Dodaj do ulubionych

telefony z pracy na urlopie

15.08.19, 22:00
Czy Wasi pracodawcy też to praktykują?
Czy uważacie, że to zupełnie normalne i sami dzwonicie do pracowników na urlopach?
Czy przed urlopem zapowiadacie, że proszę do Was nie dzwonić lub może w inny sposób dajecie jasno znać, że nie chcecie być niepokojeni telefonami w swoim wolnym czasie?
Czy macie pomysły, jak można bronić się przed tym, by choć przez parę dni móc odpocząć od pracy?
Po raz kolejny na urlopie odbieram telefony od pracodawców z pytaniami zupełnie nie pilnymi i zamiast odpoczywać tylko się wkurzamsad Czy to naprawdę za duże oczekiwanie, by mieć parę dni spokoju.
Edytor zaawansowany
  • nickbezznaczenia 15.08.19, 22:02
    Nie, nie za duże.
    Po co odbierasz?
    Do mnie nie dzwonią
  • kaszub-ska 15.08.19, 22:21
    Bo mi głupio nie odebrać, bo zawsze sobie myślę, że może coś się stało i potrzebują jakiejś informacji, pomocy. A okazuje się, że pytają, czy zrobiłam coś (mówiłam przed urlopem że tak), czy po powrocie zdążę zrobić coś (również mówiłam przed urlopem że tak) itp.
  • simply_z 15.08.19, 22:23
    nienormalna jesteś? albo zostawiaj telefon służbowy albo jeśli dzwonią na telefon prywatny po prostu nie odpowiadaj. Jakaś januszowa firemka się nie zawali.
  • kaszub-ska 15.08.19, 22:32
    Nie mam żadnego służbowego, dzwonią na prywatny i chyba uważają że zawsze mam być do dyspozycji.
  • mauricella 15.08.19, 22:47
    moga tak uwazac, mysle, ze dopoki ty tak nie uwazasz to nie ma problemu.
    A najwyrazniej to ty uwazasz, ze musisz byc do dyspozucji - skoro uwazasz, ze musisz odebrac.
  • mauricella 15.08.19, 22:49
    Mysle, ze jak telefonu nie bedziesz odbierala przez tydzien to chyba przestana w koncu dzwonic...
  • lumeria 15.08.19, 22:55
    Trzeba sobie przekalkulować z czym tak ważnym mogą dzwonić. Bo jeśli ty przed wyjazdem wszystko zakończyłaś, przygotowałaś, i udokumentowałaś (np. wysłałaś emalie z informacja ze sprawa X jest zamknięta, a sprawa Z jest przygotowana do oporządzenia po twoim powrocie) - to czym się martwisz, ze nie dopilnowałaś?
  • koronka2012 15.08.19, 23:02
    kaszub-ska napisała:

    > Nie mam żadnego służbowego, dzwonią na prywatny i chyba uważają że zawsze mam b
    > yć do dyspozycji.

    Pomysł, żeby podawać w pracy prywatny telefon jest chory z założenia. Zmień numer tongue_out bo tego błędu inaczej się nie da naprawić.
  • nickbezznaczenia 15.08.19, 22:24
    Czyli sama widzisz,że nie powinnaś.
  • mauricella 15.08.19, 22:26
    nie odbieram w czasie urlopu ( najczesciej i tak zapodziewam telefon wiec nie mam czego nie odebrac )
    jak plywasz albo jestes na plazy masz telefon ze soba????
  • kaszub-ska 15.08.19, 22:30
    Na plażę zawsze zabieram telefon. Zwykle mam go gdzieś przy sobie gdziekolwiek jestem poza domem.
  • mauricella 15.08.19, 22:45
    na szczescie nigdy nie mialam takiego nawyku, a juz szczeglnie w czasie urolpu. Urop to urlop , sluzy mi do wypoczynku aktywnosci towarzyskiej / sportowej / przebywania "na lonie natury" - w to wyklucza sie z uzywaniem telefonu.
    Do zdjec mam aparat jakby co.
  • lumeria 15.08.19, 22:56
    Tak jak to się mówiło o telefonach na korbę - to ze ktoś ma widzimisię by dzwonić, to nie znaczy, ze odbiorca ma _przymus_ odpowiedzieć. I tyle.
  • mauricella 15.08.19, 23:13
    10/10
    telefon jedynie UMOZLIWIA ewentualny kontakt a nie go ZAPEWNIA
  • tt-tka 15.08.19, 22:40
    Nie praktykuja - od dawna i w kilku pracach wiedza, ze na urlopie nie odbieram telefonow sluzbowych i nie czytam sluzbowej poczty. Nie dzwonia, nie pisza. Ja tez tego nie robie ludziom wypoczywajacym.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • lumeria 15.08.19, 22:50
    Mam tak samo. Poza tym ustawiam automatyczne odpowiedzi, ze w takich dniach będę poza zasięgiem, i proszę się kontaktować z (szefem, współpracownikiem). To przypomina współpracownikom, ze jestem niedostępna.

  • niktmadry 15.08.19, 22:49
    Nie dzwonie ale jak dostane sms-a z jakims zdjeciem z wakacji od pracownika ( a dostalam kilka) to cos milego odpisuje. Kilka osob wybralo wyplaty w gotowce - do nich dzwonie pierwszego z pytaniem czy chca przyjechac po pieniadze i kiedy bo ja nie zawsze jestem na miejscu.

    W sprawach zwiazanych z firma wiem, ze mige zadzwonic - na szcEscie nie bylo takiej potrzeby.
  • em_em71 15.08.19, 22:52
    U mnie współpracownicy telefon wykonany do urlopujacego sie uwazaja za ostatecznosc ostatecznosci. Ja jednak wolę odebrac telefon i wypowiedziec sie w sprawie/poinstruowac niz potem cos prostowac czy odkrecac.
  • joanna05 15.08.19, 22:57
    Odbieram zawsze, bo jeśli moi pracownicy wtedy dzwonią, to znaczy, że muszę pomóc (podjąć decyzję, coś rozstrzygnąć itp.) i to nie może czekać. Na szczęście, nie dzwonią zbyt często.
  • kanna 15.08.19, 22:58
    Ja mam taka opcję - zamiast odebrać, mogę posłać SMS.
    Mam ustawioną wiadomość : proszę o SMS.

    Używam tego w różnych momentach, w komunikacji, na konferencjach, na urlopach...

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • lumeria 15.08.19, 23:00
    W jakim celu twoje szefostwo i współpracownicy maja twój prywatny numer?

  • kaszub-ska 15.08.19, 23:36
    Ponieważ nie dają służbowego, twierdząc, że nie ma takiej potrzeby skoro możemy kontaktować się przez tel prywatny. U jednego pracodawcy pracuję tylko w soboty. Dla drugiego pracuję w swoim domu, kontaktujemy się żeby dogadać przekazanie dokumentów. Jeden i drugi dzwoni czasem w ciągu tygodnia. U trzeciego mam typowy etat. Normalnie do mnie nie dzwoni, ale gdy jestem na urlopie, zawsze ma do mnie jakieś pytanie.
  • lumeria 16.08.19, 15:39
    Rozumiem, czyli po prostu to jest w pewnym sensie służbowy telefon. I ludzie korzystają bez analizowania czy jesteś w domu czy na plaży, bo taki wyrobiliście system.

    Co mnie zastanawia, to dlaczego odbierasz telefony, zamiast poczekać as zostawia wiadomość - jeśli nie zostawia, to nie ma sprawy, a jeśli tak, to można odsłuchać i zdecydować czy sprawa jest ważna czy nie.
  • koronka2012 15.08.19, 23:00
    W mojej firmie na miejscu pracuje kilkaset osób, więc trudno, żeby wszyscy wiedzieli kto jest kiedy na wakacjach, nawet we własnym dziale nie mam pojęcia kto kiedy urlop planuje. Jak wiem - to nie dzwonię, chyba że siła wyższa (rzadko), ale jak nie wiem - to dzwonię jak zwykle, najwyżej ktoś nie odbierze albo powie, że jest na wakacjach.

    W twojej sytuacji najprościej po prostu wyłączyć telefon i wytresować towarzystwo.
  • koronka2012 15.08.19, 23:07
    Dopiero w drugim rzucie zauważyłam, że piszesz o prywatnym. Jeśli masz ich wbitych w kontakty, to zablokuj je na czas urlopu i na wszelki wypadek nie odbieraj też z niezapisanych numerów. Nie reaguj na żadne wiadomości i sms-y, nie oddzwaniaj. Zawsze możesz powiedzieć, że ci się komórka zepsuła. I tak za każdym razem, bo tego towarzystwa raczej się zmienić nie da.
  • dyzurny_troll_forum 16.08.19, 10:11
    koronka2012 napisała:

    > W mojej firmie na miejscu pracuje kilkaset osób, więc trudno, żeby wszyscy wied
    > zieli kto jest kiedy na wakacjach, nawet we własnym dziale nie mam pojęcia kto
    > kiedy urlop planuje.

