Dodaj do ulubionych

Warszawianki - Fredro czy Barbosy?

19.08.19, 13:13
Jak w temacie. Dziubdziusia 160 pkt, human. Barbosy - dojazd lepszy o 15 minut. Dziubdziusia na razie twierdzi, że lepiej być bardzo dobrą wśród średniaków (w Barbo rozrzut 137-175 punktów) niż najsłabszą wśród bardzo dobrych (we Fredrze 160,2 - 173). Barbo w rankingach nieco niżej, ale młodzież z orzeczeniami (a to szkoła integracyjna - ale Dziubdziusia będzie w zwykłej klasie) zwykle ciut słabiej pisze maturę, co wpływa na ogólne wyniki szkoły chyba.
Na mnie Fredro zrobił o wiele lepsze wrażenie, od pań sprzątających i ciecia do dyrektorów. Ale to tylko wrażenie po dniach otwartych i procesie rekrutacji - Fredro jakoś bardziej "frontem do klienta", bardzo przyjaźnie i ciepło, Barbo kusi luzem uczniowskim.
Ludzie z mojego pokolenia Fredry nie kojarzą, bo to stosunkowo młoda szkoła, Barbo ma przedwojenne tradycje i te dwadzieścia lat temu był bardzo przyzwoity - ale to się przecież bardzo zmienia.

Rozszerzenia te same, języki te same, jedna klasa nazywa się "dziennikarska", druga "prawna" - ale różnią się tylko tym, że w jednej kilka godzin polskiego przeznacza się na warsztaty dziennikarskie i wyjścia do redakcji, a w drugiej kilka godzin wosu na podstawy prawa i wizyty w sądzie.

Decyzję podejmie dziubdziusia, rzecz jasna, ale będzie pytać o mnie radę.
Edytor zaawansowany
  • profes79 19.08.19, 13:38
    To "tylko" to dosyć zasadnicza różnica według mnie. Patrząc po swoich zainteresowaniach wybrałbym klase prawną; patrząc na punkty miałbym pewnie podejście takie jak młoda, czyli wybierałbym Barbo.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • mum2004 19.08.19, 13:50
    Ja bym wybrała Fredrę, lepiej być wśród lepszych. Córka też miała tą szkołę i długo się wahała czy nie dać jej wyżej.
  • 45rtg 19.08.19, 13:53
    zlosliwebydle napisała:

    > Jak w temacie. Dziubdziusia 160 pkt, human. Barbosy - dojazd lepszy o 15 minut.
    > Dziubdziusia na razie twierdzi, że lepiej być bardzo dobrą wśród średniaków (w
    > Barbo rozrzut 137-175 punktów) niż najsłabszą wśród bardzo dobrych (we Fredrze

    Niech idzie do Barbosy do klasy pirackiej.
  • bialeem 19.08.19, 14:38
    Nie wpuszczaj dziecka do redakcji. Jeszcze zechce zostać (tfu, tfu) dziennikarzem.
    Prawna brzmi lepiej, szkoła z tradycjami brzmi lepiej, szkoła ze zintegrowaną młodzieżą brzmi lepiej.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • 45rtg 19.08.19, 14:51
    bialeem napisał:

    > Nie wpuszczaj dziecka do redakcji. Jeszcze zechce zostać (tfu, tfu) dziennikarz
    > em.
    > Prawna brzmi lepiej, szkoła z tradycjami brzmi lepiej, szkoła ze zintegrowaną m

    Prawna nie brzmi lepiej, acz brzmi dochodowiej. Tradycje brzmią raczej zadęciem i pozerstwem, niż lepszością. A integracyjność nijak nie brzmi, dla dziecka nie wymagającego integracji ani to plus, ani minus.

    > łodzieżą brzmi lepiej.
  • bialeem 19.08.19, 15:22
    zintegrowaną = współpracującą, zgraną, samoorganizującą się. W dosłownym znaczeniu, a nie ograniczonym do "z udziałem dzieci niepełnosprawnych"

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • zlosliwebydle 19.08.19, 15:45
    Nie wiem, która szkoła jest bardziej zintegrowana. Fredro wydaje mi się jakoś bardziej spójna w tym, co tam się dzieje. A Barbo ma klasy integracyjne, czyli m.in. dla młodzieży z orzeczeniami, niekoniecznie zintegrowane big_grin
  • 45rtg 19.08.19, 16:05
    bialeem napisał:

    > zintegrowaną = współpracującą, zgraną, samoorganizującą się. W dosłownym znacze

    A, a to tak, oczywiście. No ale to zależy głownie od klasy.
    (Gdzieś tam chyba była jakaś integracyjność wspomniana, to źle zrozumiałem.)

    > niu, a nie ograniczonym do "z udziałem dzieci niepełnosprawnych"

  • bialeem 19.08.19, 20:14
    Są takie szkoły, które przyciągają specyficzny typ dzieciaków, którzy lubią po prostu organizować coś dla wszystkich. Tak zrozumiałam "Barbo kusi luzem uczniowskim". Być może moja nadinterpretacja. Luz uczniowski i dobre samopoczucie wśród swoich kojarzy mi się właśnie z tego typu szkołą.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • zlosliwebydle 19.08.19, 20:20
    Nie, Barbo słynie raczej z tego, że nie trzeba się bardzo przemęczać. Przynajmniej w Warszawie, bo dla podwarszawskich miejscowości typu Legionowo czy Tłuszcz to po prostu najbliższą przyzwoita szkoła, czasem jedyna, do której nie trzeba się przesiadać.
  • taki-sobie-nick 20.08.19, 01:21
    I ta wypowiedź skłoniłaby mnie do rezygnacji z liceum im. Barbosy.
  • zlosliwebydle 19.08.19, 14:56
    Nazwy profili to pic na wodę wg mnie, haczyk do przyciągnięcia klienta (naprawdę topowe licea nie mają zwykle udziwnionych nazw klas). Human jest human, nieważne, jak się go nazwie, liczą się tylko rozszerzenia.
  • senoj 19.08.19, 14:49
    W B. są olbrzymie problemy z nauczycielami
  • kurt.wallander 19.08.19, 16:41
    O Barbo wiem tyle, co wyczytałam w necie. We Fredrze byłam na dniach otwartych, nawet dwa razy, i na mnie ta szkoła zrobiła dobre wrażenie, zarówno dyrekcja, jak i uczniowie, z którymi miałam okazję rozmawiać. Mają fajne rozszerzenia, np. na biol-chemie mozna wybrać jako trzecie rozszerzenie łacinę. Mają w ofercie sporo języków jako drugi język, ale nie wiem, czy wszystkie sie realnie odbywają.
    Natomiast panie rozdające ulotki w tym roku na dniu otwartym (chyba psycholog i pedagog) były niekompetentne niestety, jesli chodzi o proces rekrutacji. Przy mnie wprowadzały człowieka w błąd, czułam się zmuszona interweniować wink Do Fredry zniechęca trochę długośc dojścia od przystanku, trzeba kawałek dojść wgłąb osiedla, oraz chyba nienajlepsza oferta WF. Zachęca z kolei centralne położenie.
  • kurt.wallander 19.08.19, 16:42
    Zapomniałam dopisać, że z informacji w necie jednak Fredro wydaje się byc lepsza szkołą, a Barbo raczej dla tych co mają tzw. wywalone na naukę. Ale może się mylę.
  • wzosia 19.08.19, 16:55
    To ze punkty zaczynają się od 160 nie oznacza że córka jest słabsza. Nie wiesz ile z tych punktów to konkursy michalki a ile za egzamin. W tym roku kazdy pilnowal i ciulal punkty. Ja sklanialabym sie ku Fredrze.
  • zlosliwebydle 19.08.19, 20:01
    Może ktoś coś jeszcze? Jutro przed 8 muszę mieć decyzję...
  • bialeem 19.08.19, 20:18
    Absolutnie serio - dziennikarstwo należy dusić w zarodku. To jest zawód dla ludzi, którzy mają własną pasję i lubią o niej pisać i robią to dobrze. Najlepsi dziennikarze, to specjaliści piszący z pasją, a nie wykształceni dziennikarze.
    Do tego do konkurowania z lepszopunktowymi trzeba mieć dryg albo wywalone i swój konik.
    Poza tym... co woli dzieć. Z zaznaczeniem, że dziennikarze raczej biedują i to się będzie pogłębiało. Można w to iść o ile to nie jest cel.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • zlosliwebydle 19.08.19, 20:22
    Dzieć nie wybiera się ani na prawo, ani na dziennikarstwo. Raczej politologia albo jakaś dziwna filologia, typu skandynawistyka.
  • bialeem 19.08.19, 21:27
    Tak można mówić, ale wycieczki wychodzą z mojego budynku zachwycone. Boję się, że architektura zaburza im realia.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • berdebul 19.08.19, 21:00
    Barbo, to jest pol godziny każdego dnia, 2.5 godziny tygodniowo na cokolwiek.
  • filga 19.08.19, 21:42
    Przedwojenne tradycje?! Powstała w sześćdziesiątych latach ...
  • zlosliwebydle 19.08.19, 23:03
    W latach sześćdziesiątych to się przeniosła do obecnego budynku, odwołuje się do progimnazjum z 1908 roku.

    A Fredro to byle liceum medyczne, ale dziś to przecież nie ma żadnego znaczenia...
  • taki-sobie-nick 20.08.19, 00:50
    a to szkoła integracyjna - ale Dziubdziusia będzie w zwykłej klasie

    Tak, tak, trzeba to koniecznie podkreślić.
  • zlosliwebydle 20.08.19, 06:56
    Chodziło WYŁĄCZNIE o to, że integracyjność szkoły nie ma w tym przypadku żadnego wpływu, ani pozytywnego, ani negatywnego. Jest delikatna różnica na przykład, czy w klasie jest 20 osób, czy 32, i to chyba ważny czynnik w procesie decyzyjnym?

    Ale dzięki, decyzja podjęta.
  • mum2004 20.08.19, 07:01
    I które?
  • taki-sobie-nick 22.08.19, 00:07
    Chodziło WYŁĄCZNIE o to, że integracyjność szkoły nie ma w tym przypadku żadnego wpływu, ani pozytywnego, ani negatywnego.

    A nie o to, że córka nie ma dysfunkcji?

    Zdradź, którą wybrałaś.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka