Dodaj do ulubionych

Brak zazdrości, pełen luz

15.08.19, 11:07
Mój mąż nie jest o mnie zazdrosny i uważam że stworzyłam sobie w życiu dość niezdrowy klimat.A mianowicie po tym jak poznałam męża wiele lat temu, postanowiłam w zasadzie odizolować się mentalnie od innych facetów, inna sprawa że życie tak się potoczyło że trafiałam raczej w babskie grona i środowiska. Nie mniej to ja postanowiłam dać mojemu mężowi komfort bycia ze mną więc latami czuł się pewnie i bezpiecznie, podczas gdy ludzie wokół mieli różne zawirowania jak to w życiu mój mąz miał komfort z mojej strony do ktorego tak sie przyzwyczaił że na dzień dzisiejszy jest mnie tak pewien i jednocześnie tak pewien siebie że nie rusza go nic, wogóle nie jest zazdrosny. Po latach zrozumiałam że facet mimo wszystko powinien czuć jakiś niepokój czy niedopowiadzianą konkurencję bo to napędza związek poza tym na własne życzenie znalazłam sie w sytuacji gdy on jest wyluzowany a ja tego luzu nie mam. Czy dobrze myślę że popełniłam błąd? Jak to jest u was z tym poczuciem w miare zdrowej zazdrości w związku?Czy tez uwazacie że to jednak potrzebne?
Edytor zaawansowany
  • qs.ibidem 15.08.19, 11:17
    Zauważyłam, że po x latach w związku uciera się, iż z wiekiem kobieta traci zainteresowanie podmiotów z zewnątrz, a mężczyzna wciąż jest na rynku, że się tak wyrażę. A jak się coś powtórzy w tv i czasopismach to wszyscy zaczynają w to wierzyć.
    Wystarczy czasem jedna akcja, która temu zaprzeczy i...

    Aha, zazdrość niejedno ma imię. Nie pisałam o obsesjach i lękach.
  • bigzaganiacz 15.08.19, 11:22
    Sugerujesz ze przechodzona czterdziestka to jakis hit na rynku matrymonialnym ?
  • aandzia43 15.08.19, 11:33
    bigzaganiacz napisał(a):

    > Sugerujesz ze przechodzona czterdziestka to jakis hit na rynku matrymonialnym ?

    Na rynku matrymonialnym nie, ale ładna z natury rzeczy, zadbana i seksowna czterdziestka to cieszący się wzięciem kąsek na rynku romansowym. Poza tym w tym wieku lepsza przechodzona niż nietknieta, bo nietknieta to niestrawna wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • bigzaganiacz 15.08.19, 11:37
    a z natury rzeczy, zadbana i seksowna czterdziestka to cieszący się wzięciem kąsek na rynku romansowym.

    wsrod emerytow
  • bergamotka77 15.08.19, 11:44
    Z wiekiem się okazuje że nie tylko uroda się liczy. Charakter się nie starzeje i gdy mija uroda wszystkich tylko osoby z ciekawą osobowością się wyróżniają i zyskuja na atrakcyjności. Dla mnie też sama uroda faceta to za mało, ważna jest osobowość i przede wszystkim poczucie humoru i dystans do siebie. Mnie można nimi zdobyć.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bigzaganiacz 15.08.19, 11:56
    www.plotek.pl/plotek/7,154063,25085961,karol-strasburger-w-tajemnicy-poslubil-swoja-o-38-lat-mlodsza.html

    karol polecial na osobowosc a ona sie zauroczyla legendarnym poczuciem humoru karola
  • konsta-is-me 15.08.19, 12:24
    Oj , bys sie zdziwil XD
    W ogole widac ze wiekszosc piszacych nie ma pojecia ani o romansowym anii matrymonialnym rynku, za to zyje w jakichs wlasnych mitach i wyobrazeniach .
  • gryzelda71 15.08.19, 13:06
    Tru
  • aandzia43 15.08.19, 16:52
    bigzaganiacz napisał(a):

    > a z natury rzeczy, zadbana i seksowna czterdziestka to cieszący się wzięciem ką
    > sek na rynku romansowym.
    >
    > wsrod emerytow


    Masz na myśli emwrytów mundurowych? wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • chlodne_dlonie 15.08.19, 20:29
    aandzia43 napisała:


    > Na rynku matrymonialnym nie, ale ładna z natury rzeczy, zadbana i seksowna czte
    > rdziestka to cieszący się wzięciem kąsek na rynku romansowym. Poza tym w tym wi
    > eku lepsza przechodzona niż nietknieta, bo nietknieta to niestrawna wink


    LOL
    Zaganiaczom nie raztłumaczysz, szkoda wysiłku tongue_out

    ..od siebie tylko dodam: Zdziwiłyby się big_grin tongue_out


    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • chlodne_dlonie 15.08.19, 20:33
    * zdziwiłby się


    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • elizaj1 15.08.19, 11:33
    Nie takie widziałam w życiu akcje np facet jezdził za swoją ponad 40 letnia żoną, nie była szczególnej urody ale dawała mu powody do zazdrości bo jako rodzynek była faworyzowana w typowo męskim środowisku pracy i wchodziła tam w specyficzne relacje, myśle ze zazdrość nie jest tylko o piękne a przede wszystkim młode królewny jak się niektórym wydaje, duże znaczenie ma to jak zachowuje się partner, taka jest prawda.
  • bergamotka77 15.08.19, 11:37
    To akurat prawda. Ja wywołałam zazdosc w mężu niechcący ponad 5 lat temu i do dziś go trzyma. Tez pracuje z wieloma mężczyznami, fajnymi i przystojnymi więc nie czuje się pewnie. Żadna że mnie bogini seksu ale faceci mnie lubią, muszę przyznać.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • triismegistos 15.08.19, 12:03
    "Hit na rynku martymonialnym" wbrew pozorom nie oznacza kobiety, która cię zechce.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • bigzaganiacz 15.08.19, 12:11
    wbrew jakim pozorom ? chcenie czy nie chcenie tego hitu tez jakby jest bez znaczenia bo jest poza moim zainteresowaniem
  • triismegistos 16.08.19, 06:56
    A kogo obchodzi co jest w kręgu zainteresowań jakiegoś incela marnujacego życie na babskich forach?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • triismegistos 16.08.19, 06:56
    A kogo obchodzi co jest w kręgu zainteresowań jakiegoś incela marnujacego życie na babskich forach?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • elizaj1 15.08.19, 11:24
    To nie jest ten problem ponieważ ja jestem w wieku w którym kobieta rozkwita najbardziej bo nie jest podlotkiem i nie jest stara, on to widzi bardzo mnie komplementuje, wiecie na pewno co mam na myśli piszac o tym krótkim etapie życia kobiety, obiektywnie to jest moj czas choć on się oczywiście skończy jak wszystko, tu chodzi tyko o to że nie ma w moim życiu innych facetów i on o tym wie, dałam mu taki komfort że on teraz uwaza ze ja mam taki charakter i jest mnie pewien.
  • bigzaganiacz 15.08.19, 11:27
    albo jest znudzony i czeka zebys swoj rozkwit zabrala gdzie indziej
  • bergamotka77 15.08.19, 11:34
    Uważam że jest potrzebne. Mój mąż jest o mnie coraz bardziej zazdrosny, czego nie rozumiem tak do końca. Bo kiedy byłam młodą, ładną i szczupła dziewczyną nie okazywał tego, był mnie pewien i to ja byłam zazdrosna bardziej. Teraz jest odwrotnie. Myślę że wpływa na to moj zawód, praca, kontakt z fajnymi facetami, to że widzi że się mną jeszcze interesują plus jeżdżę regularnie służbowo po świecie, on też więc mamy okazję zatesknic. Ja uważam fakt, ze po 20 latach związku jest w naszych relacjach zazdrość i wyznawanie miłości ze strony faceta zwłaszcza oraz brak rutyny za nasz sukces jako pary. Ja nie stronie od mężczyzn, choc tylko w roli kolegów, ale lubię z nimi czasem pogadac i pozartowac, skomentuje fajnego kolegę w pracy z dziewczynami. Uważam wiernopoddancze wpatrzenie w pana męża za chore choć bardzo kocham męża.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani_tau 15.08.19, 11:41
    A jak chciałabyś żeby zazdrość męża się objawiała? Jakich spodziewasz się zmian w jego zachowaniu?
  • bergamotka77 15.08.19, 11:46
    Pewnie nie chce tylko żeby był pewien że ona to nigdy nawet gdyby on fiknal w bok.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • asfiksja 15.08.19, 11:48
    Problemem nie jest to, że on jest wyluzowany tylko to, że ty nie masz tego luzu. Inaczej mówiąc warto zadbać o swój luz, nie o zazdrość męża. Ten "luz" to jest poczucie własnej wartości, z tym kobiety często mają problem, szczególnie że często opierają je na wyglądzie, co jest całkowicie głupie. Druga sprawa - warto jednak zadbać o to, żeby dawać drugiej osobie tyle od siebie, żeby nie czuła się jeleniem.
  • elizaj1 15.08.19, 11:58
    Zrozum że to wynika tylko z zachowania, on wie że ja stronię od facetów, nie ma tego w moim życiu ale gdybym weszła w jakieś relacje albo dawała mu powody lub otaczała się dużą ilością mężczyzn to by go na 100% trzepło nie rózni się od innych jeśli o to chodzi, tyle że on tego nie ma.
  • pade 15.08.19, 12:08
    O co Ci właściwie chodzi? Czekasz na radę: poszukaj sobie kogoś, żeby męża trzepło?
    Czy po prostu brakuje Ci emocji w małżeństwie?
    Odczytujesz brak zazdrości ze strony męża jako zagrożenie, a to jest moim zdaniem zaleta. Naprawdę potrzeba Ci jazd w stylu męża Bergamotki, żebyś poczuła się dowartościowana??

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • bergamotka77 15.08.19, 12:17
    On nie robi jazd na co dzień. Raz zrobił porządną wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bergamotka77 15.08.19, 12:21
    To dlaczego stronisz od facetów i co to oznacza? Jak u oleny nie osmielisz się spojrzeć w oczy żadnemu, zasłaniasz się hidzabem i chyłkiem przemykasz gdy widzisz kolegę z pracy?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani_tau 15.08.19, 12:56
    Acha, czyli szukasz kłopotów. Z moich obserwacji wynika, że kto szuka ten znajduje.
  • asfiksja 15.08.19, 13:10
    Dążenie do tego, żeby nim "trzepło" to jest nieskuteczne podejście. Lepiej dążyć do tego, żeby mąż był po prostu zadowolony z tego, że z nim jesteś. Szukasz w tej chwili JAKICHŚ emocji, a w ten sposób znajdziesz tylko negatywne.
    Kurde, gdzie dobroć, życzliwość, dbanie o partnera, wspólne przyjemności i miłe spędzanie czasu? Ale nie, ty wolisz, żeby nim "trzepło" <facepalm>
  • bywszy 15.08.19, 22:36
    Druga sprawa jest taka, że to może kosztować.
    Montując jakąś intrygę, żeby męża "trzepło", knująca sporo ryzykuje. Powinna bardzo uważać, aby jej samej rykoszetem nie "pierdolło".
  • elizaj1 15.08.19, 23:15
    Dokładnie tak jak piszesz, nie mogę już nic z tym zrobić, bo wszystko co teraz zrobię wyjdzie nienaturalnie i dostanę rykoszetem, prawdopodobnie zepsuję związek.Mąż za to może jak zawsze otaczać się kobietami i sobie z tego naturalnie czerpać, ja nie mogę się o to czepiać, nawet jakbym zechciała to spokojnie może to wyśmiać, oficjalnie nie robi nic złego.
  • mdro 15.08.19, 11:57
    Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "zdrowa zazdrość". Gdyby mój mąż był o mnie zazdrosny, oznaczałoby to, że coś jest nie w porządku - z nim, ze mną albo z nami. Tak, mój mąż ma "pełen luz", ja zresztą też. I nie izoluję się mentalnie od mężczyzn big_grin.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • bergamotka77 15.08.19, 12:24
    A dla mnie szczypta zazdrości jest potrzebna. Gdy jej nie ma łatwo sobie odpuścić bo się już jest zbyt pewnym. I to dotyczy obu stron związku.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mdro 15.08.19, 12:33
    Cóż, jakoś nie uważam Ciebie i Twojego związku za wzór do naśladowania. To, że musisz coś ciągle udowadniać świadczy raczej o jakichś niedostatkach.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • bergamotka77 15.08.19, 12:47
    Skąd wiesz jak wygląda mój związek? Co muszę niby udowadniać? Dla mnie taki związek jak twój nudny rutynowy i bez emocji to piekło za życia.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pade 15.08.19, 13:04
    Co znaczy bez emocji? Bez niepokoju, poczucia zagrożenia, bez zgryzoty, smutku, wściekłości, zazdrości, nienawiści? Bez takich emocji to piekło za życia?

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • bergamotka77 15.08.19, 13:24
    pade napisała:

    > Co znaczy bez emocji? Bez niepokoju, poczucia zagrożenia, bez zgryzoty, smutku,
    > wściekłości, zazdrości, nienawiści? Bez takich emocji to piekło za życia?
    >
    Jeżeli dla Ciebie emocje w związku to to, co wymienilas to ci współczuję. Ja znam zupełnie inne emocje.



    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pade 15.08.19, 13:29
    Żałosna manipulacja.
    I skleroza.
    Przypomnij sobie swoje wątki i przestań zgrywać zrównoważoną mężatkę.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • bergamotka77 15.08.19, 13:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mdro 15.08.19, 13:32
    No to opowiedz, jakież to emocje wiążą się z ową "zdrową zazdrością" big_grin

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • gama2003 15.08.19, 15:30
    Zdrowa zazdrość to same pozytywne odczucia. Euforia i podniecenie, że znowu nasza droga połówka zrobiła na kimś piorunujące wrażenie trzepotaniem rzęs i kręceniem loków palcami. Na bardzo głębokim wdechu....
  • majenkir 16.08.19, 15:11
    gama2003 napisała:
    > Zdrowa zazdrość to same pozytywne odczucia. Euforia i podniecenie, że znowu nas
    > za droga połówka zrobiła na kimś piorunujące wrażenie trzepotaniem rzęs i kręce
    > niem loków palcami. Na bardzo głębokim wdechu....


    Brzmi jak wstęp do cuckoldu big_grinwink

    Niemniej ladnie napisane smile.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 11:59
    Stażystki wyborczej w święto pracują?

    --
    Lato smile
  • ajrisz.ka 15.08.19, 12:07
    Indywidualna sprawa. O mnie nikt nie jest zazdrosny, i wzajemnie. A z racji wieku, znajduję się w sferze pt.niewidzialnismile
    I wiecie co - dobrze mi z tym! Po latach starań, nadszedł czas kiedy mogę wyluzować: roztyć się i zapuścić, i mieć to gdzieś jak mnie inni faceci odbierają ( wczoraj zrobiłam 10km rowerem, ktoś trąbił i machał do mnie ręką - pewnie mnie z kimś pomylił?)
    I dobrze mi z tym. Nie potrzebuję uwagi. Chyba pierwszy raz w życiu mam to wszystko gdzieś, jak wyglądam itp., itd.
  • aerra 15.08.19, 12:46
    Może jechałaś po ulicy, jak obok była ścieżka rowerowa?

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • ajrisz.ka 15.08.19, 13:10
    Możliwesmile
    Tak czy siak, 10km to mój rekord życiowy!
  • bergamotka77 15.08.19, 13:26
    ajrisz.ka napisała:

    > Możliwesmile
    > Tak czy siak, 10km to mój rekord życiowy!

    Na rowerze? 😅 Blagam cie, napisz ze na basenie wink


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • ajrisz.ka 15.08.19, 13:38
    Na rowerze.
  • bergamotka77 15.08.19, 15:25
    ajrisz.ka napisała:

    > Na rowerze.

    Ale dopiero co się nauczylas, ze to taki wyczyn? wink Sorry jestem ciekawa smile


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • ajrisz.ka 15.08.19, 15:56
    Nie.
    Najpierw nie miałam roweru. Później miałam ale nie nadawał się do jazdy poza miastem. A teraz mam normalny rower "dalekobieżny" smile
  • konsta-is-me 15.08.19, 21:09
    Ale co ma do rzeczy fakt "niewidzialnosci" z kims kto ci pomachal?
    Chyba ze ta niewidzialnosc rozumiesz doslwonie-ale wtey niebezpiecznie tak jezdzic-zamontuj jakies swiatelka albo co...
  • konsta-is-me 15.08.19, 21:09
    A w oogole to smutne takie, ze wszystko ci jedno, ile masz lat ?
  • ajrisz.ka 15.08.19, 21:57
    Kryzys wieku średniego zazwyczaj objawia się chęcią poprawy wyglądu zewnętrznego. U mnie przeciwnie. W końcu mogę wyjść po te bułki zupełnie nieumalowana, z byle jak spiętymi włosami.
    Pozwalam sobie na to.
    I muszę napisać, że dla mnie - osoby całe życie dbającej o wygląd zewn. - to pewnego rodzaju wyzwoleniesmile , zupełnie nowe doświadczenie. Wspaniale jest funkcjonować "bez swojej fizyczności". Polecam każdemu.
    Po raz pierwszy w życiu koncentruję się na zupełnie innych sprawach, wygląd zewn.wydaje mi się błahostką, która nie jest godna prawdziwej uwagi.
    To miłe, że ktoś zupełnie obcy pozdrawia mnie na ulicy...jednak wolałabym aby nie zwracano na mnie uwagi.
    W końcu mogę wyluzować.
  • ajrisz.ka 15.08.19, 22:13
    No dobrze, przyznaję: jedynie cukrzyca może mnie zatrzymać.
  • konsta-is-me 15.08.19, 22:57
    Wieku sredniego czyli?
    40 czy 60 ?
    Ja mam 41 i twierdze ze cos ci bije na dekiel i to nie jest obrazliwe tylko mocno powiedziane, nie obrazaj sie.
  • ajrisz.ka 15.08.19, 23:08
    Ależ ja się zgadzam. To "coś" to 40.
  • ajrisz.ka 16.08.19, 12:06
    Jeszcze dopiszę: na co dzień nie posługuję się słownictwem "bije na dekiel". Następnym razem użyj synonimu: "piszesz/zachowujesz się niemądrze".

  • rosapulchra-0 15.08.19, 12:33
    Też myślałam, że mój mąż nie jest o mnie zazdrosny. Do pewnego dnia. Oj, działo się.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • marisol25 15.08.19, 15:54


    rosapulchra-0 napisała:

    > Też myślałam, że mój mąż nie jest o mnie zazdrosny. Do pewnego dnia. Oj, działo
    > się.

    😀😀😀😀
    >
  • rosapulchra-0 15.08.19, 21:30
    🙄 wszędzie te agresywne trolle bez realnego życia 🙄
    Jak one się nudzo!
    A jak się nudzo to forum brudzo!

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • kropkacom 15.08.19, 12:45
    Chyba nigdy nie dawałam powodu do zazdrości. Mąż w sumie też nie. Obraca się w kolektywie gdzie są też panie i to najczęściej młodsze, dobrze radzące sobie w życiu zawodowym. Tak, korporacja. Mimo to nigdy nie musiałam tak naprawdę z nikim konkurować. Źle na tej opcji nie wychodzę.
  • milva24 15.08.19, 12:58
    Moim zdaniem pomiędzy zazdrością a świadomością, że nasz partner życiowy może być atrakcyjny dla kogoś innego jest różnica.
  • eliksir_czarodziejski 15.08.19, 13:34
    Amen
  • bi_scotti 15.08.19, 13:50
    milva24 napisała:

    > Moim zdaniem pomiędzy zazdrością a świadomością, że nasz partner życiowy może b
    > yć atrakcyjny dla kogoś innego jest różnica

    Exactly!
    Ja wiem, ze "kobiety kochaja mojego meza" big_grin Zawsze tak bylo. Mlode, starsze, piekne i te z tzw. oryginalna uroda, wszelkich ethnic backgrounds i zainteresowan. Bo on jest fajny facet smile Zyczliwy, usmiechniety, pomocny, taki "i do tanca, i do rozanca". Wiec gdyby chcial, to moglby wybierac, brac i rwac te "swieze wisnie" bez ograniczen. Ale ufam w 100%, bo inaczej nie ma dla mnie opcji zeby relationship istniala. Albo 100% zaufania, albo adieu! Jak dla mnie, nie ma stadiow posrednich. Wiec moze dla meza autorki watku jest podobnie - on moze doskonale widziec i wiedziec, ze ElizaJ jest uber attractive, ze gdyby tylko zechciala, mezczyzni slali by sie u jej stop ale co z tego? Co on ma z ta wiedza zrobic? Zrobic jej afere, ze fajna babka jest? NO! On sie pewnie cieszy i … UFA. Az mi sie wierzyc nie chce, ze zaufanie w malzenstwie jest PROBLEMEM surprised Hmmm … Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • majenkir 16.08.19, 15:17
    bi_scotti napisała:
    > Ja wiem, ze "kobiety kochaja mojego meza" big_grin Zawsze tak bylo. Mlode, starsze, p
    > iekne i te z tzw. oryginalna uroda, wszelkich ethnic backgrounds i zainteresowa
    > n. Bo on jest fajny facet smile Zyczliwy, usmiechniety, pomocny, taki "i do tanca,
    > i do rozanca".


    Twój maż to raczej "brat łata", nie potencjalny kochanek wink.





    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • eliksir_czarodziejski 15.08.19, 13:36
    Wybacz, ale to jest problem z dudy. Pytanie czy Ci się po prostu nudzi, czy może gdzieś w rodzinie albo otoczeniu albo w Twojej głowie jest wzorzec pt.: miłość = zazdrość.
  • saskia44 15.08.19, 14:15
    Po latach zrozumiałam że facet mimo wszystko powinien czuć jakiś niepokój czy niedopowiadzianą konkurencję bo to napędza związek poza tym na własne życzenie znalazłam sie w sytuacji gdy on jest wyluzowany a ja tego luzu nie mam

    Ty nie masz tego luzu czyli jestes niepewna siebie w tym zwiazku? Zazdrosc to potrzeba kontroli, naprawde to nie sa pozytywne emocje. Moj maz nie byl o mnie zazdrosny ani ja nie bylam o niego, dawalismy sobie sporo przestrzeni I bylo dobrze. Obecny partner nie jest zazdrosny ani ja nie jestem, czujemy i jestemy pewni wzajemnej lojalnosci, uczuc jakie do siebie zywimy, a przede wszystkim jestemy szczerzy i nie udajemy ani nie bedziemy bo to byloby oszustwo. Tak, jestemy ze soba niedlugo ale kazde z nas po dlugoletnim zwiazku, doswiadczeni I wiemy czego chcemy. W zazdrosc to sie nawet moja 16-letnia corka ze swoim chlopakiem nie bawi.
  • snakelilith 15.08.19, 15:47
    Zgadza się. Mój mąż nigdy nie był o mnie zazdrosny, nawet jak byłam sporo młodsza i bardzo atrakcyjna. Mężczyzna pewny siebie i swoich atutów nie musi być zazdrosny. U kobiet jest zresztą tak samo. Siłą i zazdrością nikogo przy sobie nie zatrzymasz, partner powinien sam decydować, czy warto z drugą osobą jeszcze być. Kobiety czerpiące satysfakcją z zazdrości partnera, to moim zdaniem kobiety zalęknione, niepewne siebie, z niską samooceną i niedowierzające, że ktoś mógłby je kochać, dlatego ciągle potrzebują oznak teatralnej afirmacji.
  • konsta-is-me 15.08.19, 17:16
    Raczej arogancki 😂
    Nie wmawiaj sobie.
    Cale zycie non stop wysluchuje meskich zwierzen, i "nie jestem zazdrosny" oznacza tyle co "wiem, ze i tak nikt sie przy niej nie (za) kreci, wiec co bede sie przejmowal".
    Pomijajac juz to, ze chyba niektórym sie myli jakas otellowska zazdrosc z normalna.
  • saskia44 15.08.19, 18:34
    Zazdrosc nie jest normalna.
  • konsta-is-me 15.08.19, 20:29
    Zazdrosc jest normalna czescia milosci, i nie mowie o stalym powodzie do zazdrosci ani o paranoi.
  • saskia44 16.08.19, 09:24
    konsta-is-me napisała:

    > Zazdrosc jest normalna czescia milosci, i nie mowie o stalym powodzie do zazdro
    > sci ani o paranoi.

    Nie, nie jest. Ktos ci to wmowil czy ty jestes zazdrosna I tak to sobie tlumaczysz?
    Zazdrosc to negatywne emocje, bardzo niezdrowe i destrukcyjme dla kazdej strony w zwiazku.
  • thank_you 15.08.19, 19:39
    Zgadzam sie ze snake, zauważyłam ścisła korelacje pomiędzy pewnością siebie i swoich atutów (która bardzo czesto w opinii innych jest na wyrost) a brakiem zazdrości. Zarozumialcy nigdy nie sa zazdrosnikami. wink
  • elizaj1 15.08.19, 20:12
    Nie zgadzam się, największe znaczenie ma to jak zachowuje się partner czy daje powody do zazdrości, to jaki partner ma charakter, są ludzie mniej otwarci są też wylewni i kochliwi.Nawet jak jesteś super atrakcyjna ale masz męża który jest kobieciarzem to będziesz czuła dyskomfort.
  • thank_you 15.08.19, 22:05
    Ale po co miałabym się wiązać z kobieciarzem? big_grin Mówię o normalnym facecie, a nie o jakimś dupku, który powoduje u mnie dyskomfort. Czym innym jest docenienie urody innej kobiety, dyskretne szepnięcie czegoś o niej na ucho a czym innym ostentacyjne zawieszenie głowy na wentylatorze i podrywaniu wszystkiego jak leci.
    I super atrakcyjność nijak ma się do pewności siebie, kiedy wy to wreszcie zrozumiecie...
  • pade 15.08.19, 20:43
    A jaka to jest normalna? Poważnie pytam.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • konsta-is-me 15.08.19, 21:04
    Kiedy czujesz to uklucie kiedy jakas panienka zaczyna podrywac/kokietowac twojego faceta, a on niy nie jest zainteresowany ale widac ze to mu schlebia troche.
  • konsta-is-me 15.08.19, 21:05
    Tak mniej wiecej.
    Nie mowie o sytuacji, kiedy podejrzewasz ze ma romans, bo wrocil 15 min pozniej itp.
  • pade 15.08.19, 21:17
    Poszperałam w pamięci i przypomniałam sobie sytuacje, w których panie bardzo dobrze bawiły się z moim mężem na parkiecie (bez chamskiego podrywu). Tylko ja wtedy poczułam ukłucie (jeśli można to tak nazwać) zadowolenia a nie zazdrości.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • snakelilith 15.08.19, 22:15
    Nie. Ja lubię, kiedy atrakcyjne kobiety kokietują mojego faceta, bo to łechcze jego i moje ego. To przyjemne, gdy także ktoś obcy nas oraz nasze wybory docenia.
  • konsta-is-me 15.08.19, 23:04
    Hmm, ciekawy punkt widzenia.
    Taki narcystyczny i troche smieszny.
    Usiluje sie wczuc i nie umiem 😂
    Ale przychodzi mi do glowy ze takie narcystyczne, zimne podejscie macie wobec siebie nawzajem-co kto lubi.
    Ale tak naprawde mysle ze to racjonalizacja i typowa dla forum postawa "jestem idealna i prosza mnie o dowod w warzywniaku" 😂😉
  • snakelilith 15.08.19, 23:18
    Dla ciebie narcystyczny i śmieszny, dla mnie zdrowy i pragmatyczny, więc lepiej się nie wysilaj z wyszukiwaniem chamskich osobistych argumentów, bo nie masz najmniejszych szans na urażenie mojego ego. I zdradzę ci też tajemnicę, nie jestem idealna, bo nikt nie musi być idealny, by dobrze czuć się w swojej skórzy. Wystarczy, że jest się pewnym swoich silnych stron i nie płacze wiecznie nad własnymi słabościami. To działa także na płeć przeciwą, mężczyzni szaleją za kobietami przekonanymi o swojej atrakcyjności i wartości. Wtedy nie musisz być zazdrosna, bo facet będzie miał oczy tylko dla ciebie.
  • konsta-is-me 15.08.19, 23:29
    Nie napinaj sie tak XD
    Ta, ta niech ci bedzie
  • bi_scotti 16.08.19, 01:11
    snakelilith napisała:

    > nikt nie musi być idealny, by dobrze czuć się w swojej skórzy.
    > Wystarczy, że jest się pewnym swoich silnych stron i nie płacze wiecznie nad wł
    > asnymi słabościami. To działa także na płeć przeciwą, mężczyzni szaleją za kobi
    > etami przekonanymi o swojej atrakcyjności i wartości.

    "Phenomenal Woman" by Maya Angelou natychmiast comes to mind smile

    Pretty women wonder where my secret lies.
    I’m not cute or built to suit a fashion model’s size
    But when I start to tell them,
    They think I’m telling lies.
    I say,
    It’s in the reach of my arms,
    The span of my hips,
    The stride of my step,
    The curl of my lips.
    I’m a woman
    Phenomenally.
    Phenomenal woman,
    That’s me.

    I walk into a room
    Just as cool as you please,
    And to a man,
    The fellows stand or
    Fall down on their knees.
    Then they swarm around me,
    A hive of honey bees.
    I say,
    It’s the fire in my eyes,
    And the flash of my teeth,
    The swing in my waist,
    And the joy in my feet.
    I’m a woman
    Phenomenally.

    Phenomenal woman,
    That’s me.

    Men themselves have wondered
    What they see in me.
    They try so much
    But they can’t touch
    My inner mystery.
    When I try to show them,
    They say they still can’t see.
    I say,
    It’s in the arch of my back,
    The sun of my smile,
    The ride of my breasts,
    The grace of my style.
    I’m a woman
    Phenomenally.
    Phenomenal woman,
    That’s me.

    Now you understand
    Just why my head’s not bowed.
    I don’t shout or jump about
    Or have to talk real loud.
    When you see me passing,
    It ought to make you proud.
    I say,
    It’s in the click of my heels,
    The bend of my hair,
    the palm of my hand,
    The need for my care.
    ’Cause I’m a woman
    Phenomenally.
    Phenomenal woman,
    That’s me.

    Uwielbiam ten wiersz … polecam wszystkim kobietom, szczegolnie na poranne spojrzenie w lustro smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • snakelilith 15.08.19, 22:07
    Tak, tak, nikt się koło mnie nie kręci i tylko dlatego jestem w udanym związku już 25 lat. big_grin
  • volta2 15.08.19, 18:16
    oj, mój mąż też niespecjalnie zazdrosny, dostał kiedyś anonim, że go zdradzam ze wszystkimi facetami na szkoleniu (z noclegiem i imprezami) i uznał, że to nie jest nijak możliwe, bo wtedy zasypiałam w trakcie seksu z nim jednym. więc znał moje potrzeby seksualne na wylot i mówi, że gdyby anonim dotyczył jakiegoś jednego kolesia to może nabrałby podejrzeń, ale ze wszystkimi? phi? pełen luz właśnie
  • bazia8 15.08.19, 18:43
    Zazdrość to paskudne uczucie. Nie tęsknię za tym.
    Miałam sama z tym kłopot i cieszę się, że się pozbyłam tej wstrętnej cechy.

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • joaaa83 16.08.19, 09:46
    Ja tak nie mam, a jakiekolwiek przejawy zazdrości mnie irytują.
    Ale wiem, że niektórym się bardzo podoba sytuacja, kiedy druga połówka jest zazdrosna, a nawet mocno się denerwuje. Dla mnie jest w tym coś psychopatycznego - mówię o sytuacji, kiedy mąż celowo wzbudza zazdrość w żonie lub odwrotnie.
  • boogiecat 16.08.19, 18:31
    Zazdrosci mowimy nie, ale u ciebie autorko problemem nie jest brak zazdrosci u meza ( ja bym nie mogla byc z kims o mnie zazdrosnym), ale twoja, niewypowiedziana glosno jak sie domyslam, zazdrosc i «  brak luzu » w tym temacie

    Niechby i on sie wzial i zaczal sie robic o ciebie zazdrosny- serio myslisz, ze by ci to pomoglo? Bo ja mysle, ze zaczeloby sie robic coraz noezdrowiej


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • tonik777 16.08.19, 18:37
    Powinnaś na tą sytuację spojrzeć z innej strony. Brak zazdrości ze strony męża oznacza, że on w pełni ci ufa. Ma bezgraniczne zaufanie, że go nie zdradzisz. I teraz odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie masz tego komfortu. Czy nie ufasz mężowi? Czy może czujesz się mało atrakcyjna i niepewna swojej wartości?
  • konsta-is-me 16.08.19, 21:53
    Ta jest.
    Myslisz ze maz cie zdradza-to twoja wina, bo "nie czujesz sie pewna swojej wartosci".
  • stephanie.plum 16.08.19, 23:39
    zazdrość to jakiś koszmar.

    --
    idę tam, gdzie idę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka