Dodaj do ulubionych

Ludzie którzy nie zauważają innych...

15.08.19, 19:29
...nie patrzą się na innych ludzi, nie uśmiechają do nich, nie odpowiadają na uśmiechy, nie odpowiadają na dzień dobry. Spotykacie takich? Ja ostatnio niestety takich spotykam. Powiem szczerze, ze to wyjątkowe buce musza być.


--
Lato smile
Edytor zaawansowany
  • alpepe 15.08.19, 19:31
    Może oni znają cię z forum?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • czarniejszaalineczka 15.08.19, 19:41
    big_grin

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 19:47
    Nie chodzi o mnie tylko tak ogólnie.

    --
    Lato smile
  • aaa-aaa-pl 15.08.19, 19:42
    Mój sąsiad.Nigdy nie powie : dzień dobry( mieszkają w sąsiednim bloku) Nie patrzy.Dziwny jest.Nie wiem- może nie rozpoznaje twarzy ? Natomiast jego żona jest bardzo sympatyczna i uśmiechnięta.
    Na tym osiedlu mieszkamy już 12 lat.
  • kokosowy15 15.08.19, 20:05
    Mam takich sąsiadów na działce. Moje "dzień dobry" bez odzewu. Tak było że dwa lata, aż córce wpadła piłka na moją działkę. Wtedy do siatki podeszła mamusia i zawołała "hej, ty oddaj piłkę!". Jednak umiała mówić!
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 23:48
    również nie odpowiada na "dzień dobry"?

    --
    Lato smile
  • aaa-aaa-pl 16.08.19, 14:43
    Nie odpowiada.
  • pris_stratton 15.08.19, 19:55
    Nie buce, tylko może nieśmiali albo maja taki sposób bycia, skryty. Ja na przykład krępuję się pierwsza powiedzieć dzień dobry kiedy kogoś nie znam, nie zaglądam w twarze obcym ludziom (to jest takie napastliwe zachowanie według mnie, np. w komunikacji miejskiej), możliwe ze np. nie widzę ze ktoś posyła mi swój wspaniały uśmiech, bo po prostu tego nie wypatruje. I wkurza mnie jak obcy mnie zaczepiają, tak po prostu mam i już, a nie jestem bucówą. Zyskuje z czasem 🙃
  • simply_z 15.08.19, 20:31
    nieśmali? serio? swojemu sąsiadowi, którego znasz od 12 lat też nie powiesz dzień dobry?
  • pris_stratton 16.08.19, 07:49
    Czyż nie napisałam ze krępuje się mówić pierwsza osobom które nie znam? Sąsiad którego znam 12 lat nie jest osoba której nie znam, wiec się nie krępuje, duh!
  • ajaksiowa 16.08.19, 08:50
    Sytuacja dla mnie żenująca:mój pies obwąchuje się z drugim (smycza) a ja się zastanawiam_ pozdrowić??

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • jak_matrioszka 16.08.19, 10:13
    Zanim mój pies sie obwacha z drugim, to ja już jestem po pierwszej wymianie uprzejmości z właścicielem tego psa i wiem jak sie wabi, znam jego nastawienie do kwestii obwachiwania sie, płeć oraz przybliżony wiek pupila smile
  • iwles 16.08.19, 10:29

    ajaksiowa napisała:

    > Sytuacja dla mnie żenująca:mój pies obwąchuje się z drugim (smycza) a ja się za
    > stanawiam_ pozdrowić??


    jeśli nie zdążyłaś powiedzieć "dzień dobry", to na zakończenie możesz "do widzenia" smile



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • ichi51e 15.08.19, 21:31
    Ja cie rozumiem. Agresja i osaczanie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jak_matrioszka 16.08.19, 10:20
    Nie zagladanie w twarze innych ludzi jest też bardzo wygodne, bo gdy dzieje im sie krzywda, to łatwiej to przeoczyć (a wtedy nie trzeba też pomagać). Jak sie odwrócić tyłem, to i miejsca łatwiej w tramwaju nie ustapić, nie bedac przy tym bucem, rzecz jasna, tylko nieśmiałym i skrytym wink
  • pris_stratton 16.08.19, 16:30
    Nie popadajmy ze skrajności w skrajność i nie uderzajmy w przesadnie pompatyczny i dramatyczny ton 😉 Nie trzeba się wpatrywać w obcych ludzi żeby zauważyć ze dzieje się coś złego, oczywiście ze nie. Nigdy nie odmówiłam komuś pomocy choćby w sklepie czy na przystanku, ustępuję miejsca potrzebującej osobie. Nieśmiałość sprawia ze nie mam ochoty przy takiej okazji wchodzić w dyskusje, np. Po prostu wstaje z miejsca i wskazując je mówię „proszę” albo „tam jest wolne” i odchodzę, nie lubię jak mi ktoś wylewnie dziekuje za coś.

    Rozumiem ze uśmiechanie się do obcych i patrzenie im w oczy nim stop to oznaka szlachetnej duszyczki niosącej wszem i wobec troskę, pomoc i wybawieniem?

    Poza tym w naszym kręgu kulturowym np. uporczywe Zaglądanie w twarze ludziom mijanym na ulicy czy w tramwaju jest odbierane jako napastliwe zachowanie, czyż nie?
  • jak_matrioszka 16.08.19, 18:44
    Twój pierwszy wpis to właśnie skrajność. Miedzy normalnym zauważeniem drugiego człowieka i odpowiedzeniem na dzieńdobry czy uśmiech a uporczywym wślepianiem sie w innych jest przepaść. Dla mnie bucem jest zarówno ten, kto programowo ignoruje innych, jak i ten, kto celowo sprawia że inni czuja sie niekomfortowo pod jego spojrzeniem. Umiar przede wszystkim. Wiekszość ludzi których spotykam potrafi sie jakoś w tej strefie umiarkowanej odnaleźć, i jakoś nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby dorosła osoba bez zaburzeń tłumaczyła że nie odpowiada na dzieńdobry bo jest nieśmiała.
  • pris_stratton 16.08.19, 21:24
    Napisałam ze pierwsza nie mówię obcym osobom, a nie ze nie odpowiadam. Jeśli ktoś obcy mnie zaczepi to odpowiem ale krępuje mnie to i zazwyczaj nie ciągnę konwersacji dalej, nie uważam ze jestem przez to bucówą. Nie zmuszam się do pewnych zachowań po prostu.
  • tairo 15.08.19, 20:06
    Wyjątkowe buce to typy takie jak ty, które uważają, że wszyscy mają obowiązek odpowiadać , skoro raczyłeś na nich zwrócić uwagę.
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 20:09
    Czyżby? Bucu

    --
    Lato smile
  • tairo 17.08.19, 14:26
    Nawiązując do sąsiedniego wątku: zatrważająco wielu facetów traktuje odpowiadanie przez obce kobiety nawet spojrzeniem albo uśmiechem jako równoważnik ściągnięcia majtek przez głowę z donośnym okrzykiem "bierz mnie!". Bucu.
  • ajrisz.ka 17.08.19, 16:46
    tairo napisała:

    > zatrważająco wielu facetów traktuje odpowiadanie
    > przez obce kobiety nawet spojrzeniem albo uśmiechem jako równoważnik ściągni
    > ęcia majtek

    Fakt. Mężczyźni to niestety inna kategoria.
  • jasnoklarowna 15.08.19, 20:44
    buc czy nie, ale jak ktoś powie to się odpowiada. Nieodpowiedzenie jest właśnie "buctwem".
    W życiu zdarza się że ktoś cię pomyli ze znajomą osobą lub powie zwyczajnie mijając na ulicy, w windzie czy gdziekolwiek dzień dobry. Nawet jak nie znam to nigdy nie zignorowałam.
    Tak jak ktoś zwróci uwagę swoim dzień dobry lub innym miłym/neutralnym zwrotem to "kulturalnym obowiązkiem" jest odpowiedzieć.
    Zignorować natomiast wypada niekulturalnie/niemiłe odzywki
  • chatgris01 15.08.19, 20:54
    Była już tu niedawno podobna dyskusja i niektóre ematki były oburzone i przekonywały, że ktoś, kto im mówi dzień dobry, bezczelnie narusza ich intymność oraz przestrzeń osobistą, i niechybnie czyha na ich wolny czas, by go zawłaszczyć na gadanie o doopiemaryni.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 21:16
    To jest ta cześć ematek co nie podchodzi do drzwi jak ktos puk puk.

    --
    Lato smile
  • iwles 16.08.19, 10:31

    i nie odbierają telefonów z obcym numerem big_grin



  • bywalec.hoteli 17.08.19, 22:40
    I nie wpuszcza matki do domu jak wcześniej nie umówiona telefonicznie m.

    --
    Lato smile
  • jasnoklarowna 16.08.19, 16:42
    No nie zrozumiem ni chu hu.
    Tu chodzi o zwykłe pozdrowienie i odpowiedź na nie. Nikt nie wymaga dalszego prowadzenia konwersacji.
    Naprawdę jak powiem komuś w windzie czy na korytarzu czy w sklepie dzień dobry to jestem brakiem??
    To ja naprawdę jestem innym pokoleniem.
    Zawsze mnie uczono wchodząc mówić dzień dobry, a na powiedziane odpowiedzieć. Tego samego uczę swoje dzieci. Tak samo mówienia przepraszam jak się z kimś zderzę, itp. Jeszcze trochę i za patologię zostaniemy uznani?
    Nawet nie wiem jak skomentować
  • jasnoklarowna 16.08.19, 21:10
    jasnoklarowna napisała:
    > Naprawdę jak powiem komuś w windzie czy na korytarzu czy w sklepie dzień dobry
    > to jestem brakiem??
    >
    miało być burakiem
  • bywalec.hoteli 16.08.19, 23:11
    Tez tak mam.

    --
    Lato smile
  • kryzys_wieku_sredniego 15.08.19, 20:31
    Jestem bardzo kontaktową osobą, jak już wejdzie ktoś na mnie. Mam taką przypadłość, że nie rozpoznaję twarzy które spotykam sporadycznie dlatego nie patrzę na ludzi i ich nie zauważam.
    Ale rewelacyjnie rozpoznaje ludzi po chodzie i posturze, tylko muszę ich choć trochę znać.
    Wielokrotnie słyszałam, ze jestem wyniosła, że nie mówię dzień dobry, że omijam, że uciekam ... mam to w dupie, nie będę się wiecznie tłumaczyć.
  • jak_matrioszka 15.08.19, 20:40
    Ja nie rozpoznaje twarzy które widze codziennie, córke z przedszkola odbierałam kierujac sie jej okrzykiem "mama", bo z grupy bym jej nie wyłowiła wzrokiem. I właśnie dlatego radośnie witam sie z wszystkimi, bo 100 osób wiecej mi nie zaszkodzi, a jedna osoba mniej może komuś zrobić różnice. Za to bywam zamyślona i moge nie odpowiedzieć albo minać kogoś jak powietrze zupełnie nieumyślnie. Buców nie odpowiadajacych na dzieńdobry spotykam rzadziej niż raz na 5lat.
  • daniela34 15.08.19, 20:45
    Masz prozopagnozję? wink
  • jak_matrioszka 15.08.19, 20:51
    Coś tam mam, długo sie z tym kryłam, teraz mi zwisa smile
  • daniela34 15.08.19, 21:18
    Z opisu brzmi jak prozopagnozja. Przy czym jesteś w dobrym towarzystwie- inna nazwa to "syndrom Brada Pitta"
  • daniela34 15.08.19, 21:19
    smile
  • 12gram 15.08.19, 23:56
    ja sąsiadów rozpoznaję po ich pasch smile
  • minniemouse 16.08.19, 03:17
    12gram napisała:
    ja sąsiadów rozpoznaję po ich pasch smile

    przeczytałam, ze po pachach 🤣🤣🤣


    Minnie
    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • bywalec.hoteli 16.08.19, 10:25
    A ja o pasach smile

    --
    Lato smile
  • mail-na-gazecie 15.08.19, 20:43
    Może to introwertycy, Aspergerzy, bo to im się często zarzuca niespołeczność. Tymczasem najkrócej mówiąc, po prostu nie mają oni zasobów by wejść w interakcję.
  • asfiksja 15.08.19, 20:50
    Może faktycznie nie darzą cię szacunkiem, ale może to tylko krótkowzroczność?
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 21:13
    Ja jestem w życiu codziennym bardzo miły dla ludzi niezależnie od proweniencji. W Biedronce pierwszy mówię pracowniczkom dzień dobry.

    --
    Lato smile
  • pani-nick 15.08.19, 20:54
    Ja podobno aż za bardzo rozdzielam uśmiechy wink
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 21:19
    Super wink

    --
    Lato smile
  • alaveda 15.08.19, 21:33
    Uśmiechasz się do żony?
  • pani-nick 15.08.19, 21:35
    Powiedz to mojemu mężowi
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 21:49
    Nie docenia Cię?

    --
    Lato smile
  • pani-nick 15.08.19, 21:50
    Raczej przecenia wink
  • zofijkamyjka 15.08.19, 21:09
    ja np. nie mam kompletnie pamięci do twarzy ludzi. często nie kojarzę ludzi, za to np. psy znam wszystkie z imienia na moim osiedlu i po tym kojarze często ich właścicieli.....no tak mam. Może niektórzy myslą, że jestem bucem.

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • kokosowy15 15.08.19, 21:39
    Ja także łatwiej rozpoznaje po psach, więc na wszelki wypadek pozdrawiam wszystkich, co do których mam wątpliwości.
  • kura17 16.08.19, 10:23
    > ja np. nie mam kompletnie pamięci do twarzy ludzi. często nie kojarzę ludzi, za to
    > np. psy znam wszystkie z imienia na moim osiedlu i po tym kojarze często ich
    > właścicieli.....no tak mam.

    no ale ja tego troche nie rozumiem - jesli nie rozpoznajesz twarzy, to oczywiscie nie "zagadniesz" do "nieznanej" Ci osoby, ale co szkodzi odpowiedziec, gdy ktos Ci powie "dzien dobry", albo sie usmiechnie?





    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • zofijkamyjka 16.08.19, 21:24
    kura17 napisała:


    > no ale ja tego troche nie rozumiem - jesli nie rozpoznajesz twarzy, to oczywisc
    > ie nie "zagadniesz" do "nieznanej" Ci osoby, ale co szkodzi odpowiedziec, gdy k
    > tos Ci powie "dzien dobry", albo sie usmiechnie?
    a nie, jak ktos zagadnie to odpowiem ale sama często człowieka minę a potem mąż albo córka mówi mi że to sąsiad, albo mąz pokazuje mi kogoś, że to ta i ta sąsiadka ale ja sama bym jej nie zauważyła. jakoś nie przywiązuje wagi do ludzi.Mój mąz natomiast zna wszystkich z osiedla i wszystkich zagaduje....ludzie sa rózni

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • ajrisz.ka 15.08.19, 22:27
    A któż to Cię ignoruje, że masz taki żal?
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 22:53
    Nie mam żalu. Mam wrazenie, ze w obiektach turystycznych to się dzieje.

    --
    Lato smile
  • ajrisz.ka 15.08.19, 23:29
    Co rozumiesz pod pojęciem obiektu turystycznego?
  • bywalec.hoteli 15.08.19, 23:44
    hotele, ośrodki wczasowe, pensjonaty, różnie smile

    --
    Lato smile
  • ajrisz.ka 15.08.19, 23:52
    Aha, myślałam że chodzi o sklepy. Ja nie bywam w w/w obiektach, więc nie skomentuję.
  • jak_matrioszka 16.08.19, 10:26
    Ktoś mnie oświeci odnośnie genezy "sklepu jako obiektu turystycznego", bardzo prosze?!? Bo wreszcie rozumiem dlaczego chodzenie po sklepach przez niektórych definiowane jest jako spacer oraz wyjazdy na zakupy jako wakacje ze zwiedzaniem, ale skad to sie wzieło?
  • bywalec.hoteli 16.08.19, 10:31
    W sklepach raczej się z tym nie spodziewam.

    --
    Lato smile
  • iwles 16.08.19, 10:34

    z kazań kościelnych i dyskusji na forum o niedzielach niehandlowych wink


  • ajaksiowa 16.08.19, 12:22
    To ja zacznę pozdrawiać opiekunów psich przy przyjacielskich kontaktach mojej suni z innymi piesami,a co mi tam zaszkodzi bycie uprzejmą? tylko jeszcze u$miech musz€ poćwiczyć😊

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • ajrisz.ka 16.08.19, 12:31
    ajaksiowa napisała:

    > To ja zacznę pozdrawiać opiekunów psich

    $£odki€ ! smile
  • ajrisz.ka 16.08.19, 12:28
    Z chęcią Cię oświecę: ja odnosiłam się do postu startowego, w którym nie było nic o tajemniczych obiektach, rzekomo turystycznychsmile
  • jak_matrioszka 16.08.19, 13:40
    Nie pajacuj, bo dokładnie rozmowa wygladała tak:
    ajrisz.ka 15.08.19, 23:29
    Co rozumiesz pod pojęciem obiektu turystycznego?
    bywalec.hoteli 15.08.19, 23:44
    hotele, ośrodki wczasowe, pensjonaty, różnie smile
    ajrisz.ka 15.08.19, 23:52
    Aha, myślałam że chodzi o sklepy.

  • bywalec.hoteli 16.08.19, 14:37
    Nie kłóćcie się smile

    --
    Lato smile
  • ajrisz.ka 16.08.19, 14:59
    bywalec.hoteli napisał:

    > Nie kłóćcie się smile

    Dobrze, proszę pani. Obiecuję, że nie przegryziemy sobie tętnicwink
  • chatgris01 16.08.19, 15:04
    "Tętniczek"! tongue_out
    (Kozio Bittner mi się skojarzył).

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • anahera 16.08.19, 02:20
    Moze Cie unikaja bo wiedza ze jestes wscibski i wysmiewasz cudze domy na forach.
  • bywalec.hoteli 16.08.19, 10:26
    Nie jestem wścibski. A kto nie wyśmiewał?

    --
    Lato smile
  • ponis1990 16.08.19, 07:00
    Ja taka jestem - często maja mnie za buca bo im nie odpowiadam dzień dobry na ulicy, a ja albo tak zamyślona idę, albo ich nie rozpoznam - masakrę z tym mam, nawet jak widzę kogoś kilka razy to dalej często go nie pamiętam, albo jak widzę kogoś w zupełnie innym otoczeniu - kiedyś nie rozpoznałam fryzjerki do której chodzę kilka lat, bo była na ulicy a nie w salonie ;p

    --
    Lubię placki
  • feiticeira 16.08.19, 10:28
    O to to, mam dokładnie to samo, jak kogoś mało znam i zobaczę w innym otoczeniu niż zwykle to mogę wyjść na taką co się gapi i nie pozdrowi, a ja się zastanawiam czy to on, czy ktoś bardzo podobny 😆
  • izabela1976 16.08.19, 07:28
    Był czas, że syn mówił dzień dobry do prawie każdej napotkanej osoby, czy to na spacerze, w sklepie, aptece. Uważał, że wszyscy ludzie to jego bliżej lub dalej mieszkający sąsiedzi. A sąsiadom mówi się przecież dzień dobry.
    I któregoś razu wchodziliśmy gdzieś i mój syn jak zwykle powiedział "dzień dobry", na co było zeru odzewu choć mężczyzna na pewno usłyszał, bo dokładnie zlustrował kto do niego się odezwał. Więc się syn mnie pyta: "Mamo ten pan jest głuchy czy jest niegrzeczny, bo mi nie odpowiedział?".
    Potem, wraz z wiekiem, tę wersję zmienił i teraz jest: "Mamo ten pan/pani mnie nie usłyszał/ła czy jest niegrzeczny/a?"

  • moonbat 16.08.19, 14:44
    Nie koniecznie buce, moga byc autystykami jak na przyklad ja.
    Cala energie wkladam w jako takie przystosowanie sie do zycia z "normalsami" ze na takie pierdoly jak patrzenie i usmiechanie juz nie wystarcza.
  • nosorozecwlochaty 16.08.19, 15:07
    Niekoniecznie buce. Ja np. chodzę często zamyślony i chociaż kogoś "widzę" (w sensie obraz pada mi na gałkę oczną wink ) to moja świadomość tego nie rejestruje.

    Ludzie tego często nie rozumieją. Sąsiad do tej pory jest na mnie obrażony że mu dzień dobry kilka razy nie powiedziałem.
    Później starałem się poprawić i mówić ale tak już się obraził że sam celowo nie odpowiadał więc ostatecznie stanęło na tym że sobie nie mówimy wink
  • demodee 17.08.19, 09:06
    > nie uśmiechają do nich, nie odpowiadają na uśmiechy, nie odpowiadają na dzień dobry.

    Ale, na Boginię, po co mieliby się uśmiechać bez wewnętrznej potrzeby i mówić jakieś banały?

    No chyba, że uważasz, że ludzie na Twój widok automatycznie muszą się cieszyć, bo jak nie, to są bucami?
  • bywalec.hoteli 17.08.19, 22:58
    Można się uśmiechnąć albo odpowiedzieć dzień dobry. To nic nie kosztuje a o ile przyjemniej.

    --
    Lato smile
  • demodee 18.08.19, 09:22
    > To nic nie kosztuje a o ile przyjemniej.
    Ale komu przyjemniej?
  • bywalec.hoteli 18.08.19, 23:44
    Demodee - to ty twierdzilas, ze „dzień dobry” to testowanie kanału komunikacyjnego?

    --
    Lato smile
  • krowa_morska 17.08.19, 16:03
    Mam znajomą, która chodzi po mieście z głową w chmurach, zero rozglądania się, słuch tez jakby wyłączony. Nie widzi, kogo mija, czasem nie słyszy mojego "cześć", inni ludzie też jej zwracają uwagę, że nie poznaje znajomych. Ona tłumaczy, że wyłącza się i nie zwraca uwagi na otoczenie. Ale po kilku latach znajomości (niezbyt bliskiej) stwierdzam, że to właśnie taki bucowaty, egocentryczny typ, który nie zauważa ludzi również w innych okolicznościach. Sympatyczna, uśmiechnięta, ale bardzo skupiona na sobie. To ten typ, który na spotkaniach towarzyskich bez mrugnięcia okiem bierze ostatni kawałek tortu wink
  • bywalec.hoteli 17.08.19, 19:00
    No właśnie, za złym wychowaniem idzie złe zachowanie.

    --
    Lato smile
  • demodee 17.08.19, 20:43
    > To ten typ, który na spotkaniach towarzyskich bez mrugnięcia okiem bierze ostatni kawałek tortu

    Wzięcie ostatniego kawałka tortu jest nie-OK?
  • bywalec.hoteli 17.08.19, 22:38
    demodee napisała:

    > Wzięcie ostatniego kawałka tortu jest nie-OK?

    Kulturalny człowiek zapyta się czy ktos jeszcze nie jadł tortu, spyta czy ktosa ochotę albo zwyczajnie zostawi ten kawałek dla innych.
    WZiecie ostatniego kawałka be mrugnięcia okiem jest zwyklym chamstwem i egoizmem.
    Mama nie nauczyła?


    --
    Lato smile
  • demodee 18.08.19, 09:29
    > Kulturalny człowiek zapyta się czy ktos jeszcze nie jadł tortu, spyta czy ktosa ochotę

    To jest rola gospodarzy. To jest oczywiste, że bez ich zgody nie bierze się ostatniego kawałka tortu ani pierwszego, ani drugiego.

    Natomiast wzięcie ostatniego kawałka jest, przynajmniej u mnie w domu, witane z wielka ulgą. Nie trzeba po posiłku resztek potrawy przechowywać, zamrażać, itd.
  • ajrisz.ka 17.08.19, 16:20
    Ja właśnie jestem takim bucem. I dobrze mi z tym.
  • kokosowy15 17.08.19, 19:37
    A innym z Toba?
  • ajrisz.ka 17.08.19, 21:53
    Nie zastanawiam się nad tym. Jestem egoistką skoncentrowaną na sobie. Uwaga: zwrotów grzecznościowych używamsmile
    Zdarza mi się zagadać obcą osobę na ulicy - ale jest to albo staruszka albo staruszek.
    Tak, ludzie starsi wzbudzają we mnie jakieś współczucie, sympatię - nie wiem jak to określić.
    Być może sama próbuję się z tą starością oswoić - i w sumie robię to dla siebie, egoistycznie.
  • bywalec.hoteli 17.08.19, 22:25
    Nie odpowiadasz na „dzień dobry”?

    --
    Lato smile
  • ajrisz.ka 17.08.19, 22:36
    Odpowiadam.
  • bywalec.hoteli 18.08.19, 09:14
    No to nie jestes bucem.

    --
    Lato smile
  • silenta 17.08.19, 18:55
    Mam wrażenie, że zamieszczasz taki post cyklicznie.
  • mamamisi2005 18.08.19, 12:00
    Może spotykasz m.in. mojego wujka sad Ma problem z siatkówką, widzi słabo, ma problem z rozpoznawaniem szczegółów, w tym również z identyfikacją twarzy spotykanych ludzi.
    Okularów nie nosi, bo wady wzroku jako takiej nie ma. Białej laski tez nie, bo jeszcze nie potrzebuje. Po 60-tce.
    Na uśmiechy nie odpowie. Sam z siebie dzień dobry pierwszy nie powie. Tyle ze odpowie.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka