Dodaj do ulubionych

Porównywanie osiągnięć dziubdziusiów.

19.08.19, 10:26
Tak wiem było, jest i będzie. Problem mam taki: mam kolezankę- sąsiadkę. dzieci w tym samym wieku, spedzaja często czas razem. Lubia sie ( na ile lubic sie mogą 2-latki). Powoli myśle o przedszkolu...kolezanka by chciała zeby poszły do tego samego ( będzie im łatwiej, nam łatwiej bo mozna sie podzielić zawożeniem i odbieraniem) ok....tylko, ze koleżanka ma manię porównywania co nasze dzieci umieją. Codziennie dostaje relacje co jej dziecko zrobiło, co powiedziało, ile umie...mi to wisi n(tzn obie ładnie sier rozwijają jakoś nie mam parcia na "moja pierwsza"). . Patrze na to przez palce bo ja naprawde lubie...tylko nie wiem czy mam na to ochote w przedszkolu. Boje sie ze zacznie "a czemu twoja dostała dłuższy wierszyk na dzien babci", "a jak twoja narysowała to?", " a moja to zrobiła dokładniej". Kurna boje sie ze moje dziecko będzie miec po kokardę towarzystwa tego dziecka. Szczególnie, ze koleżanka ma parcie na to. Jej mowiła ładniej zwierzatka ok....okazało sie ze moja umie liczyc do 6 (dziecko liczyło, ja nie mowiłam ze umie bo nie mam ochoty brać udziału w wyścigu koni) to teraz jej dziecko jest uczone liczyć do 6. Kazda piosenka, kazdy wierszyk ktory moja powie - tamta tez musi...jest szansa ze przejdzie jej to jak sie urodzi drugie (jest w drodze)???
Edytor zaawansowany
  • mama-ola 19.08.19, 10:39
    Zaprzyjaźniona sąsiadka w przedszkolu to dobry pomysł - może kiedyś będziesz potrzebowała pomocy albo ona Twojej. W przedszkolu możesz natrafić na matki, które nie będą Ci odpowiadały z różnych względów. Przed wszystkimi nie uciekniesz.
    Jeśli nie odpowiada Ci porównywanie, to może jej delikatnie powiedz o tym?
    Też miałam parcie na to, jaki mój dziubdziuś jest naj i bardzo chętnie porównywałam, czyli wywyższałam się. Tak, przeszło mi przy drugim dziecku diametralnie. Może jej też przejdzie.
  • hanusinamama 19.08.19, 10:43
    Ja już miałam dziecko w przedszkolu i wiem ze kolejne trafi na rózne dzieci i róznych rodziców...ale oni nie będą mieszkać 3 domu dalej...tak jak znajoma. Mówiłam ze dla mnie nie ma znaczenia czy moja pierwsza chodzi czy nazywa wszystkie zwierzątka...za 2 lata bedą wszystkie chdozić, biegać i znać nazwy zwierzatek...ale nic to nie dało.
  • mama-ola 19.08.19, 10:49
    No cóż ona za to nie może najwyraźniej smile Ale przejdzie jej, na pewno.
    Ciekawe, czy jest przypadkiem ekstremalnym jak moja kuzynka. Opowiadała mi kiedyś o przedstawieniu w przedszkolu swojej córki i skomentowała: - Nie rozumiałam, czemu inni rodzice patrzą na te swoje bachory, przecież moja Zosia była tam najpiękniejsza!
  • male_a_cieszy 19.08.19, 10:46
    Niestety nie pocieszę. Są ludzie którzy po prostu muszą dowartościować siebie kosztem innych. Mam taką koleżankę i mimo, że ją lubię to męczy mnie to, że ona żyje życiem swoich dzieci. Niestety jej dzieci muszą być najlepsze we wszystkim, muszą brać udział we wszystkim i przy każdym spotkaniu słucham o jej dzieciach - jednocześnie ciągle podkreśla, że jej nie zależy, że to jej dzieci same z siebie takie ambitne. Na całe szczęście po przedszkolu nasze córki poszły do innych szkół i mogę spokojnie wysłuchiwać o jej córce bez porównywania z moją. Obie mamy także synów ale w różnym wieku więc tu też nie porównuje.
  • liliawodna222 19.08.19, 10:47
    Szczerze odradzam. Oszalejesz i Ty i Twoje dziecko.
  • damartyn 19.08.19, 10:53
    Nie , nie będzie tak źle. W przedszkolu będą inne dzieci i inni rodzice ,będzie miała inny odnośnik, bo zawsze jakieś jest w czymś leszewink
  • hanusinamama 19.08.19, 10:59
    Tylko boje sie ze moja córka przestanie lubić swoją sąsiadkę. Widzę jakie cisnienei ma kolezanka jak moja coś umie czego tamta jeszcze nie umie (tłumaczenie "ale zobacz jak twoja pieknie wymawia nazwy zwierząt a moja nadal na krowe mówi mu" nic nie daje).
  • damartyn 19.08.19, 11:06
    To masz dwa wyjścia- albo chcieć tego kontaktu albo niewink
  • elenelda 19.08.19, 10:59
    Przyślij ją na ematkę, ematka przedstawi jej odpowiednią perspektywę. Tu wszyscy wiedzą, że dwulatek powinien płynnie mówić i czytać ze zrozumieniem w dwóch językach, recytować z pamięci Pana Tadeusza, wykonywać w pamięci obliczenia w zakresie 100 (dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie). Znajomość nazw zwierzątek i liczenie do 6 w przypadku dwulatka to baaardzo słabo.
  • annia_ko 19.08.19, 11:09
    Wybrać przedszkole pod siebie, nie sąsiadkę. I tak nie ma gwarancji, że się oba dzieciaki dostaną do jednego.
  • hanusinamama 19.08.19, 11:16
    Ale ja wybieram pod siebie a ona chce dać tam gdzie ja. NO nie bede rezygnować z fajnego przedszkola...
  • annia_ko 19.08.19, 16:48
    Ani nie zabronisz nikomu iść do tego samego. Ogólnie problem taki, że być może częściej spotkasz sąsiadkę (którą i tak spotykasz na co dzień), której zachowanie trochę cię denerwuję, ale z drugiej strony nie jest szkodliwe. Obowiązku picia razem kawek i ciasteczek nie ma. Oby tylko takie problemy spotykały ludzi w przedszkolach wink
  • tifa_lockhart 19.08.19, 16:55
    Czy dziubdziuś koleżanki lubi przepyszny jagielnik popijany wodą? A na widok kinderka i kubusia pluje z obrzydzeniem?
  • kryzys_wieku_sredniego 19.08.19, 17:59
    Weź utnij tę znajomość, ja nie lubię osób które nie mają nic do powiedzenia prócz porównań.
    W sumie nawet samo to wychodzi bo robię się wtedy nieludzko wredna, typu: a ty masz krzywe nogi.
  • kryzys_wieku_sredniego 19.08.19, 18:01
    Mój syn ma 20 dzieci w klasie i z nikim się nie spotyka po lekcjach, ma 2 kolegów których lubi i z nimi się bawi, jeden z końca wsi i z mamą tego chłopca nie mam o czym pogadać, drugi to syn sąsiadki, super babki i z nią piję kawę.
  • bei 19.08.19, 18:06
    Jeśli nie masz problemu z tym, ze ona wiecznie chwali się umiejętnościami swojego dziecka to nie obawiaj się wspólnego przedszkola. To, ze ona chce, by jej dziecko było naj- to jej problem. Może jej przejdzie, albo nie, spotkasz jeszcze niejedną taka mamę😊.
  • berdebul 19.08.19, 20:27
    Jest szansa, że drugie będzie hmmm zajmujące i odpuści pierwszemu. Pomyśl, Ty ją widujesz chwilę, a ona pózniej katuje pierworodną liczeniem, albo zwierzątkami do późnej nocy. big_grin
  • ichi51e 19.08.19, 20:37
    Czemu nei powiesz wprost kolezance ze to nie ma znaczenia a ciebie meczy?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 19.08.19, 21:49
    Mówiłam. Troche żartem, potem bardziej dosłownie. Ze co za róznica. MOja teraz robi cos szybciej ale jej robi co innego lepiej...koniec konców obie bedą biegać ,jezdzić, mówić i czytać kiedyś...no nie dotarło. Tyle ze ja ta dziewczyne naprawde bardzo lubie.
  • ichi51e 19.08.19, 22:12
    Przejdzie jej jak dziecko podrosnie. Albo jak nie bedzie hop do przodu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka