Dodaj do ulubionych

Potrzebuje rady biznesowej🤔

18.08.19, 10:12

Mieszkam w UK i tutaj dorabiam sobie prasowaniem (przez ostatnie 7 lat). Nie jest to moja wymarzona praca, ale moge ja wykonywac z domu, wokol dziecka.

Problem w tym, ze biznes sie rozwinal. Ciagle pojawiaja sie nowi klienci. Kasa z tego nie jest zla, wiec ciezko mi rezygnowac z nowych klientow, ale ....sama juz nie daje rady tego ogarnac.

Do tej pory radzilam sobie z pomoca innych pan, tzn zawozilam im czesc mojego prasowania do ich domu, placilam czesc stawki jaka ja dostaje za wyprasowana sztuke i chyba wszyscy byli zadowoleni. Problem w tym, ze kobita ktora dla mnie teraz prasuje nie moze brac tyle tego prasowania ile ja bym chciala zeby brala.
Bardzo ciezko tutaj znalezc mi odpowiednia osobe....problem to albo logistyczny (za daleko mieszka), albo nie ma miejsca w domu (a troche tych ubran jest), albo co chyba najgorsze jest nieslowna.
Moim zdaniem jest to odpowiednie zajecie dla kogos kto jest zmuszony do pracy w domu (albo mama z malym dzieckiem, albo starsza osoba, ktora chce sobie dorobic, albo nastolatka😉).

Nie stac mnie na otwarcie sklepu ( czy lokalu komercyjnego), bo po pierwsze oplaty zjedza caly moj dochod, a po drugie nie moge/nie chce siedziec tam 8 godz dziennie.

Probowalam tez zatrudnic jakies panie, zeby przychodzily do mnie do domu, ale tutaj znowu....mam maly dom i niezrecznie sie czuje, jak mi sie obca osoba kreci po domu.
Poza tym, takie kobiety, ktore czesto pracuja jako sprzataczki, ciagle cos przekladaja, mowia ze przyjada potem sie nie pojawiaja itd.
Moze problem lezy w pieniadzach? place troche powyzej min krajowej. Prawda brutalna, ale to ja ponosze koszty, place podatki i musze jeszcze cos z tego uszczypnac dla siebie. Place powiedzmy tyle ile srednio kobiety biora za sprzatanie, a moga ta prace robic u siebie w domu. Nie wiem....
Szukam jakiegos rozwiazania..... Moze jest cos na co ja nie wpadlam😉 Potrzebuje jakies masowe pomysly🤣🤣

--
Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
Edytor zaawansowany
  • ajrisz.ka 18.08.19, 10:27
    Nie mam rozwiązania. W sumie to mogłabym w ten sposób zarabiać ale nie mieszkam w UK.
  • szpil1 18.08.19, 10:30
    Cherrie, pamiętam Twoje posty z innego forum. Ja bym jednak sie przemęczyła z kimś obcym w domu i dalej szukała poprzez znajomych. Może ktoś będzie znał kogoś kto potrzebuje takiej pracy. Innego wyjścia nie widzę jeśli nie chcesz wynajmować osobnego lokalu i spędzać tam całych dni.
  • cherrie 18.08.19, 10:39
    Dzieki Szpil1! Czasami sobie mysle, zeby sie poddac i rzucic ten biznes w cholere (raz juz tak zrobilam 😂) Bo to biznes non-stop. Czuje sie tym juz zmeczona. Swiatki, piatki i niedziele. Z drugiej strony tyle lat go budowalam i nigdzie nie dostane wyzszej stawki godzinowej, nigdzie. To jest to: nie lubie juz tego biznesu, ale nigdzie nie zarobie wiecej.
    Tak ciezko jest znalezc odpowiednia osobe do pomocy! To jest chyba najtrudniejsze w tym biznesie.

    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • szpil1 18.08.19, 11:01
    cherrie napisała:

    > Dzieki Szpil1! Czasami sobie mysle, zeby sie poddac i rzucic ten biznes w chole
    > re (raz juz tak zrobilam 😂) Bo to biznes non-stop. Czuje sie tym juz zmeczona.
    > Swiatki, piatki i niedziele.

    Może warto zrezygnować chociażby z niedzieli? Ewentualnie, jeśli masz najwięcej prasowania w ten dzień (bo np. ludzie mają wolne i mają czas odstawić prasowanie do Ciebie) to np. poniedziałek? W moim mieście jest sporo rodzinnie prowadzonych kafejek, w weekendy otwarte, ale poniedziałek - wtorek zamkniętę i nie ma zmiłuj, chociaż na pewno jacyś klienci by byli. Odpocząć też trzeba. Tak samo święta - podejrzewam, że większość klientów zrozumie.

    Z drugiej strony tyle lat go budow
    alam i nigdzie
    > nie dostane wyzszej stawki godzinowej, nigdzie. To jest to: nie lubie juz tego
    > biznesu, ale nigdzie nie zarobie wiecej.

    No właśnie, szkoda tego co już wypracowałaś.

    > Tak ciezko jest znalezc odpowiednia osobe do pomocy! To jest chyba najtrudniejs
    > ze w tym biznesie.
    >
    Pewnie nie tylko w tym. Tak jak napisałam wyżej - szukaj przez znajomych (może też inne mamy w szkole Twoich dzieci?), w międzyczasie (niestety) niech ktoś do domu przychodzi. Przecież może w tym tygodniu nikogo nie znajdziesz, ale np. za miesiąc jakaś znajoma będzie potrzebowała dorobić.
  • 3-mamuska 19.08.19, 03:48
    Dokładnie początkowo do domu żeby sprawdzić osobę może Kolezanka i przy prasowaniu zaliczyć lokalne plotki. Obejrzeć razem film . 🤔

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • demodee 18.08.19, 10:34
    > Problem w tym, ze biznes sie rozwinal. Ciagle pojawiaja sie nowi klienci. Kasa z tego nie jest zla, wiec ciezko mi rezygnowac z nowych klientow,

    Ale wygląda na to, że nie dasz rady z większym biznesem. Więc przede wszystkim utrzymaj tych klientów, których masz, walcz o ich lojalność.

    Powodzenia!
  • cauliflowerpl 18.08.19, 10:34
    Cherrie, nie znam się zupełnie na tym, ale może istnieją maszyny, które uprawniłyby Ci przynajmniej część pracy? Nie wiem, co prasujesz (może trzeba ręcznie) i nie wiem, czy masz miejsce w domu, tak tylko rzucam pomysł. Coś a'la mini maglownica...
  • cherrie 18.08.19, 10:42
    Tak, mam rozne sprzety. Jednak jesli chodzi o szybkosc pracy przy koszulach, to nic nie zastapi sprawnych raczek🤣
    Brak miejsca w domu tez jest problemem. Ja niektore stojaki/wieszaki na dworze trzymam i t tylko wnosze kiedy potrzebuje. Czasami czesc ubran w samochodzie czeka na swoja kolej, bo w domu miesca brak.

    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • 3-mamuska 19.08.19, 03:52
    Może potrzebujesz się zorganizować.
    Ile godzin dziennie prasujesz? Ile razy odwozisz rzeczy ile razy przywozisz w tygodniu ,ile lat ma dziecko? Chodzi do szkoły?
    Nie lepiej byłoby prasować u ludzi? W domu?
    Chociaż częściowo?

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • aurinko 18.08.19, 10:38
    Jeżeli nie masz jak zatrudnić pracowników, to albo sama pracujesz więcej albo nie bierzesz nowych klientów. Jeśli chcesz rozwinąć biznes to musisz zainwestować kasę, swój czas, podjąć ryzyko. Zastanów się czego tak naprawdę chcesz.
  • aurinko 18.08.19, 10:39
    No i po 7 latach prowadzenia firmy powinno być Cię stać na większy rozwój.
  • cherrie 18.08.19, 10:47
    Wiesz, to nie nie chodzi o to, ze mnie nie stac na wiekszy rozwoj, bo srodki na to mam. Ja poprostu widze, jak jest trudno znalezc odpowienia pomoc i ile czasu mi ten biznes zjada (innego niz sama praca), wiec nie wiem, czy tak naprawde chce czegos duzego. Gdyby to byl moj plan, to bym moze zaryzykowala. Ale ja nie wiem, czy tego chce🤔

    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • demodee 18.08.19, 10:53
    > Bardzo ciezko tutaj znalezc mi odpowiednia osobe....problem to albo logistyczny (za daleko mieszka), albo nie ma miejsca w domu (a troche tych ubran jest), albo co chyba najgorsze jest nieslowna.
    Moim zdaniem jest to odpowiednie zajecie dla kogos kto jest zmuszony do pracy w domu (albo mama z malym dzieckiem, albo starsza osoba, ktora chce sobie dorobic, albo nastolatka😉).

    Barierą rozwoju w Twoim biznesie są zasoby ludzkie. Bo to jest biznes nie wymagający wielkiego majątku na start i ludzie wolą sami znajdować sobie klientów (piszesz, że jest dużo chętnych na taką usługę) niż szukać przez Ciebie i płacić Ci za pośrednictwo.
  • andace 18.08.19, 10:56
    A nie możesz poszukać małego lokalu gdzie przeniesiesz maszyny i ubrania ale nie sklepu gdzie przychodzą klienci? Jakiegoś pomieszczenia magazynowego w okolicy gdzie mogłabyś prasować? Wynajem powinien być tańszy od wynajmu pomieszczenia sklepowego.
  • 3-mamuska 19.08.19, 03:54
    andace napisał(a):

    > A nie możesz poszukać małego lokalu gdzie przeniesiesz maszyny i ubrania ale ni
    > e sklepu gdzie przychodzą klienci? Jakiegoś pomieszczenia magazynowego w okolic
    > y gdzie mogłabyś prasować? Wynajem powinien być tańszy od wynajmu pomieszczenia
    > sklepowego.



    A po co większość sprzątaczek pracuje u ludzi w domach.
    Sprzątają 3 godziny plus godzina prasowania.
    W godziny kiedy ludzie się w pracy odejdą koszty prądu przewozu.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • galimatius_pospolitus 18.08.19, 10:58
    Miałam kilka lat temu podobny dylemat. Wyszło mi, że wolę sama mniej ale bez użerania się z ludźmi. Oczywiście efekt jest taki, że biznesu nie rozwinęłam, ba musiałam znacznie skurczyć ale mam tyle pieniędzy że wystarcza na życie i zatrudniam dwie osoby a nie dwadzieścia. Pracownicy to zawsze jest najsłabsze ogniwo, jeżeli biznes opiera się na ich pracy to są to permanentne kłopoty.
  • ira_08 18.08.19, 10:59
    Tu nie ma żadnych złotych rad. Albo inwestujesz w pomieszczenie, sprzęty i pracowników, albo odmawiasz nowych zleceń.
  • ajrisz.ka 18.08.19, 11:23
    Też tak myślę + zatrudniasz pracowników legalnie, nie na czarno. I płacisz podatki.
  • volta2 18.08.19, 11:03
    Jesteś za tania, skoro się nie wyrabiasz, w tej sytuacji podnosisz stawkę osobom, które wycenisz perspektywicznie, pracujesz tyle samo za więcej kasy. Jak dalej będzie nadwyżka klientów to za zlecenie też dajesz lepszą kasę i masz sumiennego pracownika. Jak mimo podniesienia stawki biznes się nie wyrabia, bierzesz jednak jakiś lokal i zatrudniasz już tylko pracowników sama zajmując się zarządem w tym samym czasie co kiedyś prasowałaś.
  • ida_listopadowa 18.08.19, 11:04
    Nowym klientom podnies stawki, starym, lojalnym zostaw, szukaj caly czas osob do pomocy, wynajmij garaz w okolicy lub pokoj w domu obok.
    Albo bierz mniej zlecen i podnies stawki. Jezeli popyt jest wiekszy niz jestes w stanie sprostac, to ceny masz za niskie. Ew. zdywersyfikuj stawki - na jutro inna cena, na za 4 dni inna (liczac na to ze w ciagu tych 4 dni ktos z pomocnikow jednak przyjdzie do pracy).
    Poza tym podziwiam, prasowania nienawidze
  • cherrie 18.08.19, 11:19
    Dziekuje! Widze pare cennych uwag i wskazowek! Cen nie mam za niskich. Myslalam nad pomieszczeniem ( nie tylko sklepem), ale boje sie Brexitu za rogiem🤪 Z tym komercyjnym pomieszczeniem jest taki problem, ze umowy najmu sa na min rok, a czesto na 3! Dwa, nie ma na rynku malych pomieszczen typu 20mkw. Wszystko powyzej 40mkw, a z tym wiaze sie wysoki podatek, bo jesli lokal jest powiedzmy za £500 na miesiac, to podatek do gminy jest jakies £300 na m-c, do tego oplaty prad, ogrzewanie i pracownik🤨
    W tej chwili bez zainwestowania prywatnych pieniedzy nie dam rady. Wiem, ze z czasem moze by i cos z tego bylo, ale wierzcie mi, ze to trudniejsze niz sie wydaje.