    Nie ustawiacie autorespondera w outlooku?!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • koronka2012 16.08.19, 17:02
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > Nie ustawiacie autorespondera w outlooku?!

    Albo się ustawi, albo zapomni tongue_out nie wspominając o tym, że out of office czasem przychodzi po dłuższym czasie, pojęcia nie mam dlaczego.

    Poza tym maile wysyłam raczej w kwestiach formalnych, a nie po to, żeby spytać o coś na szybko.
  • lauren6 15.08.19, 23:03
    Telefony tego typu świadczą tylko i wyłącznie o złej organizacji pracy w firmie i bardzo źle o Twoim przełożonym.

    Na urlopie nie odbieram służbowej poczty, a mój przełożony jest normalny i nie wydzwania do mnie w trakcie urlopu. Swoje najważniejsze obowiązki przekazałam koleżance, a reszta na prawdę może poczekać do mojego powrotu.

    Na Twoim miejscu absolutnie nie odbierałabym takich telefonów.
  • kyrelime 15.08.19, 23:06
    Zdarzyło się, ale tylko w naprawdę wyjątkowych sprawach.
  • szorstkawelna 15.08.19, 23:20
    Mialam tak w poprzedniej pracy. To byl jeden z powodów mojego odejścia. Pomimo wielu próśb i jasnego postawienia sprawy, ZAWSZE byłam niepokojona na urlopie. W efekcie nie wypoczywalam, mialam zepsuty humor i wiedzialam co sie dzieje w firmie.
  • kaszub-ska 15.08.19, 23:42
    Wiesz, to nie chodzi o to, że mam rozwiązać jakiś problem czy coś, po prostu wkurzają mnie te telefony z pytaniami, czy jest zrobione, czy będzie zrobione, czy X (mój pracownik) wie, co ma zrobić, pytania które można zadać mojemu pracownikowi i on odpowie, ale szef woli do mnie jeszcze zadzwonić i sprawdzić, pytania o sytuacje które wiele razy miały miejsce i mówiłam co trzeba zrobić, ale szef nie pamięta albo nie wiem co i dzwoni do mnie, wiedząc że mam urlop i nawet wiedząc, że wyjeżdżam gdzieś.
  • szorstkawelna 15.08.19, 23:58
    Też tak miałam. Po prostu zawracanie głowy, chyba dla sportu. Uważam, że to brak szacunku.
  • mauricella 16.08.19, 00:02
    wyjscia masz nastepujace
    -odbierac i polubic - nie bedzie cie wkurzac
    -nie odbierac- nie bedzie cie wkurzac
    -odbierac i dalej sie wkurzac
    -nie jezdzic na urlop - nie bedzie telefonow na urlop

    obawiam sie , ze innych wyjsc nie ma, bo na zachowanie innych osob, mamy najczesciej zerowy wplyw, za to na wlasne zachowanie mamy wplyw kolosalny.
  • kaszub-ska 18.08.19, 15:15
    To wybieram opcję drugąwink I zobaczę, co będzie. Może domyślą się, że zaczęli już przesadzać. Bo te telefony nasilają się wraz z moim stażem.
  • slonko1335 15.08.19, 23:41
    Zdarza się w sprawach istotnych i awaryjnych.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • profes79 16.08.19, 00:31
    Moi praktykują jak coś absolutnie się wali a np. tylko ja posiadam wiedze niezbędną do pchnięcia czegoś naprzód (zdarza się rzadko, bo raczej pilnuję, żeby przed urlopem co się da zamykać a co się nie da, zostawiać informację osobom zastępującym). O ile pamiętam to przez dziesięć lat pracy zawodowej telefony/maile w okresie urlopowym miałem całe dwa i pewnie drugie tyle jakiegoś kontaktu po normalnych godzinach pracy. Z drugiej strony wiem, że jak już ktoś decyduje się zawracać mi głowę na urlopie to raczej nie kwestią typu "gdzie położyłeś ołówek" i staram się odebrać/oddzwonić.
    Wyjątkiem jest oczywiście sytuacja gdy jest to niemożliwe (pobyt w miejscu bez zasięgu albo poza UE czyli z jakimś koszmarnym roamingiem) ale wtedy przed urlopem uprzedzam, że choćby się waliło/paliło to z przyczyn obiektywnych kontaktu ze mną nie będzie lub może być mocno utrudniony.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • zazou1980 16.08.19, 07:12
    Nie wiem, czy dzwonia, bo sluzbowy telefon zostal w domu. Laptoka nawet nie odpielam od biureczka, choc przelozona pytala czy nie zamiezam go wziac...
  • zazou1980 16.08.19, 07:13
    *zamierzam
  • rozwiane_marzenie 16.08.19, 10:00
    Dzwonią i to niestety często, można powiedzieć, że codziennie. Są to sprawy typu "pani Jadziu, pani wciągnie tylko tą fakturkę" albo "a pani wystawi panu ... zaświadczonko", ale to trzeba jednak usiąść i chwilę poświęcić sad
  • esperantza 16.08.19, 10:03
    Właśnie rozpoczyna urlop i w pracy zapowiedziałam ze nie sprawdzam poczty wiec tylko w razie najwyższej konieczności mogą dzwonić a jeszcze lepiej wysłać SMS . Taki sam komunikat mam w autoresponderze.
  • kachaa17 16.08.19, 10:19
    Ja odbieram prywatny. Na służbowym nagrywam się na poczcie, że jestem na urlopie a koleżanki z pracy i szefowa mają mój prywatny numer w razie pilnej konieczności. Zdarzały się kilka razy telefony ale nie jest to częste. Raz na urlop lub dwa urlopy - tak średnio.
  • sumire 16.08.19, 10:20
    Pracowałam kiedyś w świrniętej firmie, w której ludzie musieli mieć telefony służbowe i szefowa wydzwaniała bez ustanku.
    Obecnie nie mam, przy okazji faktycznego emergency szef może mi wysłać wiadomość, ale w ciągu 4 lat zdarzyło się to raz. Mój facet na urlopie w ogóle wyłącza telefon, włącza go raz dziennie.
  • princesswhitewolf 16.08.19, 10:22
    tak wiele firm wpisuje dyspozycyjnosc w kontrakcie. Nie jest to czesto praktykowane ale bywa w waznych sytuacjach
  • zielonecurry 16.08.19, 10:36
    W całej karierze zawodowej miałam dwie takie szefowe które uważały że powinnam całe życie poświęcic pracy, łącznie z wakacjami, weekendami, czasem wolnym. Z jedna wytrzymałam rok, z drugą dwa lata. Ale wtedy byłam młoda i niedoświadczona i dałam sobie wejść na głowę. Teraz mam świetnego szefa. Pracujemy razem 5 lat. W tym czasie nigdy do mnie nie zadzwonił poza godzinami pracy.
  • bialeem 16.08.19, 11:08
    Mam specyfikę pracy, która wymaga dostępności więc jak ktoś dzwoni, to odbieram. Nie są to częste przypadki. Generalnie w firmie telefon do osoby na urlopie to ostateczność (nie da się czegoś rozwiązać bez niej, a jest bardzo pilne - rzadko) albo pomyłka (ktoś nie wiedział, że dana os jest na urlopie - częściej).
    Z tym, że ja sama będąc na urlopie przy porannej kawie przeglądam pocztę. Wole to niż 3 dni wykopywania się z maili.
    Chłop odbiera telefony 24/7. Z własnej woli, bo nic by się nie stało gdyby oddzwonił później.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • majaa 16.08.19, 17:38
    W przypadku poczty mamy zwyczaj ustawiania autoresponderów. Jak sprawa faktycznie pilna, to załatwią koleżanki, reszta maili może poczekać do mojego powrotu.
    Jeśli chodzi o telefony, to nie mamy służbowych i kontakt podczas czyjegoś urlopu to jest naprawdę ostateczność i zdarza się baaaardzo rzadko. Nikt nie wymaga stałej dostępności, staramy się szanować prawo do wypoczynku. Tak swoje, jak i czyjeś. Zresztą, ja generalnie nie jestem przyspawana do telefonu, więc na urlopie tym bardziej. I absolutnie nie mam wyrzutów sumienia, jeśli nie odbiorę czy nie oddzwonię. Jak trzeba, to zawsze można zostawić wiadomość czy wysłać SMS.
  • pitupitt 16.08.19, 17:45
    Zablokować numery wszystkich ludzi z twojej pracy? Proste i skuteczne...

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka