to wynik zaburzeń hormonalnych u kobiet, bo
    > transpłciowi mężczyźni bardzo rzadko chodzą z brodą i niewydepilowani) homomałż
    > eństwa czy zyliard płci? Krzywdzą cię jakoś?

    Absolutnie mi nie przeszkadzają, ale walka z rzekomą dyskryminacją tych osób jest pretekstem do wprowadzania cenzury i terroru. Wystarczy że podasz wyniki badań dotyczące zachorowań na syfilis w Europie i już jesteś homofobem i faszystą.
  • sumire 15.08.19, 09:41
    Bo ty jesteś homofobem, drama queen. I to ogromnym.
  • dramatika 15.08.19, 10:01
    sumire napisała:

    > Bo ty jesteś homofobem, drama queen. I to ogromnym.

    No własnie - jestem homofobem, bo cytuję badania. Prosta sprawa. TO jest właśnie tęczowa zaraza.
  • betty_bum 15.08.19, 10:06
    Masz jakieś badania, wskazujące że w populacji więcej jest chorych na syfilis homo niż heteroseksualistów? Jesteś czarną zarazą?
  • dramatika 15.08.19, 10:43
    betty_bum napisał(a):

    > Masz jakieś badania, wskazujące że w populacji więcej jest chorych na syfilis h
    > omo niż heteroseksualistów? Jesteś czarną zarazą?

    ecdc.europa.eu/sites/portal/files/documents/syphilis-annual-epidemiological-report-2017.pdf
    •Two-thirds (67%) of syphilis cases with information on transmission category were reported in men who have sex with men (MSM).
  • sumire 15.08.19, 11:03
    I pomyśl, dramatika, jeden z nich może być twoim dentystą. Jak żyć.
  • dramatika 15.08.19, 11:06
    sumire napisała:

    > I pomyśl, dramatika, jeden z nich może być twoim dentystą. Jak żyć.

    No, a tobie pozostaje bezrozumne tłuczenie, że osoby mówiące jak jest to homofoby i faszyści.
  • sumire 15.08.19, 11:12
    Na twoim miejscu nie wychodziłabym z domu, bo jeszcze w autobusie zajmiesz miejsce, na którym wcześniej siedział gej z syfilisem.
  • ninanos 15.08.19, 11:28
    Jednak dane, twarde dane zbiły cię z tropu i teraz próbujesz atakować ją personalnie, słabe to. Odpuść, bo wychodzisz na idiotkę.
  • sumire 15.08.19, 11:39
    Pfff.
    Nie mam cienia zrozumienia ani litości dla osób, które oceniają innych przez pryzmat ich orientacji seksualnej, udając w dodatku nieudolnie, że tego nie robią. Nie interesuje mnie, na kogo wychodzę w oczach takich typów.
  • betty_bum 15.08.19, 11:58
    W populacji, ale ty nie rozumiesz prostego tekstu, nic na to się nie poradzi
  • dramatika 15.08.19, 12:09
    betty_bum napisał(a):

    > W populacji, ale ty nie rozumiesz prostego tekstu, nic na to się nie poradzi

    Sama sobie szukaj badań powierdzających czy wykluczających twoje teorie. Ja przytaczam badania dotyczące o tym, o czym pisałam, czyli o "badaniach dotyczących zachorowań na syfilis w Europie". Wskazują, że 67% nowych zachorowań w EU (plus Islandia i Norwegia) w 2017 r. dotyczyła homoseksualistów. Co by to nie znaczyło i tak kwalifikuje mnie jako homofobkę, CBDU.
  • betty_bum 15.08.19, 12:40
    Bo jesteś homofobką. Jeśli takie dziecko ci się trafiło to co mu powiesz?
  • aguar 15.08.19, 13:28
    Wydaje mi się, że ważne jest, w jakim kontekście i celu przytaczasz te fakty. Np.nie będzie homofobią, gdy wygłosi je lekarz w trakcie prelekcji na konferencji medycznej dotyczącej chorób wenerycznych i celem będzie zapobieganie rozprzestrzenianiu się oraz leczenie choroby.
  • dramatika 15.08.19, 13:52
    aguar napisała:

    > Wydaje mi się, że ważne jest, w jakim kontekście i celu przytaczasz te fakty.
    > Np.nie będzie homofobią, gdy wygłosi je lekarz w trakcie prelekcji na konferenc
    > ji medycznej dotyczącej chorób wenerycznych i celem będzie zapobieganie rozprze
    > strzenianiu się oraz leczenie choroby.

    Przytaczam je po to, aby udowodnić, że funkcjonuje w przestrzeni publicznej fałszywy obraz homoseksualisty jako grzecznego domatora, wielbiciela szczęścia rodzinnego. Wszystko po to, aby wspomóc rewolucję kulturowo - obyczajową, jako że w obronie praw geja - miłośnika dobrej zabawy i seksu bez zabezpieczeń niewielu ludzi byłoby skłonnych wyjść na ulice.
    Nie oceniam czy bycie gejem - miłośnikiem ryzykownych zachowań seksualnych jest złe czy dobre. Dla mnie jest to fakt neutralny, natomiast zupełnie nieneutralne jest udawanie, że białe jest czarne tylko po to, aby wspomóc szkodliwą dla społeczeństwa rewolucję.
  • sumire 15.08.19, 14:04
    Obrzydliwie oczerniasz miliony żyjących zupełnie normalnie ludzi.
    Po co? Skąd w tobie ta wściekła, obsesyjna potrzeba podkreślania, że te pedały to się źle prowadzą?
  • olena.s 15.08.19, 16:07
    A ty tak z troski o biednych gejów, histerika? Mam dla ciebie pociechę: żaden gej nie zarazi kiłą kobiety w ciąży.
    A w Polsce nadal rodzą się dzieci z wrodzonym syfilisem....

    Natomiast serio: Nie wiemy, czy jest więcej przypadków kiły u gejów niż u heteryków. WIemy, że się ich więcej wykrywa.
    Możliwe wyjaśnienia: a) mężczyźni homo i bi są na takie zakazenia bardziej podatni.
    B) Niektóre zachowania seksualne, częstsze w populacji homo i bi niż w hetero bardziej sprzyjają zakażeniom.
    c) mężczyźni homo i bi częściej się badają...
    "The increase in syphilis rates among gay and bisexual men most likely reflects the fact that more men are going to health care providers to be tested for HIV, said Dr. Robert Grant, chief medical officer of the San Francisco AIDS Foundation and professor of medicine at the University of California, San Francisco.
    “Now that we have effective therapies for HIV, people who were previously untested and tested infrequently are now getting tested. Sexually transmitted infections tend to go together. If they come in and ask for HIV testing, we test for syphilis, chlamydia and gonorrhea, as well,” Grant told CBS News.
    You may not know you have it for years. “Most people diagnosed with syphilis have no symptoms at all,” said Grant."
  • dramatika 15.08.19, 16:26
    olena.s napisała:

    > A ty tak z troski o biednych gejów

    Nie, mam po prostu nadzieję, że społeczeństwo nie nabierze się na prymitywną socjotechnikę na usługach rewolucji obyczajowej. Propagandyści zresztą to doskonale wiedzą, dlatego równolegle prowadzona jest akcja na przesunięcie granicy akceptowalnych zachowań seksualnych. Jak nie wyjdzie z kitem, że homoseksualiści strasznie cierpią z powodu braku legalizacji związków i adopcji, to będzie kit, że przecież heteroseksualiści też sobie wkładają w odbyt ręce po łokcie i o co ci chodzi ciemnogrodzie. To co robisz też jest sprzedażą elegancko opakowanego kitu:

    > Natomiast serio: Nie wiemy, czy jest więcej przypadków kiły u gejów niż u heter
    > yków. WIemy, że się ich więcej wykrywa.

    Zatem wiemy, że homoseksualiści przodują w zachorowaniach na HIV/choroby weneryczne w przypadkach wykrytych. Oczywiście na pewno w tych nie wykrytych przodują matki z małymi dziećmi na rękach big_grin A homoseksualiści to porzadni, dbający o zdrowie ludzie, którzy po prostu się często badają.
    Kit pozostaje kitem. Moglibyśmy się podrapać w głowę, gdyby homoseksualiści stanowili kilkadziesiat procent społeczeństwa. Tymczasem mamy kilka procent populacji odpowiedzialnych za 67% zachorowań - tego się nie da w zaden sposób wykręcić na lewą stronę, nomen omen.
  • olena.s 15.08.19, 16:56
    Mam w d. na co się społeczeństwo nabierze czy nie. Nie widzę najmniejszego - najmniejszego powodu, żeby dyskryminować jakąś grupę, która nikomu nie szkodzi swoją innością.
    I nie obchodzi mnie, czy związek jednopłciowy zawarłoby pięć czy pięścet tysięcy par.

    >ancko opakowanego kitu:<
    Problem z tobą jest taki, że w swoim szale nie myślisz.
    Tak, wykrywanie wymaga badań. Jeżeli grupa A takie badania robi, a grupa B - niekoniecznie, to nie będziemy wiedzieć, jaki jest faktyczny rozkład danego czynnika w obu populacjach. Jeżeli tego nie rozumiesz - trudno.
    Twój słaby sarkazm (porzadni, dbający o zdrowie ludzie) jest zwyczajnie śmieszny. Albowiem mamy HIV i mamy leki, dzięki którym osoba zarażona zamiast odwalić kitę w ciągu paru lat może sobie żyć przez lat kilkadziesiąt. I dlatego akcje skłaniają dziś skuteczniej niektóre grupy do badań.

    Zresztą poczytaj sobie - na innym przykładzie - dlaczego śmieszy mnie twoja ignorancja.

    New HIV diagnoses in the UK have fallen again, with the greatest reduction seen in gay and bisexual men. Previously diagnoses in this group increased year on year, reaching 3390 in 2015. Since then they have fallen to 2820 diagnoses in 2016 and 2330 diagnoses in 2017 – this amounts to a 31% fall between 2015 and 2017.
    The fall was greater in London (down 41%) than outside London (down 30%).

    Releasing the figures, Public Health England attributed these changes to large increases in HIV testing (particularly repeat testing among higher risk men) and improvements in the early uptake of HIV treatment. They say it is too early to know how much pre-exposure prophylaxis (PrEP) has contributed.

    Looking at all population groups, a total of 4363 people were newly diagnosed with HIV in 2017. This is a fall from 6043 diagnoses in 2015 and 5280 in 2016 – a 28% drop in the two years. For the first time, diagnoses in white heterosexuals have fallen.

    There were 594 diagnoses in black African and black Caribbean heterosexuals. There has been a steady decline in diagnoses in this group since 2008, but for different reasons – due to fewer people migrating to the UK from high prevalence countries.

    There were 849 diagnoses in heterosexuals of other ethnicities, a 20% fall. Previously there were around 1000 diagnoses per year. Public Health England do not speculate on the reason for this change.

    A że być moze chorują częściej? No i co z tego? Prostytutki i ich klienci ani chybi tez chorują częściej. Ludzie o słabszym systemie odporności też.
    Nie mam zamiaru z tego powodu do nich strzelać (ani zakazywać im brania ślubów).
  • dramatika 15.08.19, 17:20
    olena.s napisała:


    > Tak, wykrywanie wymaga badań. Jeżeli grupa A takie badania robi, a grupa B - ni
    > ekoniecznie, to nie będziemy wiedzieć, jaki jest faktyczny rozkład danego czynn
    > ika w obu populacjach. Jeżeli tego nie rozumiesz - trudno.

    Jeżeli za 2/3 zarażeń odpowiada kilka procent populacji, to jest to liczba tak ogromna, że w zasadzie trzeba by przyjąć, że badają się wszyscy geje, a wsród heteroseksualnych w zasadzie nikt oprócz prostytutek. Ogarniasz proporcje?

    > mamy HIV i mamy leki, dzięki którym osoba zarażona zamiast odwalić
    > kitę w ciągu paru lat może sobie żyć przez lat kilkadziesiąt. I dlatego akcje s
    > kłaniają dziś skuteczniej niektóre grupy do badań.

    Jest wręcz przeciwnie. To, że można dziś żyć z HIV kilkadziesiąt lat zwyczajnie osłabia czujność wsród gejów (i nie tylko|), dlatego notuje się ciągle sporą zachorowalność mimo wzrostu świadomości społecznej. Lekko spada dopiero od 2015, przynajmniej wg badań na EU, niemniej jest dramatyczny wzrost w krajach wschodnioeuropejskich.

    > A że być moze chorują częściej? No i co z tego? Prostytutki i ich klienci ani c
    > hybi tez chorują częściej. Ludzie o słabszym systemie odporności też.
    > Nie mam zamiaru z tego powodu do nich strzelać (ani zakazywać im brania ślubów)

    Tania demagogia. Nikt nie zamierza do nikogo strzelać, a śluby to tylko zasłona dymna, bo geje są bardziej zainteresowani akceptacją ich stylu życia i upodobań niż "wtapianiem" się w konserwatywne społeczeństwo za pomocą kitu, że są miłośnikami monogamii. Pisze o tym gej Kochankowski (bodajze, nie chce mi się sprawdzać), profesor od gendera na UW, który zresztą w ostatnich dniach wsławił się wyjątkową mową miłości.
  • babcia.stefa 16.08.19, 09:23
    Nie kilka, tylko co najmniej kilkanaście. Odsetek deklarujących się w Polsce jest nienormalnie niski na tle innych krajów (zapewne w dużym stopniu z powodu takich pojebów, jak Ty).

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • betty_bum 15.08.19, 10:02
    Dyskryminacja nie jest rzekoma!
    Widziałaś kiedyś oburzenie, że jakiś facet całuje się z dziewczyną na ulicy bezwstydnie demonstrując swój heteroseksualizm, mąż przychodzi z żoną na imprezę albo homoparę bezkarnie drącą się, że boją się, że jacyś hetero porwą im dziecko?
  • dramatika 15.08.19, 10:32
    betty_bum napisał(a):

    > Dyskryminacja nie jest rzekoma!

    Jest rzekoma, dlatego aktywiści LGBT robią wszystko, aby sprowokować ataki i wreszcie pełnoprawnie jechać z przekazem, że jest jakaś dyskryminacja.
    To jest po prostu niedostosowanie formy rewolucji do lokalnych warunków. Może gdzieś na purytańskim zachodzie geje musieli przemykać zaułkami. W Polsce, za polskich rządów, homoseksualizm nigdy nie był penalizowany. Kultura oparta na katolicyzmie zalatuje co najwyżej hipokryzją, ale nie homofobią, dlatego ta rewolucja u nas, wykorzystująca rzekome prześladowania gejów, nie ma racji bytu. Problem polega na tym, że tylko na to jest kasa tongue_out
  • sumire 15.08.19, 10:36
    Dziecko, słyszałaś o akcji Hiacynt?
  • dramatika 15.08.19, 10:50
    sumire napisała:

    > Dziecko, słyszałaś o akcji Hiacynt?

    Przecież wyraźnie napisałam, że homoseksualizm nie był penalizowany za polskich rządów. Homoseksualiści za PRL byli inwigilowani za sprawą władzy podległej radzieckim komunistom. A ci znowu mieli problem z homoseksualizmem z powodu fiaska bolszewickiej rewolucji seksualnej. Zresztą w PRLowskich warunkach nie chodziło o jakąś ideę walki z homoseksualizmem, tylko zwyczajnie o zbieranie papierów i szantaże.
  • sumire 15.08.19, 10:52
    Nie bredź.
  • araceli 15.08.19, 11:52
    dramatika napisał(a):
    > Przecież wyraźnie napisałam, że homoseksualizm nie był penalizowany za polsk
    > ich
    rządów. Homoseksualiści za PRL byli inwigilowani za sprawą władzy podle
    > głej radzieckim komunistom.

    Tak - przez kosmitów zapewne.




    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 15.08.19, 12:27
    araceli napisała:


    > Tak - przez kosmitów zapewne.

    Jakoś mnie nie dziwi, że Kiszczaka uważasz za reprezentanta polskich interesów.
  • araceli 15.08.19, 12:34
    dramatika napisał(a):
    > Jakoś mnie nie dziwi, że Kiszczaka uważasz za reprezentanta polskich interesów.

    Co ty nie powiesz - polskojęzyczna prawaczko big_grin




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • asia.sthm 15.08.19, 10:43
    A ty znow od poczatku pleciesz to samo. Ze ci sie chce!
    Nic z poprzednich dyskusji do ciebie nie dotarlo - nadal powtarzasz te seme androny, mozg masz na siedem spustow zamkniety, a klucze wyrzucilas.
    Ja wiem, beke sobie robisz - ty gwizdajaco katarynko big_grin


    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • olena.s 15.08.19, 12:33
    >LGBT robią wszystko, aby sprowokować ataki <

    No to masz rozwiazany problem. Odwalcie się od gejów i będzie święty spokój.
  • dramatika 15.08.19, 12:52
    olena.s napisała:

    > >LGBT robią wszystko, aby sprowokować ataki <
    >
    > No to masz rozwiazany problem. Odwalcie się od gejów i będzie święty spokój.

    Przecudowna logika.
    Problem właśnie w tym, że jest kompletnie bez znaczenia, czy występuje jakaś dyskryminacja, czy nie występuje. Jak nie występuje, to się ja po prostu preparuje.
  • paskudek1 15.08.19, 14:46
    tak, ci biedni sprowokowani w Białymstoku spokojni prawicowi obywatele. Och jak oni byli ZMUSZENI wręcz sterroryzowani do rzucania kamieniami, plucia, wyzywania. O Boże jacy oni biedni. Weź się dramatika zastanów co piszesz ok?

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • dramatika 15.08.19, 14:59
    paskudek1 napisała:

    > Weź się dramatika zastanów co piszesz ok?

    Zapomniałaś dodać, że popieram przemoc.
  • asia.sthm 15.08.19, 15:11
    > Zapomniałaś dodać, że popieram przemoc.

    Ty reprezentujesz wszystko co najpaskudniejsze, popierasz wszystko co najpaskudniejsze wiec przemoc tez popierasz. Taki juz jestes typ paskudny.

    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • betty_bum 15.08.19, 12:42
    Bredzisz
  • olena.s 15.08.19, 16:15
    Jak mozna udawać, że dyskryminacji nie ma, skoro dwie decydujące się na mniej więcej dożywotnie wspólne życie osoby hetero mogą (tu znana lista, od dziedziczenia, przez informacje "tylko dla rodziny", prawa związane z obywatelstwem, dziedziczeniem renty, wspólnym dochodem do podatków, możliwością zaadoptowania dziecka partnera/ki itd itd), a dwie decydujące się mniej więcej na to samo osoby homo nie mogą.
    Jak można udawac, że dyskryminacji nie ma, skoro nawet podejrzenie o skłonności/aktywność seksualną homo może być przyczyną do obelg, pogardy, ataku, podczas gdy podejrzenie o aktywność seksualną hetero być taką przyczyną nie może.
  • dramatika 15.08.19, 16:51
    olena.s napisała:


    > Jak można udawac, że dyskryminacji nie ma, skoro nawet podejrzenie o skłonności
    > /aktywność seksualną homo może być przyczyną do obelg, pogardy, ataku, podczas
    > gdy podejrzenie o aktywność seksualną hetero być taką przyczyną nie może.

    Gdyby heteroseksualiści chodzili po ulicach wychwalając np. "poliamoryzm" i żądając legalizacji bigamii to też byłoby to dla wielu ludzi niesmaczne i nieakceptowalne. Nie w gejostwie jako takim rzecz. Dlatego leci się z kitem, że geje to miłośnicy związków na całe życie, a w PL na marszach wszyscy w zasadzie zapięci pod szyję. Ergo - nie akceptujesz geja - domatora, jesteś złym faszystą.
  • olena.s 15.08.19, 16:59
    Mam w nosie, co będą wychwalać.
    Nie ma żadnego powodu, żeby geje nie mogli układać sobie życia tak, jak mogą je sobie układać heterycy. Nikomu tym nie szkodzą. I nie znikną, jeżeli będzie się ich dalej dyskryminować. Nie widzę więc żadnego sensu w tej dyskryminacji.
  • dzikka 17.08.19, 05:40
    dramatika napisał(a):

    > Nie w gejostwie jako takim rzecz. Dlatego leci się z kitem, że geje to
    > miłośnicy związków na całe życie, a w PL na marszach wszyscy w zasadzie zapięc
    > i pod szyję. Ergo - nie akceptujesz geja - domatora, jesteś złym faszystą.

    Podobnie jak heteroseksualni. Dlaczego nie krytykujesz marszów dla życia i rodziny? Czy heteroseksualnym odmawia się praw do życia w rodzinie? I czy każdy z heteroseksualnych to domator i zwolennik związku na "całe życie"?
  • dramatika 17.08.19, 09:43
    dzikka napisała:


    > Dlaczego nie krytykujesz marszów dla życia i rodz
    > iny? Czy heteroseksualnym odmawia się praw do życia w rodzinie? I czy każdy z h
    > eteroseksualnych to domator i zwolennik związku na "całe życie"?

    Marsze dla życia i rodziny mają charakter reakcyjny, a agenda LGBT rewolucyjny. To jest zasadnicza różnica, nawet jeśli przyjmiemy, że marsze antyaborcyjne, bo do tego to się głównie sprowadza, także są inspirowane odgórnie, a nie oddolnie.
    Mozna to porównać do korzystania z niezbywalnego prawa do obrony.
  • demodee 17.08.19, 09:59
    >Jak mozna udawać, że dyskryminacji nie ma, skoro dwie decydujące się na mniej więcej dożywotnie wspólne życie osoby hetero mogą (tu znana lista, od dziedziczenia, przez informacje "tylko dla rodziny", prawa związane z obywatelstwem, dziedziczeniem renty, wspólnym dochodem do podatków, możliwością zaadoptowania dziecka partnera/ki itd itd), a dwie decydujące się mniej więcej na to samo osoby homo nie mogą.

    Zamiast organizować jakieś marsze, pary homoseksualne powinny po prostu zgłaszać do USC chęć zawarcia związku małżeńskiego. Być może dostaną zgodę na zawarcie zw.małżenskiego, ktoś kiedyś próbował? Jeśli nie dostaną, niech pójdą do sądu z pozwem o dyskryminację, może wygrają? Jeśli nie w Polsce to w Strasburgu?

    I to powinno zamknąć temat i odebrać powód do wzajemnych naparzanek.
  • dramatika 17.08.19, 10:55
    demodee napisała:


    > Zamiast organizować jakieś marsze, pary homoseksualne powinny po prostu zgłasza
    > ć do USC chęć zawarcia związku małżeńskiego. Być może dostaną zgodę na zawarcie
    > zw.małżenskiego, ktoś kiedyś próbował? Jeśli nie dostaną, niech pójdą do sądu
    > z pozwem o dyskryminację, może wygrają? Jeśli nie w Polsce to w Strasburgu?
    >
    > I to powinno zamknąć temat i odebrać powód do wzajemnych naparzanek.

    To jest wbrew pozorom bardzo dobra rada.
    W Polsce kwestię dwupłciowości małżeństwa reguluje konstytucja, ale przepis ten można dowolnie interpretować, jak zreszta większość tej naszej wspaniałej konstytucji. Ostateczna decyzja zatem będzie należała do TSUE - a tutaj raczej wiadomo jaki będzie rezultat.
  • demodee 17.08.19, 10:59
    > a tutaj raczej wiadomo jaki będzie rezultat.

    Ciekawe, jak zareaguje większość społeczeństwa na wieść, że Unia wprowadziła nam tęczowe małżeństwa?
  • demodee 17.08.19, 11:03
    > W Polsce kwestię dwupłciowości małżeństwa reguluje konstytucja, ale przepis ten można dowolnie interpretować,

    Moim zdaniem ten przepis jest akurat zupełnie jednoznaczny.
  • dramatika 17.08.19, 11:09
    demodee napisała:


    > Moim zdaniem ten przepis jest akurat zupełnie jednoznaczny.

    Zdziwiłabys się tongue_out
  • demodee 17.08.19, 11:33
    > Zdziwiłabys się

    A jaki Ty masz w tej kwestii pogląd, dramatika?
  • dramatika 17.08.19, 11:08
    demodee napisała:

    > > a tutaj raczej wiadomo jaki będzie rezultat.
    >
    > Ciekawe, jak zareaguje większość społeczeństwa na wieść, że Unia wprowadziła n
    > am tęczowe małżeństwa?

    Na pewno lepiej zareaguje niż gdyby je wprowadzić lokalną decyzją polityczną.
    Nasze społeczeństwo jest uzależnione od unijnego cyca, przeważająca część ludzi jest zwolennikiem pozostania w UE, więc jak TSUE powie, że małżeństwa homo są OK, to trzeba będzie się z tym pogodzić.
    TSUE zablokował pisowskie akcje z sędziami, ba - TSUE najprawdopodobniej rozwiąże problem frankowy, to co tam jakieś małzeństwa homoseksualne.

    Tyle że jest pewien malutki problem. Obawiam się, ze wcale nie chodzi o złapanie króliczka, tylko o gonienie go tongue_out
  • demodee 17.08.19, 11:49
    > Na pewno lepiej zareaguje niż gdyby je wprowadzić lokalną decyzją polityczną.

    A ja myślę, że to będzie koniec naszej obecności w Unii.
  • asia_i_p 15.08.19, 12:36
    Problemem są konotacje słowa zaraza. Czasownikowe związki frazeologiczne. Co się robi z zarazą? Zarazę się zwalcza, stara wytępić, itd

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • dramatika 15.08.19, 12:54
    asia_i_p napisała:

    > Problemem są konotacje słowa zaraza. Czasownikowe związki frazeologiczne. Co si
    > ę robi z zarazą? Zarazę się zwalcza, stara wytępić, itd

    Powtarzam za dynką - walka z komunistyczną zarazą nie polega na tępieniu robotników i chłopów. Tak samo walka z tęczową zarazą nie polega na tępieniu gejów.
  • araceli 15.08.19, 13:00
    dramatika napisał(a):
    > Powtarzam za dynką - walka z komunistyczną zarazą nie polega na tępieniu robotn
    > ików i chłopów. Tak samo walka z tęczową zarazą nie polega na tępieniu gejów.


    Rżnięcie głupa level polskojęzyczne prawactwo.




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • zofijkamyjka 15.08.19, 20:44
    dramatika napisał(a):


    > Powtarzam za dynką - walka z komunistyczną zarazą nie polega na tępieniu robotn
    > ików i chłopów.

    a dlaczego miałaby polegać? chłopi i robotnicy są komunistami? Kompletny brak logiki i przełożenia na przykład z zarazą tęczową. Tęczowi to przecież ludzie LGBT. Zaraza to oni.



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 15.08.19, 07:54
    A hasło „precz z komuna” to nawoływanie do agresji wobec robotników i chłopów.
  • madami 14.08.19, 23:53
    Rąbnięty świr
  • tanebo2.0 15.08.19, 00:24
    Pomyśl że jest jak ksiądz pedofil. zawsze katolicy mówią że jego grzech nie obciąża całego kościoła...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 15.08.19, 00:30
    tanebo2.0 napisał:

    > Pomyśl że jest jak ksiądz pedofil. zawsze katolicy mówią że jego grzech nie obc
    > iąża całego kościoła...

    Tanebo, co chcesz znowu powiedzieć - że facet podrzynający gardło kukle księdza reprezentuje całość środowiska LGBT, tak jak księża pedofile reprezentują całość KK? tongue_out

  • tanebo2.0 15.08.19, 00:34
    Musisz sama na to odpowiedzieć "katoliczko"...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • szarsz 15.08.19, 05:25
    Nie, nie tak. Od tej kretynki odcięli się wszyscy, a ona sama wystosowała przeprosiny. Czy będzie z tego sprawa sądowa czy nie będzie - nikt jej nie będzie wybielal i twierdził, że nic się nie stało. Bo się stało.

    W przypadki kk jest dokładnie na odwrót. Każdy gwalcacy dzieci zboczenic może liczyć na zrozumienie, opiekę, ukrycie przed opinią publiczną i wymiarem sprawiedliwości.
  • betty_bum 15.08.19, 05:40
    Znajdź kogoś kto go broni, tym reszta świata różni się od duchownych kk.
  • ur-nammu 15.08.19, 11:56
    Na Mr. Gay Poland podcięto gardło lalce z wizerunkiem abp. Jędraszewskiego.

    Zachowanie niedopuszczalne i karygodne, ale w sumie taki rozwój sytuacji nie powinien nikogo dziwić, bo tu po prostu swój trafił na swojego. Innymi słowy: mało rozgarnięty arcybiskup zasiał wiatr, a teraz zbiera burzę. A wystarczyło nie pluć jadem.

    Pociesznie się przy tym obserwuje te katolickie przejawy moralności Kalego. Gdy arcybiskup nawołuje do nienawiści, otaczające go barany pobekują z zadowoleniem, gdy nienawiść wraca rykoszetem do arcybiskupa, te same barany pobekują z oburzeniem.

    Warto też zauważyć, że inni prominentni duchowni nie znaleźli w sobie przyzwoitości, żeby się odciąć od podłości firmowanych przez Jędraszewskiego. Inaczej organizatorzy Mr. Gay Poland – ci odcięli się od wybryku jednej z Drag Queen. Arcyklechy na coś podobnego się nie zdobyły, ale tak to jest, gdy ludzie przesiąknięci zgnilizną moralną kreują się na nauczycieli moralności. Cóż, człowiek zepsuty nikogo nie nauczy przyzwoitości.
  • dramatika 15.08.19, 12:21
    ur-nammu napisał:

    > Inaczej or
    > ganizatorzy Mr. Gay Poland – ci odcięli się od wybryku jednej z Drag Queen.

    No i tematu nie ma.
    Tymczasem prawa strona może się odcinać od ataków w Białymstoku do upęku, ale nie-nie, nie ma tak łatwo. Jak jakiś kibol kogoś zwyzwał, to odpowiedzialni są za to wszyscy na prawo od Biedronia, czyli jakieś 90% Polski. A jak przedstawiciel ideologii miłości poderżnie kukle - księdzu gardło, to nagle zasada odpowiedzialności zbiorowej przestaje działać. To jest clou tej mentalnej zarazy.
  • tanebo2.0 15.08.19, 12:34
    A ktoś się odcinał? Udowodnij!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 15.08.19, 13:11
    tanebo2.0 napisał:

    > A ktoś się odcinał? Udowodnij!

    Wy naprawdę chyba żyjecie w innej czasoprzestrzeni

    episkopat.pl/rzecznik-episkopatu-jednoznaczna-dezaprobata-wobec-aktow-agresji-w-bialymstoku/
  • ur-nammu 15.08.19, 14:51
    dramatika: Wy naprawdę chyba żyjecie w innej czasoprzestrzeni
    episkopat.pl/rzecznik-episkopatu-jednoznaczna-dezaprobata-wobec-aktow-agresji-w-bialymstoku/

    A w tej „jednoznacznej” dezaprobacie czytamy:

    Przewodniczący Episkopatu dodał: „W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy”.

    Klechy nawet w swojej nieszczerej dezaprobacie przemocy i pogardy nie omieszkały przywalić gejom grzechem śmiertelnym. Ciekawe, że przemocy i pogardy ze strony katolickich napastników w kategoriach grzechu w tym pisemku nie rozpatrywano. A swoją drogą jest kuriozalne, że przedstawiciele Kościoła najpierw sieją nienawiść w umysłach wyznawców, a potem tych wyznawców potępiają za danie ujścia zasianej nienawiści. Narodowi łysole i inne katobarany zupełnie od tego rozum stracą.
  • dramatika 15.08.19, 14:57
    ur-nammu napisał:


    > A w tej „jednoznacznej” dezaprobacie czytamy:

    Czegokolwiek by nie napisali byłoby źle, bo ma być źle, proste.
  • ur-nammu 15.08.19, 15:12
    dramatika: Czegokolwiek by nie napisali byłoby źle, bo ma być źle, proste.

    Bo tu nie chodzi o to, żeby napisać cokolwiek (jak to zrobił Episkopat), lecz żeby postępować uczciwie, a pisać szczerze i mądrze, no i umieć oddzielić dobro od zła. A ani uczciwość, ani szczerość, ani mądrość, ani umiejętność oddzielania dobra od zła nie są mocnymi stronami Kościoła. Cóż, bagienko się do takich zastosowań nie nadaje.

  • dramatika 15.08.19, 15:27
    ur-nammu napisał:


    > Bo tu nie chodzi o to, żeby napisać cokolwiek (jak to zrobił Episkopat),

    A dajże spokój. Cholera wie co episkopat musiałby napisać i zrobić, żeby szanowne towarzystwo LGBT uznało, że jest to "odcięcie się". Pewnie tylko samorozwiązanie wchodzi w grę.
  • ur-nammu 15.08.19, 15:39
    dramatika: Cholera wie co episkopat musiałby napisać i zrobić, żeby szanowne towarzystwo LGBT uznało, że jest to "odcięcie się".

    To akurat jest wiedza dostępna każdemu przyzwoitemu człowiekowi. Gdy się ktoś od kogoś lub czegoś odcina, w deklaracji nie przemyca oszczerstwa, że poszkodowany jest zły do cna (do tego sprawdza się uwaga o grzechu śmiertelnym). Żałosna instytucja, żałośni jej obrońcy.
  • asia.sthm 15.08.19, 15:49
    > Żałosna instytucja, żałośni jej obrońcy.

    Amen!
    big_grin

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • dramatika 15.08.19, 15:53
    ur-nammu napisał:

    > w deklaracji nie przemyca oszczerstwa, że poszkodowa
    > ny jest zły do cna (do tego sprawdza się uwaga o grzechu śmiertelnym).

    Dla porządku, bo w meritum już się wypowiedziałam - KK nie potępia homoseksualistów, tylko czyny homoseksualne. Wiem, że ta różnica jest dla lewaka nie do ogarnięcia, ale może za 50 razem zaskoczy.
  • ur-nammu 15.08.19, 20:48
    dramatika: KK nie potępia homoseksualistów, tylko czyny homoseksualne. Wiem, że ta różnica jest dla lewaka nie do ogarnięcia, ale może za 50 razem zaskoczy.

    Ta różnica istnieje tylko w katolskich móżdżkach. Ludzie myślący samodzielnie rozumieją, że nie istnieje czyn w oderwaniu od sprawcy. Gdy na przykład potępiamy kradzież, potępiamy też złodzieja – i nie da się tego oddzielić, bo jakoś tak dziwnym trafem w więzieniach osadza się ludzi, nie ich czyny.

    Oj, tyci ten twój rozumek – i chyba nie zaskoczy nawet za entym razem.
  • dramatika 15.08.19, 21:09
    ur-nammu napisał:

    > Gdy na przykład potępiam
    > y kradzież, potępiamy też złodzieja – i nie da się tego oddzielić, bo jakoś tak
    > dziwnym trafem w więzieniach osadza się ludzi, nie ich czyny.

    Ot lewacka retoryka.
    Więzienie nie jest zemstą na człowieku będącą emanacją "potępienia", tylko karą. Jak karzesz swoje dziecko za coś, to oznacza, że przestajesz je kochać?

  • betty_bum 15.08.19, 21:34
    Jak każesz swoje dziecko?
  • dramatika 15.08.19, 21:41
    betty_bum napisał(a):

    > Jak każesz swoje dziecko?

    Mam taki podręczny kociołek ze smołą. Można je kupić w każdym sklepie z dewocjonaliami.
  • betty_bum 15.08.19, 21:49
    W to akurat bym uwietrzyła 😉
  • kura17 16.08.19, 08:30
    > Jak karzesz swoje dziecko za coś, to oznacza, że przestajesz je kochać?

    jesli lejesz swoje dziecko za kare i je wyzywasz (bo daruje sobie rzucanie kamieniami w dziecko ...), to na pewno jest to wyraz Twojej milosci, tak?



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • dramatika 16.08.19, 10:00
    kura17 napisała:


    > jesli lejesz swoje dziecko za kare i je wyzywasz (bo daruje sobie rzucanie kami
    > eniami w dziecko ...), to na pewno jest to wyraz Twojej milosci, tak?

    Oczywiście, że nie jest.
    Acha, zapomniałam wspomnieć, że nie popieram bicia i wyzywania kogokolwiek, nie popierają tego także katole.
    A ty, jak rozumiem, popierasz podrzynanie gardeł księżom?
  • kura17 16.08.19, 10:17
    > > jesli lejesz swoje dziecko za kare i je wyzywasz (bo daruje sobie rzucanie
    > > kamieniami w dziecko ...), to na pewno jest to wyraz Twojej milosci, tak?
    >
    > Oczywiście, że nie jest.
    > Acha, zapomniałam wspomnieć, że nie popieram bicia i wyzywania kogokolwiek, nie
    > popierają tego także katole.

    moze sie zgubilam w dyskusji (drzewko sie po jakims czasie "konczy"), ale odpowiadalam na wypowiedz (tak mi sie wydaje) dotyczaca tego, ze kk uwaza nie homoseksualistow, lecz czyny homoseksualne za "karygodne" i Ty napisalas, ze przeciez kara za cos (tutaj w domysle za czyny homoseksualne) nie oznacza braku milosci - czyli kk kocha homoseksualitow, i "tylko" kara ich za czyny homoseksualne. wydalo mi sie to kuriozalne, poniewaz wyznawcy jaka ta kare (czasami) uwazaja wlasnie rzucanie kamieniami, wyzywanie i tym podobna przemoc wobec ludzi. czy to jest "kara", ktora wyraza milosc? odpowiesz?

    > A ty, jak rozumiem, popierasz podrzynanie gardeł księżom?

    a skad takie przypuszczenie?
    nie, nie popieram. w zyciu nikogo nie uderzylam i prawie nikogo nie zwyzywalam w swoim zyciu i na pewno nigdy nie nawolywalam do jakiejkolwiek przemocy.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • olena.s 15.08.19, 12:35
    Kizia, ale prawa strona własnie przelała tym atakującym 700 kół. big_grin
    Rozumiem, że jakby się nie chciała odciąć, to by przelała całą bańkę, tak?
  • livia.kalina 15.08.19, 12:36
    Na czym polegało "odcięcie się prawej strony od wydarzeń w Białymstoku"? Na tym, ze pis dał im teraz 700 tyś w nagrodę, czy na tym, że Jędraszewski bajdurzy o tęczowej zarazie, czy na tym, ze im tamtejszy proboszcz podziękował za "obrone wartości". Bo doprawdy trudno wybrać z pośród tych "odcięć".

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • dramatika 15.08.19, 12:50
    livia.kalina napisała:

    > Na tym
    > , ze pis dał im teraz 700 tyś w nagrodę,

    Nie wiem o czym piszesz i nie interesuje mnie to. Ktoś się odciął, ktoś się nie odciął - ale dla dla rewolucjonistów LGBT to nie ma znaczenia, 90% Polski jest odpowiedzialna za wyczyny grupy kiboli. Oczywiście inaczej jest, gdy jakiś lewak za bardzo popłynie - o, tutaj odpowiedzialność spoczywa tylko na nim, a my nadal krzewimy miłość i tolerancję.

  • livia.kalina 15.08.19, 12:55

    >> Na tym
    >> , ze pis dał im teraz 700 tyś w nagrodę,

    >Nie wiem o czym piszesz i nie interesuje mnie to.


    Jeśli chcesz zabierać głos w sprawie jakiegoś "odcięcia" to jednak powinnaś się interesować takimi faktami. Bo one stoją w jawnej sprzeczności z tym, co piszesz.

    Opisywany w tym wątku incydent jest bez większego znaczenia- ani to żaden autorytet (jak Jędraszewski dla niektórych) ani opłacany z naszych podatków jak kibole z Białegostoku. W sumie największą wartość stanowi dla prawej strony politycznej bo mogą się nim pooburzac i pobawić się w symetrię.

    wiadomosci.wp.pl/700-tys-zl-rzadowej-dotacji-dla-stowarzyszenia-ktore-blokowalo-marsz-rownosci-w-bialymstoku-6413343030703745a

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • dramatika 15.08.19, 13:06
    livia.kalina napisała:


    > Jeśli chcesz zabierać głos w sprawie jakiegoś "odcięcia" to jednak powinnaś się
    > interesować takimi faktami.

    Ale co mnie obchodzi, że PiS rzekomo dotuje kiboli? JA nie należę do PiS, ba - nie jestem ich wyborcą. A i tak wmawia się mi i mnie podobnym, że popieram przemoc wobec gejów.
    Zgodnie z tą marksistowską retoryką odpowiedzialności zbiorowej mogłabym napisać, ze nie interesuje mnie czy rzeczony gej podcinający gardło kukle był kimś ważnym czy nie - nalezy do środowiska, które popierasz, więc z automatu popierasz fizyczne ataki na księży. Nawet odcięcie się od tego konkretnego wybryku nic ci nie pomoże, o ile nie nawrócisz się na katolicyzm. To jest wasza mentalność, która wzbudza we mnie odrazę.

  • livia.kalina 15.08.19, 13:11
    >Ale co mnie obchodzi, że PiS rzekomo dotuje kiboli? JA nie należę do PiS, ba - nie jestem ich wyborcą. A i tak wmawia >się mi i mnie podobnym, że popieram przemoc wobec gejów.

    Bo pis ich dotuje nie swoimi pieniędzmi, tylko naszymi. Nie przeszkadza ci to, ze tak wydają twoje pieniądze? I piszesz o rzekomo odcinającej się prawej stronie więc ci pokazuję, jak pis się "odcina".

    >Nawet odcięcie się od tego konkretnego wybryku nic ci nie pomoże, o ile nie nawrócisz się na katolicyzm.

    Nie mam się na co "nawracać". Nawracanie sugeruje wcześniejsza przynależność.

    >To jest wasza mentalność, która wzbudza we mnie odrazę.

    Nie wiem do kogo piszesz "wasza"- pewnie masz jakieś partyjne naleciałości, które mimowolnie z ciebie wychodzą. Natomiast twoja nienawiść do drugiego człowieka jest tak dobrze widoczna, ze nie musisz tu nikogo o niej zapewniać.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • dramatika 15.08.19, 13:20
    livia.kalina napisała:

    > Nie przeszkadza ci to,
    > ze tak wydają twoje pieniądze?

    O to to. To jest dokładnie to, o czym piszę. Gdzie wyczytałaś, że nie przeszkadza mi to, że PiS dotuje kiboli? (jeśli dotuje tych konkretnych kiboli). Mam sobie w sygnaturkę wpisać oświadczenie, że sprzeciwiam się lżeniu ludzi, wulgaryzmom i przemocy, bo a priori założyłaś, że jeżeli krytykuję "tęczową zarazę" to automatycznie popieram przemoc?
    Masz już odpowiedzialność zbiorową i podział na "nas" i "ich" w krwiobiegu. To jest zwyczajnie chore.


  • livia.kalina 15.08.19, 14:14
    >Gdzie wyczytałaś, że nie przeszkadza mi to, że PiS dotuje kiboli?

    W tym:

    >>Ale co mnie obchodzi, że PiS rzekomo dotuje kiboli?
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168544795,168544795,cisza_o_nowym_wyskoku_betonu_LGBT_.html?p=168546747

    >Masz już odpowiedzialność zbiorową i podział na "nas" i "ich" w krwiobiegu.
    Ja?? A gdzie ja piszę, ze ktokolwiek ma się "nawracać na katolicyzm"? Bo jak rozumiem, nienawrócony to nie jest "nasz" tylko "ich". Przecież to twoje słowa. Żeby nie było, że "gdzie to piszesz". Tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168544795,168544795,cisza_o_nowym_wyskoku_betonu_LGBT_.html?p=168546747


    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • arwena_11 15.08.19, 15:05
    PO i Trzaskowski dotuje LGBT moimi pieniędzmi - i co? Nie podoba mi się to, ale niestety nie mam na to wpływu sad
  • livia.kalina 15.08.19, 16:37
    A „ dolatywanie” na czym konkretnie polega? Podaj kwoty.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • dyzurny_troll_forum 15.08.19, 14:28
    alaveda napisała:

    > Strzelają sobie w kakao uncertain

    Ja myślę, że to prowokacja za pieniądze PiSu..... Jestem przekonany, że PiS opłaca zadymiarzy po obu stronach!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • asia.sthm 15.08.19, 14:40
    > Ja myślę, że to prowokacja za pieniądze PiSu.....

    Najprawdopodobniej ale ktos mogl tez to zrobic za fryko, dla samej satysfakcji robienia perfidnej zadymy.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • dramatika 15.08.19, 14:55
    dyzurny_troll_forum napisała:


    > Ja myślę, że to prowokacja za pieniądze PiSu..... Jestem przekonany, że PiS opł
    > aca zadymiarzy po obu stronach!

    Możliwe. Pytanie dlaczego antypis uczestniczy w nabijaniu pisowi głosów bawiąc się w obwoźny cyrk lgbt/kod.
  • zofijkamyjka 15.08.19, 20:39
    dramatika napisał(a):


    > Możliwe. Pytanie dlaczego antypis uczestniczy w nabijaniu pisowi głosów bawiąc
    > się w obwoźny cyrk lgbt/kod.

    może to nie był antypis tylko antyjędraszewski chyba że to to samo smile




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • marianna1960 15.08.19, 16:01
    Ideologia LGBT jedna z kolejnych lewackich ideologi po komuniźmie celem jest stworzenie nowego człowieka społeczeństwa bez rodziny wartości. Komunizmowi się nie udało to oni myślą że im się uda a teraz niszczą wszystkich kto jest im przeciw.
  • livia.kalina 15.08.19, 16:36
    Jak ktoś chce móc zawrzeć małżeństwo, to znaczy, że chce „ stworzyć społeczeństwo bez rodziny wartości”? I na czym polega chęć „zniszczenia wszystkich” poprzez zawarcie małżeństwa?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • marianna1960 15.08.19, 16:47
    Czy ty tego nie rozumiesz że to zaczyna się stopniowo małymi krokami najpierw małżenstwa potem dzieci zakaz krytykowania propoganda ideologi LGBT od przedszkola..
  • zofijkamyjka 15.08.19, 16:52
    marianna1960 napisała:

    > Czy ty tego nie rozumiesz że to zaczyna się stopniowo małymi krokami najpierw m
    > ałżenstwa potem dzieci zakaz krytykowania propoganda ideologi LGBT od przedszko
    > la..

    nie ma ideologii LGBT! to jest skrót oznaczajacy grupe ludzi, którzy pragną normalnych praw! Co Ci przeszkadza małżeństwo dwóch lesbijek czy gejów. Przeciez tych ludzi jest garstka! Czym oni Ci zagrażają?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • betty_bum 15.08.19, 17:52
    Co to jest ideologia LGTB?
  • dyzurny_troll_forum 15.08.19, 18:16
    betty_bum napisał(a):

    > Co to jest ideologia LGTB?

    Próbujesz dyskutować z mózgiem w którym ostatnią wolną myśl wyplenił ksiądz proboszcz gdzieś w późnej podstawówce... Ona potrafi tylko służyć wiernie swoim panom. I nie brak jej niczego!


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • dramatika 15.08.19, 18:45
    dyzurny_troll_forum napisała:


    > Próbujesz dyskutować z mózgiem w którym ostatnią wolną myśl wyplenił ksiądz pro
    > boszcz gdzieś w późnej podstawówce

    Ciekawe czyje myśli wypełnia twój mózg, który w odruchu Pawłowa automatycznie przyporządkowuje każdego sprzeciwiającego się lewackiej ideolo do grupy katolików. Można mieć jedynie przypuszczenia, że to musiała być co najmniej lobotomia wykonana szpadlem centralnie między oczy.
  • madami 16.08.19, 09:31
    Kiedyś na topie była "ideologia" dżender ale jak widać mody się zmieniają wink
  • madami 15.08.19, 23:56
    hłe hłe "ideologia" lgbt
    co to za słowotwór?
  • tiszantul 17.08.19, 10:28
    Podobno małżeństwa ze zwierzętami są niemożliwe, bo zwierzę nie może wyrazić zgody. A na co w ogóle zwierzę w swoim życiu wyraża zgodę? Na tuczenie, zabicie i bycie zjedzonym? Dlaczego lewacy są przeciwko małżeństwom ze zwierzętami? Przecież dla takiego zwierzęcia związek z dobrze wychowanym, przystojnym Europejczykiem to wciąż lepiej niż spędzić całe życie bez ruchu w klatce jak np. kura. Małżeństwo z człowiekiem byłoby dla niej lepsze. Skończmy z tą dyskryminacją. Osobiście również jestem zainteresowany, ponieważ chciałbym poślubić swój samochód, a obawiam się, ze do tego daleka droga. Chyba razem wyjedziemy na Zachód, gdzie nikt nie będzie rzucał kłód pod nogi i koła
  • dramatika 17.08.19, 10:36
    tiszantul napisała:

    > Podobno małżeństwa ze zwierzętami są niemożliwe, bo zwierzę nie może wyrazić zg
    > ody. A na co w ogóle zwierzę w swoim życiu wyraża zgodę? Na tuczenie, zabicie i
    > bycie zjedzonym?

    Przecież lewacy postulują wegetarianizm tongue_out Tutaj są więc raczej konsekwentni wink
  • zofijkamyjka 15.08.19, 16:48
    marianna1960 napisała:

    > Ideologia LGBT jedna z kolejnych lewackich ideologi po komuniźmie celem jest st
    > worzenie nowego człowieka społeczeństwa bez rodziny wartości.

    to w komunie rodzin nie było? Komuniści dzieci nie posiadali?

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • zofijkamyjka 15.08.19, 16:40
    takich wyskoków będzie więcej! Przeciez tych ludzi ktos nazwał zarazą a ich państwo sie za nimi nie wstawiło!

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • dramatika 15.08.19, 17:32
    araceli napisała:


    > No więc pytam - jak tam twoja miłośniczka obciągania starczym facetom za fanty?
    > Dużo przez wakacje "zarobiła"?

    Ideologia LGBT w praktyce. Przyzwolenie na wyzywanie czyichś dzieci od prostytutek i miłośniczek obciągania starym facetom z "fanty", bo się nie śpiewa o gejach z jednego ideologicznego klucza. Strach pomyśleć co by było, gdyby poleciały rzeczywiscie wyzwiska w stronę gejów, że obciągają starym facetom - prokurator pewnie miałby pełne ręce roboty.
  • araceli 15.08.19, 17:42
    dramatika napisał(a):
    > Ideologia LGBT w praktyce.

    Hehehe - odwracamy kota ogonem, odwracamy big_grin Obrażamy się na rzeczywistość, obrażamy big_grin

    Jak dotyczy patologi we własnym domu to przez gardło prawda nie przejdzie. A przecież można by (w duchu postulowanego przez ciebie "nie wciskania kitu" uświadomić wszystkich kolegów córusi ze szkoły jak to panienki wychowane bez tatusiów są łatwe i chętne... Oj można by... tylko to wredne lewactwo coś o stygmatyzowaniu bełkocze...



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 15.08.19, 18:30
    araceli napisała:

    > Hehehe - odwracamy kota ogonem, odwracamy big_grin Obrażamy się na rzeczywistość, obr
    > ażamy big_grin

    Bredzisz. Ja piszę o badaniach i zakłamywaniu rzeczywistości, a ty wyzywasz od najgorszych moje dziecko. Masz dodatkowo na to pełne przyzwolenie, podczas gdy ja "ped.ła" muszę wykropkowywać, żeby mój post nie poleciał, nie mówiąc broń Boże o wyzywaniu gejów, bo za to to tylko perma ban, a agedna LGBT robi wszystko, aby wchodził prokurator z urzędu.
    Nie jesteś w stanie mnie obrazić. Nadajesz się jednak jako znakomity przykład lewackiego zakłamania i terroru, który dąży do zamykania ust nielewacko myślącym, samemu pozostawiając sobie prawo do lżenia ludzi czy nawet dzieci, pozostając całkowicie bezkarnym. To jest właśnie ten syf, do którego dąży agenda LGBT.

  • araceli 15.08.19, 18:41
    dramatika napisał(a):
    > Ja piszę o badaniach i zakłamywaniu rzeczywistości, a ty wyzywasz od
    > najgorszych moje dziecko.

    I znów wolta i robimy kółeczko. Przeczysz BADANIOM, które mówią, że odsetek zachowań PATOLOGICZNYCH u dzieci z rozbitych rodzin jest wyższy?

    Podobno nie przeczysz - ale jak wyniki owych badań poda się w taki sposób jak ty piszesz o gejach to żyłka ci strzela i piszesz o "terrorze". Typowa prawacka hipokryzja.

    Nie "wyzywam" twojego dziecka - po prostu piszę, że córki wychowane przez ojców chętne, łatwe i lubią obciągać starszym facetom za kasę. Tak samo jak ty piszesz o gejach, że "rozwiąźli" albo, że są "miłośnikami seksu bez zabezpieczeń".


    Twoją mowę nienawiść łatwo obrócić przeciwko tobie. Poznaj jak to smakuje.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 15.08.19, 18:55
    araceli napisała:


    > Podobno nie przeczysz - ale jak wyniki owych badań poda się w taki sposób ja
    > k ty piszesz o gejach
    to żyłka ci strzela i piszesz o "terrorze". Typowa pr
    > awacka hipokryzja.

    Ja nie piszę o gejach, że są patusami, peda.ami i lubią obciągać starszym facetom za kasę. "Miłośnika seksu bez zabezpieczeń" porównujesz do wyzywania dziecka wychowywanego bez ojca od bękartów i miłośniczek obciągania starcom? Dlaczego w ogóle usprawiedliwiasz tę swoją "analogię"? Masz przeciez pełne prawo wyzywać na tym forum dzieci w ten sposób. A mnie to na rękę - wszyscy widzą do czego doprowadza lewacka agenda i podwójne standardy. Poprawność polityczna brzmi niewinnie, a tu na przykładzie mamy, że nie można nawet pomyśleć "ped,ł", podczas gdy można obrzydliwie wyzwać czyjeś konkretne dziecko tylko dlatego, że się o homoseksualiście napisze, że woli bez gumki.
  • tanebo2.0 15.08.19, 19:00
    Nie ty tylko uważasz że rzucanie w nich kamieniami i kopanie jest OK. Problem z faszystami jest taki że nie uświadamiacie sobie że nie jesteście głosicielami jedynej prawdy a tylko waszej prawdy.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • kura17 16.08.19, 08:02
    > Poprawność polityczna brzmi niewinnie, a tu na przykładzie mamy, że nie można nawet
    > pomyśleć "ped,ł", podczas gdy można obrzydliwie wyzwać czyjeś konkretne dziecko tylko
    > dlatego, że się o homoseksualiście napisze, że woli bez gumki.

    hm, chyba kazdy znany mi "pod tym katem" mezczyzna twierdzil, ze woli bez gumki ...
    to o nich ten watek? ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • araceli 16.08.19, 08:26
    dramatika napisał(a):
    > podczas gdy
    > można obrzydliwie wyzwać czyjeś konkretne dziecko tylko dlatego, że się o ho
    > moseksualiście napisze, że woli bez gumki.

    Prawacka hipokrytka obraża się na badania jak dotyczą jej córusi big_grin Wtedy to "obrzydliwe wyzywanie" big_grin


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • betty_bum 15.08.19, 17:45
    Twoje dziecko ma ojca, którego mu wybrałaś, a badania pokazują też, że dzieci z rozbitych rodzin mają różne problemy, obstawiam że także mają większą skłonność do zachowań ryzykownych. Wolałabyś żeby Twoje dziecko żyło do śmierci w szczęśliwym związku homoseksualnym czy tak jak ty?
  • dramatika 15.08.19, 19:16
    betty_bum napisał(a):

    > Twoje dziecko ma ojca, którego mu wybrałaś, a badania pokazują też, że dzieci z
    > rozbitych rodzin mają różne problemy, obstawiam że także mają większą skłonnoś
    > ć do zachowań ryzykownych.

    Czy ja temu przeczę?


    > Wolałabyś żeby Twoje dziecko żyło do śmierci w szczę
    > śliwym związku homoseksualnym czy tak jak ty?

    Podobne problemy jak przy braku jednego z rodziców. Brak męskiego/damskiego wzorca. Nie znaczy to, że wszystkie dzieci z niepełnych/homoseksualnych rodzin skazane są na kompletną patologię, ale kiedy można wybierać, to po co dziecko narażać?


  • betty_bum 15.08.19, 19:41
    Jakie to są problemy w szczęśliwych związkach? Co chcesz wybierać? Homoseksualizm to nie jest wybór! Wybralas sobie ojca dziecka, a nie orientację seksualną. Urodziłaś się z konkretnym kolorem oczu, wzrostem (powiedzmy) i jako hetero. Zapamiętaj i powtarzaj to sobie codziennie po zmówieniu paciorka, nie masz wpływu na to kto cię pociąga i Twoje dziecko też nie ma na to wpływu. Jeśli jest homo, a szanse zdecydowanie nie są zerowe, to jeśli się dowie co o nim sądzisz może sobie palnąć w głowę. Tego chcesz? A może czyjeś inne dziecko tu zagląda i po przeczytaniu Twoich wypocin to zrobi?
  • dramatika 15.08.19, 20:00
    betty_bum napisał(a):

    > Homoseksuali
    > zm to nie jest wybór!

    Co za różnica czy jest, czy nie jest? Wbrew twojej opinii, którą bierzesz z tyłka, nie jestem żadną homofobką i nie ma dla mnie żadnego znaczenia jakie są przyczyny homoseksualizmu. To chyba ty jesteś prędzej homofobką, jeśli uważasz, że jeśli ktoś sobie np. wybrał homoseksualizm, albo został uwiedziony jako dziecko przez jakiegoś satyra, to można go odstrzelić, albo że nie jest "prawdziwym" homoseksualistą.


    > Twoje dziecko też nie ma na to wpływu. Jeśli jest homo
    > , a szanse zdecydowanie nie są zerowe, to jeśli się dowie co o nim sądzisz może
    > sobie palnąć w głowę. Tego chcesz? A może czyjeś inne dziecko tu zagląda i po
    > przeczytaniu Twoich wypocin to zrobi?

    Przypuszczam, ze przeciętne dziecko ma więcej rozumu w głowie niż przeciętny lewak po lobotomii lewacką propagandą i z łatwością dostrzeże, że nie jestem przeciwna homoseksualistom, tylko kłamliwej propagandzie, która się homoseksualistami wysługuje.
  • betty_bum 15.08.19, 20:12
    Skąd wiesz, że moją opinię biorę z tyłka? Zaglądałaś tam? Nikt ani HETERO ani HOMO nie wybiera sobie orientacji. Jestem hetero, podobnie jak mój mąż, moje dziecko chyba też. Zero w tym mojej zasługi.
    Czy powinnam Twój post odebrać jako atak personalny? Co to jest propaganda LGTB? Wyjaśnij mi, ładnie proszę.
  • dramatika 15.08.19, 20:40
    betty_bum napisał(a):

    > Skąd wiesz, że moją opinię biorę z tyłka? Zaglądałaś tam? Nikt ani HETERO ani H
    > OMO nie wybiera sobie orientacji. Jestem hetero, podobnie jak mój mąż, moje dzi
    > ecko chyba też. Zero w tym mojej zasługi.
    > Czy powinnam Twój post odebrać jako atak personalny? Co to jest propaganda LGTB
    > ? Wyjaśnij mi, ładnie proszę.

    Przecież nawet w oczadzonej lewacką propagandą wikipedii stoi, że przyczyny homoseksualizmu nie są znane, a naukowcy jedynie kierują się przypuszczeniami.
    There is no consensus on the exact cause of developing a sexual orientation, but genetic, hormonal, social and cultural influences have been examined. Scientists believe that it is caused by a complex interplay of genetic, hormonal, and environmental influences

    To skąd ty wiesz, że są znane? Podpowiem - z tyłka.

    A propaganda LGBT to wysługiwanie się homoseksualistami w celu przeprowadzenia rewolucji kulturowo - obyczajowej. Pisałam o tym już kilkukrotnie i nie zamierzam się powtarzać.
  • araceli 15.08.19, 20:43
    dramatika napisał(a):
    > w celu przeprowadzenia
    > rewolucji kulturowo - obyczajowej.

    Tak - te złe neomarksisty co nawet nie wiesz kim są big_grin




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • betty_bum 15.08.19, 20:44
    Skąd ty tak dobrze znasz mój tyłek?
  • yva-na 15.08.19, 19:49
    Prawdopodobieństwo, że dziecko będzie żyło do śmierci w szczęśliwym związku homoseksualnym jest bardzo niewielkie.
  • betty_bum 15.08.19, 20:03
    Jakieś wiarygodne dane? Historyka w związku hetero też długo nie przeżyła chyba, bo jest samotną matką. Wszystkie znane mi rozpadnięte małżeństwa, były hetero. Co z tego wynika?
  • dramatika 15.08.19, 20:26
    betty_bum napisał(a):

    > Wszystkie znane mi rozpadnięte małżeństwa, były hetero
    > . Co z tego wynika?

    To, że nie ma sensu z tobą w ogóle rozmawiać, bo posługujesz się dowodami anegdotycznymi? Do tego gwałcisz logikę. Może dlatego znasz mało rozwiedzionych gejów, bo geje nie mogą tworzyć małżeństw w Polsce? A za granicą też w większości tylko umowy cywilnoprawne, a nie małżeństwa.
    Masz tu wywiad z gejem, może trochę ci naświetli kwestię trwałości związków homo, jeśli w ogóle o czymś takim można mówić:
    wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,14211328,Po_co_gejom_seks_.html
    A tu streszczenie w razie braku dostępu:
    wpolityce.pl/polityka/161692-szczere-wyznanie-homoseksualisty-w-gw-ktore-oburzylo-srodowisko-lgbt-seks-w-srodowisku-gejowskim-zastepuje-podanie-reki
    Tego geja, który udzielił wywiadu też nazwiesz homofobem?

  • betty_bum 15.08.19, 20:38
    Posługuję się dowodami anagdotycznymi, a nawet to nadużycie, bo w Polsce ludzie homoseksualni nie mogą sie formalnie wiązać i w tym problem. Znam kilka par homo i od lat są razem, w przeciwieństwie do tych (tu chyba należysz), którzy ślubowali przed sukienkowym miłość do śmieci😉
  • araceli 15.08.19, 20:45
    dramatika napisał(a):
    > Masz tu wywiad z gejem, może trochę ci naświetli

    Pieprznięta Piepe - poznaj ty jakąś osobę LGBT i porozmawiaj bo jak widać confirmation bias masz gigantyczny.






    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • kura17 16.08.19, 08:27
    > Masz tu wywiad z gejem, może trochę ci naświetli kwestię trwałości związków homo, jeśli w
    > ogóle o czymś takim można mówić:

    ile malzenstw konczy sie rozwodem? 40-50% juz teraz? coraz wiecej badan pokazuje, ze "czlowiek" (a glownie mezczyzna), nie jest istota monogamiczna. to mezczyzni generalnie nie chca tworzyc trwalych zwiazkow (jesli nie moga pukac na boku), w zwiazkach homoseksualnych tych mezczyzn jest dwoch ... zwiazki lesbijskie na ogol sa trwale - wiec jesli juz, to nie "rodzaj seksu" determinuje "trwalosc zwiazku", tylko plec ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • tanebo6.0 16.08.19, 09:15
    Jako mezczyzna wypraszam sobie!
  • madami 16.08.19, 09:21
    No główna przyczyną rozwodów to alkoholizm, przemoc lub zdrada i jakoś głównie dotyczy to mężczyzn....
  • dramatika 16.08.19, 10:03
    kura17 napisała:

    > "czlowiek" (a glownie mezczyzna), nie jest istota monogamiczna. to mezczy
    > zni generalnie nie chca tworzyc trwalych zwiazkow (jesli nie moga pukac
    > na boku), w zwiazkach homoseksualnych tych mezczyzn jest dwoch

    No oczywiście, że tak. Teraz wytłumacz to wszystkim pożytecznym idiotom, którzy wychodzą na ulice, bo biedni geje nie mogą legalizować swoich związków na całe życie.
    Powodzenia.
  • kura17 16.08.19, 10:10
    > No oczywiście, że tak. Teraz wytłumacz to wszystkim pożytecznym idiotom, którzy
    > wychodzą na ulice, bo biedni geje nie mogą legalizować swoich związków na całe
    > życie.

    ???
    czyli jestes za zakazaniem malzenstw heteroseksualnych tez, tak? bo skoro - statystycznie (i odsetek rosnie i bedzie rosnal) to nie jest zwiazek "na cale zycie", to zabronic wszystkim mezczyznom. ewentualnie lesbijkom mozna pozwolic. rozumiem, ze takie postulaty Cie zadawalaja?




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • dramatika 16.08.19, 10:38
    kura17 napisała:


    > czyli jestes za zakazaniem malzenstw heteroseksualnych tez, tak? bo skoro - sta
    > tystycznie (i odsetek rosnie i bedzie rosnal) to nie jest zwiazek "na cale zyci
    > e", to zabronic wszystkim mezczyznom. ewentualnie lesbijkom mozna pozwolic. roz
    > umiem, ze takie postulaty Cie zadawalaja?

    Teraz wytłumacz mi, na jakiej podstawie uważasz, że jestem przeciwko legalizacji związków homo. Podpowiem - masz w głowie chochoła - prawaka homofoba, którego chcesz okładać kijem.
  • kura17 16.08.19, 10:48
    > Teraz wytłumacz mi, na jakiej podstawie uważasz, że jestem przeciwko legalizacj
    > i związków homo. Podpowiem - masz w głowie chochoła - prawaka homofoba,
    > którego chcesz okładać kijem.

    nikogo kijem nie okladam, to raz. (czymkolwiek innym tez nie).
    dwa, jak mam inaczej, jak nie jako niechec do zwiazkow homo zinterpretowac to zdanie: "Teraz wytłumacz to wszystkim pożytecznym idiotom, którzy wychodzą na ulice, bo biedni geje nie mogą legalizować swoich związków na całe życie." ?

    "biedni geje" jest wyraznie deprecjonujacym wyrazeniem, tak samo jak "pozyteczni idioci" - sama sie do nich zaliczasz, skoro nie jestes przeciw malzenstwo homoseksualnym? czy idiotami sa tylko ci, ktorzy "wychodza na ulice"?

    co konkretnie chcialas tym zdaniem wyrazic?

    i skoro mamy "nie walic w chochola", to prosze napisz wyraznie, jaki jest Twoj stosunek do malzenstw homoseksualnych -


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • dramatika 16.08.19, 11:11
    kura17 napisała:

    > czy idiotami sa tylko ci, ktorzy "wychodza na ulice"?

    Powoli zaczynasz łapać.
    Cały czas piszę przecież, że ludziom się wciska kit, jakoby geje niczego innego nie pragnęli, jak legalizacji związków i dlatego trzeba wychodzić na ulicę by walczyć o to prawo. Dodatkowo są dyskryminowani. A jak nie są, to trzeba pojechać na zabitą dechami wieś i tam przed babinami w chustach i lokalnymi wioskowymi głupkami prezentować postulaty legalizacji bigamii, a to porównanie jest uprawnione, bo do tego sprowadzała się akcja z Białymstokiem.

    > i skoro mamy "nie walic w chochola", to prosze napisz wyraznie, jaki jest Twoj
    > stosunek do malzenstw homoseksualnych -

    Jakie to ma znaczenie? Wskazuję tylko na prawdziwe intencje, jakie stoją za organizatorami marszów LGBT. To jest walka z nieistniejącym problemem, standardowe lewackie wyzwalanie uciśnionych w celach robienia społecznej zadymy, a długofalowo - rewolucji obyczajowo kulturowej. A jeśli chcesz polemizować z tym poglądem poprzez atak personalny na mnie jako homofobkę i reprezentantkę prawackiego ścierwa, czyli w sposób, jaki robi to 100% forumowego lewactwa, to nie mamy o czym dyskutowac.
  • madami 16.08.19, 11:13
    A co złego w rewolucji obyczajowo kulturowej?
  • dramatika 16.08.19, 11:18
    madami napisała:

    > A co złego w rewolucji obyczajowo kulturowej?

    Filozoficznie rzecz ujmując, nic. Cywilizacje powstawały i upadały od tysięcy lat, normalna kolej rzeczy. W tym sensie nawet wojna atomowa jest naturalną koleją rzeczy, bo istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że na innych planetach też istnieje życie, więc równowaga wszechświata nie zostanie zakłócona.
  • madami 16.08.19, 11:55
    dramatika napisał(a):

    > madami napisała:
    >
    > > A co złego w rewolucji obyczajowo kulturowej?
    >
    > Filozoficznie rzecz ujmując, nic. Cywilizacje powstawały i upadały od tysięcy l
    > at, normalna kolej rzeczy. W tym sensie nawet wojna atomowa jest naturalną kole
    > ją rzeczy, bo istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że na innych planetach też i
    > stnieje życie, więc równowaga wszechświata nie zostanie zakłócona.

    Rozumiem, że owa rewolucja ( cokolwiek to znaczy) = się zagłada tak?
  • dramatika 16.08.19, 12:06
    madami napisała:


    > Rozumiem, że owa rewolucja ( cokolwiek to znaczy) = się zagłada tak?

    Oczywiście.
    Możliwe, ża cywilizacja łacińska naturalnie osiągnęła stan, w którym wymieranie jest nieuchronne, ale po ch... to przyspieszać? Skoro znamy wynik i prawdopodobne przyczyny eksperymentu Calhouna, to może lepiej przeciwdziałać temu procesowi? Myślę, że warto, jako że cywilizacja łacińska, jako jedyna doszła do etapu rozwoju wysokich technologii.
  • madami 16.08.19, 12:21
    Ależ CO KONKRETNIE ma doprowadzić do wymarcia naszej cywilizacji????
  • sumire 16.08.19, 12:31
    madami napisała:

    > Ależ CO KONKRETNIE ma doprowadzić do wymarcia naszej cywilizacji????

    No LGBT, rozumiesz. LGBT werbuje ludzi, i oni zostają gejami, i ludzkość nie będzie się rozmnażała i wymrze. Spisek.
  • dramatika 16.08.19, 17:15
    madami napisała:

    > Ależ CO KONKRETNIE ma doprowadzić do wymarcia naszej cywilizacji????

    Rozpad rodziny, konsumpcjonizm, zastój w rozwoju w pogoni za zaspokajaniem swoich biologiczno/seksualnych potrzeb.
    Temat jest tak rozległy, że ciężko ująć go nawet w obszernym artykule, nie mówiąc o poście na forum. Polecam książkę "Historia Antykultury" Krzysztofa Karonia.
    Generalnie wszystko zaczęło się od "Manuskryptów Paryskich" Marksa. Młody Marks filozof wydumał w nich, że aby człowiek osiągnął spełnienie, musi całkowicie porzucić więzy kultury, rodziny, religii i w sensie mentalnym powrócić nawet nie do pierwotnej struktury społecznej, ale dosłownie na drzewa. W pop kulturze dość dobrze wyjaśniał to film "Avatar" - bajania o powrocie do natury, choć Marks szedł zdecydowanie jeszcze dalej, bo w Avatarze istniała struktura społeczna i coś na kształt religii.
    Później Marks przestał być filozofem i przeszedł do czynów zostając ideologiem - wynikiem był min. Manifest Partii Komunistycznej i inne "dzieła". Był to przepis na praktyczne, wieloetapowe wcielenie w życie postulatów całkowitego porzucenia cywilizacji, kultury, więzów społecznych.
    Dalej wiadomo jak to się potoczyło (ZSRR, Chiny itd), ale cała historia ma jeszcze jedną odnogę, która ma kontynuację do dziś, a o której w zasadzie nic się nie mówi.
    Marksowskie bajania w "naszej", zachodniej odnodze rozwijała Szkoła Frankfurcka, a potem wiele innych ośrodków badawczych formując tzw. teorie krytyczną i psychoanalityczny freudomarksizm. To właśnie freudomarksizm jest podstawą naturalnego dziś poglądu, że seks stanowi kluczową sprawę w życiu człowieka i zahamowania seksualne są przyczyną wielu ludzkich nieszcześć, więc to oczywiście naturalne, że trzeba przed tymi nieszczesciami chronić nawet malutkie dzieci. Inaczej mówiąc, seks stał się głównym polem społecznych przemian mających przygotować ludzkość na całkowite porzucenie więzów kultury i cywilizacji, aby osiągnąć pełnię szczęścia, zgodnie z filozofią Marksa.
    Dla tych 99%, którzy nic z tego nie zrozumieli - nie, nie chodzi o to, że "geje będą zarażać".
  • araceli 16.08.19, 18:45
    dramatika napisał(a):
    > madami napisała:
    > > Ależ CO KONKRETNIE ma doprowadzić do wymarcia naszej cywilizacji????
    >
    > Rozpad rodziny, konsumpcjonizm, zastój w rozwoju w pogoni za zaspokajaniem swoi
    > ch biologiczno/seksualnych potrzeb.

    Co nie ma nic wspólnego z LGBT.


    > To właśnie freudomarksizm jest podstawą naturalnego dziś poglądu,
    > że seks stanowi kluczową sprawę w życiu człowieka i zahamowan
    > ia seksualne są przyczyną wielu ludzkich nieszcześć,

    Cóż - jesteś żywą reklamą wpływu wieloletniego niezaspokojenia potrzeb seksualnych na życie człowieka. Sfrustrowana, nieszczęśliwa, plująca jadem i nienawiścią. Niezdolna do tworzenia relacji międzyludzkich, nie mówiąc już o jakichkolwiek związkach bo faceci uciekają z krzykiem.

    PRZERAŻAJĄCA WIZJA. Borze szumiący ześlij nam natychmiast ten "neomarksizm" zanim wszyscy staniemy się Piepe big_grin


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dramatika 16.08.19, 19:31
    araceli napisała:


    > PRZERAŻAJĄCA WIZJA.

    Tak, wiem. Dla neomarksisty nie ma nic gorszego niż brak seksu. Gorzej niż śmierć cywilna. Śmierć za życia. Dżuma i cholera w jednym big_grin
  • araceli 16.08.19, 19:36
    dramatika napisał(a):
    >Gorzej niż śmierć
    > cywilna. Śmierć za życia. Dżuma i cholera w jednym big_grin

    Owszem - bycie takim psycholem jak ty to gorzej niż śmierć.



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • araceli 16.08.19, 19:36
    dramatika napisał(a):
    >Gorzej niż śmierć
    > cywilna. Śmierć za życia. Dżuma i cholera w jednym big_grin

    Owszem - bycie takim psycholem jak ty to gorzej niż śmierć.



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.



    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • asia.sthm 16.08.19, 11:33
    > A co złego w rewolucji obyczajowo kulturowej?

    Warto nadmienic - akurat festiwal Woodstock obchodzi 50 rocznice - rewolucja juz w podeszlym wieku big_grin

    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • betty_bum 16.08.19, 11:28
    Bycie homofobką to nie jest twoja największa wada. Skąd możesz wiedzieć jakie są intencje marszów LGTB, jesteś jednym z nich? Problem istnieje, ale co ty o tym wiesz. W kościółku pewnie reguralnie bywasz, paciorek odmawiasz co noc, tv republika czy inne takie to podstawa wiedzy o świecie.
  • dramatika 16.08.19, 11:34
    betty_bum napisał(a):

    > W kościółku pewnie reguralnie bywasz, paciorek odmawiasz co noc, tv r
    > epublika czy inne takie to podstawa wiedzy o świecie.

    Nie, nie chodzę do kościółka, a republika to pisowski ściek. Jeszcze jakieś "argumenty"?
  • betty_bum 16.08.19, 11:43
    To skąd taki brak akceptacji dla decyzji innych ludzi?
  • betty_bum 16.08.19, 11:44
    I to tak idealnie zgodny z nakazami biskupów?
  • betty_bum 16.08.19, 11:53
    Odpowiedz na resztę pytań.
  • kura17 16.08.19, 11:30
    > Cały czas piszę przecież, że ludziom się wciska kit, jakoby geje niczego innego
    > nie pragnęli, jak legalizacji związków i dlatego trzeba wychodzić na ulicę by
    > walczyć o to prawo. Dodatkowo są dyskryminowani.

    to gdzie sa te demonstracje gejow, ktorzy nie chca rownych praw? czemu nie wychodza na ulice, zeby to oglaszac swiatu?
    tak trudno zrozumiem, ze oni chca MIEC rowne prawa, nawet jesli nie maja ochoty z nich korzystac w swoich jednostkowych przypadkach???
    dlaczego z faktu, ze sa kobiety, ktore zyja (zyly) w bardzo tradycyjnych zwiazkach, nie wyciagasz wniosku, ze wszystkie sufrazystki w przeszlosci, ktore walczyly o ROWNE prawa kobiety, byly idiotkami? przeciez to tez bylo "wciskanie kitu", ze kobiety chca partnerskich zwiazkow ...


    > Jakie to ma znaczenie? Wskazuję tylko na prawdziwe intencje, jakie stoją za org
    > anizatorami marszów LGBT.

    to nie sa "prawdziwe intencje", tylko Twoje opinie, co tymi "prawdziwymi intencjami" jest. opinie, z ktorymi ja sie totalnie nie zgadzam.

    > A jeśli chcesz polemizować z tym poglądem poprzez atak personalny na mnie jako
    > homofobkę i reprezentantkę prawackiego ścierwa, czyli w sposób, jaki robi to 100%
    > forumowego lewactwa, to nie mamy o czym dyskutowac.

    prosze podaj choc jeden cyctat ze mnie, ktorym choc w najmniejszym stopniu mozesz podeprzec to zdanie powyzej. teraz to TY ze mnie zrobilas lewackiego chochola i walisz, az milo ...



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • dramatika 16.08.19, 11:49
    kura17 napisała:


    > to gdzie sa te demonstracje gejow, ktorzy nie chca rownych praw? czemu nie wych
    > odza na ulice, zeby to oglaszac swiatu?

    Normalni geje po prostu olewają cały ten cyrk. Po co mają walczyć o coś, czego nie potrzebują. Żyją sobie spokojnie ze swoimi partnerami, albo uprawiają nieskrępowany seks, bo wyobraź sobie, nikt ich za to nie ściga po ulicach (chyba że robią to właśnie na ulicy w biały dzień, co się zdarza). A ci, którzy piszczą, że agenda LGBT działa na szkodę normalnych gejów, spotykają się z groźbami. Pooglądaj sobie niejakiego jakuboskiego z YT - gej muzułmanin, który sprzeciwia się cyrkom LGBT. Grożą nawet jego matce. Nie, nie kibole i dresy, tylko tęczowi piewcy miłości. Facet rozważał nawet zamknięcie swojego kanału YT, bo zaczęło się robić niebezpiecznie.


    > tak trudno zrozumiem, ze oni chca MIEC rowne prawa, nawet jesli nie maja ochoty
    > z nich korzystac w swoich jednostkowych przypadkach???

    I dlatego wyłażą na ulice, co jest kompletnie bezskuteczne, a nawet przeciwskuteczne? Przecież tymi marszami nabijają punkty PiSowi. A PiS jest ostatnią partią, która chciałaby zalegalizować związki partnerskie. Gdzie tu sens i logika?

    > dlaczego z faktu, ze sa kobiety, ktore zyja (zyly) w bardzo tradycyjnych zwiazk
    > ach, nie wyciagasz wniosku, ze wszystkie sufrazystki w przeszlosci, ktore walcz
    > yly o ROWNE prawa kobiety, byly idiotkami? przeciez to tez bylo "wciskanie kitu
    > ", ze kobiety chca partnerskich zwiazkow ...

    Porównanie z tyłka. Sufrażystki nie walczyły o wolne związki, tylko o prawa człowieka.

    > to nie sa "prawdziwe intencje", tylko Twoje opinie, co tymi "prawdziwymi intenc
    > jami" jest. opinie, z ktorymi ja sie totalnie nie zgadzam.

    Oczywiście, są to moje opinie, z którymi masz prawo się nie zgadzać. Miła odmiana po wyzywaniu mnie od homofobek i prawackiego ścierwa.

    > prosze podaj choc jeden cyctat ze mnie, ktorym choc w najmniejszym stopniu moze
    > sz podeprzec to zdanie powyzej. teraz to TY ze mnie zrobilas lewackiego chochol
    > a i walisz, az milo ...

    Nie piszę, że mnie atakujesz personalnie, tylko piszę, ze jeżeli będziesz to robić, to nie ma o czym dyskutować.
  • sumire 16.08.19, 12:18
    "Normalni geje po prostu olewają cały ten cyrk. Po co mają walczyć o coś, czego nie potrzebują."

    Ponieważ nie mają innego wyjścia.
    Jeśli musisz wyjeżdżać za granicę, żeby wziąć ślub, a potem jeszcze walczyć w polskim sądzie o uznanie go, to myślisz "szlag by to, nie mam na to siły/kasy/zdrowia" i żyjesz jak dotychczas. Co wcale nie znaczy, że przepełnia cię szczęście.

    "albo uprawiają nieskrępowany seks, bo wyobraź sobie, nikt ich za to nie ściga po ulicach (chyba że robią to właśnie na ulicy w biały dzień, co się zdarza)"

    O, czyżby? Powiedz mi proszę, kiedy widziałaś ostatnio parę gejów uprawiających seks na ulicy w biały dzień.
  • madami 16.08.19, 12:20
    Bo cięzko jest pojąć, że homoseksualizm NIE sprowadza się tylko do sexu.

    Podobnie jak heteroseksualizm wink

    Ale jak się ma fiksacje na punkcie sexu, cóż.....
  • iwles 16.08.19, 12:47

    > Normalni geje po prostu olewają cały ten cyrk. Po co mają walczyć o coś, czego
    > nie potrzebują.



    a ludziom hetero do czego potrzebny jest ślub ?


  • asia.sthm 16.08.19, 10:50
    > Teraz wytłumacz mi, na jakiej podstawie uważasz, że jestem przeciwko legalizacji związków homo.

    Wszyscy tak uwazaja na podstawie twoich wypowiedzi w kazdym watku na temat LGBT, jestes przeciwko wszystkiemu co z homoseksualizmem zwiazane. Grasz w jednej druzynie z heterodynka, kibolami i narodowcami. Jasno to deklarujesz od samego poczatku.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • sumire 16.08.19, 10:52
    Nie nie nie. Ona jest tylko przeciwko ideologii, którą zresztą narzuca jakaś wyimaginowana grupa trzymająca władzę, nie przeciwko ludziom. Jak możesz tego nie widzieć?... big_grin
  • betty_bum 16.08.19, 10:20
    A po co zalegalizowałaś swój związek, który okazał się nietrwały?
  • asia.sthm 16.08.19, 10:36
    dramatika:
    >Teraz wytłumacz to wszystkim pożytecznym idiotom, którzy wychodzą na ulice, bo biedni geje nie mogą legalizować >swoich związków na całe życie.

    Tobie staramy sie wytlumaczyc, ze powinni moc na wlasne zyczenie, dokladnie tak jak heteroseksualni.
    I nikt gwarancji nie ma czy zwiazek wytrzyma probe czasu - wszyscy jestesmy rowni.

    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • betty_bum 15.08.19, 17:57
    Ani homoseksualizm ani wychowywanie się w domu bez rodzica nie jest patololgią.
  • dramatika 15.08.19, 18:40
    betty_bum napisał(a):

    > Ani homoseksualizm ani wychowywanie się w domu bez rodzica nie jest patololgią.

    Jest. Homoseksualizm upośledza funkcje rozrodcze i jest czynnikiem chorobotwórczym, a wychowywanie bez ojca wybitnie zwiększa ryzyko skrajnej biedy i różnego rodzaju dysfunkcji u dziecka. Niedługo o tym też trzeba będzie pisać, jak lewacka agenda wpadnie na pomysł bardziej bezpośredniego rozbijania rodzin. Już natrafiłam na artykuł, jak gazeta.pl piała nad samotną matką, która ma teraz tyyyyyle czasu na "pasje".
  • betty_bum 15.08.19, 19:26
    Homoseksualizm nie upośledza funkcji rozrodczych, wielu takich ludzi ma dzieci. Jak to możliwe? Zapytaj księdza, który żył i żyje w celibacie, a płaci alimenty dziecku gosposi.
    A teraz idź powiedz swojemu dziecku, że wychowujesz je w kreującym dysfunkcje domu, najlepiej codziennie mu to powtarzaj, żeby sobie wbiło do głowy jaki los mu zgotowałaś.
    Ty naprawdę nie masz równo pod sufitem.
  • dramatika 15.08.19, 19:35
    betty_bum napisał(a):

    > A teraz idź powiedz swojemu dziecku, że wychowujesz je w kreującym dysfunkcje d
    > omu, najlepiej codziennie mu to powtarzaj, żeby sobie wbiło do głowy jaki los m
    > u zgotowałaś.

    Widać, że pojęcia nie masz o czym piszesz. Przecież uświadomienie sobie swojej sytuacji pełni funkcję terapeutyczną w razie problemów i w zasadzie bez tego nie można tych problemów rozwiązać.

    > Ty naprawdę nie masz równo pod sufitem.

    A ty jesteś bezczelną ignorantką wypowiadającą się na tematy, na które nie ma pojęcia dodatkowo używając ataków personalnych. Klasyka.
  • betty_bum 15.08.19, 19:58
    Sytuacja Twojego dziecka jest o tyle niekorzystna, że ma dziwną mamę (dziwną, bo trafniejsze określenia chyba mogą wyciąć).
    Byłego męża rozumiem, bo ja bym z taką osobą jak Ty nie wytrzymała tygodnia na wakacjach.
    Ataki personalne? Ty atakujesz setki milionów ludzi, w tym też własne dziecko, które jawnie klasyfikujesz jako wychowujące się w dysfunkcyjnym domu.
  • dramatika 15.08.19, 20:13
    betty_bum napisał(a):

    > Sytuacja Twojego dziecka jest o tyle niekorzystna, że ma dziwną mamę (dziwną, b
    > o trafniejsze określenia chyba mogą wyciąć).

    Ależ nie krępuj się. Nie przeczytałaś w całości tego wątku? Moje dziecko się tu kilkanaście razy wyzywa od bękartów i prostytutek, które lubią obciągać starcom za fanty. Tak się właśnie postępuje z osobami posądzonymi o homofobię - wszelkie chwyty dozwolone.

    > Byłego męża rozumiem, bo ja bym z taką osobą jak Ty nie wytrzymała tygodnia na
    > wakacjach.
    > Ataki personalne? Ty atakujesz setki milionów ludzi, w tym też własne dziecko,
    > które jawnie klasyfikujesz jako wychowujące się w dysfunkcyjnym domu.

    Atakuję homoseksualistów wynikami badań i wskazywaniem czystych faktów, że żeby dwoje gejów wychowywało wspólnie dziecko jednego z nich, to muszą matkę dziecka potraktować jak żywy inkubator, a może i prostytutkę? Nie moja wina, że przytaczanie faktów może obrażać, ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że badania wskazujące na to, że geje to nie miłośnicy szczęścia rodzinnego i monogamii mogą szokować kogoś wychowanego na lewackiej propagandzie.
    A moje dziecko na fakty się nie obraża, zapewniam. W 100% ma przerobioną swoją sytuację i właśnie dzięki temu pozbyła się całkowicie swoich problemów. Dlatego właśnie, że pewne rzeczy należy nazywać po imieniu i szukać przyczyn problemów nawet wtedy, gdy te przyczyny nie są poprawne politycznie. Problem to byłby, gdybym udawała, że niepełna rodzina to taka sama rodzina jak pełna i o co ci dziecko chodzi, znowu masz jakieś wydumane problemy.
  • tanebo2.0 15.08.19, 20:19
    Belka z oka ci wystaje...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • betty_bum 15.08.19, 20:29
    Ktoś kiedyś ciebie potraktował jak żywy inkubator, a ty nie protestowałaś, bo masz dziecko. Kochaniutka dziecinko, żeby trzymać się twojej retoryki, niepełna rodzina może być dużo lepsza niż dysfunkcjonalna „zdrowa
  • betty_bum 15.08.19, 20:31
    i pełna” o tym pewnie wiesz, bo jesteś sama.
  • demodee 17.08.19, 10:16
    > Homoseksualizm nie upośledza funkcji rozrodczych, wielu takich ludzi ma dzieci.

    Ale to są chyba biseksualiści, bo prawdziwa osoba o orientacji homoseksualnej nie jest w stanie odbyć stosunku seksualnego z osobą przeciwnej płci, więc funkcje rozrodcze ma jednak upośledzone.

    Tego chyba uczą w szkole, na biologii, dlaczego wprowadzasz zamieszanie?
  • sumire 17.08.19, 10:39
    Oczywiście, że jest w stanie, trollu. Osoba LGBT może zapłodnić i zostać zapłodniona. Nie powielaj głupot.
  • dramatika 17.08.19, 10:43
    sumire napisała:

    > Oczywiście, że jest w stanie, trollu.

    Jest w stanie, przy pomocy np. gejowskiego porno/wyobraźni podczas stosunku. Jest to jednak proteza funkcji rozrodczych, dodatkowo sprowadzająca drugiego człowieka do roli prostytutki czy przedmiotu i inkubatora.
  • sumire 17.08.19, 10:51
    Bardzo wiele osób hetero - na przykład wskutek tego, że rodzice im wmówili, że seks jest fe i wstyd - potrzebuje porno, pigułek, a nawet terapii, żeby być w stanie uprawiać seks, o orgazmie nie mówiąc. Chcesz o tym porozmawiać?...
  • dramatika 17.08.19, 10:59
    sumire napisała:

    > Bardzo wiele osób hetero - na przykład wskutek tego, że rodzice im wmówili, że
    > seks jest fe i wstyd - potrzebuje porno, pigułek, a nawet terapii, żeby być w s
    > tanie uprawiać seks, o orgazmie nie mówiąc.

    Obawiam się, że to raczej nie dlatego Europa wymiera (i w gruncie rzeczy nie ma to związku z seksem)
  • sumire 17.08.19, 11:18
    Nie? A dlaczego wymiera, bo tajna organizacja władająca światem werbuje ludzi do gejostwa?...
  • demodee 17.08.19, 11:36
    > Bardzo wiele osób hetero - na przykład wskutek tego, że rodzice im wmówili, że seks jest fe i wstyd

    Znasz takich ludzi, którzy swoim dzieciom zdolnym biologicznie i społecznie do założenia rodziny mówią, że seks jest fe i wstyd? Bo ludzie, których ja znam, to na ogół pragną wnuków...
  • demodee 17.08.19, 10:56
    Ale homoseksualizm polega na tym, że takie osoby nie osiągają podniecenia seksualnego w obecności osób przeciwnej płci, więc odbyć z nimi stosunku nie mogą, czyli mają problemy z rozrodem. Mają natomiast zdrowe komórki rozrodcze, bo dlaczego nie?

    > Osoba LGBT może zapłodnić i zostać zapłodniona.

    Owszem, lesbijka może zostać sztucznie zapłodniona, aby zostać matką (podobnie jak kobieta heteroseksualna z niedrożnymi jajnikami) to się chyba nazywa wspomaganie rozrodu. Gej może zapłodnić kobietę-surogatkę, by zostać ojcem, to też jest wspomaganie rozrodu.

    Co do osób trans - to raczej nie. Czy kobieta, która stała się mężczyzną ma zdrowe jajeczka/plemniki i może zostać matką/ojcem? Czy mężczyzna, który stał się kobietą ma zdrowe jajeczka/plemniki i może zostać matką/ojcem?
  • sumire 17.08.19, 11:22
    Czyżby, demodee? Wśród świrów przekonanych, że z pedalstwa da się człowieka wyleczyć, wielu było takich, którzy leczyli przez zmuszanie do stosunków z płcią przeciwną. Serio.
  • demodee 17.08.19, 11:39
    > Wśród świrów przekonanych, że z pedalstwa da się człowieka wyleczyć,

    Co rozumiesz przez "pedalstwo"?

    > wielu było takich, którzy leczyli przez zmuszanie do stosunków z płcią przeciwną.
    W sensie, że lekarze leczyli gwałtami? Nigdy o tym nie słyszałam.
  • iwles 17.08.19, 10:56
    Bo wiele osob, pod wplywem spoleczenstwa o pogladach konserwatywnych, boi sie przyznac do swojej orientacji. Wiec zakladaja rodziny, maja dzieci.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • demodee 17.08.19, 11:07
    > Bo wiele osob, pod wplywem spoleczenstwa o pogladach konserwatywnych, boi sie przyznac do swojej orientacji.

    A niektóre osoby biseksualne, pod wpływem propagandy, odkrywają w sobie skłonność do własnej płci.
  • sumire 17.08.19, 11:23
    Osoby biseksualne mają naturalną skłonność do obu płci i nie potrzebują propagandy. Nie pytaj, skąd wiem kiss
  • dramatika 17.08.19, 11:38
    sumire napisała:

    > Osoby biseksualne mają naturalną skłonność do obu płci i nie potrzebują propaga
    > ndy.

    Nie istnieje naukowy konsensus mówiący, że orientacja jest wrodzona. Całkiem możliwe, że pociąg do własnej płci może się wykształcić pod wpływem czynników środowiskowych, np. mody (nie mówiąc oczywiście o innych czynnikach)
    Wikipedia:
    There is no consensus on the exact cause of developing a sexual orientation, but genetic, hormonal, social and cultural influences have been examined. Scientists believe that it is caused by a complex interplay of genetic, hormonal, and environmental influences
  • sumire 17.08.19, 12:40
    Mhmmm. Jak sypiałam z kobietami, to chciałam zrobić wrażenie na Instagramie.
    Oh wait! Wtedy go nie było.

    Palnij się w chorą głowę, dramatika.
  • dramatika 17.08.19, 13:13
    sumire napisała:

    > Mhmmm. Jak sypiałam z kobietami, to chciałam zrobić wrażenie na Instagramie.
    > Oh wait! Wtedy go nie było.
    >
    > Palnij się w chorą głowę, dramatika.

    Ta. Ja jestem "chora", mimo że to ty używasz dowodów anegdotycznych. Maturę chociaż masz?
  • araceli 17.08.19, 13:48
    dramatika napisał(a):
    > Ta. Ja jestem "chora", mimo że to ty używasz dowodów anegdotycznych.


    Ty nawet anegdotycznych nie możesz bo celibat uczynił cię tylko sfrustrowanym zerem big_grin




    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • sumire 17.08.19, 13:50
    dramatika napisał(a):

    > sumire napisała:
    >
    > > Mhmmm. Jak sypiałam z kobietami, to chciałam zrobić wrażenie na Instagram
    > ie.
    > > Oh wait! Wtedy go nie było.
    > >
    > > Palnij się w chorą głowę, dramatika.
    >
    > Ta. Ja jestem "chora", mimo że to ty używasz dowodów anegdotycznych. Maturę cho
    > ciaż masz?

    Tak, i magistra najstarszej uczelni w Polsce. A ty co masz, poza fiksacją na punkcie ludzkiej seksualności?
  • madami 17.08.19, 12:59
    Ciekawa widocznie ta "moda" dotarła nawet do zwierząt ( pewnie za dużo na fb siedzą wink)
  • dramatika 17.08.19, 13:01
    madami napisała:

    > Ciekawa widocznie ta "moda" dotarła nawet do zwierząt ( pewnie za dużo na fb si
    > edzą wink)

    Zwierzęta nie są homoseksualne, tylko wykazują zachowania homoseksualne. Tak samo więźniowie na czas pobytu w więzieniu wykazują zachowania homoseksualne, nie będąc homoseksualistami (przyczyny zjawiska zresztą podobne - ustalanie społecznej hierarchii).
  • demodee 17.08.19, 11:45
    > Osoby biseksualne mają naturalną skłonność do obu płci i nie potrzebują propagandy. Nie pytaj, skąd wiem

    Mnóstwo ludzi jest biseksualnych, bo biseksualizm to możliwość osiągania podniecenia seksualnego w obecności i własnej płci i przeciwnej. Więc jeśli przedstawia się na przykład na jakimś portalu związek z kobietą jako pasmo udręk, to część biseksualnych mężczyzn zwróci się ku mężczyznom jako partnerom życiowym.

    I vice versa, oczywiście.
  • madami 17.08.19, 13:00
    iwles napisała:

    > Bo wiele osob, pod wplywem spoleczenstwa o pogladach konserwatywnych, boi sie p
    > rzyznac do swojej orientacji. Wiec zakladaja rodziny, maja dzieci.
    >

    i robią im tym samym ogromną krzywdę ....
  • iwles 17.08.19, 13:22
    Oczywiscie.
    Dlatego nalezy stworzyc takie warunki, by nie musieli udawac. Z orientacji nie da sie wyleczyc, jak niektorzy uwazaja.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • demodee 17.08.19, 14:03
    > Dlatego nalezy stworzyc takie warunki, by nie musieli udawac

    W Polsce nie muszą udawać. Stosunki homoseksualne nie są u nas karane ani kamienowaniem ani nawet grzywną. Konserwatyści są obojętni w stosunku do tzw."grzecznych gejów".

    Ludziom nie podoba się propaganda homoseksualna i tyle.
  • madami 17.08.19, 14:21
    Co to jest "propaganda" homoseksualna?
  • demodee 17.08.19, 14:26
    To jest m.inn. hałaśliwe domaganie się przywilejów.
  • szarsz 17.08.19, 15:19
    Jakich przywilejów u diabła?
  • madami 17.08.19, 15:56
    No właśnie jakich? Też jestem ciekawa?

    I jaki to ma związek ze znaczeniem słowa propaganda??? Jak homo wpływa na zbiorowość? Zmusza nas abyśmy wszyscy byli homo???

    Słownik języka polskiego PWN
    propaganda
    1. «szerzenie jakichś poglądów, haseł politycznych itp. mające na celu pozyskanie zwolenników»
    2. «technika sterowania poglądami i zachowaniami ludzi polegająca na celowym, natarczywym, połączonym z manipulacją oddziaływaniu na zbiorowość»
    3. «specjalna komórka, zespół ludzi realizujący takie cele; też: tekst, wystąpienie, film itp. realizujące takie cele»

    • propagandowy • propagandowo • propagandowość
  • demodee 17.08.19, 20:36
    > I jaki to ma związek ze znaczeniem słowa propaganda???

    Środowisko LGBT szerzy poglądów, haseł politycznych itp. poprzez np. demonstracje uliczne mające na celu pozyskanie zwolenników, próbuje sterowania poglądami i zachowaniami ludzi celowo i natarczywie.

    > Jak homo wpływa na zbiorowość? Zmusza nas abyśmy wszyscy byli homo???
    Nie, ale zmusza nas, żebyśmy ciągle mówili o tym środowisku, pisali na ematce itd.
  • iwles 17.08.19, 21:02
    Jakiez to hasla polityczne? Konkretny przyklad.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • demodee 17.08.19, 21:11
    > Jakiez to hasla polityczne? Konkretny przyklad.
    Masz rację, politycznych haseł nie szerzą. Robiłam copy-paste i za dużo mi się zakreśliło.
  • araceli 18.08.19, 08:00
    demodee napisała:
    > Robiłam copy-paste i za dużo mi się zakreśliło.

    Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że demodee to zwykły troll big_grin


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • demodee 18.08.19, 08:26
    > Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że demodee to zwykły troll
    Mogę sobie być trollem zwykłym czy niezwykłym, ale rację mam.
  • madami 17.08.19, 23:20
    Niby jak nas zmusza do mówienia? To jest propaganda? Zmuszanie do mówienia o jakimś zjawisku?
  • ur-nammu 18.08.19, 13:18
    demodee: Środowisko LGBT szerzy poglądów, haseł politycznych itp. poprzez np. demonstracje uliczne mające na celu pozyskanie zwolenników, próbuje sterowania poglądami i zachowaniami ludzi celowo i natarczywie.

    Tfu, na psa urok! Kto to widział, tak bezczelnie szerzyć własne poglądy czy próbować pozyskiwać zwolenników? A dyć w naszym maryjkowo-jezusickowym kraiku każda dziecinka wie, że szerzyć poglądy i pozyskiwać zwolenników wolno jeno Kościółkowi i tym, co przed nim na klęczkach. Reszta ma milczeć zawstydzona swoją odmiennością, bo tak nakazuje katolicka tolerancja.


    demodee: Nie, ale zmusza nas, żebyśmy ciągle mówili o tym środowisku, pisali na ematce itd.

    Słusznie prawisz, świątobliwa niewiasto. Te gejowskie obrzydliwce tak wlazły Bożemu ludkowi do umysłów, że nie sposób dnia przeżyć bez wspominania o nich. Niech przepadnie siła nieczysta LGBT!
  • szarsz 18.08.19, 14:25
    No ja na przykład mam takiego swojego geja, co siedzi u mnie w kuchni i wciąż mnie zmusza, żebym pisała na ematce. I jeszcze karmić go muszę.
  • asia.sthm 17.08.19, 16:10
    > Jakich przywilejów u diabła?

    A chociazby 50 % ulg podatkowych, darmowych lekow, pierwszenstwa w kolejce do lekarza, podwojnego glosu w wyborach i + 500 za bezdzietnosc. A, i darmowych przelotow samolotami big_grin

    --
    (…) zdziczałe amory nadal niebezpieczne.
  • madami 17.08.19, 16:18
    asia.sthm napisała:

    > > Jakich przywilejów u diabła?
    >
    > A chociazby 50 % ulg podatkowych, darmowych lekow, pierwszenstwa w kolejce do l
    > ekarza, podwojnego glosu w wyborach i + 500 za bezdzietnosc. A, i darmowych prz
    > elotow samolotami big_grin
    >

    hehe i żeby hetero im się w pas kłaniali?
  • szarsz 17.08.19, 16:42
    > 50 % ulg podatkowych,

    Shit, ja mam 50% kosztów... Czy to znaczy że jestem ukrytą opcją homoseksualna a moje dzieci to wyłącznie nieudolna przykrywka?

    > A, i darmowych przelotow samolotami

    A to darmozjady!
  • demodee 17.08.19, 20:29
    > Jakich przywilejów u diabła?

    LGBT chcą dla swoich związków takich praw, jakie mają małżeństwa. A mają takie prawa jak konkubinaty.
  • iwles 17.08.19, 21:08
    Malzenstwo to przywilej? Fiu fiu... 😄

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • demodee 17.08.19, 21:13
    > Malzenstwo to przywilej? Fiu fiu...

    To było omawiane w innym wątku. Nie wszyscy mogą zawrzeć związek małżeński, właściwie jest to bardzo wąska grupa ludzi, wg prawa pary homoseksualne się do tej grupy nie zaliczają, a bardzo by chciały. I dlatego robią te wszystkie zadymy.
  • tanebo2.0 17.08.19, 21:19
    A dlaczego nie mogą? Przecież te pary żyją razem całymi latami.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • demodee 17.08.19, 21:23
    > Przecież te pary żyją razem całymi latami.
    Staż związkowy wg prawa polskiego nie daje takich uprawnień, jakie mają małżeństwa.
  • madami 17.08.19, 23:22
    Właśnie co społeczeństwu ubędzie gdy kilkadziesiąt czy nawet kilkaset homo par zawrze małżeństwo? To chyba jawna deklaracja trwałości związku i wzięcia odpowiedzialności za drugą osobę. Co wg was w tym złego???
  • demodee 18.08.19, 08:24
    > co społeczeństwu ubędzie gdy kilkadziesiąt czy nawet kilkaset homo par zawrze małżeństwo?

    Ale chyba wiesz, że do tego potrzebna jest zmiana konstytucji i prawdopodobnie KRiO? Czy wolno robić taką rewolucję, bo kilkuset obywateli ma swoje fanaberie? Przecież pary homoseksualne mają takie same prawa jak heteroseksualne konkubinaty! Badania opinii społecznej pokazują, że Polacy są przeciwko tęczowym małżeństwom. Gdyby gejom się działa jakaś krzywda, to wyniki byłyby inne, nie uważasz?

    Idąc Twoim torem myślenia, to co społeczeństwu ubędzie gdy kilkadziesiąt czy nawet kilkaset osób pozostających w związku małżeńskim zawrze równocześnie inny związek małżeński? Dlaczego nie wprowadzić w Polsce wielożeństwa?
  • madami 18.08.19, 16:26
    Dlaczego chęć zawarcie małżeństwa to "fanaberia"? Każde małżeństwo czy tylko homo?

    Zauważcie, że małżeństwo to prawa ale i obowiązki i te obowiązki dwóch facetów chce sobie dobrowolnie wziąć na głowę. Fanaberia? W dodatku ze społecznego punktu widzenia - małżeństwo to wzięcie odpowiedzialności za drugą osobę, w biedzie, bogactwie, zdrowiu i chorobie - to opieka nad drugim człowiekiem w świetle prawa. Konkubinat - rozchodzimy się i papa nie ma nas, małżeństwo to społeczna i prawna deklaracja. fanaberia?
  • szarsz 17.08.19, 21:56
    > Nie wszyscy mogą zawrzeć związek małżeński, właściwie jest to bardzo wąska grupa ludzi

    Zdefiniujmy pojęcie: wąska.

    I jednak przywilej to prawo do korzystania ze szczególnych względów. Szczególnych, a więc prawo do tego, aby dostać więcej praw niż reszta.

  • dramatika 18.08.19, 00:48
    szarsz napisała:


    > I jednak przywilej to prawo do korzystania ze szczególnych względów. Szczególny
    > ch, a więc prawo do tego, aby dostać więcej praw niż reszta.

    Pisałam o tym w innym wątku.
    Generalnie chodzi o to, że małżenstwo to jest szczególny przywilej, a nie prawo, do uzyskania ochrony czy statusu społecznego. Państwo mówi obywatelowi - związek dwojga niespokrewnionych ze sobą ludzi będzie traktowany tak samo jak związek spokrewnionych ludzi, czyli z należnym szacunkiem, ale tylko z powodu potencjału rozrodczego. Z punktu widzenia elementarnych interesów społecznych nie ma powodu, aby każdy związek dwojga ludzi traktowac poważnie w sensie interesów państwa, nie mówiąc o dawaniu mu jakichś przywilejów podatkowych itp.
    Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć - co to za sucha pragmatyka jak w jakiejś hodowli trzody chlewnej. A gdzie uszanowanie godności ludzkiej itp. No cóż, godnosć ludzka nie cierpi z powodu braku przywilejów, ale z powodu braku elementarnych praw. Zakaz małżeństw nie jest pozbawieniem praw, ale pozbawieniem przywilejów związanych z potencjałem rozrodczym. Nic się takiego strasznego człowiekowi nie dzieje, jeśli nie może nadać swojemu związkowi szczególnego statusu społecznego - nikt mu nie zakazuje żyć z kimkolwiek. Odmawia mu się jedynie ułatwień/statusu społecznego zarezerwowanych dla tych, którzy mają potencjał stworzyć "wartość dodaną" dla społeczeństwa, czyli nowych podatników, czy raczej tych, z których będzie się ściągać odsetki od publicznego zadłużenia.
  • tanebo2.0 18.08.19, 00:53
    Już to przerabialiśmy. Co z bezpłodnymi parami hetero? Co z dziećmi homo par?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 18.08.19, 01:15
    tanebo2.0 napisał:

    > Co z bezpłodnymi parami hetero? Co z dziećmi homo par?

    Liczy się potencjał. Pary hetero mają o niebo większą szansę na wyprodukowanie nowego człowieka w sposób naturalny, relatywnie tani i nie rodzący problemów etycznych.
    Przypadki dzieci np. biseksualnych mężczyzn czy kobiet, wychowywanych w związkach jednopłciowych są oczywiście jak najbardziej warte dostrzeżenia. Problem polega na tym, że prawna regulacja takich adopcji może być nadużywana - a surogacja jest wybitnie wątpliwa etycznie, nie mówiąc o nowych wynalazkach genetycznych związanych z dzieworództwem czy innym klonowaniem.
  • iwles 18.08.19, 00:54
    Serio potencjal rozrodczy mają tylko małżeństwa ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • dramatika 18.08.19, 01:06
    iwles napisała:

    > Serio potencjal rozrodczy mają tylko małżeństwa ?

    Nie, potencjał rozrodczy ma związek mężczyzny i kobiety i dlatego takiemu związkowi nadaje się status podobny do tego, jaki mają osoby spokrewnione ze sobą. Po prostu jest to odróżnienie dwóch osób hodujących kota/świadczących sobie usługi seksualne/dzielących pasje od dwóch osób, które mają szanse na tanie i etyczne stworzenie nowego człowieka.
  • asia.sthm 18.08.19, 01:16
    Bajki tez pisz, co se bedziesz zalowac.

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • iwles 18.08.19, 01:38
    Wow.
    Czyli osoba, ktora wie, ze jest bezplodna, nie moze dostapic przywileju malzenstwa???
    😄
    Pisz pisz dalej.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • dramatika 18.08.19, 01:45
    iwles napisała:

    > Wow.
    > Czyli osoba, ktora wie, ze jest bezplodna, nie moze dostapic przywileju malzens
    > twa???

    Może, aparatowi państwa zwyczajnie nie opłaca się kontrola.
    Status małżeństwa przestanie istnieć, jeśli większosć dzieci będzie się rodzić poza nim. Na pewno jednak nie przestanie istnieć, jeśli nastanie kataklizm i dajmy na to tylko kilka % par hetero będzie miało szansę na dziecko.

  • iwles 18.08.19, 01:54
    Piszesz nowy kodeks rodzinny? Panstwo nie ma prawa w ingerowanie, czy malzonkowie beda starali sie o potomstwo, w dodatku tylko w sposob biologiczny.
    W umowie malzenskiej nie ma nic na temat, ze staranie sie o potomstwo nalezy do obowiazkow.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • asia.sthm 18.08.19, 02:07
    > Piszesz nowy kodeks rodzinny?

    Ambitnie probuje tworzac jakis nowy gatunek literacki - bajka narracyjna zmieszana z satyrycznym eposem na tle traktatu polityczno filozoficznego. Piorun wie co to jest.

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • dramatika 18.08.19, 02:08
    iwles napisała:

    > Piszesz nowy kodeks rodzinny? Panstwo nie ma prawa w ingerowanie, czy malzonkow
    > ie beda starali sie o potomstwo, w dodatku tylko w sposob biologiczny.

    Oczywiście, że nie ma prawa ingerowac, nawet jeśli byłoby to opłacalne. Intencje nadania odpowiedniego statusu/odpowiednich przywilejów związkowi ludzi niespokrewnionych są jednak oczywiste. A nowy kodeks rodzinny chcą stworzyć ludzie, którzy chcą nadać sobie przywileje, które im nie przysługują.

    > W umowie malzenskiej nie ma nic na temat, ze staranie sie o potomstwo nalezy do
    > obowiazkow.

    Istotne jest prawdopodobieństwo zaistnienia czegoś. Powiedziałabym, że nawet fundamentalnie istotne.
  • araceli 18.08.19, 08:03
    dramatika napisał(a):
    > Oczywiście, że nie ma prawa ingerowac, nawet jeśli byłoby to opłacalne. Intencj
    > e nadania odpowiedniego statusu/odpowiednich przywilejów związkowi ludzi niespo
    > krewnionych są jednak oczywiste.

    Oczywiste - przywileje dostaje para, która weźmie na siebie obowiązki wobec siebie nawzajem zwalniając z tego państwo.

    Dzieci w tym równaniu brak.


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 18.08.19, 10:21
    araceli napisała:


    > Oczywiste - przywileje dostaje para, która weźmie na siebie obowiązki wobec sie
    > bie nawzajem zwalniając z tego państwo.

    Tak, zwłaszcza przeciętna para 80-latków niesamowicie skutecznie zwalnia państwo/innych z opieki.

  • araceli 18.08.19, 10:40
    dramatika napisał(a):
    > Tak, zwłaszcza przeciętna para 80-latków niesamowicie skutecznie zwalnia państw
    > o/innych z opieki.

    A to małżeństwa dozwolone są po 80tce?? big_grin


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • dramatika 18.08.19, 11:59
    araceli napisała:


    > A to małżeństwa dozwolone są po 80tce?? big_grin

    Weź ty lepiej zajmij się wyzywaniem ludzi, bo myślenie ci ewidentnie nie wychodzi.
    Po ch... honorować np. związki osób hodujących wspólnie koty, skoro wtedy, kiedy będzie to najbardziej potrzebne koty ich ani nie podmyją, ani nie podadzą szklanki wody?
    To, że bardzo chcą, aby ich związek sankcjonować nie jest wystarczającym powodem z punktu widzenia interesów państwa.
  • sumire 18.08.19, 12:08
    Państwo tworzą obywatele. Cokolwiek ułatwia życie tym obywatelom, leży w interesie państwa.
  • dramatika 18.08.19, 12:26
    sumire napisała:

    > Państwo tworzą obywatele. Cokolwiek ułatwia życie tym obywatelom, leży w intere
    > sie państwa.

    LOL. Mnie by na przykład bardzo ułatwiło życie, gdybym nie musiała pracować. Żądam comiesięcznej wpłaty na konto z budżetu! I żadne tam ochłapy.

    Zwiazek dwojga ludzi jest neutralny z punktu widzenia interesów państwa. Nie jest neutralny, jeśli przynosi potencjalne korzyści w wymiarze ogólnospołecznym. Nikt normalny nie będzie wywracał konstytucji czy kodeksu rodzinnego do góry nogami by 200 osób rocznie mogło korzystać z tych samych przywilejów co małżeństwa czy osoby ze sobą spokrewnione.

    A to, jak "działa" w praktyce dostosowanie prawa do "ułatwiania życia" niektórym obywatelom można zaobserwować na tym przykładzie:

    "Gej przekazał nasienie, by para lesbijek mogła mieć dzieci. Nigdy nie został wpisany jako ojciec w akcie urodzenia i nie miał żadnej roli w ich wychowaniu. Po 13 latach, gdy lesbijki się rozstały, jest zmuszany przez rząd do płacenia alimentów."

    www.theguardian.com/money/2012/oct/26/gay-sperm-donor-pay-child-support-maintenance
  • araceli 18.08.19, 12:31
    dramatika napisał(a):
    > Zwiazek dwojga ludzi jest neutralny z punktu widzenia interesów państwa. Nie je
    > st neutralny, jeśli przynosi potencjalne korzyści w wymiarze ogólnospołecznym.

    Czyli w ogóle nie powinno być małżeństw - premiowane powinno być rodzicielstwo.

    > Nikt normalny nie będzie wywracał konstytucji czy kodeksu rodzinnego do góry no
    > gami by 200 osób rocznie mogło korzystać z tych samych przywilejów co małżeństw
    > a czy osoby ze sobą spokrewnione.

    Wiele krajów wprowadziło i wiele osób korzysta. Można? Można! Proste? Proste!


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 18.08.19, 12:39
    araceli napisała:


    > Czyli w ogóle nie powinno być małżeństw - premiowane powinno być rodzicielstwo.

    Nie każde rodzicielstwo tylko takie, które przynajmniej teoretycznie i potencjalnie jest oparte na trwałym związku. Ja wiem, że małżeństwo w praktyce nie gwarantuje żadnej trwałości, ale jest różnica między promowaniem pewnych postaw, a rezygnacją z tego promowania, bo i tak to nic nie daje.

    > Wiele krajów wprowadziło i wiele osób korzysta. Można? Można! Proste? Proste!

    Odpowiadasz na post, w którym podałam przykład, jak to "można" wygląda w praktyce.
  • araceli 18.08.19, 12:44
    dramatika napisał(a):
    > Nie każde rodzicielstwo tylko takie, które przynajmniej teoretycznie i potencja
    > lnie jest oparte na trwałym związku.

    Jak bardzo pojebanym trzeba być, żeby dążyć do świata w którym ty i twoje dziecko to obywatele drugiej kategorii... A wiem - trzeba byś psycholką Piepe uncertain



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • araceli 18.08.19, 12:45
    araceli napisała:
    > Jak bardzo pojebanym trzeba być, żeby dążyć do świata w którym ty i twoje dziec
    > ko to obywatele drugiej kategorii... A wiem - trzeba byś psycholką Piepe uncertain


    Psycholom powinno się odbierać dzieci.



    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • dramatika 18.08.19, 12:52
    araceli napisała:


    > Jak bardzo pojebanym trzeba być, żeby dążyć do świata w którym ty i twoje dziec
    > ko to obywatele drugiej kategorii...

    Podziwiam twoją kreatywność w wypisywaniu bredni i przypisywaniu mi tego, czego nie napisałam po to, aby znowu nie wyjść na kompletną kretynkę, która oprócz wyzwisk nie ma nic na obronę swojego "stanowiska".
    Brak promocji rodzin niepełnych nie jest równoznaczne z brakiem ochrony dzieci czy sprowadzeniem tych rodzin do rodzin drugiej kategorii. Istnieją, więc OK, matka/ojciec z dzieckiem zasługuje na szacunek, pomoc i ochronę, ale nie ma powodu by promować takie modele rodziny.
  • araceli 18.08.19, 12:55
    dramatika napisał(a):
    > Brak promocji rodzin niepełnych

    A kto pisze o "promocji rodzin niepełnych" zjebie?




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 18.08.19, 13:32
    araceli napisała:


    > A kto pisze o "promocji rodzin niepełnych" zjebie?

    Ja piszę. Honorowanie małżenstwem związku dwóch ludzi zdolnych do reprodukcji jest promowaniem trwałego związku. Natomiast to, że jakaś samotna matka/konkubinat nie jest "trwałym związkiem" w rozumieniu legislacyjnym nie oznacza automatycznie, że jest rodziną drugiej kategorii, a właśnie imputujesz, że to napisałam, tylko zwyczajnie takiego modelu rodziny się nie promuje.
    Naprawdę, miotanie wyzwiskami nie sprawia, że bzdury, które wypisujesz stają się nagle logiczne.
  • araceli 18.08.19, 13:38
    dramatika napisał(a):
    > Honorowanie małżenstwem związku dwóch ludzi zdolnych do reprodukcji j
    > est promowaniem trwałego związku.

    Małżeństwa są trwałe? Oł łał! Strzelaj sobie dalej po kolanach big_grin

    Gdyby ustawodawca chciał promować trwałość to by:
    - dawał przywileje tylko powyżej konkretnego stażu
    albo
    - zabronił rozwodów.


    Twoje majaki nijak mają się do rzeczywistości.


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 18.08.19, 14:01
    araceli napisała:


    > Gdyby ustawodawca chciał promować trwałość to by:
    > - dawał przywileje tylko powyżej konkretnego stażu
    > albo
    > - zabronił rozwodów.

    Nieopłacalne i przede wszystkim naruszające prawa obywatelskie/człowieka.

    Rolą państwa nie jest bierne przyglądanie się przemianom społecznym i machanie ręką, gdy ludzie zaczynają się zachowywać nieracjonalnie. A no bo jak nie chcecie trwałych związków, to po co w sumie pozostawiać małżeństwu szczególne znaczenie chocby tylko tożsamościowe - niech się wali i pozwólmy żenić się komukolwiek z kimkolwiek czy nawet czymkolwiek, skoro to małżeństwo to i tak tylko teoretyczna atrapa trwałości.
    System prawny i organizacji życia społecznego powinien stać na straży wartości i postaw korzystnych dla ogółu, nawet jeśli społeczeństwo zachowuje się debilnie - a może przede wszystkim wtedy.
  • araceli 18.08.19, 14:05
    dramatika napisał(a):
    > Nieopłacalne i przede wszystkim naruszające prawa obywatelskie/człowieka.

    A to są jakieś domyślne "prawa obywatelskie"? Nie - prawa obywatelskie są częścią systemu prawnego.

    Gdyby ustawodawca chciał to co piszesz - to by szukał sposobu. Król jest nagi Piepe - nie ma absolutnie żadnego argumentu na poparcie twoich majaków.





    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • asia.sthm 18.08.19, 13:35

    dramatika:
    > i przypisywaniu mi tego, czego nie napisałam

    Nic ci nie trzeba przypisywac gdyz ty tu napisal wszystko w te , wewte i odwrotnie. Reprezentujesz szczyt przewrotnosci i mistrzostwo w odwracaniu kota ogonem. Nie tylko kot juz rzyga od tej karuzeli ale czytacze tez zieloni od mdlosci.
    Dajesz czadu, a robienie beki cie przeroslo. Pukasz we wlasna beke od spodu i chyba masz z tego orgazm, czy cus .


    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • asia.sthm 18.08.19, 13:36
    korekta: napisalas

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • sumire 18.08.19, 12:33
    Nie LOL, tylko tak jest. Jeśli obywatel nie czuje się w państwie bezpiecznie, to zabierze siebie i swoje zarobki, i wyniesie się gdzieś indziej. I wiesz, w prawym i sprawiedliwym państwie emigracja ponownie wzrasta.
  • asia.sthm 18.08.19, 12:33
    > Po 13 latach, gdy lesbijki się rozstały, jest zmuszany przez rząd do płacenia alimentów."

    I coz ci to przeszkadza? heteroseksualni panowie tez czasem musza placic alimenty z zaskoczenia. Wypadki chodza po ludziach. Ze tez trzeba ci to tlumaczyc, ty taka madra, a nie wiesz .

    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • araceli 18.08.19, 12:35
    asia.sthm napisała:
    > I coz ci to przeszkadza? heteroseksualni panowie tez czasem musza placic alimen
    > ty z zaskoczenia. Wypadki chodza po ludziach.

    Może zazdrości - sama ma w domu "wypadek" ale ojciec wypiął się skutecznie i zmusić go do płacenia się nie da.



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 18.08.19, 12:45
    asia.sthm napisała:


    > I coz ci to przeszkadza? heteroseksualni panowie tez czasem musza placic alimen
    > ty z zaskoczenia. Wypadki chodza po ludziach. Ze tez trzeba ci to tlumaczyc, ty
    > taka madra, a nie wiesz .

    W podanym przykładzie "ułatwienie życia obywatelkom" spowodowało utrudnienie życia innemu obywatelowi. Do tego właśnie prowadzi wywracanie utrwalonego przez lata porządku opartego na choćby biologicznych faktach. Legislacyjno - społeczny bajzel.
  • araceli 18.08.19, 12:46
    dramatika napisał(a):
    > W podanym przykładzie "ułatwienie życia obywatelkom" spowodowało utrudnienie ży
    > cia innemu obywatelowi.

    Naprawdę? Fakt możliwości zawarcia związku małżeńskiego przez dwie kobiety spowodował obowiązek alimentacyjny u losowego mężczyzny?

    Walni baranka w ścianę bo odpływasz na środek oceanu absurdu już.

    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • dramatika 18.08.19, 13:10
    araceli napisała:


    > Naprawdę? Fakt możliwości zawarcia związku małżeńskiego przez dwie kobiety spow
    > odował obowiązek alimentacyjny u losowego mężczyzny?

    Widzisz gdzieś w zdaniu, które napisałam słowo "losowy"?
    Wystarczy że facet był przekonany, że nie łączy go z dziećmi nic oprócz materiału genetycznego. Ile znaczy to "nic" przekonał się dopiero po latach.
    To jest konsekwencja bajzlu prawnego jaki się tworzy, gdy się grzebie w biologii. Nawet jeśli uznamy, że konsekwencje tego zdarzenia wynikały z naiwności faceta oraz tego, że wcześniej takie sytuacje nie były prawnie uregulowane, czyli teroetycznie dziś takiego problemu nie ma, to pozostaje pytanie, dlaczego "druga matka" nie adoptowała dzieci, albo jeśli adoptowała, to dlaczego alimenty ściąga się od biologicznego ojca.
    Prawo to delikatny obszar. Gdy przewróci się jeden kawałek domina, zwłaszcza będący na skraju, posypać się może cała układanka.

  • araceli 18.08.19, 13:20
    dramatika napisał(a):
    > araceli napisała:
    > > Naprawdę? Fakt możliwości zawarcia związku małżeńskiego przez dwie kobiet
    > y spow
    > > odował obowiązek alimentacyjny u losowego mężczyzny?
    >
    > Widzisz gdzieś w zdaniu, które napisałam słowo "losowy"?

    Niezależnie od tego czy losowy czy nie - prawo do małżeństwa dwóch kobiet nie miało z tym nic wspólnego.


    > To jest konsekwencja bajzlu prawnego jaki się tworzy, gdy się grzebie w biologii.

    Nadanie twojemu bękartowi praw to też był "bajzel"? Też "neomarksizm", który należy zwalczyć?


    > Prawo to delikatny obszar. Gdy przewróci się jeden kawałek domina, zwłaszcza bę
    > dący na skraju, posypać się może cała układanka.

    Czyli jesteś za odebraniem swojemu bekartowi praw?




    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 18.08.19, 13:40
    araceli napisała:


    > Czyli jesteś za odebraniem swojemu bekartowi praw?

    Mój "bękart" nie powstał z klonowania, dzieworództwa oraz ma prawnych i biologicznych dwóch rodziców przeciwnej płci. Może nie wiesz, ale to wybitnie ułatwia kwestie legislacyjne, przynajmniej na tyle, aby nie rozpierdzielać całego obszaru prawa i porządku społecznego.
  • araceli 18.08.19, 13:44
    dramatika napisał(a):
    > Mój "bękart" nie powstał z klonowania, dzieworództwa oraz ma prawnych i biologi
    > cznych dwóch rodziców przeciwnej płci.

    I to go czyni lepszym? Oł łał... tyle wywracania kota ogonem.

    > Może nie wiesz, ale to wybitnie ułatwia
    > kwestie legislacyjne, przynajmniej na tyle, aby nie rozpierdzielać całego obsza
    > ru prawa i porządku społecznego.

    Twój bękart - (bez cudzysłowów) - dostał prawa w wyniku nadążania systemu prawnego za zmianami społecznymi. Zrównanie go w prawach z dziećmi ślubnymi było na owe czasy "rozpierdoleniem prawa i porządku społecznego" - DOCIERA TO DO CIEBIE?

    Jeżeli zatem tak bolą cię lewicowe zmiany to oddaj prawa jakie twój bękart uzyskał właśnie wyniku wpływu lewicy na konserwę.

    Jak nie oddasz - to morda w kubeł i nie przeszkadzaj innym.





    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 18.08.19, 14:18
    araceli napisała:


    > Twój bękart - (bez cudzysłowów)

    Z cudzysłowiem, moja droga - tłumaczyłam ci już, że dzisiaj to słowo jest pozbawione znaczenia i pełni tylko funkcję wyzwiska.


    - dostał prawa w wyniku nadążania system
    > u prawnego za zmianami społecznymi. Zrównanie go w prawach z dziećmi ślubnymi b
    > yło na owe czasy "rozpierdoleniem prawa i porządku społecznego"

    Nie, nie było "rozpierd...niem prawa i porządku społecznego". Objecie obowiązkiem alimentacyjnym biorodzica czy traktowanie dziecka spoza małżeństwa tak samo to jest kaszka z mleczkiem przy syfie, jaki się tworzy, gdy dziecko ma 3 czy więcej "rodziców" bez związku z płcią, bo przecież w kolejce może stać spokojnie bigamia.
    I jeśli tak koniecznie musi być, bo przemiany społeczne występują niezaleznie od tego czy komuś się to podoba, czy nie, to proponuję przynajmniej poczekac, aż nastapi stan faktyczny, czyli odpowiednia ilość dzieci będzie się "rodzić w związkach jednopłciowych", aby był sens dostosowywać prawo do rzeczywistości. Bo póki co to legalizacja homo-małżeństw czy adopcji to jest próba dostosowywania prawa do urojonej, wypaczonej rzeczywistości. I już nie chodzi nawet o to, że nie ma homoseksualistów, którzy chcą zawrzeć małżeństwo - bo są, i nie chodzi o to, że nie ma dzieci wychowywanych przez pary jednopłciowe, bo są, ale sankcjonowanie tego to jest promowanie niekorzystnych z punktu widzenia interesów ogólnospołecznych zjawisk. Niepełne rodziny też są takim niekorzystnym zjawiskiem, ale zrobiono coś z tym dopiero wtedy, gdy już nie można było tego ignorować, bo stało się zjawiskiem powszechnym w związku z np. częstymi rozwodami. Nikt normalny natomiast nie twierdzi, że częste rozwody są OK.

  • araceli 18.08.19, 14:20
    dramatika napisał(a):
    > Nie, nie było "rozpierd...niem prawa i porządku społecznego".

    Było. Wiem, że twoje prawackie zakłamanie nie dopuszcza tej myśli do jedynej komórki w mózgu ale to była jedna ze społecznych REWOLUCJI. Lewackich REWOLUCJI.

    Więc albo oddawaj prawa swojego bękarta (to słowo ma znaczenie i używa się go bez cudzysłowów) albo morda w kubeł.



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 18.08.19, 14:27
    araceli napisała:

    > Lewackich REWOLUCJI.

    Lewacką rewolucją to był rozpad małżeństwa i rodziny. Objęcie ochroną prawną dzieci z rozpadłych związków to tylko porządkowanie bajzlu.
    I nie mówię, że małżeństwo w systemie patriarchalnym to był cud, miód i orzeszki. Tyle że jak się lewaki za coś biorą, to zamiast coś naprawiać, to rozpierdzielają w pył.
  • araceli 18.08.19, 14:36
    dramatika napisał(a):
    > Lewacką rewolucją to był rozpad małżeństwa i rodziny.

    A to niby wcześniej nie było nieślubnych dzieci? Oł łał - znajomość historii level prawactwo big_grin

    Jak spłodziłaś po lewacku dziecko i uważasz to za złe to oddaj prawa albo morda w kubeł hipokrytko.



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 18.08.19, 14:44
    araceli napisała:


    > Jak spłodziłaś po lewacku dziecko i uważasz to za złe to oddaj prawa albo morda
    > w kubeł hipokrytko.

    Pierwsza była rewolucja seksualna, a nie ochrona dzieci pozamałżeńskich. Ta ochrona wynika z negatywnych przemian społecznych i jest jej konsekwencją, a nie jakąś zdobyczą cywilizacji.
    Nawet gdybym kilkanascie lat temu była oazową panienką, która urodziła małżenskie dziecko to i tak mogłabym sobie co najwyżej pomachać palcem w bucie, bo facet też ma prawo do rozwodu z powodu np. tego, że się "zakochał", albo że mu pieluchy śmierdzą. A to jest konsekwencją tej twojej wspaniałej rewolucji, której tak hołubisz.
  • araceli 18.08.19, 14:48
    dramatika napisał(a):
    > Pierwsza była rewolucja seksualna,

    I co? rewolucja kazała ci iść do łóżka z jakimś palantem bez zabezpieczenia?


    > bo facet też ma prawo do rozwodu z powodu
    > np. tego, że się "zakochał", albo że mu pieluchy śmierdzą.

    Taaa... bo przecież przed "rewolucją" to żaden facet nie spierniczał jak mu się nie podobało... Oh wait! big_grin big_grin big_grin


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dramatika 18.08.19, 15:18
    araceli napisała:


    > I co? rewolucja kazała ci iść do łóżka z jakimś palantem bez zabezpieczenia?

    Piszę przecież, że to nie ma znaczenia. Mogłabym sobie zrobić dziecko prawilnie po katolicku, a i tak facet mógłby się wypiąć łatwo, szybko i przyjemnie.

    > Taaa... bo przecież przed "rewolucją" to żaden facet nie spierniczał jak mu się
    > nie podobało... Oh wait! big_grin big_grin big_grin

    Ale rozwody były zdecydowanie rzadsze niż dziś (Polska, 1950 - 11 tys., 2017 - 65 tys.)

    I jakieś to prawa ma mój "bękart" i ja poza tym, że społeczeństwo nie rzuca w nas kamieniami, tylko co najwyżej spuszcza oczy?
  • araceli 18.08.19, 15:40
    dramatika napisał(a):
    > Piszę przecież, że to nie ma znaczenia. Mogłabym sobie zrobić dziecko prawilnie
    > po katolicku, a i tak facet mógłby się wypiąć łatwo, szybko i przyjemnie.

    Akurat zdecydowanie mniej "przyjemnie" - no chyba, że uznasz, że małżeństwo jest dokładnie niczym - przed niczym nie zabezpiecza big_grin


    > Ale rozwody były zdecydowanie rzadsze niż dziś (Polska, 1950 - 11 tys., 2017 -
    > 65 tys.)

    Co nie miało nic wspólnego z prawackimi "wartościami rodzinnymi" a zamożnością. Kogo było stać to zawsze się rozwodził - od czasów Henryka VIII, który dla kolejnej "miłości" zmienił wyznanie całemu krajowi big_grin



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 18.08.19, 15:52
    araceli napisała:


    > Co nie miało nic wspólnego z prawackimi "wartościami rodzinnymi" a zamożnością.


    No to nastąpił pełny sukces, bo teraz i biedota może dostąpić tego miodu. A kobieta i dziecko jak były w czarnej dupie, tak są nadal.
  • araceli 18.08.19, 16:01
    dramatika napisał(a):
    > No to nastąpił pełny sukces, bo teraz i biedota może dostąpić tego miodu.

    To teraz rozumiem, dlaczego chciałabyś, żeby Polacy tyrali za miskę ryżu (oczywiście nie ty!).


    > A kobieta i dziecko jak były w czarnej dupie, tak są nadal.

    Poczytaj sobie może jak wyglądała sytuacja nieślubnych dzieci ich matek jeszcze jakieś 100lat temu. Naprawdę historia nie gryzie.



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 18.08.19, 16:17
    araceli napisała:


    > To teraz rozumiem, dlaczego chciałabyś, żeby Polacy tyrali za miskę ryżu (oczyw
    > iście nie ty!).

    Znowu te same brednie i znowu wciskasz mi ich autorstwo?
    Moze w końcu dotrze powtórzone kolejny raz - podwyżka płacy minimalnej powoduje tylko to, że przez pewien krótki czas więcej wpływa do fiskusa i minimalnie wiecej do sprzątaczki. Tyle, żeby sobie mogła 2 paczki wacików kupić. Ewentualnie jest to tylko waloryzacja, czyli bezsensowna walka z istniejącą inflacją, nie powodująca żadnego rozmnożenia kasy.
    Nie mam pojęcia skąd się w lewakach bierze przekonanie, że można ustawowo znieść ubóstwo. To jest jakiś defekt mózgu.

    > Poczytaj sobie może jak wyglądała sytuacja nieślubnych dzieci ich matek jeszcze
    > jakieś 100lat temu. Naprawdę historia nie gryzie.

    Tak, bardzo mnie pociesza to, że wcześniej ktoś zdychał z głodu, a dziś nie zdycha, ale tylko dlatego, że jest na tyle ogarnięty, żeby w 100% zapewniać sobie dostatnie życie tylko i wyłącznie dzięki własnej pracy. Podpowiem - lewacka rewolucja niczego tu nie ułatwiła. Co najwyżej pozbyła się problemu, no bo przecież kobiecie dano prawo do wykształcenia, lepszej pracy i alimentów. A że praktyka leży i skrzeczy - ważne, że facet może teraz się wymigać od odpowiedzialności i bezkarnie ciupciać nie musząc się spowiadać proboszczowi co niedziela.