    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • katja.katja 19.08.19, 11:14
    Na odwrót akurat Gazelo Biznesu. Stawki podnosi się starym bo są przyzwyczajeni do jakości i pewności, więc nie będą chcieli przenosin do konkurencji, która może zrobi byle jak albo jest daleko albo jeszcze coś.
    Nowi widząc wysokie ceny w ogóle nie przyjdą.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • elle-joan 18.08.19, 11:18
    cherrie napisała:
    Prawda brut
    > alna, ale to ja ponosze koszty, place podatki i musze jeszcze cos z tego uszczy
    > pnac dla siebie. Place powiedzmy tyle ile srednio kobiety biora za sprzatanie,
    > a moga ta prace robic u siebie w domu. Nie wiem....

    Panie które dla Ciebie pracują, to nie płacą podatków? Na jakiej zasadzie zatrudniasz ludzi? Najprościej chyba jezeli one są tez samozatrudnione, ale to wtedy tez płacą podatki i Ty nie ponosisz zadnych kosztów bo ich nie zatrudniasz. Jezeli mogą podobnie wziąć za sprzątanie w ramach własnego biznesui, to jaki sens pracować przez pośrednika. Napisalas wyzej ze placisz troche powyzej minimalnej. Z tego co wiem, to za sprzątanie panie więcej mogą dostać.
  • cherrie 18.08.19, 11:23
    Akurat trafily sie panie, nieplacace podatkow. Dorabiaja sobie na czarno. Tylko, mnie to wiecej kosztuje, bo tego co im place nie moge sobie odciagnac od podatku. A sens jest wlasnie taki, ze tym pania trudno jest znalezc prace “na czarno”. I nie oszukujmy sie, bo nie sa to takie pieniadze, ze jest warto ten temat rozczasac.

    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • elle-joan 18.08.19, 11:35
    No to współpracujesz z niepowaznymi osobami, to trudno sie dziwić ze nie są słowne i nie są stabilne. Ponadto zastanawiam sie jak to Ci się opłaca. Rozumiem, ze płacisz im mniej niz bierzesz od klienta, ale jednak nie mozesz tego sobie odliczyc jako koszt. Więc placisz podatek od calosci przychodu rowniez od tego co jest przychodem tych pań.
  • ajrisz.ka 18.08.19, 11:43
    Pracownicy powinni płacić podatki i mieć ubezpieczenie zdrowotne. Cherrie - podziwiam Cię za kreatywność.
  • riki_i 18.08.19, 13:26
    Moim skromnym zdaniem ten biznes prowadzony legalnie na skalę większą niż drobne chałupnictwo nie ma prawa się spiąć finansowo. To znaczy spiąłby się wtedy, gdybyś podniosła trzykrotnie stawkę, a to z pewnością wymiotłoby wszystkich klientów. Pięćset funtów za lokal i 300 funtów podatku plus jeszcze koszty za media, reklamę typu szyld itp. itd. to jest natychmiastowe bankructwo.

    W opisanej sytuacji najlepszych rad udzieliła Ci volta2. Stałym klientom zostawiasz dotychczasowe warunki, nowym radykalnie podnosisz stawkę, a do tego wprowadzasz DLA WSZYSTKICH ekstra stawkę za ekspres. Czyli takie pełzające podwyżki.

    Napisałaś jeszcze, że masz różne maszynki wspomagające pracę, ale koszule dla najlepszego efektu trzeba prasować ręcznie. No więc w takim razie podniósłbym wyraźnie stawkę za wyprasowanie koszuli. W ogóle staraj się uciekać od płatności typu ryczałt, czy płatności od kilograma odzieży do wyprasowania. BTW ja już lata świetlne temu widziałem reklamę maszyny do prasowania koszul, to był taki manekin człowieka na który nakładało się koszulę, a następnie po naciśnięciu jednego przycisku manekin wtłaczał powietrze pod wysokim ciśnieniem - koszula podobno po paru sekundach była wyprasowana.
  • riki_i 18.08.19, 13:27
    *najlepszych rad udzieliły volta2 i ida_listopadowa
  • cherrie 18.08.19, 14:12
    Dzieki Riki! Biznes jest prowadzony legalnie, tylko lokalu nie wynajmuje. Nie wiem gdzie mieszkasz, bo w PL ten biznes nie jest popularny, ale tutaj w mojej bezposredniej okolicy jest kilka takich biznesow na high streets i one swietnie sobie od lat radza, wiec nie do konca moge sie z ta opinia zgodzic. Poza tym, ja (chalupniczo) mam kilkunastu stalych klientow i wlasciwie wszyscy nowi dochodza z polecenia. Wiem, ze gdybym miala lokal komercyjny na dobrej ulicy, to z czasem bylby z tego interes. Ja sie tylko boje zarzadzania pracownikamiwink i moze troche mi szkoda mojego wolnego czasu.
    Ale za wszelkie rady dziekuje! Chetnie je wszystkie czytam i przetwarzam😉

    --
    Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
  • fawiarina 19.08.19, 00:21
    Riki ma rację. Miałam ten sam dylemat z moją firmą. Zrobiłam kalkulację i wyszło mi, że powinnam zwolnić niemal wszystkich i podnieść stawki. I zróżnicować stawki za różne oferty. Wyszłam na plus,bo mam więcej czasu i mniej stresu związanego z pracownikami.
  • al_sahra 19.08.19, 00:57
    Czy jest możliwość przeprowadzki do większego domu, gdzie jedno pomieszczenie służyłoby wyłącznie do celów tego biznesu?

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to nie rozwiąże wszystkich opisanych przez Ciebie problemów. Nie wiem też, jakie są u Was przepisy podatkowe - w USA, jeśli prowadzi się działalność gospodarczą we własnym domu, można sobie odpisać od kosztów amortyzację tej części lokalu.
  • evee1 19.08.19, 05:24
    > Nie wiem też, jakie są u Was przepisy podatkowe - w USA, jeśli prowadzi się działalność gospodarczą we własnym domu,
    > można sobie odpisać od kosztów amortyzację tej części lokalu.
    Przepisy napewno trzeba sprawdzic. Nie wiem jak jest w UK, ale w Au w powyzszym przypadku co prawda mozna odpisac od kosztow amortyzacje, ale w momencie sprzedazy domu trzeba rowniez zaplacic podatek od wzrostu wartosci procentu czesci domu, ktora przeznaczylo sie na prowadzenie biznesu.

    --
    Before internet, it was thought the cause of the collective stupidity was the lack of access to information. Well, it wasn't that.
  • sham-anka 19.08.19, 03:00
    Jeśli robisz to od siedmiu lat z powodu dziecka to dziecko niedługo będziesz mogla przyuczyć do zawodu, niech sobie dorobi big_grin
  • 3-mamuska 19.08.19, 03:46
    Znaleść inna mamę która by chciała dorobić czy 2-3 kobiety na wymianę/zakładkę. W twojej okolicy. Oddać cześć klientów zaufanym koleżankom, zatrudnić nianie do dziecka i jeździć samemu jeździć i prasować u ludzi w domu.
    Nie brać nowych , wybrać tych najfajniejszych stałych wiarygodnych klientów z reszty zrezygnować. Przekazać innym.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka