Dodaj do ulubionych

Suplementowanie żelaza

17.08.19, 14:30
Dużej wiary w suplementowanie nigdy nie miałam, ale jestem w nastroju do testowania i zdecydowałam sie na żelazo. Wiekszość preparatów to tabletki, co czyni je dla mnie niedostępnymi na dłuższa mete. Znalazłam FLORADIX Żelazo i witaminy w płynie i zastanawiam sie czy to ma sens, czy może tylko da mi zajecie na kilka tygodni? Używała któraś emama na sobie lub kimś bliskim? Moge sie spodziewać efektów, i jak długo czekać na pierwsze?
Edytor zaawansowany
  • ajrisz.ka 17.08.19, 14:42
    Spodziewaj się biegunkismile Poważnie. Nie znam tego preparatu. Stosowałam Ferrograd C (500mg witaminy C). Wyniki krwi - zdecydowana poprawa.
  • snakelilith 17.08.19, 15:09
    Albo zatwardzeń. Nie ma reguły. Niektórzy reagują tak, inni inaczej, a niektórzy nawet raz biegunką, a potem zaparciem. Ja stosowałam Tardyferon (80mg). Niestety moje jelieta na żelazo reagują dodatkowo do wyżej opisanych bolesnymi skurczami, więc lekarka stwierdziła, że nie ma sensu. Preparatu nie zmieniła, bo jej zdaniem jak ktoś reaguje wrażliwie na żelazo, to nazwa preparatu nie ma znaczenia. Warto też robić test przyswajania, bo u niektórych żelazo przechodzi tylko przez organizm i poprawy wyników nie ma. W każdym razie tylko kilka tygodni na wyrównanie niedoborów wydaje mi się pobożnym życzeniem, przyswajnie żelaza ma swoje granice. Tym bardziej przy preparcie typu FLORADIX, tam jest w jednej porcji tylko 7,5mg żelaza, to tyle co nic, nawet przy zalecanych dwóch dawkach dziennie, to będzie trwało wieki, a jak miesiączkujesz, to może nie przynieść nic. Ja czasem rozpuszczam sobie tabletkę musującą z drogerii, tam jest w jednej 14 mg żelaza. Połowa dziennego zapotrzebowania.
  • alin9 17.08.19, 15:17
    Na początku przyjmowania preparatów żelazowych zawsze są sensacje żołądkowo/jelitowe na początku.Trwa to jednak kilka pierwszych dni.Najważniejszy jest styl życia i dieta codzienna.Żaden preparat nie zdziała cudów bez spełnienia pozostałych czynników.
  • snakelilith 17.08.19, 15:27
    alin9 napisała:

    > Na początku przyjmowania preparatów żelazowych zawsze są sensacje żołądkowo/jel
    > itowe na początku.Trwa to jednak kilka pierwszych dni.

    U mnie trwało to kilka miesiący. Byłam twarda, bo mi zależało. Problemy miałam takie, że wysłano mnie na koloskopię, więc wiem o czym mówię. W końcu dostałam żylną wlewkę i po niej pytałam się, dlaczego wcześniej na to się nie zdecydowałam.

    >Najważniejszy jest styl ż
    > ycia i dieta codzienna.Żaden preparat nie zdziała cudów bez spełnienia pozostał
    > ych czynników.

    Nie wiem o czym piszesz. Jeżeli niskie żelazo spowodowane jest nadmierną stratą krwi, tak jak u mnie z powodu silnych miesiączek, to żaden "styl życia" nie pomoże. Zresztą to najczęstszy powód niskiego żelaza u młodszych kobiet, którym się durnowato wmawia, że to sprawa odżywiania czy innych bzdetów. Ja i mój mąż odżywiamy się praktycznie tak samo, ja nawet jem więcej mięsa i ryb od niego, bo on woli makron i naleśniki, a on czegoś takiego, jak niskie żelazo nie zna.
  • jak_matrioszka 17.08.19, 15:30
    Przez styl życia rozumie sie tu chyba zaciśniecie nóg lub krwawienie mniej siła woli wink
  • snakelilith 17.08.19, 15:35
    Próbowałam. Dostałam tylko bólu brzucha, a po wstaniu chlusnęło mi w majty. Więc zapomnij. wink
  • jak_matrioszka 17.08.19, 16:02
    Ja kiedyś byłam w drodze w tym najgorszym czasie, a na granicy szwedzcy celnicy akurat mieli akcje. Wiekszość aut przede mna sprawdzali dość dokładnie, kierowcy wysiadali i otwierali bagażnik... Oczami wyobraźni już widziałam siebie wysiadajaca i kałuże krwi jaka zrobie jak tylko sie rozprostuje. No i te jatke jaka sie zacznie, bo pewnie by mnie nie puścili w dalsza droge. Tymczasem pani celnik zapytała tylko skad wracam i czy mieliśmy przyjemne wakacje, po czym pozwoliła nam od razu jechać dalej. Boszzzz, jak ja wtedy kochałam wszystkich Szwedów hurtem i każdego z osobna!
  • alin9 17.08.19, 15:41
    Wy się śmiejcie a ja dzięki temu rzadziej mam złe wyniki.
  • jak_matrioszka 17.08.19, 15:55
    Dzieki czemu rzadziej masz złe wyniki?
    U mnie nie da sie przykręcić kurka, akurat z tym musze sie pogodzić. Co do diety i ruchu to obecnie nie nażekam na żadne z nich smile
  • alin9 17.08.19, 16:31
    Mnie pomogło ograniczenie słodyczy.Ciężki nałóg.Akurat my kurkowi mamy wpisane to w harmonogramsmileTo,że jednym pomaga nie znaczy ,że wszystkimsmile
  • snakelilith 17.08.19, 16:41
    To ty masz może problem związany z wchłanianiem, na co mogą mieć wpływ rzeczy jak kawa, czy słodycze akurat nie wiem, a nie niedobry żelaza związane z ubytkiem krwi. Ja całe życie miałam wzorowe wartości żelaza, co nie dziwi, bo test wchłaniania jest też wzorowy i jem produkty zawierające żelazo, a problemy zaczęły się dopiero, gdy miesiączki stały się obfitsze. Porady typu: ogranicz słodycze czy pij sok buraka, więc tylko mnie śmieszą. Jeżeli masz się już niską ferrytynę, to zwykle nawet najlepsza dieta już nie pomoże, bo tyle żelaza nie da się zjeść, moja lekarka twierdzi, że to jest bez szans.
  • alin9 17.08.19, 16:48
    Tak powodów zaburzeń wchłaniania jest wiele.Ja nikomu nie radzę ograniczania słodyczy.U mnie się to sprawdziło bo ja mogłabym żyć na samych słodyczach.To jest dopiero problem.Dlatego pisząc o codziennej diecie mam na myśli normalne jedzenie.
  • alin9 17.08.19, 15:43
    Zamiast zaciskać nogi idź do lekarza na czyszczenie macicy")
  • alin9 17.08.19, 15:35
    Ja nie twierdzę,że tak nie mogło być.Dobrze,że pociągnęłaś temat dalej bo to nie była normalna reakcja organizmu.Tak właśnie o tym mówię co napisałaś.Sam preparat to tylko wspomagacz.Oprócz tego musisz mieć urozmaiconą dietę i ruch.Sama sobie odpowiedziałaś ,że jecie z mężem to samo.Ty masz silne krwawienia ,mąż nie.
  • alin9 17.08.19, 15:39
    Nie twierdzę,że dieta to wszystko.Po prostu to jeden z obowiązkowych czynników.Wszystkie te preparaty to wspomagacze nie cudowne leki.
  • snakelilith 17.08.19, 16:44
    To nie są wspomagcze, a leki, więc nie bredź. Wiem, że z ferrytny 7µg/l po wlewce wartości skoczyły mi na 100 µg/l, po 4 miesiącach jest już tylko 40µg/l. I wiem, jak się czuję, gdy wartości są w normie i jak, gdy zaczynają spadać.
  • alin9 17.08.19, 16:50
    Dla Ciebie mogę bredzić.Dla mnie wszystkie leki to wspomagacze naturalnych metod.Sam lek nikomu nie pomoże bez odpowiednich warunków.
  • snakelilith 17.08.19, 17:09
    To lecz się naturalnie i nie zawracaj mi więcej gitary, bo nie o tym w tym wątku mowa. Zaburzenia łaknienia objawiające się kompulsywnym wrzucaniem w siebie słodyczy, swoją drogą, też można leczyć konwencjonanie, czyli u psychoterapeuty.
  • alin9 17.08.19, 18:05
    Ja wyraziłam swoje zdanie.Ty zaczynasz maniakalnie przekonywać świat o swojej zaebystości.Szkoda czasu na takie osoby jak Ty.Miłego dnia życzę.Nikt nikomu nie zawraca gitary.Po prostu sama nie cenisz swojego cennego czasusmile
  • aankaa 17.08.19, 16:49
    alin9 napisała:

    > jecie z mężem to samo.Ty masz silne krwawienia ,mąż nie.


    może mąż jest chłopem ? wink


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • snakelilith 17.08.19, 17:10
    Obiecuję, że w następnym życiu przychodzę na świat jako facet. wink
  • memphis90 19.08.19, 18:33
    >W końcu dostałam żylną wlewkę i po niej >pytałam się, dlaczego wcześniej na to się nie >zdecydowałam
    Bo żelazo podawane dozylnie często powoduje reakcje wstrząsowe... Dlatego dozylnie tylko w szpitalu, w baaaardzo powolnym wlewie, z zabezpieczeniem na wypadek wstrząsu.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • snakelilith 19.08.19, 21:53
    Tak, dlatego tak długo męczyłam się z oralnym żelazem. Ale u mnie robią to te ambulatoryjnie z odpowiednimi zabezpieczeniami, nie musiałam robić w szpitalu.
  • jak_matrioszka 17.08.19, 15:20
    Nietopsie sad
    Miesiaczkuje tak, że to trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć, i dlatego myślałam o żelazie. Inwestować w droga uryne nie mam ochoty, a jeszcze mniej ze sraczka lub zatwardzeniem w pakiecie tongue_out Czyli w sumie w suplementacji żelaza dużo sie nie zmieniło i cudownych preparatów dalej niet?
  • snakelilith 17.08.19, 15:33
    Są. Żylne wlewki. Podłączają cię na pół godziny pod kroplówkę, wlewa ci się taki rdzawy płyn do żyły i na badaniu kontrolnym po kilku dniach masz wartości jak młody Bóg. Ja dostaję coś takiego co pół roku, bo mniej więcej tyle u mnie to trzyma. Niestety miesiączkuję ciągle bardzo obficie. Tyle tylko, że u mnie ubezpieczenie płaci to tylko, gdy oralna forma terapii nie jest skuteczna/możliwa itp.
  • jak_matrioszka 17.08.19, 15:49
    Ja sie troche boje, że jak sie upre i pójde do lekarza, to ten mnie wyśle najpierw do ginekologa, a z ta gałezia medycyny mam na pieńku już od dawna tongue_out Myślałam, że sama sobie troche wyniki poprawie, ale w takiej sytuacji dam rade żyć na dotychczasowym poziomie.
  • snakelilith 17.08.19, 16:47
    Do ginekologa powinnaś jednak pójść. Tyle tylko, że on aż tak dużo też nie może zrobić. Ja biorę na zahamowanie krwotoków progesteron w drugiej połowie cyklu, ale to raz działa dobrze, a raz mniej.
  • bunkowa 17.08.19, 20:52
    Spróbuj stosować hemorigen, u mnie pomagał na zmniejszenie krwawień.
  • raczek-nieboraczek 17.08.19, 22:25
    Dlaczego niet ?
    Tardyferon, witaminy dla ciezarnych, kaszanka z pomidorami
    Ewentualnie antykoncepcja w tabletkach, krwawienie z odstawienia jest mniejsze, albo wcale nie robic przerw.
  • potworia116 17.08.19, 22:03
    Próbowałam floradixu, guzik dał.
  • kropka_kom 17.08.19, 23:27
    mnie gastrolog polecila żelazo w kroplach...kupiłam innofer...jest ok. szybko działa a po tardyferonie np.bolał mnie brzuch
  • karolka43 19.08.19, 10:53
    Ja zażywam Tardyferon z kwasem foliowym, mam ferrytynę w granicach normy, żelazo w normie.
    Nie mam obfitych miesiączek, w zasadzie jeden dzień mocniejszego krwawienia.
    Problemem są zatwardzenia, jak sobie z tym radzić? Innych środków ubocznych nie zauważyłam.
  • raczek-nieboraczek 19.08.19, 18:05
    kiwi, brzoskwinie, maślanka - na wieczór


  • karolka43 19.08.19, 20:03
    Spróbuję.
  • swinka-morska 19.08.19, 10:59
    U mnie pomógł Biofer, plus kwas foliowy, plus 2-3 razy dziennie herbata z pokrzywy z plasterkiem cytryny.
    Proste a działało.
  • deszczu_kropelka 19.08.19, 17:50
    To jeszcze jeden preparat dorzucę do wymienionych - Feroplex, dobrze tolerowany, na receptę. Jest w płynie, więc jeśli ktoś ma problemy jelitowe po żelazie, może próbować brać po pół dawki (kapsułki).

    I jeszcze informacja, która może sie przydać dziewczynom borykającym się z obfitymi miesiączkami - usłyszałam od hematologa, że utrata znacznej ilości krwi to zubożanie organizmu nie tylko w żelazo, ale również inne pierwiastki, niezbędne do funkcjonowania, których niedobór może skutkować różnymi nieprzewidywalnymi schorzeniami. Zatem takie osoby powinny w ogóle suplementować witaminy i minerały.
  • jeszcze_blizniaki 19.08.19, 18:18
    Biorę aktualnie tardyferon fol. Ale wskazane żeby brać na czczo, dwie godziny przed posiłkiem. Wstaję o 5, czyli dopiero w pracy mogę zjeść. A kiedy wcisnąć euthyrox??? O skuteczności tardyferonu dam znać za miesiąc po badaniach krwi.
  • memphis90 19.08.19, 18:30
    Euthyrox ważniejszy. Żelazo zażywa się ogólnie między posiłkami (niekoniecznie na czczo rano) więc możesz nawet między obiadem i kolacją lub na noc 2h po ostatnim posiłku. Chyba, że masz sensacje gastryczne po żelazie, wtedy łykasz razem z posiłkiem - mniej się wchlonie, ale mniejsza szansa, że przestaniesz brać w ogóle i wywalisz lek do kosza...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • karolka43 19.08.19, 20:04
    Biorę to samo. Moja endokrynolog kazała mi wszelkie preparaty witaminowe, w tym żelazo brać minimum cztery godziny po letroxie.
  • memphis90 19.08.19, 18:27
    W dawce dobowej 20ml masz 15mg żelaza, więc d... nie urywa, a do leczenia anemii się nie nadaje. Natomiast ogolnie tolerowany jest dobrze, znam osoby, które stosują i sobie chwalą.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka