Dodaj do ulubionych

Obrzydliwe słowa o szkole. Co dalej?

18.08.19, 09:14
Syn i jego kolega (po 11 lat) są bardzo niezadowoleni z kończących się wakacji. Kilka razy słyszałam, gdy w rozmowach obrzydliwie wypowiadali się o szkole, np. że nienawidzą chodzić do szkoły, że nie chce im się uczyć i że chcieliby, żeby wakacje były do października, jak dla studentów, a w dodatku, że nauczyciele to buce, idioci i nieudacznicy. Udałam, że nie słyszę, ale coraz częściej nienawistne rzeczy o szkole od nich słyszę (między sobą jak mówią, do dorosłych nie), a na dodatek młodsza siostra tego kolegi (9 lat) czasami do nich dołącza i także w tym tonie z nimi rozmawia. Co robi ematka? Wybór?
Edytor zaawansowany
  • mum2004 18.08.19, 09:17
    Nie wiem co robię ale syn liczy na strajk nauczycieli wink
  • tiszantul 18.08.19, 09:43
    Wiosenna sekwencja "strajk przed wyborami - PiS osiaga rekordowo wysoki wynik" nic nauczycieli nie nauczyła?
  • little_fish 18.08.19, 09:54
    To, że syn mum liczy na strajk, nie oznacza przecież, że nauczyciele będą strajkować
  • mum2004 18.08.19, 10:11
    Oczywiście, że nie będą. Ale zawsze można liczyć na wakacje do października wink
  • mum2004 18.08.19, 09:55
    Nauczyciele walczyli o swoje a nie o wynik pisu. Myślę, że nauczyło ich, że nie ma co kopać się z koniem, bo nauczycieli, podobnie jak lekarzy, ten rząd ma w poważaniu.
  • 1unia4 18.08.19, 12:47
    mum2004 napisała:

    bo nauczycieli, podobnie jak lekarzy, ten rząd ma w
    > poważaniu.

    Lekarzy znam samych biednych i nie doinwestowanych smile
  • anorektycznazdzira 19.08.19, 12:58
    Wybierasz się już z widłami odebrać tem burżujom co twoje?


    --
    'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
  • olena.s 18.08.19, 19:33
    Ty jesteś brak bliźniak Histeriki? Też jak ona uważasz, że wszystko, co dzieje się w społeczeństwie ma tylko jeden, wyborczy cel? Boże, jakieś to smutne spłaszczenie perspektywy....
  • aaa-aaa-pl 18.08.19, 09:57
    Może być ciężko- większość nauczycieli nie podejdzie do strajku.
  • tiszantul 18.08.19, 10:04
    A strajkować trzeba. Przecież strajk jest "zawieszony", a nie zakończony. Zakończony nie jest, o zakończeniu nie ma mowy. Jest tylko zawieszony
  • arwena_11 18.08.19, 10:31
    Moja córka również liczy na wolne we wrześniu smile.
  • mamalgosia 18.08.19, 19:38
    Nie liczcie na strajk.
    Jestesmy (nauczyciele) bardzo zdołowani i wiemy, że z tą chamską władzą nic nie wskóramy, jakąkolwiek formę protesty obierzemy.
    A finansowo jest to duży problem. Jesli ktoś zarabia 5 tys czy nawet więcej, to może kilka miesięcy nie pracować. Z 2 tysięcy nie ma jak odłożyć.

    Tak że do strajku podejdą bardzo nieliczni

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • zofijkamyjka 18.08.19, 21:35
    mum2004 napisała:

    > Nie wiem co robię ale syn liczy na strajk nauczycieli wink

    córka tez liczy na strajk wink




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • z_lasu 18.08.19, 09:25
    > nienawidzą chodzić do szkoły, że nie chce im się uczyć i że chcieliby, żeby wakacje były do
    > października, jak dla studentów,

    Czyli wszystko w normie.

    > nauczyciele to buce, idioci i nieudacznicy

    A tu już powinnaś interweniować. Nie, nie uważam, że uczeń nie ma prawa skrytykować nauczyciela czy też źle o nim myśleć, ale czym innym jest stwierdzenie "Kowalski jest idiotą, bo zachował się tak i siak" (może akurat jest), a czym innym tego rodzaju ogólne komentarze.
  • ichi51e 18.08.19, 09:28
    Rozmawiam z dzieckiem nie z forum zeby sie dowiedziec o co chodzi. Czy szkola/nauczyciele faktycznie do bani (i wtedy trzeba zmieniac) czy takie tam gledzenie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • betty_bum 18.08.19, 09:34
    Niezadowolenie z kończących się wakacji jest zrozumiałe i normalne, miała tak większość z nas. Wyzywanie nauczycieli od nieudaczników i idiotów to konsekwencja tego co dzieci słyszą wokół. Ja bym zareagowała, gdyby dziecko mówiło tak o kimkolwiek.
  • sasanka4321 18.08.19, 09:43
    >Wyzywanie nauczycieli od nieudaczników i idiotów to konsekwencja tego co dzieci słyszą wokół. Ja bym zareagowała, gdyby dziecko mówiło tak o kimkolwiek.<

    Spora ilosc emam, a pewnie i wiekszosc, jest takiego zdania o swoich szefach... Szefowi tego nie mowia, ale juz na forum nie kryja swojej opinii o zwierzchniku.
  • betty_bum 18.08.19, 10:32
    O kim jeszcze pozwoliłabyś dziecku mówić w taki sposób? Mówisz przy nim, że Twój szef to idiota, nieudacznik, buc? Jeśli pozwoli się tak mówić o dorosłych to o kolegach chyba też. Poza tym jest ryzyko, że któremuś się wyrwie tak do samego nauczyciela.
    Jeszcze rozumiem narzekanie, że jakiś nauczyciel jest wredny, wkurzający, złośliwy, bo dziecko potrafi to ocenić, ale skąd może wiedzieć czy jest nieudacznikiem?
  • ichi51e 18.08.19, 10:44
    O boze dziecko ma swoj rozum - wystarczy ze koledzy tak mowia... moi todzixe zlego slowa na nikogo nie powiedzieli (mysle ze moj ojciec w zyciu nie zaklal) co nie przeszkadzalo mi mowic o biologiczce “stara cholera”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • betty_bum 18.08.19, 10:59
    No mówią, ale ona się pyta czy zareagować i moim zdaniem należy. Dowiedzieć przy okazji, który nauczyciel jest idiotą i jak to się objawia, bo tylko wtedy można próbować coś zrobić. Równie dobrze może tak uważać o nauczycielu tego przedmiotu z którym sobie nie radzi, a buc niekulturalnie zwraca się do uczniów.
  • saphire-2 18.08.19, 09:52
    Przejść na nauczanie domowe, zatrudnić prywatnie nauczycieli, ewentualnie spróbować posłać do szkoły prywatnej, ale to akurat niewiele pomoże, jeśli dziecko nie chce chodzić do szkoły. Czyli nauczanie w domu jedynie.
  • piekna_remedios4 18.08.19, 10:02
    nie mam pojęcia co ci doradzić. Moje dziubdziusie nienawidzą wakacji, tęsknią za szkołą, codziennie obowiązkowo (same chcą!) ćwiczą kaligrafię i zadania matematyczne, ciągle wspominają, np. czy pamiętam jak pani Acalska zrobiła taką mega trudną kartkówkę, jakie były emocje i strach co dalej. Nigdy też nie nazwały nauczycieli inaczej jak "moja kochana pani". Także nie wiem, może zapisz syna jak najszybciej do specjalisty? Badałaś mu IQ?

    --
    Cien años de soledad
  • potworia116 18.08.19, 10:05
    piekna_remedios4 napisała:

    > nie mam pojęcia co ci doradzić. Moje dziubdziusie nienawidzą wakacji, tęsknią z
    > a szkołą, codziennie obowiązkowo (same chcą!) ćwiczą kaligrafię i zadania matem
    > atyczne, ciągle wspominają, np. czy pamiętam jak pani Acalska zrobiła taką mega
    > trudną kartkówkę, jakie były emocje i strach co dalej. Nigdy też nie nazwały n
    > auczycieli inaczej jak "moja kochana pani". Także nie wiem, może zapisz syna ja
    > k najszybciej do specjalisty? Badałaś mu IQ?
    >

    Nie ma to jak ematka big_grin
  • piekna_remedios4 18.08.19, 10:07
    ale zrobiłam błąd ortograficzny!!!! Hańba sad

    "Także nie wiem, może zapisz syna ja
    > k najszybciej do specjalisty? Badałaś mu IQ?"

    powinno być:
    tak, że nie wiem...itd.

    --
    Cien años de soledad
  • memphis90 18.08.19, 17:22
    Zdecydowanie powinnaś zostawic "także".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • paszedonta 18.08.19, 11:07
    Hahaha, to jest piękne na tym forum. Mnóstwo wartościowych, mądrych odpowiedzi, a jednocześnie niedoścignione wyżyny głupoty, jak ten Twój post. Chyba, że to trolling, ale jeśli tak, to wyjątkowo niskich lotów.
  • kyrelime 18.08.19, 11:23
    A może jednak niw ironia? Czyż ten opis nie wpasowuje się idealnie w obraz dzieci typowej ematki?
  • kyrelime 18.08.19, 11:23
    *a może jednak ironia
  • piekna_remedios4 18.08.19, 11:49
    nie wszyscy są tu na tyle długo, żeby załapać, ale wystarczyłoby trochę dystansu wink

    --
    Cien años de soledad
  • kyrelime 18.08.19, 12:33
    Mam wrażenie, że wiele osób nie odczytuje w ogóle ironii (wychodzi to w wielu wątkach, np.prośby o dodawanie emotka, żeby zaznaczyć, że coś nie jest na poważnie pisane).
  • piekna_remedios4 19.08.19, 12:38
    niestety ostatnimi czasy ironia jest często postrzegana jako trolling, w ogóle wszystko co odstaje od szablonu to trolling.

    --
    Cien años de soledad
  • milamala 18.08.19, 17:57
    piekna_remedios4 napisała:

    "może zapisz syna ja
    > k najszybciej do specjalisty? Badałaś mu IQ?

    ha ha ha, dobry pomysl, ale lepiej zeby watkodajka sama siebie do jakiegos specjalisty zapisala. IQ badac jej nie trzeba, bo jaki kon jest kazdy widzi.
  • potworia116 18.08.19, 10:03
    Rozmawiam z dzieckiem. Nie dlatego, że jego opinie uważam za szczególnie bulwersujące, ale być może zmaga się ono w szkole z czymś, o czym nie mam pojęcia. O jaki wybór pytasz?
  • kosmos_pierzasty 18.08.19, 10:14
    Ja bym nie udawała, że nie słyszę i porozmawiała z dzieckiem. Oczywiście tylko ze swoim, jak kolega pójdzie. Powiedziałabym, że przypadkiem usłyszałam, co mówią i pogadała o szacunku, pracy nauczyciela, powtarzaniu tego, co dzieci słyszą w domu i że nie wszystkie słyszą mądre słowa, itd.
  • paszedonta 18.08.19, 11:06
    Ależ takie rozmowy już były. Mówiłam to ja i mój mąż, tłumaczyliśmy kilkakrotnie synowi, na spokojnie i rzeczowo, że praca w szkole jest ciężka i wymagająca (wbrew temu, co on o tym myśli), że nauczyciele nie mają dużego wpływu na system edukacji, bo ten narzucany jest odgórnie i część bzdur, które robią, jest na nich wymuszana, że nie wszyscy to skończeni lenie i nieroby oraz nieudacznicy, którym nic innego w życiu nie wyszło, bo przecież zdarzają się wśród nich wspaniali ludzie, pełni pasji do swojej dziedziny, dokształcający się, rozwijający, z ogromną wiedzą i poczuciem prawdziwej misji (zresztą jeden taki nauczyciel jest w szkole syna i wszyscy go uwielbiają). Te rozmowy jednak, jak widać, zamierzonego rezultatu nie przyniosły, nad czym po prostu ubolewam. A wpływ otoczenia oczywiście robi swoje, bo wiadomo, jak dzieci między sobą rozmawiają i że nie podoba im się koniec wakacji. Dlatego po prostu jestem w kropce i nie wiem co robić, coraz częściej odpuszczam. Chyba, że ktoś zaproponuje inne, sensowne wychowawczo podejście? Wybór?
  • betty_bum 18.08.19, 11:19
    Jeśli mu wytłumaczyłaś, że nie wszyscy nauczyciele to skończeni lenie, nieroby i nieudacznicy, bo zdarzają się wyjątki to nie dziw się, że mówi to co mówi.
  • sasanka4321 18.08.19, 13:28
    >e nie wszyscy to skończeni lenie i nieroby oraz nieudacznicy, którym nic innego w życiu nie wyszło, bo przecież zdarzają się wśród nich wspaniali ludzie [...] zresztą jeden taki nauczyciel jest w szkole syna<

    No to przeciez chlopaki nie mowia o tym jednym, ale o tych pozostalych, leniach, nierobach i nieudacznikach, ktorym nic w zyciu nie wyszlo...
  • bistian 18.08.19, 10:46
    Mnie to nie dziwi, uważam, że z 80% uczniów nie lubi szkoły, większość jest przemęczona, nauczyciele również, system jest do d... i ciężko tam uczyć i uczyć się również, nikomu to nie służy, a nasza edukacja jest nieskuteczna, traktowana jako element nacisku, a nie współpracy, jest przez to bardzo obciążająca. Tak mówię od lat. Ja, Wacław Jarząbek, trener II klasy
  • mai-ra3 18.08.19, 13:46
    W dodatku w sumie szkoła to sztuczny twór, taka forma korporacji dla nieletnich wink i też wyścig szczurów, nie kazdemu to służy. No ale szkołę trzeba przetrwać, byle z jak najmniejszym uszczerbkiem na zdrowiu wink
  • 1matka-polka 18.08.19, 11:11
    "że nauczyciele to buce, ...i nieudacznicy."
    Jedenastoletni chłopcy używali takich słów? Puaczę big_grin

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • paszedonta 18.08.19, 13:40
    To przestań płakać i się uśmiechnij, bo my z mężem używamy takich słów na co dzień i syn już od 2 lat "bucuje", "nieudacznikuje" oraz "leseruje", ma bogate słownictwo, jesteśmy bardzo rozmownym małżeństwem i dość ostro oceniamy większość aspektów otaczającej rzeczywistości, NIGDY jednak wulgarnie!
  • malia 18.08.19, 14:47
    A kogo to oceniacie jako nieudaczników, leserów i buców?
    Skoro to nie jest wulgarne i niestosowne jak 11 latek ocenia całą grupę społeczną "nieudacznicy" to o co ci chodzi? Powinnaś być dumna,że ma bogate słownictwo.
  • whitney85 18.08.19, 19:55
    To się wyjaśniło.
  • bei 18.08.19, 11:18
    Ale znasz powody tego narzekania, czy tylko tak sobie gadają nakręcając się wzajemnie?
    Mało jest dzieci, które chciałyby mieć krótsze wakacje, każdy chciałby mieć dłuższą labę😊
  • mamtrzykoty 18.08.19, 11:23
    że nauczyciele
    > to buce, idioci i nieudacznicy


    Słaby ten trolling.
    Chyba dawno nie słyszałaś, jakim językiem rozmawiają miedzy sobą dzieciaki!

    Trzeba być ciutek starym, żeby takimi wyrazami operować.
    Więc ci nie wyszło.
  • makurokurosek 18.08.19, 11:43
    Po pierwsze tłumacze , że tylko pracowici i zdolni studenci ktorzy zdali wszystkie egzaminy w czerwcu mają wakacje do października pozostali muszą zdać egzaminy we wrześniu ,a bardzo często wakacji prawie nie mają bo egzaminy zdają w sierpniu i lipcu smile. Następnie uświadomiłam towarzystwo , że szkoła może być fajna , bo wszystko zależy od tego jak podchodzimy do nauki i sposobu nauki,
  • makurokurosek 18.08.19, 11:51
    I oczywiście szkoła to również miejsce nawiązywania nowych znajomości . Wyjasnilabym również ,że często to co nas jako uczniów wkurza po latach nas śmieszy .
  • wlazkotnaplot 18.08.19, 12:35
    SP nie jest przyjazna dzieciom, szufladkuje, podcina skrzydła, brak nauczycieli z pasją. Jeśli są to na krótko, uciekają (nie dziwię się). Takie mam doświadczenia, ktoś ma inne ok, nie polemuzuję. W średniej już lepiej jednakowoż z niecierpliwością czekam kiedy moja młodzież skczy edukację.
    Skoro Twoje dziecię wyraża takie opinie coś na rzeczy jest, wyciągnij co.
  • baaba69 18.08.19, 13:42
    Konkretnie. Czego oczekujesz od nauczycieli (proszę w punktach, nie tam takie lanie wody: wsparcie, empatia itp.)?
    Drugie pytanie. Dlaczego czekasz, aż młodzież skończy edukację? Jak się męczą w szkole średniej: nauczanie domowe lub (dla pełnoletniej młodzieży) egzaminy eksternistyczne i takoważ matura. Ale nie: przecież płacisz podatki, więc dzieci muszą chodzić do szkoły...
  • ichi51e 18.08.19, 14:41
    Znajomosci matematyki i uczenia bez zniechecania na poczatek

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 18.08.19, 14:47
    Zawsze mnie zastanawia podejscie - w szkole sie nie podoba (chociaz jest z twojej kasy) - to wypad z baru! No ludzie przeciez nie jest dobrze kazdy to widzi dlaczego nie wolno o tym mowic?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • wlazkotnaplot 18.08.19, 18:35
    Co za brednie matko jedyna.
    Punkty:
    1.Umiejętność przekazania wiedzy w sposób zrozumiały dla wszystkich uczniów. To jest sztuka (Zakładamy że wszyscy uczniowie mieszczą się w normie intelektualnej).
    2. Umiejętności zapanowanie nad klasą (da się)
    3. Respektowania opini poradni.
    4. Odpuszczenie złośliwostek w stosunku do dzieciaków (syn chyba 4 kl na przyrodzie mówi że będzie mieszkał na jakiejś tam wyspie, Pani - no chyba pod mostem, u córki w klasie matematyczka zwracając się do słabego ucznia - to teraz odpowie nam najlepszy uczeń. Salwy śmiechu rzecz jasna w obu przypadkach.
    5. Słowa historyka w naszej SP skończyłem historię i co? W szkole uczę. Bez komentarza.
    6. Nauczycielka klas 1-3 (wcześniej zerówka) w naszej SP, ma tendencję do szarpania dzieciaków za rękaw np. Jest nie do ruszenia w szkole.
    Teraz moje fantazje :
    Rozbudzenie pasji w dzieciakach (Stowarzyszenie umarłych poetów rzecz jasna utopia)
    Zbudowanie autorytetu i szacunku (to się nie należy, na to pracuje)
    W szkołach nauczyciele pasjonaci.
    Dodam, nie jestem roszczeniowcem, nie biegałam pomagać w zdobywaniu lepszych ocen i punktów dodatkowych. Nie obrażałam się za jedynki dzieciaków. Piekłam ciasta do kawiarenki na zebrania itp.
    To z mojej oceny,
    jak pisałam wcześniej, inni mogą mieć inne doświadczenia, i ok.
    I żeby nie było, uważam że nauczyciele powinni zarabiać lepiej, znacznie lepiej. Co motywuje do pracy? Kasa rzecz jasna. Pracownik zadowolony to pracownik wydajny.
    Drugie Twoje pytanie. Moje dzieci nie są dziećmi specjalnej troski czy też ze szczególnymi potrzebami więc nie ma powodu żeby uczyć je w domu. Poza tym, społecznie rozwinięte są dobrze i mają w szkole kolegów i przyjaciół. A że się męczą, to fakt. Upadłabym na głowę żeby uczyć dzieciaki z tego powodu w domu.
  • betty_bum 18.08.19, 21:28
    1. Ja dawałam korepetycje, niektórych możliwości dla ich poziomu przerastają. 1-2 oceny da się poprawić u większości, ale spektakularne efekty są u niewielu.
    2. Wielu, jeśli nie większość
    ludzi nie potrafi zapanować nad swoim jedynakiem czy dwójką
    3. 10 dzieci ze wskazaniem do siedzenia w dwóch pierwszych ławkach i ze specjalnym traktowaniem?
    4. Porażka
    5. Może był historykiem z pasją do historii, a nie polityki
    6. Porażka
    Pasje powinni budować rodzice w oparciu o zainteresowania dzieci, jeśli od lat pasją dziecka jest NFS to co tu pomoże polonista z wierszami?
    Budowanie szacunku do osób, które rodzice mają za przegrywów jest trudne, bo ktoś musiałby bardziej lubić nauczycieli niż rodziców
  • woman_in_love 18.08.19, 14:05
    oszołom z PiS wypowiada się w ten sposób o nauczycielach.
  • kryzys_wieku_sredniego 18.08.19, 14:18
    Może e matkę czytali podczas strajku?
    Jestem gotowa na naukę syna w domu, będzie spory kłopot czasowy ale dam radę.
    A nauczyciele niech strajkują tylko nie w formie będziemy robić minimum tylko odejście od tablic i ewentualna świetlica dla dzieci i młodzieży.
  • pierwszatrzydziescitrzy 18.08.19, 15:26
    Hehe, zaczyna się nowy sezon na wątki nauczycielskie wink
  • little_fish 18.08.19, 16:08
    Pierwszy września coraz bliżej 😃
  • al_sahra 18.08.19, 16:46
    Tak, to duży problem. Na tyle duży, że specjalnie założyłaś konto na gazecie, żeby o tym napisać smile.
  • paszedonta 18.08.19, 17:03
    Czasami trzeba, jeśli Ci zależy na opinii innych. Trzeba wyjść z cienia. Nie łamać się, przełamać się. Wybór?
  • al_sahra 18.08.19, 21:07
    paszedonta napisała:

    > Czasami trzeba, jeśli Ci zależy na opinii innych. Trzeba wyjść z cienia. Nie ła
    > mać się, przełamać się. Wybór?

    Skoro delikatna aluzja nie zadziałała, to napiszę wprost: jesteś bardzo słabym trollem.

    Najpierw tytułujesz wątek ”Obrzydliwe słowa”, a kiedy ktoś słusznie zauważa, że małe dzieci nie używają takich słów, to chwalisz się dumnie, że Ty używasz ich na co dzień i dzięki temu dziecko ma bogate słownictwo. Jednocześnie straszliwie ubolewasz, że syn w ten sposób mówi o nauczycielach, mimo poważnych rozmów, jakie z nim przeprowadziłaś (w domyśle: musi mieć rację). I w związku z tym na forum, gdzie nigdy nie pisałaś, szukasz porady wychowawczej w tej palącej kwestii.

    A to wszystko, żeby wywołać kolejną shit-burzę i wylać wiadro pomyj na nauczycieli.

    A już zupełnie na marginesie, losowe wstawianie na końcu co drugiego postu słowa ”wybór” że znakiem zapytania nie ma najmniejszego sensu.
  • afro.ninja 19.08.19, 12:43
    Trollowac tez trzeba umieć.
  • milamala 18.08.19, 17:55
    A ematka paszedonta jest az tak stara, ze nie pamieta, jak sama nie lubila chodzic do szkoly i wcale ja powrot do szkoly po wakacjach nie cieszyl. Rece mi opadaja jak czytam takie glupoty jak twoj post. Zapomnial wol jak cieleciem byl.
  • paszedonta 18.08.19, 18:15
    Hihi hehe ho śmieszkowy i młodzieżowy ten Twój post, przyznaję bez bicia hiiii wink Tylko co z tym dalej? Wybór?
    A w ogóle to niedziela, nie mam zamiaru się wysilać, tylko kawusia i finito.
  • milamala 18.08.19, 19:42
    paszedonta napisała:

    > Hihi hehe ho śmieszkowy i młodzieżowy ten Twój post, przyznaję bez bicia hiiii
    > wink Tylko co z tym dalej? Wybór?
    > A w ogóle to niedziela, nie mam zamiaru się wysilać, tylko kawusia i finito.

    Jak to sie ladnie mowi: pilas, nie pisz.
  • piekna_remedios4 19.08.19, 12:41
    ah to ty znowu. Nudne to.

    --
    Cien años de soledad
  • afro.ninja 19.08.19, 12:42
    W szkole nie ma nic fajnego, oprocz wakacji.
  • kryzys_wieku_sredniego 19.08.19, 12:48
    Wiem, żeś trol ale powiem, ci co się mówi i robi w takim wypadku.
    Wpada się do pokoju i ustawia dzieciuchy, mwi, że edukacja w szkole nie jest obowiązkpwa, że możesz zorganizować nauczanie w domu. Że zawsze mogą poprzestać na podstawówce i iść później szkolić się do ohp. Mówisz, że do wypasu baranów i owiec potrzeba również ludzi z pasją.
    Zawsze mogą sami zdobywać wiedzę a w przyszłości pracować dla siebie. Że fb, ista i wiele innych apek nie stworzyli ludzie bez pomocy nauczycieli.
    I że w krajach gdzie edukacja jest płatna wiele osób marzy o szkole bo praca na wysypisku jest bardzo niebezpieczna i ciężka.
    Ja nie pozwalam obrażać ludzi z powodu zawodu.
  • anorektycznazdzira 19.08.19, 12:55
    Etam. Ja kiedyś córkę nastolatkę kiedy szalała jak to nie bez sensu jest ta szkoła oddelegowałam do mycia kibla na tydzień. W ramach przygotowania zawodowego do przyszłej pracy. Mało jest nastolatków mających ten obowiązek domowy naturalnie w grafiku, więc i szok był spory, i przemyślenia głębokie big_grin


    --
    zasady są po to, by je zobojętniać
  • anorektycznazdzira 19.08.19, 12:52
    Jeśli to są cytaty, to jeszcze koleżanko nie słyszałaś naprawdę obrzydliwych rzeczy o szkole i nauczycielach, jakie mówią dzieci.


    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • mama-ola 19.08.19, 13:45
    Pytanie, czy naprawdę nienawidzą, tak do bólu brzucha, czy to tylko przejaw tego, że jest w dobrym tonie mówić wśród rówieśników, że się nienawidzi szkoły a kocha wakacje. Zrób rozeznanie w tym kierunku. Zawsze można zmienić szkołę. Mój syn zmienił i bardzo sobie to chwalił.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka