15.08.19, 16:23
Nigdy nie miałam śniadej cery, ale od zawsze bez problemu opalałam twarz czy ręce natomiast nogi mam jak od innego ciała wink - biała skóra, na którą absolutnie nie działa słońce. Piegi mam od zawsze - kiedyś mniej, w wieku nastoletnim otrzymałam ich więcej i są dosłownie wszędzie. Nie mam z tym problemu za to dziwnie wygląda ta różnica w kolorze skóry między górną a dolną częścią ciała. Coraz częściej zastanawiam się czy to normalne i tak się zdarza czy też powinnam szukać przyczyn medycznych? Znacie "takie przypadki" 🤔
Edytor zaawansowany
  • damakama 15.08.19, 16:33
    Witaj Siostro! Mam tak samo - piegi wszędzie, opalone ręce, szyja, twarz i białe nogi - nie wystawiam się na słońce, to co opalone to to, co wystaje spod ubrania. Dlatego dziękuję temu, kto wymyślił balsamy brązujące - 1000 razy lepszy efekt od samoopalacza (nie odkryję białych nóg, a nie chcę chodzić w spodniach pół roku). Nigdy nie kojarzyłam tego z jakąkolwiek chorobą...

    --
    Rudy to nie kolor, rudy to charakter!
  • aandzia43 15.08.19, 17:02
    To nie inna skóra na nogach tylko po prostu skóra rzadko wystawiana na słońce. Twarz, szyja i ręce są ciągle na wierzchu, mają możliwość opalić się nawet przy skórze niepodatnej. Samoopalacz albo solarium (przy zasłoniętej górze ciała).

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • iberka 15.08.19, 17:23
    Nie noszę spodni, rajstopy tylko kiedy robi się bardzo zimno więc nogi są "na słońcu" tak jak ręce smile
  • chatgris01 15.08.19, 17:31
    Ale nogi są przeważnie w pionie.
    Też myślałam, że moje nogi się słabo opalają, dopóki nie zaczęłam jeździć na rowerze w krótkich spodniach-i nagle stały się równie opalone, jak ręce, kark i dekolt (twarz od dawna chronię przed słońcem).

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • 35wcieniu 15.08.19, 17:55
    No nie są, nijak. Np. ramiona masz ciągle na słońcu, które pada na nie z góry, twarz często jest oświetlana z przodu, a nogi są w cieniu częściej niż się zdaje. Jak jesteś w spódnicy a słońce pada z góry to są w cieniu, w ogóle często są w cieniu z racji samego umiejscowienia.
    Myślę że z 90% ludzi ma jaśniejsze nogi niż całą resztę - oczywiście jeżeli chodzi o ludzi przebywających na słońcu, a nie leżących na plaży, bo wiadomo. Zresztą wystarczy poczytać wątki okołowiosenne lub posłuchać rozmów w rodzaju: "jest upał i chciałabym założyć spódnicę ale mam takie białe nogi że mi wstyd". O niezakładaniu bluzki z krótkim rękawem ze względu na brak opalenizny jakoś się nie słyszy, o nogach ciągle.
    Też tak mam. Przecież to normalne.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • maslova 16.08.19, 08:16
    > To nie inna skóra na nogach tylko po prostu skóra rzadko wystawiana na słońce. T

    Ja mam podobnie jak autorka wątku i IMO jest to jednak inna skóra. Nogi wystawiam na słońce częściej niż brzuch, gdyż ponieważ latem chodzę wyłącznie z odsłoniętymi nogami. a brzuch odsłaniam tylko podczas plażowania kilka razy w roku, a i tak jest dużo bardziej opalony niż nogi.
  • maslova 16.08.19, 08:19
    A moja koleżanka np. generalnie z wszystkich części ciała ma z kolei najbardziej opalone nogi właśnie, mimo, że prawie w ogóle się nie opala, ale ma bardzo ciemną karnację.
  • snakelilith 15.08.19, 17:08
    To normalne. U wszystkich skóra na ciele jest jaśniejsza, bo rzadziej wystawiana na słońce. Jeżeli więc jesteś stale opalona na odkrytej skórze, to zastanów się, czy nie przesadzasz ze słońcem, bo to co ciemne będzie się szybciej starzeć.
  • iberka 15.08.19, 17:25
    Ręce i twarz są, hmmmm, po prostu ciemniejsze niż nogi, ale nie jest to efekt jak IG opalenizny smile - daleko mi do tego.
  • jak_matrioszka 15.08.19, 22:07
    Nie u wszystkich. Ja mam na ciele ciemniejsza skóre niż na twarzy, i nie jest to efekt wybielania czy stosowania kremów. Widać to zima, jak mam wszedzie naturalny kolor, bo latem jednak sie zawsze na słońce załapie. Nigdy nie lubiłam sie opalać, chowam sie przed słońcem całe życie, dużo dłużej niż to modne, nie bywam na solarium, a i tak jak sie rozbiore, to wygladam jakbym opalała sie z filtrem 50 na twarzy a 0 na reszcie ciała. Nie jest to duża różnica, ale jest.
  • aandzia43 16.08.19, 10:58
    Głęboko położone naczynia krwionośne, gruba mocna skóra, brak przebarwień, szybkie opalanie - zestaw gwarantujący taki efekt. Znam kilka dziewczyn z tym zestawem.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jak_matrioszka 16.08.19, 11:28
    Nie mam przebarwień i szybko sie opalam, wiec pewnie i te dwa pierwsze zachodza smile
  • iberka 16.08.19, 13:35
    U mnie niestety naczynia bardzo płytko pod skórą i siniaki powstają "same" . Plamki, piegi - pełna gama wszystkiego uncertain
  • bei 15.08.19, 21:47
    Mam jasną karnację, i najmocniej opalone nogi, najsłabiej twarz i szyję. Jak mieszkałam nad wodą- spędzałam mnóstwo godzin na plaży, i zawsze miałam dużą różnicę w opaleniźnie twarzy, szyi a reszty ciała. W sumie to dobrze, bo twarz nie jest jeszcze tak sfatygowana jakby mogła być po tak długich ekspozycjach.
  • em_em71 15.08.19, 22:58
    W zasadzie tez tak mam dopoki nie znajdę się na plazy. Siedzę pod parasolem, wystawiam nogi. I mam opalone.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka