Dodaj do ulubionych

Kto wie... tarczyca

16.08.19, 23:39
Od ok 13 lat biorę eutyrox. Byłam wtedy po leczeniu onkologicznym (skutek to m.in wczesna menopauza, a po radioterapii niedoczynność). Obecnie moje wyniki są takie:
TSH 0,8320 (0,27-4,2); FT3 2,80 - 32,20%; FT4 1,38 - 57,69%, wit. B12 3- 41 (197-771) USG: gruczoł bardzo mały. Prawy płat: 10mmx10mmx45mm; lewy: 8mmx8mmx40mm. Objętość: 3,7 cm3. W dolnej części prawego płata na pograniczu z cieśnią, obecny uwypuklony poza zarys tarczycy guzek: 9x7mm, echogenicznie niejednorodny, ze zwapnieniami bez widocznych w PD naczyń-może wychodzić z tarczycy luz z przytarczycy. Echogeniczność pozostałego miąższu w normie.
anty TPO 10,20 (0-34), anty TG 32,50 (0-10)
Wizytę u endo mam we wrześniu.
Pozostałe wyniki, robione w grudniu: wit D3: 23,80 (brałam do maja vigantol 10 kropli), FT3 wynosiło wtedy 35,50%; FT4 48,72%.
Do tego od lat mam podwyższony ogólny cholesterol (ale trójglicerydy w normie i sporo dobrego cholesterolu), wypadają mi włosy, kiepsko z koncentracją i pamięcią.
Edytor zaawansowany
  • madami 16.08.19, 23:52
    A jakie jest pytanie?
  • alfa36 17.08.19, 00:06
    No tak, nie zadałamsmile
    Co powinnam zrobić z tym guzkiem (miałam go już 13 lat temu, ale wtedy był hypoechogeniczny i nie było zwapnień)? Radiolog sugeruje, że mam zbyt małą tarczycę a to wynik przyjmowania zbyt dużej ilości hormonów (od mniej więcej 5 lat ta sama dawka).
    No i moje samopoczucie, brak sił... endo od 5 lat mi powtarza, ze koło 40 tak już się dziejesad Czy tak rzeczywiście musi być, czy może jestem źle prowadzona? Ten wrześniowy endo jest nowy, nigdy u niego nie byłam.
  • madami 17.08.19, 09:40
    Ale leczenie miało związek z tarczycą? Jesteś po operacji? Czy mała tarczyca to skutek hashimoto?
    Na pewno nie branej tyroksyny? Skąd ta teoria?
    Jaką dawkę euthyroxu bierzesz? Coś jeszcze dodatkowo? Coś oprócz vigantolu? D3 dość nisko.
    Masz badania wit B12, żelaza, ferrytyny, glukoza/ insulina? Może masz niedobory? Może problem z gospodarką cukrowo insulinową? Może coś jeszcze ale warto od tego zacząć.
    I zmieniłabym endo, dobry lekarz nie mówi "że tak już się dzieje" tylko szuka przyczyny.
    Guzek mały jest, warto obserwować i tyle, stare guzki po pewnym czasie wapnieją.
  • alfa36 17.08.19, 11:50
    Nie miało związku z tarczycą, miałam chloniaka, przeszłam chemii i radioterapię, a zaczęłam leczenie tuż po porodzie, stąd może te późniejsze problemy z hormonami. Wit. B12 341 (197-771), ferrytyna i żelazo w normie (badane w grudniu ale samopoczucie nie zmieniło się ; teraz po prostu znalazłam czas, żeby się sobą zająć, stąd badania ), glukoza 79,6 (70-99), wapń calkowity 9,60 (8,80-10,20), fosfor, sos potas wsztstko w środku normy. Dopytuję się, bo chcę wiedzieć, o co pytać, jak trafię do endokrynologa. Czy mogę być zagrożona cukrzyca, jeśli cholesterol za wysoki?
  • kariwitch00 17.08.19, 12:02
    Mam podobą historię do twojej, też jestem wiele lat po leczeniu onkologicznym skojarzonym i też czuję sie obecnie źle tyle że u mnie dotychczasowe badania wykluczyły przedwczesną menopauzę, hormony tarczycy też są w normie a jednak czuję sie bardzo źle, nie mam pojęcia w jakim kierunku się diagnozować.
  • alfa36 17.08.19, 12:07
    Ja jeszcze zastanawiam się, czy jelita zdrowe. Na usg brzucha nic złego nie widać, radiolog sugeruje koloniskopię (mam czasem bóle z lewej strony brzucha, zawsze przy stresie), której ciężko się boję.
  • madami 17.08.19, 12:57
    ok to już rozjaśnia. A niestety ale zmęczenie to bardzo pojemny temat sad

    Jelita - jeżeli zastanawiasz się czy zdrowe - zauważyłaś pogorszenie samopoczucia po jedzeniu czegoś? Próbowałas wprowadzać eliminacje ( mleko, jaja, pszenica, gluten, orzechy - czyli najpopularniejsze) - cos się zmieniło? Może testy na nietolerancje albo alergie pokarmowe? Eliminacja cukru?
    Hormony tarczycy wyglądają ok, można jeszcze delikatnie zwiększyć dawkę ( minimalnie) - może twoj organizm będzie lepiej funkcjonował na wyższych poziomach.
    Cukier na czczo masz nisko, całkiem ok, badałaś kiedyś insulinę na czczo?
    Ja skupiłabym się na porządnej suplementacji wit D3, A i E, cynk, selen, witaminy z grupy B, nie wiem jaki masz poziom ferrytyny, jeżeli nisko to warto też posuplementować żelazo, kwasy omega 3 - olej z wiesiołka, tran - czyli skupiłabym się na najprotszym i najpowszechniejszym czyli niedoborach, jeżeli to nie pomoże to szukałabym dalej.
    Mnie osobiście nie przekonuje tłumaczenie ( które tak naprawdę niczego nie tłumaczy) - że tak już jest/ taka pani uroda/ pewnie pani tak ma....
  • alfa36 17.08.19, 13:07
    Madami, bardzo Ci dziękuję. Myslalam o suplementacji, tylko muszę poczytać co i jak, bo np. rodzinna przy tym poziomie d3 kazała brać 5 kropli vigantolu (brałam 10 przez 4 miesiące, podejrzewam, że niewiele się zmieniło).
  • leni6 17.08.19, 13:19
    Jaki był wynik ferrytyny?
  • alfa36 17.08.19, 15:25
    107 (13-150)
  • snakelilith 17.08.19, 14:55
    Nie za wszystkie nieszczęścia w życiu odpowiedzialna jest tarczyca. A ty masz po pierwsze zdecydowanie za niski poziom wit. D. Ja przy podobnych wynikach (21) dostałam bombę uderzeniową przez 4 tygodnie 20 tys jednostek co drugi dzień i potem tygodniowo 20tys jednostek także latem, mimo tego wyniki po roku były dopiero 46, więc nawet nie 50, co było docelową wartością suplementacji. Twoja suplementacja jest więc za niska.
    I jeszcze inna sprawa, masz 40 lat i jesteś już w menopauzie? Suplementujesz hormony, czy nie możesz? Bo to decydujące. Niestety, ale menopuza bardzo często powoduje dolegliwości podobne do twoich, nie tylko te dotyczące samopoczucia, wydolności, pamięci, ale niskie estrogeny odbijają się też na jakości skóry i włosów. Jeżeli już od kilku lat żyjesz z tak niskimi estrogenami, to dopadają cię teraz problemy sporo starszych od ciebie kobiet. Uprzedzono cię o tym? Uprawiasz sport, by wzmocnić mięśnie i kości oraz poprawić wydolność organizmu? Niestety, ale z przedwczesną menopauzą bez HTZ grozi ci osteoporoza i szybszy zanik mięśni. Również ryzyko Alzheimera jest wyższe. Wszyscy nie stajemy się młodsi, a od pewnego wieku organizm faktycznie zaczyna pokazywać pierwsze oznaki starzenia się, ale niektóre czynniki u kobiet, właśnie jak spadek hormonów płciowych, mogą być jak cezura.
    A bóle z jednej strony brzucha przy stresie nie są raczej oznaką raka (bo stres raka nie obchodzi), a przeciążeń mięśniowych (przy stresie napinamy bezwiednie mięśnie), a że z wiekiem utrwalają się dysproporcje mięśniowe (nikt nie jest idealnie symetryczny) więc boli cię bardziej z jednej strony. Więc na koloskopię możesz iść bez stresu, przynajmniej będziesz pewna, że nic tam nie masz. Niewykluczone, że z powodów tych stresów i zmartwień masz też bardzo wysoki poziom kortyzolu, a to takie głupi hormon, który krótkotrwale się przydaje, ale długoterminowo nam szkodzi. Zapisz się na jogę, autogenny trening, tai chi, taniec, albo coś innego, co pozwoli ci poradzić sobie ze stresem.
  • alfa36 17.08.19, 15:17
    Dzięki Snake, jesteś jak zawsze niezawodna. Nie brałam hormonów przy menopauzie. Z takimi estrogenami żyje jakieś 10 lat (mam 45 lat, o starzeniu endo mówiła od mnie więcej 8 lat). Od grudnia chodzę na fitness (step, spinning, tabata), oczywiście wymiękam w pewnym momencie i te ćwiczenia nie są efektywne. O jodze myślę.... Właściwie to od jakiegoś czasu staram się dbać o dietę (schudłam kilka lat temu ok 14 kg...ale już 5 narobilam... Schudłam ze stresu i niejedzenia). Teraz ważę 55 kg (163), o te 5 za dużo. Ale z wagą jakoś mocno problemów nigdy nie miałam. Zastanawiam się, czy jest sens ciągle się badać, wyniki które przez lata robiłam, oprócz Wit d, zawsze w normie.
  • em_em71 17.08.19, 15:53
    O te 5 za dużo.... ojp
  • snakelilith 17.08.19, 17:02
    Sorry, ale napiszę otwarcie, nie odchudzaj się niemądro kobieto! W masie tłuszczowej produkowane są estrogeny, jak wychudzisz się do wagi sprzed lat, to błyskawicznie zaczniesz się starzeć i wysuszać. Twój brak siły może wynikać też z tego, że twoja masa mięśniowa cierpi bo ciągle walczysz i próbujesz się odchudzać. Dla porówanania, ja mam 169 cm i ważę 63 kg. Bardzo dobrze z tą wagą się czuję, jestem nieco okrąglejsza niż wcześniej, ale w pewnym wieku krągłości odmładzają. Jeżeli u ciebie za późno na suplementację, albo nie możesz brać hormonów, to w żadnym wypadku nie powinnaś być za szczupła. Uważam też, że skoro nie miałaś przeciwskazań do terapii hromonalnej, to twoi lekarze zawalili, że kobiecie wchodzącej w przedwczesną menopuazę nie dali HZT. Tu nie chodzi nawet o urodę, ale o zdrowie. Obniżone estrogeny już od 35 roku życia, to podwyższone ryzyko wielu chorób.
  • alfa36 17.08.19, 17:22
    Nie miałam na myśli odchudzania. Ja lubię ciastko zjeść, lody... Te 5 kg to od tego. Chyba, że da się to na mięśnie przerobić, bo tu i ówdzie zwisa skóra. A lekarze... No cóż, po leczeniu właściwie pozostawiona sama sobie, gdybym może zawalczyla... Ale tak się nie stało a teraz to pozamiatane.
  • snakelilith 17.08.19, 21:53
    Jak 5 kg od tego? Masz obecnie BMI 20, czyli jesteś jak na swój wiek właściwie za chuda, a ty uważasz, że z 5 mniej byłoby lepiej? Zamień coś z tego cardio co robisz na ćwiczenia siłowe, jedzeniem się nie przejmuj, bo nie jesz za dużo, a energia jest ci potrzebna do zbudowania mięśni. Albo od raz zapisz się na pilates i jogę, zamiast spinningu i stepu, ostrożnie ze ćwiczeniam spalającymi szybko kalorie, bo skoro wisi ci skóra, to znaczy że spalasz sobie mięśnie.
  • alfa36 17.08.19, 23:59
    W sumie to przy 55 czuje się dobrze (ale miewam i 57). Do wyboru (blisko domu po prostu) mam jeszcze pump- sztangi (czyli siłowe), jakiś fitness mix, fit ramiona i brzuch (to chyba też siłowe... tak myślę). A step bardzo lubię, nie będę pozbywała się tej przyjemności. Joga też jest, zapisuję się. Rozumiem, że z hormonami nic już nie zrobię.... a co z dietą, w sensie zdrowe odżywianie? Brzuch mi wywala teraz, jak odżywiam się kalafiorami i fasolką (lubię).
  • snakelilith 18.08.19, 00:23
    Idź do dobrego ginekologa/ednokrynologa i zbadaj sobie hormony płciowe. Nie jest powiedziane, że na terapię jest za późno, wiele zależy do twoich aktualnych wartości i ogólnego stanu zdrowia. Powiedz o włosach, problemach z pamięcią i koncentracją. Ty masz DOPIERO 45 lat. Brzuch ci wywala po jedzeniu, bo chuda jesteś ogólnie i metabolizm pewnie trochę ci siada. To że lubisz step jest normalne, bo to odpowiada twojej predypozycji fizycznej, ale akurat u takich szczypiorów z brzuszkiem właśnie ćwiczenie siłowe byłyby najlepsze, bo zmieniłby schemat i to byłaby nowa pozytwna stymulacja dla organizmu. Co do odżywiania, to zostań przy tym co ci służy, najwyraźniej dużej skłonności do tycia nie masz, więc nie musisz wydziwiać, pamiętaj tylko, by nie ćwiczyć na głodniaka, a po treningu zjedz posiłek z porcją białka, by organizm miał budulec na mięśnie.
  • mokka39 18.08.19, 01:07
    a jeśli ktoś ma naturalnie wysoki poziom estrogenów przy niskim progesteronie, i ten wysoki poziom nasila mu problemy zdrowotne, to też powinien stosować HTZ?

    --
    www.perfumanka.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka